Błagałam: tylko nie takie tragiczne zakończenie! Nie chcę, aby film kończył się śmiercią. Wojtek Kuczok zgodził się, żeby była to opowieść o miłości, która ocala, na czym mi bardzo zależało
--------------------------------------------------------------------------------
Wiele lat temu byłam "zaangażowana" w protest przeciw dokumentowi "Dziewczyny z
Szymanowa", trochę na zasadzie owczego pędu, nie rozumiejąc do końca przeciw
czemu się buntuję...
Po przeczytaniu powyższego tekstu chyba powinnam przeprosić p.Magdę Piekorz za
pochopny osąd, który tyle lat (5,6 ??) sobie we mnie siedział. Przepraszam...
Czekam niecierpliwie na "Pręgi"
i życzę sukcesu.
P.S. No i chętnie zadałabym p.Magdzie pytanie, jak to z tym Szymanowem było...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.