Dodaj do ulubionych

Dziwne zachowania .... faceta.

05.08.12, 16:49
Witam, chciałabym zwócić się o pomoc w zarozumieniu dotyczącej mnie sytuacji.
Otóż-w zeszłym roku zmieniłam miejsce zamieszkania - okazało się, iz kila pieter nademną mieszka razem dwóch Panów ... jeden z nich całkiem przystojny.Od jakiegoś czasu zauważyłam, że facet gapi się na mnie przy każdej nadarzającej się okazji.Z tym, że niepotrafi wydusić z siebie żadnego słowa - nawet w elementarnej zasady mówienia "dzień dobry" czy "cześć" nie może się przełamać ... Moje pytanie jest następujące : może jest gejem (mieszka z Panem) ? albo ... co może oznaczać tego typu zachowanie ? Jestem otwarta na sugestie...
Edytor zaawansowany
  • 05.08.12, 16:56
    ma oczy to się gapi
    a i zdecydowanie jest gejem

    kakunia025 napisał(a):
    > kila piete r nademną mieszka razem dwóch Panów ... jeden z nich całkiem przystojny
  • 05.08.12, 16:58
    a gapi się ten całkiem przystojny, czy ten nie całkiem? ;-)
    --
    .............. fusy precz!
    http://s2.rimg.info/ab24ba036a4d9ead229e5139c22320c7.gif
  • 05.08.12, 17:03
    Ten całkiem przystojny ;-) I bardzo mnie to zaintrygowało... Myślałam, że są parą :-)
  • to zawsze są parą?

    O rany...
  • 05.08.12, 17:08
    zaproś go na kawę ;-) sytuacja się wyjaśni może ;-)
    --
    .............. fusy precz!
    http://s2.rimg.info/ab24ba036a4d9ead229e5139c22320c7.gif
  • 05.08.12, 17:10
    Przecież to michael_praed!
    forum.gazeta.pl/forum/w,16,136029660,136029660,To_facetka_ma_zabiegac_o_mezczyzne_a_NIE_odwrotnie.html

    Daje Ci sygnały, żebyś o niego zaczęła zabiegać :-D
  • 05.08.12, 17:24
    Na początku wydało mi się dziwne,że dwóch Panów mieszka razem więc myslałam, że są parą.Po pewnym czasie zaczełam zauważać sygnały i doszłam do wniosku,że może się pomyliłam.Mieszkamy na jednym osiedlu, widujemy się często ale Pan nawet "cześć" do mnie niepowie ;-) Tylko poprostu się patrzy, szuka jak narazie kontaktu wzrokowego.
  • Na początku wydało mi się dziwne,że dwóch Panów mieszka razem

    O rany, ileż to rzeczy rodakom wydaje się dziwnych i poza normą. To wina wąskiej normy społecznej.
  • 05.08.12, 17:58
    To,że mnieszkaja razem to po pierwsze...Oni wszystko robili razem - z tego co zdążyłam zauważyć... zakupy, wyjscia wspólne... Od jakiegoś czasu to się zmieniło - tylko zastanawiam się dlaczego niepotrafi mi powiedzieć nawet "cześć" - liczy aż ja zrobie pierwszy krok?
  • 05.08.12, 18:04
    a ile masz lat, że oczekujesz "cześć" - czynaście?

    --
    pumped up kicks
  • 05.08.12, 18:20
    Nie, czynascie - 24 :-) Ale każdy sposób jest dobry aby rozpocząć rozmowe... Czyli pozostaje tylko wzrok, który będzie występował w dalszym ciągu ...
  • 05.08.12, 18:26
    a sama nie umiesz zagadać?
    albo weź się przy nim wyłóż z siatami. będzie musiał pomóc i jakoś zaczniecie.

    ja nie mogę, ludzie kompletnie nie wiedzą jak żyć.

    --
    bumpinx2
  • 05.08.12, 18:51
    six_a napisała:

    > albo weź się przy nim wyłóż z siatami. będzie musiał pomóc i jakoś zaczniecie.

    A masz chusteczke ? (nie musi byc haftowana) - zeby ja upuscic przy mnie ?
    bo ja tesz wstydliwy jezdem i nie wiem, jak zaczac.
    www.youtube.com/watch?v=fptl_foQtGI
  • 05.08.12, 18:59
    bo mnie mama bije za całowanie? biedne dziecko pci męskiej.

    a potem się dziwić, że prawiczkowi dewianci rosno;)



    --
    fool yourself
  • 05.08.12, 19:17
    six_a napisała:
    > bo mnie mama bije za całowanie? biedne dziecko pci męskiej.

    Jedna taka 7-mio latka (rowiesniczka) - za mojej (jej) calowanie to poleciala na skarge do mamy, a matka na to, ze dla niej to za wszesnie... i zabawa z nia w berka na podworku powinna mi wystarczyc.

    A gdy spotkalem ja po 30-tu latach i zaproponowalem wspominki i powtorke z rozrywki
    - to powiedziala, ze i owszem bardzo chetnie, ale moja zona jej przeszkadza.

    i dogodz tu kobiecie... eehh...

  • 05.08.12, 18:56
    Lepiej zastanawiać się o co chodzi i pisać na forum, niż zbrukać się mówiąc "cześć" jako pierwsza. :)
  • 05.08.12, 19:19
    sid_sid napisała:
    > Lepiej...

    Lepiej to miec myszy w piwnicy, niz kota w glowie.
  • 05.08.12, 19:12
    > tylko zastanawiam się dlaczego niepotrafi mi powiedzieć nawet "cześć" - liczy aż ja zrobie pierwszy krok?

    To mlodsza osoba pierwsza powinna mowic "dzien dobry" starszej. Tak samo nowo wprowadzajaca sie osoba powinna sie przedstawic starym mieszkancom budynku.

    --
    Kalkulator Kalorii
  • 05.08.12, 19:17
    I odczynić kolędę u sąsiadów z własnoręcznie upieczonym ciastem z wiśniami.:cool:
  • 05.08.12, 17:24
    Bankowo chce o cukier zagadać. Nie ma odwagi więc sama zaproponuj szklankę. Ale nie miej go w domu (cukru) i zaproponuj spacer do spożywczego! ;-)
    --
    ...
  • 05.08.12, 17:53
    Po prostu wyciągaj lokówki z włosów i zmywaj maseczke kosmetyczną zanim wyjdziesz z mieszkania.
  • 05.08.12, 18:12
    oczekujesz ,że facet który Cie nie zna bedzie mówił "czesc" ? ja tez nieznajomych nie pozdrawiam, a tylko w górach na szlaku spotkałam się z tym , że nieznajomym mówi sie "czesc" ,ale było to dawno i byc może juz sie nie mówi :)
    --
    "Wiecie może czy w Warszawie można gdzieś dostać koninę lub mięso z nutrii. O gołębie nawet nie pytam :)?"
    Pzdr by Gość Tatar
  • 05.08.12, 19:15
    > oczekujesz ,że facet który Cie nie zna bedzie mówił "czesc" ? ja tez nieznajomy
    > ch nie pozdrawiam, a tylko w górach na szlaku spotkałam się z tym , że nieznajo
    > mym mówi sie "czesc" ,ale było to dawno i byc może juz sie nie mówi :)

    Zeby nie zepchneli w przepasc.. :P

    Jak juz tak powie "czesc" to jakos trudniej tak spychac, skoro juz jest jakis kontakt.. ;)

    --
    Kalkulator Kalorii
  • 05.08.12, 21:04
    A podczas spływów kajakowych ludzie witają się mówiąc ahoj i wszyscy są zadowoleni. Tylko górale to błędnie rozumieją.
  • 05.08.12, 19:20
    Yyy ale spotykając kogoś regularnie, znając już z widzenia to żaden kłopot się ukłonić. Niezależnie czy ma to miejsce w windzie, w sklepie czy na przystanku autobusowym.;)
  • 05.08.12, 19:06
    Osoba o wyzszej kulturze- wita sie wczesniej.
  • 05.08.12, 19:07
    Cierpi na słowną obstrukcję. Pomóż mu ją przełamać kłaniając się czasem pierwsza. Oswoi się i będzie śpiewał to dzień dobry.
    Czemu się gapi? Moze chce cię poprosić o umycie okien. Dwóch facetów mieszka razem, więc ktoś musi umyć te okna.;)
  • 05.08.12, 19:31
    a może z Tobą jest coś nie tak ze koleś sie gapi, moze dziwadło z Ciebie ? i w ogóle nie ma zamiaru mówić " czesc" !
    --
    "Wiecie może czy w Warszawie można gdzieś dostać koninę lub mięso z nutrii. O gołębie nawet nie pytam :)?"
    Pzdr by Gość Tatar
  • 05.08.12, 21:00
    Słuchaj, różnie to bywa. Ja słysząc, że ktoś się zbliża nawet na taką osobę nie patrzę, tylko mówię profilaktyczne dzień dobry. To samo z otwieraniem komuś drzwi i tak dalej. Patrzenie na kogoś jest niepotrzebne przy wykonywaniu takich codziennych czynności.
    Z kolei przypadek, który opisałaś, jest odwrotny, więc sama widzisz, że powinnaś wyluzować.
  • 05.08.12, 21:02
    > Z tym, że niepotrafi wydusić z siebie żadnego słowa - nawet w elementarne
    > j zasady mówienia "dzień dobry" czy "cześć" nie może się przełamać ...

    Ty mu mówisz dzień dobry, a on się odwraca i ucieka? Czy udaje, że nie słyszał?
    --
    My eyes are burning!
  • 05.08.12, 23:00
    Nie, jak się mijamy on na mnie tylko zerwka ukratkiem... Nie wydusił jeszcze nigdy ani słowa w moim kierunku...
  • 05.08.12, 23:05
    palant niewychowany, a ty rozkminiasz, czy na partnera by się nadał.
    --
    Das Leben ist kein Ponyhof
  • 05.08.12, 23:06
    A ty wydusiłaś?
    --
    69,5
  • 05.08.12, 23:07
    Ja tez nie wydusiałam ;-)
  • 05.08.12, 23:09
    O matko!

    To po cholerę ten wątek w ogóle?
    --
    69,5
  • 05.08.12, 23:18
    Biorąc pod uwagę fakt,że zawsze liczyłam,iż facet pierwszy się do mnie odzywa w tym wypadku postąpiłam tak samo...
  • 05.08.12, 23:20
    > Biorąc pod uwagę fakt,że zawsze liczyłam,iż facet pierwszy się do mnie odzywa w
    > tym wypadku postąpiłam tak samo...

    Odzywa sie pierwszy ten kto sie nowy prowadzil w nowe miejsce...

    --
    Kalkulator Kalorii
  • 05.08.12, 23:23
    lub kto grzeczniejszy, ale faktycznie, nie doczytałam, ona powinna była się odezwać pierwsza.
    --
    Das Leben ist kein Ponyhof
  • 05.08.12, 23:31
    > lub kto grzeczniejszy, ale faktycznie, nie doczytałam, ona powinna była się ode
    > zwać pierwsza.

    Jak mi sie ktos obcy szwenda po klatce to tez sie na niego gapie i zastanawiam czy najpierw dac w morde zlodziejowi, i wezwac police, czy odwrotnie..
    Jak ktos wyglada jak swiadek jehowy albo cygan to nawet nie trzeba sie zastanawiac tylko "wyp..ac!"

    --
    Kalkulator Kalorii
  • 05.08.12, 23:40
    Mieszkamy juz razem rok na osiedlu więc z widzenia znamy się doskonale ;-)
  • 05.08.12, 23:26
    >Z tym, że niepotrafi wydusić z siebie żadnego słowa - nawet w elementarnej zasady mówienia "dzień dobry" czy "cześć" nie może się przełamać ... Moje pytanie jest następujące : może jest gejem (mieszka z Panem) ?

    Na pewno gej. Naukowo udowodnione, że geje nie mówią "dzień dobry". No tak mają, i juz.
    Ja zawsze po tym poznaję geja. Na mojej klatce paru takich mieszka, niektórzy żonaci i dzieciaci dla niepoznaki.
  • dlaniepoznaki
    --
    "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.

    Don't worry about the world coming to an end today. It's already tomorrow in Australia.
  • 05.08.12, 23:42
    Znajomy mi mówił, że do domu obok wprowadziła się cała rodzina gejów=małżeństwo - facet z babką - lat ok. 40 i ich trójka dzieci - dwie dziewczynki i chłopiec=cała piątka to geje bo żadne mu "dzień dobry" nie mówi.
    To trzeba gdzieś zgłosić?

    --
    http://img833.imageshack.us/img833/1449/gawron2.jpg
  • 06.08.12, 00:08
    Trzeba. ...ksiedzu w parafii.
  • 06.08.12, 11:49
    na moj gust to pewnie jest zdziwiony ze sasiadka z tego samego bloku ani me ani be geby nie potrafi otworzyc i powiedziec dzien dobry.
    --
    youtu.be/19eBAfUFK3E
  • 06.08.12, 12:01
    ale rpzeciez to u nas jest powszechne.Ludzie mieszkajacy obok siebie 40 lat nie sa w stanie wydusic dzien dobry albo nie odpowiadaja. Swoja droga ten watek pokazuje jak dziwnym i zamknietym narodem czasem jestemy ,kobita woli zalozyc watek na forum pytajac dlaczego gosc nie mowi jej dzien dobry ,a sama nie stara sie go pozdrowic.
    --
    cuando menos piensas , sale el sol
  • 06.08.12, 12:25
    Myślę, że wszystko okaże się z czasem. Lepiej się nie domyślać i nie wymyślać prawdopodobnych wersji. Na pewno jeśli są razem, zobaczysz ich pewnego razu na korytarzu i wszystko będzie jasne:)
  • 06.08.12, 21:55
    Zastanawiam się czy wogóle jest sens zaczynać cokolwiek... Ale cóż kto nieryzykuje ten niema... Być może moja sugestia na temat dwóch Panów mieszkających w 40 m mieszkanku razem okaże się błędna ;-)
  • 06.08.12, 17:33
    Trudno mi snuc domysły.. Lepiej sama zacznij mu mówić 'cześć'.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.