Dodaj do ulubionych

chcę adoptować dziecko!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.04, 14:05
Ogromnie pragnę kochać i dawać szczęście swoją miloscią. Sama wychowałam się
w wielodzietnej rodzinie. Jest tyle nieszczęśliwych dzieci, które czekają na
opiekę, dom, lepsze warunki. Jestem samotna, mam nieco ponad 30 lat, za sobą
rozwód, kilka nieudanych związków - myślałam, że mnie to nie dotknie ale w
końcu kolejne negatywne przeżycie spowodowały we mnie totalny uraz.
Przestałam wierzyć, ze zbuduję normalny uklad z mężczyzną, rodzinę. Mam
podejrzenia, że i tak mialaby trudności z zajściem w ciążę a czym jestem
starsza tym mam większe obawy. Nie chodzi o to, że niepowodzenia z
mężczyznami, chcę sobie wynagrodzić oddaniem dziecku. Ja zawsze pragnęłam
dziecka, tylko trafiałam na takich, którzy nie chcieli. Nie jest to też
jakieś chorobliwe pragnienie macierzyńskie, po prostu kazdy potrzebuje
poczucia, że jest potrzebny. Wiem, że w Polsce nie ma uregulowań co do
adpocji przez samotne kobiety a w związku z tym nie ma prawnych
przeciwskazań. Czy wiecie coś więcej na ten temat? Może macie jakieś
doświadczenia? Jak oceniacie moją decyzję?
Obserwuj wątek
    • Gość: Asik Re: chcę adoptować dziecko! IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 08.09.04, 14:22
      Gość portalu: Alison napisał(a):

      Przestałam wierzyć, ze zbuduję normalny uklad z mężczyzną, rodzinę. Mam
      podejrzenia, że i tak mialaby trudności z zajściem w ciążę a czym jestem
      starsza tym mam większe obawy.
      ---------------------------
      Dlaczego myślisz, że nie będziesz umiała zbudować normalnego związku z
      mężczyzną. Może coś jest w tym, jak Ty widzisz związek z mężczyzną. Nie chcę
      czepiać się do słów, ale ten "układ" z mężczyzną? Rodzina to coś więcej niż
      układ.
      Każdy inaczej coś widzi. Ale, ważne jest, aby nasze oczekiwania zgodziły się z
      oczekiwaniami drugiej osoby.
      A, może siebie winisz za to, że nie udały Ci się poprzednie związki?
      Prawda jest taka, że do tego trzeba dwojga. Zgranych dusz i chętnych serc:-)
      Mężczyzna też powinien starać się i chcieć prowadzić związek z kobietą.
      Jedna osoba nic sama nie utrzyma.

      Może za bardzo chcesz być z kimś. A, powinnaś teraz zaopiekować się sobą:-)
      A, przyjdzie moment, że spotkasz tego, z którym będziesz szczęśliwa i założycie
      rodzinę.
      Pozdrawiam.


      • Gość: Alison Re: chcę adoptować dziecko! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.04, 14:38
        Może "układ" to niezbyt trafne określenie ale właściwie nie chciałam się
        skupiać na kwestii moich nieudanych realcji z mężczyznami. Choć wiem, że są one
        pewnie głównym determinantem mojej decyzji o adopcji. Jestem świadoma tego, że
        popełaniałam różne blędy ale z czasem coraz mniej. Nie raz słyszałam od
        mężczyzn (zwykle żonatych), wyrazy uznania i określenia w stylu - idealna
        kandydatka na żonę, gdzie ja miałem oczy, że nie zwróciłem wcześniej na ciebie
        uwagi i takie tam... Fakt, kocham mocno, i może to przeszkadzało akurat tym z
        którymi byłam...niestety to właśnie tacy - zimni dranie potrafili mnie
        najlepiej podejść i rozkochać w sobie...Może powinnam zweryfikować swoje
        upodobania co do mężczyzn ale póki co nie potrafię, nie chce mi się nawet o tym
        myśleć...może rzeczywiście przyjdzie to kiedyś samo...ale wtedy będzie to
        człowiek bez uprzedzeń, taki który potrafi zaakceptować "moje" dziecko...jeśli
        w ogóle uda mi się ta adopcja...
        • Gość: Asik Re: chcę adoptować dziecko! IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 08.09.04, 14:57
          Może za dużo w Tobie miłości i chęci dawania jej i dlatego znajdują się przy
          Tobie tacy, którzy chcą ją brać, ale nie dawać wzamian.
          Powinno być, że raz Ty, a raz on coś daje. Musi być wzajemna wymiana.

          Jest możliwość założenia rodziny zastępczej. Dobrze jest pomóc dzieciom, które
          nie zaznały czyjeś miłości. Nie mają rodziny.
          Kiedyś ogłaszano, że poszukują chętne osoby do założenia takiej. Nie wiem teraz
          dokładnie, gdzie trzeba udać się, ale na pewno w jakimś Ośrodku Pomocy
          Społecznej coś będą wiedzieli. W każdym większym mieście taki jest. A, adres i
          tel. można znaleźć w książce telefonicznej.
          Może ten sposób Ci będzie odpowiadał.

          Pozdrawiam Cię.




    • triss_merigold6 Re: chcę adoptować dziecko! 08.09.04, 14:28
      Poszukaj informacji na forum "bocian" i dziecko-adopcje. Dziecko jako
      kompensacja nieudanego życia osobistego to raczej kiepski pomysł IMO. W Polsce
      zdaje się pierwszeństwo mają pary małżeńskie, ludzie w wolnym związku raczej
      nie mają szans na adopcję, samotni także niewielkie.
    • Gość: patriotka Re: chcę adoptować dziecko! IP: 82.160.38.* 23.01.05, 18:07
      jako osoba samotna mozesz adoptowac dziecko. Niestety odradzam to na razie
      stanowczo gdyz twoje podejscie do adopcji nie jest dojrzale bo TY chcesz dawac
      milosc i to TY pragniesz dziecko, znaczy tylko Ty sie liczysz i tylko to
      bierzesz pod uwage a dziecko to nie jest zabawka, ktora ma zaspokajac twoje
      potrzeby ono ma rowniez uczucia i swoje potrzeby. Dojrzaly stosunek do adopcji
      jest wtedy gdy nie patrzyszna dziecko przez pryzmat "miec" bo tak wlasnie jest.
      Ty chcesz miec dziecko a moze lepiej byloby "byc" dla niego matka. Proponuje
      isc do dobrego osrodka adopcyjnego. PS.dziwi mnie to, że kobieta, ktora ma
      ponad 30 lat i takie doswiadczenia zyciowe szuka odpowiedzi na tak wazne
      pytanie u innych ludzi, jakby to oni mieli to dziecko wychowywac.
    • Gość: gość Re: chcę adoptować dziecko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 10:42
      Spróbuj poszukać informacji o ośrodkach adopcyjnych na tablicy ogłoszeń w
      kościele. Wiem że osoba samotna może uzyskać status rodziny zastępczej, jeśli
      spełnia określone warunki (np.stała praca, niekarana, pozytywny wywiad
      psychologa)i przejść szkolenie. Oni też 'dobierają' odpowiednie dziecko. Jest
      dużo dzieci już podrośniętych, z dużym bagażem, które nie doświadczyły miłości
      a bez niej nie mogą się rozwijać. Możesz pomóc. Ja też o tym myślę. Faceci,
      podobnie jak do ciebie, sami zimni się do mnie kleją i czerpią nie dając nic w
      zamian. Mam ich wszystkich po dziurki w nosie!
    • leksheygyatso konsultacja-namiary 15.02.05, 14:21
      WITAM,

      polecam do konsultacji nastepujące telefony:

      Ruch Obrony Życia Dzieci Poczętych "Pro Familia"
      ul. Nowogrodzka 44/5, 00-695 Warszawa
      tel. (0-22) 622-29-50
      Informacje, telefon zaufania "Gdy Twoim problemem jest ciąża": (0-22) 628-95-24
      (pon.-pn. w godz. 10.00-18.00).

      Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny
      ul. Nowolipie 13/15, 00-150 Warszawa
      Informacje, telefon wsparcia: (0-22) 635-93-95, 635-93-92 (pn.-pt. w godz.
      16.00-20.00).

      Telefon Adopcyjny
      (pon., wt., pt., godz. 9.00 - 14.00
      śr. i czw. godz. 9.00 - 19.00
      oprócz sobót i niedziel) tel.(0-22) 827 50 01

      OM MANI PEME HUNG
      NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA
      lekshey



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka