Dodaj do ulubionych

Wkurza mnie polityczna poprawność

22.02.13, 19:47
straszliwie.
Czytałam właśnie artykuł, w którym w Anglii dziewczyna została zabita przez rodzinę w "imię honoru".
I zastanawiam się, dlaczego tolerujemy zabójstwa w imię honoru, kamienowanie, oblewanie kwasem, zmuszanie do noszenia zasłon, zmuszanie małych dziewczynek do ślubu i współżycia ze starymi dziadami, powszechną zgodną z prawem pedofilię w kraju przybyszów, traktowanie kobiet jak śmieci itp.
Wszyscy wiemy o jaką grupę chodzi, właśnie w imię politycznej poprawności zostałam już kilkukrotnie wycięta z tym tematem.
Co sądzicie na ten temat? Milczymy bo się boimy, czy mamy gdzieś?

Obserwuj wątek
    • ipsetta Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 22.02.13, 20:04
      Od jakiegoś czasu patrzę i myślę sobie, że czasy, w których żyjemy stawiają nas w pozycji więźnia poprawności politycznej. Ja nie jestem obojętna, natomiast czasami wolę się trzy razy zastanowić zanim coś powiem. Życie tego nauczyło.

      Ostatnio trafiłam na angielski artykuł traktujący o podnoszeniu się poziomu nauczania w tamtejszych szkołach w wyniku obecności uczniów z Europy Wschodniej. Artykuł jak to artykuł, natomiast komentarze pod nim pisane przez anglików... Z sensem, bez chamstwa użalali się, jak to ich (angielskie) dzieci doświadczają dyskryminacji w szkołach. I mieli rację.

      Tylko tak po około piętnastu komentarzach watek zamknięto - pachnie to poprawnością.

      • fish_flesh_fowl Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 23.02.13, 14:55
        ipsetta napisał(a):

        > Ostatnio trafiłam na angielski artykuł traktujący o podnoszeniu się poziomu nau
        > czania w tamtejszych szkołach w wyniku obecności uczniów z Europy Wschodniej.
        > Artykuł jak to artykuł, natomiast komentarze pod nim pisane przez anglików... Z
        > sensem, bez chamstwa użalali się, jak to ich (angielskie) dzieci doświadczają
        > dyskryminacji w szkołach.

        A w jaki niby sposób angielskie dzieci doświadczają dyskryminacji w szkołach?
              • fish_flesh_fowl Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 03:03
                ipsetta napisał(a):

                > tak
                >
                > bo nie ma poszanowania czasu dla ang dzieci

                Aha, a jak nauczyciel i jego pomocnik pomagają dziecku ze special education needs (dysleksja, autyzm) to też jest dyskryminacja (brak poszanowania czasu dzieci bez problemów)?

                I jak takie angielskie dziecko traci, jak się jego nigeryjskim kolegą (niemówiącym po angielsku) albo autystycznym kolegą zajmuje asystent? I pomaga mu ogarnąć język kraju, do którego to dziecko właśnie przyjechało?

                Wybacz, ale to, o czym mówisz trąci całkowitą nieznajomością tematu.
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 08:46
                    A jak poziom klasy jest (wśród dzieci angielskich) nierówny, i nauczyciel zajmuje się tymi, co wolniej pracują, powtarza w kółko, żeby ci, co nie kumają tak szybko jak ich bardziej inteligentne koleżanki i koledzy, to też dyskryminacja?

                    Z drugiej strony, jakby się nauczycielka śmiała nie zajmować tymi wolniejszymi, to by dopiero była dyskryminacja.

                    W szkole tak to bywa, że klasa jest zlepkiem różnego rodzaju ludzi, o bardzo różnym poziomie, potencjale, inteligencji. Należy więc wypośrodkować, tak, żeby każdy coś z lekcji wyniósł. To nie jest nauczanie prywatne.
                  • good_morning Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 10:12
                    sa rozni asystenci
                    jesli to jest asystent eal, to bedzie pomagal tylko im. a jesli bedzie mial czas, moze pomoc innym.
                    jeszcze nie widzialam lekcji, na ktorej nauczyciel powtarzalby w kolko, bo student z zagranicy nie rozumie. zreszta nawet jak powtorzy pare razy innymi slowami, skorzystaja na tym uczniowie mniej lotni. wydaje ci sie moze, ze w Anglii same orly do szkoly chodza? analogicznie jak w szkole polskiej, jeden zrozumie od razu, innemu mozesz tlumaczyc godzine.


                    --
                    love is a dog from hell
                  • fish_flesh_fowl Wkurza mnie bezrefleksyjność 24.02.13, 13:14
                    Jestem takim asystentem i zajmuję się wyłącznie dziećmi z jakimiś szczególnymi potrzebami. Oczywiście jak inny uczeń o coś prosi albo trzeba przypilnować dyscypliny, to tego nie ignoruję, niemniej jednak gdyby nie ci potrzebujący uczniowie, to by mnie tam w ogóle nie było.

                    Na tym to polega, że każdy ma równy dostęp do edukacji, co nie oznacza tylko, że każdemu wolno przyjść do szkoły, ale także znoszenie barier. Ciekawa jestem, co ci zatrwożeni brakiem uwagi w stronę swoich zdolnych pociech rodzice proponowaliby zamiast tego? Najlepiej niech się dzieci emigrantów uczą same ze sobą, wtedy angielskiego się nie nauczą, zintegrować się nie zintegrują i będzie nowy powód do narzekań. Dobrze, że dzieci nie mają takich problemów i chętnie pomagają swoim kolegom i koleżankom.

                    Swoją drogą to każde zdolne dziecko jest - wygląda na to - dyskryminowane w szkole według ciebie. W idealnym świecie nauczyciel ma czas zróżnicować zajęcia i popracować z różnymi rodzajami uczniów, ale w świecie prawdziwym jest ich w klasie 20+.
                    • ipsetta Re: Wkurza mnie bezrefleksyjność 24.02.13, 15:13
                      > Jestem takim asystentem

                      A z ciekawości się spytam : dziecko nigeryjskie i angielskie i proszą o pomoc w dwóch różnych przedmiotach. Załóżmy podobna ilość czasu u obu na wytłumaczenia problemu.
                      Kto ma pierwszeństwo? Przypuśćmy, że obydwoje to dyslektycy.

                      >Aha, a jak nauczyciel i jego pomocnik pomagają dziecku ze special education needs (dysleksja, autyzm) to też jest dyskryminacja (brak poszanowania czasu dzieci bez problemów)?

                      Odniosłam wrażenie, ze na to pytanie słuszna będzie tylko jedna odpowiedz - poprawna politycznie. Szczerze mówiąc mam w nosie biedne, schorowane dzieciątka - nie działa to na mnie. Więc jeśli to na lekcji (a nie po) poświęca się za duża ilość czasu na takie przypadki to nadal jest to dla mnie brak poszanowania czasu zdrowych, bardziej pojętnych uczniów. Co prawda nie wiem jak się zachowują dzieci z autyzmen (ta, ta, wiem że one takie einsteinowe mogą być), ale z własnego doświadczenia powiem, że wszelkiej maści dyslektycy okazywali się nogami dosłownie z każdego przedmiotu. Sama prowadziłam zajęcia z matmy na polskim Uni i oczywiście najbardziej tępy, niepracowity student to ten z dysleksją. I na prawdę, sporo czasu traciło się - na zajęciach, jak i po - aby ten tępak cokolwiek skumał. Wiem, jak to jest w realu, jest plan lekcji, trzeba się spieszyć...

                      > Na tym to polega, że każdy ma równy dostęp do edukacji, co nie oznacza tylko, ż
                      > e każdemu wolno przyjść do szkoły, ale także znoszenie barier. Ciekawa jestem,
                      > co ci zatrwożeni brakiem uwagi w stronę swoich zdolnych pociech rodzice propono
                      > waliby zamiast tego?

                      no waśnie, jeśli w taki sposób znosi się bariery to ja dziękuję. nie wyobrażam sobie dobrze nauczyć się w szkole stosując na lekcjach język, którym na razie tylko dukam. Sorry, ale to chore.
                      A ztym podwójnym nauczycielem to chodziło, o to, że jeden mówi po ang, a drugi stojąć obok mówi w tym samym czasie po innemu. Tak to nie da się skupić.
                      • fish_flesh_fowl Re: Wkurza mnie bezrefleksyjność 24.02.13, 15:43
                        ipsetta napisał(a):

                        > A z ciekawości się spytam : dziecko nigeryjskie i angielskie i proszą o pomoc w
                        > dwóch różnych przedmiotach. Załóżmy podobna ilość czasu u obu na wytłumaczenia
                        > problemu.
                        > Kto ma pierwszeństwo? Przypuśćmy, że obydwoje to dyslektycy.

                        Nie bardzo rozumiem, jak jednocześnie może poprosić mnie o pomoc na JEDNEJ lekcji dwóch uczniów z DWÓCH różnych przedmiotów? Ogólnie praca wygląda chyba inaczej, niż sobie wyobrażasz, ja na lekcjach zwracam uwagę na konkretne dzieci - najczęściej jest to jednak jedno dziecko w klasie, a jeśli jest ich więcej, to o" pierwszeństwie" do pomocy nie decyduje pochodzenie, tylko albo robię "rundkę", albo podchodzę do ucznia, który w danej chwili prosi o pomoc. Myślisz, że to jest tak, że nauczyciel tłumaczy fotosyntezę, a dyslektycy i Nigeryjczycy nagle gremialnie przywołują cię i proszą o wytłumaczenie jeszcze raz? Tym dzieciom trzeba pomóc coś napisać, zorganizować myśli, poprawić błędy, uprościć zadanie, upewnić się, że zrozumiały, co jest zadane. Tyle na lekcjach. Oprócz tego mam zajęcia z takimi dziećmi poza klasą (ich koledzy z klasy mają wtedy "normalne" lekcje) - jeden na jeden albo w małych grupach, więc tu problem "pochodzenia" i dyskryminacji Anglików też nie istnieje.

                        > z własneg
                        > o doświadczenia powiem, że wszelkiej maści dyslektycy okazywali się nogami dosł
                        > ownie z każdego przedmiotu. Sama prowadziłam zajęcia z matmy na polskim Uni i o
                        > czywiście najbardziej tępy, niepracowity student to ten z dysleksją. I na prawd
                        > ę, sporo czasu traciło się - na zajęciach, jak i po - aby ten tępak cokolwiek s
                        > kumał.

                        Tu to już walnęłaś jak wół o klepisko, bo udowodniłaś, że całkowicie nie rozumiesz, czym jest (prawdziwa) dysleksja. Wielu ludzi tego nie rozumie, ale takie słowa płynące osoby, która wykładała na uniwersytecie, są po prostu niesmaczne:/.

                        A asystent na lekcji jest z dyslektykiem/autystykiem właśnie po to, żeby nauczyciel mógł się skupić na reszcie klasy (co nie znaczy, że ten uczeń przestaje być jego "odpowiedzialnością").

                        > no waśnie, jeśli w taki sposób znosi się bariery to ja dziękuję. nie wyobrażam
                        > sobie dobrze nauczyć się w szkole stosując na lekcjach język, którym na razie t
                        > ylko dukam. Sorry, ale to chore.

                        To może zapoznaj się najpierw z tematem, zanim zdecydujesz, co jest "chore". Obserwuję teraz Włocha, który do Anglii przyjechał niecały rok temu z zerową znajomością języka i faktycznie, na początku pracował głównie z asystentem językowym, a w zeszłym tygodniu czytał już na lekcji swój wiersz. Młodzi ludzie uczą się języka diablo szybko, zwłaszcza mając bezustanny kontakt z rówieśnikami. Jeśli szkoła uzna, że z powodu barier językowych uczeń się niedostatecznie w danym roku nauczył, to powtórzy klasę i tyle. To nie stygmat.

                        > A ztym podwójnym nauczycielem to chodziło, o to, że jeden mówi po ang, a drugi
                        > stojąć obok mówi w tym samym czasie po innemu. Tak to nie da się skupić.

                        Ale cuda, i gdzie takie coś widziałaś? Albo kto ci o TAKIEJ sytuacji opowiadał?
                        • fish_flesh_fowl Re: Wkurza mnie bezrefleksyjność 24.02.13, 15:50
                          fish_flesh_fowl napisała:

                          > Obserwuję teraz Włocha, który do Anglii przyjechał niecały rok temu z zerową znaj
                          > omością języka i faktycznie, na początku pracował głównie z asystentem językowym (...)

                          I żeby nie było niedomówień - pomaga mu Angielka, bo idea nie jest taka, żeby robić dziecku za tłumacza, tylko żeby jak najszybciej pomóc się mu nauczyć angielskiego. Jestem w szkole jedynym asystentem, który nie jest rodowitym użytkownikiem angielskiego. W mojej szkole nie ma obecnie polskich dzieci.
                            • ipsetta Re: Wkurza mnie bezrefleksyjność 24.02.13, 17:17
                              Mój pierwszy wpis dotyczył spostrzeżenia, jakie miałam po zauważeniu zamknięcia wątku z kilkunastoma nieprzychylnymi komentarzami.

                              Ja też się mogę spytać skąd masz taką wiedzę? Pracowałaś we WSZYSTKICH szkołach w Anglii?
                              Ale do rzeczy. Sprecyzuj proszę:

                              >Myślisz, że to jest tak, że nauczyciel tłumaczy fotosyntezę, a dyslektycy i Nigeryjczycy >nagle gremialnie przywołują cię i proszą o wytłumaczenie jeszcze raz? Tym dzieciom trzeba >pomóc coś napisać, zorganizować myśli, poprawić błędy, uprościć zadanie, upewnić się, że >zrozumiały, co jest zadane. Tyle na lekcjach.

                              >Tyle na lekcjach.

                              Czyli w czasie lekcji, jak rozumiem. A to nie przeszkadza reszcie? A czy inny uczeń siedzący za Nigeryjczykiem, któremu właśnie asystent tłumaczy nie jest zagłuszany? A może mniejszości siedzą na końcu sali? Ale to pewnie byłaby dyskryminacja mniejszości...

                              >Tu to już walnęłaś jak wół o klepisko, bo udowodniłaś, że całkowicie nie rozumiesz, czym >jest (prawdziwa) dysleksja. Wielu ludzi tego nie rozumie, ale takie słowa płynące osoby, >która wykładała na uniwersytecie, są po prostu niesmaczne:/.

                              Nie jestem lekarzem, ani biochemikiem, żeby móc twierdzić o przyczynach ogólnie mówiąc wszelkiej maści "tępactwa". I szczerze wątpię, że ty nim jesteś, w takim bowiem razie nie skończyłabyś w tak mało ambitnej pracy (jak to tam mówią? Żeby być nauczycielem wystarczy ocena lower second, a asystentem może być prawie każdy). Ambitnie.
                              • motylek1651 Re: Wkurza mnie bezrefleksyjność 09.08.13, 16:11
                                ipsetta, widać, że jak kończą Ci się argumenty to zaczyna się u Ciebie puste obrażanie. dyskutować z Tobą nie warto. ale tak mnie wkurzyło Twoje chamstwo, że założyłam konto, żeby Ci odpisać.
                                oceniasz ludzi z dysleksją, twierdząc, że to same tępaki, a po chwili burzysz się, że nie każdy musi znać wszystkie terminy związane z biologią. to może umówmy się, że jeśli nie wiesz czym jest dysleksja to się nie wypowiadasz na ten temat, ok?
                                i kolejne: komentując, że ktoś jest 'tylko' asystentem' lub 'tylko' nauczycielem pokazujesz kim jesteś. dla mnie kimś kto nic sobą nie reprezentuje. polecieć chamstwem potrafi każdy. a niektórzy tak mają, że jak się okazuje, że nie mają racji to zaczynają obrażać. po wypowiedziach fish widać, że ZNA się na tym co robi (a więc na dysleksji także) i potrafi merytorycznie dyskutować. Ty niestety nie.
                                Pozdrawiam
    • magnusg Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 22.02.13, 20:23
      PP to nic innego jak cenzura i dlatego nalezy ja nie tylko ignorowac,ale wrecz zwalczac.
      --
      -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.
      -Palikot-to nie jest nazwisko,to jest diagnoza
    • rekreativa Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 22.02.13, 20:23
      To stwierdzenie faktu, że islam jest religią opresyjną dla kobiet jest niepoprawne politycznie???
      --
      Często pro­wadzę z sobą długie roz­mo­wy i jes­tem przy tym tak mądry, że cza­sami nie ro­zumiem ani jed­ne­go słowa z te­go, co mówię. (O.Wilde)
    • soulshuntr Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 22.02.13, 20:41
      Poprawnosc polityczna to hipokryzja w najczystszej postaci, dlatego leje na nia z gory. Co ciekawe geneza polit poprawnosci wywodzi sie z USA, kiedy to pewien cwany kandydat na senatora aby uzyskac wiecej glosow, zaczal obiecywac murzynom rozne przywileje i wieksze prawa. Oczywiscie zostal wybrany na senatora, ale okazalo sie, ze glupie murzyny nie skumaly zartu i zaczely sie glosno domagac tego co im obiecano. No i sie zaczelo. Skutki widac dzisiaj.
      --
      Hurt
    • leniwy_pierog Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 22.02.13, 23:21
      Ale jak tolerujemy? Z tego co wiem zabójca jest skazywany niezależnie od tego, czy zabił "w imię honoru", czy z innego powodu.Za oblewanie kwasem też jest kara, jeśli uda się wykryć sprawcę oczywiście. Ale przecież policja nie zmusi nikogo do zeznań. Wiadomo, ze jak jest jakaś hermetyczna grupa to po prostu wykrycie sprawców jest trudniejsze, bo świadkowie nie zeznają. Ale jeśli uda się cokolwiek udwodnić to kary są, więc o żadnej tolerancji nie ma tu mowy.
    • fomica Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 22.02.13, 23:43
      Na jakiej podstawie twierdzisz, że my (jeszcze jakieś "my") tolerujemy zabójstwa i całą resztę strasznych rzeczy które wymieniłaś? Na takie przypadki media rzucają się bez skrupułów, piętnują, opisują, jest proces i wyrok. Nie znam nikogo kto uwazałby że oblewanie kwasem i pedofilia to nic wielkiego i normalna sprawa. Możesz podac jakis przykład że "tolerujemy" i "boimy się"?
    • alienka20 Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 23.02.13, 07:01
      Katolików w Polsce też skrytykować nie wolno , bo jak się osmielisz to:
      a) jesteś wrogiem Kościoła, a co za tym idzie - faszystowskim trollem internetowym, dzieckiem komunistów itp
      b) nie wierzysz - masz siedzieć cicho, bo przecież 90 procent Polaków to katolicy
      c) w ogóle to kiego się wtracasz, pedofilia to marginalny przypadek a poza tym nic złego ale za wyprodukowanie bobaska do molestowania są gotowi nazwać cię mordercą.
      Aby głosić mało popularne poglądy trzeba mieć zaiste twardy tyłek.

      --

      http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20764;19/st/20130301/dt/4/k/3c95/preg.png
    • grzeczna_dziewczynka15 Teraz taka moda na wyśmiewanie "poprawności polit" 24.02.13, 08:55
      której w Polsce nikt nie przestrzega.

      Poprawność polityczna nie dotarła do nas. Większość uważa, że rasizm, seksizm, homofobia i wszelkiego rodzaju uprzedzenia i fobie nie są powodem do wstydu.

      Nie widzę niczego złego w przestrzeganiu zasad poprawności politycznej, przynajmniej, właśnie w dyskursie politycznym. Wolę, żeby ludzie odnosili się do siebie z szacunkiem, a nie stosowali strategię p. Pawłowicz i innych ludzi, którzy są przekonani, że mówią "prawdę" prosto w oczy, a są po prostu chamscy.

    • altz Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 09:26
      liliankaa77 napisała:
      > I zastanawiam się, dlaczego tolerujemy zabójstwa w imię honoru, kamienowanie,
      > oblewanie kwasem, zmuszanie do noszenia zasłon, zmuszanie małych dziewczynek do
      > ślubu i współżycia ze starymi dziadami, powszechną zgodną z prawem pedofilię w
      > kraju przybyszów, traktowanie kobiet jak śmieci itp.
      U nas nie ma tego problemu, ja nie spotkałem osobiście ani jednego takiego przypadku.

      Za to dyskryminuje się mężczyzn w sądach rodzinnych, nie potępia się kobiet np. fałszywie oskarżających mężczyzn o pedofilię, nie skazuje się ich, nie odbiera opieki nad dziećmi takiej wypaczonej matce, bo jest poprawność polityczna, że matka, to jest matka i na pewno nie chciała źle, a matki skazać nie wolno, bo to kobieta przecież.
      Większość fałszywych oskarżeń o pedofilię jest wykrywana na starcie, ale aż 30% spraw, które przechodzą dalej, to fałszywki, dopiero potem udaje się to odkręcić, jak faceci już przeżyją swoją gehennę. Wszystko przechodzi bez echa, bo poprawność polityczna działa.
              • altz Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 10:55
                grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                > I wynikająca ze stereotypu dyskryminacja ze względu na płeć.
                Dla mnie to jest poprawność polityczna, bo o tym się nie mówi, tylko zamiata pod dywan.
                Co za różnica czy chodzi o Murzyna czy o faceta? Fakt jest faktem.
                  • altz Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 11:17
                    grzeczna_dziewczynka15 napisała:
                    > Wątek był o poprawności politycznej, a nie o wszystkim. Równie dobrze możesz za
                    > cząć pisać o tym, że słabo się w Polsce zarabia, albo o lepieniu pierogów, ale
                    > związku z poprawnością polityczną nie ma to żadnego.

                    Jakoś temat Cię boli, ale nie chcesz o tym pisać. I to jest właśnie poprawność polityczna. Twoje zachowanie mnie w tym utwierdza.
                    A to umniejszanie wad kobiet-potworów przez porównywanie tematu z lepieniem pierogów jest po prostu obrzydliwe. Zupełnie tak samo się ośmiesza inne ważne tematy. Leper też się śmiał, że prostytutki nie można zgwałcić. Gdyby żył, moglibyście sobie podać rękę.
                • sumire Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 11:16
                  ych... poprawność polityczna nie ma nic wspólnego z zamiataniem pod dywan, to dwie różne sprawy. i sama idea tej poprawności - czyli zastępowania piętnujących, pogardliwych określeń neutralnymi, tępienia dyskryminacji ze względu na kolor skóry, płeć, wyznanie czy wygląd - jest słuszna. to, że doprowadzono ją do absurdu, to inna rzecz. ale przykłady przytoczone w tym wątku nijak się do poprawności politycznej mają.
                    • sumire Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 11:44
                      pomijając potrzebę posiadania wroga, która w epoce internetu pięknie się rozwija - pogarda i nienawiść zwykle wypływają ze strachu i/lub niewiedzy. mało kto ma rzeczywiste powody ku temu, żeby taką czy inną grupę ludzi brzydko nazywać.
                      • xolaptop Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 11:52
                        Jakże się mylisz niewiasto. W tej sprawie chodzi o konkretne definiowanie pojęć i jasny przekaz, który nie pozostawia wątpliwości. Pojęcia nieostre są złe, ponieważ w mowie albo w tekście niwelują różnice, które są znaczne, a nawet bardzo duże. Wiadomo jedna, że żadne eufemizmy nie są w stanie zmienić np. tego, że ktoś jest urwą biorąc pieniądze za seks. To, że jacyś w dupę lepsi ludzie w imieniu wszystkich uzurpują sobie prawo do cenzury słów, jest chore.
                          • stokrotka_a Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 25.02.13, 11:47
                            xolaptop napisał:

                            > Ostatnio przyczepiono się nawet do jednej aktorki za słowo "pożydzić", jakby ud
                            > ając, że nie wiadomo, dlaczego powstał taki czasownik. Nieukom w tej sprawie za
                            > lecam szkołę.

                            A co byś powiedział, mądralo, gdyby Niemcy zaczęli mówić "upolaczyć" zamiast ukraść samochód? Przecież wiadomo, dlaczego taki czasownik można utworzyć.
                            • rekreativa Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 25.02.13, 11:54
                              Tak to już jest.
                              Sam jeden z drugim najeżdża na Pakistańczyków, Żydów, Ruskich, Niemców, wyzywa inne nacje od brudasów, leniuchów, śmierdzieli i jeszcze głośno się domaga prawa do tego wyzywania, ale kiedy ktoś powie coś niepochlebnego o Polakach, to następuje wielka obraza majestatu, że "jak on śmiał!"
                              Tu na forum zjawisko często obserwowane.
                              --
                              Często pro­wadzę z sobą długie roz­mo­wy i jes­tem przy tym tak mądry, że cza­sami nie ro­zumiem ani jed­ne­go słowa z te­go, co mówię. (O.Wilde)
                        • sumire Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 12:09
                          w większości przypadków chodzi po prostu o to, żeby się lepiej poczuć. i o redukcję dysonansu poznawczego. i o to, że część ludzi ma cholernie ciasne horyzonty, więc operuje językiem, który pozwala im poza te horyzonty nie wykraczać.
                          można zresztą odwrócić pytanie i zastanowić się, dlaczego niektórzy uważają, że mają prawo nazywać innych na przykład pedałami albo żydowską zarazą. albo i jednym i drugim jednocześnie. choć w życiu nie mieli do czynienia ani z gejem, ani z Żydem.
                          • xolaptop Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 12:14
                            Odpowiedź na tak zadane pytanie jest prosta. Dopóki nikogo nie oczerniasz, możesz używać dowolnych słów. Mam nadzieję, że nie jesteś z tych, którzy w sytuacji, gdy ktoś wyrywa kobiecie torebkę na ulicy, zakazują policji pościgu za złodziejem, gdyż złodziej zostanie złodziejem dopiero po wyroku sądu?
                              • xolaptop Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 12:22
                                Cytuję za Słownikiem Języka Polskiego:
                                "oczernić — oczerniać «rozgłosić o kimś nieprawdziwe informacje, przedstawiające go w niekorzystnym świetle»"
                                Oczernianie zaczyna się i trwa wtedy, gdy spełniony jest powyższy warunek.
                                • sumire Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 12:28
                                  tak tak, polszczyzną posługuję się na tyle, by wiedzieć, co to słowo oznacza i nie o to pytałam. ciekawam tylko, jakie określenia uważasz za dozwolone, a jakie za obraźliwe. konkretnie, bez odwoływania się do jałowych definicji.
                                  • xolaptop Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 12:40
                                    Przede wszystkim cytowana definicja jest konkretna, a nie jałowa. Bogactwo języka to kultura. Dopóki słowo nikogo nie oczernia, wolno je stosować i nie jest obraźliwe. To, co rozgrywa się w świecie psychiki osoby nazywanej jakimś słowem nie jest istotne. Mówiący używa słów, jakich chce, a słuchający je oceniają, lecz ich nie cenzurują. Na przykład, osoby używające słowa "urwa" zamiast pełnej formy tego wyrażenia "urwa twoja mać" lub "urwa jego mać" nie powinny być piętnowane za swoje wygodnictwo, ani za obrażanie kogoś, jeśli ktoś sprzedaje swoje ciało za pieniądze. Każdy ma prawo stwierdzić fakt takimi słowami, jakie uzna za stosowne. Na tym polega brak cenzury.
                                    • sumire Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 12:47
                                      ale ciągle nie rozumiem, gdzie w twoim rozumieniu przebiega ta czarodziejska granica między oczernianiem a nieoczernianiem. skoro mogę używać słów jakich chcę, to mogę też nazwać idiotą rozmówcę, z którego poglądami się nie zgadzam? no, chyba nie bardzo.

                                      poza tym ci wszyscy, co tak się upierają przy walce z cenzurą i wolności słowa, zwykle są ostatnimi, którzy za swoje słowo są gotowi brać odpowiedzialność.
                                      • xolaptop Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 12:56
                                        W życiu tak już jest, że znaczenie słów definiują językoznawcy. Potem dzieci w szkole są uczone ojczystego języka, aby umiały w dorosłym życiu stosować słowa:
                                        Cytuję za Słownikiem Języka Polskiego:

                                        "idiota
                                        1. «człowiek głęboko upośledzony umysłowo»
                                        2. obraźl. «głupiec»"

                                        Jak najbardziej możesz kogoś nazwać idiotą, o ile jest głęboko upośledzony umysłowo. Jeżeli użyjesz tego słowa wobec osoby, z której poglądami się nie zgadzasz, wtedy możliwe, że obrażasz taką osobę, gdyż nie musi być ona głęboko upośledzona umysłowo, a takie obrażanie to mówienie o kimś nieprawdy i tu przebiega ta czarodziejska granica.
                                        • stokrotka_a Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 25.02.13, 12:00
                                          xolaptop napisał:

                                          > Jak najbardziej możesz kogoś nazwać idiotą, o ile jest głęboko upośledzony umys
                                          > łowo. Jeżeli użyjesz tego słowa wobec osoby, z której poglądami się nie zgadzas
                                          > z, wtedy możliwe, że obrażasz taką osobę, gdyż nie musi być ona głęboko upośled
                                          > zona umysłowo, a takie obrażanie to mówienie o kimś nieprawdy i tu przebiega ta
                                          > czarodziejska granica.

                                          Jeśli jestem przekonana, że mój adwersarz jest głęboko upośledzony umysłowo, to zgodnie z twoim podejściem mam prawo do mówienia, że jest idiotą. Nieprawdę mówiłabym, gdybym uważała, że nie jest idiotą, a mówiłabym, że jest. W związku z tym, jestem głęboko przekonana, że jesteś idiotą i mówię to otwarcie. Zgodnie z twoją linią rozumowania mam do tego pełne prawo.
            • princess_yo_yo Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 12:23
              musze zaczac dokladnie czytac the times, najwyrazniej jako ze nie jestem zainteresowana kwestia zydowska omijaja mnie takie atrakcje. skoro mamy list to zobaczymy czy bedzie sprostowanie.
              nie zmienia to faktu ze antysemityzm w pl jest dobrze zakorzeniony z roznych powodow.
              interesujace jest to ze rasizm najczesciej widza wlasnie rasisci przerazeni tym ze nagle nie znajduja sie na gorze drabiny ale blizej pogardzanych w kraju pochodzenia mniejszosci. oczekiwanie ze polski accent bedzie uwazany za lepszy od pakistanskiego albo nigeryjskiego wydaje sie troche nie na miejscu chyba.
        • rekreativa Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 13:36
          Chciałbyś, żeby wyspiarze szanowali Polaków, a gonili Pakistan czy innych islamusów.
          Tymczasem dla wyspiarza czy Polak, czy Pakistańczyk, czy Chińczyk to jeden syf.
          --
          Często pro­wadzę z sobą długie roz­mo­wy i jes­tem przy tym tak mądry, że cza­sami nie ro­zumiem ani jed­ne­go słowa z te­go, co mówię. (O.Wilde)
          • xolaptop Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 13:58
            Nieprawda. Niczego od nich nie chcę. Ostatnimi w mojej rodzinie, którzy coś chcieli od anglików, byli moi dziadkowie na początku września 1939 r. Druga nieprawda, że im wszystko jedno. Islamistów i Chińczyków oni się zwyczajnie boją i bynajmniej ich nie atakują.
            • rekreativa Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 15:06
              "Islamistów i Chińczyków oni się zwyczajnie boją i by
              > najmniej ich nie atakują."

              Do Polaków nie ma może jeszcze uczucia strachu, ale niechęć i antypatia jest jak i do tamtych.
              Po prostu obcy to obcy. On może być tolerowany, jeśli w miarę grzecznie się zachowuje. Ale kiedy zaczyna przeważać liczebnie, to zaczyna też budzić obawy i niechęć, nawet jeśli się dobrze zachowuje. Mniejszości mogą liczyć na zrozumienie, jeśli rzeczywiście są w mniejszości. Inaczej zaczynają zagrażać.
              Jasne, że lepszy jakiś Słowak, Niemiec, Grek niż obywatel spod znaku półksiężyca, ale gdyby w Twoim mieście nagle na ulicach słychać było częściej niemiecki niż Polski, to też byś się zaczął czuć nieswojo.
              --
              Często pro­wadzę z sobą długie roz­mo­wy i jes­tem przy tym tak mądry, że cza­sami nie ro­zumiem ani jed­ne­go słowa z te­go, co mówię. (O.Wilde)
              • xolaptop Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 15:14
                owszem, ze względów historycznych mógłbym się czuć nieswojo, amerykanie nie mają względów historycznych i nie czują się nieswojo słysząc hiszpański, a jakie względy historyczne mają budzić niechęć do języka polskiego w anglii?
                • rekreativa Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 15:22
                  Dobra, zmieńmy nację.
                  Gdyby w Twoim mieście na ulicach się "zażółciło"? Z Azją żadnych historycznych (przynajmniej bezpośrednich) zaszłości nie mamy, ale chyba też nie chciałbyś takiego obrotu spraw, prawda?
                  Tu nie chodzi zresztą o historię, ale o poczucie bycia u siebie. Jeśli wkoło przeważają ludzie Twojej rasy, wyznania, kultury, to się czujesz u siebie.
                  A co do Amerykanów, to naprawdę uważasz, że im kompletnie nie przeszkadza najazd latynoski? Bo ja od znajomych stamtąd słyszę zupełnie co innego.
                  --
                  Często pro­wadzę z sobą długie roz­mo­wy i jes­tem przy tym tak mądry, że cza­sami nie ro­zumiem ani jed­ne­go słowa z te­go, co mówię. (O.Wilde)
                    • rekreativa Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 16:24

                      Ja tylko stwierdzam zwykły fakt, znany w psychologii - kiedy masz wkoło siebie ludzi wyglądających, mówiących i zachowujących się inaczej, to się czujesz wyobcowany, czyli masz pewien dyskomfort. On może zelżeć, jeśli poznasz i przejmiesz przynajmniej część tych obcych obyczajów. Jednakże, kiedy rzecz dzieje się na Twoim podwórku, to się wszystko zmienia: oczekujesz, że to ONI, goście, dostosują się do Ciebie, a nie odwrotnie. Kiedy gości przybywa i zaczynają wymagać coraz więcej dla siebie, Ty czujesz się osaczony. Tak to po prostu działa i z rasizmem nie ma nic wspólnego.
                      --
                      Często pro­wadzę z sobą długie roz­mo­wy i jes­tem przy tym tak mądry, że cza­sami nie ro­zumiem ani jed­ne­go słowa z te­go, co mówię. (O.Wilde)
                    • rekreativa Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 16:28
                      A tak w ogóle odbiegliśmy od tematu, czyli tego, że tubylcy każdych imigrantów będą traktować z niechęcią, jeśli tych imigrantów będzie dużo i będą dla siebie wymagać.
                      Dlatego nie widzę powodu, dla którego Anglicy mieliby robić jakiś wyjątek dla Polaków i traktować ich lepiej niż jakąkolwiek inną nację.
                      --
                      Często pro­wadzę z sobą długie roz­mo­wy i jes­tem przy tym tak mądry, że cza­sami nie ro­zumiem ani jed­ne­go słowa z te­go, co mówię. (O.Wilde)
                • princess_yo_yo Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 15:43
                  wiec zmien sobie niemiecki na grecki albo portugalski.
                  polski nie jest wcale taki wyjatkowy ani jesli chodzi o niechec ani jesli chodzi o tolerancje. powoduje taka sama presje na wydatkach publicznych - asystenci w szkolach, tlumacze w nhs I innych instucjach publicznych itd. skoro nie da sie odwrocic nanny state w 5 minut, wini sie emigrantow, to nie jest nic nowego.
                  • xolaptop Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 21:21
                    Cenzura zablokowała dostęp do FK z mojego adresu IP, więc w sytuacji braku wolności słowa nie mogę argumentować, dlaczego nie macie racji podając argument o psychologii, zamianie języków i inne. W 1981 r. miałem największą nadzieję na likwidację cenzury, teraz już nie mam. Szkoda Polski.
    • senseiek To nie jest nasz problem. Jestesmy w polsce. 24.02.13, 13:33
      > Co sądzicie na ten temat? Milczymy bo się boimy, czy mamy gdzieś?

      To nie jest nasz problem. Jestesmy w polsce. Nie znam i nigdy nie poznalem w realu zadnego muzulmanina.

      Klienci z Dubaju mowili mi ze ich kobiety chodza bez zaslonek, ubrane po "europejsku", i wszyscy pija alkohol w nocnych klubach.

      --
      Tak bedzie wygladac moja nowa gra.. ;)
    • zeberdee28 Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 24.02.13, 19:44
      Rozróżnijmy kwestie kulturowe od zwykłych przestępstw. Kraje zachodnie są skuteczne w ściganiu bandytów i raczej nie ma znaczenia ich wyznanie, morderca to morderca, pedofil to pedofil i pójdzie siedzieć. Krewcy imamowie zachęcający do przemocy też idą za kraty a potem są deportowani. Natomiast to czy kobieta jest uległa wobec męża i w co się ubiera to jest sprawa wyłącznie tej kobiety - mamy demokrację, gdyby kobieta zdecydowała się porzucić swoją kulturę to może to bez problemu zrobić w kraju zachodnim, jeżeli jednak woli żyć wg tych zasad to też nie możemy jej tego zabronić. Ważne żeby system eliminował działania niezgodne z prawem, natomiast indywidualny styl życia to nie jest coś w co państwo powinno przesadnie ingerować.
      --
      Mądry ustępujący głupszemu robi z siebie idiotę.
    • gree.nka Re: Wkurza mnie polityczna poprawność 09.08.13, 19:45
      dlaczego na siłę chcesz przekonać innych, że twoja racja jest racjejsza?
      Na siłęnic nie zmienisz, można pokazywać, wskazywać ale nie gwałtem kazać zdejmować burki jeśli tego nie chcą. Kobiety nie mają prawa, no tak, Gdyby chciały i się zbuntowały to by zmieniły. Jednak co im z tego prawa jeśli nadal będą uzależnione od mężczyzn np finansowo.
      W tych krajach bieda aż piszczy. Zamiast ściągać burki lepiej by stworzyli im miejsca pracy, nauczyli pracy - ale nie niewolniczego szycia markowych ciuchów za nędzne grosze w tragicznych warunkach. Ta gadka o nawracaniu i równości jest obłudne w porównaniu z wykorzzystywaniem ich jako tanią siłę roboczą.
      --
      Precz z powiadomieniami o wpisach !!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka