Co uszczęśliwia? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • 1. każda chwila z mężem (gdy mnie nie wkurza)
      2. pewnie uszczęśliwiło by mnie dziecko, gdybym je miała
      reszta to tylko przyjemne dodatki do życia, niewpływające na mój stan "szczęsliwości"
      --
      we've been too long american dreaming (3:05)
      • aha, czyli wszystko razem robicie?
        i pewnie macie tez takie same kurtki narciarki :)
        --
        MERRY KISSMYASS
        • wez_sie napisał:

          > aha, czyli wszystko razem robicie?
          > i pewnie macie tez takie same kurtki narciarki :)

          nie mamy - nie jeździmy na nartach.

          razem robimy tyle ile się da, ogólnie to spędzamy z sobą niewiele czasu, dlatego każda chwila jest taka cenna.
          --
          when the dreams and the truth came colliding...
    • Seks (dobry), sport (zwł bieganie, pływnie i ścianka), o 3cie miejsce walczy spędzanie czasu z moim psem i zakupy.
    • poczucie wewnetrznej harmonii ;P
      --
      Don't look too far
    • > A Wy jakim macie Top 3 uszczęśliwiania się?

      1. Nadzieja, że kiedyś będę umiał po polsku.
      2. Nadzieja, że kiedyś będę rasowym sceptykiem.
      3. Nadzieja, że kiedyś przestudiuję historię ZSRR.
      4. Nadzieja, że kiedyś będę wybitnym specjalistą w swoim zawodzie.

      Krótko mówiąc, beznadzieja. (W dodatku wyszły mi cztery punkty, przepraszam za to).

      A co do seksu: o ile pamiętam, to jest to czynność raczej komiczna choć jednak dość przyjemna; ale jeśli nawet uszczęśliwia, to jedynie na krótko. Poza tym miłość tak czy inaczej koniec końców wiąże się z cierpieniem i załamaniami nerwowymi, więc bilans wychodzi zdecydowanie ujemny.

      --
      Nie mój cyrk, nie moje małpy. Nie zajmuję się już systemem edukacji, ale pseudonim został.
      • bosz, ludzie to ambitni są.
        :)

        --
        cheap bad moves
      • > A co do seksu: o ile pamiętam, to jest to czynność raczej komiczna choć jednak
        > dość przyjemna; ale jeśli nawet uszczęśliwia, to jedynie na krótko. Poza tym mi
        > łość tak czy inaczej koniec końców wiąże się z cierpieniem i załamaniami nerwow
        > ymi, więc bilans wychodzi zdecydowanie ujemny.
        >
        Ale od kiedy miłośc=seks?
        • > Ale od kiedy miłośc=seks?

          Wiem, że na tym forum to może nie jest zbyt popularny pogląd, ale ja akurat nie bardzo wyobrażam sobie seks bez miłości (choć miłość bez seksu również nie).

          Cóż, jestem chyba dość staroświecki. :/

          --
          Nie mój cyrk, nie moje małpy. Nie zajmuję się już systemem edukacji, ale pseudonim został.
          • bo tu jest popopopoponowoczesność, czyli nie tylko seks bez miłości, ale nawet seks bez seksu. gdzieś tam był przykład o wkładaniu ręki do spodni podczas gotowania = nieseks.

            --
            bumpinx2
            • > seks bez seksu. gdzieś tam był przykład o wkładaniu ręki do spodni podczas goto
              > wania = nieseks.
              >
              zabrzmiało jakoś tak niehigienicznie i niezgodnie z bhp...
            • > bo tu jest popopopoponowoczesność

              Bauman jąkała. :)

              > gdzieś tam był przykład o wkładaniu ręki do spodni podczas gotowania = nieseks.

              No. Z niemężem.

              --
              Nie mój cyrk, nie moje małpy. Nie zajmuję się już systemem edukacji, ale pseudonim został.
            • > bo tu jest popopopoponowoczesność, czyli nie tylko seks bez miłości, ale nawet
              > seks bez seksu.
              > gdzieś tam był przykład o wkładaniu ręki do spodni podczas goto
              > wania = nieseks.

              E tam, przeinaczasz.
              Gotowanie, nawet z reka w spodniach, to nadal gotowanie.
              Co innego, gdybys podczas igraszek wlasciwych zaczela robic sobie kanapke z pasztetem.
              • a był taki wątek, jeden z lepszych zresztą. że dziewczyna przerywa akcję i wychodzi i dlaczego ona wychodzi. kanapka w kuchni była jednym z pomysłów;)


                --
                never be mine

                • six_a napisała:

                  > a był taki wątek, jeden z lepszych zresztą. że dziewczyna przerywa akcję i wych
                  > odzi i dlaczego ona wychodzi. kanapka w kuchni była jednym z pomysłów;)

                  Albo poszła po czekoladę, bo to lepszy seks będzie :D
                  --
                  Zdejmij tę suknię mała...
                  • nie tam, kanapkę ze smalcem:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,16,135948664,,pomocy_w_intymnej_sprawie.html?v=2
                    i reperkusje nawet miało czy tam refluks:
                    ratunku-co-robic.ownlog.com/zespol-pracia-czatujacego,2314179,link.html

                    --
                    end credits
    • Mnie udany seks z ogarniętą laską. Kasa jest, zdrowie jest, kumple są, laski wciąż chętnie ściągają majtki. Nie narzekam.
    • A gdzie słodycze? :D
      --
      http://img35.imageshack.us/img35/6533/koteko.gif
      "Be yourself, no matter what they say"
      • każdy wie, że słodycze uszczęśliwiają tylko w reklamie:)
        bo inaczej nikt by ich nie kupował.

        wiem to, bo jem aktualnie praliny i wcale mnie nie uszczęśliwiają.

        --
        pumped up kicks
        • Mnie uszczęśliwiają :D Nie tylko słodycze, w ogóle zjedzenie czegoś smacznego, co lubię. Albo odkrycie jakiegoś nowego, świetnego smaku.
          Zresztą działanie czekolady jest chyba nawet naukowo udowodnione.
          Inna rzecz, ja nie mogę na raz dużo zjeść. Stąd też nie muszę się martwić o konsekwencje.
          --
          http://img35.imageshack.us/img35/6533/koteko.gif
          "Be yourself, no matter what they say"
          • no zjadłam trzy, z czego dwie były niejadalne, bo z jakimś owocowym w środku. no ale darowanemu nie zagląda się w coś tam.

            wiecie, że nigdy nie byłam w takim sklepie slodyczowym po słodycze? a są takie sklepy z samymi czekoladkami i innymi takimi, typu wedel. nie wiem, co ludzie widzą w kupowaniu cukierków czekoladowych na kilogramy.


            --
            end credits
            • Na Nowym Świecie jest manufaktura cukierków, czy jakoś tak.
              Zawsze, kiedy tam przechodzę, zastanawiam się, czy to nie jest przypadkiem pralnia pieniędzy:).
              --
              "Nie płacz, że masz zawsze pod górkę, jeśli zdecydowałeś, że zdobędziesz szczyty" by ex-D.Bill
          • > Zresztą działanie czekolady jest chyba nawet naukowo udowodnione.

            Tak, tak - uwalnianie endorfin, fenyloetyloamina i te sprawy. Ale to samo wydziela sie podczas zakochania i seksu, wiec wrzucmy czekolade do kategorii "seks".

            To najbardziej idiotyczna kategoria w tym calym pseudobadaniu, znajdziesz tam wszystko.

            Dobra, koniec, az mnie zeby bola od nadmiaru uzywania slowa na "s" w tym watku. ;)
            • głodnemu chlep na myśli:)

              --
              life is my friend
            • > Dobra, koniec, az mnie zeby bola od nadmiaru uzywania slowa na "s" w tym watku.
              > ;)

              mnie czasem bolą innę części ciała po nadużyciu "s" np język, wargi, palce u stóp... kiedyś koleżanka wspominała o delgliwościach gardła.... pewnie wykrzyczała to słowo zdzierając je do bólu heh
              --
              Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
      • oj Jercia....mnie by uszczęsliwiła "Mission" theme by maestro Moricone w |Twoim wykonaniu na skrzypiec (nie obój) w czarnej sukience z dużym dekoldem, szpileczkach i pończoszkach :)))))

        sorry za bezpośrodnieśc ale tak to widzę....i oczywiście całuję mocno :*



        To naprawdę uszczęśliwia :D przez chwilę...ale wystarcza na długo.....:*
        --
        Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
      • > A gdzie słodycze? :D

        Muzyka, blanty i słodycze. :)

        --
        Nie mój cyrk, nie moje małpy. Nie zajmuję się już systemem edukacji, ale pseudonim został.
    • czytanie, wysypianie się, dobre jedzenie :)
      --
      Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
    • six_a napisała:

      > niestety galeria, ale jeśli ktoś ma ochotę...


      mnie uszczęśliwia wtyczka do chroma:
      chrome.google.com/webstore/detail/wszystkie-zdj%C4%99cia-na-raz/eplekpmdodlgejgogbojajncdlapamff
    • 2 sympatyczni ludzie
      1 pieniadze
      3 cel
      --
      szanim = minasz

      www.youtube.com/watch?v=Ys_XKiykA44&feature=watch-vrec
    • - wiosna
      - weekend
      - podróże i wyjazdy
      - spacery, najchętniej w ciekawych okolicznościach przyrody
      - dobre jedzenie
      - orgazm
      - święty spokój
      - ptaki w karmniku
      - jesienią i zimą zestaw: książka, kocyk i grzane wino
    • Jako zagorzały wielbiciel autorki wątku ośmielę się na skromne jakżesz niedoskonałe podsumowanie wątku....

      Uszczęśliwia nas:
      Wzajemna ludzka miłość i szacunek...który najlepiej wyrazić poprzez:
      1 seks
      2. sex
      3. sjeks
      4. ostry seks
      5. wyuzdany seks
      6. seks grupowy
      8 જાતિ
      długo długo nic
      9. alkohol
      10 seks po alkoholo
      11. seks po alkoholu z redbulem
      12. kombinacje w/w punktów (np wyuzdany grupowy seks po alkoholu z red bulem)

      PS W punkcie 8 chodzi o seks tyle, że w języku gudżarati.... jak nie wierzycie sprawdźcie w gógltłumaczu

      Dziękuję Państwu za uwagę
      --
      Mława jest OK
    • 1) zwłaszcza po udanym seksie.. PODUSZKA!
      2) po przepiciu/imprezie.. PODUSZKA
      3) nie ma to jak samozadowolenie z pomagania innym (jaka zajebista) z uśmiechem w poduszkę!
      4) medytacja? Wyłącznie na poduszce!
      5) Po setnym razie grania w warcaby i układaniu klocków lego nic tak nie cieszy jak PODUSZKA!
      6) muzykę najlepiej słucha się na poduszce!
      7) Jeśli zycie towarzyskie jest nudne, poduszka zawsze jest ciekawsza
      8) Po godzinach spędzonych dzielnie na hobby poduszka odstresowuje
      9) A zakupy bywają tak męczące, że nic tylko drzemka na poduszce.
      10) Jeno gry najczęściej wygrywają z poduszką!

      DOBRANOC! ;)
    • Ja pitole! Jakim cudem doświadczenia religijne mogą być źródłem szczęścia? Przecież religia to największe nieszczęście tego świata: ogranicza, ogłupia, ośmiesza, podjusza, wymusza, zastrasza i okrada.

      Ciekawe kiedy się ludzie z katolickiego Ciemnogrodu skumają, że religia służy tylko i wyłącznie do zdobycia władzy. Nie ma ona nic wspólnego z miłosierdziem i dobrocią.

(1-100)
przejdź do: 1-100 101-168

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.