Dodaj do ulubionych

Co wasi faceci

27.06.13, 11:05
robią po przyjściu z pracy do domu? Mój przychodzi, myje się, je obiad i zasypia na kanapie. Jak to jest z waszymi facetami?
Edytor zaawansowany
  • mariuszg2 27.06.13, 11:10
    oooo to zupełnia jak moja...wczoraj wróciła, uwaliła się spać i mówi "daj mi człowieku spokój" a ja dom, dzieci, zakupy, ogródek.... i mam fajną sąsiadkę co ma plantacje....
    --
    Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
  • six_a 27.06.13, 11:10
    kanapa moja miłość - był taki film
    albo będzie

    --
    bumpinx2
  • mariuszg2 27.06.13, 11:11
    six_a napisała:

    > kanapa moja miłość - był taki film
    > albo będzie

    kanapka może....z pomidorkiem i cebulką

    --
    "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
  • akle2 27.06.13, 19:56
    Spróbuj robić tak samo. Coś na kształt lustrzanych ruchów w szachach. Ponoć można wygrać.
  • akle2 27.06.13, 19:57
    sixunia, to do głównego :-*
  • six_a 27.06.13, 21:41
    smok :*

    --
    break away kicks
  • coffei.na 27.06.13, 11:11
    ciesz się,że się myje!
    a na co Ci ta wiedza?chcesz którejś podkraść? :)
    --
    www.youtube.com/watch?v=COyArWV8JB8

    ŻYJ!!!
  • mariuszg2 27.06.13, 11:12
    coffei.na napisała:

    > ciesz się,że się myje!
    > a na co Ci ta wiedza?chcesz którejś podkraść? :)

    kanapkę? no nie ładnie....
    --
    Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
  • coffei.na 27.06.13, 11:15

    >
    > kanapkę? no nie ładnie....

    kanapa jak kanapa-ważne kto na niej leży!
    --
    www.youtube.com/watch?v=COyArWV8JB8

    ŻYJ!!!
  • lenka.magdalenka 27.06.13, 11:59
    rożnie z tym bywa
    wstajemy dość wcześnie wiec po powrocie i ciężkim dniu czasami naprawdę trudno wskrzesić w sobie tyle siły aby coś konstruktywnego zrobić ale fakt na bieganie czy rolki jakoś znajdę zawsze siły :D
    --
    www.youtube.com/watch?v=bJdqFBtlO0E
  • wez_sie 27.06.13, 12:03
    ja po powrocie do domu zawsze ide do lazienki sie zalatwic, bo w szkole nie potrafie :/
    --
    JESLI WEJDZIESZ W MOJ PROFIL TO PROSZE ZOSTAW PO SOBIE SLAD W POSTACI KROPKI
    BLAGAN TO DLA MNIE BARDZO WAZNE
  • facet_on_line 27.06.13, 13:05
    wez_sie napisał:

    > ja po powrocie do domu zawsze ide do lazienki sie zalatwic, bo w szkole nie pot
    > rafie :/

    hahah Judyta kapitalne !
  • kasi-a789 27.06.13, 13:21
    ja wracam do domu później więc niewiem co robi małżonek zaraz po powrocie, natomiast jak ja wracam to zazwyczaj mąż pracuje.
    Ja jak wracam to najpierw szybko obiad, później spacer z psem a później to różnie ale te dwie rzeczy są raczej stałe
  • marguy 27.06.13, 13:23
    Moj maz czytal, porzadkowal papiery, ogladal info w tv itp. a po kolacji zmywal.
    Na kanapie wylegiwalam sie ja. I koty.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/LCjJeCitccIsRb4s7X.jpg Jestem Jazz vel Dziuniek :)
  • henrykvlll 27.06.13, 23:59
    wez_sie napisał:

    > ja po powrocie do domu zawsze ide do lazienki sie zalatwic, bo w szkole nie pot
    > rafie :/
    rob na dlugiej

    --
    Twój cichy wielbiciel.
  • twojabogini 27.06.13, 13:43
    Gdyby nie było dzieci, to pewnie oboje zachowywalibyśmy się jak twój mąż, a wieczorem wypadali na jakieś piwko albo do kina.

    A tak - po pracy toczymy życie rodzinne, najpierw jemy razem obiad, a potem jak to z dzieciakami - jesteśmy z nimi, czasem na spacerze, czasem w domu, czasem w ogrodzie, gramy w piłkę, wspinamy się na drabiny, starszemu kibicujemy na korcie, gotujemy, przepytujemy ze słówek, podziwiamy nowe opowiadanie, sprzątamy, pracujemy w ogródku, rąbiemy drzewo, grabimy liście, robimy przetwory, albo coś oglądamy, albo czytamy, albo budujemy... i tak do kolacji, kąpieli, aż dzieci zasną. Potem mamy czas dla siebie.

    Bywa, że jedno z nas jest tak zmęczone, że wszystko powyżej wykonuje jedno z nas, a drugie śpi na kanapie.
  • simply_z 27.06.13, 17:45
    to jednak sie nie rozwodzicie?
  • henrykvlll 27.06.13, 23:55
    Przecież jest sielanka, nie widzisz?
    --
    Twój cichy wielbiciel.
  • varia1 27.06.13, 16:46
    od wylegiwania się na kanapie jest u nas kot
    a mój mąż jest pełen energii i jakoś nie bardzo udaje mi się go zmęczyć, chociaż nie grzeszę brakiem temperamentu :)
  • bialeem 27.06.13, 17:01
    Przebiera się w "domowe" i zalega na łóżku pochłaniając coś przed laptopem, a po chwili dłuższej próbuje mnie wyciągnąć na spacer natrafiając na mą milczącą dezaprobatę popartą pukaniem w czoło:)
  • obrotowy 27.06.13, 17:02
    masz warunki na rozwoj wlasny.
  • samuela_vimes 27.06.13, 17:40
    jakiego sobie chłopa wzięłaś takiego masz. Współczuję
    --
    www.youtube.com/watch?v=tyDADYE6RJ4
  • mila2712 27.06.13, 19:37
    dobrzę, że idzie się umyć przed jedzeniem....wiesz te bakterie....to bardzo niebezpieczne
    higiena ponad wszystko :>


  • jan_hus_na_stosie2 27.06.13, 21:34
    wstawiam pranie, no chyba że było robione dzień wcześniej wówczas nie wstawiam
    biorę się za przygotowanie obiadokolacji
    po przygotowaniu obiadokolacji rozwieszam uprane pranie
    po rozwieszeniu prania odkurzam, ścieram kurze, myję podłogę i kibelek, oczywiście nie codziennie, ale tak co 2-3 dzień
    potem jem obiadokolację
    po obiadokolacji robię sobie pół godzinny odpoczynek, czytam niusy ze świata etc.
    potem idę pobiegać
    po powrocie z biegania biorę prysznic
    po prysznicu siadam do pracy przy komputerze
    około północy kładę się spać




    oczywiście wszystko co napisałem powyżej to ściema, ale sami przyznacie że brzmiało całkiem fajnie, prawda? :D


  • mila2712 27.06.13, 22:06
    jak to fajnie ?
    właśnie, że nie.....
  • jan_hus_na_stosie2 27.06.13, 22:16
    fajnie bo kobiety to sadystki i lubią patrzeć jak ich mężczyzna zapieprza, niczym czarny niewolnik w XIX wiecznych USA, natomiast zaczyna je szlag trafiać gdy mężczyzna chce się zrelaksować przed telewizorem/komputerem i wypić sobie piwo :)

  • wez_sie 27.06.13, 22:23
    ty po powrocie do domu na bialolece, czyli po 2h podrozy, odpalasz redtube i forum i tak do rana
    --
    JESLI WEJDZIESZ W MOJ PROFIL TO PROSZE ZOSTAW PO SOBIE SLAD W POSTACI KROPKI
    BLAGAN TO DLA MNIE BARDZO WAZNE
  • mila2712 27.06.13, 22:24
    o przepraszam bardzo ale to nieprawda......absolutnie
    statystyczny facet siedzi.....babka zapieprza......on pije piwo a ona pada na pysk między kuchnią a salonem :PPP

    a tak powaznie to.....najlepszy jest podział obowiązków
    ponadto nie cierpię pedantów
  • jan_hus_na_stosie2 27.06.13, 22:46
    mila2712 napisała:

    > a tak powaznie to.....najlepszy jest podział obowiązków

    tak, pod warunkiem, że jest to sprawiedliwy podział :)
  • mila2712 27.06.13, 23:49
    tak, ale co to oznacza sprawiedliwy podzial ?
    dla każdego może oznaczać to zupełnie coś innego
  • jan_hus_na_stosie2 27.06.13, 23:59
    mila2712 napisała:

    > tak, ale co to oznacza sprawiedliwy podzial ?

    wprost proporcjonalny do zarobków, jeśli oboje zarabiają tyle samo to obowiązki w domu też wykonują po połowie, jeśli jedno zarabia 2 razy więcej od drugiego to to drugie wykonuje 2 razy więcej obowiązków w domu, jeśli jedno nie pracuje zawodowo wcale to w domu wykonuje wszystkie obowiązki lub prawie wszystkie

    prosty, przejrzysty i sprawiedliwy system, którego oczywiście większość kobiet nie zaakceptuje bo mniej zarabia od mężczyzn i musiałoby więcej w domu pracować, co oczywiście nie przeszkadza im w wydawaniu pieniążków zarobionych przez męża :)


  • henrykvlll 28.06.13, 00:00
    Co Ty Jasiu, chcesz swoje życie z kalkulatorem w reku organizować?
    --
    Twój cichy wielbiciel.
  • jan_hus_na_stosie2 28.06.13, 00:08
    henrykvlll napisał:

    > Co Ty Jasiu, chcesz swoje życie z kalkulatorem w reku organizować?

    albo mamy równouprawnienie albo go nie mamy, na pewno nie będzie tak, że kobiety będą narzucać mężczyznom równouprawnienie tam gdzie im to pasuje, a tam gdzie nie pasuje będą odwoływać się do idei wyższych, miłości i innych tego typu pierdół :)







  • jan_hus_na_stosie2 28.06.13, 00:18
    Problem równouprawnienia polega na tym, że aby stwierdzić, że czegoś jest po równo trzeba stworzyć jakieś miary, jednostki które pozwolą porównywać różne rzeczy z różnych sfer życia, a to jest bardzo trudne, o ile w ogóle możliwe.



  • jan_hus_na_stosie2 28.06.13, 00:24
    Konkludując, jeśli nie jesteśmy w stanie stworzyć jednostek do porównania zarobków z pracy zawodowej z wartością stworzenia ciepła rodzinnego, zadbaniem o dom i większą opieka nad dziećmi to idea równouprawnienia w związku okazuje się fikcją i jakąś utopią, gdyż nie da się porównać ze sobą różnych ról w jakie wchodzi maż i żona, ojciec i matka. Zawsze będzie pojawiać się kłótnia gdzie każda ze stron będzie zawyżać swoje zasługi i wartość swojej pracy :)

  • henrykvlll 28.06.13, 00:33
    Takie rzeczy są naturalne a jeśli w związku musisz ustalać dokładnie co i jak to coś tu nie gra
    --
    Twój cichy wielbiciel.
  • jan_hus_na_stosie2 28.06.13, 00:43
    Też uważam, że takie rzeczy są naturalne, ale feministki stwierdziły, że mężczyźni wyzyskują swoje żony i doprowadziły do walki płci, która to walka wcale nie wychodzi na dobre kobietom bo mężczyźni rzeczy, które kiedyś robili "bo tak trzeba i tego wymaga się od dobrego ojca i męża" teraz sobie "podliczają" i rzucają nimi w twarz partnerkom, które chcą z nich zrobić nianie i panie do sprzątania :)

  • henrykvlll 28.06.13, 00:51
    Kogo obchodzi co jakieś pseudo feministki mówią - zadawaj się z odpowiednimi kobietami i problemu nie będzie :D
    --
    Twój cichy wielbiciel.
  • gree.nka 28.06.13, 05:35
    taki Kulczyk czy Solorz to mają wysokie zarobki, nie sądzę by cokolwiek robili w domu

    --
    Precz z powiadomieniami o wpisach !!!
  • mila2712 28.06.13, 17:23
    To nie jest sprawiedliwy podział. Nie rozumiem dlaczego główym czynnikiem decydującym o podziale obowiązków ma być wyskość zarobków. To uzależnienie jednej osoby od drugiej. Jak rozumiem ostatnie zdanie zawsze należy do tego kto lepiej zarabia ?
    Taki związek prędzej czy później rozpadnie się.

    Ponadto nie zawsze wysokość zarobków świadczy o tym, czy ktoś ciężej pracuje.

    Jeśli wspólny dom to wspólne pieniądze i decyzje o wydatkach.
    Podział obowiązków na zasadzie wspólnego ustalenia, okna umyje ktoś z firmy sprzątającej :PPP
  • samuela_vimes 27.06.13, 22:30
    jan_hus_na_stosie2 napisał:

    > fajnie bo kobiety to sadystki i lubią patrzeć jak ich mężczyzna zapieprza, nicz
    > ym czarny niewolnik w XIX wiecznych USA

    ale jak już kobieta zapieprza to wszystko ok wg ciebie?
    --
    www.youtube.com/watch?v=tyDADYE6RJ4
  • jan_hus_na_stosie2 27.06.13, 22:35
    samuela_vimes napisała:

    > ale jak już kobieta zapieprza to wszystko ok wg ciebie?

    jak lubi to niech zapieprza, jak nie lubi to niech sobie skoczy do lodówki po piwo dla siebie i niech zajmie się czymś odprężającym, może neta poczytać, a nawet książkę jak lubi :)

  • henrykvlll 27.06.13, 23:57
    oczywiście wszystko co napisałem powyżej to ściema, ale sami przyznacie że brzmiało całkiem fajnie, prawda? big_grin

    nieprawda
    --
    Twój cichy wielbiciel.
  • mm969696 30.06.13, 18:22
    mój zje obiad i idzie na 3-godzinną drzemkę. Nie znam nikogo kto spałby po pracy tak długo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.