'Zrozumienie związku między anorektyczką i dziewczyną na diecie, striptizerką i nastolatką pokazującą kolczyk w pępku to podstawa zrozumienia kobiecej tożsamości.' "Girl Culture" Lauren Greenfield i rozmowa z autorką o amerykańskich dziewczynach
Hej, nie dajcie się manipulować takimi artykułami. Przecież one pokazują same
skrajności. świat się zmienia i tego się nie da zatrzymać, no chyba że będziemy
żyć jak mormoni ;-) Trzeba tylko korzystać z tego świadomie.
Ja sama pracuje jako informatyk, a mimo to wyglądam nieźle i dbam o siebie. Nie
czytam gazet dla kobiet, denerwują mnie Wysokie Obcasy z powodu anorektycznych
modelek, a moje dziecko (7) nie ma lalki Barbie, uwielbia czytać i jeździć na
rowerze. Nie życzę jej ani rozwiązłości, ale ani tym bardziej katolickiego,
surowego wychowania (patrz artykuł: dziewictwo), bo wszystkie skrajności są
okropne. Dziewczynkom trzeba wpajać poczucie własnej wartości, a same się
obronią. Pozdrawiam.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.