agios_pneumatos napisał:
> Tak, to dlatego w co drugim wątku o problemach pojawiają się rady: 'a co z twoi
> m życiem', 'jesteś najważniejsza' itp. I to zarówno chodzi o dzietne jak i bezd
> zietne.
Bo kobiety mają tendencję do uszczęśliwiania wszystkich naokoło kosztem siebie, a to nie jest zdrowe.
>
> Αγαπη μου μη χρ_
> 1;σιμοποιεις τι`
> 2; λεξεις που δεν &
> #954;αταλαβενεις. :] Możesz po polsku? Nie znam greckiego:)
>
> Ja po prostu głupoty i próżności nienawidzę.
Ja też, ale głupota i próżność nie mają płci.
>
> To pytanie to prowokacja?
Domyślam się, że chodzi o ten wyświechtany argument o nie przyznawaniu wykonywania władzy rodzicielskiej tylko ojcom. Pozostaje mi odpowiedzieć taką samą kliszą: Ilu to z tych biedaków wnosiło o to, by im tą władzę przyznać? Mało który jest takim frajerem, co sobie będzie brał na głowę samotne rodzicielstwo zamiast wykpić się paroma stówkami alimentów i zabraniem dziecka do kina w sobotę.
>
> To takie burackie firmy trza omijać z daleka.
Oczywiście, szczególnie, że w dzisiejszych czasach praca leży na ulicy i można ją zmienić w 5 minut, na lepiej płatną rzecz jasna.
>
> a po urlopie wychowawczym często nie mają do czego wracać.
>
> Od tego jest PIP oraz sądy pracy. I tam jest sprawiedliwość.
PIP i sądy nie ingerują w takie rzeczy jak redukcja stanowiska pracy:)
A dokąd ma się zwr
> ócić mężczyzna po 'przygodach' z sądem rodzinnym?
Prawników ci u nas dostatek:)
--
"Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)