Dodaj do ulubionych

patrzę na nominacje do Oscara i myślę

06.02.13, 17:00
że tak złych nominacji to dawno nie było. połowa z tych filmów to gnioty (z Lincolnem na czele), a reszta po prostu jest słaba lub średnia, bez oh i ah.
www.filmweb.pl/awards/Oscary/2013 - tu szczegóły.

Dziwi mnie, że tak dobry film jak "Untouchables" nie dostał żadnej nominacji. Cóż, wychodzi na to że układy są wszędzie, nawet słyszałam kiedyś wypowiedź, że jeśli nie podobasz się akademii, to bez względu na to jak dobry film zrobisz i tak Oscara nie dostaniesz.

to tak by oderwać was od wątków związkowo-pączkowych :)
--
when the dreams and the truth came colliding...
Edytor zaawansowany
  • fuzja.jadrowa 06.02.13, 17:16
    "Django" wymiata.

    Na "Lincolnie" bylam kilka dni temu, w sumie glownie dla D. Day-Lewisa (irytujaca rola, btw). Nie porywa, rownie dobrze moglam wyjsc w polowie filmu.

    Filmu Afflecka nie widzialam, w sumie jestem w szoku, bo do tej pory produkowal glownie dno.

    "Les Miserables" - zieeew. Juz lepiej ksiazke przeczytac.

    Na dwa inne dopiero ide, tak ze ciezko ocenic.

    --
    Gold Dayz
  • headvig 06.02.13, 18:02
    ja Lincolna zdzierżyłam pół godziny. Affleca widziałam, nie porywa, ale szału nie ma w skali 1-10 dałabym mu 6.
    --
    we've been too long american dreaming (3:05)
  • wielkafuria 20.02.13, 19:39
    ja też, ja też :D:D
    ja wymiękłam jak chłopcy wracali z frontu już
    --
    Blog Furii: Tajemnicza NARZECZONA
  • maitresse.d.un.francais 07.02.13, 17:10
    "Les Miserables", ze zwiastuna/plakatów/zdjęć sądząc, idą w kierunku operetkowym.
  • kalllka 06.02.13, 17:50
    czesc jadzka,
    zanim zabiore do przegladniecia podanych moviewebow,zapytam;
    dokad i jak wedle cie zmierzaja tryndy filmowe, skoro desperujesz, ze actualnie mamy epoke lodowcowa
    (?)

    ( rzeczywiscie niczego dobrego nie wroza zajawki miserabli, w zabek szarpana hatawayka chyba bardziej pasuje na kozetke od prady ,,)
  • headvig 06.02.13, 18:10
    > czesc jadzka,
    > zanim zabiore do przegladniecia podanych moviewebow,zapytam;
    > dokad i jak wedle cie zmierzaja tryndy filmowe, skoro desperujesz, ze actualn
    > ie mamy epoke lodowcowa

    ja jestem otwarta i interesują mnie rozległe trendy, przy czym filmy typu "jak nie mam pomysłu na film, to nakręcę lekturę albo coś o drugiej wojnie światowej, przynajmniej na gawiedzi ze szkół zarobię" mnie drażnią, wręcz nie dzierżę, choć niejednokrotnie daję szansę.

    drugi taki typ filmu to gniot na podstawie bestsellera -> hobbit, girl with the dragon tatto, życie pi, chłopiec z latawcem itd. jak czytałaś książkę, to wiesz jaka jest różnica. choć akurat życie pi aż takim wielkim gniotem nie było, ale nie porwało.

    > ( rzeczywiscie niczego dobrego nie wroza zajawki miserabli, w zabek szarpana
    > hatawayka chyba bardziej pasuje na kozetke od prady ,,)

    lub u diabła. inne zajawki tak samo.
    --
    we've been too long american dreaming (3:05)
  • kalllka 06.02.13, 18:34
    obecnie to nedzny ze mnie czytelnik
    odkad wiekszosc filmow powstaje na podstawie tzw bestsellerow to boje czytac
    przydal by sie holywodowi mocny, niezalezny - noworosyjski writer.
    ciekawe z reszta jak bulhakow byl by zrealizowal swoja scene z patriarszych prudow,,
    (hm hm)
  • facettt 20.02.13, 19:58
    to laczenie Oscara z mysleniem.
  • wielkafuria 20.02.13, 19:41
    no o hobbicie pisałam w jakims innym watku wiec sie powtarzac nie bede, ale jest straszliwyyyyy i podobno ma 3 czesci !!!! usnelam w 35 minucie podczas spiewu krasnoludów!
    --
    Blog Furii: Tajemnicza NARZECZONA
  • tymma 06.02.13, 18:18
    Polecam nominowanego "Mistrza". Joaquin Phoenix i Philip Seymour Hoffman zagrali oscarowo, szkoda tylko, że tych Oscarów nie dostaną.
    Zgadzam sie, że w tym roku straszna bieda, szczególnie w kategorii "najlepsza aktoka pierwszoplanowa". Żadnej z tych pań nie dałabym statuetki, a jesli bym juz musiała to Emmanuelle Riva by go dostała.
  • ciastko_z_kota 07.02.13, 16:15
    to jest dopiero przereklamowany, pretensjonalny i banalny twór.
  • tymma 07.02.13, 19:54
    Nie twierdzę, że film jest wybitny, tylko kreacje aktorskie. Aktorzy dali z siebie wszystko, a filmu gniotem bym nie nazwała. Pomysł bardzo dobry, ale całość jaskaś niekompletna.
    Poza tym niełatwy w odbiorze i nie dla każdego i trudno go porównywać z np. rozrywkowym Django.
  • georgia241 06.02.13, 19:11
    Byłam na "Zyciu Pi". Nie dałabym oskara, ale pozostałe może jeszcze gorsze? "Nędzników" nie obejrzę, bo nie dość, że gra w nim żaba, to wyglądała jeszcze gorzej niż zawsze a ja lubię jak jest ładnie.
  • jan_hus_na_stosie2 06.02.13, 19:22
    powiem, że żadnego z nominowanych filmów nie oglądałem?

  • headvig 06.02.13, 19:51
    nic nie straciłeś :)
    --
    when the dreams and the truth came colliding...
  • minasz 06.02.13, 22:22
    bzdury piszesz moze podaj swoje nominacje abym sie troche posmiał?
    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=Ys_XKiykA44&feature=watch-vrec
  • tycho99 06.02.13, 19:30
    Untouchables tez nie porywa. Taki sobie filmik z pozytywnym przeslaniem, jakich francuzi nakrecili setki..
  • g.r.a.f.z.e.r.o 06.02.13, 19:35
    Dokładnie.
    Fajnie się ogląda, ale żadne to arcydzieło.
    --
    Zdejmij tę suknię mała...
  • headvig 06.02.13, 19:52
    ale przynajmniej fajnie się ogląda, w odróżnieniu do reszty, gdzie masz ochote wyjść albo zasypiasz (jak zasnełam na Argo)
    --
    dream on and wake up to a brand new day
  • tycho99 06.02.13, 20:04
    Założę się, że 99% filmów uznanych za arcydzieła u części społeczeństwa powodowało senność i ochotę na wyjście z kina.
  • 28stasia 21.02.13, 21:03
    > Założę się, że 99% filmów uznanych za arcydzieła u części społeczeństwa powodow
    > ało senność i ochotę na wyjście z kina.

    heh dokładnie :)
    --
    wodnik0szuwarek.blogspot.com/
    ~ bardzo nieprofesjonalny odmóżdżacz
  • silic 07.02.13, 12:20
    Zasnęłaś w kinie ??. "Argo" ma w sobie tyle napięcia, że nie wiem jak można na tym zasnąć. Zwłaszcza, że to historia prawdziwa.

    --
    Adwokat na usługach diabła - całodobowo.
  • headvig 07.02.13, 14:37
    pierwsza połowa do był powiew nudą, trochę napięcia było dopiero w drugiej połowie i kulminacja pod koniec.
    --
    we've been too long american dreaming (3:05)
  • mila2712 06.02.13, 20:57
    Nie ogladałam żadnego z nominowanych - wybierałam się na Django - nie wyszło niestety
    Chciałabym aby ten film zdobył oskara .
  • wersja_robocza 06.02.13, 21:13
    Widziałam na razie dwa. Lincoln mi się nawet podobał. Nie jest to może jakieś wiekopomne dzieło, ale mówi o wielkim wydarzeniu. Dyskusje w kongresie rewelacyjne. Day Lewis jest moim żelaznym kandydatem do Oscara. Jest tam genialny. Świetnie zagrał irytującego ślamazarę. ;)
    Django też rewelacyjne. Wszystko mi się w tym podobało. Lepsze niż Bękarty wojny.
    A Nietykalni to film francuski. Nie wiem czy koprodukcja. Moze stad decyzja członków akademii.
  • ciastko_z_kota 07.02.13, 16:18
    " Lepsze niż Bękarty wojny"
    Oj, nie bluźnij ;P
  • wersja_robocza 07.02.13, 19:08
    Korekta: Django bardziej mi się podobał niż Bękarty wojny.:P
  • ciastko_z_kota 07.02.13, 19:38
    :)
  • nie.mam.20 06.02.13, 22:04
    > to tak by oderwać was od wątków związkowo-pączkowych :)

    latwo powiedziec, najblizsze paczki 16 km stad, a ja musze w pracy siedziec :(

    Oskary to nagrody TWA, z amerykanskim rozmachem zorganizowany crap dla amerykanskich producentow i wiidzow. Jedyna zaleta dla nagrodzonych - przeklada sie na kase.

    --
    lat, ani cm.
    Don't worry about the world coming to an end today. It's already tomorrow in Australia.

    to all the girls i've loved before
  • wielkafuria 20.02.13, 19:43
    o nieeee, ale bym zjadła pączka... takiego z lukrem i konfiturą z róży :(
    --
    Blog Furii: Tajemnicza NARZECZONA
  • minasz 06.02.13, 22:18
    nie zgodze sie jango jest super zycie pi jest naprawde niezłe a nedzmicy to opera:)
    bardzo ciekawe pozycje
    ksiezycowi kochankowie nierówni ale tez ciekawe kino, hobit kapitalna harakteryzacja (sam film cienki) bond za muzyke jak najbardziej,prometeusz za efekty tez całkiem słusznie tak jak animowany tygrys z pi, merida waleczna czy piraci to swietne animacje a innych filmow nie widziałem to sie nie wypowiadam
    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=Ys_XKiykA44&feature=watch-vrec
  • wersja_robocza 06.02.13, 22:22
    minasz napisał:

    > ksiezycowi kochankowie nierówni ale tez ciekawe kino, hobit kapitalna haraktery
    > zacja (sam film cienki)

    O. Ksieżycowi kochankowie też mi się podobali. Zdjęcia, sama fabuła. No i świetne role. I w ogóle klimat filmu cudny.
    A w Hobbit ma świetną ścieżkę dźwiękową. I zdjęcia..
  • 28stasia 21.02.13, 21:08
    > O. Ksieżycowi kochankowie też mi się podobali.

    Mi też :) Ale mojemu Małżowi niekoniecznie ;) ale On już był uprzedzony po Pociągu do Darjeeling.
    --
    wodnik0szuwarek.blogspot.com/
    ~ bardzo nieprofesjonalny odmóżdżacz
  • headvig 07.02.13, 05:51
    jeśli czytałeś książkę - życie pi, to będziesz wiedział, czemu film nie jest wybitny. choć akurat ten nie był najgorszych, był po prostu dobry bez porywów.
    --
    when the dreams and the truth came colliding...
  • silic 07.02.13, 12:22
    Ale to nie jest konkurs na najlepszą ekranizację książki, tylko na film jako taki.

    --
    Z jakiej partii jest ten Sarzyński ? Z NSDAP ?
  • kochanic.a.francuza 10.03.13, 10:04
    Wlasnie.
    --
    Rownouprawnienie konczy sie wraz z pierwsza ciaza.
    Prawdziwe rownouprawnienie bedzie, kiedy ciaze bedzie mogl sobie zaaplikowac mezczyzna.
  • kochanic.a.francuza 10.03.13, 10:01
    Nedznicy to jest musical a nie opera.
    --
    Rownouprawnienie konczy sie wraz z pierwsza ciaza.
    Prawdziwe rownouprawnienie bedzie, kiedy ciaze bedzie mogl sobie zaaplikowac mezczyzna.
  • dziewczyna_rzeznika 07.02.13, 01:03
    Nigdy nie rozumiałam i chyba nie zrozumiem fenomenu Oscarów. Jak dla mnie, jest to jedna z najmniej prestiżowych nagród w branży filmowej, ot co. Moje preferencje bardziej pokrywają się już z Cannes lub Berlinem. A nawet Gdynią.
    --
    www.youtube.com/watch?v=a_rmLmrCv6E
  • jan_hus_na_stosie2 07.02.13, 07:32
    dziewczyna_rzeznika napisała:

    > Nigdy nie rozumiałam i chyba nie zrozumiem fenomenu Oscarów.

    fenomen ma związek z ilością $$$ jakie stoją za tym wydarzeniem :)

  • minasz 07.02.13, 08:36
    to przedstaw swoje 5 najlepszych filmów:) 2012
    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=Ys_XKiykA44&feature=watch-vrec
  • dziewczyna_rzeznika 07.02.13, 11:25
    Nie potrafię bo w ciągu ostatnich kilku lat rzadko kiedy oglądam "nowości", zwłaszcza amerykańskie. Lubię europejskie kino, zwłaszcza skandynawskie. Z oscarowych nominacji obejrzałam tylko "Django" i zgadzam się, że jest to wspaniały film.
    --
    www.youtube.com/watch?v=a_rmLmrCv6E
  • 28stasia 20.02.13, 20:08
    > Nigdy nie rozumiałam i chyba nie zrozumiem fenomenu Oscarów. Jak dla mnie, jest
    > to jedna z najmniej prestiżowych nagród w branży filmowej, ot co. Moje prefere
    > ncje bardziej pokrywają się już z Cannes lub Berlinem. A nawet Gdynią.

    O, chciałam napisać odpowiedź w podobnym tonie :)
    Zresztą cały świat się podnieca Oscarami, a w tym rozdaniu nagród liczą się tylko i wyłącznie układy i układziki.
    --
    wodnik0szuwarek.blogspot.com/
    ~ bardzo nieprofesjonalny odmóżdżacz
  • wez_sie 07.02.13, 09:02
    wielcy znawcy kina ktorzy na codzien ogladaja polskie seriale :)
    --
    JESLI WEJDZIESZ W MOJ PROFIL TO PROSZE ZOSTAW PO SOBIE SLAD W POSTACI KROPKI
    BLAGAN TO DLA MNIE BARDZO WAZNE
  • minasz 07.02.13, 09:16
    no własnie aby w ogole taka dyskusja miała sens osoby powinny wiedziec o czym mówia
    tzn obejrzec owe filmy(wtedy jezeli ich wiedza filmowa z roku 2012 byłaby wieksza mogliby przedstawic alternatywwne filmy ktore ichg zdaniem sa lepsze)

    oczywiscie filmy powinny byc ogladane w kinie
    i ostatnia uwaga to ze film jest słaby nie musi oznaczac ze w jakies kategorii jest wybitny
    np bond akcja filmu mizerna ale piosenka wpowadzajaca doskonała
    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=Ys_XKiykA44&feature=watch-vrec
  • headvig 07.02.13, 14:38
    wez_sie napisał:

    > wielcy znawcy kina ktorzy na codzien ogladaja polskie seriale :)

    nie oglądam polskich seriali
    --
    dream on and wake up to a brand new day
  • dziewczyna_rzeznika 07.02.13, 19:19
    A co jest złego w polskich serialach? W czym ustępują, dajmy na to, amerykańskim? Nie widzę różnicy - jedne i drugie odmóżdżają i stanowią świetną rozrywkę po ciężkim dniu. Np. Pitbull to według mnie bardzo dobry polski serial. Albo z innej beczki - "Boża podszewka" Cywińskiej?

    WTF? Ktoś tu ma chyba kompleksy.
    --
    www.youtube.com/watch?v=a_rmLmrCv6E
  • headvig 07.02.13, 20:30
    nic złego. ja po prostu praktycznie nie oglądam telewizji. mam kilka swoich ulubionych programów, załączam tv na godzinę i to mi wystarczy. seriale mnie nie wciągają, przynajmniej nie te polskie.
    --
    we've been too long american dreaming (3:05)
  • irmina_anastazja 07.02.13, 09:07
    Django zasługuje na oskara;) w każdym razie gdybym ja je przyznawała, to dostałoby nagrode
  • minasz 07.02.13, 09:17
    a ogladałas inne filmy nominowane ?
    bo jezeli ogladałas tylko jango to twoja wypowiedz jest głupawa hehe
    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=Ys_XKiykA44&feature=watch-vrec
  • chienne_mechante_1 07.02.13, 11:04
    z nominowanych filmów widziałam tylko Miło sc, kotar uważam za film wybitny
  • chienne_mechante_1 07.02.13, 11:06
    z nominowanych filmów widziałam tylko Miłość, którą uważam za film wybitny
  • potworski 07.02.13, 11:17
    Uważam, że to jedne z lepszych nominacji ostatnich lat - podobnie jak uważam, że większość filmów, które znajdują się w tym zestawieniu zasługuje na miano bardzo dobrych.

    Świetne kreacje: Denzel Washington jako pilot we "Flight" - znakomity. Najlepsza rola alkoholika jaką pamiętam. Należy mu się statuetka.
    Django: doskonały film, znakomite dialogi, zaskakujące sceny i świetne role: diCaprio, Samuel L. Jackson, Waltz - świetnie się to ogląda
    Argo: bardzo dobry film, świetnie odwzorowujący fakty
    Życie Pi: choć początkowo byłem sceptycznie nastawiony to po seansie uznałem, że bardzo dobra produkcja z ciekawym zakończeniem.
    Dziwi mnie brak Hopkinsa za rolę w "Hitchcocku" - znakomicie wczuł się w rolę słynnego reżysera.

    Co do "Untouchables" - nie dziwię się, że nie dostał nominacji. Dłużyzna i nuda.

    --
    http://i49.tinypic.com/bduyr6.jpg
  • headvig 07.02.13, 14:42
    Flight był dobry i jeszcze dobry był Poradnik pozytywnego myślenia. Zycie Pi, jak już pisałam, książka wyrobiła mi inny obraz, ale film był ok, bez porywu, malowniczo przekolorowany, ale taka też była książka, choć w dużo większym stopniu.
    --
    we've been too long american dreaming (3:05)
  • leptosom 07.02.13, 12:35
    tak dobry film jak "Untouchables"

    tak dobry, że połowa z garstki na sali opuszcza film w trakcie projekcji.
  • silic 07.02.13, 12:37
    Z tego co widziałem, to kolejność byłaby taka: Argo, Django, Wróg numer jeden. Lincolna mam zamiar dzisiaj zaliczyć, a na Lot wybieram się w następnej kolejności ( ostrzę sobie zęby na Denzela).
    Argo - rewelacyjna para drugoplanowa, znakomita szczegółowość w oddaniu realiów, sama historia przykuwa do ekranu.
    Django - 110% Tarantino, napięcie w dialogach i mistrzowskie zbliżenia, mały minus za Waltza - praktycznie kalka roli z Bękartów.

    --
    Adwokat na usługach diabła - całodobowo.
  • ciastko_z_kota 07.02.13, 16:39
    Moje odczucia względem wybranych filmów 2012:

    Moim zdaniem "Django" to 80% Tarrantino. Był bardziej poprawny politycznie niż jego poprzednie filmy. Do tego są momenty, gdzie ucieka napięcie i sceny są przeciagnięte.
    Ale tak czy siak bardzo podobał mi się DiCaprio, a Waltz, mimo że stworzył dość podobną kreację do tej w "Bękartach..." i tak mnie do siebie przekonuje. Muzyka też jest świetna.

    "Argo" - podobał mi się bardzo. Historia, obsada i scenografia - wszystko w punkt.

    "Hitchcock" - moim zdaniem film bez scenariusza. Nie ratuje go snujący się po ekranie Hopkins.

    "Mistrz" - pretensjonalny gniot, w którym aktorzy zagrywają się na śmierć. moim zdaniem bardzo źle wyreżyserowany, choć z tego scenariusza i tak się arcydzieła nie ukręci.

    "Les Miserables" - poprawny. Nieciekawy inscenizacyjnie. Crowe nie umie śpiewać i to trochę męczy. Byłam na Nędznikach w Romie i zrobili na mnie zdecydowanie większe wrażenie.

    "Poradnik pozytywnego myslenia" - wytrwałam 40 minut. Strasznie irytujący. Do tego suche gagi.
  • minasz 07.02.13, 21:31
    dla ciebie mistrz to gniot a dla mnie arcydzieło :)

    to kino nie opera
    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=Ys_XKiykA44&feature=watch-vrec
  • ciastko_z_kota 08.02.13, 18:40
    "to kino nie opera"
    co ty nie powiesz..

    uzasadnij proszę dlaczego wg Ciebie "Mistrz" to arcydzieło.
  • minasz 13.02.13, 21:48
    takie pytanie powinnas mi zadac dzien po projekcji(a nie pół roku po:)
    zreszta pytanie jest zabijajace np siodma pieczec bergmana czy piknik pod wiszaca skała tez sa dla mnie arcydziełami ale dlaczego? jest mi ciezko wytłumaczyc:)

    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=Ys_XKiykA44&feature=watch-vrec
  • 28stasia 21.02.13, 21:10
    > "Poradnik pozytywnego myslenia" - wytrwałam 40 minut. Strasznie irytujący. Do t
    > ego suche gagi.

    Czyli nie tylko mnie ten film zirytował ;D
    --
    wodnik0szuwarek.blogspot.com/
    ~ bardzo nieprofesjonalny odmóżdżacz
  • minasz 13.02.13, 21:49

    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=Ys_XKiykA44&feature=watch-vrec
  • headvig 20.02.13, 09:30
    a mnie znudził. kolejny wojenny film po Argo. sprawdza się zasada, jak nie wiesz co nakręcić, to nakręć wojnę albo lekturę. jakieś jełopy ze szkoły zawsze na to pójdą.

    mimo że tutaj wojna współczesna i "wielkie objawienie prawdy o armii amerykańskiej" to podchodzi też pod powyższą zasadę. przynajmniej nie próbowali się wybielić na tle Afgańczyków czy Pakistańczyków, hołota i mordercy tej samej kategorii.
    --
    they call it the blues
  • minasz 21.02.13, 09:37
    to nie jest film wojenny jezeli tak napisałas to albo go nie ogladałas albo ????

    to ze ktos uwaza ze dobry film to tylko słodka landrynka to juz jego problem hehe
    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=Ys_XKiykA44&feature=watch-vrec
  • headvig 21.02.13, 12:59
    minasz napisał:

    > to nie jest film wojenny jezeli tak napisałas to albo go nie ogladałas albo ???

    rozumiem że tortury czy też akcje w Pakistanie nie były działaniami wojennymi, tylko standardowymi zachowaniami pacyfikacyjnymi, na które sobie talibowie zasłużyli. jedyne co mi się w tym filmie podobało, to fakt, że Amerykanie nie próbowali się wybielić, a tak to poza tym nuda, chyba że kogoś rajcuje oglądanie przez 1h tortur. druga część filmu była trochę lepsza.

    wcale nie uważam, że dobre filmy to słodka landrynka.
    --
    worlds apart
  • minasz 21.02.13, 19:29
    czas apokalipsy czy cienka czerwona linie mozna nazwac filmem wojennym- temu filmowi zdecydowanie blizej do filmu sensacyjnego ewentualnie szpiegowskiego
    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=Ys_XKiykA44&feature=watch-vrec
  • 28stasia 21.02.13, 21:01
    ooo Czas apokalipsy ten film zdecydowanie nie jest amerykańską propagandą sukcesu:D
    A Wróg nr 1 naprawdę mi się podobał, ale ja odbieram ten film, jako usprawiedliwienie (gloryfikację z deczko) tortur w imię "wyższego" celu.
    --
    wodnik0szuwarek.blogspot.com/
    ~ bardzo nieprofesjonalny odmóżdżacz
  • light_in_august 13.02.13, 21:56
    Z nominowanych do najlepszego filmu widziałam tylko "Poradnik" - owszem, przyjemna całkiem "komedia romantyczna", ale bez rewelacji. Gdyby nie DeNiro, to nie byłoby o czym gadać.

    Na statuetkę dla najlepszego aktora jak najbardziej zasługuje J. Phoenix, którego rola w Mistrzu była absolutnie po-wa-la-ją-ca! I z tego samego filmu aktor drugoplanowy - bezkonkurencyjny Seymour Hofman.
    --
    And the days are not full enough, and the nights are not full enough, and the life slips by like a field mouse, not shaking the grass.
  • minasz 13.02.13, 22:16
    zgadzam sie jak hofman nie dostanie to lipa
    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=Ys_XKiykA44&feature=watch-vrec
  • kinga4660 20.02.13, 09:13
    Mnie bardzo podobało się Les Miserables - byłam również na musicalu w Romie i jednak film zdecydowanie bardziej mi odpowiadał. Jedynie początek bardzo rozwleczony. No nic, zobaczymy za kilka dni, kto otrzyma statuetkę - gust ma każdy inny, a Oscary często są zaskoczeniem dla wielu:)
  • 28stasia 20.02.13, 20:53
    Z głównych nominowanych filmów podobał mi się tylko Django (a fanką Tarantino jakąś wielką nie jestem - wg mnie jego najlepszy film to nie Pulp Fiction, ale Jackie Brown ) i Wróg nr 1 (chociaż, jest to iście amerykańska propaganda sukcesu, która mnie mdli strasznie). Ale czy są to filmy wybitne? No nie wiem.
    Na mojej liście filmów do obejrzenia jest jeszcze Miłość i tutaj mam nadzieje, że się nie zawiodę.
    Operację Argo też można sobie obejrzeć, ale to już zupełnie nie jest film oscarowy.
    Poradnik pozytywnego myślenia - strasznie irytujące role wszystkich bohaterów, chociaż świetnie zagrane. Niektórzy w recenzjach porównują ten film do Lotu nad kukułczym gniazdem - co za skandal. Żeby takiego gniota do perełki porównać.
    Lincoln - jaaaka nuda. Chociaż Daniel Dey Lewis zagrał perfekcyjnie.
    Les Miserables - nie zamierzam oglądać. Cały czas w pamięci mam Nędzników z 1998 roku i przy tej wersji wolę pozostać.
    Ale co trzeba przyznać, w większości nominacje za role dla pierwszo- i drugoplanowych aktorów jak najbardziej zasłużone :)

    --
    wodnik0szuwarek.blogspot.com/
    ~ bardzo nieprofesjonalny odmóżdżacz
  • minasz 21.02.13, 09:39
    propaganda sukcesu???????
    chyba ogladalismy inne filmy


    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=Ys_XKiykA44&feature=watch-vrec
  • 28stasia 21.02.13, 16:59
    chyba tak. pozdrawiam.
    --
    wodnik0szuwarek.blogspot.com/
    ~ bardzo nieprofesjonalny odmóżdżacz
  • 28stasia 21.02.13, 17:17
    ps. fajna ta Nina Kravitz :)
    --
    wodnik0szuwarek.blogspot.com/
    ~ bardzo nieprofesjonalny odmóżdżacz
  • minasz 21.02.13, 19:30
    a wiesz co jest niefajnego?
    ps
    miałem isc jutro na warsaw winter festiwal a dzis odwołali :(
    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=Ys_XKiykA44&feature=watch-vrec
  • minasz 21.02.13, 19:34
    ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło:)
    Biore jutro szal i zasuwam na k6 drzec gardło:)
    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=Ys_XKiykA44&feature=watch-vrec
  • 28stasia 21.02.13, 21:19
    Niedobrze, przeziębisz się!
    Ps. Pozdrów moich ziomków z Lechii ;)))))))))))))))))))))))
    --
    wodnik0szuwarek.blogspot.com/
    ~ bardzo nieprofesjonalny odmóżdżacz
  • minasz 07.03.13, 00:55
    niestety Twoje ziomy nie weszły mimo ze krzyczelismy aby wpuscic kibica:)
    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=ZCx0X2YSd1M
  • mam.kaszel 20.02.13, 22:48
    ja w tym roku bardziej jestem zainteresowana tym, która pani co ubierze i jak w tym będzie wyglądać, niż zdobywcami satuetek.
    Rok temu przeżywałam "Służące" i zastanawiałam się, która aktorka powinna dostać Oscara za rolę drugoplanową ;) Zauroczyłam się postacią graną przez Jessicę Chastain, ale faktycznie Octavia Spencer bardziej się wykazała aktorsko.
  • minasz 21.02.13, 09:40
    mam.kaszel napisała:

    > ja w tym roku bardziej jestem zainteresowana tym, która pani co ubierze i jak w
    > tym będzie wyglądać, niż zdobywcami satuetek.

    sama sie okresliłas nie ma sensu z toba dyskutowac hehe
    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=Ys_XKiykA44&feature=watch-vrec
  • mam.kaszel 07.03.13, 18:22
    Z filmów nominowanych w 2013 roku do Oscarów oglądałam: Django, Wróg numer jeden, Poradnik pozytywnego myślenia. Jeśli chodzi o dwa pierwsze, to zdecydowanie bardziej podobały mi się poprzednie "dzieła" zarówno Quentina Tarantino, jak i Kathryn Bigelow(Oscar za najlepszy film w 2010 roku - "w pułapce wojny", pokonała wtedy "Avatara" i tym samym swego eksmęża, JAmesa Camerona).
    Zamierzam jeszcze obejrzeć Lincolna i Operację Argo, i byc może Życie Pi - ale najpierw chcę przeczytać książkę (mlodszy brat juz mi ją szczegółowo opowiedział).
    na pewno odpuszczam "nędzników" - nie przepadam za musicalami, chyba,że o tematyce komediowej.
    Chodziło mi o to,że zazwyczaj nominacje do Oscarów pokrywały się z moim gustem, ale chyba już tak nie jest - najwyraźniej dojrzewam ;-)
    Natomiast niezmiennie ekscytuję się fajnymi kieckami ;]

  • mam.kaszel 07.03.13, 18:44
    takimi jak np. ta:
    m.ocdn.eu/_m/b874f77defd88c5646278d65cfb5ccdb,12,1.jpg
  • ksionzka 21.02.13, 13:05
    Do mnie te nagrody nie przemawiają po tym jak przeczytałam, że ten sam film, aktor czy coś tam ( nie pamiętam) był nominowany do oskara i jednocześnie do złotej maliny. Chyba, że coś poplątałam
  • female.pl 21.02.13, 14:06
    W 2009 roku Sandra Bullock otrzymala "zlota maline" za role w filmie "All About Steve" i Oskara za najlepsza role kobieca w filmie "The Blind Side". Oczywiscie uwazano to za hollywoodski ewnement, aby ta sama aktorka dostala Maline i Oskara.
  • minasz 07.03.13, 00:26
    i sie wynudziłem moze nie jest to zły film ale wróg publiczny nr 1 przebija go
    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=ZCx0X2YSd1M
  • sid.l 11.03.13, 19:18
    Oglądałam Django, Argo, Pi i Wroga. Argo nie wiem za co dostało Oscara, a dwa poprzednie filmy Afflecka podobały mi się bardziej. Pi jest świetne tylko wizualnie i szczerze mówiąc ja inaczej zinterpretowałam historię i zakończenie, niż poeta miał na myśli. Wróg to kawał dobrego kina, a Chastain jest magnetyczna - nie wiem, co ta baba ma w sobie, ale coś ma. Django mi się podobał, Tarantino uwielbiam, ale miał lepsze filmy. Leo tak sobie, ale Waltz wymiata, z resztą jak we wszystkich 4 filmach, w których go widziałam.:)
  • mam.kaszel 12.03.13, 18:47
    Mam dwa pytania: widziałaś Jessicę w "Służących"? ("the help"?)
    i jaki jest ten czwarty film z Waltzem?
    bo jak na razie to wszystkie jego 3 role, ktore widziałam, są mocno do siebie zbliżone. Mi się najbardziej podobał w Bękartach i w Woda dla słoni. :)
  • sid.l 12.03.13, 19:00
    Widziałam ją w Służących, ale trochę miałam problem, bo wcześniej czytałam książkę i zupełnie inaczej wyobrażałam sobie jej bohaterkę. Polecam Ci Dług z Jessicą, dobry film (pomijając końcówkę), nawet Sam Worthington dobrze gra, a to już coś.:)
    Z Waltzem widziałam Django, Bękarty, Trzech Muszkieterów i Rzeź. Wiele osób twierdzi, że dwie jego role u Tarantino są podobne, ale moim zdaniem niekoniecznie, chociażby dlatego, że w jednym filmie jest "dobry", a w drugim "zły" i moim zdaniem to widać w jego grze. W muszkieterach tez grał demoniczna postać - Richelieu, u Polańskiego miał już trochę inną rolę. Poza tym pewnie obsadzają go trochę po warunkach - ostre rysy twarzy, wygląd pewnego siebie faceta.
  • mam.kaszel 12.03.13, 19:04
    Ach faktycznie, przecież widziałam "Rzeź" ;)

    Ja jestem zakochana w postaci, którą Jessica grała w służących ;)
    A po filmie "Woda dla słoni" mam wciąż ochotę na szampana...

  • sid.l 12.03.13, 19:07
    Muszę obejrzeć Wodę dla słoni.:)
  • mam.kaszel 12.03.13, 19:19
    Taka bajeczka kolorowa ;)
  • sid.l 12.03.13, 19:28
    I Pattinson gra. No trudno.
  • mam.kaszel 12.03.13, 19:33
    oj tam, Pattinson ma ładny kark w tym filmie ;]
    ogólnie, jak dla mnie film ładny, łatwy i przyjemny. Dobre zdjęcia.
  • sid.l 12.03.13, 19:40
    Dobra, może obejrzę, ale zrobię to tylko dla Waltza. I dla słonia.:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.