Dodaj do ulubionych

byłam na komunii...

08.05.17, 21:40
„dopiero co” wróciłam z komunii… że-nu-a tyle powiem.
Zaproszenia na komunie od mamy „komunistów” w formie maila z treścią: data, godzina, nie kupujcie żadnych pamiątek, kasa.
Koniec „zaproszenia”.
A i jeszcze padł gdzieś tekst: jak będzie brzydka pogoda albo nie chcecie to nie przyjeżdżajcie do kościoła… yyyy to po co zostaliśmy zaproszeni? A czekaj, już wiem, kasa…
Przyjecie w domu.
Zanim przekroczyłam próg domu „komunistów” już widziałam walające się puste pudelka po telefonach. Nie wiem, nie widziałam, ale chyba dostali je jak tylko wysiedli z samochodu pod domem… albo może już w aucie czekały.
Zanim jeszcze spróbowałam komunijnego obiadu jedno z dzieci już mi mówiło co to za super telefon i ile kosztował… Na pytanie: i jak to jest mieć komunie usłyszałam tylko ”dobrze” oczywiście bez odrywania wzroku od telefonu. To sobie pogadaliśmy…
Obiad „komuniści” jedli non stop patrząc w telefony, w du…e mieli czy wszyscy goście już usiedli, a nawet czy w ogóle dotarli. Żadnej podniosłej atmosfery w czasie przyjęcia, żadnej oznaki że to komunia, że ważny dzień, że cokolwiek… nic. No może tylko kwiaty na stole sugerowały, ze to nie grill. Dzieci jakoś w połowie drugiego dania zniknęły w swoich pokojach i jak ich ponownie zobaczyłam to już byli w koszulkach z krótkim rękawem i krótkich spodenkach. Cóż, zdjęć nawet nie zdążyliśmy zrobić…
Po 30 minutach miałam już ochotę wyjść. Atmosfera jak na ogłoszeniu wyroku, wszyscy jakby kije w tyłki powsadzane, towarzystwo naburmuszone. No masakra. Nigdy jeszcze nie widziałam żeby jakakolwiek komunia tak wyglądała. Albo ja jestem dziwna, albo to wszystko było dziwne.

tak się podzielić chciałam
Edytor zaawansowany
  • 08.05.17, 21:57
    Chyba trochę dziwne. Fachowcem od komunii nie jestem, moje dzieci u niej nie były. Ale byłam w ubiegłym roku na jednej-bohaterką dnia był dziewczynka z bardzo bliskiej rodziny. Przyjęcie było bardzo przyjemne, tylko w gronie bliskiej rodziny, więc była to też okazja do rodzinnego spotkania. Żadnych wypasionych prezentów nie widziałam, a dziewczynka była najbardziej zainteresowana szaleństwami z kuzynkami i kuzynami. Tak, że wiesz i tak można...
  • 09.05.17, 00:19
    ,..no a jak maja byc nienaburmuszeni. skoro goscie zainwestowali wieksza gotowke, a zwrot marny..standartowy rosol z makaronem & schabowy z kompotem w otoczeniu zenujacej ciszy,tylko od czasu do czasu ku uciesze dzieciakow przerywanej co glosniejszym siorbnieciem pochylonego nad rosolem wujka Janusza,i nawet sam przyznaje,ze jednak to malo interesujce zajecie jak na majowa niedziele,a mozna byloby o dzien wczesniej,w sobote zalapac sie np. na jakies imieniny,i towarzystwo rozmowniejsze i menu zapewne byloby bardziej rozbudowane, bogatsze o salatki,czy inne wyrafinowane zakaski,ze o wodce juz nie wpomne.. hmmm,ale swoja droga nie wiem czy zauwazylas,anonimowo bo anonimowo ale chyba niezle tu obrobilas dupe swoim dobrym znajomym..chociaz w sumie i to mozna zaliczyc jako czesc polskiej tradycji komunijnej.

    --
    ~~
    LeAnn Rimes,.you light up my life
  • 09.05.17, 07:33
    zauwazylam, zauwazylam, tylko jakos tak nie moge sie pozbierac po tym wydarzeniu. mam caly czas w glowie komunie, na ktorych bywalam wczesniej i byly jakies normalne. kazdy wiedzial wtedy, ze przyszedl dla dziecka, dziecko wiedzialo, ze goscie sa w danym miejscu z powodu uroczystosci.
    ps. rosl byl calkiem smaczny, a co do wodki...coz, moze gdyby byla, to by sie impreza "rozkrecila"
  • 09.05.17, 09:01
    lena_de napisała:
    tak się podzielić chciałam


    oplatkiem sie dziel - a nie ta beznadzieja...

    PS. czy dzieciarnia w przerwach miedzy lipieniem w smartfony potrafi jeszcze rozmawiac
    z doroslymi ?
  • 09.05.17, 11:12
    ta dzieciarnia nie, niestety, no chyba, ze o grach na telefon
  • 10.05.17, 09:40
    lena_de napisała:
    > ta dzieciarnia nie, niestety, no chyba, ze o grach na telefon


    - czyli jestesmy u siebie w domu...

    wszystko schodzi na psy, a ja bylem u komunii... ostatni raz ze 30 lat temu, a potem...

    - tez mi sie odechcialo... ja dzis tej dzieciarni...
  • 09.05.17, 21:17
    nie nadąża za duchem czasu.
    Wystarczyłoby udostępnić apkę w plejstorze, Sakrament Turbo Deluxe, wielopoziomową z Levelem Zbawienia na końcu.
    Kwestia jedynie dobrej woli. Ideowych programistów na pewno w Najjaśniejszej nie brak.
  • 10.05.17, 14:48
    No wiesz, katolicyzm wymaga fasady. Sama wiem, bo byłam katoliczką. Ja tam może nie prowadziłam podwójnego życia, bo kiedy się spowiadałam, nie uprawiałam wówczas jeszcze seksu, nie brałam pigułki i nie musiałam przy konfesjonale jakoś kombinować.
    Ale z takich kombinacji - ksiądz swoje, ja swoje, powstają takie komunie. Tyle że mało kto m odwagę nie posłać dziecka do komunii.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • 12.05.17, 11:14
    Ja tez dostałam zaproszenie z uwaga ze kasa, nie prezenty. Jak moja chrzesnica zbaczyła ksiązki ode mnie to spojrzała na mame z tekstem "a mówiłaś ze ciotka bogata". Krem z pomidorów pwadł uwiężł mi w gardle. Dodałam spokjnie "ksiazka jest pamiątką, chyba czytasz? A pinieązki są w srodku w kopercie". Ani matce ani dziecku sie głupio nie zrobiło. Mała chyba nie wierzyła bo zajrzała czy koperta aby na pewo pełna. Zaluje ze sie dałam namówic na bycie chrzestnym, nastepna wizyte u chrzesnicy planuje na 18 urodziny ( o ile zaprosi). Mam dosc trakotwania jak bankomat bo mam kase. Co roku prezenty na urodziny gwiazkę (dla niej i jej rodzenstwa) przekazywane jakos przy okazji ( w parku, u babci) bo nawet na kawe nie zaproszą. Po co chrzcicie dzieci i puszczacie do komunii? Zeby sie dorobić na prezentach?
  • 12.05.17, 13:57
    to przebilo zdecydowanie "moja" komunie... jak to sie teraz mowi: LOL! nawet nie wiem co jeszcze powiedziec
  • 29.05.17, 11:47
    Może nie zapraszają, bo się wstydzą, że są biedni?
  • 29.05.17, 12:15
    a co, biedni ludzie nie spotykają się z rodzina/znajomymi? różnica polega tylko na tym, że zamiast espresso czy latte podadzą rozpuszczalną z biedronki
  • 23.05.17, 23:28
    ja na komunię dostałem radiomagnetofon ;)
    i się bardzo cieszyłem, bo stary mi się zepsuł.

    --
    Desu.Rabbits 1
    Desu.Rabbits 2
    Desu.Rabbits live
    Desu.Rabbits live (demo)
  • 28.05.17, 13:50
    Komunie to jak wesela za prl. Muszą się zwrócić. A od 9 latka nie ma co oczekiwać duchowych przeżyć. Dla niego zawsze będzie to tylko wypasiona impreza z prezentami. Poza tym taka bieda w kraju, że ta komunia to dla niektórych naprawdę jedyna okazja, żeby wskoczyć na jakiś wyższy poziom cywilizacji. A że się przy okazji zachować nie potrafią to już inna sprawa.
  • 29.05.17, 11:40
    Pamiętam moją komunię. Prezenty oczywiście były, inne niż dziś: pierścionek złoty z perłą, łańcuszek złoty z krzyżykiem, pieniądze na rower i łyżwy. Natomiast obiad odbył się w domu, chyba 8 osób było razem ze mną. Obiad normalny, może nawet rosół.
  • 29.05.17, 15:39
    "...żeby wskoczyć na jakiś wyższy poziom cywilizacji" ?? To jest komentarz kulturalnej, cywilizowanej osoby w stosunku do ludzi biednych? Dziękuję, nie mam więcej pytań, pozamiatałaś.

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem :D
  • 02.06.17, 07:36
    Bardzo dziwne. Jakby nie patrzeć komunia to sprawa wiary. Tutaj zdaje się, że została zrobiona na odczep. Nikt się nie odezwał, nie skomentował nic?
  • 02.06.17, 09:52
    ursz-ulka napisała:

    > Bardzo dziwne. Jakby nie patrzeć komunia to sprawa wiary. Tutaj zdaje się, że z
    > ostała zrobiona na odczep. Nikt się nie odezwał, nie skomentował nic?


    ,.sprawa wiary konczy sie w drzwiach kosciola, a potem to juz tylko tylko rytualna nasiadowka przy tym nieszczesnym rosole..




    --
    ~~
    Dusty S. son of a preacher man

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.