Dodaj do ulubionych

Rurka wypchana smietana

17.02.15, 20:28
Lubie od czasu do czasu zjesc rurke z bita smietana (wiecie,kalorie). I dzisiaj , z okazji "śledzika" taka rurke wlasnie zakupilam i wracajac z pracy spozylam (dobre na odstresowanie). I przypomnialo mi sie,ze gdzies odbyly sie zawody w zjadaniu (polykaniu chyba raczej?) rurek z bita smietana. Rekordzista wchłonął rurke w 8 sek. Mnie wciagniecie rurki zajęło ok. 5 minut (spozywalam ja z namaszczeniem, bo sie delektowalam). Sa tez takie zawody w jedzeniu pączków, ktore równiez lubie, jednakowoż preferuje rurki. I wiecie co? Mogłabym wziac udzial w takim konkursie ,gdzie łyka sie rurki na czas. A wy?
--
"„Człowiek poświęca swoje zdrowie, żeby zarobić pieniądze, następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości; żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera, tak naprawdę nie żyjąc”. Dalajlama
Edytor zaawansowany
  • koszmarna.baba 17.02.15, 20:40
    Konkurs w jedzeniu rurek z kremem? Jestem jak najbardziej ZA! I nawet mogę wziąć w nim udział! :D

    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • molly_wither 17.02.15, 20:53
    Nie z kremem , a smietana!!!!!
    koszmarna.baba napisała:

    > Konkurs w jedzeniu rurek z kremem? Jestem jak najbardziej ZA! I nawet mogę wzią
    > ć w nim udział! :D
    >


    --
    "„Człowiek poświęca swoje zdrowie, żeby zarobić pieniądze, następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości; żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera, tak naprawdę nie żyjąc”. Dalajlama
  • gyubal_wahazar 17.02.15, 20:48
    Mistrz mojej młodości, zerował browara w 6 czy 8 sekund, czym topił najbardziej zatwardziałe serca spode łba na przyjezdnych łypiących miejscowych, na polach namiotowych połowy mazur. Pół średniej próbowałem potajemnie wykraść mu sekret jego nienagannej, antycznej techniki nie ruszania grdyką, ale zawsze kończyło się to rozpaczliwym odtwarzaniem funkcji życiowych.

    Co ciekawe, damy zwykle jakoś nie umiały docenić kunsztu i maestrii mistrza, ale widząc piorunujące wrażenie jakie wywierało to na facetach, zachowywały przepojone szacunkiem milczenie. Tak że ten

    --
    knur.blox.pl
  • molly_wither 17.02.15, 20:54
    Mowiac krotko: wlewal w siebie bez polykania.

    gyubal_wahazar napisał:

    > Mistrz mojej młodości, zerował browara w 6 czy 8 sekund, czym topił najbardziej
    > zatwardziałe serca spode łba na przyjezdnych łypiących miejscowych, na polach
    > namiotowych połowy mazur. Pół średniej próbowałem potajemnie wykraść mu sekret
    > jego nienagannej, antycznej techniki nie ruszania grdyką, ale zawsze kończyło s
    > ię to rozpaczliwym odtwarzaniem funkcji życiowych.
    >
    > Co ciekawe, damy zwykle jakoś nie umiały docenić kunsztu i maestrii mistrza, al
    > e widząc piorunujące wrażenie jakie wywierało to na facetach, zachowywały przep
    > ojone szacunkiem milczenie. Tak że ten
    >


    --
    "„Człowiek poświęca swoje zdrowie, żeby zarobić pieniądze, następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości; żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera, tak naprawdę nie żyjąc”. Dalajlama
  • gyubal_wahazar 17.02.15, 22:00
    > Mowiac krotko: wlewal w siebie bez polykania

    W sensie że niby kotłowało mu sie w paszczy i ulewało po polikach ? Tak to nawet ja umiem. Mistrz łykał tyle że grdyką nie ruszał

    -----------
    tagi: #chlać #grdyka #nieruszać


    --
    knur.blox.pl
  • czoklitka 17.02.15, 20:49
    też, pod warunkiem, że rurki beda polane czekoladą
  • molly_wither 17.02.15, 20:55
    O,kochana, tego juz za wiele! czarnych rurek nie lubie.

    czoklitka napisała:

    > też, pod warunkiem, że rurki beda polane czekoladą


    --
    "„Człowiek poświęca swoje zdrowie, żeby zarobić pieniądze, następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości; żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera, tak naprawdę nie żyjąc”. Dalajlama
  • mendigo 17.02.15, 21:01
    Bo nie próbowałaś.

    Czekaj, zaraz Szabla przybiegnie.
    --
    My cock is much bigger than yours.
  • gyubal_wahazar 17.02.15, 22:15
    Przybiec to może jaki przyboczny, czy pomniejsza poczwarka. Szabla przycwałuje względnie przygalopuje. Mendigusiu.

    --
    knur.blox.pl
  • mendigo 17.02.15, 23:26
    Przytupytupta znaczy. No to czekajmy, czekajmy jak na jakiego Wernyhorę. Nic innego nie pozostaje, Gyubasku.
    --
    ds iore
    dr
  • czoklitka 18.02.15, 11:34
    Mendigusiu, Gyubasku proszę nie profanować mojej rurki z czekalatą
  • mendigo 18.02.15, 11:37
    Ale z czekalatą została odrzucona chyba, bo czarna. Musisz to zgłosić do tych od zaprowadzania równości. Parytet!

    --
    ds iore
    dr
  • czoklitka 18.02.15, 11:42
    dobrze, racja, zgłoszę
  • koszmarna.baba 17.02.15, 21:03
    Rurki ze śmietaną i czekoladą. Mniam.
    Ale mi koleżanki narobiły smaku. Więc się grzecznie pytam KTO mi jutro pomoże zdematerializować nadprogramowe kalorie?
    :P :D
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • czoklitka 17.02.15, 21:18
    podobno rurka z bitą śmietaną = ok. 240 kcal. Czyli około pół godziny marszu lub godziny spaceru. Może ładna pogoda ci pomoże.
  • koszmarna.baba 17.02.15, 21:30
    I co mam tak sama..? Przecież to wszystko przez Was! ;)
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • czoklitka 17.02.15, 21:43
    A co? Wolisz może ze mną - 100 brzuszków, trening cardio, ćwiczenia na uda i pośladki i rozgrzewka? ;-)
  • koszmarna.baba 18.02.15, 13:04
    czoklitka napisała:

    > A co? Wolisz może ze mną - 100 brzuszków, trening cardio, ćwiczenia na uda i po
    > śladki i rozgrzewka? ;-)

    Baardzo kusząca propozycja. :D
    Chyba na pewno chcę. ;)
    To kiedy zaczynamy?


    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • czoklitka 18.02.15, 14:17
    dzisiaj chyba nie, bo jestem chora i nie mam na nic siły. :-(
    Jutro?
  • koszmarna.baba 18.02.15, 15:09
    Jestem za.
    :D
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • czoklitka 18.02.15, 15:20
    dobra to jesteśmy umówione, także na rurki :-D
  • koszmarna.baba 19.02.15, 17:56
    Amba zjadła mi wczoraj neta nie mogłaby jeszcze tych paru kalorii skoro taka żerta? :P
    To co jutro (20.02) po południu na rurki a wieczorkiem gimnastyka? :)

    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • czoklitka 19.02.15, 18:03
    no dobra, jutro razem, a dziś sama zacznę :-)
    a co tam, trzeba ruszyć dupsko
  • koszmarna.baba 19.02.15, 18:12
    Mówisz o rurkach czy gimnastyce? ;)
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • piataziuta 17.02.15, 21:45
    Co to znaczy <z okazji "śledzika">???
    Proszę, powiedz, że nie chodziło o okres...
  • simply_z 17.02.15, 21:50
    nadziewana ;) nie wypchana
  • six_a 17.02.15, 22:11
    ostatki chyba? napychasz się śledziem z beki, na to rura gazociągu ze śmietaną 100% tłuszczu, faworami dopychasz i do końca postu jakoś zleci.

    --
    keep 'em separated
  • gyubal_wahazar 17.02.15, 22:38
    'Posta', się mówi. Tak samo jak mejla, a nie mejlu. Sik (i teraz 'su' czy 'siu' ?)

    --
    knur.blox.pl
  • piataziuta 18.02.15, 13:08
    dzisas dzięki
    bałam się, że to może być przenośnia okresu u kobiet od których jedzie śledziem
  • kalllka 17.02.15, 23:58
    W kwestii formalnej,
    jakich rozmiaru była/ jest/ być powinna, rurka zjadana oraz czy krem to " krem"czy śmietana np(?)
    Oraz jeszcze, jaka nagrodę główna i inne (pocieszenia)przewiduje konkursodawca(?)
  • coffei.na 18.02.15, 05:53
    Co do rozmiaru:
    taka co to ledwo do gęby wlezie
    Co do nagrody:
    tak na chłopski rozum,zapas rurek na cały rok,krem chemią napakować co by rok przetrwała w naturalnej świeżości
  • wez_sie 18.02.15, 14:57
    ja kiedys jadlem rurke ze smietana 3 dni i pozniej wyladowalem w szpitalu z salmonella
    --
    JESLI WEJDZIESZ W MOJ PROFIL TO PROSZE ZOSTAW PO SOBIE SLAD W POSTACI KROPKI
    BLAGAN TO DLA MNIE BARDZO WAZNE
  • molly_wither 18.02.15, 18:03
    3 dni konsumowales jedna rurke? To niezla rura była.
    wez_sie napisał:

    > ja kiedys jadlem rurke ze smietana 3 dni i pozniej wyladowalem w szpitalu z sal
    > monella


    --
    "„Człowiek poświęca swoje zdrowie, żeby zarobić pieniądze, następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości; żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera, tak naprawdę nie żyjąc”. Dalajlama
  • kawenczyniok 24.02.15, 12:14
    Mój znajomy kiedyś założył się, że zje bodajże 50 pączków. Przy 20 tym się porzygał.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka