Dodaj do ulubionych

koleżanka?

29.08.13, 01:00
Drogie forumowiczki, pomóżcie mi w pewnej sprawie, damsko - męskiej rzecz jasna:)
Zabujałam się w koledze ze studiów, fajnie nam się rozmawia, żartuje, odniosłam wrażenie, że mnie lubi, tak bardziej niż zwykłą koleżankę. Z tego co mi wiadomo jest wolny. Przy naszej ostatniej rozmowie (przed egzaminem poprawkowym :)) powiedział, że wyjeżdza na pare dni z koleżanką! pytam się czy to jego laska, a on , że nie, normlana koleżanka. Wierzyć??
Edytor zaawansowany
  • 29.08.13, 01:17
    Ciężko stwierdzić, zależy od sytuacji. Wspólny wyjazd z koleżanką to może być różnie, np. przyjacielski wypad i tyle.
  • 29.08.13, 03:46
    To dzisiaj istnieją jeszcze przyjacielskie wypady z płcią przeciwną?
    Przecież wiadomo, o co chodzi.
    Przyjacielski wyjazd to ja robię z kumplami. Jak któryś bierze koleżankę, to już wiadomo, po co jadą.
    Mój kumpel też tak mówi o swojej dziewczynie: koleżanka. "A bo z koleżanką to, a z koleżanką to tamto". To że daje prowadzić jej swoje drogie auto, przez wielotygodniowe wyjazdu rodziców siedzą w domu i kij raczy wiedzieć co robią, wyjeżdżają na kosztowne wakacje wspólnie pod palmy, wszędzie są razem i kontakt z kumplem prawie się urwał najlepiej świadczy o tym, jaka to koleżanka :)
  • 29.08.13, 08:10
    Gdyby mu zalezalo to przede wszystkim ukrylby, ze wyjezdza gdziekolwiek z kolezanką. Wlasnie po to zebys sie nie glowila czy to kolezanka czy to dziewczyna. Po to zeby byla jasna sytuacja, ze on nalezy tylko do ciebie i kiedy tylko machniesz paluszkiem bedzie z toba.
  • 29.08.13, 08:18
    No jeszcze ewentualnie takie mozliwosc, ze chce podzialac ci na zazdrosc ale to latwo sprawdzic. Jedna reakcja z twojej strony i kolezanka powinna pojsc w odstawke jesli mu zalezy i dziala na zazdrosc.
  • 29.08.13, 09:55
    No ale jaka zazdrosc? to ona w nim sie zabujała, a nie on w niej i on nie ma powodu ukrywać przed nią ze jedzie z jakaś kobietą na urlop.
  • 29.08.13, 10:01
    Czyli kluczowe a nie on w niej. Czyli kolezanko autorko jak nim jestes zainteresowana zwiazkowo to mu to zasugeruj i jesli nic z tego to szukaj nastepnego, a malo ich? nie ludz sie bo mnie lubi, lubi bardziej moze troche bardziej bez sensu. Prosto i jasno dalabym mu do zrozumienia, ze jestem zakochana. Nie czekaj ludzac sie bo mnie lubi inaczej niz inne.
  • 29.08.13, 08:46
    Niedawno podobny temat był na forum mężczyzna. Cóż, powtórzę się. Ja tam wielokrotnie wyjeżdżałam z kumplami na wakacje i jakoś, o dziwo, do seksów i romansów nie dochodziło.
    No, ale ja to, naczelna zdzira na forumie.
    --
    Ludzie-sowy są bardziej empatyczni. ''Pierwsza w nocy, nie będę dzwonił, śpi już przecież''. Za to skowronki: ''Dziewiąta rano - idealna pora!'' No żesz...
  • 29.08.13, 12:06
    Nie taka zdzira, skoro seksów nie było :)
  • 29.08.13, 08:53
    Ale nie wydaje ci sie to dziwne, ze facet ktoremu zlaezy na jakijs kobiecie informuje ja ze wyjezdza sobie z kolezanka na wakacje? jakos mi to zgrzyta
  • 29.08.13, 09:07
    Mi nie. Zawsze miałam znajomych płci obojga i nigdy nie robiłam sensacji z tego, że osobnik, z którym akuratnie jestem umówiona na piwo/ryby/kręgle sika na stojąco.
    Tym bardziej nie widzę powodu, żeby robić z tego jakiś sekret.
    --
    Ludzie-sowy są bardziej empatyczni. ''Pierwsza w nocy, nie będę dzwonił, śpi już przecież''. Za to skowronki: ''Dziewiąta rano - idealna pora!'' No żesz...
  • 29.08.13, 09:09
    Dla mnie facet ktoremu zalezy stara sie o kobiete i okej jak sie wystara potem moze przedstawic kolezanki, isc w swoim gronie znajomych na piwo ale wszystko w kolejnosci odpowiedniej.
  • 29.08.13, 09:29
    Czy "staranie" polega na ukrywaniu swojego życia prywatnego? Dzifne...
    --
    Kto nie pali i nie pije
    będzie dawcą organów
  • 29.08.13, 09:22
    A gdzieś Ty wyczytała że jemu na niej zależy? Toż ona napisała, że jej się tylko wydaje, że on "bardziej" ją lubi.
  • 29.08.13, 09:05
    Mój obecny mezczyzna poki jeszcze nie bylismy razem tez byl na kilka dniu u kolezanki mieszkajacej za granica, raczej majac okazje zobaczyc ciekawe miejsce, a noclegi majac darmowe. Dowiedzialam sie oczywiscie ze zdjecia z facebooka- nie bylismy jeszzcze razem. Wpadlam w histerię dowiedzial się od naszych znajomychj, ja bylam totalnie zalamana. Zaraz byl do mnie telefon, wyjasnienie sytuacje i na nastepny dzien rezerwacja samolotu powrotniego do domu. Dla mnie normalne jest, ze w zapowiadajacym sie zwiazku dba sie o uczucia tej drugiej strony, a nie radosnie informuje, ze sie wyjezdza z plcia przeciwna podbijac swiat.
  • 29.08.13, 09:15
    Podsumowując - nie byliście razem, Ty wpadłaś w histerię, on porzucił koleżankę, zmienił rezerwację i zaraz przyjechał do Ciebie, bo nie byliście razem?

    Poruszająca serce historia.
  • 29.08.13, 09:22
    Poruszajca :)
  • 29.08.13, 09:35
    A przeprosił Ciebie też i obiecał solenną poprawę?
  • 29.08.13, 09:47
    Wystarczy, ze sie zareczylismy w wakacje.
  • 29.08.13, 09:54
    Jeśli to była właśnie forma przeprosin, no to ok.
  • 29.08.13, 11:17
    Szczena mi opadła.
    Nie podejrzewałem że aż takie osobniki pełzają po tym świecie.
  • 29.08.13, 11:34
    Czy ja go sila sciagałam? sam nie chciał zebym sobie bog wie co wyobrazala, tak to jest z panami jesli zalezy im na uczuciach kobiety. Nie ma wtedy z niczym problemów.
  • 29.08.13, 11:55
    To po normalnemu nazywa się wczesna forma pantoflarstwa.

    Za jakiś czas zacznie Ci to przeszkadzać i sama nie będziesz w stanie zrozumieć w sumie dlaczego.
  • 29.08.13, 11:59
    forma pantoflarstwa jest zmiana nicka i udawanie, ze pod nowym masz to samo do powiedzenia czyli nic.
    to samo poddanstwo u innych, wiec nie mow- bo jeszcze pomysle , ze mowisz o sobie, a.
    borgia
  • 29.08.13, 12:05
    Nic nie udaje, tamto konto mi zablokowali, bo podobno kogoś obraziłem.
  • 29.08.13, 12:03
    W takim razie zycze takiego pantoflarza ;) kazdej kobiecie. Nie zamienilabym go na nikogo innego. I tu nie bede wymieniac wszystkich jego cech bo bedzie, ze sie chwalę :) ale w zasadzie to mam sie kim chwalić :)
  • 29.08.13, 12:05
    No powiedz...
  • 29.08.13, 09:49
    jego zapytaj
    albo spróbuj zmienić waszą relację na bardziej partnerską z koleżeńskiej

    i ja na studiach i w szkole średniej jeździłam z kolegami na wakacje; wyjazdy
    bez żadnych podtekstów z którejkolwiek ze stron

  • 01.09.13, 13:58
    no pytałam przecież:) - upiera się, że koleżanka
  • 29.08.13, 11:37
    Możliwe, że tylko koleżanka, w sensie że nie kandydatka na żonę, ale koleżankę też można bzykać. Jak mu się spodobasz, to Tobie zaproponuje taki wyjazd :P
  • 29.08.13, 11:43
    jak przed była tylko koleżanką to 90% że po będzie już ff lub dziewczyną :P
    --
    www.youtube.com/watch?v=Nw21YesCl5o

    let's jack!jest moc....
  • 29.08.13, 12:04
    Wygląda na to że twój kolega ma więcej niz jedną koleżankę :(
    Lepiej sie na bardzo nie angażuj, bo za 5 lat będziesz w tym samym miejsu pisac "mój mąz wyjeżdża na weekendy z koleżankami, które zna jeszcze ze studiów, co robic, drogie Bravo?"
  • 29.08.13, 22:02
    kolezanka czy nie ?
    czary mary ..... spojrzenie na kulę....to koleżanka

    ręce opadają
  • 29.08.13, 22:58
    Jak to ktoś kiedyś trafnie powiedział: Powyżej pewnego wieku nie należy już wierzyć w bajki o Świętym Mikołaju, Niepokalanym Poczęciu czy nieseksualnej przyjaźni damsko-męskiej.
  • 30.08.13, 23:19
    Pewnie koleżanka. Tyle że niektóre koleżanki są fajne w łóżku. ;)

    --
    A z pocałunkiem póki co zaczekamy - powiedział piękny książę złażąc ze śpiącej Królewny...

    www.youtube.com/watch?v=SGNvJDQdLDs
  • 31.08.13, 00:05
    a czemu by nie wierzyć? zresztą nie jest to twoją sprawą. twoją sprawą byłoby to, gdybyście się już trzymali za rączki.

    --
    Ahoj
  • 01.09.13, 08:00
    > Drogie forumowiczki

    forowiczki
    --
    „Każdy facet boi sie tego, że po ślubie dziewczyna zetnie włosy,
    przybierze na wadze i przestanie dawać mu dupy"
  • 01.09.13, 08:14
    Nie wierzyć. Ale skoro twierdzi, że to tylko koleżanka, to znaczy, że Ty nadal jesteś w kręgu zainteresowania :p Inaczej by nie udawał. Faceci już tacy są, że próbują łapać wiele srok za ogon na raz. A potem ta sroka co jej zależy musi zadbać, żeby odpuścił pozostałe :)
  • 01.09.13, 10:54
    Mi się wydaje, że nie bardzo....Jeżeli by się o ciebie starał, to nie wyjeżdzałby z koleżanką ( i jeszcze cie o tym informował).

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.