Dodaj do ulubionych

Spódnica - patriarchalny gadżet?

28.08.12, 10:22
Jak myślicie? Dlaczego kobiety noszą spódnice?
Sa newygodne (mniej wygodne niż spodnie), często pokazują co tam pod nimi mamy-ani usiąść swobodnie, schylac się, kucac itp. Czy to aby nie pozostałość i kontynuacja patriarchalnych zapędów-by kobieta była "łatwo dostępna", a przy krótszych również by było widać jej"atrybuty". Lub przynajmniej by przyciągała wzrok samców mających nadzieję zobaczyć coś więcej...?
Edytor zaawansowany
  • triismegistos 28.08.12, 10:27
    Mam deżawi, już był taki wątek. Serio, zazdrościsz facetom spodni w 40 stopniowy upał?
    --
    Kochanie, to nie tak jak myślisz!
  • milosniczka.highly.costam 28.08.12, 10:48
    A krótkie spodenki to co... Mogą być nawet krótsze niż super mini, a i tak zasłaniają więcej i nie muszę nic pokazywać jeśli nie chce.
  • grzeczna_dziewczynka15 30.08.12, 09:26
    Masz patriarchalną mentalność, uznając, że należy chronić "to co masz pod spódnicą" przed wzrokiem innych niczym arabska kobieta twarzy.

  • potworski 28.08.12, 10:29
    Masz całkowitą rację. Podobnie jak buty na wysokim obcasie=wymyślili je leniwi mężczyźni w średniowieczu, którzy często kładli kufel po miodzie na najwyższej półce w kredensie. Zdarzało się wówczas, że jak byli zajęci np czesaniem konia i zachciało im się pić, to kobieta nie mogła sięgnąć po ten kufel bo była za niska. Dlatego szowinistyczni patriarchalni mężczyźni wymyślili szpilki, dzięki którym kobiety z łatwością sięgają na najwyższą półkę kredensu.

    --
    http://img833.imageshack.us/img833/1449/gawron2.jpg
  • six_a 28.08.12, 10:31
    ja tam uważam, że są wygodne.
    np. w publicznej tułalecie spódnicę się podnosi, a spodnie lądują nogawką na ziemi. chyba że wykona się przytrzym kolanami w kucu, czyli figurę zaliczającą się niewątpliwie do sportów ekstremalnych.

    coś kiepska z Ciebie miłośniczka, jeśli nie wiesz, gdzie się zguba podziała.


    --
    ready2go
  • milosniczka.highly.costam 28.08.12, 10:43
    Wiem już, chwilę mi to zajęło :-P
    Czegoż wymagacie od kogoś kto wczoraj dopiero zaczął czytać to forum :-D
  • kitek_maly 28.08.12, 11:37
    > Czegoż wymagacie od kogoś kto wczoraj dopiero zaczął czytać to forum :-D

    Wczoraj?
    To się minęliście.
  • nie.strzelac.towarzysze 28.08.12, 10:32
    > Jak myślicie? Dlaczego kobiety noszą spódnice?

    Nie wiem właśnie. Osobiście wolę kobiety w spodniach, zdecydowanie. I zdaje się nawet, że użytkownik Highly.cośtam podzielał moje zdanie w tej materii.

    Natomiast spódnice to jeszcze pół biedy, tak, spódnice to mały miki, prawdziwym problemem są sukienki, a już najprawdziwszym – tzw. szpilki, czyli buty wyposażone w swego rodzaju podpórki, mające w założeniu ułatwiać stanie i chodzenie na palcach (!). Nie wróżę wielkiej przyszłości cywilizacji, która potrafiła stworzyć coś równie absurdalnego.

    --
    Cechuje mnie krytyczny stosunek do systemu edukacji narodowej.
  • milosniczka.highly.costam 28.08.12, 10:54
    > Nie wiem właśnie. Osobiście wolę kobiety w spodniach, zdecydowanie. I zdaje się
    > nawet, że użytkownik Highly.cośtam podzielał moje zdanie w tej materii
    Niewątpliwie!:-D.

    Ależ szpilki służą bardzo określonym celom, bardzo podobnym do spódnicy. Pomijając rzekome"dodawanie" wzrostu, powodują jeszcze inny układ nogi i napięcie łydki. I znów mamy bodźce wzrokowe dla samców goniących uciekająca zwierzynę z napietymi lydkami;-)
  • nie.strzelac.towarzysze 28.08.12, 11:07
    > Ależ szpilki służą bardzo określonym celom

    Wiem, jakie to cele, wyłożono mi to już na forum wielokrotnie. Cóż, widocznie mam odmienny gust od reszty społeczeństwa. Zresztą na ogół jestem tak zajęty twarzą oraz – wstyd się przyznać – również szyją i dekoltem, że czasu na nogi zwyczajnie nie starcza.

    > I znów mamy bodźce wzrokowe dla samców goniących uciekająca zwierzynę z
    > napietymi lydkami;-)

    Ach, te napięte łydki! To chyba jakiś ogólnopłciowy fetysz, słyszałem bowiem, że wiele kobiet oglądało niedawne mistrzostwa piłkarskie właśnie dla wyjątkowo umięśnionych łydek uczestników.

    --
    Cechuje mnie krytyczny stosunek do systemu edukacji narodowej.
  • milosniczka.highly.costam 28.08.12, 12:11
    nie.strzelac.towarzysze napisał:

    > Ach, te napięte łydki! To chyba jakiś ogólnopłciowy fetysz,

    Tak, tak, musowo! Z okazji tych mistrzostw wystawiono w parku "pomnik"-wielka piłkę. Aż się dziwię ze nie łydkę :-D. Napiętą oczywiście.
  • nie.strzelac.towarzysze 28.08.12, 12:20
    > Tak, tak, musowo! Z okazji tych mistrzostw wystawiono w parku "pomnik"-wielka
    > piłkę. Aż się dziwię ze nie łydkę :-D. Napiętą oczywiście.

    Na szczęście mamy już tę zbiorową hipnozę za sobą. Nie pamiętam tylko, kto został w końcu mistrzem. Wiedziałem, oczywiście, ale niestety zapomniałem. :/

    --
    Cechuje mnie krytyczny stosunek do systemu edukacji narodowej.
  • milosniczka.highly.costam 28.08.12, 12:45
    Też nie wiem i dobrze mi z tym. Choć przyznam, ze ta zbiorowa histeria miała tez swoje plusy. W dniach meczów miasto było cudownie puste i przejezdne. Tłok był zapewne w strefach i przy stadionach, ale te omijalam szerokim łukiem:-D
  • g.r.a.f.z.e.r.o 28.08.12, 10:40
    Hej, strikemaster, pani chyba do ciebie.:)

    Spódnice są wygodniejsze, zdrowsze i lepsze od spodni. Wyjątek stanowi jazda konna i motocyklem.
    To matriarchalna, uciskająca mężczyzn cywilizacja zabroniła nam mężczyznom nosić spódnice.
    O!

    --
    My się nie dzieli na trzy,
    z młodszymi koleżankami.
  • jowita771 30.08.12, 06:38
    > To matriarchalna, uciskająca mężczyzn cywilizacja zabroniła nam mężczyznom nosi
    > ć spódnice.

    Ooo. Szkoda w sumie. Mnie się faceci w spódnicach podobają. Ale w sukienkach do kostek -nie.
    --
    Sądzę więc, że z Twoją d... wszystko w porządku. Nawet przejęła funkcje innych narządów. Taka d... to skarb.
    /by braktalentu/
  • wez_sie 28.08.12, 10:44
    zaraz przyjdzie milosnik kiltu
    --
    jesli wejdziesz w moja wizytowke, to zostaw po sobie slad w postaci kropki.
    blagam, to dla mnie bardzo wazne.
  • lenka.magdalenka 28.08.12, 10:55
    bo są
    -przewiewne
    -kobiece
    -wygodne
  • grzeczna_dziewczynka15 30.08.12, 09:42
    Wszystko pięknie, tylko proponuję sprawdzić, co oznacza słowo "patriarchalny". Nie każdy przymiotnik słowa "gadżet" jest pozytywny i trendy;>
  • minasz 28.08.12, 11:05
    skad sie wzieła spodnica- wydaje sie ze na poczatku była sukienka potem dobiero spodnica a wiadomo kto chodzi w sukienkach- duchowni
    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=RvjML3-66SA
  • leniwy_pierog 28.08.12, 11:40
    Spódnice są wygodne. Oczywiście nie te ołówkowe noszone jako element korporacyjnego mundurka. Ale krótkie, luźne to najwygodniejszy stroj na lato.
  • milosniczka.highly.costam 28.08.12, 12:15
    leniwy_pierog napisała:

    > nego mundurka. Ale krótkie, luźne to najwygodniejszy stroj na lato.
    Taaa. Szczególnie miło w takiej na kocyku na trawie poleżeć i nogami pomachać, tudziez po turecku usiąść.
  • leniwy_pierog 28.08.12, 14:12
    W krótkiej, bawełnianej spódnicy bardzo często jeżdżę na rowerze, tarzam się z dzieciakami przyjaciółki po trawie, siadam po turecku. Na pewno w takim stroju jest mi wygodniej niż w jakiś sztywnych spodniach, a poza tym w upały tak jest przyjemniej i przewiewniej.
  • milosniczka.highly.costam 28.08.12, 15:41
    To niezłe kino;-)

    Krótkie bawełniane spodenki nie sa sztywne:-P
  • leniwy_pierog 28.08.12, 16:21
    Owszem, również takie noszę. To, że lubię spódniczki nie oznacza, że nie uznaję spodni.
  • grzeczna_dziewczynka15 30.08.12, 09:36
    Masz obsesję, że ktoś Ci ciągle patrzy między nogi? A może fantazję?;)
  • leniwy_pierog 30.08.12, 10:05
    Może myśli, że w czasach internetu, w którym jest wszystko, erotycznych pism w każdym kiosku i strojów eksponujących więcej niż zasłaniających ujrzenie kawałka bawełnianych gaci jest dla faceta wielką atrakcją i tylko poluje na taki widok:)
  • grzeczna_dziewczynka15 30.08.12, 10:44
    Pewnie masz rację. A oprócz kawałka bawełny można czasem nawet dojrzeć (sic!) włos łonowy, jeśli dysponuje się lupą/lornetką. To dopiero gratka!
  • berta-death 28.08.12, 11:50
    Coś w tym jest. Spodnie to typowy wojskowy strój, zwłaszcza do konnej jazdy. Zdecydowanie nie przeznaczony na kobiece tyłki i nogi. Poza tym niektórzy uważają, że są bardziej prowokujące i wyzywające niż spódnice albo suknie, bo nawet te szerokie całkiem nieźle uwidaczniają kształty. Spódnice raczej maskują to i owo, chyba że są to jakieś wyjątkowo dopasowane mini.
  • hotally 28.08.12, 12:06
    TAK! Wyzbądźmy się wszystkiego co kobiece i bądźmy jak chłopiec, bo wygodniej!

    --
    Ally von Boska- Mój nowy blog :)
    aluh.pl
  • kochanic.a.francuza 28.08.12, 12:12
    Bylam podobnego zdania dugi okres czasu. Ostatnio jednak wszelkie modne kroje spodni sa po prostu tak przylegajace do ciala, ze w lato nie da sie tego nosic.
    Kupilam jedna dluzsza sukienke na probe: rewelacja-rozkloszowana, wiatr we wlosach (lonowych oczywiscie), komfort, suchosc. Oczywiscie nie moze byc zbyt krotka, bo jak sama zauwazasz, ani w tym do samochodu nie da sie uciasc bez swiecenia majtkami, ani noge na noge zalozyc na krzesle.
    Zwiewne sukienki to jest to. W tym roku bede testowac sukienki zimowe.
  • milosniczka.highly.costam 28.08.12, 12:52
    kochanic.a.francuza napisała:

    > Bylam podobnego zdania dugi okres czasu. Ostatnio jednak wszelkie modne kroje s
    > podni sa po prostu tak przylegajace do ciala, ze w lato nie da sie tego nosic.

    Zawsze można nosić niemodne;-).


    Jak dla mnie długie też niewygodne, plącze się przy nogach,aw czasie siedzenia na krześle podłogę czyści. Przycina się też drzwiami auta,a zimie usuwa błoto z butów. Acha, i jeszcze na rowerze szprychy czyści.

    > a majtkami, ani noge na noge zalozyc na krzesle.
    > Zwiewne sukienki to jest to. W tym roku bede testowac sukienki zimowe.
  • grzeczna_dziewczynka15 30.08.12, 09:54
    No, spódnica do kostek nie jest najwygodniejsza na rower. Ale mini albo do kolana mi się nie wkręca w szprychy. A jestem bardzo niezdarna;>
  • aroden 28.08.12, 12:14
    milosniczka.highly.costam napisał(a):
    > Jak myślicie? Dlaczego kobiety noszą spódnice?

    Istotnie, dla meskiej optycznej przyjemnosci.
    Wadzi ?
    No to please:

    zpopk.blox.pl/2012/04/Nie-skapia-talentu-czyli-w-kinie-Szkoci-trzymaja.html#axzz24pnYkfjH
  • koham.mihnika.copyright 28.08.12, 12:59
    widac im to odpowiada i nie maja ideologicznego skrzywienia.
    Jedna z przyczyn tlumaczy ludowe powiedzenie - zadzieram kiece i lece.
    Jesli o mnie chodzi, to bez roznicy. mam opanowane wszystkie zamki i guziki.
    A wyobrazasz sobie Marylin Monroe w spodniach nad wylotem wentylacyjnym?
    --
    "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.

    Don't worry about the world coming to an end today. It's already tomorrow in Australia.
  • milosniczka.highly.costam 28.08.12, 13:08
    koham.mihnika.copyright napisał:

    > A wyobrazasz sobie Marylin Monroe w spodniach nad wylotem wentylacyjnym?

    Pewnie. Mogłaby sobie normalnie stać nie przejmując się ze wieje:-D. I nie musiałaby udawać ze costam zasłania :-P
  • koham.mihnika.copyright 28.08.12, 13:11
    tylko, ze wtedy nie bylaby symbolem seksapilu, tylko reprezentantka sluzb miejskich (MPO).
    Reklama jest dzwignia handlu.
    --
    "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.

    Don't worry about the world coming to an end today. It's already tomorrow in Australia.
  • alpepe 28.08.12, 13:15
    to pewnie od tej sceny wywodzi się okrzyk małych chłopców na widok majtek małych dziewczynek: kino widzę!
    --
    Das Leben ist kein Ponyhof
  • lusseiana 28.08.12, 13:04
    Myślę, że za daleko się zapędzasz w swoich (pseudo)feministycznych dociekaniach i wymyślasz bzdury balansujące na granicy absurdu. Jeśli nie lubisz chodzić w spódnicach, to na litość, nie dorabiaj do tego tak naciąganej ideologii...
  • milosniczka.highly.costam 28.08.12, 13:09
    Dlaczego pseudo?
    Dlaczego naciągana?
  • marguy 28.08.12, 13:15
    Dlatego, ze zanim otworzylas ten watek nie zainteresowalas sie historia odziezy.
    Gdybys to zrobila wiedzialabys, ze przez wieki cale mezczyzni takze nosili "spodnice", a w wielu kulturach nosza je do dzis.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/aIfrGA8JA5xKlk8FwA.jpghttp://cotes-du-ventoux.pagespro-orange.fr/images/gif_bouteille_et_verre_ombre.gif
    Wino jest dla ludzi dobrych, woda dla złych, a potop jest najlepszym na to dowodem. Ja jestem dobrym człowiem! /belgijski stryj fedorczykowej/
  • lusseiana 28.08.12, 13:35
    Dlatego, że prawdziwy feminizm, to nie jest małostkowe doszukiwanie się "patriarchalnych kajdan" w każdym bzdecie. A teoria naciągana, bo wystarczy stwierdzić "nie lubię", co temat i wszelkie dywagacje wyczerpuje, zamiast wysmażać obszerne uzasadnienie, mijające się cokolwiek z rzeczywistością. Mnie to po prostu śmieszy i tyle. Masz prawo do własnego zdania, masz prawo wierzyć w alternatywne wersje historii, płaskość Ziemi, czy krwiożercze spódnice jako symbol kobiecego jarzma i uciemiężenia, tylko proszę, nie rozciągaj tego na ogół i nie licz na ogólny poklask i masowe nawrócenia ;) Kiecka to ciuch jak każdy inny, kawałek szmaty uszyty tak, a nie inaczej - ot co. Można gustować, ale przymusu nie ma. A dywagacje czemu KTOŚ lubi jest delikatnie mówiąc z D wzięty...
  • twojabogini 28.08.12, 15:11
    Jak polskie feministki nadal będą rozkminiać takie bzdury, to jeszcze nasze wnuczki będą się zastanawiać, czy rozwijać się zawodowo czy prowadzić dom. I szykowac obaidy dla cięzko pracujących mężów.
  • kadfael 28.08.12, 16:31
    Myślę, że feminizm zaczyna zjadać własny ogon jeśli zajmuje się takimi bzdetami. No i pokazuje swoje oblicze ignorantki (ten feminizm żeby nie było, że to jakis atak ad personam).
  • geniazkrakau 29.08.12, 21:48
    Ja też uważam za wygodne i dobre dla... leniwych. Muszę w pracy przebierać się w ubranie robocze, przebieramy się razem z facetami w jednym pomieszczeniu i tak: zakładam spodnie robocze, ściągam sukienkę/spódnicę, zakładam koszulkę roboczą. I tym sposobem faceci nie mają możliwości oglądania moich majtów:)
  • silic 30.08.12, 00:08
    To te majty stanowią taką atrakcję? Jak rozumiem - w oglądaniu męskich majtów nikt ci nie przeszkadza ?.

    --
    A z takim ryjem kim on może być ?...Thajem ?
  • grzeczna_dziewczynka15 30.08.12, 09:57
    No każdy, na pewno, non stop się gapi;> Może nie widzieli nigdy "majt" na żywo.
  • silic 30.08.12, 00:17
    ale ja bym nosił bo to wygodne.
    Zaś niektóre noszone przez panie spodnie potrafią pokazać wiele więcej szczegółów niż spódnica - męskie szorty także potrafią pokazać to i owo...

    --
    We don't believe the words,
    We just love the way they sound
  • kruche_ciacho 30.08.12, 11:08
    spodnica i sukienka to najwyugodniejsze ubranie
    najbardziej sukienka bo masz wszystko w jednej czesci i nie musisz robic zestawu gora-dol.

    nie lubie nosic spodni, czuje sie obcisnieta, zapakowana
    wyjatek - zima ale i tak stawiam na bawelniane cieple sukienki

  • ratyzbona 30.08.12, 14:50
    Jedynym przejawem dyskryminacji jaki tu widzę to fakt, że mężczyźni nie mogą nosić spódnic. Długa spódnica do ziemi jest równie wygodna co spodnie jeśli nie wygodniejsza. można w niej się pochylać, siadać jak człowiek chce, biegać a na dodatek jest dużo przewiewniej i luźniej niż w spodniach - naprawdę żal mi mężczyzn że nie mogą w takich spódnicach chodzić. Zresztą w najbardziej opresyjnych wobec kobiet kulturach arabskich mężczyzna ze stroju przypomina kobietę - również ma na sobie szatę do ziemi- nie spodnie - różnica taka że nie zasłania włosów ani twarzy. Dodatkowo historycznie - biorąc pod uwagę na przykład Rzym czy Grecję - w dość średnio zaawansowanych pod względem równouprawnienia kobiet mężczyźni chodzili w togach czy tunikach które dziś spokojnie można byłoby zakwalifikować jako sukienki - więc ponownie pudło. Ponad to, gdyby kobiety nie miały prawa chodzić w spodniach czy długich spódnicach - wtedy byłaby dyskusja - ale skoro same decydują co rano co założą mamy tu do czynienia z ich własną decyzją - trudno uznać by patriarchalny duch unosił się nad naszymi szafami dając nam po łapach ilekroć chcemy założyć spodnie. Jedynie mężczyzn żal. I to serio. Im wyboru nie dajemy i jakoś nikt nie krzyczy.
    --
    zpopk.blox.pl/html
  • hella23 30.08.12, 16:10
    W dodatku biedni panowie, gdy chcą być eleganccy, również latem muszą nosić spodnie do kostek - a kobieta w spódnicy / sukience do kolan i dobrze wygląda, i tak się czuje.
    Poza tym noszenie spódnicy, zwłaszcza latem, jest po prostu zdrowsze - droga "milosniczka.highly.costam", jeśli nie wierzysz, zapytaj o to swojego ginekologa. Dla panów też by było, ale nasza kultura z niewyjaśnionych dla mnie przyczyn wyrugowała tego typu szaty z kanonu mody męskiej. Panom pozostaje współczuć i mieć nadzieję, że kiedyś odzyskają tę bezcenną możliwość wyboru.
    A w zimie też zdecydowanie wolę ciepłe rajstopy pod ciepłą spódnicą / sukienką niż rajstopy pod spodniami - fuj! Przecież to niewygodne!
    Nie rozumiem tylko, po co z osobistej niechęci do części garderoby, jaką jest spódnica lub sukienka, tworzyć jakąś "ideologię". Rozumiem, że dobry (=trzymający biust) stanik to też akt męskiej dominacji, bo eksponujemy biust tylko po to, by cieszyć męskie oczy? To już kiedyś było. I moim zdaniem tego typu poglądy świadczą o niskim poczuciu własnej wartości - ocenianiu samej siebie wyłącznie przez pryzmat tego, co mogą sobie pomyśleć inni. A przecież chodzi o to, żeby podobać się sobie. I jeśli ktoś nie lubi spódnić albo lubi chodzić bez stanika - jego wybór. Jeśli dobrze czuje się w spódnicy, dobrze "zbierającym" staniku albo i na szpilkach - to co komu do tego? I po co wytaczać tu ideologiczne działa?
  • wiarusik 30.08.12, 21:20
    feministyczne brednie.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/sc/sf/9seg/Z6EqR3qwYC4b9PiedA.jpg
  • ultimate.strike 31.08.12, 07:34
    Weź się, miłośnikiem nie jestem, aczkolwiek domysliłem się, że o mnie Ci chodziło. :)

    > Jak myślicie? Dlaczego kobiety noszą spódnice?

    Ze względu na modę i wymuszone na nas obyczaje.

    > Sa newygodne (mniej wygodne niż spodnie),

    Bzdura do potęgi n-tej.

    > często pokazują co tam pod nimi mamy-

    To zależy od kroju i długości.

    > ani usiąść swobodnie,

    Ja w kilcie nie mam z tym problemu.

    > Czy to aby nie pozostałość i kont
    > ynuacja patriarchalnych zapędów

    Nie, w czasach panowania patriarchatu spódnica była strojem męskim, kobiety musiały sie zadowolić strojami gorszymi, mniej wygodnymi i mniej praktycznymi.
    --
    Kilt - najlepszy na upały.
    Polacy nie gęsi - swoje kilty mają
    Polski symbol narodowy
    Strony kiltowe: główna newsy i komentarze foto-video linki
  • qw994 02.09.12, 08:36
    Spódnice mniej wygodne od spodni?? A to nowość.
  • swiete.jeze 02.09.12, 09:48
    milosniczka.highly.costam napisał(a):

    > Jak myślicie? Dlaczego kobiety noszą spódnice?
    > Sa newygodne (mniej wygodne niż spodnie), często pokazują co tam pod nimi mamy-
    > ani usiąść swobodnie, schylac się, kucac itp.

    Midi spódnicę możesz założyć tam, gdzie w krótkich spodenkach nie wypada pójść.

    Jakbym miała tworzyć jakieś z dupy wyjęte teorie, to prędzej uczepiłabym się butów na obcasie, które się kłócą z ludzką fizjologią i sprawiają, że kobieta jest niepełnosprawna.
    --
    W tym mieście ponoć szczęśliwe tylko są. Gołębie i parkometry.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.