22.03.02, 11:17
"Dla kobiety delikatnosc,grzecznosc, nienachalnosc i kulturalnosc, to kupa
slowek. One lubia mowic, ze tylko to lubia. A jeszcze bardtie jubia, zebys ty w
to uwierzyl. No i frajer w to wierzy. Ale zycie to nie kino, tylko na filmach
jest do cholery bab, ktore maja orgazmy z samych pocalunkow, spojrzen i
usmiechow. Te na widowni mysla, lub nie mysla, bez znaczenia, bo rownoczesnie
mysla ich tylki, ich ciala, ich krew, i tego nie mozna oszukac, uciszyc,
zamknac- nie da sie wykiwac natury. Trafi sie poeta- klawo, troche bajeru, robi
nastroj. Ale bez przesady - samo gadanie to ni pies, ni wydra. Jak sie trynisz
w majtki takiej delikatnej, tos lobuz, bo obrazasz jej cnote, jej przyzwoitosc,
jej moralnosc. Ale jak tego nie robisz - tos duren, bo obrazasz jej kobiecosc.
A tego to ona ci nie wybaczy. Tym cwierkaniem, tym kwiatkiem, tymi hamulcami,
grzeszkami bez jaj, bez macanek, bez nachalstwa, wykopales sobie grob.
Zwierzyles rytualnym piskom -"jak mozesz ja nie jestem taka"!- i ksiazkomoraz
filmom, w ktorych sukami sa wylacznie dziwki, a obok sa jeszcze "przyzwoite
kobiety". Jedne od drugich tak sakramencko sie roznia, jakby tylko te pierwsze
stworzyl chlop za pomoca kutasa, a te drugie Pan Bog ze swojej gliny."
Edytor zaawansowany
  • agniecha27 22.03.02, 11:21
  • mario2 22.03.02, 12:28
    czy to tutaj jest zabronione?
  • agniecha27 22.03.02, 14:45
    Nie, ale mam wrażenie, że pastwisz się nad niektórymi forumowiczami. Czerpiesz
    z tego energię?...
  • mario2 22.03.02, 14:51
    usmiech czerpie :o)) Tego w zyciu przeciez nigdy za duzo. Uwielbiam czytac
    uwnioslone posty matron, co to zaperzja sie i zacietrzewiaja, a perorowac
    potrafia tylko smiertelnie powaznie na smiertelnie powazne tematy! :o)
  • agniecha27 22.03.02, 15:17
    ... że Kobieta, to może być całkiem poważny temat... Tak samo jak zresztą
    Mężczyzna... he he he
  • mario2 22.03.02, 19:33
    cale szczescie, ze nie zawsze jest!
    Przy weekendzie nie stac mnie na powazne tematy :o))

    Wiec Milego weekendu!
  • agniecha27 25.03.02, 12:53
    Witam,
    dziękuję za życzenia, ale odczytałam je dopiero dziś. Weekend miałam bardzo
    pracowity...
    Pozdrowionka
  • mario2 25.03.02, 12:54
    dzieki. Nawzajem :o))
  • yess 22.03.02, 11:31
    mario masz calkowita racje :)))
  • Gość: skwara IP: *.talnet.pl 22.03.02, 11:42
    yess napisał(a):

    > mario masz calkowita racje :)))

    Jaką rację? Przecież on sam tego nie wymyślił (tzn. miałam na myśli - nie byłby
    zdolny to wymyślić).
  • mario2 22.03.02, 11:43
    czyzby??? Widac ze Ty nie tylko, ze niczego nie wymyslisz, ale i zrozumiec nie
    potrafisz :o))
  • Gość: em IP: 62.148.83.* 22.03.02, 11:37
    mario2
    skrzywdziły cię - krzycz, krzycz - to pomaga
  • mario2 22.03.02, 11:44
    nie skrzywdzily- wrecz przeciwnie!

    Przeciez one nie sa do tego zdolne- prawda? :o)))
  • Gość: skwarka IP: *.talnet.pl 22.03.02, 12:31
    mario2 napisał(a):

    > nie skrzywdzily- wrecz przeciwnie!
    >
    > Przeciez one nie sa do tego zdolne- prawda? :o)))

    A jednak - skrzywdziły! Twoje słowa mówią same za siebie.

  • mario2 22.03.02, 12:34
    nadinterpretacja :o))
    Skrzywdzic mnie moga tylko takie indywidua jak Ty, ale z calkiem innych
    powodow :o))
    Ponoc z kim przestajesz, takim sie stajesz, a ja nie chce zglupnac!
  • Gość: em IP: 62.148.83.* 22.03.02, 12:39
    a jednak skrzywdziły
  • mario2 22.03.02, 12:41
    chcesz sie o tym przekonac ??? :o)))
  • Gość: em IP: 62.148.83.* 22.03.02, 14:01
    nie, po co?
  • mario2 22.03.02, 14:11
    wlasnie tez sie nad tym zastanawialem :o)))
  • elve 22.03.02, 13:22
    hej, ludzie, po prostu nie odpisujcie na takie pierdoly. mario najwyrazniej sie
    nudzi i kazda odpowiedz go wielce cieszy. A tu naprawde nie ma czego
    komentowac - przynajmniej z pozycji czlowieka na pewnym poziomie (zapewne mario
    zaraz napisze, ze na niskim, ale to zupelnie nieistotne i nie ma sensu tego
    prostowac).
  • mario2 22.03.02, 13:58
    Jesli juz o poziomie mowisz, to wielce dobrze o Tobie swiadczy! :o))
  • agick 22.03.02, 14:10
    mario2 napisał(a):

    > Jesli juz o poziomie mowisz, to wielce dobrze o Tobie swiadczy! :o))


    mario, zastanawiam się nad jeną rzecą - skoro takie długi posty udało Ci się
    wypisać - długie znaczy zawierające więcej niż jedno, głupawe zdanie, to dlaczego
    Twoje odpowiedzi są taką nędzą intelektualną..?

    odpowiadasz z reguły jednym zdaniem, prostym, odpowiedzi utrzymane są w tym samym
    tonie...

    mario...na erotyce panowie piją rozpijają - nie czas do kolegów dołączyć..?


  • mario2 22.03.02, 14:13
    Odpowiadam jednym zdaniem, zebys nie miala problemow z przysfojeniem i
    zrozumieniem tego co napisalem. Ten dlugi tekst najwyrazniej nie zostal przez
    Ciebie zrozumiany- stad problemy! :o))
  • Gość: Skwarka IP: *.talnet.pl 22.03.02, 14:26
    Mario i Mateo świetnie się uzupełniają. Właśnie przed chwilą odpisałam na post
    Matei (czy Mateo, jakieś, takie nijakie to imię), bo odwaliła kawał dobrej
    roboty pisząc do mnie.
    Ich kontakty wyglądają mniej więcej tak: ona mówi i mówi swym łagodnym,
    kobiecym na wskroś głosem, a on słucha i od czasu do czasu wtranca (świadomie
    używam takiego sformułowania) swoje przemyślenia, które brzmią podobnie, jak te
    na forum. I się tym sposobem nie nudzą.
  • mario2 22.03.02, 14:44
    Mysle, ze jest to o wiele lepsze niz gadanie do siebie i picie do lustra, co Ty
    w swoim zgorzknieniu musisz uskuteczniac! A moze jest Ci z tym az tak bardzo
    dobrze Narcyzku? :o))
  • Gość: Skwarka IP: *.talnet.pl 22.03.02, 14:51
    mario2 napisał(a):

    > Mysle, ze jest to o wiele lepsze niz gadanie do siebie i picie do lustra, co Ty
    >
    > w swoim zgorzknieniu musisz uskuteczniac! A moze jest Ci z tym az tak bardzo
    > dobrze Narcyzku? :o))


    Ja nie muszę pić do lustra, bo jak mam ochotę to robię to z moim mężem. A że
    rzadko mam ochotę na picie to druga sprawa. Jak się człowiek napije to nie wie co
    gada i co pisze (co widać po Twoich wypocinach).
  • mario2 22.03.02, 14:53
    czytajac Twoje dochodze do wniosku, ze stale nawalona chodzisz. I nie klam ze
    masz meza!!! Kto o zdrowych zmyslach moglby z Toba wytrzymac!!!???
  • Gość: Skwarka IP: *.talnet.pl 22.03.02, 15:16
    mario2 napisał(a):

    > czytajac Twoje dochodze do wniosku, ze stale nawalona chodzisz. I nie klam ze
    > masz meza!!! Kto o zdrowych zmyslach moglby z Toba wytrzymac!!!???


    A czy ja gdzieś napisałam, że on jest normalny?
  • mario2 22.03.02, 15:17
    aha- wiec dobraliscie sie na zasadzie podobienstw :o)))
  • Gość: Skwara IP: *.talnet.pl 22.03.02, 15:44
    mario2 napisał(a):

    > aha- wiec dobraliscie sie na zasadzie podobienstw :o)))

    Nie, przeciwieństw, jak plus z minusem. + to mąż, ja to minus. Satysfakcjonuje
    cię odpowiedź?

  • mario2 22.03.02, 19:35
    Tat bo teraz wiem dlaczego Cie wzial> Jest po prostu glupi!
    Jak juz wspominalem-madry by sie nie dal nabrac na takie cos jak Ty :o))
  • agniecha27 22.03.02, 15:19
    Brawo! Za dystans do swojej (i męża) osoby :)))
  • matea 22.03.02, 15:19
    Gość portalu: Skwarka napisał(a):

    > Mario i Mateo świetnie się uzupełniają. Właśnie przed chwilą odpisałam na post
    > Matei (czy Mateo, jakieś, takie nijakie to imię), bo odwaliła kawał dobrej
    > roboty pisząc do mnie.
    > Ich kontakty wyglądają mniej więcej tak: ona mówi i mówi swym łagodnym,
    > kobiecym na wskroś głosem, a on słucha i od czasu do czasu wtranca (świadomie
    > używam takiego sformułowania) swoje przemyślenia, które brzmią podobnie, jak te
    >
    > na forum. I się tym sposobem nie nudzą.

    ----------
    Generalnie nie lubię się powtarzać, ale w tym wypadku uczynię wyjątek. Może
    czegoś nie zrozumiałaś, zatem przytaczam oba moje teksty wysłane w ślad za Twoimi
    postami.
    Ze zwykłej ludzkiej życzliwości i sympatii rozmówców - kimkolwiek by oni nie
    byli - nie przytaczam Twoich odpowiedzi na te dwa posty.
    Post-1
    Oj, Skwara ... ależ Ty jesteś skwara ... zgorzkniała, pewno też zbolała,
    spieczona w swej nieomylnej zajadłości ... tylko po co? ... czy warto? ... hmm?
    Widzisz, ja lubię ludzi. Nie oznacza to, że wszystkich i za wszelką cenę. Akurat
    Mario lubię, choć nie we wszystkim mogę się z nim zgadzać. Jednak, moje różne od
    Jego opinii stanowisko, wyrażam spokojnie i bez agresji. Każde z nas może
    pozostać przy swoim zdaniu. I dobrze. A wiesz dla czego? Na szczęście jesteśmy
    różni. I to jest naszą siłą.
    Posty Maria czytałam od pewnego czasu. Były one różne. I to sprawiło, że wysnułam
    wniosek, iż jest to ciekawy człowiek. Spotkanie w realu - potwierdziło moje
    przypuszczenie.
    A wiesz, co pomaga w ocenie człowieka? ... patrzenie na jego teksty, ewentualnie
    wypowiadane słowa, gesty ... wielopłaszczyznowo, przestrzennie uwaględniając czas
    i miejsce akcji, nie zapominając o swoim i autora nastroju, z pogodą za oknem
    włącznie.
    No cóż, może mnie jest łatwiej, bo jestem szczęśliwą kobietą.
    Wydaje mi się, że potrzebujesz kontaktów z ludźmi. Potrzebujesz dużo sympatii i
    ciepła. Jednak - spodziewam się, że wiesz - aby umieć brać, trzeba najpierw
    nauczyć się dawać. Zacznij od dziś. Po prostu uśmiechnij się sama do siebie.
    Prawda, że to przyjemne, co? A potem podziel się tym uśmiechem z innymi.
    A, i jeszcze jedno. Czy stanowcza i zasadnicza kobieta, za jaką się uważasz, musi
    być wulgarna?
    Powodzenia,
    M.
    Post-2
    No widzisz Skwara - znów atak.
    Pisałam Ci w moim poście, że jestem szczęśliwą kobietą. To właśnie sprawia, że
    nie ma we mnie kompleksów, bezpodstawnej złośliwości i zajadłości.
    W swoich postach odnośnie kolejnych wątków pod hasłem "Kobieta", odwołujesz się
    do "poziomu" (w domyśle intelektualnego), "wykształcenia", "inteligencji" (czytaj
    również kultury osobistej postrzeganej przez pryzmat kultury słowa i formy
    wypowiedzi).
    A teraz - na spokojnie - raz jeszcze spójrz na swoje posty (wszystkie) i na
    posty, odrębnie, Maria i moje.
    Widzisz różnicę? Jeśli nie, to - przykro mi - szkoda dla Ciebie mojego czasu.
    M.
    ==
    Dalszy komentarz Twoich wystąpień - wydaje się być zbędny.
    M.

  • Gość: Skwary IP: *.talnet.pl 22.03.02, 15:46
    matea napisał(a):

    > Gość portalu: Skwarka napisał(a):
    >
    > > Mario i Mateo świetnie się uzupełniają. Właśnie przed chwilą odpisałam na
    > post
    > > Matei (czy Mateo, jakieś, takie nijakie to imię), bo odwaliła kawał dobrej
    >
    > > roboty pisząc do mnie.
    > > Ich kontakty wyglądają mniej więcej tak: ona mówi i mówi swym łagodnym,
    > > kobiecym na wskroś głosem, a on słucha i od czasu do czasu wtranca (świado
    > mie
    > > używam takiego sformułowania) swoje przemyślenia, które brzmią podobnie, j
    > ak te
    > >
    > > na forum. I się tym sposobem nie nudzą.
    >
    > ----------
    > Generalnie nie lubię się powtarzać, ale w tym wypadku uczynię wyjątek. Może
    > czegoś nie zrozumiałaś, zatem przytaczam oba moje teksty wysłane w ślad za Twoi
    > mi
    > postami.
    > Ze zwykłej ludzkiej życzliwości i sympatii rozmówców - kimkolwiek by oni nie
    > byli - nie przytaczam Twoich odpowiedzi na te dwa posty.
    > Post-1
    > Oj, Skwara ... ależ Ty jesteś skwara ... zgorzkniała, pewno też zbolała,
    > spieczona w swej nieomylnej zajadłości ... tylko po co? ... czy warto? ... hmm?
    > Widzisz, ja lubię ludzi. Nie oznacza to, że wszystkich i za wszelką cenę. Akura
    > t
    > Mario lubię, choć nie we wszystkim mogę się z nim zgadzać. Jednak, moje różne o
    > d
    > Jego opinii stanowisko, wyrażam spokojnie i bez agresji. Każde z nas może
    > pozostać przy swoim zdaniu. I dobrze. A wiesz dla czego? Na szczęście jesteśmy
    > różni. I to jest naszą siłą.
    > Posty Maria czytałam od pewnego czasu. Były one różne. I to sprawiło, że wysnuł
    > am
    > wniosek, iż jest to ciekawy człowiek. Spotkanie w realu - potwierdziło moje
    > przypuszczenie.
    > A wiesz, co pomaga w ocenie człowieka? ... patrzenie na jego teksty, ewentualni
    > e
    > wypowiadane słowa, gesty ... wielopłaszczyznowo, przestrzennie uwaględniając cz
    > as
    > i miejsce akcji, nie zapominając o swoim i autora nastroju, z pogodą za oknem
    > włącznie.
    > No cóż, może mnie jest łatwiej, bo jestem szczęśliwą kobietą.
    > Wydaje mi się, że potrzebujesz kontaktów z ludźmi. Potrzebujesz dużo sympatii i
    >
    > ciepła. Jednak - spodziewam się, że wiesz - aby umieć brać, trzeba najpierw
    > nauczyć się dawać. Zacznij od dziś. Po prostu uśmiechnij się sama do siebie.
    > Prawda, że to przyjemne, co? A potem podziel się tym uśmiechem z innymi.
    > A, i jeszcze jedno. Czy stanowcza i zasadnicza kobieta, za jaką się uważasz, mu
    > si
    > być wulgarna?
    > Powodzenia,
    > M.
    > Post-2
    > No widzisz Skwara - znów atak.
    > Pisałam Ci w moim poście, że jestem szczęśliwą kobietą. To właśnie sprawia, że
    > nie ma we mnie kompleksów, bezpodstawnej złośliwości i zajadłości.
    > W swoich postach odnośnie kolejnych wątków pod hasłem "Kobieta", odwołujesz się
    >
    > do "poziomu" (w domyśle intelektualnego), "wykształcenia", "inteligencji" (czyt
    > aj
    > również kultury osobistej postrzeganej przez pryzmat kultury słowa i formy
    > wypowiedzi).
    > A teraz - na spokojnie - raz jeszcze spójrz na swoje posty (wszystkie) i na
    > posty, odrębnie, Maria i moje.
    > Widzisz różnicę? Jeśli nie, to - przykro mi - szkoda dla Ciebie mojego czasu.
    > M.
    > ==
    > Dalszy komentarz Twoich wystąpień - wydaje się być zbędny.
    > M.
    >

    Mateo i Mario - para nudziarzy.
  • agick 22.03.02, 15:51
    > Mateo i Mario - para nudziarzy.

    dla równowagi ekosystemu na naszej planecie tacy też muszą żyć....

  • matea 22.03.02, 17:49
    agick napisał(a):

    > > Mateo i Mario - para nudziarzy.
    >
    > dla równowagi ekosystemu na naszej planecie tacy też muszą żyć....
    >
    ----
    Jedna rzecz moje Panie, jeśli można.
    Skwarka - pominę milczeniem Twoje rozważania nad moim nickiem, choć forma w
    jakiej to czynisz pozostawia wiele do życzenia, jak również jest dowodem wprost
    na brak taktu z Twojej stony. Ale, O.K. - niech będzie, że nie zauważyłam tego.

    Skwarka i Agick - gdybyście były Panie tak uprzejme i nie przekręcały pisowni
    mojego nicka byłabym wdzięczna. Mam nadzieję, że obie Panie - tak wrażliwe na
    wszelkie niedostatki innych - zwróciły uwagę, że w żadnym moim poście nie
    popełniłam błędu w nazwie adresata.

    Dla wyjaśnienia Matea - rzeczownik rodzaju żeńskiego i jak każdy rzeczownik
    własny w naszym języku jest odmieniany przez przypadki: ta Matea, tej Matei ...

    Powiadają Panie, że jestem nudna. Biorąc pod uwagę Pań dotychczasowe epitety
    kierowane pod adresem rozmówców, brzmi to niczym komplement.
    No, chyba lepiej być nudną niż wulgarną, prawda?

    A tak już bez uszczypliwości - czy nie lepiej było od początku całej tej wrzawy
    pokazać, że kobieta, to kobieta, która ma klasę, hmm? To tak między nami.

    Pozdrawim,
    M.
  • mario2 24.03.02, 16:10
    Bezsilne zale, prozny trud....
  • Gość: Skwarka IP: *.talnet.pl 22.03.02, 15:53
    Cześć wszystkim!
  • agick 22.03.02, 15:55
    Gość portalu: Skwarka napisał(a):

    > Cześć wszystkim!

    czołgiem..!

  • mario2 23.03.02, 09:27
    raczej taka mala armatka - nie? :o))
  • mario2 25.03.02, 08:31
    do kompletu - W GORE :O)))
  • mario2 13.04.02, 18:01
    a to?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka