Dodaj do ulubionych

Czy wódka tuczy?

16.10.12, 13:15
Kupiłam w czwartek spódnicę a dzisiaj nie jestem w stanie jej dopiąć :/
--
Kochanie, to nie tak jak myślisz!
Edytor zaawansowany
  • 16.10.12, 13:32
    kciuk w gure
    --
    Nie ma czegoś takiego jak "rodowity Warszawiak". Są Warszawiacy i "słoiki" po prostu. Nie można być "Warszawiakiem od 3 lat", czyli nierodowitym tak, jak nie można stać się Arabem po przeprowadzce do Kuwejtu.
  • 16.10.12, 13:20
    triismegistos napisała:
    > Kupiłam w czwartek spódnicę a dzisiaj nie jestem w stanie jej dopiąć :/

    Sam viem.
    Polecam przejsc na vino.

    Tylko, hollera, zupelnie nie smakuje.
  • 16.10.12, 15:08
    facettt napisał:


    Polecam przejsc na vino.

    Tylko, hollera, zupelnie nie smakuje.


    smakuje?


    --
    punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
  • 16.10.12, 15:25
    Niestety, o tej porze roku na ognisku musi być wódka. Od wina można zamarznąć.
    --
    Mężczyźni są z Ziemi, a kobiety są z Ziemi
  • 16.10.12, 23:12
    a grzaniec to co?

    --
    Tylko dzieci potrafią zatknąć kij w piasku, uznać, że jest królową i obdarzyć go miłością. (A.S.E)
  • > Czy wódka tuczy?

    Zależy, czym zakąszasz.

    --
    🎓 Jestem krytykiem systemu edukacji.
  • 16.10.12, 13:31
    > Re: Czy wódka tuczy?

    Owszem, czasami nawet na 9 miesięcy :D

    Kalorie ma, tuczyć może.
    --
    My się nie dzieli na trzy,
    z młodszymi koleżankami.
  • 16.10.12, 20:36
    Szczerze powiedziawszy, nigdy jeszcze nie widziałam alkoholika z nadwagą; wszyscy oni jacyś tacy wymizerowani.

    Triss, guzik se przeszyj :D
  • 16.10.12, 13:45
    100 kal/50 ml. Więc jakoś nieszczególnie, ale jak popijesz sokiem to musisz doliczyc jeszcze pewnie drugie 100. 5-6 strzałów i masz połowę swojej dziennej dawki kalorii. Plus jakaś zakąska. Może wyjść sporo. Cholera muszę się przestawić na mazowszankę, albo zuber.
    --
    Keep calm and carry on
  • 16.10.12, 14:26
    :) Żeby aż tak utyć przez parę dni, musiałabyś wypić ocean wódki + solidna zagrycha. Obstawiam raczej, że wybrałaś po prostu za mały rozmiar i kupowałaś o pustym brzuchu;)
  • 16.10.12, 14:28
    tak, jesli przerzucilas sie z amfetaminy
    --
    Nie ma czegoś takiego jak "rodowity Warszawiak". Są Warszawiacy i "słoiki" po prostu. Nie można być "Warszawiakiem od 3 lat", czyli nierodowitym tak, jak nie można stać się Arabem po przeprowadzce do Kuwejtu.
  • 16.10.12, 14:47
    Mam szczerą nadzieję, że nie. Może to kwestia dnia cyklu? Ja w końcowej fazie bywam nieco spuchnięta i w bardziej obcisłe rzeczy ni chu chu nie wchodzę...Jak dotąd korelacji w ilością wypitej wódki i ogólnie alkoholu nie zauważyłam...
  • 16.10.12, 14:59
    > Mam szczerą nadzieję, że nie. Może to kwestia dnia cyklu? Ja w końcowej fazie b
    > ywam nieco spuchnięta i w bardziej obcisłe rzeczy ni chu chu nie wchodzę...Jak
    > dotąd korelacji w ilością wypitej wódki i ogólnie alkoholu nie zauważyłam...

    jeszcze opisz gestosc sluzu
    --
    Nie ma czegoś takiego jak "rodowity Warszawiak". Są Warszawiacy i "słoiki" po prostu. Nie można być "Warszawiakiem od 3 lat", czyli nierodowitym tak, jak nie można stać się Arabem po przeprowadzce do Kuwejtu.
  • 16.10.12, 15:03
    > jeszcze opisz gestosc sluzu

    jakbyś miał okres, to byś wiedział że każdej babie brzuch wywala przed i przez pierwsze kilka dni.
    --
    I can't stand this indecision married with a lack of vision
  • 16.10.12, 15:12
    ale nie wiem, bo babcia juz po menopauzie
    --
    Nie ma czegoś takiego jak "rodowity Warszawiak". Są Warszawiacy i "słoiki" po prostu. Nie można być "Warszawiakiem od 3 lat", czyli nierodowitym tak, jak nie można stać się Arabem po przeprowadzce do Kuwejtu.
  • 16.10.12, 16:42
    wez_sie napisał:

    > > Mam szczerą nadzieję, że nie. Może to kwestia dnia cyklu?

    > jeszcze opisz gestosc sluzu

    Ty pierwszy.

    Swoja drogą, to masz jakieś fobie związane z kobiecym cyklem? Takie rzeczy już podobno daje się leczyć.
  • 16.10.12, 15:26
    Aaa, ty wiesz, że możesz mieć rację...
    --
    Kochanie, to nie tak jak myślisz!
  • 16.10.12, 17:32
    triismegistos napisała:

    > Aaa, ty wiesz, że możesz mieć rację...

    Geniusz. :DDD
  • 16.10.12, 15:02
    oglądałam gdzieś program o tym - kalorie alkoholu to cukry proste, w pierwszej kolejności odkładają się w postaci tłuszczu. nie wspomnę już o alkoholach słodkich z zasady albo zawierających słód :)
    zakładając, że pół litra piwa może mieć ok 250 kcal, pijąc cztery na imprezie masz już 1000, czyli połowa dziennej dawki kalorycznej dla kobiety o niezbyt intensywnym trybie życia.
    --
    dream on and wake up to a brand new day
  • 16.10.12, 15:15
    przywódce spódnice należy zdjońć.

    --
    out of space
  • 16.10.12, 15:23
    Tuczy i to mocno jesli mamy "odpowiednie" geny. U wiekszosci osob mocny alkohol powoduje wzrost sklonnosci do tycia.

    Tylko waska grupa pijacych pozostaje chuda (nie liczac tej grupy spolecznej, ktora pije tak duzo, ze calkowicie zapomina o jedzeniu, bo z jednego upojenia przechodzi w drugie).
  • 16.10.12, 15:38

    Tylko waska grupa pijacych pozostaje chuda (nie liczac tej grupy spolecznej, kt
    > ora pije tak duzo, ze calkowicie zapomina o jedzeniu, bo z jednego upojenia pr
    > zechodzi w drugie).

    i wtedy myślą, że tyją.A już od nadmiaru zaczęli puchnąć-nie tyć.
  • 16.10.12, 16:01
    poczekaj aż spódnica wytrzeźwieje....
    --
    Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
  • 16.10.12, 16:07
    ale aż strach sobie wyobrazić ilość kcal w kilku drinkach
    napoje (gazowane, soki) tuczą przeokropnie, to tak jakby do każdej szklanki wody dosypać sobie kilka/naście łyżeczek cukru
    reasumując, jak człek nie zdzierży czystej, a jednocześnie mało nie może, i jeszcze chciałby wagę trzymać, to proponuję przerzucenie na rzeczy typu cytrynówka, grejfrutówka czy orzechówka na lodzie, bez coli, soków i innych świństw.

    --
    W tym roku nie stać mnie było, żeby wyjechać na porządne wakacje, więc w najbliższy weekend nastukam się tak, żebym nie wiedziała gdzie jestem.
  • 16.10.12, 16:47
    yoko0202 napisała:

    jak człek nie zdzierży czystej, a jednocześnie mało nie może, i jes
    > zcze chciałby wagę trzymać, to proponuję przerzucenie na rzeczy typu cytrynówka
    > , grejfrutówka czy orzechówka na lodzie, bez coli, soków i innych świństw.

    I broń boże nie zapijać :) dla niegierojów na diecie od siebie polecę pigwówkę, raz że pigwa wciąga alkohol, więc wóda mniej agresywnie wchodzi i mniej voltażowa, dwa - owoc ten zdecydowanie łagodzi smak i wchodzi gładziej...
  • 16.10.12, 17:09
    > pigwa wciąga alkohol

    być może, ale jako że ty wciągasz pigwę...
    --
    Keep calm and carry on
  • 16.10.12, 17:55
    > być może, ale jako że ty wciągasz pigwę...

    ...to pigwa wyciąga z niej alkohol wypity dzień wcześniej. Proste.

    --
    Wysyłamy dźwięk made in Wawa
  • 16.10.12, 23:15
    ten pezet z podpisu jest ekstra. ale tego co o pigwie napisałaś ty i koleżanka to nie kąsam.
    --
    Keep calm and carry on
  • 16.10.12, 19:40
    >że pigwa wciąga alkohol, więc wóda mniej agresywnie wchodzi
    a kto wciąga cukier z pigwówki?

    --
    never be mine
  • 16.10.12, 19:10
    sama wódka to chyba nie tuczy, ale spowalnia metabolizm co jest przyczyną przybrania na wadze.. wymień na większą :D
    --
    punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
  • 16.10.12, 20:29
    zalezy jak czesto ją pijesz :p cos mi się mgliscie (czyli mozliwe że coś źle mówię) kojarzy, że człowiek ma w organizmie 2 enzymy rozkladające alkohol- u zwyczajnych (umiarkowanie pijących osób) etanolem zajmuje sie enzym który w efekcie daje ciału energie ( i mozna utyć) u osób czesto i długo nadużywających zaczyn działać drugi, ktory z kolei pobiera energie do rozłożenia alkoholu ( i wódka wyszczupla)
    Zapamietałam jako ciekawostkę z dziedziny biochemii, niestety nazw enzymów za cholerę nie pamietam ;/
  • 16.10.12, 23:12
    samo kupowanie nie tuczy :)
    --
    Tylko dzieci potrafią zatknąć kij w piasku, uznać, że jest królową i obdarzyć go miłością. (A.S.E)

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.