Błagałam: tylko nie takie tragiczne zakończenie! Nie chcę, aby film kończył się śmiercią. Wojtek Kuczok zgodził się, żeby była to opowieść o miłości, która ocala, na czym mi bardzo zależało
Widzialam wczoraj "Pręgi" ...jak wiele w nim nas- 30-latków. Nasze dziecinstwo,
lata szkolne, wspomnienia wracają. Na szczęście nie tak tragiczne jak Wojtusia.
Wreszcie polski film, w którym nie musimy doświadczać chamstwa i przekleństw.
A, że przy okazji trochę głębszych myśli, ubarwionych świetną muzyką- same
plusy.Oglądajcie ..warto. gratulacje dla ekipy!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.