Dodaj do ulubionych

Co się stało z facetami?!

02.06.13, 15:44
Cześć.
Tak mnie natchnęło, by napisać pierwszy raz. Każda z nas z czymś się boryka, ale od jakiegoś czasu zastanawiam się, co się z stało z facetami...

Jestem po rozwodzie i prawdopodobnie po drugim dwuletnim związku.

Być może to moja wina, może jestem zbyt samodzielna (ciężko nie być, gdy się ma dwoje dzieci), zbyt zaradna, zbyt zajęta pracą, domem, ale ani mój mąż, ani mój prawie były partner jakoś nie poczuwali się by zdjąć mi z barków część obowiązków. Były mąż niepracujący biznesmen z długami, ten drugi - nielubiący moich dzieci (świetne info po dwóch latach, co?), popijający, leżący i odpoczywający od trudów życia, kiedy ja sprzątam, prasuję, piorę i w międzyczasie gotuję. Zastanawiam się, dlaczego tak się dzieje. Dlaczego widzimy pewne rzeczy po zbyt długim czasie, dlaczego ludzie wykorzystują innych, dlaczego facet nie jest zaradny, dlaczego mu się nie chce, dlaczego przestali o nas dbać, dlaczego nie starają się być miłymi, dobrymi partnerami? Dlaczego to oni "leżą i pachną", a nie my? Dlaczego kwiaty stały się "cudem nad Wisłą", dlaczego im nie zależy by uszczęśliwiać. Stali się tacy zniewieściali, mało decyzyjni, narzekający, roszczeniowi, leniwi...
Obserwuj wątek
    • marguy Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 15:49
      Wyglada na to, ze tak naprawde zaden z nich cie nie kochal.
      Nie oznacza to, ze kochajacy to sprzatajacy. Tego trzeba ich nauczyc co dosc opornie idzie.

      Skad to sie bierze, nawet u tych kochajacych?
      Stad, ze oni doskonale, lenie smierdzace wiedza, ze zrobisz bo musisz.
      My dzieci nie mielismy wiec moglam sobie pozwolic na trwajace trzy tygodnie akcje wychowawcze polegajace na starannym omijaniu pozostawionych obok lozka skarpet i inne takie. Z dwojka dzieci juz jest trudniej.
      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/LCjJeCitccIsRb4s7X.jpg Jestem Jazz vel Dziuniek :)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 23:34
        Ja tam nie wiem, wszyscy faceci, z którymi mieszkałam (z moim obecnym partnerem włącznie), sprzątali i to o wiele więcej niż ja. Żadnego wychowywania nie musiałam stosować. Ale to może to dlatego, że nie widzę burdlu, więc mi nie przeszkadza. Konkubent zawsze pierwszy pęka;)

    • aroden zwykla dekadencja. 02.06.13, 15:58
      2doa napisała:
      Zastanawiam się, dlaczego tak się dzieje. Dlaczego widzimy pewne rzeczy po zbyt dłu
      > gim czasie, dlaczego ludzie wykorzystują innych, dlaczego facet nie jest zaradn
      > y, dlaczego mu się nie chce, dlaczego przestali o nas dbać, dlaczego nie staraj
      > ą się być miłymi, dobrymi partnerami?

      Tez sie zastanawiam, jak one to robia ?
      prasuja, gotuja i w tkzw. miedzyczasie jeszcze ogladaja TiVi. ?

      - w wymiarze genetycznym: - poziom testosteronu spada.
      - w wymiarze spoleczno-politycznym: Biala Rasa stracila poczucie przewodzenia Swiatu.
      po co zatem dzieci ?
      niech inni to robia.
    • mila2712 Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 16:05
      dopiero po 2 latach dowiedziałaś się, że nie lubi Twoich dzieci - nic nie zauważyłaś?
      przecież nie da rady udawać przez tak długi czas ....

      odnośnie Twojego pytania na początku człowiek jest zafascynowany drugą osobą, szczęsliwy, zauroczony ....ale dziwię się, że zgodziłaś się na obsługę ( bo tak to należy nazwać ) szanownego pana

      a kto zabrania Ci odpoczynku ? czasami trzeba wyluzować
      trochę zdrowego egoizmu nie zaszkodzi
      • 2doa Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 16:25
        Oczywiście tutaj zrobiłam ogólne podsumowanie, takie moje obserwacje. Oczywiście, nie było tak ciągle, ale tendencja była jednak spadkowa ku lenistwu, roszczeniom.

        Dzieci - tu pełne zaskoczenie, wydawało się, że je lubi, dzieci jego też.

        Nie mieszkał z nami, spotykaliśmy się w weekendy, ostatnio coraz częściej i na dłużej, nawet zastanawiałam się (o ironio) czy nie chce przypadkiem z nami zamieszkać, bo tak mu dobrze z nami.

        Dwa tygodnie totalnej masakry i udręki. Najgorsze były jego rady (od osoby, która nigdy nie założyła rodziny, nie ma dzieci), dając mi nieżyciowe rady jak powinnam postępować, jak wychowywać dzieci, bo nie mam czasu ani dla niego, ani dla siebie. Ciekawe tylko w jakiej kolejności.
        Znajdź czas, kiedy wracasz po 17ej do domu z zakupami, a tu trzeba coś ugotować, posprzątać, przygotować dzieciaki na jutro, pomóc w lekcjach, znaleźć czas na rozmowę.W sumie przykro mi, bo tak siedzę i analizuję to co się zdarzyło i zastanawiam się dlaczego. Nie jestem zapuszczoną mamką wpatrzoną w dzieci, ale kocham je i chcę by były szczęśliwe. Nie jestem też pustą lalą, niemniej - nie wiem czy warto żałować czy warto to roztrząsać. Chyba zamknę temat. Może kiedyś wyjdzie słońce. Miłego dziewczyny, trzymajcie się.







        • altz Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 16:38
          Popisałaś sobie, upuściłaś emocji, a niekoniecznie masz pełną rację.
          Może trzeba było od początku panu powiedzieć, że masz dla niego czas od 15:00 do 15:30 w co drugą sobotę? Resztę czasu potrzebujesz na obsługę dzieci i domu.
          Pan niby leży i odpoczywa. U siebie w domu? A dlaczego nie miałby tego robić? Czyżby dostał jakąś inna propozycję? Posiedzieć z dziećmi codziennie nad lekcjami?
          • mila2712 Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 16:46
            masz rodzinę ?

            jeżeli autorka pracuje a po południu musi wykonac pewne rzeczy w domu ( zakupy, obiad, lekcje z dziećmi - tak tak w pewnym wieku trzeba mieć nad tym kontrolę, pranie i co tam jeszcze - to może dnia nie starczyć. I na siedzenie " na kolanach " u szanownego pana nie ma za dużo czasu.
            pewnie, że nikt mu nie każe biegać ze ścierką ale mozna pomóc - choćby po to by móc później spędzić wspólnie czas
          • 2doa Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 17:02
            Popisałaś sobie, upuściłaś emocji, a niekoniecznie masz pełną rację.

            Racja, pewnie tak jest. Dlatego czytam Wasze odpowiedzi, by zobaczyć jakie jest Wasze zdanie.
            > Może trzeba było od początku panu powiedzieć, że masz dla niego czas od 15:00 d
            > o 15:30 w co drugą sobotę? Resztę czasu potrzebujesz na obsługę dzieci i domu.

            Ależ doskonale o tym wiedział. Nie jest problemem "obsługa dzieci i domu", chociaż termin mi się nie podoba.
            > Pan niby leży i odpoczywa.
            U siebie w domu?

            Jak to niby? Widzę, że leży, ale nie wiem czy odpoczywa:).
            A dlaczego nie miałby tego robić?
            Czyżby dostał jakąś inna propozycję? Posiedzieć z dziećmi codziennie nad lekcjami?

            Jasne, że prosiłam. Kończyło się na tym, że dziecko jest krnąbrne i nie chce się uczyć i on nie ma cierpliwości.

            No nic. Nadal wychodzę z założenia, że Panowie powinni być milsi, lepsi dla nas, kochający nas, bo przecież są z nami chyba z miłości? A skoro jesteśmy przy tym dorośli, to chyba umiemy rozmawiać i starać się zrozumieć drugą osobę.
            • altz Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 18:02
              2doa napisała:
              > Jasne, że prosiłam. Kończyło się na tym, że dziecko jest krnąbrne i nie chce s
              > ię uczyć i on nie ma cierpliwości.
              Mieszkać u kogoś i zajmować się nie swoimi dziećmi jest bardzo trudne.
              Obawiam się, że 50%, rodziców dzieci z podstawówek nie radzi sobie z własnymi dziećmi, a jakieś 80% rodziców dzieci z gimnazjów. A co mówić o obcym człowieku.
              Dzieci bardzo sprytne, zaraz zauważają ograniczenia i subtelne zależności między dorosłymi i natychmiast to wykorzystują. Nie dziwiłbym się, gdyby dziecko powiedziało panu, żeby się wynosił, bo nie jest ich ojcem i nie będzie i rozkazywał.
              Musi być pełna współpraca między dorosłymi i zaufanie, inaczej nie da się funkcjonować.

              Wejdź sobie na forum macochy i poczytaj, jakie problemy mają kobiety mieszkające z dziećmi swoich partnerów. Kobiety też nie mają nadprzyrodzonych umiejętności, chociaż bardzo chcą.
            • facettt bzdety. 02.06.13, 18:37
              2doa napisała:
              > No nic. Nadal wychodzę z założenia, że Panowie powinni być milsi, lepsi dla nas
              > , kochający nas, bo przecież są z nami chyba z miłości?

              - nie.
              sa z wami z/i dla
              przyjemnosci.
              skoro te dzieci nie sa ich.
              ale moga byc i z milosci.
              tylko wtedy - gdy wlasnych miec nie moga.
              - a to chyba nie ten przypadek ?
              • altz Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 20:41
                gree.nka napisała:
                > gdyby facet ci pomagał, jeśli nie z dzieciakiem to przynajmniej mógłby przynieś
                > ć zakupy spisane na kartce czy obrać ziemniaki.

                Ja chętnie coś ugotuję, byle nie było to moim codziennym obowiązkiem, coś posprzątam, kupię itp. itd., z dziećmi małymi się chętnie pobawię albo coś porobię, ale nastolatki mnie totalnie wkurzają, taka durna zmiana oprogramowania przy działającej cały czas obrabiarce. :-D
                Jeśli to jest ten wiek, a dodatkowo dzieci po mamie mają wpojone nie kończące się pretensje o wszystko, to panu się nie dziwię, że odpuścił. :-P
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 23:39
              2doa

              a musisz, naprawdę, codziennie sprzątać? Może warto trochę odpuścić, i sprzątać raz w tygodniu, a mieć więcej czasu dla siebie/dla dzieci?

              Nie wiem, ile dzieci maja lat - ale może też mogą mieć jakieś obowiązki domowe? Samotne matki często chcą być super mamami, żeby pokazać sobie i światu, jak wszystko ogarniają. Ale przecież nikt nie ogarnia wszystkiego.

              Życzę Ci dużo relaksu, a mniej sprzątania! Da się.
        • gree.nka Nie warto 02.06.13, 18:43
          nie zaproponował ci przypadkiem byś i u niego sprzątała w tym wolnym czasie? Nie nudziłabyś się, miałabyś zajęcie a on nawet i by zagadał i miło by mu było popatrzeć.

          Zawsze mnie zastanawiają kobiety takie jak ty, powiedzmy, że byłe mężatki, z dziećmi i mające własne mieszkanie i pracę. Osobiście znam taką też :), koniecznie chciała mieć faceta może nawet męża. I też mu nadskakiwała, na szczęście przejrzała na oczy. Facet chciał sięw kręcić do jej mieszkania i zupełnie sobie podporządkować.
          To jest bardzo fajna, seksowna, zadbana kobieta.
          --
          Precz z powiadomieniami o wpisach !!!
          • maugorzata2008 Re: Nie warto 02.06.13, 23:00
            > nie zaproponował ci przypadkiem byś i u niego sprzątała w tym wolnym czasie? Ni
            > e nudziłabyś się, miałabyś zajęcie a on nawet i by zagadał i miło by mu było po
            > patrzeć.
            Jak się czyta autorkę, to raczej można odnieść wrażenie, że to ona proponowała panu, żeby zajmował się jej dziećmi i miała pretensje, że nie robił tego wystarczająco dobrze.
            A pretensje "on leży kiedy ja sprzątam, prasuję, gotuję..." nie wiem jak rozumieć. Czy chodzi o to, żeby pan sprzątał, prasował i gotował wtedy u niej w domu, czy u siebie?
    • nelamela Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 16:35
      Ech temat aktualny i na czasie.Wczoraj rozmawiałam o tym samym z moją koleżanką.Co to się dzieje z tymi facetami...Ona stateczna mamuśka z dwójką maluchów mająca czas i siły na hobby,pasję,dokształcanie się...Jej mąż po pracy najchętniej zalega na kanapie...
      U mnie ja zaradna i niezależna,oraz baaardzo samodzielna.Moj partner wiecznie marudzący,niezadowolony z życia...Ja też mam już dosyć...A na początku wydawało mi się,że gość ambitny z pasją podobną do mojej,że razem zawojujemy świat :). Niestety po trzech latach bycia zastanawiam się co dalej i czy to ma sens...Na szczęście brak dzieci bo to byłby problem.I jak kolejny raz coś proponuję,sugeruję żeby coś ze sobą zrobił i znowu słyszę a po co...to ręce i coś jeszcze opada...Ech zycie...Pozdrawiam...
            • gree.nka Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 21:17
              jan_hus_na_stosie2 napisał:

              > gree.nka napisała:
              >
              > > dlaczego zarobki mężczyzn są większe niż kobiet na tym samym stanowisku?
              >
              > a) lepiej pracuje
              tu nie zawsze jest prawda
              > b) skuteczniej negocjował podwyżkę u szefa niż kobieta
              szef faworyzuje mężczyznę bo wie, że kobieta jest w gorszej sytuacji przetargowej.
              >


              --
              Precz z powiadomieniami o wpisach !!!
                • gree.nka Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 21:58
                  wolverine_14 napisał:

                  > Jeżeli jest równie dobra jak ów mężczyzna, to jest w takiej samej sytuacji prze
                  > targowej.
                  >
                  tak? z tego co piszą w gazetach to jednak kobiety zarabiają mniej


                  --
                  Precz z powiadomieniami o wpisach !!!
                  • jan_hus_na_stosie2 Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 07:40
                    gree.nka napisała:

                    > tak? z tego co piszą w gazetach to jednak kobiety zarabiają mniej

                    tak, poza tym wolniej biegają na setkę, podnoszą mniejsze ciężary a także rzucają oszczepem na mniejsze odległości

                    a najlepsza drużyna koszykówki WNBA (takie NBA dla kobiet) zostałaby ograna przez najgorszą drużynę NBA, jeszcze jakieś pytania?

                    • six_a Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 09:36
                      rozumiem, że informatyczka powinna zarabiać mniej od ciebie, bo biega dłużej na setkę, tak?
                      czy może dlatego, że mniej informatyki jej wejdzie do mniejszego mózgu niż tobie.
                      japie...


                      --
                      fake plastic trees
                    • gree.nka Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 10:40
                      jan_hus_na_stosie2 napisał:

                      > gree.nka napisała:
                      >
                      > > tak? z tego co piszą w gazetach to jednak kobiety zarabiają mniej
                      >
                      > tak, poza tym wolniej biegają na setkę, podnoszą mniejsze ciężary a także rzuca
                      > ją oszczepem na mniejsze odległości
                      nie mam na myśli pensji za kopanie rowów, to oczywiste, że mężczyzna jest silniejszy od kobiety
                      >
                      > a najlepsza drużyna koszykówki WNBA (takie NBA dla kobiet) zostałaby ograna prz
                      > ez najgorszą drużynę NBA, jeszcze jakieś pytania?
                      >


                      --
                      Precz z powiadomieniami o wpisach !!!
                  • wolverine_14 Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 21:49
                    No i? Kobiety są - przeciętnie - mniej zaradne (a także mają mniejsze predyspozycje do pracy fizycznej), to zarabiają mniej. Mężczyźni częściej potrafią zrobić coś "konkretnego" (i jednocześnie takiego za co ktoś jest w stanie przyzwoicie zapłacić), są bardziej "decyzyjni".

                    Kobiety które są rzeczywiście dobre, są lepsze od swoich męskich współpracowników, to one awansują, i to one zarabiają więcej. A jeżeli rzeczywiście trafiły w pracy na kierownika/prezesa szowinistę, to zawsze mogą zmienić pracę i poszukać szczęścia gdzie indziej. Jeżeli są dobre, to nie powinny mieć wielkiego problemu ze znalezieniem pracy w miejscu gdzie będą cenione tak jak na to zasługują.

                    --
                    http://www.sherv.net/cm/emo/funny/2/finger.gif
        • po-trafie Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 11:33
          Wiesz co janie.. fakt jest taki, ze kobeity jakby maja wiecej energii. Osobiscie zarabiam wiecej niz moj facet i mama czas na :
          - zadbanie o dom
          - regularne uprawianie sportu
          - aktywne zycie towarzyskie
          - czeste wyjazdy
          - lekcje jezyka
          - czasem dodatkowe projekty zawodowe ale po-pracowe (a to zeby sie rozwinac, a to charytatywnie, a to zeby zrealizowac jakis wlasny pomysl).

          Nie jestem terminatorem wiec potrzebuje 6-8h snu na dobe.
          Moj facet, rowniez majac do dyspozycji 24h w dobie ma czas jedynie na prace, zadbanie o dom (tu sie dzielimy rowno, nie narzekam) i zaleganie w lozku/na kanapie. Bo nie ma sily na wiecej, i tylko narzeka ze oponka rosnie.
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 16:37
      > Tak mnie natchnęło, by napisać pierwszy raz. Każda z nas z czymś się boryka, ale
      > od jakiegoś czasu zastanawiam się, co się z stało z facetami...

      Nic się nie stało. Ludzie po nieudanych związkach usiłują często tworzyć ogólne teorie dotyczące przeciwnej płci, i tak też jest z Tobą.

      > Stali się tacy zniewieściali, mało decyzyjni, narzekający, roszczeniowi, leniwi...

      Wypisz wymaluj modelowy absolwent polskiego systemu edukacji. :)

      --
      „Nuże, ma duszo — powiedziałem sobie — nie myśl już o Mądrości; szukaj wsparcia w Wiedzy”.
    • rekreativa Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 19:05
      " Stali się tacy zniewieściali,"

      Bzdura, jakby Twój był zniewieściały, toby popierniczał z mopem jak ta lala. A on jest typowy maczo: leżeć i ... żeby chociaż pachnieć.
      --
      Często pro­wadzę z sobą długie roz­mo­wy i jes­tem przy tym tak mądry, że cza­sami nie ro­zumiem ani jed­ne­go słowa z te­go, co mówię. (O.Wilde)
    • jeannein86 Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 19:56
      Pewne rzeczy ustala się na początku związku. A jeśli facet nie poczuwa się do obowiązków, to nie robi się wszystkiego za niego jak matka polka. Nie sprząta? Niech szykuje sobie sam obiad. Jak będzie jadł przez tydzien kanapki lub jajecznicę, może mu coś się w głowie przestawi
      • rekreativa Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 21:07
        " po pracy jest
        > em zmęczony i mam prawo odpocząć, kropka :)"

        Fakt, forum potrafi zmęczyć, że ho ho.
        --
        Często pro­wadzę z sobą długie roz­mo­wy i jes­tem przy tym tak mądry, że cza­sami nie ro­zumiem ani jed­ne­go słowa z te­go, co mówię. (O.Wilde)
                  • wolverine_14 Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 21:37
                    Wydaje mi się, że jednak lepiej być leniem, który jest w stanie się utrzymać z 40h (bądź mniej) pracy tygodniowo niż pracusiem, który by utrzymać się musi pracować na 2 etaty.

                    Lenistwo pcha ludzkość przodu, lenistwo jest ojcem wynalazków.

                    --
                    http://www.sherv.net/cm/emo/funny/2/finger.gif
                    • mila2712 Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 21:46
                      nie chodzi o to, że ktoś mało zarabia więc pracuje na 2 etaty by przeżyć
                      ale o intensywność pracy, jej specyfikę, ilośc czasu którą musi poświęcić


                      oczywiście, że lepiej pracować te 40 godzin....ale jak zycie pokazuje to już nie wystarczy


                      • wolverine_14 Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 22:06
                        > nie chodzi o to, że ktoś mało zarabia więc pracuje na 2 etaty by przeżyć
                        > ale o intensywność pracy, jej specyfikę, ilośc czasu którą musi poświęcić

                        Ok, ale w jakim celu ktoś miałby pracować bardzo intensywnie, poświęcać pracy bardzo dużo czasu skoro jest w stanie sobie zapewnić przyzwoite warunki pracując średnio-intensywnie i przez umiarkowaną liczbę godzin? Pracuje się żeby mieć za co egzystować, a nie egzystuje się po to, żeby pracować.

                        > oczywiście, że lepiej pracować te 40 godzin....ale jak zycie pokazuje to już ni
                        > e wystarczy

                        Jednym wystarcza, a innym nie. I to "już"..., ludzie od przynajmniej 20 lat trąbią "Ale teraz są ciężkie czasy!" Dziwnym trafem mają coraz więcej i żyją na coraz wyższym poziomie (w większości).

                        --
                        http://www.sherv.net/cm/emo/funny/2/finger.gif
                        • mila2712 Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 22:23
                          wolverine_14 napisał:
                          > Ok, ale w jakim celu ktoś miałby pracować bardzo intensywnie, poświęcać pracy b
                          > ardzo dużo czasu skoro jest w stanie sobie zapewnić przyzwoite warunki pracując
                          > średnio-intensywnie i przez umiarkowaną liczbę godzin? Pracuje się żeby mieć z
                          > a co egzystować, a nie egzystuje się po to, żeby pracować.

                          własnie ten który nie jest w stanie zapewnić sobie godziwego zycia
                          no i są jeszcze pasjonaci.....dla których zycie to praca

                          > Jednym wystarcza, a innym nie. I to "już"..., ludzie od przynajmniej 20 lat trą
                          > bią "Ale teraz są ciężkie czasy!" Dziwnym trafem mają coraz więcej i żyją na co
                          > raz wyższym poziomie (w większości).
                          zgoda ....
                          a nielimitowany czas pracy .....gdzie liczy się wykonanie zadania
                          dla niektórych ludzi to zawsze będą ciężkie czasy
                          • wolverine_14 Re: Co się stało z facetami?! 04.06.13, 01:04
                            > własnie ten który nie jest w stanie zapewnić sobie godziwego zycia

                            Ok, ale czy to świadczy o nim lepiej niż o tym, który nie musi pracować aż tyle, by zapewnić sobie godziwe życie?

                            > no i są jeszcze pasjonaci.....dla których zycie to praca

                            Są, ale ...

                            > a nielimitowany czas pracy .....gdzie liczy się wykonanie zadania

                            Znaczy się ktoś albo wykonuje te zdania zbyt wolno, albo bierze ich na siebie zbyt dużo.

                            > dla niektórych ludzi to zawsze będą ciężkie czasy

                            Zawsze byli ludzie, dla których były ciężkie czasy. Niemniej sądzę, że w obecnych latach, w Europie, w Polsce, w porównaniu do ubiegłych dziesięcioleci (w przypadku niektórych krajów zachodniej Europy może niekoniecznie) czy stuleci, to obecnie takich ludzi jest najmniej. Z drugiej strony ludzie mają najwyższe oczekiwania wobec życia i coś co kiedyś byłoby uznane za życie wysoce komfortowe dzisiaj jest ocieraniem się o biedę.

                            --
                            http://www.sherv.net/cm/emo/funny/2/finger.gif
                            • mila2712 Re: Co się stało z facetami?! 04.06.13, 17:02
                              wolverine_14 napisał:
                              > > własnie ten który nie jest w stanie zapewnić sobie godziwego zycia
                              >
                              > Ok, ale czy to świadczy o nim lepiej niż o tym, który nie musi pracować aż tyle
                              > , by zapewnić sobie godziwe życie?

                              oczywiście, że nie; to nie jest wyznacznik wartości człowieka....
                              > > no i są jeszcze pasjonaci.....dla których zycie to praca
                              >
                              > Są, ale ...
                              ale co ?
                              to kandydaci do zawału; mogą przegapić coś ważnego w życiu - coś za coś
                              > > a nielimitowany czas pracy .....gdzie liczy się wykonanie zadania
                              >
                              > Znaczy się ktoś albo wykonuje te zdania zbyt wolno, albo bierze ich na siebie z
                              > byt dużo.
                              albo praca ma taką specyfikę....chociażby prowadzenie działalności gospodarczej
                              > > dla niektórych ludzi to zawsze będą ciężkie czasy
                              >
                              > Zawsze byli ludzie, dla których były ciężkie czasy.
                              tak jednym zdaniem :byli, są i będą
                    • gree.nka Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 22:24
                      ja słyszałam, że to potrzeba jest matką wynalazków
                      leniwy człowiek chyba niewiele wymyśli, aczkolwiek czasami ma więcej szczęścia niż rozumu i dobrze mu się wiedzie :/
                      nie jest to motywujące
                      --
                      Precz z powiadomieniami o wpisach !!!
    • mariuszg2 Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 21:57
      2doa napisała:

      > Cześć.
      > Tak mnie natchnęło, by napisać pierwszy raz. Każda z nas z czymś się boryka, al
      > e od jakiegoś czasu zastanawiam się, co się z stało z facetami...

      należy się zastanawiać nieprzerwanie a nie tylko od jakiegoś czasu

      > Jestem po rozwodzie i prawdopodobnie po drugim dwuletnim związku.

      chyba z Tobą coś nie tak....

      ale ani mój mąż, ani mó
      > j prawie były partner jakoś nie poczuwali się by zdjąć mi z barków część obowią
      > zków. Były mąż niepracujący biznesmen z długami,

      jak się interes kręcił to fajnie było rodzić dzieci co? to nie wierz, że w kryzysie się buduje najtrwalsze związki? jesteś pewna że dojrzałaś do rodziny i dzieci?

      ten drugi - nielubiący moich d
      > zieci (świetne info po dwóch latach, co?),

      co w tym dziwnego?

      > kiedy ja sprzątam,

      a po co? facetom raczej nie przeszkadza odrobina syfu....wręcz przeciwnie...

      > prasuję,

      ale chyba nie dla biznesmena? koszule mu nie potrzebne w tej sytuacji...o co to halo z tym prasowaniem?

      >piorę

      kup sobie pralkę automatyczną

      > i w międzyczasie gotuję.

      widać nikomu to nie smakuje....

      Zast
      > anawiam się, dlaczego tak się dzieje.

      bo za póxno zaczęłaś się zastanawiać....jesteś blondynką?

      Dlaczego widzimy pewne rzeczy po zbyt dłu
      > gim czasie,

      j.w.

      dlaczego ludzie wykorzystują innych, dlaczego facet nie jest zaradn
      > y, dlaczego mu się nie chce, dlaczego przestali o nas dbać, dlaczego nie staraj
      > ą się być miłymi, dobrymi partnerami? Dlaczego to oni "leżą i pachną", a nie my
      > ?

      dlaczego jestem roszczeniowa i żyję w PRL? elo! budzimy się!

      Dlaczego kwiaty stały się "cudem nad Wisłą", dlaczego im nie zależy by uszczę
      > śliwiać. Stali się tacy zniewieściali, mało decyzyjni, narzekający, roszczeniow
      > i, leniwi...

      pewnie takie mają kobiety, że nie warto się starać....


      --
      Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
    • varia1 Re: Co się stało z facetami?! 02.06.13, 23:46
      szczerze mówiąc, bardziej mnie zastanawia co się stało z kobietami że zauważają takie rzeczy duuużo za późno
      intuicja szwankuje czy coś?

      z własnych doświadczeń - biologiczny ojciec moich dzieci zalegał na kanapie i miał domowe sprawy w doo, obecny mąż na miarę swoich możliwości czasowych zajmuje się najpierw sprawami moich córek typu pomoc w ułamkach czy naprawa roweru albo wspólne zakupy, a dopiero potem mną - wie że tylko taką kolejnością mógł mnie zdobyć ;)

      nie ma czegoś takiego jak podział na moje i jego obowiązki, sprząta, pierze i gotuje ten, kto jest pierwszy w domu i widzi to co jest do zrobienia, pracujemy oboje dużo, z tym że ja bardziej stacjonarnie a on wyjazdowo, zarabiamy podobnie

      ale może to wszystko dlatego że to nie jest wychuchany synuś Matki Polki, tylko facet rzucony na głęboką wodę ?

      • six_a Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 09:49
        > co się stało z kobietami że zauważają
        > takie rzeczy duuużo za późno
        > intuicja szwankuje czy coś?

        nie intuicja szwankuje, tylko postęp sprawia, że wszystko robi się samo, nie wiesz? pralka sama pierze, kuchenka sama gotuje. dzieci się same odprowadzają do przedszkola i wychowują. więc taka pani myśli, że jak NIC nie robi, to przecież nie będzie tym NICZYM obarczać spracowanego dostarczyciela pensji, mimo że ona sama też kasę dostarcza, bo dzisiaj to mało kogo stać na to, by nie pracować.

        i tak to leci.

        --
        cheap bad moves
        • varia1 Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 12:45
          dobra, niech będzie, pralka, kuchenka, same robią
          ale z tymi samoodprowadzającymi się dziećmi patentu nie znałam ;)

          tylko że mi już wyrosły z przedszkolnego wieku i nie mogę przećwiczyć jak to działa :(

    • szymon_gw Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 11:21
      2doa napisała:
      > dlaczego facet nie jest zaradny,
      > dlaczego mu się nie chce, dlaczego przestali o nas dbać, dlaczego nie staraj
      > ą się być miłymi, dobrymi partnerami?(...) Dlaczego kwiaty stały się "cudem nad Wisłą",
      > dlaczego im nie zależy by uszczęśliwiać.
      > Stali się tacy zniewieściali, mało decyzyjni, narzekający, roszczeniowi,
      > leniwi...

      Osiągnięcia drugiej fali feminizmu (zakwestionowanie tradycyjnych ról)?

      > Dlaczego to oni "leżą i pachną", a nie my?

      "Teraz, ku..., my!" ;)
      • maga827 Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 11:53
        Musisz najpierw sama siebie zacząć kochać, szanować, dbać o to, by Tobie było dobrze w świecie. Spróbuj zająć się sobą przede wszystkim. Żaden facet Cię nie uszczęśliwi, jak sama o to nie zadbasz. Przestań mu nadskakiwać, bo nie warto. Faceci są jacy są, jak nie muszą się starać, to się nie starają, a jak nie zależy im na kobiecie, to nie mają ochoty się starać, jak muszą. Trzeba wtedy znaleźć innego faceta. Ty jesteś najważniejsza, a dopiero potem jakiś facet.
        Polecam Ci książkę Clarissy Pinkoli Estes "Biegnąca z wilkami". To jest magiczna psychoterapia dla kobiety. Dla mnie to cudo. Jak wejście w swoją archetypiczną kobiecość.

        A jak mi się nie udaje z jakimś facetem, bo on ma mnie w dupie, to szukam innego.

        ---
        "Moje życie...- powiedziała Maga. - Nie umiałabym mówić o nim nawet po pijanemu."
        Julio Cortazar "Gra w klasy"
    • po-trafie Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 12:18
      Dosc brutalnie:
      jesli robisz wszystko sama i zdajesz sie swietnie sobie z tym radzic, to dlaczego ktos ma sie rzucac i robic to z toba?
      Jak facet ma wymyslic ze elementem dbania o ciebie i bycia milym powinno byc robienie czegos, co robisz sama od dluzszego czasu?


      Wydaje mi sie, ze faceci robia sie zniewiesciali, narzekajacy i leniwi w swiecie, w ktorym kobiety bawia sie nieustannie w herkulesa. Biora wszystko na swoje barki, po czym pieknie sie usmiechaja i mowia 'wszystko jest w porzadku, daje rade, jest swietnie'.
      W swiecie, gdzie kobiety bardzo czesto buduja sytuacje, w ktorej faceci nie maja zadnych jasnych celow, zadan, sensu. Nikt nie patrzy na nich z nadzieja mowiac 'umrzemy z glodu, tylko ty mozesz nas uratowac' - zamiast tego ktos na nich patrzy uspokajajaco i mowi 'nic sie nie przejmuj, ja wszystko zalatwie, bedzie dobrze'. Jak facet ma uszczesliwiac? Na sile?

      Kiedy kobiety przestaly lezec i pachniec, facet nie ma dla swoich aktywnosci miejsca. Rownouprawnienie zabraklo nam silnych mezczyzn dbajacych o wszystko.
      • alpepe Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 13:16
        po-trafie napisała:
        > Kiedy kobiety przestaly lezec i pachniec, facet nie ma dla swoich aktywnosci mi
        > ejsca. Rownouprawnienie zabraklo nam silnych mezczyzn dbajacych o wszystko.
        Baśnie z mchu i paproci. Kiedy niby tak było? W ST jest jedna pochwała kobiety, matki i żony. Toż to ona zapie.prza jak mały motorek od rana do świtu, a czego jak czego, ale równouprawnienia wtedy nie było.


        --
        Das Leben ist kein Ponyhof
        • po-trafie Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 14:38
          Mowisz o wiejskiej kobiecie, o kobiecie ubogiej. Niech bedzie wiec i tak, ale czy wtedy w rodzinach ubogich faceci lezeli caly dzien na kanapie, bezsilni, niezinteresowani, niezajeci? Raczej byli mocno zajeci walka o byt i ciezko by ich bylo posadzic o brak staran czy troski o swoja zone i rodzine.

          Wydaje mi sie, ze esencja watku nie bylo pytanie o to, kiedy kobiety robily nic tylko o to, kiedy faceci robili rownie duzo, starali sie, dbali i byli aktywni. Wydaje mi sie, ze kiedys byli duzo bardziej aktywni, bo musieli, bo swiat tego oczekiwal, bo bylo to oczywiste.
          Teraz jest masa kobiet, ktore robia to co kiedys + wszystko inne. I dla facetow zostaje bardzo niewiele.
          • szymon_gw Re: Co się stało z facetami?! 03.06.13, 15:56
            po-trafie napisała:
            > Wydaje mi sie, ze kiedys byli duzo bardziej aktywni, bo musieli, bo swiat tego
            > oczekiwal, bo bylo to oczywiste.
            > Teraz jest masa kobiet, ktore robia to co kiedys + wszystko inne. I dla facetow
            > zostaje bardzo niewiele.

            I jak tu nie być feministą ;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka