Mialam dzis luz rano i ogladalam jakis poranny program dla gospodyn domowych. Zaproszeni goscie i ich wypowiedzi na temat sponsoringu- mam na mysli prostytucje mlodych osob, intelignych i ksztalcacych sie. Prostytucja przedstawiana jako sposob na utrzymanie sie na studiach i sposob na wkroczenie w dorosle zycie.
Wszyscy wypowiadali sie tak, jakby to bylo jakies novum, jakby nagle zaistnial jakis problem. Sorry ja stara rura moze juz jestem, ale pamietam, ze za moich czasow tez istnial proceder i byl rownie akceptowany jak teraz. Czyli krytykowany, ale jednak w czesci- akceptowany.
Spoleczenstwo jest slepe, czy widzi to co mu wygodne?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.