'Zrozumienie związku między anorektyczką i dziewczyną na diecie, striptizerką i nastolatką pokazującą kolczyk w pępku to podstawa zrozumienia kobiecej tożsamości.' "Girl Culture" Lauren Greenfield i rozmowa z autorką o amerykańskich dziewczynach
Mam za sobą wiek nastoletni, choć było to wcale nie tak dawno, może 10-15 lat
temu... Próbuję przypomnieć sobie jaka byłam. Zdaje się, że łaziłam po drzewach
i razem z innymi harcerzami budowałam most z dwóch lin. Podkochiwałam się w
Jacku z 8A. Pisałam pamiętnik, grałam na pianinie, uczyłam się francuskiego i
generalnie nie obchodziło mnie moje ciało... no może tylko "w te dni"
przypominało, że jest kobietą, a nie dziewczynką. Ktoś pomyśli: drętwa jakaś! A
przed brama mojego domu gromada chłopaków czekała, aż zjem obiad, żeby ze mną
pojeździć na rowerze.... W odpowiednim wieku, nie zabierając sobie dzieciństwa,
młodzieńczości, wybrałam sobie jednego i teraz jestem jego piękną, zadbaną żoną!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.