Re: Ideologia gender w przedszkolach Dodaj do ulubionych


może jeszcze raz, bo naprawdę zejść już można od tego straszenia programem i jego straszną szwedzkością. a w szwecji jak wiadomo jedzą ludzi, więc strach jest uzasadniony.

>1) Tekst zaczerpnięty z artykułu w „Wysokich obcasach”, zamieszczony w niby poważnym, >unijnym projekcie programu edukacyjnego:
> Po pół roku w przedszkolu czterolatek dostaje płeć. Odgórnie, bez możliwości zmiany,
> nagięcia, bez szans na rys indywidualny. Wpływ domu jest bez znaczenia. Posyłasz do ...
>Co to za pierdoły? Toż to jakaś żenada po prostu.

Ten tekst (po pół roku w przedszkolu...) jest fragmentem artykułu Sokolińskiej, „15 królewien i jedna krówka” i został użyty w programie dla zobrazowania wpływu, jaki przedszkola mają na dzieci. te cacy przedszkola, bez programów równościowych, junoł.

cd. bezpośrednio pod tym fragmentem brzmi tak:
Jeśli nadal uważasz, że wychowanie do równości płci jest czymś kontrowersyjnym, może te argumenty Cię przekonają:
Jak wynika z raportów i analiz, już od okresu przedszkolnego:
 dzieci są poddawane socjalizacji wg tradycyjnej socjalizacji wg tradycyjnych ról płci;
 dzieci są oceniane zgodnie ze stereotypami płci;
 oczekiwanie wobec chłopców i dziewczynek są różne;

 wzmacniana jest segregacja płciowa dzieci podczas zabawy i nauki;
 dzieci, które wyłamują się ze stereotypowych ról są ośmieszane przez rówieśników, wychowawców i nauczycieli;


a wystarczyło przeczytać cały rozdział programu i kontekst, w którym tego cytatu użyto. nie byłoby czym straszyć.
dlaczego nie martwisz się np. tym, co aktualnie przedszkola wpajają dzieciom. np. tym, że twoje dziecko będzie wyśmiewane, jeśli nie stanie do walki z innymi chłopcami albo będąc dziewczynką, nie będzie chciało zakładać spódnic albo będzie miało krótkie włosy, za co zostanie obśmiane i odrzucone przez inne księżniczki. jak ci się zdaje, skąd się biorą określenia: mazgaj, chłopczyca, maminsynek, babochłop, moja mała księżniczka? ze stereotypów. więc generalnie stereotypy są wg ciebie dobre, a ich niwelowanie jest be. to właśnie reprezentujesz od początku tej rozmowy.


>2) Kolejny rodzynek w tym cieście: cytat z praktyki szwedzkiego przedszkola: Pozbyliśmy się także zabawek, które jednoznacznie przypisane są do płci, takich jak lalki i samochody. Ale dwie linijki dalej panie twierdzą: „uważamy, że równościowe przedszkole powinno być prawdziwym dziecięcym rajem, w którym dzieci mogą czuć się bezpieczne i akceptowane z tym, jakie są, co je bawi i co lubią robić.”
Czyli jednym słowem każdy może się bawić czym chce i jak chce, jak to w raju, byleby nie była to lalka czy samochód.

NIE, zupełnie tego nie zrozumiałaś i znowu specjalnie wyjęłaś zdanie z szerszego kontekstu, żeby było bardziej straszno, bo akurat wersja polska eliminowania konkretnych zabawek nie przewiduje więc żadne przejęcia żywcem eksperymentów szwedzkich nie będą miały, ale przecież nie zaszkodzi postraszyć, czy to siebie czy innych:

Właśnie dlatego, że nasza kultura nadaje dzieciom silny komunikat, dotyczący oczekiwań wobec każdej z płci, w wychowaniu konieczne jest zwracanie uwagi na ten przekaz i korygowanie go. Tak, jak w tym przykładzie, pochodzącym ze Szwecji:
Obserwowaliśmy dzieci, żeby zobaczyć które umiejętności powinny rozwijać, żeby potem nad tym pracować. Na przykład rozdzieliliśmy chłopców od dziewcząt podczas lunchów. Od dziewcząt bowiem już od małego oczekuje się, że będą pomagać i obsługiwać innych. My natomiast chcieliśmy nakłonić je do tego, żeby w większym stopniu myślały o własnych potrzebach. Pozbyliśmy się także zabawek, które jednoznacznie przypisane są do płci, takich jak lalki i samochody.
Nie chcemy, rzecz jasna, przekonywać Cię, że masz wszystkie dziewczynki zmuszać do chodzenia po drzewach, a wszystkich chłopców do bawienia się lalkami. Przeciwnie: uważamy, że równościowe przedszkole powinno być prawdziwym dziecięcym rajem, w którym dzieci mogą czuć się bezpieczne i akceptowane z tym, jakie są, co je bawi i co lubią robić.

> No jasne, nie ważne o czym mowa, bo i tak wszystkiemu jak zwykle winny jest koś
> ciół, to taki współczesny "chłopiec do bicia". Ale tylko ten katolicki, bo muzu
> łmanie np. już sobie nie dadzą podskoczyć.
w tym przypadku protesty pojawiły się w mediach katolickich, więc trudno, żebym pisała, że kosmici się tym przejęli.


--
i'm good
Przeczytaj całą dyskusję (301-400)
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
(201-300)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-400 401-468
(401-468)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.