okiem faceta
Autor:
Gość: corgan
IP: *.chello.pl
05.09.04, 18:56
1. W głowach strasznie miesza nastolatkom obróbka cyfrowa zdjęć. Robi się
zdjęcie a wszelkie niedoskonałosci redukuje sie na komputerze, np. na
Photoshopie, wszelkie pryszcze, nierównosci, worki pod oczami, czasem graficy
przecholowywują i sa afery jak odchudzona za bardzo Kate Winslett, ktora po
ciąży nieco kg nabyła. Czasem te obrobione cyfrowo twarze są aż sztuczne.
Jako że jestem grafikiem kiedys miałem rozmowe w agencji która zajmuje się tego
typu poligrafią w tym reklamami kosmetyków. Mówiła mi babka z którą mialem
rozmowę, ze u nich obróbką twarzy zajmują się dla nich 2 osoby, a czasem
obróbka twarzy i sylwetki to 2 tyg pracy. Pokazala mi reklamę kosmetyku [jakiś
przeciwzmarszczkowy, widzialem jego reklamę w Elle i paru pismach] i mówiła,
że "nasza graficzka siedziała nad tą twarzą 3 tygodnie".
Mój kolega był modelem i kiedys miał taki przypadek ze na plan foto zjawiła się
modelka, której dupa nie podobała się fotografowi. Więc zrobili zdjęcie jego
tyłkowi, później jej i jego tyłek komputerowcy wmontowali w nią cyfrowo na
potrzeby reklamy. Tak bywa...
Nie mam nic przeciwko obróbce ale jesli ktos sie z tego powodu wiesza albo
zapada w anoreksję to jest to chore do kwadratu.
2. Czemu na ogół laski ładne to tzw blachary? Choc nie wszystkie. Dlaczego
często gesto osoby bardzo ładne i zwracające uwagę na urode i ciuchy to osoby
bardzo puste? Ano też dlatego, że osoby inteligentne które są dodatkowo ładne
zaniedbują nieco wygląd. NIe wiem... moze nie chca żeby uważano je za dziwki
czy dresiarzy? czy jak? Sam widze ładnych młodych ludzi ktorzy wyglądają
koszmarnie i są zaniebdani jakby szpecili się na własne życzenie. Jakby pójście
na siownie albo do kosmetyczki albo na fitness to byłby jakis dyshonor. Czy
zgolenie koszmarnych bród i długich włosów albo wyciągnietych czarnych swetrów
to jakiś powód do dumy? nie wiem...
Przecież można być inteligentnym i bardzo ładnym. A tak oni oddają pola walki
róznym debilom tylko dlatego, ze tamci są "ładni" cokolwiek to znaczy. I stad
takie ogólne wrażenie.
3. Nie kupuję regularnie takich pisemek jak BravoGirl" czy temu podobnych
gówien. Kilka razy mialem to w ręku. Oprócz oczywistej cyfrowej obróbki postaci
[te ładne białe zęby czy zero pryszczy hahahahaha] eksponują tam załosną
pustkę, gdzie liczy się wyłaćznie powierzchowność.
Problem tez polega na tym, ze tym dzieciakom nie ma kto wytłumaczyć, ze do
bujda na resorach żeby tylko wyciągnąć z ich kieszeni kasę. Chipsów, McDonalda
czy coca-coli NIGDY nie reklamują osoby tłuste. A powinny. Pod pozorem ładnego
opakowania [nawet jesli tym opakowaniem jest ciało] sprzedaje się młódziakom
kompletne gówno jak np girls czy boys-bandy za którymi nie kryje się dosłownie
NIC. Istnieje prosty przekład - to co ładne jest mądre i ciekawe, to co
brzydkie jest nieinteresujące. Stąd taka debilna Doda ma większą siłę przebicia
ze swoimi poglądami [gdyby je miała hahahaha] niż niejeden profesor. NO bo
profesor jest stary więc jest brzydki hehe Niestety w tych kategoriach trzeba
już na to patrzeć.
4. Problem polega też na tym, że rodzice kompletnie nie kumają bazy tego co się
dzieje z ich dziećmi. Nie czują pisemek typu BravoGirl czy MTV czy VIVA albo
czują o tyle ze maja ładne okładki i to fajnie pasuje do meblościanek z Ikei.
Dla większosci z nich jak ktoś jest ładny to fajny i córka/syn moga sie
przyjaźnic. Doda jest ładna i ma fajną muze bo ma ladne cyce i fajne ciało [no
ma nie zaprzeczę]. Pusta muzyka jest na ogół ladna [boys/girls bandy]. Taka
skórzana kurta czy włosy postawione na jeża są brzydkie, a jak ktoś z rodziców
powiedział "skini są w porzadku bo są czysci i dbają o siebie nie to co te
brudasy". Jakie to proste i nieskomplikowane hehe