Błagałam: tylko nie takie tragiczne zakończenie! Nie chcę, aby film kończył się śmiercią. Wojtek Kuczok zgodził się, żeby była to opowieść o miłości, która ocala, na czym mi bardzo zależało
na ekranach kin. Niedobrze się robi, jak uznani reżyserowie kręcą do znudzenia
klasykę. Ileż to można oglądać. Trylogia, Zemsta, Żeromski,Iwaszkiewicz....aż
ciarki przechodzą.....Tylko streszczenia dla uczniaków. Przecież tego się
współcześnie nie da oglądać! Słusznie uważał śp. pan Kałużyński, że polscy
twórcy są i dobrzy, ale brakuje im pomysłu na kino!!!!!!!!!! Pani Małgorzato,
brawo, trzymam kciuki i chętnie obejrzę film, pozdrawiam, trzymam
kciuki!!!!!!!!!!!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.