Dodaj do ulubionych

kobieta która mieszka sama

11.09.12, 13:57
Czy na tym forum są kobiety ktore mieszkają same ,ewentualnie ze zwierzetami? Jakie widzicie plusy , czy dobrze wam tak , czy jdnak nie brakuje drugiej osoby/ rodziców w tym pustym mieszkaniu?
Stoje własnie przed podjęciem takiej decyzji ale powiem szczerze ze troche sie boje. niestety chyba tez tego ze ktos mi sie włamie , ktos mnie napadnie :(samemu zawsze jest dziwnie.. Czy Wam na prawdę dobrze wam sie mieszka w pojedynkę?
Obserwuj wątek
    • wez_sie Re: kobieta która mieszka sama 11.09.12, 14:00
      tutaj to raczej spotkasz dziewczyny ktore wynajmuja u kogos pokoj
      --
      Nie ma czegoś takiego jak "rodowity Warszawiak". Są Warszawiacy i "słoiki" po prostu. Nie można być "Warszawiakiem od 3 lat", czyli nierodowitym tak, jak nie można stać się Arabem po przeprowadzce do Kuwejtu.
      • kkk Re: kobieta która mieszka sama 11.09.12, 14:06
        Tak, mieszkałam sama, nie mysląłam o tym, że ktoś mneinapadnie, ktoś się włamie.
        Kuoiłam mieszkanie na bezpiecznym osiedlu, ochrona, monitoring. Nie tęsknie za rodzicami :D nie mam 16 tu lat ;)
        Pomieszkuje u mnie mój facet, niedługo pzreprowadzamy się do wspólnego mieszkania.
        ALe ------czasem fajnie jest pomieszkac samemu :) ceniłam sobie te chwile prywatności, tylko dla mnie ;) polecam.
      • koham.mihnika.copyright oraz 11.09.12, 14:14
        rodzona siostra dupy nie da, oraz
        w drewnianym kosciele cegla na glowe spadnie

        znasz wiecej? :)
        --
        "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.

        Don't worry about the world coming to an end today. It's already tomorrow in Australia.
        • pollarek Re: oraz 13.12.12, 12:22
          Jak nie urok, to sraczka:>
          --
          Próżność jest jak zły oddech, wszyscy ją wyczuwają oprócz tego, który na nią cierpi.
    • sumire Re: kobieta która mieszka sama 11.09.12, 14:20
      ja bardzo lubię. niebywale wygodna sprawa, pełna wolność i święty spokój. minus taki, że gdy człowiek się przyzwyczai, to później trudno odwyknąć ;)
      towarzystwa - z wyjątkiem paru bardzo trudnych sytuacji - mi nie brakowało (inna rzecz, że jestem raczej samotnikiem).
    • mocno.zdziwiona Re: kobieta która mieszka sama 11.09.12, 14:21
      Ja zanim poznałam męża mieszkałam sama. Miało to swoje plusy i minusy. Pozytywna była intymność i poczucie niezależności, ale bywało mi czasami samotnie. Wg mnie jeśli ktoś jest towarzyski to bardzo dobrym rozwiązaniem jest zamieszkanie 2 bliskich sobie koleżanek w 3 pokojach. Wtedy ma się salon do bycia wspólnego i każda po swojej sypialni jak chce się pobyć samej.
      • wez_sie Re: kobieta która mieszka sama 11.09.12, 14:31
        i jeszcze dla kazdej po jednym kotku bym dal
        --
        Nie ma czegoś takiego jak "rodowity Warszawiak". Są Warszawiacy i "słoiki" po prostu. Nie można być "Warszawiakiem od 3 lat", czyli nierodowitym tak, jak nie można stać się Arabem po przeprowadzce do Kuwejtu.
        • madziulecx Re: kobieta która mieszka sama 11.09.12, 14:43
          Miałam juz sytuacje że kilka tygodni z rzędu zostawałam sama w mieszkaniu ale wspominam to nie najlepiej , pamietam że ten samotny czas w domu zabijałam internetem i tv , wiekszosc czasu w lozku z laptopem ,ile można ?dlatego nie jestem tak ochoczo nastawiona do mieszkania w pojedynkę.
    • light_in_august Re: kobieta która mieszka sama 11.09.12, 15:58
      Mieszkanie w pojedynkę nie tylko jest fajne, ale wręcz konieczne na pewnym etapie życia. Bez tego się samodzielności i niezależności człek nie nauczy. Jak drzwi kupisz antywłamaniowe i dobre zamki, to włamania nie masz się co obawiać ;) Zresztą kiedy mieszka się z kimś, to też się czasem zostaje samemu i co wtedy - też się bać? Normalny, dorosły człowiek musi sobie radzić z irracjonalnymi lękami sam, nie przyklejając się do kogoś innego.
      Polecam.

      --
      It's only after we've lost everything that we're free to do anything.
    • berta-death Re: kobieta która mieszka sama 11.09.12, 16:29
      Fantastycznie jest samemu. Święty spokój, kuchnia i łazienka do wyłącznej dyspozycji, własny bałagan, nikt się nie czepia, nikt niczego nie chce, cisza. A jak to jest mieszkanie w bloku, gdzie za każdą ścianą jakiś sąsiad mieszka, to nie ma się poczucia samotności i pozostawienia samemu sobie. Tak jak własny apartament w akademiku albo hotelu. W razie czego można wołać o pomoc. Nawet jakieś towarzyskie kontakty można nawiązać. Poza tym są telefony, internet a po drugiej stronie łączy rodzina i znajomi.
      Co innego samotne mieszkanie w wolnostojącym domu na odludziu, gdzie w promieniu kilometra żywej duszy nie ma i jeszcze z zasięgiem łączności problemy. Wtedy to może być niefajnie.
      • zakrecona77 Re: kobieta która mieszka sama 11.09.12, 20:16
        ja od roku mieszkam sama i bardzo sobie chwalę! robię co chcę, nikomu się nie muszę tłumaczyć i nikogo tolerować. Długo bym się teraz zastanawiała, żeby pozwolić jakiemuś facetowi ze mną zamieszkać. Piszę facetowi bo mieszkanie z koleżankami etc totalnie odpada!
      • madziulecx Re: kobieta która mieszka sama 11.09.12, 20:54
        Czy Ty piszesz serio? mieszkasz sama na odludziu w lesie?Chyba bym padła na zawał ! Jak wygląda Twoje życie , dojezdzasz gdzies do miasta do pracy ? Czy sama zadecydowałas o miejscu zamieszkania , swiadomie to wybralas?
        • swiete.jeze Re: kobieta która mieszka sama 12.09.12, 07:01
          madziulecx napisała:

          > Czy Ty piszesz serio? mieszkasz sama na odludziu w lesie?Chyba bym padła na zaw
          > ał ! Jak wygląda Twoje życie , dojezdzasz gdzies do miasta do pracy ? Czy sama
          > zadecydowałas o miejscu zamieszkania , swiadomie to wybralas?

          Może jest leśniczką.
          --
          My eyes are burning!
    • stara-a-naiwna Nic lepszego :-) 11.09.12, 20:26
      Nie ma sie czego bac, super jest odciąc pępowinę od rodziny, znajomych idt. Ma sie czas dla siebie, uczy samodpowiedzialności, zarządzania czasem, budżetem i przestrzenią (wierz mi to co innego niz mieszkanie z kims albo u kogos)
      No i społecznie 100 razy lepiej sie wyapada mowiac mieszkam sama niz z rodzicami.
      Zastanow sie o ile dla Ciebie jest atrakcyjniejszy facet który powie, ze mieszka sam od takiego który mieszka z mamą.

      A co do napadniecia... Nie rozumiem, boisz sie, ze ktos sie wlamie do mieszkania jak ty w nim bedziesz czy właśnie jak cibie tam nie bedzie? Czy ogolnie boisz sie, ze cie ktos napadnie w miedzyczasie jak bedziesz skadś wracać?

      ja dobrze (a nawet bardzo dobrze) wspominam jak mieszkalam sama (w sumie rok - potem wprowadzil sie moj facet)
      On sam mowił, ze to mu sie podobalo, ze ylammniezalezna i samoodpowiedzialna.
      Fajnie jest moc przyprowadzać do domu kogokolwiek i nie musiec tłumaczyc - beda goscie, zostana na noc, nigdynnie lubialam odpowiedzi na pytania: kto to, skad sie znacie, a co robi itp. Tym bardziej ze czesc znajomych (szczegolnie facetow w poczatkowej fazie poznawania, szczegolnie tych z ktorymi znajomosc nigdy nie przeciagnela sie do 3 randki) wcale nie wymaga przedstawiania rodzinie
    • magnusg Przyznaj sie od razu,ze boisz sie tak 11.09.12, 20:59
      naprawde pajakow i nie wiesz jak korki wymienic,a nie tu jakies wizje o napadach kreujesz:)
      --
      -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.
      -Palikot-to nie jest nazwisko,to jest diagnoza
    • zmienna_elfka Re: kobieta która mieszka sama 11.09.12, 21:02
      Tak, podsumowując wszystkie plusy i minusy to bilans wciąż pozostaje mocno dodatni :)) Inną rzeczą jest fakt, że rzadko wracam wcześnie do domu... praca do późna, spotkania ze znajomymi, pasje realizowane poza domem... więc nie doskwiera mi 'puste' mieszkanie. A jak już spędzam trochę więcej czasu w domu to albo sprzątam albo leniuchuję z książką albo lapkiem na kolanach :) Więc polecam szczerze!!
      --
      Już wiem :) Howk!!
    • kitek_maly Re: kobieta która mieszka sama 11.09.12, 21:17

      Mieszkałam sama przez ok. półtora roku, w 2-pok. mieszkaniu. Owszem, było mi bardzo wygodnie, ale fajnie tylko na samym początku. Dość szybko po prostu zrobiło mi się smutno samej. Co było o tyle dziwne, że ja potrafię się zająć sama sobą i zorganizować sobie czas.

      Myślę, że warto spróbować przez jakiś czas, żeby właśnie zobaczyć jak to jest.
      Ale i tak z kimś jest o wiele przyjemniej. :)
      • wez_sie Re: kobieta która mieszka sama 12.09.12, 08:43
        KUPILAS MIESZKANIE? XD
        --
        Nie ma czegoś takiego jak "rodowity Warszawiak". Są Warszawiacy i "słoiki" po prostu. Nie można być "Warszawiakiem od 3 lat", czyli nierodowitym tak, jak nie można stać się Arabem po przeprowadzce do Kuwejtu.
        • warkocz_marychny Re: kobieta która mieszka sama 12.09.12, 22:33
          odpowiadam : mieszkam sama z psem, owszem czasami mi kogoś brakuje, ale nie mam drugiej połówki wiec co robić, jak skończyłam 27 lat, mama kazała wziac kredyt i sie wyprowadzić i być dorosłą, wiec co było robić :-) dzisiaj mam 33
    • pietnacha40 Re: kobieta która mieszka sama 11.09.12, 21:29
      zależy od osoby ,od charakteru . Mnie było super . Mieszkałam parę lat sama , później z dnia na dzień wprowadził się facet i to szok był trochę ,bo cały czas ktos coś chciał ,gadał ,wyjadał z lodówki i wypijał z barku !
      --
      http://tiny.pl/hx4sx
    • thelma.333 Re: kobieta która mieszka sama 12.09.12, 10:42
      moim skromnym zdaniem, skoro zadajesz takie pytanie, to znaczy, ze sama nie lubisz byc;
      mieszkanie samemu jest dobre dla osob, ktore lubia byc same i nie nudza sie jak nie maja towarzystwa; ty najwyrazniej do nich nie nalezysz; wiec to, ze ktos ci tu odpisze:tak! mnie sie super mieszka! to co z tego? tobie nie i juz;
      kwestia bezpieczenstwa to rozpatrywalabym tylko jak planujesz wyprowadzke na odludzie; wtedy nawet w towarzystwie mozna miec leki; a jak mieszkanie w bloku, to nie ma obaw, wkolo wszedzie ludzie;
    • szafirowa_zatoka Re: kobieta która mieszka sama 12.09.12, 16:10
      Jesli cale zycie mieszkalas w zgodym stadzie i bylo wam dobrze, w dodatku jestes bardzo spoleczna, to przejscie na samotnie moze byc ciezkie. Wiele zalezy od tego gdzie bedziesz mieszkala sama - im wiecej mozliwosci odwiedzania sie, tym bedzie ci latwiej. Ogolnie jednak polecam takie doswiadczenie. Dojrzejesz, usamodzielnisz sie.
      • madziulecx Re: kobieta która mieszka sama 12.09.12, 19:13
        Ja niejestem typem osoby która moglaby funkcjonowac w hippisowskiej komunie , mieszkac na kupie , prowadzić dom otwarty ale w drugą strone tj samotne mieszkanie tez mi sie nie podoba. Nie ukrywam ze najlepiej dzieliłabym mieszkanie choc z jedną osobą , najlepiej bliską ewentualnie rodziną. Wiem ze bedzei mi sie źle mieszkało samej, jestem taka troche znerwicowana , mam wciaz czarne wizje ze mnie okradną że cos sie stanie a bede sama :-(poza tym nie lubie spedzac czasu sama w domu , sleczenie przed tv i laptopem mnie nie cieszy , lubie miec kontakt z drugim człowiekiem na bieżaco.
    • zolza159 Re: kobieta która mieszka sama 12.09.12, 20:34
      ja tez baardzo dlugo sie wahalam, a teraz mieszkam już przeszło rok sama na swoim i uważam że decyzja o wyprowadzeniu się to była najlepsza decyzja w moim zyciu, i to nie dlatego że zle mi sie mieszkało z rodziacami, bardzo się kochamy, ale samodzielność jest SUPER.
    • kuntha-kinthe Re: kobieta która mieszka sama 16.09.12, 12:09
      madziulecx napisała:

      > Czy na tym forum są kobiety ktore mieszkają same ,ewentualnie ze zwierzetami

      Mogą zapraszać do woli poznanych faciów i facie i barłożyć do rana
      i mówić faciom i faciom wyyyyyyyyyyyy... i kłaść się do wyra i nocą
      sprowadzać kolejnego facia, faciów, facie i...........
      • pollarek Re: kobieta która mieszka sama 13.12.12, 12:30
        kuntha-kinthe napisał:

        > Mogą zapraszać do woli poznanych faciów i facie i barłożyć do rana
        > i mówić faciom i faciom wyyyyyyyyyyyy... i kłaść się do wyra i nocą
        > sprowadzać kolejnego facia, faciów, facie i...........

        Heh, czyli ciągle tylko kopulacja, prokreacja, ruchy frykcyjne. Perwers:D
        --
        Próżność jest jak zły oddech, wszyscy ją wyczuwają oprócz tego, który na nią cierpi.
    • princess_yo_yo Re: kobieta która mieszka sama 16.09.12, 12:46
      mieszkalam sama przez ostatnie 2 lata i nie widze specjalnie minusow, no moze poza poza brakiem towarzystwa od czasu do czasu (facet na przychodne sie nie liczy) ot tak zeby sobie polezec na kanapie i pogledzic o bzdurach itd.
      uwazam ze kazdy powinien przezyc takie doswiadczenie nawet jesli tylko tymczasowo.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka