Dodaj do ulubionych

dylemat:-(

25.07.13, 11:16
Od jakiegos czasu spotykam sie z pewnym facetem. Ze wgledu na to, ze srednio u nas z dyspozycyjnoscia najczesciej jest tak, ze jak on chce sie spotkac to ja nie mam czasu, a jak ja chce to zdarza sie, ze on tez czasu wtedy nie ma. Jakis tydzien temu zadzwonil do mnie z propozycja spotkania, ja akurat nie moglam i zaproponowalam inny termin, na ktory sie zgodzil. Po czym tego dnia po poludniu odezwal sie, ze jednak nie moze i ze czekal na wiadomosc ode mnie, a ja nic, ani tel, ani smsa. Wywnioskowalam z tego, ze nie spotkal sie ze mna, bo ja sama w dniu spotkania tego nie potwierdzilam. Przy czym znowu w trakcie rozmowy stwierdzil, ze musimy sie spotkac, bo mial mi pare rzeczy zrobic. Na co ja nic nie odpowiedzialam z racji tego, ze bylam zla i wolalam trzymac jezyk za zebami. Teraz od kilku dni cisza...Wiem, ze mam dylemat niczym nastolatka, facet naprawde jest w porzadku, ale mam wrazenie, ze on oczekuje wiecej aktywnosci z mojej strony, a to przeciez facet powinien byc strona aktywniejsza. No i te jego teksty,ze jak bede miala ochote spotkac sie z nim to mam sie odzywac, a on to niby co?On nigdy do mnie nie pisze, zawsze dzwoni, nawet jak ja napisze to dzwoni i gada ze mna nawet po 30 min. Ja juz nic nie rozumiem z tego.Teraz znowu nie wiem, czy odezwac sie, czy czekac az on to zrobi. Moze on ma takie nawyki z przeszlosci, w koncu jest dosc atrakcyjnym facetem.
Edytor zaawansowany
  • headvig 25.07.13, 11:31
    jeśli facet coś ci mówi, to dokładnie to ma na myśli. jeśli będziesz miała ochotę, to masz zadzwonić. no chyba że czekasz aż książę na białym koniu przyjedzie pod okno i porwie księżniczkę.
    --
    heaven or las vegas
  • lesnik5 25.07.13, 11:52
    No i te jego teksty,
    > ze jak bede miala ochote spotkac sie z nim to mam sie odzywac, a on to niby co?

    Nie zadzwonisz Ty, to zadzwoni inna. Skoro nie dzwonisz to znaczy, ze nie masz ochoty podtrzymywac kontaktu.

    Tak, to jest takie proste. A przynajmniej dla facetow.
  • lenka.magdalenka 25.07.13, 12:07
    ona.inna napisał(a):
    > w koncu jest dosc atrakcyjnym facetem.

    no i co z tego ? to nie oznacza ,że wszystko i wszyscy powinni się wokół niego kręcić
    a Ty popracuj nad swoja samooceną bo chyba kiepsko z tym u Ciebie

    --
    www.youtube.com/watch?v=bJdqFBtlO0E
  • jeriomina 25.07.13, 12:12
    > spotkal sie ze mna, bo ja sama w dniu spotkania tego nie potwierdzilam. Przy czym znowu w > trakcie rozmowy stwierdzil, ze musimy sie spotkac, bo mial mi pare rzeczy zrobic.

    Co Ci miał zrobić? :)
    --
    http://img35.imageshack.us/img35/6533/koteko.gif

    Jeśli traktujesz zbyt poważnie powyższy lub inne wpisy na forum, skontaktuj się z psychiatrą.
  • lenka.magdalenka 25.07.13, 12:16

    mój wpis jest bardzo poważny i bardzo prawdziwy :)
    i ma ... dużo prawdy w sobie :D
    --
    www.youtube.com/watch?v=bJdqFBtlO0E
  • jeriomina 25.07.13, 12:26
    A czy ja coś mówię? :)
    --
    http://img35.imageshack.us/img35/6533/koteko.gif

    Jeśli traktujesz zbyt poważnie powyższy lub inne wpisy na forum, skontaktuj się z psychiatrą.
  • ona.inna 25.07.13, 12:34
    naprawic cos- to jego wlasna inicjatywa:-P
  • light_in_august 25.07.13, 13:15
    Jeśli się umówiliście na konkretny dzień i nie było mowy o potwierdzaniu z Twojej strony, to o co mu chodzi? Byliście umówienie, on nie mógł i bezczelnie próbuje sprawić, że poczujesz się winna (co mu się najwyraźniej udało, klasyczne odwracanie kota ogonem).. Królewicz. Ty masz dzwonić, żeby się umówić, a on nie może?
    Nie chodzi mi o to, że masz siedzieć i czekać tylko na jego sygnał, ale też nie może być tak, że on aktywności oczekuje tylko od Ciebie. Wygląda mi na to, że średnio mu zależy na tych spotkaniach.
    On może najatrakcyjniejszy na świecie, ale to nie znaczy, że jest lepszy czy ważniejszy od Ciebie w tym układzie. Nie daj sobie tego wmówić.
    --
    And the days are not full enough, and the nights are not full enough, and the life slips by like a field mouse, not shaking the grass.
  • ona.inna 25.07.13, 13:47
    Umowilismy sie na konkretny dzien, ale nie ustalilimy miejsca ani godziny.Dla mnie to bylo normale, ze powinien zadzwonic, zeby powyzsze ustalic.Dlatego napisalam, ze nie rozumiem jego postepowania.Ja mu wyraznie zaznaczylam, ze moje plany sie nie zmienily, dlatego nie dzwonilam. Jak spotkam sie z nim zamierzam o tym pogadac.Kiedys tez mialam taka sytuacje, ze umowilismy sie kilka dni wczesniej na okreslony dzien o okreslonej godzinie i miejscu. W dniu spotkania nie odezwal sie, wiec stwierdzilam, ze nic z tego nie bedzie. Pozniej o umowionej godzinie zadzwonil, ze czeka na mnie, a mnie nie ma. Postal wiec sobie tak prawie godzine zanim dotarlam. Co prawda moglam tam znalezc sie w 15 min., ale stwierdzilam, ze trudno, zawinil, niech czeka.
  • light_in_august 25.07.13, 14:01
    Ach, to zmienia całkiem postać rzeczy. Wcześniej Ty nawaliłaś, bo zamiast iść na spotkanie, to bez sensu czekałaś na potwierdzenie (zasada jest taka: jeśli jest ustalone miejsce i czas, to odzywa się ten, kto nie może przyjść, jeśli oboje mogą, to po prostu przychodzą, nie trzeba 100 razy się upewniać - oczywiste chyba), teraz on zrobił dokładnie tak samo. O co masz pretensje? Wtedy oczekiwałaś, że on potwierdzi, a teraz sama nie potwierdziłaś?? Jeśli oczekujesz od kogoś jakiegoś zachowania, to sama też się tak zachowuj.

    Ty chyba jednak szukasz dziury w całym. A może po prostu jesteś strasznie nieśmiała, że tak bardzo boisz się zadzwonić i coś potwierdzić.
    --
    And the days are not full enough, and the nights are not full enough, and the life slips by like a field mouse, not shaking the grass.
  • lled 25.07.13, 15:32
    a ty dlaczego nie mozesz zadzwonic do niego tylko piszesz? co to za moda z pisaniem?
    wole porozmawiac niz pisac.
  • kalllka 25.07.13, 13:38
    najprostsze skojarzenie- dotyczace waszecich dylematow- literackie.
    zuraw i czapla.

    jesli mialabym rozwiazywac problem, to logicznie najprostszym byloby sprawdzenie, ktore z was jest,- kto, co :|?
    zas literacko, uznanie kto jest zrodlem ( studnia) nieporozumien, ale to
    jahus miejscowym specem i on ... reja wodzi ( zwlaszcza w wymyslaniu durnowatych sformulowan) wiec moze i ciebie na.inne tory jezykowe przetlumaczy
  • g.r.a.f.z.e.r.o 25.07.13, 13:57
    > On nigdy do mnie nie pisze, zawsze dzwoni, nawet jak ja napisze to dzwoni i gad
    > a ze mna nawet po 30 min. Ja juz nic nie rozumiem z tego.Teraz znowu nie wiem,
    > czy odezwac sie, czy czekac az on to zrobi. Moze on ma takie nawyki z przeszlos
    > ci, w koncu jest dosc atrakcyjnym facetem.

    Można się zastanawiać, bawić w gierki i przeciągać kto do kogo pierwszy zadzwoni, albo zrobić po ludzku - powiedzieć wprost że byłoby ci bardzo miło gdyby on też do ciebie dzwonił.
    Normalny człowiek powinien wziąć taką prośbę/sugestię pod uwagę.

    --
    Zdejmij tę suknię mała...
  • marguy 25.07.13, 14:25
    ona.inna,
    zle wybralas nick. Takich niedojrzalych kobiet jak ty jest pelno.
    Niby dorosla do spotykania sie z facetem a nie umiejaca sie z nim dogadac w najprostszych sprawach. Wole nie myslec co to bedzie gdy zwiazesz sie z kims na stale.
    Takze bedziesz uprawiala podchody jak gimnazjalistka i oczekiwala "inicjatywy"?
    Najwyrazniej nie zrozumialas jeszcze, ze to jest twoje zycie i to ty masz wplyw na to jak je przezyjesz. Jest to rowni istotne w bardzo waznych zyciowych sprawach jak i w poczatkach znajomosci.

    Wytlumacz mi takze gdzie jest napisane, ze "...to przeciez facet powinien byc strona aktywniejsza"? Ze co? Ma na bialym koniu i z szabelka wystawac pod oknem i spiewac serenady?

    Chcesz go, to bierz!
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/LCjJeCitccIsRb4s7X.jpg Jestem Jazz vel Dziuniek :)
  • mozambique 25.07.13, 15:36
    jak nie macie oboje czasu dla siebie to nie zawracajcie sobei nawzajem doopy i tyle
    --
    Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
  • magnusg 25.07.13, 15:49
    Jaki sens ma miec zwiazek,gdzie nigdy nie macie dla siebie czasu.Kup sobie kota kobieto sukcesu.Zadnego mezczyzny na dluzej i tak nie utrzymasz przy sobie, bo przeciez masz projekty do zamkniecia.
    --
    -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.
    -19% pederastow w USA ma HIV-co piaty!!!To jest srodowisko do adopcji dzieci??
  • stokrotka_a 25.07.13, 16:59
    magnusg napisał:

    > Jaki sens ma miec zwiazek,gdzie nigdy nie macie dla siebie czasu.Kup sobie kota
    > kobieto sukcesu.Zadnego mezczyzny na dluzej i tak nie utrzymasz przy sobie, bo
    > przeciez masz projekty do zamkniecia.

    Zaawansowana mizogina. Zadaniem kobiety jest utrzymywanie przy sobie mężczyzny - pewnie poprzez gotowanie mu obiadków i zaspokajanie jego innych potrzeb.
  • magnusg 25.07.13, 17:08
    Z twojej wypowiedzi,ze nigdy jeszcze w zwiazku nie bylas, to cie oswiece.Sensem zwiazku jest to,ze ludzie maja dla siebie czas,a kobieta tak samo jest zainteresowana utrzymaniem przy sobie mezczyzny jak vice versa.
    --
    -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.
    -19% pederastow w USA ma HIV-co piaty!!!To jest srodowisko do adopcji dzieci??
  • magnusg 25.07.13, 17:12
    Z twojej wypowiedzi wynika--mialo byc.
    --
    -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.
    -19% pederastow w USA ma HIV-co piaty!!!To jest srodowisko do adopcji dzieci??
  • stokrotka_a 25.07.13, 17:44
    magnusg napisał:

    > Z twojej wypowiedzi wynika--mialo byc.

    Niestety, twoje wynikanie jest fałszywe. ;-)
  • stokrotka_a 25.07.13, 17:43
    magnusg napisał:

    > Z twojej wypowiedzi,ze nigdy jeszcze w zwiazku nie bylas, to cie oswiece.Sensem
    > zwiazku jest to,ze ludzie maja dla siebie czas,a kobieta tak samo jest zainter
    > esowana utrzymaniem przy sobie mezczyzny jak vice versa.

    Skoro vice versa, to dlaczego nie napisałeś, że jej facet powinien mieć dla niej więcej czasu albo sobie kota kupić?
  • magnusg 25.07.13, 18:27
    A to facet sie tu uzala i prosi o rady?
    --
    -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.
    -19% pederastow w USA ma HIV-co piaty!!!To jest srodowisko do adopcji dzieci??
  • po-trafie 25.07.13, 16:46
    Twoje dylematy brzmia idiotycznie.

    1. Nie jestes ksiezniczka, o ktora wszyscy maja zabiegac.
    2. Z tego co piszesz to:
    - jak on proponuje spotkanie o okreslonym miejscu i czasie, to nie zadzwonisz - on ma zadzwonic i potwiedzic albo czekac jak idiota;
    - jak ty proponujesz spotkanie, bez okreslonej godziny i miejsca, to tez nie zadzwonisz - on ma zadzwonic i dopytac i potwierdzic;
    - facet werbalnie proponuje spotkania, dzwoni i gada z toba po 30 minut;
    - twoja aktywnosc ogranicza sie do odbierania telefonow, wysylania smsow i strzelania dochow.

    Nie dziwie sie, ze on chce zebys byla troche bardziej aktywna. Na ten moment jestes zimna, niedostepna krolwna, ktora zachowuje sie jakby miala go totalnie w dupie.
    Co to jest za polityka, ze nie umiesz zadzwonic? Raczki urwalo, telefonu nie umiesz obslugiwac?
  • ipsetta 25.07.13, 17:38
    > Od jakiegos czasu spotykam sie z pewnym facetem.

    W jakim sensie się spotykasz?

    > Ja juz nic nie rozumiem z tego.

    Wydaje się, że mu jakoś na Tobie zależy (zawsze oddzwania, długo rozmawia, itp.). Może to taki wstydliwiec lub nieporadny, któremu - jak nie pokażesz, że coś można - to sam nie wpadnie i nie zrobi.

    --
    Ahoj
  • zajonc.o.poranku 26.07.13, 14:12
    > a to przeciez facet powinien byc strona aktywniejsza.

    No. I jeszcze powinien upolować mamuta i złożyć Ci go w ofierze. Skąd Wy bierzecie te bzdety?

    --
    Może jutro ta dama sama da tortu jeżom.
  • jamesonwhiskey 26.07.13, 16:56
    przy tobie pierwszy lepszy gimbus to wyjatkowo rozsadna osoba
  • thelma333.3 26.07.13, 21:30
    moim zdaniem on sie naczytal roznych 'ciekawych' rzeczy na internecie, w stylu podrywacza
    bys nie uwierzyla ilu facetow sobie nawzajem klepie do glowy, zeby nie wychodzic z inicjatywa w stosunku do kobiety i ze to ona powinna za nimi latac
    a te teskty z tym jak masz ochote to sie odezwij, to rodem z portalu dla podrywaczy - po co komu to w ogole mowic? tak jakby ci mowil: jak bedziesz miala ochote sie za mna spotkac, to sie spotkaj!; a co to , potrzebujesz jego pozwolenia zeby robic na co masz ochote?bedziesz miala ochote, to sie spotkasz; nie to nie; nie daj sie zmanipulowac;
    wiec ogolnie bylabym bardzo ostrozna na twoim miejscu z tym typem
    chyba, ze spotykacie sie juz kilka miesiecy, zwiazek kwitnie, czujesz e facetowi naprawde zalezy, a ty faktycznie lezysz i pachniesz i czekasz na obsluge; ale raczej mi na to nie wyglada
  • ona.inna 06.08.13, 22:58
    Historii ciąg dalszy...napisalam do niego smsa niezobowiązującego, typu " co słychać" itd. Oddzwonił, gadaliśmy jakies 30 min., znowu mi wspomnial, ze musimy sie w koncu spotkac, bo ciagle sie mijamy,a ja stwierdzilam, zeby lepiej mi juz nic nie obiecywal z wyprzedzeniem. Z racji tego, że wyjeżdżał na koniec rozmowy powiedzialam mu, zeby odezwal sie jak wroci. No i cisza, a wrocil w niedziele:P No i w trakcie rozmowy dowiedzialam sie, że juz cala rodzina o mnie wie i że za mną tęskni :P
    Ale ta cisza mnie totalnie dobija...w sumie to juz 1,5 tygodnia, nie zamierzam więcej sie do niego odzywać, chociaż przybija mnie to.
  • a_nonima 07.08.13, 11:03
    Facet nie ma parcia na stały związek. Nic nie zrobisz.
    --
    Można odejść na zawsze, by stale być blisko ks Twardowski

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka