Dodaj do ulubionych

czy kobieta w wieku 35 może sobie ułozyć życie?

17.09.13, 08:36

jak w temacie, czy 35 latka, sama, ma szanse ułożyć sobie jeszcze życie w sensie, facet, może nawet mąż, dzieci, rodzina???

znacie takie przypadki, czy generalnie jest już za późno?
Edytor zaawansowany
  • g.r.a.f.z.e.r.o 17.09.13, 08:41
    Jedyna Odpowiedź

    --
    Zdejmij tę suknię mała...
  • six_a 17.09.13, 09:07
    wybrałeś już coś dla siebie z tej galerii? :)


    --
    100%
  • kiniorella 17.09.13, 09:28
    niestety nie mam powołania :-(
  • six_a 17.09.13, 09:44
    to nie do Ciebie:)

    --
    out of space
  • six_a 17.09.13, 17:21
    :) żebyś przez pomyłkę nie trafił do tego samego klasztoru co jurand tam pod nim stał z koniem.

    --
    100%
  • ursyda 17.09.13, 14:22
    fajne chaty;)
  • lilith76 17.09.13, 08:48
    Skoro "ułożone życie" to mąż, dzieci i rodzina...
    Pewnie zawsze jest jakaś szansa. Znam takie przypadki, ale jak to się może odnieść do ciebie? Zrobi ci się lżej? To, że coś wydarzyło się 1000 osób nie jest jednoznaczne z tym, że wydarzy się tobie.
    Masz jakiś plan B?
    Czy znasz tylko jedną definicję "ułożonego życia"?
    Bo jeśli będziesz trzymać się kurczowo tylko jednej wizji, to wdepniesz w coś, co tylko z pozoru jest "ułożone".
    Poukładaj siebie.

    Jak widzisz, weszłam w wiek, gdzie powinnam bardziej liczyć na zgon w ataku terrorystycznym niż kolejny związek i odpuszczam. Wg mnie mam ułożone życie.

    Jeśli jesteś znaną aktorką, piosenkarką, byłą modelką, właścicielką znanej marki czegoś tam, to na bank - "ułożysz sobie życie" ;)

    --
    W Ameryce każdy może być prezydentem. To już takie ryzyko bycia Amerykaninem. Adlai Stevenson
  • kolba.kukurydzy 17.09.13, 09:51
    Znam ludzi którzy zawarli małżeństwo w wieku 37,38 lat a za chwilę dwójka dzieci. Kolejna koleżanka właśnie wychodzi za mąż w wieku 36 lat
  • triismegistos 17.09.13, 09:54
    Nie, w tym wieku to może co najwyżej poczołgać się w kierunku najbliższego cmentarza...
    --
    Ludzie-sowy są bardziej empatyczni. ''Pierwsza w nocy, nie będę dzwonił, śpi już przecież''. Za to skowronki: ''Dziewiąta rano - idealna pora!'' No żesz...
  • kiniorella 17.09.13, 09:59
    kwaterka na cmentarzu już wykupiona i to na prestiżowym cmentarzu :-), ale jeszcze z 40 lat trzeba coś robić :-)
  • capa_negra 17.09.13, 22:09
    I koniecznie owinąć się w prześcieradło
    --
    A weź ty takie rady, zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
  • aguar 17.09.13, 10:02
    Ja jestem przykładem, że można.
  • grassant 17.09.13, 10:10
    zależy jakie ma warunki. i jedno małżeństwo powinna mieć za sobą.
  • pleciony.pojemnik.na.kangura 17.09.13, 10:21
    W każdym wieku można sobie "ułożyć" życie, zależy, co się przez to rozumie. Znam kobietę, która po 40 wyszła za mąż i urodziła dziecko (zdrowe), jednak na pewno takie przypadki należą już do rzadszych.
  • urko70 17.09.13, 10:37
    kiniorella napisała:

    > jak w temacie, czy 35 latka, sama, ma szanse ułożyć sobie jeszcze życie w sensi
    > e, facet, może nawet mąż, dzieci, rodzina???

    Pytanie powinno być "jakie szanse i od czego to zależy aby w tym wieku ułozyć..."
    Moim zdaniem to zależy od m.in.:
    1. umiejętności stworzenia związku, i jesli do 35rż ktoś był sam to będzie miał problemy ponieważ naleciałości bycia samemu/ej są już znacznie więsze niż u osoby 25. Istotne jest w tym również to czy do tego 35rż było się samemy czy może było się w związkach.
    2. umiejętności pomagania szczęściu czyli bywaniu tam gdzie można spotkać...
    3. umiejętności zawierania znajomości.
    4. umiejętności oddzielenia ziaren od plew czyli "nie rzucać się na pierwszą lepszą okazję i od razu do "na cale życie" - dać normmlanie rozwinąć się związkowi.

    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • wez_sie 17.09.13, 11:00
    niby mozna
    ale ktory facet chcialby sobie z taka ukladac zycie...
    --
    JESLI WEJDZIESZ W MOJ PROFIL TO PROSZE ZOSTAW PO SOBIE SLAD W POSTACI KROPKI
    BLAGAN TO DLA MNIE BARDZO WAZNE
  • jan.walczak 17.09.13, 11:17
    kiniorella napisała:

    >
    > jak w temacie, czy 35 latka, sama, ma szanse ułożyć sobie jeszcze życie w sensi
    > e, facet, może nawet mąż, dzieci, rodzina???

    a co z tobą jest nie tak?
  • kiniorella 17.09.13, 11:22

    Nie wiem, 2 lata temu zakończyłam długi związek, bez rokowań,najzwyczajniej w świecie chciałabym założyć rodzinę, ale szczerze mówiąc nadchodzące 25 letnie urodziny nie nastrajają zbyt optymistycznie, a może to tylko kwestia pogody
  • grassant 17.09.13, 11:29
    nadchodzące 25 letnie urodziny

    eliksir młodości?
  • kiniorella 17.09.13, 11:34
    oczywiście 35 he he he he sorry
  • urko70 17.09.13, 11:37
    grassant napisał:

    > nadchodzące 25 letnie urodziny
    >
    > eliksir młodości?

    Zdziwiony?
    Nie zauważyłeś, że kobiety w pewnym wieku po zakończeniu związku nagle zaczynają bardziej dbać o siebie?
    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • lilith76 17.09.13, 11:43
    Czyli ptk 1 wg listy urko70 spełniasz - miałaś jazdę próbną ;)

    --
    Istnieje cienka linia między łowieniem ryb a staniem na brzegu jak idiota. Steven Wright
  • urko70 17.09.13, 12:00
    lilith76 napisała:

    > Czyli ptk 1 wg listy urko70 spełniasz - miałaś jazdę próbną ;)

    Kwestia czy to była przejażdżka po podwórku czy podróż dokoła świata czyli jak to wyglądało, ile trwało, niemniej tak czy siak nie rokowało.
    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • allatatevi1 17.09.13, 11:49
    Tak, aczkolwiek polecałabym jakąś dużą, zachodnioeuropejską metropolię typu Londyn albo południe Europy (Hiszpania, Włochy), ewentualnie miasta, gdzie czas płynie ludziom inaczej, typu Buenos Aires.
    W Buenos Aires to w wieku 35 lat byłabyś przez większość odbierana jako młoda laska.
    Poza tym miasto jest dość zróżnicowane etnicznie, więc nawet wizualnie każdy znajdzie swój ideał ;-)

    W dużych polskich miastach to nawet studentki w wieku 20-25 narzekają na brak sensownych facetów wokół.
  • urko70 17.09.13, 12:02
    Może sensowni nie kręcą się wokół mało sensownych....
  • kiniorella 17.09.13, 12:11
    Mieszkałam w Barcelonie 8 miesięcy , wszystkie laski po 24 roku życia były już przynajmniej zaręczone, ja wtedy byłam w ich wieku i bardzo mnie to dziwiło, więc reguły nie również na świecie.
  • urko70 17.09.13, 12:36
    kiniorella napisała:

    > bardzo mnie to dziwiło, więc reguły nie również na świecie.

    Możesz jaśniej?
    --
    Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
  • mmagi 17.09.13, 12:48
    w tym wieku to ja już odpoczywałam od męża i dziecka:DD
    --
    "Przedkładaj wiele małych przyjemności nad niewiele wielkich"
  • nalesnik6 17.09.13, 12:57
    Tu masz taką mapkę, szanse rosną jeśli przeprowadza się w miejsca gdzie jest bardziej fioletowo:

    i.imgur.com/bplgCzG.jpg

  • wzorowa.uczennica 17.09.13, 18:14
    A na początek nauczyć sie czytania tej mapy ze zrozumieniem...
  • skrytapiromanka 22.09.13, 16:25
    albo rozróżniania kolorów ;)
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b2n0a4ltqcgxr.png
  • skrytapiromanka 22.09.13, 16:28
    swoją drogą Niemcy wygladają dość niebezpiecznie.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b2n0a4ltqcgxr.png
  • dioskorides 17.09.13, 13:00
    Jeśli chcesz sobie zycie zaplanować jak z katalogu IKEI i nie przewidujesz odstepstw od wymarzonego wzorca (nie mylić z ideałem) to się nie da i raczej zacznij czytać poradniki felinologiczne.
    --
    złota zasada trolla-gdy brak argumentów zarzucić brak umiejętności czytania ze zrozumieniem
  • horpyna4 17.09.13, 13:17
    35 lat to nie 70. Może jak najbardziej i znam takich kilka.

    Jedną znam nawet taką, co była starą panną (bez żadnego partnera) dość długo, a znalazła faceta i wyszła za niego grubo po pięćdziesiątce. Była już wtedy na wcześniejszej emeryturze. Tyle, że dzieci w tym wieku to się już raczej nie urodzi.
  • berta-death 17.09.13, 13:32
    Dzieci można rodzić aż do menopauzy, więc całkiem sporą szansę masz na takowe. Za mąż można wyjść w dowolnym wieku, nawet w domach seniora wesela się zdarzają. Znaczy masz jeszcze 15lat na połączenie jednego z drugim? Dlaczego miałabyś zatem nie mieć szans na ułożenie sobie życia?
  • kiniorella 17.09.13, 14:11
    wiem, że nie koniecznie trzeba żyć jak większość, być z kimś, rozmnażać się, można przecież inaczej, nie szablonowo, po swojemu itd. tylko że ja chcę mieć męża, dzieci, a lata lecą, więc zaczynam mieć obawy
  • triss_merigold6 17.09.13, 14:22
    I słusznie. Szanse jeszcze masz ale coraz mniejsze.
  • berta-death 17.09.13, 16:48
    A nie myślałaś o skorzystaniu z porady jakiegoś terapeuty? Tak żeby się dowiedzieć co tak naprawdę kryje się pod tym obsesyjnym pragnieniem męża i dzieci. Skoro dotychczas jednak nic nie zrobiłaś w tym kierunku, to być może tak naprawdę wcale tego nie chcesz i podświadomie robisz wszystko, żeby jednak nie być żoną i matką. Ale jednak jakaś cząstka ciebie generuje potrzebę życia jak inni i może warto dowiedzieć się o co tak naprawdę chodzi? Co ta rodzina ma ci zrekompensować, jakie potrzeby zaspokoić i czy na pewno jest w stanie ci dać to co potrzebujesz?
  • azja35 17.09.13, 20:34
    Znamy takie co w wieku 35 sobie "ułożyły"; Znamy także takie, którym sie to ( niestety, choć bardzo chciały ) nie udało ( mam nadzieję, że "jeszcze nie udało", bo fajne dzieweczki ).
    Reguł nie ma, a czasem trzeba sporo szczęścia.

    Znamy także takich, którym się "nie ułożyło", takich którym się "łożyło" po 35 ( he, he, w tym konkretnym przypadku, o którym myślę, to jak przysłowiowej "ślepej kurze ziarno"... no, z pomocą przyjaciół i lekką intrygą ;) ).

    No, nie daj się długo prosić, dawaj namiary, zawiążemy kolejną intrygę... tamta była przednia!!! :)
    --
    tym panom już dziękujemy - "wyciąć starych"
  • paul_ina 17.09.13, 15:40
    Jeśli jesteś zgrabna, zadbana, ustawiona finansowo, masz liczne pasje, nie boisz się wychodzić do ludzi i masz równo pod sufitem - tak, można, choć szanse mniejsze niż 10 lat wcześniej.
    Jeśli jesteś gruba, brzydka, niezaradna życiowo, o ograniczonych horyzontach i rozbujana emocjonalnie - hmm, weź się za siebie.

    --
    Lenka
    Tymek
  • paul_ina 17.09.13, 15:41
    Wróć, znam dwie dziewczyny, które są jak ta pierwsza z opisu powyżej, jedna ma 37 a druga 31 i mimo że szukają - są wciąż same. Faceci się ich boją, więc nie można też przeszarżować.

    --
    Lenka
    Tymek
  • kiniorella 17.09.13, 16:12
    może masz rację, to moje rozbujanie emocjonalne :-)
  • kino.mockba 17.09.13, 20:50
    paul_ina napisała:

    > Jeśli jesteś zgrabna, zadbana, ustawiona finansowo, masz liczne pasje,

    Przecież pisze na FK, tu wszyscy mają pasje.
  • six_a 17.09.13, 16:01
    https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/556522_271786459639680_1858804951_n.jpg

    --
    do it well
  • akle2 17.09.13, 16:21
    Jak to ma być na zasadzie - wszystko jedno z kim, aby był, to lepiej sobie odpuść
  • lenka.magdalenka 17.09.13, 16:45
    oczywiście,że tak ale to wszystko zleży od niej samej i czasami od szczęśliwych zbiegów okoliczności ;)
    --
    www.youtube.com/watch?v=bJdqFBtlO0E
  • amancjuszka 17.09.13, 16:50
    Moze, moze, jak sie chce to mozna.
  • puszka_pandory1 17.09.13, 17:23
    Spokojnie, za jakieś 5-10 lat twoi rówieśnicy zaczną się rozwodzić i wtedy szans pojawi się bez liku ;) Póki co - dbaj o formę, żeby rozwiedziony były mąż odetchnął przy tobie głęboko :)
  • aguar 21.09.13, 08:29
    Zgodnie z tą zasadą to może lepiej teraz poszukać 5-10 lat starszego?
  • facettt 17.09.13, 20:38
    kiniorella napisała:
    > jak w temacie, czy 35 latka, sama, ma szanse ułożyć sobie jeszcze życie
    w sensie, facet, może nawet mąż, dzieci, rodzina???

    moze inna kolejnosc ?
    maz, rodzina, dzieci ?

    i pozniej tez moze...
    z tym ze dzieci beda moze adoptowane, a nie wlasne ?
    ale w koncu - "wszystkie dzieci sa nasze" ?
  • tymon99 17.09.13, 21:30
    owszem, znam taki przypadek - gdy się pobrali, agnieszka miała 35 lat, krzysiek 53. i do ślubu mieszkał z rodzicami :)

    --
    you will start out standing
    proud to steal her anything she sees

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.