Dodaj do ulubionych

"Moi" faceci wolą moją siostrę

02.01.13, 16:20
Czuję się beznadziejnie. Mieszkamy obie u rodziców, ona ma 20 lat, ja 26. Wszyscy faceci, których przyprowadzam do domu, koledzy "z potencjałem" i nasi wspólni koledzy, których znamy od dawna i którzy zawsze mi się podobali, jak tylko poznają moją siostrę, nie mogą od niej oderwać wzroku. Ryczeć mi się chce, bo przecież ją kocham, jest moją siostrą, ale jak widzę te cielęce oczy facetów na których mi zależy, wpatrzone w nią jak w obrazek, mam ochotę się pociąć. Nigdy nie będę taka jak ona, nie chcę rywalizować z rodzoną siostrą o facetów. Ona, mimo że ma te dwie dychy, to cały czas taka urocza cielęcina i pewnie faceci lecą właśnie na to. Ona sobie chyba nawet nie zdaje sprawy z tego, co się dzieje a ja mam ochotę wyć. Widzę co się dzieje i miłość własna spada mi jak Felix Baumgartner. Co mam zrobić, nie przyprowadzać ich do domu?
Obserwuj wątek
      • huonompi Re: "Moi" faceci wolą moją siostrę 02.01.13, 16:42
        Gadałam o tym z mamą, powiedziała, że niektórzy uważają, że to ja jestem ładniejsza. Jakoś na jesieni jak siedziałam na przystanku, podszedł do mnie obcy facet i powiedział, że "w pani to się można zakochać". Więc chyba nie jest źle. W zeszłym tygodniu przyprowadziłam "dobrze rokującego" znajomego, z którymi byliśmy na stopie koleżeńskiej i następnego dnia dowiedziałam się, że "w sumie szkoda, że ta wasza Zosia ma chłopaka". No nic tylko sobie w łeb strzelić.
        • blond_suflerka Re: "Moi" faceci wolą moją siostrę 02.01.13, 16:58
          To może zrób inaczej. Poznaj kogoś i rozwijaj znajomość poza domem. Nie przyprowadzaj tak szybko do domu;) Przyprowadź jak ktoś będzie nie tylko dobrze rokujący ale już zaangażowany. A może Ci Twoi koledzy nie wiedzą, że masz wobec nich jakieś plany? Traktują Cię jak koleżankę, zerkają na Twoją siostrę(może ubiera się bardziej kobieco?) i nie rozumieją, że sprawiają Ci przykrość?
      • senseiek Re: "Moi" faceci wolą moją siostrę 02.01.13, 21:08
        > Naprawdę trudno w to uwierzyć. Może Ci się tylko wydaje? No albo wybierasz samy
        > ch niewłaściwych, którzy ani nie są Tobą naprawdę zainteresowani ani nie mają n
        > a tyle kultury i taktu, żeby nie epatować zachwytem nad siostrą.

        Co za belkot..

        Nad nieudawanym zachwytem nie da sie panowac.
        Jesli ktos panuje, to znaczy, ze byl udawany..
        To tak jakbys dostawala orgazm i lezala jak kloda, zeby faceta wkurzyc, i pokazac, ze nie masz orgazmu.

        --
        Tak bedzie wygladac moja nowa gra.. ;)
        • blond_suflerka Re: "Moi" faceci wolą moją siostrę 02.01.13, 21:22
          senseiek napisał:


          > Co za belkot..

          Co za niewyszukane słownictwo. A przecież można z kulturą i klasą powiedzieć komuś, że ma się inny punkt widzenia.

          > Nad nieudawanym zachwytem nie da sie panowac.
          > Jesli ktos panuje, to znaczy, ze byl udawany..
          > To tak jakbys dostawala orgazm i lezala jak kloda, zeby faceta wkurzyc, i pokaz
          > ac, ze nie masz orgazmu.

          No więc jak mężczyzna randkujący z autorką wątku na widok jej siostry daje wyraźne oznaki, że siostra fajniejsza i szkoda, że nie jest singielką to to jest najzwyklejszy brak kindersztuby. Orgazm nie ma tu nic do rzeczy bo emocje podczas orgazmu dotyczą osób zaangażowanych w sytuację i nikt tutaj nikomu przykrości nie sprawia. Jeśli już koniecznie chciałeś użyć przykładu z orgazmem to bardziej pasowałby tu przykład kiedy mężczyzna kocha się z kobietą i ona podczas orgazmu krzyczy imię byłego.
          • senseiek Re: "Moi" faceci wolą moją siostrę 03.01.13, 09:07
            > No więc jak mężczyzna randkujący z autorką wątku

            Najprostrze wyjasnienie - oni z nia nie randkuja - oni sie z nia przyjaznia, koleguja. To tak jakby przyjsc do kupla do domu, i zobaczyc jego mlodsza piekna siostre..
            Ani razu sie nie zajaknela, czy z nimi uprawia seks.

            > Orgazm nie ma tu nic do rzeczy bo emocje podczas
            > orgazmu dotyczą osób zaangażowanych w sytuację

            Omg. Ty chyba naprawde nie umiesz czytac ze zrozumieniem..
            Mowa o kontrolowaniu swoimi emocjami, w taki sposob, zeby oszukac druga osobe, ze sie czuje co innego..

            Inny przyklad- ogladasz komedie, bawi Cie niesamowicie - ale sie nie smiejesz, a dla innych ludzi pokazujesz ziewniecie i twarz "pokerzysty" ktory umiera z nudow..

            --
            Tak bedzie wygladac moja nowa gra.. ;)
        • triismegistos Re: "Moi" faceci wolą moją siostrę 04.01.13, 23:08
          Lol, zawsze na widok kobiety, która ci się podoba dostajesz orgazmu, którego nie umiesz kontrolować? A u seksuologa z tym byłeś?
          --
          Jeśli w nocy stoisz za kimś w kolejce do bankomatu, a nie chcesz być postrzegany jako potencjalne zagrożenie, uspokój osobę przed tobą czułym pocałunkiem w szyję.
    • thelma333.3 Re: "Moi" faceci wolą moją siostrę 02.01.13, 16:50
      ale po co przyprowadzasz ich do domu?
      rozumiem, ze z siostra trudno rywalizowac, ale pomysl troche o sobie;
      spotykaj sie na neutralnym gruncie, i dopiero jak sie cos bedzie powazniejszego kroic, to mozesz pana przyprowadzic;
      no niestety, faceci tak maja; ile to jest na sieci watkow: "moja przyjaciolka jest ladniejsza/piekna, i jak gdzies idziemy to faceci interesuja sie tylko nia";
      no niestety, przynajmniej w poczatkowym etapie znajomosci tak jest i nic nie poradzisz;
      a jak sama jestes ladna i poznasz chlopaka, to jak sie lepiej poznacie (poza Twoim domem ;-), i spodobacie sie sobie z charakteru, to wtedy mniejsza szansa, ze siostra nieumyslnie 'odbije' ;
      idealy idealami, a zycie sobie, i czasem trzeba niestety dostosowac 'strategie', aby cos 'zaskoczylo';
      wiele kobiet to nawet dalej idzie, i w ogole nie poznaja swoich 'misiow' z przyjaciolkami, nigdy;
      chyba, ze same czuja sie atrakcyjniejsze;
    • light_in_august Re: "Moi" faceci wolą moją siostrę 02.01.13, 16:52
      A po co od razu tych facetów do domu ciągniesz? Nie masz 16 lat, prawda? Pospotykaj się gdzieś na mieście, a jak już coś zacznie się między Wami dziać, to wtedy możesz rodzinie przedstawiać.
      Po drugie, trudno mi uwierzyć, że Twoja siostra jest taka cudna, że WSZYSCY faceci wolą ją od Ciebie... Nie ma kobiet, które są w stanie absolutnie każdemu facetowi zawrócić w głowie. Po prostu musisz trafić na właściwego, któremu będziesz się podobała bardziej niż siostra.
      --
      It's only after we've lost everything that we're free to do anything.
      • huonompi Re: "Moi" faceci wolą moją siostrę 02.01.13, 16:58
        No tak, ale tak jak mówiłam, jakoś ostatnio oni się rekrutują z naszych znajomych. Nie zawsze spotykamy się geograficznie w domu. Czasem on mnie odprowadza a ona otwiera drzwi do mieszkania, z moim byłym było tak, że byliśmy już parą jak do nas przyszedł i zaczął z nią gadać w ramach tworzenia sobie dobrych relacji z rodziną jego dziewczyny, potem gadali na skajpie, w sumie całkiem często. Mi wystarczyłoby, gdyby po prostu się lubili, naprawdę, nie muszą utrzymywać tak bliskich relacji.

        Albo to, albo jestem psychiczna i sobie wmawiam.
        • light_in_august Re: "Moi" faceci wolą moją siostrę 02.01.13, 17:07
          No to co ja mogę Ci poradzić? Autuj kolesi, którzy startują do niej i już. Jeśli Twój facet zaczyna zacieśniac więzy rodzinne przesadnie, to też go pogoń (chociaż w tym przypadku to warto może z siostrą pogadać, żeby też w tym zacieśnianiu tak entuzjastycznie nie uczestniczyła...). No niestety. Jak pisałam wcześniej - w końcu trafi sie taki, ktory będzie patrzył na Ciebie jak w obrazek, a na nią jak na powietrze.
          --
          It's only after we've lost everything that we're free to do anything.
    • fiigo-fago Re: "Moi" faceci wolą moją siostrę 02.01.13, 18:08
      Kiedyś spotykałem się z dziewczyną, która też myślała że zauroczyłem się jej jedną z sióstr. A ta akurat jej siostra podobała mi się raczej przeciętnie, ot zwyczajnie byłem dla niej miły. Za to podobała mi się bardzo jej druga siostra (choć też żadne zauroczenie), ale tutaj zachowałem do niej dystans by nie urazić mojej dziewczyny. Ale ta wyssała sobie z palca to moje zauroczenie, i przyznała mi się do tego dopiero po rozstaniu…
      Więc może i Tobie się wydają te maślane oczy?

      --
      A z pocałunkiem póki co zaczekamy - powiedział piękny książę złażąc ze śpiącej Królewny...

      www.youtube.com/watch?v=SGNvJDQdLDs
      • kochanic.a.francuza Re: "Moi" faceci wolą moją siostrę 05.01.13, 05:28
        U mnie bylo podobnie: czhlopak zarzucil mi, ze sie kocham w jego koledze. Ten kolega komletnie nie w moim typie: gruby, niezadbany. Intelektualnie nieambitny, ale jako dusza towarzystwa wesolo sie z nim gadalo. I to ze z nim wesolo gadalo juz swiadczylo o moim zadurzeniu.Ale wesola gadka to nie to samo co szacunek, seks i partner na cale zycie.
        Ja bym jakos rozpracowla ten problem rozmowami, nie jakimis powaznymi tylko najpierw w zartach i patrzec na reakcje.
        --
        Rownouprawnienie konczy sie wraz z pierwsza ciaza.
        Prawdziwe rownouprawnienie bedzie, kiedy ciaze bedzie mogl sobie zaaplikowac mezczyzna.
    • organza26 Re: "Moi" faceci wolą moją siostrę 03.01.13, 10:10
      'W zeszłym tygodniu przyprowadziłam "dobrze rokującego" znajomego, z którymi byliśmy na stopie koleżeńskiej i następnego dnia dowiedziałam się, że "w sumie szkoda, że ta wasza Zosia ma chłopaka".'

      O ile chłopak nie jest idiotą albo nie ma tendencji do pastwienia się nad dziewczynami, którym się podoba, to najwyraźniej w ogóle nie wiedział, że postrzegasz go inaczej niż jako tylko kolegę.

      Coś mi się też wydaje, że tak mogło być z wieloma innymi, choć też nie wierzę, że ze wszystkimi. Rozmowy partnera/chłopaka z siostrą o życiu i 'co słychać' są nie halo...

      Uroda też gra nieco mniejszą rolę niż Ci się wydaje, siostra jest pewnie też uroczą i ciepłą osobą (nie mówię, że Ty nie jesteś).

      Ciekawi mnie też to, w jaki sposób rozmawiasz z tymi chłopakami, których zapraszasz do domu, że oni nie za bardzo czają, że są postrzegani 'w tym sensie', a nie jako tylko koledzy. Senseiek lubi bajki opowiadać, ale akurat w tym przypadku zgadzam się z nim w 100%.

      To sum up, czasami się jednak cieszę, że nie mam siostry:D
    • wez_sie tez tak mialem 03.01.13, 10:12
      tez tak mialem ze umawialem sie z jedna dupeczko, po czym jak poznalem jej siorke to tamta poszla w odstawke
      skonczylo sie wielka awantura i skandalem w rodzinie
      mihihihihi
      --
      JESLI WEJDZIESZ W MOJ PROFIL TO PROSZE ZOSTAW PO SOBIE SLAD W POSTACI KROPKI
      BLAGAN TO DLA MNIE BARDZO WAZNE
    • kochanic.a.francuza Re: "Moi" faceci wolą moją siostrę 05.01.13, 05:54
      Faceci generalnie lubia takie "cieleciny". Nie czuja sie przy nich zagrozeni, a wrecz tacy silni i mescy.
      Siostra ma dopiero 20 lat niewiele doswiadczenia w kontaktach damsko-meskich. Moze byc nieswiadoma, ze symatyczny kolega siostry, jest taki tylko dla niej. Dokladnie wiem bo sama bylam typem Twojej siostry, tylko ze problemy mialam nie z siostra a kolezankami: facet kolezanki sie do mnie mizi a ja mysle, ze on zawsze juz po prostu taki sumpatyczny.
      Po rozum do glowy poszlam po wieu latach analizowania roznych wydarzen. Dlaczego tak dlugo? Bonikt mi nigdy na to nie zwrocil uwagi. Wiesz, zadna kolezanka nie chce uchodzic za zazdrosnice...
      Np, kiedys siedzac na imprezie z kolezanka i je facetem gadams obie z nimi, a ze lubie gadac rozmowa sie klei. Ona nagle zartobliwie do swojego chlopaka: "Nie patrz tak na Kochanice, bo Cie ona zaczaruje tymi wielkimi oczami" wszyscy acha ha, ja tez, ale potem myslalam: "czy w tym zarcie nie bylo podtekstu". Moze sprubuj takimi zartami? Dajesz sygnal i siostrze i facetowi, ale jest smiech, wiec nie ma przykrosci. I ciesze sie, ze kochasz siostre i nie wsciekasz sie podle z zazdrosci.
      Dzisiaj jako dojrzala kobieta , zawsze uwazam na swoje kontakty z mezczyznami kolezanek. Traktuje jak powietrze a nawet jak chce duzej z ktorym pogadac (mezczyzni maja inne zawody mozna sue wiec sporo ciekawego dowiedziec) to to kontroluje-czas i naterzenie. Mysle ,ze sukcesywnie i delikatnie mozesz to zaczac siostrze uzmyslawiac, bo ona pewnie nieswiadomie moze miec teb problem nie tylko w rodzinie ale i na gruncie zawodowym, towarzyskim. Pomagajac sobie pomagasz tez jej. Tylko to musi byc bardzo delikatne Dbyby mi kiedys cos takiego wypalil prosto z mostu obrazilabym sie. Metoda polzartow jest chyba najlepsza.
      --
      Rownouprawnienie konczy sie wraz z pierwsza ciaza.
      Prawdziwe rownouprawnienie bedzie, kiedy ciaze bedzie mogl sobie zaaplikowac mezczyzna.
    • akle2 Re: "Moi" faceci wolą moją siostrę 05.01.13, 18:47
      Zatem przyprowadzaj do domu dopiero wtedy, gdy naprawdę będziecie już "razem". I to będzie taki test, jak będzie się ślinił do siostry, to zerwiesz znajomość bez żalu. Nie z zazdrości o siostrę ale jako przepowiednię, że będąc zajęty - będzie się ślinił do wszystkich innych kobiet.
      Natomiast na etapie "tylko kolega" nie powinnaś być zazdrosna.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka