Dodaj do ulubionych

dziewica u ginekologa

17.05.12, 16:00
czy kobieta w wieku 26 lat powinna zacząć chodzić do ginekologa, mimo nieutraconego dziewictwa?
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: dziewica u ginekologa 17.05.12, 16:11
      sureican napisał:

      > czy kobieta w wieku 26 lat powinna zacząć chodzić do ginekologa, mimo nieutraco
      > nego dziewictwa?

      Oczywiście że nie. Przecież na 10000% na nic zachorować nie może...
      --
      My się nie dzieli na trzy,
      z młodszymi koleżankami.
            • sundry Re: dziewica u ginekologa 17.05.12, 16:23
              A niby dlaczego nie?
              --
              "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
              http://img1.jurko.net/avatar_1410.gif
              • berta-death Re: dziewica u ginekologa 17.05.12, 16:29
                Zrobić zrobią, tylko jaką wartość będzie miało to badanie to zgaduj zgadula. Ciężko na ślepo, po omacku, trafić szczoteczką do pobierania wymazów, w szyjkę macicy i jeszcze prawidłowo pobrać materiał. Nawet taki dziewiczy wziernik, zakładając, że w ogóle jest możliwość jego założenia, nie uwidoczni wszystkiego co powinien.
                • stephanie.plum Re: dziewica u ginekologa 17.05.12, 16:47
                  a nie przesadzasz trochę?

                  każda dziewica jest chyba trochę inaczej zbudowana, błona przeszkadza mniej, lub bardziej.
                  ja w dziewiczych czasach normalnie chodziłam do ginekologa, żaden się nie dziwił, ani nie mówił, że takiego mitycznego stwora zbadac się nie da.

                  --
                  it's my life
                  • berta-death Re: dziewica u ginekologa 17.05.12, 17:01
                    Da się zbadać, zazwyczaj palec bez problemu wchodzi, podobnie jak i tampon, zatem i ten najmniejszy wziernik też się zmieści. Materiał do cytologii, podobnie jak i inne wymazy można pobrać w ciemno, bez zakładania wziernika. Natomiast dokładność takiego badania jest dyskusyjna. Bo jednak trzeba dość dobrze uwidocznić szyjkę macicy, żeby taki wymaz pobrać prawidłowo i z właściwego miejsca. Z jakiegoś powodu jak tylko jest taka możliwość, to używa się wzierników o większych rozmiarach.
      • headvig Re: dziewica u ginekologa 17.05.12, 16:32
        chyba ma sens. moja koleżanka poleciała tak dla sportu, pierwszy raz w życiu, dopiero w wieku 25 lat, nic ją nie bolało, wszystko jak w zegarku, okres co 28 dni, co do minuty (aż ciężko w to uwierzyć). okazało się, że na jajniku ma torbiel czekoladowy wielkości pięści, do dwóch tygodni była na stole operacyjnym, usunęli jej cały jajnik. teraz ma tylko jeden i to niedrożny, od 5 lat nie może zajść, do dziś się wali po głowie, jaka była głupia, że nie poszła wcześniej.
        --
        Robisz małpę i mam w domu cyrk
          • headvig Re: dziewica u ginekologa 17.05.12, 16:42
            berta-death napisała:

            > Tak to i można dla sportu zaliczać wszystkich specjalistów co roku. Większość c
            > horób nie daje w początkowej fazie żadnych niepokojących objawów a potem jest j
            > uż za późno.

            tak, ale patrząc na częstotliwość występowania różnych świństw, to chyba u kobiet w ok 25 roku życia częściej można sobie "wychodować" torbiel niż raka.
            zresztą, ja jestem zdania, że kobieta powinna dbać o swoje "dziury" - te w zębach też.
            dentysta i gin przynajmniej raz w roku powinien być.


            Robisz małpę i mam w domu cyrk
          • headvig Re: dziewica u ginekologa 17.05.12, 16:44
            georgia241 napisała:

            > Mogła nie usuwać.

            nie pamiętam już całej sytuacji, ale chyba się nie dało. jakieś poważne zmiany tam musiała mieć, bo jej rezonans w ciągu kilku dni załatwili, a w ciągu następnych to już była po operacji. być może dało się to leczyć, ale przecież tego nie wiedziała, zaufała lekarzowi. nie mnie oceniać też, nie jestem ginem :)
            --
            Robisz małpę i mam w domu cyrk
              • headvig Re: dziewica u ginekologa 17.05.12, 16:58
                georgia241 napisała:

                > Szkoda, że nie spróbowała wyleczyć metodą Gersona.

                wyjazd do kliniki za 6400 euro, 3-6 razy dziennie lewatywa z kawy :) dobrze doczytałam?
                --
                Robisz małpę i mam w domu cyrk
                  • headvig Re: dziewica u ginekologa 17.05.12, 17:53
                    georgia241 napisała:

                    > W sumie wystarczy kupić sobie maszynkę i robić soki. Tabletki na tarczycę. A le
                    > watywy tyle raz dziennie nie trzeba.

                    właśnie byłam na jakiejś stronie, piszą że te lewatywy są kluczowe, co najmniej 4x dziennie. mają jakieś tam bardzo znaczące działanie. maszynkę polecali najlepszą za 10 000, ale ostatecznie zwykły blender też, przy czym owoce i warzywa tylko z hodowli ekologicznych.
                    --
                    Robisz małpę i mam w domu cyrk
          • aizuz Re: dziewica u ginekologa 26.05.12, 19:12
            Niestety może tak być. U mnie było podobnie - rak niezłośliwy jajnika i torbiel okołojajowodowa przy drugim jajniku. Narośl nawet większa od pięści, miesiączki regularne, waga w normie, zero objawów bólowych. Do ginekologa wybrałam się kilka tygodni po pierwszym stosunku, miesiąc później miałam już operację - jeden jajnik musieli usunąć, gdybym poszła na te badanie kilka lat później byłoby jeszcze gorzej, byłam wtedy nawet kilka lat młodsza od osoby z pytania

            dziewczyny badajcie się niezależnie od tego czy prowadzicie życie seksualne
            pierwsze badanie powinno mieć miejsce po pierwszej miesiączce a nie pierwszym stosunku seksualnym
            pamiętajcie o swoim zdrowiu bo ono jest najważniejsze!
      • rekreativa Re: dziewica u ginekologa 17.05.12, 16:40
        Cytologię u dziewicy można przeprowadzić. Są specjalne wzierniki do tego celu.
        Natomiast głównie się robi to badanie u kobiet, które juz współzyją, ponieważ one są w grupie ryzyka - rak szyjki macicy powodowany jest przez wirusa HPV, który przede wszystkim przenosi się drogą płciową.
        Niemniej jednak lekarze podaja granicę wieku dla pierwszej cytologii na jakieś 25 lat.
        • lonely.stoner Re: dziewica u ginekologa 17.05.12, 17:15
          > Natomiast głównie się robi to badanie u kobiet, które juz współzyją, ponieważ o
          > ne są w grupie ryzyka - rak szyjki macicy powodowany jest przez wirusa HPV, któ
          > ry przede wszystkim przenosi się drogą płciową.

          wydaje mi sie ze z tego wlasnie powodu zmarla moja owdowiala sasiadka- przez pare lat sie meczyla i samodzielnie 'leczyla' nasiadowkami ziolowymi bo sie wstydzila isc do lekarza. Faceta i wspolzycia raczej na 99% nie miala, a raka szyjki tak. Tylko troche za pozno sie wybrala do lekarza.
          --
          www.youtube.com/watch?v=uI_zhSA960E
    • chcesztomasz Re: dziewica u ginekologa 17.05.12, 19:03
      haha ja jako dziewica z bólem brzucha to stwierdzam ze równie dobrze do farmaceuty/weterynarza/znachorki mogłam isc a nie bulić 100 za każdy raz.
      1. Jeden mnie nie zbada a broń boże on mi nic nie będzie ruszał, nawet mi infekcję z oczu wyczytał po czym opowiedział mi co się w okolicy dzieje. Okolicy przychodni.
      2. on mnie tez nie będzie badał, on by mógł per rectum ale byłoby mi nieprzyjemnie a tragedii nie ma - nie umieram. ale dał mi łaskawie skierowanie na usg z pociesznym uśmiechem ze się tylko 3 miesiące czeka.
      3.On mi zrobił usg przez brzuch i on coś tam gdzieś tam chyba widzi. a ze coś tam gdzieś tam za górami, za lasami się ukazało, coś bliżej nieokreślonego to on uzna to za chyba cystę i on mi da leki na wszelki wypadek jakby zgadł :D Potem dodał, że wewnętrzne badanie jest dokładniejsze ale wiadomo...poza tym co se będziemy tracić czas...
      Ten sam lekarz potem faszerował mnie hormonami na oko.
      4. Na wszystko jestem za młoda.
      5. Lekarka chciał mnie badać, oj chciała i tak zrobiła - po chamsku [po bezowocnych próbach stwierdziła, że więcej nie da rady i szkoda czasu bo i tak nic nie widzi.

      No. fajnie było.

    • mirtillo25 Re: dziewica u ginekologa 17.05.12, 21:51
      Olaboga! Kobieto, Ty powinnaś do ginekologa pójść jakieś 6, a nawet 8 lat temu! Nie żyjemy w średniowieczu. Jak inaczej chcesz sprawdzić, że wszystko jest w porządku z Twoimi jajnikami i macicą?

      Powinnaś też obowiązkowo zrobić raz na rok cytologię oraz co jakiś czas USG piersi i narządów rodnych. Pierwsza wizyta u ginekologa jest mniej straszna, jeśli wybierzesz się do ginekologa kobiety. Oczywiście pamiętaj o tym, aby przed badaniem poinformować ginekologa, że jeszcze nie rozpoczęłaś współżycia.
      • mirtillo25 Re: dziewica u ginekologa 17.05.12, 22:00
        Uważam, że raz na pół roku powinno się odwiedzić:
        - ginekologa
        - stomatologa
        - okulistę
        Natomiast raz na rok powinno się:
        - zrobić porządne i szczegółowe badania krwi

        A reszta w zależności od leczonych chorób i potrzeb.

    • kora3 Błędne jest załozenie, że 17.05.12, 22:02
      ginekolog jest tylko dla pań, które współżyły seksualnie, czy też współżyją.
      Przebadać się trzeba, bo prawda jest taka, ze kobiety niewspółżyjące seksualnie (wszystko jedno z jakiego powodu i w jakim okresie życia) mniej zwracają uwagę na swój organizm w tym zakresie.
      Mitem jest, jakoby dziewicy nie dało się zbadać ginekologicznie klasycznie. Zdarza się to, ale rzadko - wówczas, gdy ma ona szczególnie "zamkniętą" błonę dziewiczą. Zwykle błona ta ma budowę półksieżyca, albo koła z wpisanym kołem "próżnią" co zwykle pozwala na założenie wziernika i pobranie materiału do cytologii, a nawet badanie.
      --
      Korcia
      "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście :)"
    • piwi77.0 Re: dziewica u ginekologa 18.05.12, 15:48
      26-latka powinna nie tyle wstydzić się swojego dziewictwa (nie bardzo wiem czego sie tu wstydzić, że się nie ma ochoty na seks, na przykład?), ale tego, że do tego czasu nie korzystała z porad lekarza specjalisty.
    • princess_yo_yo Re: dziewica u ginekologa 26.05.12, 14:20
      samo badanie ginekologiczne nie jest do niczego potrzebne przy braku niepokojacych objawow niezaleznie od tego czy sie uprawia seks czy nie.
      to samo dotyczy cytologi tylko ze zaleznosc jest odwrotna, material nalezy pobierac regularnie niezaleznie od tego czy sie uprawia seks czy nie.
      • tibarngirl Re: dziewica u ginekologa 29.05.12, 21:17
        A niby dlaczego? Każdy musi uprawiać seks? Przymus to jakiś, czy co? Czy prawiczki / dziewice pozostający w tym stanie po 25 rż powinni zostać rozstrzelani? To indywidualna sprawa każdego, czemu nie rozpoczął współżycia -- brak odpowiedniego partnera, poglądy, uprzedzenia, inne kwestie. A tu zaraz zamieszanie, bo przecież koniecznie trzeba, jak wszyscy, wchodzić w związki w wieku nastu lat i tracić dziewictwo przed dwudziestką.

        Nie dziwi mnie to pytanie, bo byłam zarówno zwyczajnie badana, bez żadnych mecyi, jak i odsyłana z kwitkiem, bo to mnie nie zbadają z simlockiem ( jest to zabawne, bo inny lekarz jakoś mógł...). Sami lekarze potrafią prezentować skrajnie różne podejścia, więc nie dziwię się, że takie pytanie pada na forum. Tak, powinna pójść. Choroby kobiece to nie tylko te, nabywane przez współżycie. Większość kobiet może być normalnie zbadana i nie zachodzi potrzeba badania przez odbyt czy innych -- to rzadkie przypadki. Ostatecznie, można tą błonę przeciąć.
        --
        Absolut nichts ist in ordnung...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka