Błagałam: tylko nie takie tragiczne zakończenie! Nie chcę, aby film kończył się śmiercią. Wojtek Kuczok zgodził się, żeby była to opowieść o miłości, która ocala, na czym mi bardzo zależało
Ogladajac nieudolnego, kanciatego Zebrowskiego w scenach z "bebechami"
przezywalem jedynie zazenowanie i wstyd, ze cala Polska oglada te porazke
aktorska. Do tego ten szczekoscisk, martwa gorna warga i wypozowany glos
przyprawiaja o mdlosci. Skoro to ma byc sztandarowy produkt AT w Warszawie to
tragedia>
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.