Dodaj do ulubionych

Co mam zrobić z lesbijką?

05.06.12, 20:39
U mnie w pracy są conajmniej trzy lesbijki. Trzy, o których wiem. Dyrektorka logistyki i jej parterka - dyrektorka HR oraz jedna dziewczyna u mnie w dziale.

Firma ma odziały w całej Wielkiej Brytanii i tak się porobilo że połączyli nasz dział londyński działem w Nottingham w jedno. Od czasu do czasu urządzane są zjazdy i jedna grupa przyjeżdża do drugiej na kolację, kręgle czy wyścigi konne. W tym roku chcemy zrobić aż trzy zjazdy i wprowadzić nieco droższe i ciekawsze rozrywki, ale niestety budżet został tylko nieznacznie zwiększony. No i zaczęła sie zabawa w szukanie oszczędnosci. Pierwsza i podstawowa to zachęcanie do spania u rodziny/ znajomych. Za gościnę można na koszt firmy kupić gospodarzowi prezent na kwotę do 65 funtów. Druga opcja to nocowanie w dwuosobowych pokojach. Firma praktycznie zrezygowała z jedynek. No i tu pojawiają się schody: jak rozlokować pracowników, a konkretnie co ja mam teraz zrobić z lesbijką? Ulokować ją w jedynce (wtedy musiałabym jedną nielesbijkę też ulokować w jedynce)? Pytac dziewczyn z działu po kolei która chce z nią dzielić pokoj? Ja nie chcę, choć do niej nic nie mam, ale czułabym sie bardzo niezręcznie dzieląc z nią pokój. Jak mam to rozegrać? Iśc do HRu i zapytać jaka jest procedura? Coś mi sie zdaje, że nie ma na to procedury mimo, że to korporacja, która ma procedurę na wszystko. Prawie wszystko
--
Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
Edytor zaawansowany
  • my_favourite_axe 05.06.12, 20:46
    niech się sami podobierają, albo alfabetycznie. Nie rozumiem co grozi współlokatorce lesbijki, myślisz że przez sen gwałci znajdujące się w jej zasięgu dziołchy?
  • grzeczna_dziewczynka15 05.06.12, 20:49
    A mojej firmie jest kilka rudych. Jak jedziemy na wycieczkę, to co z nimi zrobić? The gingers razem? No bo jak tak blondi może z rudą pokój dzielić
  • my_favourite_axe 05.06.12, 21:04
    grzeczna_dziewczynka15 napisała:

    > A mojej firmie jest kilka rudych. Jak jedziemy na wycieczkę, to co z nimi zrobi
    > ć? The gingers razem? No bo jak tak blondi może z rudą pokój dzielić

    suelleen ze swoim otwartym, londyńskim umysłem i niepoliczalnym i różnorodnym gronem znajomych na pewno nie będzie miała problemu ze spaniem z rudą :)
  • hipinka 06.06.12, 21:50
    dokładnie. A jak tam znajomi bez dzieci, co odważyli się zrobić imprezę tylko dla dorosłych?
    Już wyszydzeni przez resztę oburzonego (andaluzyjskiego) towarzystwa?
  • princess_yo_yo 05.06.12, 21:04
    rudzi to jest dopiero problem ginger conspiracy czai sie w mroku a ginger i gay to juz sodoma i gomora
  • grzeczna_dziewczynka15 05.06.12, 21:08
    Też widziałam ten odcinek Southparku;>
  • six_a 05.06.12, 20:47
    a to Ty tam jesteś swatką w tej firmie?
    łaaadny zaścianek.

    --
    do it well
  • georgia241 05.06.12, 20:48
    Niech sama sobie dobierze koleżankę.
  • sueellen 06.06.12, 00:16
    No właśnie z tym jest problem. Pary się już porobiły a ona sobie nie dobrała. Dziewczyna, która miałaby z nią dzielić pokój powiedziała nie, więc czy ja mam teraz łazić od jednej laski do drugiej i pytać czy się zamienią? Ja się nie zamienię.
    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • wicehrabia.julian 05.06.12, 20:48
    sueellen napisała:

    > Coś mi sie
    > zdaje, że nie ma na to procedury mimo, że to korporacja, która ma procedurę na
    > wszystko. Prawie wszystko

    brak procedury zwalnia od myślenia? słowo daję, że emigracja lasuje mózgi, co zresztą widać po tutejszych bywalczyniach

    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • mr.man 05.06.12, 20:50
    ojajebie
    chyba wąt miesiąca
    --
    Keep calm and carry on
  • rekreativa 05.06.12, 20:55
    Nie wiem, jak w korpo, ale tam, gdzie ja jeździłam i trzeba było rozlokować ludzi po pokojach, to ludzie decydowali jak się dobrać.
    I nie bój się, koleżanko, lesbijki Cię nie zjedzą. Ja z trzema pod jednym namiotem nocowałam i żyję :)
  • six_a 05.06.12, 21:00
    heh, powinno pójść na główną :)

    --
    bumpinx2
  • sueellen 06.06.12, 11:23
    Forumowe wątki od miesięcy nie chodzą na główną. Wiem, bo dawnymi czasy miałam co miesiąc swój wąt na głównej, a od jakiegoś czasu koniec.
    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • hermina5 06.06.12, 11:44
    Ale to jest watek DYSKRYMINACYJNY, co go wpisuje w nurt POLITYCZNY.
  • princess_yo_yo 05.06.12, 20:52
    przeciez beda dzielic pokoj twin a nie malzenskie loze chyba. jak idziesz do sauny albo w przebieralni na silowni tez sie zastanawiasz czy kolezanka z szafki obok to lesbijka i czy aby nie podnieca sie twoim golym tylkiem?
    moze tak troche realizmu? co prawda nie znam blizej zadnych lesbijek ale ufam ze nie wlazly by mi w nocy do lozka nie zaproszone.
  • grzeczna_dziewczynka15 05.06.12, 20:54
    O naiwności:)
    Nawet heteryczki mogą wejść do łóżka Twojego, nieproszone, w odpowiednich okolicznościach. I spontaniczny seks to najmniejsze zło. Po grubszej imprezie mogą wpaść narzygać, np.
  • six_a 05.06.12, 21:00
    no co Ty, nie wiesz co robią heteryczki na wyjazdach, szlajają się po męskich pokojach. dlatego z heterykami jest względny spokój. ale ci geje i lesbijki, strach się bać.

    --
    fireball
  • grzeczna_dziewczynka15 05.06.12, 21:15
    No geja porządna kobieta musi bać się jeszcze bardziej. Wiesz, niby jest gejem, ale jak się nałoi, to kto go wie. No i ci zboczeńcy (geje i lesbijki) lecą na wszystko, co się rusza, w ogóle nie są wybiórczy, nie to, co heterycy. Dlatego, każda lesbijka, leci na każdą kobietę, z którą ma kontakt (nawet na trzeźwo).
  • six_a 05.06.12, 21:18
    uważam, że zasadniczy problem to zbyt wąski krąg znajomych jednak. gdyby znała jeszcze paru gejów w tej robocie, to by poukładała lesbijki z gejami. a heteryków po bożemu.

    w ogóle ciekawe co to za praca, że czyjaś orientacja jest dla pracowników istotna. może agencja koleżeńska.


    --
    pumped up kicks
  • grzeczna_dziewczynka15 05.06.12, 21:21
    Może lepiej lesby z facetami, a geje z kobietami? Wtedy może być dreszczyk emocji, a nie ma happy endu;>
  • g.r.a.f.z.e.r.o 05.06.12, 21:38
    grzeczna_dziewczynka15 napisała:

    > Może lepiej lesby z facetami, a geje z kobietami? Wtedy może być dreszczyk emoc
    > ji, a nie ma happy endu;>

    Gorzej jakby kto ja o ewangelizację i prostowanie preferencji oskarżył. Bo np. jakiejś lesbijce czy gejowi by się po pijaku odwidziało i pcią przeciwną by się zabawił
    I zaraz pozew z jej/jego o sexual harrasment itp itd. Można nieźle wdepnąć.

    Tym bardziej że przeca wszyscy jesteśmy biseksualni tylko geje i lesbijki znacznie bardziej.
    Btw. wiecie że dzisiejsze pojęcie geja to wymysł 20 wieczny? Związany raczej z kasą i marketingiem, niż z rzeczywistością? Wcześniej facet był facet, a jedynie uprawiał seks hetero bądź homo. To nie definiowało całości jego osobowości.

    --
    My się nie dzieli na trzy,
    z młodszymi koleżankami.
  • princess_yo_yo 05.06.12, 21:51
    to jest w ogole dosc interesujace bo w sredniowieczu i renesansie i pozniej chyba tez homoseksulany seks nie byl wcale tabu, potem nastapil zwrot i homoseksualizm byl kryminalizowany a potem mielismy i mamy masowe wychodzenie z szafy z marketingiem i kasa.
  • sueellen 06.06.12, 00:19
    Jakby się nie ujawniali to byłby świety spokój! A tak same z nimi problemy.
    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • stokrotka_a 06.06.12, 08:28
    sueellen napisała:

    > Jakby się nie ujawniali to byłby świety spokój! A tak same z nimi problemy.

    Problemy są w głowach ludzi, którzy z orientacji seksualnej robią problem. Hetereseksualni też nie powinni się ujawniać, bo same problemy z nimi!
  • princess_yo_yo 05.06.12, 21:02
    pewnie masz racje, z tego wszystkiego najlepsza to by byla niepijaca lesbijka chyba, wszyscy wiemy co sie dzieje jak sie heteroseksualne baby spija czasem, tez mi sie raz zdarzylo skonczyc w strip clubie w takich okolicznosciach i doswiadczyc calkiem milego lap dance. o bogowie!!!
  • grzeczna_dziewczynka15 05.06.12, 21:17
    Nono, bez seksizmu;> Lesbijki też potrafią zaszaleć. Choć moje kumpele lesby to takie związkowe nudziary w większości. Normalnie konserwatystki;>
  • grzeczna_dziewczynka15 05.06.12, 20:52
    Aha, a co z lesbijkami, o których nie wiesz? No bo statystycznie gejów jest ok 7-12%. Jeśli u was w pracy jest tylko 21 osób, no to możesz odetchnąć z ulgą. Ale jeśli więcej, to trzeba wytropić kto jeszcze, przez przydzieleniem pokojów.
  • six_a 05.06.12, 20:54
    wiesz, na wypadek, jakby jednak na Ciebie wypadło, to zabierz wodę święconą.

    --
    bangarang
  • grzeczna_dziewczynka15 05.06.12, 20:55
    Lepiej pas cnoty. A co jak woda święcona będzie chrzczona?
  • six_a 05.06.12, 20:58
    :)
    wygląda na rozgarniętą, to może nawet egzorcystę uda jej się zorganizować.

    --
    bangarang
  • mariko8 06.06.12, 03:36
    dobre !

    może lepiej niech nie goli nóg, w ogóle się nie depiluje, kiedy koleżanka ją pomaca, to pomyśli że to facet i sobie odpuści

    --
    a tu była sygnaturka...
  • lady-z-gaga 05.06.12, 20:55
    Nie wierzę, że pytasz powaznie :/
    Jakie doświadczenia życiowe (lub przeczytana literatura) leżą u podstaw Twojego przekonania, że lesbijka, bądź gej, rzucają się na wszystko, co się rusza i jest tej samej płci?

    Ja nie chcę,
    > choć do niej nic nie mam, ale czułabym sie bardzo niezręcznie dzieląc z nią po
    > kój.

    No tak, ona biedna nie mogłaby zasnąć z pożądania, a Ty ze strachu, że Cię przez sen wykorzysta :D w życiu większej głupoty nie czytałam, niz Twój post
  • sueellen 06.06.12, 00:12
    Nie, ale widząc, ze babka jest lesbijką czulabym się niekomfortowo dzieląc z nią pokój. Podobnie niekomfortowo bym się czuła dzieląc pokój z facetem który były najbrzydszym i najmniej atrakcyjnymm facetem na ziemi ale jednak facetem. No i nigdy w życiu za żadne skarby nie zostawiłabym dziecka z kimś kto ma slonności pedofilskie choćby się leczył i nad tym pracowal.
    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • stokrotka_a 06.06.12, 08:32
    sueellen napisała:

    > Nie, ale widząc, ze babka jest lesbijką czulabym się niekomfortowo dzieląc z ni
    > ą pokój.

    A mogłabyś napisać, dlaczego czułabyś się niekomfortowo?
  • sueellen 06.06.12, 09:24
    z tego samego powodu dla którego czułabym się niezręcznie w pokoju z facetem, choćby był dla mnie kompletnie nieatrakcyjny i aseksualny.
    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • stokrotka_a 06.06.12, 10:06
    sueellen napisała:

    > z tego samego powodu dla którego czułabym się niezręcznie w pokoju z facetem, c
    > hoćby był dla mnie kompletnie nieatrakcyjny i aseksualny.

    Ale co to za powód?
  • lady-z-gaga 06.06.12, 08:54
    Ręce opadają. Czy Ty widzisz, co piszesz?
    Stawiasz w jednym rzędzie ludzi z homoseksualną orientacją i pedofila?
    Najwyraźniej dla Ciebie homoseksualizm to ciężkie zboczenie, skutkujące niekontrolowanym popędem i brakiem wszelkich hamulców.
    Tak jak ktoś napisał, nie powinno Cię w ogóle obchodzić, jakie preferencje ma współpracownica. Fakt, że je ujawniła, nie ma znaczenia - bo chyba nie podrywa i nie napastuje w pracy kolezanek?
    Trzeba miec nierówno pod sufitem, żeby uważać się za obiekt seksualny w towarzystwie każdego faceta i każdej lesbijki. :D
    A ona nie jest facetem, i nie miałabyś z nią dzielic łóżka , tylko pokój.
  • sueellen 06.06.12, 09:22
    Acha, to znaczy ze gdyby Tobie przyszło spać w pokoju z kolega z pracy to by było ok? Przecież sie na Ciebie nie rzuci!
    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • lady-z-gaga 06.06.12, 10:14

    Babka, która sypia z innym babkami, nie staje się facetem.
    Tak samo, jak facet, ktory lubi zerżnąć owieczkę, nie staje się baranem, nie zaczyna jeść trawy i nie zakłada dzwoneczka na szyję :D
    Naprawdę, Sueellen, powinnas wziąc ten pokój z lesbijką.:)
    Po pierwsze jestes organizatorem i to Ty masz problem, więc do Ciebie nalezy rozwiązanie go w dyskretny sposób.
    Po drugie - zrób to dla własnego dobra, może po takiej nocy będziesz innym człowiekiem, bo na razie to kołtun z moherem widać, a nie pracownicę korporacji w cywilizowanym kraju.
  • sueellen 06.06.12, 10:24
    No właśnie czytam w necie jak to rozwiązują.
    findarticles.com/p/articles/mi_m3495/is_5_54/ai_n31906863/
    Na tej stronce jednym z rozwiązan jest:

    * Allow employees to pay the difference between a private and double room.

    Czyli wziąć dwie jedynki i kazać dziewczynom dopłacić. Tyle, że lesbijka nie ma problemu, więc dlaczego miałaby dopłacać?

    > Naprawdę, Sueellen, powinnas wziąc ten pokój z lesbijką.:)

    Nie chcę z lesbijką, mam już swoją współspaczkę.

    > Po drugie - zrób to dla własnego dobra, może po takiej nocy będziesz innym czło
    > wiekiem, bo na razie to kołtun z moherem widać, a nie pracownicę korporacji w c
    > ywilizowanym kraju.

    A w Somalii podono nawracają lesbijki na hetero poprzez gwałty zbiorowe. Widzę, że jesteś zwolenniczką takich metod?

    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • lady-z-gaga 06.06.12, 10:49
    > A w Somalii podono nawracają lesbijki na hetero poprzez gwałty zbiorowe. Widzę,
    > że jesteś zwolenniczką takich metod?
    >

    Rozmowa z Tobą to jak kopanie się z koniem :) gdybym widziała nowy nick, z miejsca uznałabym to za trollowanie, tak nieprawdopodobne masz poglądy :)
    Nie, nie miałam na mysli, ze poprzez lesbijski gwałt należy uleczyć Cię z nietolerancji. :P
    Chodziło mi o to, że miałabys okazję przekonac się, że lesbijka w delegacji to taki sam człowiek, jak inni. Ale to chyba nierealne w Twoim przypadku, jesteś prawdziwym betonem.

  • sueellen 06.06.12, 11:02
    Alez ja wiem że to taki sam człowiek jak kazdy inny i nie wyobrażam sobie ze się na mnie rzuci. Ja jednak mam swoją psiapsiołę Jane i nie mam ochoty dzielić pokoju z kimś innym skoro nie muszę, a zwłaszcza z lesbijką z którą by mi było dodatkowo niekomfortowo.
    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • hermina5 06.06.12, 11:10
    A kolezanka-lesbijka nie ma żadnej znajomej wśród was? Wszystkie jak jeden mąż boicie się, że będzie was napastować i mówicie jej tylko dzień dobry? Bo nie bardzo rozumiem, dlaczego chodzisz i pytasz, kto z nią będzie w pokoju ze względu na orientację? Gdyby mnie ktoś tak postawił pytanie, doszłabym do wniosku, że coś tu nie gra! Tak, jakby mi sugerowano, że jak zostanę z nia sam na sam, to zaraz będzie seks!

    PS. Znam kilka b. fajnych lesbijek, ale niestety, lecą na mnie głownie butch, a ja na nie - nie;/ Chyba jestem dla nich za kobieca, czy coś.
  • sueellen 06.06.12, 11:16
    Oczywiście, że nie zapytam czy będzie z nią w pokoju ze względu na orientację, nie muszę.
    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • hermina5 06.06.12, 11:25


    Słuchaj, jeśli ty jesteś jakimś tam menagerem w tej firmie i ty odpowiadasz za rozdział pokoi, to warto, zebyś zdała sobie sprawę, że nie jedziesz na wakacje , ale na wyjazd służbowy. I czasem na takim wyjeździe należy zadbać o to, żeby z igły nie zrobiły się widły. Również za to Ci płacą.

    Ergo - ty bierzesz pokój z lesbijką, koleżanka czarnoskóra bierze pokoj z twoją przyjaciólką. I po sprawie.

    Jak napiszesz teraz "ale ja nie chcę" to pomyśle, że mam do czynienia z 8 latką... W pracy nie zawsze robi sie to, co sie chce.



  • princess_yo_yo 06.06.12, 11:11
    no ale skoro ty jestes odpowiedzialna i twoja praca polega na rozdziale pokoi to kij z twoja psiapsiola jane, jane niech dzieli pokoj z dziewczyna ktora nie chce spac z lesbijka a ty wez pokoj z lesbijka. take it for the team, with great power comes great responsibility itd.

    normalnie jakby u mnie w firmie ktos a zwlaszcza manager robil problem gdzie go nie ma i sam nie wlozyl odpowiedniego wysilku w to zeby sprawe rozwiazac, tylko byl zainteresowany tym ze sam ma dzielic pokoj z psiapsiola dla wlasnej wygody, to by juz dawno sie pozegnal ze stanowiskiem.
  • sueellen 06.06.12, 11:14
    jaaaaasne.
    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • hermina5 06.06.12, 11:18
    Też bym tak zrobiła. Inaczej moze wyniknąć bardzo nieładny kwas dyskryminacyjny i czasem dla sw. spokoju warto się zmusić do czegoś - z przyjaciółką mogę się spotkać innym razem na pikniku. Tak wiem, to niekomfortowe, z psiapsiółą byłyby damskie ploty nocą w pokoju, ale moze się okazać, że "kolezanka-lesbijka" też jest bardzo fajna i mamy już dwie fajne kolezanki. A jak będzie niefajna, to trudno, ślubu z nią nie bierzemy :)
  • condessa 06.06.12, 10:24
    ale pani sie boi, ze jak przydzieli ja sobie do pokoju to bedzie to jednoznaczne z zaproszeniem do wyra.
    poniewaz jest oczywiste, ze lesbijki to istoty bezmyslne kierujace sie wylacznie zwierzecym instynktem i zadnej okazji nie przepuszcza ;) no przynajmniej tak pewnie uwaza autorka.
  • hermina5 06.06.12, 10:45
    Wreszcie jakiś mądry, ironiczny wpis :)
  • condessa 06.06.12, 10:57
    samo zycie psze pani ;)
  • vector40 06.06.12, 12:06
    Ona jest w stanie znieść tylko grilla w towarzystwie dzieciatych par.
    Cała reszta jest nie do przyjęcia.
  • latoya25 06.06.12, 11:23
    Co mam zrobić z lesbijką?
    Wsadzić ją do trójki z szefową i jej dziewczyną.
    --
    Też tak macie?
  • khadroma 05.06.12, 21:00
    Może wyslij uprzednio te lesbijki do jakiegos klubu lesbijskiego, to bedziesz spokojniejsza, ze nie dopuszczą sie gwałtów na koleżankach. ;)
    --
    http://zmianynaziemi.pl/sites/default/files/images/druga_ziemia_1.node-mini.jpg
  • kseniainc 05.06.12, 21:00
    hmmmmmm-jak rozegrać?
    Z głową w końcu;-p
    Możesz źle dobrać i nie będą się sobie podobały jeszcze-skandal!
  • kseniainc 05.06.12, 21:05
    pousz je wszystkie w jednym pokoju;-) Wtedy się okaże czy te zdeklarowane prawdę mówiły;-p
    Może się okazać , że one wszystkie ten tego???Hmmm A co z Tobą wtedy?Nie wiem,hm
  • lady-z-gaga 05.06.12, 21:09
    tu jest większy problem
    co zrobić z ukrytymi lesbijkami?
    niemożliwe, żeby na to nie było procedur
  • kseniainc 05.06.12, 21:12
    hmmmmm-lessbijki mają odstające uszy podobno-wystarczy zaobserwować i wszystko jasne;-p
  • mahadeva 05.06.12, 21:20
    to chyba normalne, ze w przypadku koniecznosci uzywania dwojek pyta sie pracownikow, kto chce kim byc!!!!!!!!!!!
    i nie widze niczego strasznego w spaniu z lesbijka, zdarzalo mi sie spac z kolegami w pokoju na takich wyjazdach - bez podtekstow
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem315nmt9immb3h.png
  • sueellen 06.06.12, 00:22
    no i właśnie jest problem z tą lesbijką - mamy dwie niesparowane bo nielesbijka nie chce być z nią w pokoju.
    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • facettt 05.06.12, 21:22
    spytaj moze na brytyjskim, co ?
  • gaviota44 05.06.12, 21:32
    Nosz k...a!
    Zapodalas kiedys watek o zyciu (jakie to bylo zycie?andaluzyjskie?takie z dzieciami non stop,impreza nieudana,juz dokladnie nie pamietam).A teraz TO.
    Wez sie odmul dziewczyno,bo strach sie bac co bedzie dalej.

    Rzuci sie na ciebie ta lesbijka i zgwalci!!!
    Skad sie biora takie polmozgi?!?

    --
    www.youtube.com/watch?v=aSWxL2vHTD8
  • an_99 05.06.12, 22:26
    zgadzam się z gaviota44 - nie piszę tutaj, ale czytam wątki na bieżąco i zawsze lubiłam twoje posty sueellen, ale te 2 ostatnie wątki są porażające;/ chyba, że po prostu ktoś się pod ciebie podszywa, to przepraszam.
  • sueellen 06.06.12, 00:24
    jak mogłas lubić moje wątki skoro ja prawie na tym forum nie piszę, chyba że coś zbyt kontrowersyjnego by ematce przez palce przeszło?
    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • baba67 06.06.12, 07:54
    Problem jest. Ja tez bym sie czula nieswojo dzielac pokoj z facetem choc wcale nie podejrzewalabym go o niecne zamiary.To krepujace.I nieprawda ze mniejszosciowi podrywaja wszystkich przedstawicieli swojej plci.Nikt nie chce robic z siebie idiotki. Dlaczego nie umiescisz dwoch lesbijek w jednym pokoju? Przeciez to najprostsze rozwiazanie.
    --
    Jestem bardzo pracowity wtedy, kiedy pracuje.

    Henryk Sienkiewicz
  • g.r.a.f.z.e.r.o 06.06.12, 08:05
    Dlaczego nie umiescisz dwoch lesbijek w jednym pokoju? Przeciez to
    > najprostsze rozwiazanie.

    Po pierwsze, to będzie dyskryminacja. Po drugie, to tym bardziej będzie dla nich krępujące, bo umieszczasz w pokoju dwie osoby potencjalnie wzajemnie dla siebie atrakcyjne. Czyli dokładnie tak jak facet i kobieta.
    --
    My się nie dzieli na trzy,
    z młodszymi koleżankami.
  • stokrotka_a 06.06.12, 08:11
    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

    > Po pierwsze, to będzie dyskryminacja. Po drugie, to tym bardziej będzie dla nic
    > h krępujące, bo umieszczasz w pokoju dwie osoby potencjalnie wzajemnie dla sieb
    > ie atrakcyjne. Czyli dokładnie tak jak facet i kobieta.

    Bzdura. Nie jesteś lesbijką, więc nie wiesz. ;-)
  • g.r.a.f.z.e.r.o 06.06.12, 09:57

    > Bzdura. Nie jesteś lesbijką, więc nie wiesz. ;-)

    W której części bzdura? W tej że to dyskryminacja, czy w tej że to tak jak kobieta z mężczyzną?

    I jestem lesbijką - uwielbiam seks z kobietami, czyli sie łapię:D
    --
    My się nie dzieli na trzy,
    z młodszymi koleżankami.
  • stokrotka_a 06.06.12, 10:10
    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

    > W której części bzdura? W tej że to dyskryminacja, czy w tej że to tak jak kobi
    > eta z mężczyzną?

    W obu częściach. ;-)

    > I jestem lesbijką - uwielbiam seks z kobietami, czyli sie łapię:D

    Uciąłeś sobie prącie? ;-D
  • g.r.a.f.z.e.r.o 06.06.12, 10:29
    > > W której części bzdura? W tej że to dyskryminacja, czy w tej że to tak ja
    > k kobi
    > > eta z mężczyzną?
    >
    > W obu częściach. ;-)

    Twierdzisz że jak osoby innej orientacji umieścisz w jednym pokoju tylko ze względu na ich preferencje to nie będzie dyskryminacja?

    > Uciąłeś sobie prącie? ;-D

    Oj, to tylko taka przerośnięta łechtaczka :)
    --
    My się nie dzieli na trzy,
    z młodszymi koleżankami.
  • stokrotka_a 06.06.12, 10:38
    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

    > Twierdzisz że jak osoby innej orientacji umieścisz w jednym pokoju tylko ze wzg
    > lędu na ich preferencje to nie będzie dyskryminacja?

    dyskryminacja «prześladowanie poszczególnych osób lub grup społecznych albo ograniczanie ich praw ze względu na rasę, narodowość, wyznanie, płeć itp.»

    Umieszczenie w jednym pokoju za zgodą zainteresowanych (bo przecież w opisanej sytuacji nikt nie umieszcza ich na siłę) nie jest dyskryminacją.

    > Oj, to tylko taka przerośnięta łechtaczka :)

    A cipka ci zaarosła, tak? ;-D
  • g.r.a.f.z.e.r.o 06.06.12, 10:44

    > dyskryminacja «prześladowanie poszczególnych osób lub grup społecznych al
    > bo ograniczanie ich praw ze względu na rasę, narodowość, wyznanie, płeć itp.&ra
    > quo;

    Dyskryminacja - WYRÓŻNIENIE poszczególnych osób ze względu na rasę/wyznanie/płeć/orientację.
    Oczywiście, jeśli te osoby same chcą mieszkać razem, to nie ma najmniejszego problemu.
    Gorzej jeśli menago by im wskazał taką opcję jako właściwą.
    --
    My się nie dzieli na trzy,
    z młodszymi koleżankami.
  • stokrotka_a 06.06.12, 10:48
    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

    >> Dyskryminacja - WYRÓŻNIENIE poszczególnych osób ze względu na rasę/wyznanie/płe
    > ć/orientację.

    Gdzie znalazłeś definicję, w której dyskryminacja = wyróżnienie???

    > Gorzej jeśli menago by im wskazał taką opcję jako właściwą.

    Wskazywać można różne rzeczy. Gorzej to byłoby, gdyby im coś nakazał w tym względzie np. pod rygorem kary dyscyplinarnej.
  • g.r.a.f.z.e.r.o 06.06.12, 11:09

    > Gdzie znalazłeś definicję, w której dyskryminacja = wyróżnienie???

    W słowniku. Proponuję sprawdzić nie tylko te nacechowane ideologicznie.

    > Wskazywać można różne rzeczy. Gorzej to byłoby, gdyby im coś nakazał w tym wzgl
    > ędzie np. pod rygorem kary dyscyplinarnej.

    No właśnie NIE! Wystarczy że np. na delegację jadą dwa samochody, i do jednego wpakujesz samych katolików, z polecenia służbowego - to w zupełności wystarczy do zarzutu o dyskryminację. nie trzeba karać.
    --
    My się nie dzieli na trzy,
    z młodszymi koleżankami.
  • stokrotka_a 06.06.12, 11:18
    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

    > W słowniku. Proponuję sprawdzić nie tylko te nacechowane ideologicznie.

    W którym słowniku?

    To SJP PWN jest naechowany ideologicznie? A jaka ideologia zdominowała ten słownik?

    > No właśnie NIE! Wystarczy że np. na delegację jadą dwa samochody, i do jednego
    > wpakujesz samych katolików, z polecenia służbowego - to w zupełności wystarczy
    > do zarzutu o dyskryminację. nie trzeba karać.

    Jeżeli pakując katolików do jednego samochodu ograniczysz im jakieś prawa, to jest to dyskryminacja, ale jeśli żadnych praw im nie zabrano, to dyskryminacji nie ma.
  • g.r.a.f.z.e.r.o 06.06.12, 11:33

    > W którym słowniku?
    >
    > To SJP PWN jest naechowany ideologicznie? A jaka ideologia zdominowała ten słow
    > nik?

    Dyskryminacja (łac. discrimino - rozróżniam) oznacza odmienne traktowanie różnych podmiotów, które znajdują się w podobnej sytuacji.

    Discrimination - treatment or consideration of, or making a distinction in favor of or against, a person or thing based on the group, class, or category to which that person or thing belongs rather than on individual merit:

    Słowo oznacza rozróżnienie/wyróżnienie, nie musi wiązać się z ograniczeniem praw. Ale to definicja słownikowa a nie prawna uwzględniająca kontekst w którym rozmawiamy. Bo w tym kontekście naturalnie masz rację.

    > Jeżeli pakując katolików do jednego samochodu ograniczysz im jakieś prawa, to j
    > est to dyskryminacja, ale jeśli żadnych praw im nie zabrano, to dyskryminacji n
    > ie ma.

    Oh really? A jeśli zrobię dla sklepy - jeden dla czarnych a drugi dla białych? Asortyment i ceny - takie same? Albo oddzielne toalety, w tym samym standardzie?
    Albo oddzielne szkoły...
    Wszystko będzie w porządku? Czy może przeciwko temu protestowano i walczono przez lata?
    --
    My się nie dzieli na trzy,
    z młodszymi koleżankami.
  • stokrotka_a 06.06.12, 11:49
    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

    > > W którym słowniku?
    > >
    > > To SJP PWN jest naechowany ideologicznie? A jaka ideologia zdominowała ten
    > > słownik?

    Zignorowałeś moje pytania.

    > Dyskryminacja (łac. discrimino - rozróżniam) oznacza odmienne traktowanie różny
    > ch podmiotów, które znajdują się w podobnej sytuacji.

    Odmienne traktowanie różnych ludzi jest naturalne i bardzo często wskazane. Nie możesz w pewnych kwestiach w taki sam sposób traktować np. Chińczyka i Amerykanina, ponieważ wywodzą się oni z różnych kregów kulturowych, więc takie samo zachowanie może być w stosunku do Amerykanina neutralne, a dla Chińczyka obraźliwe. Podobnie jest z ludźmi o różnych wyznaniach.

    > Discrimination - treatment or consideration of, or making a distinction in favo
    > r of or against, a person or thing based on the group, class, or category to wh
    > ich that person or thing belongs rather than on individual merit:

    Dyskusję prowadzimy w języku polskim. Powinieneś wiedzieć, że te same słowa mogą mieć nieco różne znaczenia w różnych językach. Słownik Języka Polskiego PWN podaje bardzo jasną definicję dyskryminacji.

    > Oh really? A jeśli zrobię dla sklepy - jeden dla czarnych a drugi dla białych?
    > Asortyment i ceny - takie same? Albo oddzielne toalety, w tym samym standardzie?

    Jeśli zabronisz jednej grupie wstępu do miejsca publicznego przeznaczonego dla innej grupy w oparciu o rasę, to pozbawiasz tę grupę pewnego prawa. Jeśli natomiast umieścisz katolików w jednym samochodzie bez zabraniania im przeniesienia się do innego samochodu, to dyskryminacji nie ma.
  • g.r.a.f.z.e.r.o 06.06.12, 12:01
    > > > To SJP PWN jest naechowany ideologicznie? A jaka ideologia zdominow
    > ała ten
    > > > słownik?

    Ok, cofam to o ideologi :). Słownik PWN niepotrzebnie zawęził definicję tego wyrażenia jedynie do pola psychologi społecznej.

    > > Dyskryminacja (łac. discrimino - rozróżniam) oznacza odmienne traktowanie
    > różny
    > > ch podmiotów, które znajdują się w podobnej sytuacji.

    Przepraszam, powinienem umieścić całą definicję.

    Podobieństwo sytuacji ocenia się w oparciu o obiektywne i weryfikowalne okoliczności istotne. Wyodrębnienie takich okoliczności zależy zawsze od kontekstu danej sprawy. Przepisy prawa zakazujące dyskryminacji ze względu na płeć, wyznanie, przynależność państwową etc. ustalają katalog cech, które, co do zasady, nie mogą być uznawane za okoliczności istotne.

    > Słownik Języka Polskiego PWN p
    > odaje bardzo jasną definicję dyskryminacji.
    Zawężoną do jednego pola i konkretnego kontekstu. Istnieje nawet termin dyskryminacja pozytywna, co oznacza pozytywne wyróżnienie jakiejś grupy na podstawie okoliczności nieistotnych. Czyli dyskryminacja nie musi oznaczać pozbawienia praw.


    >
    > Jeśli zabronisz jednej grupie wstępu do miejsca publicznego przeznaczonego dla
    > innej grupy w oparciu o rasę, to pozbawiasz tę grupę pewnego prawa. Jeśli natom
    > iast umieścisz katolików w jednym samochodzie bez zabraniania im przeniesienia
    > się do innego samochodu, to dyskryminacji nie ma.

    Polecenie służbowe - wy jedziecie w tym, a w w tym. Albo oddzielne biura, dla białych i czarnych. Jeśli polityka firmy będzie taka że NIKT nie może zmienić swojego biurka, to nie można powiedzieć że czyjeś prawa zostały ograniczone ze względu na kolor skóry, bo ograniczenie jest równe. Ale samo rozróżnienie jest wystarczające aby uznać to za dyskryminację w myśl PWN, i obowiązującego prawa.
    --
    My się nie dzieli na trzy,
    z młodszymi koleżankami.
  • stokrotka_a 06.06.12, 12:24
    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

    > Słownik PWN niepotrzebnie zawęził definicję tego w
    > yrażenia jedynie do pola psychologi społecznej.

    A może to "twój" słownik niepotrzebnie rozszerzył definicję? Powtarzam, dsykusję prowadzimy w języku polskim. ;-)

    > Podobieństwo sytuacji ocenia się w oparciu o obiektywne i weryfikowalne okolicz
    > ności istotne.

    A według jakiego wzoru nastęuje ta weryfikacja? Podobieństwo sytuacji, to rzecz wysoce subiektywna.

    > Zawężoną do jednego pola i konkretnego kontekstu.

    Do jakiego jednego pola???

    > Istnieje nawet termin dyskrym
    > inacja pozytywna, co oznacza pozytywne wyróżnienie jakiejś grupy na podstawie o
    > koliczności nieistotnych. Czyli dyskryminacja nie musi oznaczać pozbawienia praw.

    Nie dyskutujemy o dyskryminacji pozytywnej, tylko o słowie "dyskryminacja", które w języku polskim ma zdecydowanie negatywną konotację.

    > Polecenie służbowe - wy jedziecie w tym, a w w tym.

    Jeśli w tym poleceniu będzie stwierdzenie - "jedziecie w tym, bo jesteście katolikami i nie wolno wam wybrać innego pojazdu z powodu waszego wyznania", to jest to dyskryminacja.

    > Albo oddzielne biura, dla b
    > iałych i czarnych. Jeśli polityka firmy będzie taka że NIKT nie może zmienić sw
    > ojego biurka, to nie można powiedzieć że czyjeś prawa zostały ograniczone ze wz
    > ględu na kolor skóry, bo ograniczenie jest równe. Ale samo rozróżnienie jest wy
    > starczające aby uznać to za dyskryminację w myśl PWN, i obowiązującego prawa.

    Jeśli rozdzielono biura białych i czarnych ze względu na kolor skóry, i wszystkim zabroniono zmian w celu utrzymania segregacji rasowej, to ograniczono w ten sposób prawa zarówno jednych jak i drugich.
  • sueellen 06.06.12, 09:29
    Nie ma dwoch lesbijek. Jest tylko jedna na tym wyjeździe i 5 hetero.
    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • vector40 06.06.12, 12:08
    To było życie andaluzyjskie i grill z dzieciatymi.
  • soulshunter 05.06.12, 21:55
    a ta lesbijka to jakas apetyczna przynajmniej? Bo jesli tak, to ja na ochotnika sprawdze czy ona jest 100% lesbijka czy tylko taka no wiesz "farbowana"
    --
    http://i940.photobucket.com/albums/ad250/baasaysthelamb/gifs%20and%20reaction%20imgs/tumblr_l79afyZSEx1qav6f6.gif
  • obiadu-nie-bedzie 05.06.12, 21:55
    zosatwic w spokoju.
  • sueellen 06.06.12, 00:26
    mówisz, że ma spac na korytarzu?
    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • obiadu-nie-bedzie 06.06.12, 10:27
    Interesujaca interpretacja.......
    Aczkolwiek nie to mialam na mysli.
    Potraktowac ja na rowni z innymi kobietami. Serio, nie bardzo widze tutaj problem.

  • martishia7 05.06.12, 22:13
    To niesłychanie proste, drogi Watsonie. Zakwaterować z kolegą gejem.
  • swiete.jeze 05.06.12, 22:25
    > Pytac dziewczyn z działu po kolei która chce z nią dzielić pokoj? Ja nie chcę,
    > choć do niej nic nie mam, ale czułabym sie bardzo niezręcznie dzieląc z nią po
    > kój.

    Myślisz, że jesteś aż tak fajną dupą, że rzuci się na ciebie i zgwałci tępym narzędziem? Btw, dziecko bierzesz też?
    --
    69,5
  • condessa 05.06.12, 23:29
    zawsze mozna zaproponowac w firmie pokoje 3 osobowe, bo przecie w dobie kryzysu 2 osobowki to rozrzutosc, wpakowac 3 lesbijki razem i niech sie bawia. jeszcze pozazdroscisz.
  • sueellen 06.06.12, 00:25
    nie ma pokoi trzyosobowych w tym hotelu. Są tylko jedynki i dwójki. Apartamenty są za drogie nawet gdyby zrobić z nich trójkę. Dostawki tylko dla dzieci.
    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • six_a 06.06.12, 00:39
    ta firma to zbankrutuje, jak weźmiecie dwie jedynki zamiast jednej dwójki? cheesus, ale masz problem :)

    --
    bangarang
  • condessa 06.06.12, 08:22
    >W tym roku chcemy zrobić aż trzy zjazdy i wprowadzić nieco droższe i ciekawsze rozrywki, ale niestety budżet został tylko nieznacznie zwiększony.

    co to za firma? troche to zalosne, nie sadzisz?
    nastepnym razem jak zdecyduja wprowadzic jeszcze drozsze rozrywki to bedziecie spac w metrze?
  • best.yjka 06.06.12, 00:36
    Woda z Lourdes powinna wystarczyć
  • erka.erka 06.06.12, 00:53
    Moze, te dwie dyrektorki ja dokoptuja. Zrobia sobie dziewczecy trojkacik.
  • sueellen 06.06.12, 01:10
    dyrektorek tam nie będzie, to impreza działu, a one są o dwa szczebelki za wysoko na nasze imprezy :) To jest korpo, szczebli kierowniczych jest w sumie sześć.

    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • marguy 06.06.12, 01:35
    Straszne zadupie ten Londyn !
    Ciemnogrod wrecz z barchanowa mentalnoscia.

    Sam problem z doopy wziety, bo nikt nie ma prawa, korporacja czy nie, zagladac ludziom do lozek i na tej podstawie ich osadzac.

    Lamentable !!!
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/aIfrGA8JA5xKlk8FwA.jpghttp://s16.rimg.info/c6a5fe8fcd923ebeb91769127aa5a922.gif
  • swiete.jeze 06.06.12, 10:07
    Ale to nie korporacja zagląda, tylko nasza światowa suellen.
    --
    bykom-stop.avx.pl
  • chersona 06.06.12, 08:15
    sueellen napisała:
    Od czasu do czasu urządzane są z
    > jazdy i jedna grupa przyjeżdża do drugiej na kolację, kręgle czy wyścigi konne.
    > W tym roku chcemy zrobić aż trzy zjazdy i wprowadzić nieco droższe i ciekawsze
    > rozrywki, ale niestety budżet został tylko nieznacznie zwiększony.

    moim zdaniem o kant dupy potłuc te wszystkie zjazdy, spędy, bratania się skoro jest problem juz z samym zakwaterowaniem, bo pracownicy nie lubią się wzajemnie i - jak dzieci kreca nosem, ze z tym w lawce siedziec nie beda to raz, trzeba oszczedzac, bo budzet napiety to dwa. czy firmy cos sobie z tych zjazdow odpisuja?


  • sueellen 06.06.12, 09:26
    Ja się nie pytam o politykę firmy i na co ma budżet przeznaczać, tylko co zrobić z lesbijka z ktorą nikt nie chce spać :P
    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • six_a 06.06.12, 09:31
    jeśli nie wiesz, co z nią zrobić, to weź się zwolnij z tej firmy, bo chyba brak Ci kompetencji.

    w innym przypadku sprawdź cenniki i zobacz, ile firma przepłaci za dwie jedynki. kuuuuuuuuuuuuuuuurdę. z czego robisz problem?

    a jak pójdziesz pytać wyżej co masz zrobić z lesbijkami, o których wiesz, to jeszcze większy obciach będzie niż tutaj, więc odradzam.



    --
    the beat is
  • sueellen 06.06.12, 09:53
    No ale chyba muszę jakoś uargumentować te dwie jedynki?
    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • six_a 06.06.12, 09:56
    tak, uargumentuj, że panie nie chciały być razem w dwójce, przecież na siłę ich tam nie zamkniesz.

    --
    the beat is
  • ciastko_z_kota 06.06.12, 11:08
    to by było zbyt proste.
  • stokrotka_a 06.06.12, 09:34
    sueellen napisała:

    > Ja się nie pytam o politykę firmy i na co ma budżet przeznaczać, tylko co zrobi
    > ć z lesbijka z ktorą nikt nie chce spać :P

    Problemem nie jest lesbijka tylko uprzedzenie heretyków w stosunku do osób o innej orientacji.
  • sueellen 06.06.12, 09:51
    To co mam zrobić z tymi uprzedzonymi heretykami którzy nie mają ochoty spać z lesbijką?
    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • six_a 06.06.12, 09:57
    heretyków, naturalnie, na stos.
    a nie, to już ktoś wcześniej załatwił, tak że już nie musisz.

    --
    pumped up kicks
  • stokrotka_a 06.06.12, 10:05
    sueellen napisała:

    > To co mam zrobić z tymi uprzedzonymi heretykami którzy nie mają ochoty spać z l
    > esbijką?

    Wysłać do przedszkola.
  • princess_yo_yo 06.06.12, 09:40
    nikt? zdaje sie ze w starterze stwierdzilas ze to ty bys miala poblem teraz juz problem maja wszyscy? ty suellen zyjesz w jakims innym londynie niz ja, moze to jakas hiszpanska firma/enklawa/dzielnica i dlatego co krok to problem.
  • sueellen 06.06.12, 09:50
    Nikt, czyli dziewczyna, która niie chce z nią spac. Ja tez nie chce i mam swoją wspołspaczkę. Pozostaje jeszzce jedna "para". Jakoś nie mam ochoty pytać ich czy się teraz zamienią.

    --
    Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.
  • princess_yo_yo 06.06.12, 09:57
    ale ty przeciez wszedzie z dzieckiem juz kiedys pisalas ze razem jestescie jak zrosnieci biodrem + maz na dodatek, dziecko cie obroni przed lesbijka, jak dziecko nie wystarczy to wez tez meza. take it for the team jak to sie ladnie mowi.
  • stokrotka_a 06.06.12, 10:14
    sueellen napisała:

    > Nikt, czyli dziewczyna, która niie chce z nią spac. Ja tez nie chce i mam swoją
    > wspołspaczkę.

    A nie boisz się, że twoja współspaczka może być biseksualna? Przecież to to samo co lesbijka z punktu widzenia heteryczki. ;-)
  • six_a 06.06.12, 10:19
    aaaaalbo, że lunatykuje po nocy z widelcem w ręku;) tyyyyyyyyyyyylu rzeczy o innych można nie wiedzieć, a tej orientacja akurat przeszkadza.

    --
    the beat is
  • stokrotka_a 06.06.12, 10:22
    To pewnie dlatego, że z powodu odmiennej orientacji potencjalnej współspaczki autorka może zajść w niechcianą ciążę. ;-)
  • baba67 06.06.12, 18:53
    A faceci? Zadnego geja?Gej idealny bylby.Powaznie mowiac musisz zjesc te zabe-albo spac znia(w pokoju) albo zostawic ja sama w dwojce a dokupic sobie jakas jedynke bo widze ze wszyscy zostawili Cie z problemem.
    --
    Jestem bardzo pracowity wtedy, kiedy pracuje.

    Henryk Sienkiewicz
  • fajnajozia 06.06.12, 08:24
    Co mam zrobić z lesbijką?

    Oddaj ją PiSowi i wszechpolakom, oni już będą wiedzieli co z nią zrobić. A tak poza tym, wszyscy w domu???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.