Dodaj do ulubionych

Robic sobie nadzieje czy dac teraz spokoj?

29.06.17, 09:01
Jestem w trakcie rozwodu, jedno dziecko. Poznalam faceta, ktory nie jest z zona, trojka dzieci. Wiem, juz to jakby za duzo. Problemem dla mnie jest jednak co innego: on wciaz mieszka z zona, bo dzieci, bo mieszkan wolnych na rynku brak, bo czynsz za wysoki. Chyba wdeplam w klasyczne @...
Edytor zaawansowany
  • agrypina6 29.06.17, 09:54
    Nie jest z żoną? Tylko wciąż z nią mieszka i z trójką dzieci? Przeczytaj kilka razy, co napisałaś. Jesteś głupia, czy tak zdesperowana, że jeszcze nie jesteś wolna, a już szukasz kolejnych portek? A te portki są cudze..
  • annajustyna 29.06.17, 10:18
    Wlasnie... Nie, nie szukam, jestem w trakcie separacji gwoli scislosci, rozwodzimy sie nie wedle polskiego prawa.
  • przepierka 14.07.17, 21:50
    zapomnialas sie przelogowac, a tak bylo pieknie pare lat temu...
    annajustyna napisała:

    > Wlasnie... Nie, nie szukam, jestem w trakcie separacji gwoli scislosci, rozwodz
    > imy sie nie wedle polskiego prawa.
  • annajustyna 17.07.17, 13:58
    Bylo, bylo. Wszystko okazalo sie byc uluda, moja maz to niestety klamca bez honoru...
  • mozambique 29.06.17, 10:26
    ty męzatka , on żonaty , mozecie miec klasyczny romans pozamalzenski

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • annajustyna 29.06.17, 10:47
    Akurat separacja jest tutaj konieczna do rozwodu i rozwod u mnie nastapi jeszcze w tym roku. No to mamy romans pozamalzenski :(.
  • alpepe 29.06.17, 12:47
    Aleś się wkopała z tym przelogowaniem.
    Myślę, go for it, tylko nie rób sobie nadziei, jeśli robisz, to natychmiast przestań.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • annajustyna 29.06.17, 14:00
    Fajnie wyszlo, co nie? :D Sama sie z tego smieje, bo co pozostalo...
  • znana.jako.ggigus 02.07.17, 18:05
    Separacja nie jest konieczna, coraz więcej jest wyroków bez separacji. Niemieccy sędziowe (zapewnie słusznie) wierzą w zdrowy rozsądek rozwodzących się i widzą, że wymaganei separacji jako czasu do namysłu jest przestarzałe.
    Tym bardziej jeśli on kogoś znalazł i Ty możesz udowodnić rozpad.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 02.07.17, 21:15
    W praktyce przy naszych zarobkach i dzietnosci ja albo jego zona musialybysmy byc w ciazy, czego obie raczej nie zamierzamy...
  • znana.jako.ggigus 02.07.17, 21:31
    Nieprawda. Wystarczy udowodnienie rozpadu związku/ów i oczywiście dobra wola rozwodzących się i sędziego.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 02.07.17, 21:42
    To latwiej rok odczekac i pielegnowac przez ten czas noea relacje.
  • znana.jako.ggigus 02.07.17, 21:58
    Też prawda.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • agata.aaronson 29.06.17, 12:56
    kobieto - jestes z ŻONATYM facetem z TRÓJKĄ DZIECI! Wez sie opamietaj i spójrz na to bez różowych okularków "jednak ktoś sie na mnie skusił"! To jest jakiś odpad, który szuka łatwego bzz bzz i tyle!

    Proponuję błyskawiczną terapię - zajdz do nich do domu i pogadaj z jego żoną, najlepiej w jego obecności. Przecież musicie omówić jakiś podział obowiązków, grafik widywania się itd :D Gwarantuje ze klapki z oczków spadną w trzy minuty (może tej biednej kobiecinie udręczonej przez zdradzającego ją chama przy okazji też)
  • annajustyna 29.06.17, 14:01
    Ta kobieta ma swoje wlasne zycie z kochasiem... A z grafikiem wcale nieglupi pomysl.
  • varia1 29.06.17, 14:07
    on powiedział ci o kochasiu żony?
  • annajustyna 29.06.17, 14:10
    Ja pracuje z nim (kochasiem).
  • varia1 29.06.17, 14:13
    proste, namów kochasia żeby się do ukochanej wprowadził, wtedy ten twój będzie musiał się wynieść ;)

    gimbaza, normalnie
  • annajustyna 29.06.17, 14:25
    Obowiazki wzgledem dzieci, ktorymi zona sie nie zajmuje, bo lata na randki, pozostana.
  • agata.aaronson 29.06.17, 14:14
    annajustyna napisała:

    > Ta kobieta ma swoje wlasne zycie z kochasiem... A z grafikiem wcale nieglupi po
    > mysl.

    Słuchasz wybiórczo. Zapewne wybiórczo analizujesz też sytuację.
  • annajustyna 29.06.17, 14:22
    Ok, to co konkretnie radzisz?
  • agata.aaronson 29.06.17, 14:50
    Pana potraktować adekwatnie do jego potencjału: jesli w łóżku iskrzy to korzystaj, ale przypadkiem nie twórz sobie fantazji pt "nasza wielka patchworkowa rodzina". Nie wierzysz? Przelicz sobie szybciutko alimenty na trójkę dzieci i odejmij od jego zarobów. Oh :) Na własne mieszkanie go nie stać, a Ty sądzisz ze rodzinę zbudujecie?

    Chcesz odreagować rozwód, kiepski zwiazek, stagnacje erotyczną? Spoko, warto i należy ci się. Ale Rysiu Ruchacz z trójka dzieci to tylko przygoda na parę nocy, nic więcej. Więc konkretnie radze - nie wybiegaj z osobnikiem w przyszłość, bo wdepniesz.
  • annajustyna 29.06.17, 15:02
    Alimenty nie beda problemem w tym ukladzie (bez wdawania sie w szczegoly). Stac go na wlasne mieszkanie, ale po co na lapu-capu przeplacac etc.
  • agata.aaronson 29.06.17, 15:27
    "Stac go na wlasne mieszkanie, ale po co na lapu-capu przeplacac etc."

    I Ty to tłumaczenie kupiłaś, tak? Mózg masz juz porządnie przeprany.

    Generalnie widać ze jestes w tym po całości. Straciłaś poczucie rzeczywistości i co pan powie, tak łykasz. Każda bzdurę zaakceptujesz bez analizowania jej. Nie myślisz samodzielnie tylko kupiłaś jakąś wizje pana, i bedziesz go bronić nawet kosztem ośmieszenia się. Nie przestawaj oszukiwać samej siebie - idzie Ci bardzo dobrze! :)
  • annajustyna 29.06.17, 15:29
    Znam swietnie tutejszy rynek nieruchomosci. To standard tutaj, ze ludzie pio rozpadzie malzenstwa mieszkaja jeszcze ze soba pare m-cy, nim ktores sie wyprowadzi. Sama mialam taka sytuacje. Zawsze moze tez wprowadzic sie do mnie, ale to beda 30 km od dzieci.
  • agata.aaronson 29.06.17, 16:13
    to zmienia postac rzeczy, jesli historia nie dzieje się w Polsce. Pisałam o polskich Ryskach ;)
  • annajustyna 29.06.17, 16:28
    Niemieckie Ryski tez istnieja ;). Sama juz nie wiem, czy mam z takowym do czynienia, czy nie. I gwoli scislosci - my nie sypiamy ze soba.
  • znana.jako.ggigus 02.07.17, 21:30
    To jak nie sypiacie ze sobą, to nie macie romansu:)))
    To ja już niczego nie rozumiem.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 02.07.17, 21:43
    Jakies resztki zdrowego rozsadku trzeba zachowac...
  • dziala_nawalony 29.06.17, 18:28
    ,..najlepszym podsumowaniem calej sprawy jest twoje ostatnie zdanie zakonczone wielokropkiem, amen.

    --
    ~~
    komercha dla gospodyn
  • annajustyna 29.06.17, 19:08
    Dzieki. Odezwe sie za jakis czas i dam znac, co i jak.
  • lew_ 29.06.17, 21:47
    Justynko,,wez mnie:) Znamy sie juz tak dlugo i ja wiem jak wyglada Twa pupcia,z fotki ale zawsze cos:)
  • znana.jako.ggigus 03.07.17, 09:01
    Dżentelmen jest dyskretny.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • czoklitka 29.06.17, 19:32
    nie, nie ma tak. albo i on sie wyprowadza i bierze rozwd, albo nie ma o czym rozmawiać. nie wdawaj się w to, dopóki on nie uporzadkuje swojej sytuacji.

    uczucia to tylko uczucia, dzisiaj są, za tydzień bledną. tak to działa.
  • eat.clitoristwood 29.06.17, 22:04
    Serio. Chyba, że targa Tobą byk rozpłodowy. ;) (w znaczeniu kręci Cię, oczywiście)
  • brak.slow 30.06.17, 15:54
    hahah cudowne. mieszkań brak, pieniędzy na czynsz brak, kasy na mieszkanie też. a dodajmy do tego alimenty na 3 dzieci...
    zamierzasz go potem utrzymywać?
  • annajustyna 30.06.17, 16:12
    Niezupelnie tak jak piszesz, a i love story dzieje sie za granica. Nikt nikogo nie bedzie utrzymywal, chyba ze zona swojego kochasia, ktory tez sie rozwodzi i tez ma trojke dzieci (w Bawarii to zadne wielkie halo).
  • brak.slow 30.06.17, 16:18
    ja bym zaczekala jak rozwinie się sytuacja. jesli mu na tobie bardzo zależy to wiele zrobi zeby z tobą być. natomiast nauczona doswiadczeniem na twoim miejscu zachowywalabym się ostrożnie, kobiety angażują sie emocjonalnie o wiele szybciej i mocniej od facetów zwlaszcza jesli seks z danym panem mają już za sobą.
  • annajustyna 30.06.17, 16:27
    Swiete slowa, dokladnie tak zrobie. Jego zona to idiotka, ktorej wszystko zawsze spadalo z nieba, ale facet powinien miec jaja i nie pozwolic sobie tanczyc na nosie...
  • agrypina6 30.06.17, 17:12
    Jego żona to idiotka, ale teraz pojawilas się Ty, szlachetna i wspaniała i zajmiesz się misiem tak, jak na to zasługuje 😂! Wspaniałe, że tak znasz wszystkie szczegóły pozycia pana i jego ciągle żony 😄.
  • annajustyna 30.06.17, 18:30
    Pani wlasnie wprowadzila do domu kochanka. No tak bidulka jedna...
  • znana.jako.ggigus 02.07.17, 18:02
    No to macie wolne mieszkanie. W Monachium takie mieszkaniowe problemy dobrze rozumiem. Sama wiele lat też odwlekałam wypoworadzkę, chociaż się rozstaliśmy i tylko mieszkaliśmy pod jednym dachem.
    Ale nie wybielaj faceta kosztem jego żony, że to ona zła, a on dobry i miły.
    Ona poszła mu na rękę i wyprowadza się. Powinnaś docenić gest.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 02.07.17, 21:17
    Nie wyprowadza sie wlasnie. Normalnie q...i dolek sie zrobil. Chyba go wezme do siebie, bo mam 50 m2 wolne na poddaszu...
  • znana.jako.ggigus 02.07.17, 21:29
    weź go! wiesz na forum ludzie nie zrozumieją, jak to jest. Bo tutaj rozstać się a wyprowadzić to dwie inne rzeczy.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 02.07.17, 21:47
    Tylko ze moja mama u mnie teraz tez mieszka i pomaga mi przy dziecku. I 38 km od dzieci, ktore codziennie rozwozi, opiera, obgotowuje, bo zona randkuje/przezywa druga mlodosc, to troche za duzo. Dam sobie raczej spokoj z przyczyn zdroworozsadkowych.
  • znana.jako.ggigus 02.07.17, 21:57
    No to sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Mama i nibygach pod jednym dachem:)
    A ta żona to Ci nie daje spokoju, bo to zła kobieta jest. On nie randkuje i nie przeżywa drugiej młodości, on jest biedniutki i potrzebuje pomocy. W ten prosty sposób wzmacniasz patriarchat, ale robisz, jak uważasz.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 02.07.17, 22:22
    Na razie postanowilam dac jeszcze jedna szanse koledze z pracy. A co, mialabym niby jeszcze zonie w randkowaniu pomagac? 😉
  • znana.jako.ggigus 02.07.17, 22:44
    Nie, ale nie wybielaj postępowania tego mężczyzny, przenosząc całą winę na nią. Rozstali się oboje, bo oboje popełniali błędy. Ale często tak bywa, że kobiety są widziane jako te złe i nieodpowiedzialne, co szukają drugiej młodości, natomiast mężczyznę przygarnia jakaś inna, miła i dzielna kobieta. oczerniając pierwszą żonę jak się da. Przeniesienie agresji na jedną stronę to fajna sprawa, bo przecież ten pan jest niewinny i pokornego serca.
    Tak prosto w życiu nie jest.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 03.07.17, 06:18
    On sam mowi, ze winni sa oboje, ale od ponad dobrego pol rok fakt faktem zona odstawia prawdziwe q...stwo.
  • lew_ 03.07.17, 07:05
    Facet ,,puszczajac sie z Toba nie odstawia q.. ?? Ciebie Anno ale mmusi swedzic cipka:)
  • annajustyna 03.07.17, 09:07
    Nikt sie ze mna nie puszcza.
  • znana.jako.ggigus 03.07.17, 09:00
    Tak mówi on. Nie wiesz, jak jest naprawdę. i czy q... to seks?
    Czyli odstawiła seks? Dobrze rozumiem?
    Przypominam, że oni mają trójkę dzieci, więc wcześniej jakoś się dogadali w łóżku. I że gdyby była ona aż taka zła, to mógłby uciec po pierwszym dziecku. Płacąc oczywiście alimenty.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 03.07.17, 09:08
    Po pierwszym dziecku zona nie przygruchala sobie kochanka. Albo byla dyskretniejsza. Moj maz tez mial kochanke trzy lata i ja niczego nie podejrzewalam. Kochanki maz tez nie.
  • znana.jako.ggigus 03.07.17, 09:31
    Skąd wiesz, jak między nimi było? Znasz relację jednej strony. Wybielasz go niesamowicie. Jak już pisałam, to częste. Ale to dowalanie do własnego ogródka. Sobie samemu.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 03.07.17, 09:33
    PS ja wiem, że to nieprzyjemnie brzmi, ale rozpad małżeństwa, kochanka/kochanek to kwestia obojga ludzi. Ja też miałam męża i kochanka. Mój mąż wyczuwał, że coś jest nie tak, nigdy nie zapytał. A to było tylko potwierdzenie rozpadu naszego małżeństwa.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 03.07.17, 10:25
    I zylas z obydwoma na raz? No to, kochana, to tez zes odstawiala...BTW, moze bysmy sie w koncu spotkaly i pogadaly w realu po tylu latach?
  • znana.jako.ggigus 03.07.17, 12:02
    No nie chcę wchodzić w szczegóły, ale jak masz kochanka, to masz z reguły kryzys małżeński.
    Podam Ci mój numer komórki na priva.
    No spotkajmy się!
    Pozdro i trzymaj się

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 03.07.17, 13:17
    Podaj, podaj, pogadamy sobie. Tez pozdrawiam i do rychlego!
  • znana.jako.ggigus 03.07.17, 14:28
    Podałam:))))

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 03.07.17, 15:23
    Super, dzieki.
  • annajustyna 03.07.17, 22:39
    Niestety nic nie doszlo :(
  • annajustyna 04.07.17, 15:22
    Doszlo :D
  • znana.jako.ggigus 04.07.17, 17:22
    Trąba wysłałam pod nieistniejący adres gazety, a tu mi jeszcze wiadomość wysłana i nie ma zwrotu z czeluścii GW.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • alpepe 30.06.17, 17:13
    też takim zazdroszczę...

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • lucyy3 06.07.17, 14:04
    to prawda, wdepnęłaś. Takie tłumaczenia są żałosne, jakby chciał to by się wyprowadził i tyle.
  • annajustyna 06.07.17, 20:17
    Wlasnie sie wyprowadza w ten weekend. A ja i tak dalam sobie spokoj.
  • lew_ 06.07.17, 21:54
    Dawaj do mnie Justynko:) Miejsca jest dosc<:)
  • alpepe 06.07.17, 22:34
    Go for it, masz jedno życie.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • sick_individual 06.07.17, 22:43
    Raczej pół. I to jak jej się poszczęści. W sumie powinna się śpieszyć.

    --
    All morning the
    Morning has been blackening
  • annajustyna 07.07.17, 15:16
    Mam dosc, 90% spotkan odwolywalych, bo zona chciala spontanicznie wyjsc na randke z kochankiem, a dziecmi niech sie w tym czasie ojciec zajmie. I teraz on mi skomle o spotkanie, bo musi mi cos powiedziec osobiscie... Mam sie ugiac? Boje sie, ze znowu odwola je 5 minut przed, bo zona spontanicznie z kochasiem do teatru albo gdzies tam sie wybierze...Z drugiej strony chcialabym zakonczyc te relacje z klasa...
  • annajustyna 07.07.17, 15:17
    Zeby bylo drastyczniej to dodam, ze tesciowie (rodzice zony) mieszkaja ulice dalej. Ale od czasu rozstania (czyli znalezienia sobie kochanka przez zone, a ichna corke) ostetacyjnie nie chca pomagac przy dzieciach w razie naglej potrzeby. Wczesniej nie byl to nigdy problem.
  • sick_individual 07.07.17, 15:31
    Przeżywasz, jakby to był twój mąż od dziesięciu lat co najmniej.

    --
    I love people. Everybody. I love them, I think, as a stamp collector loves his collection.
  • sick_individual 07.07.17, 15:33
    Tzn. co cię obchodzą jego teściowie i to, czy chcą, czy nie chcą się opiekować jego dziećmi. Się lepiej zastanów, czy masz ochotę na to, żeby samemu się nimi opiekować, bo na to się zanosi.

    --
    Na grobach sadzimy kwiaty / ale robimy to zbyt zręcznie
    jakbyśmy się chełpili / naszym dobrym zdrowiem
  • annajustyna 07.07.17, 15:35
    Nie mam. Terminy zony i kochasia tez mnie nie interesuja. Dlatego sie wycofalam. Za duzo nas bylo w tym ukladzie :/.
  • annajustyna 07.07.17, 15:34
    Wlasnego chlopa bym tak nie przezywala, bo sie ewidentnie spaskudzil. A tutaj mam do czynienia z czlowiekiem szlachetnym, ale o zbyt miekkim sercu.
  • znana.jako.ggigus 07.07.17, 21:02
    A może jest dobrym manipulatorem. Nie wiem, ile lat mają dzieci i czy mogą same zostać w domu, ale zawsze moża mieć pool spontanicznych baysitterów też. Mimo iż wcześniej (jak twierdził ten pan) pomagali im rodzice. Zawsze sie przydadzą.
    Sponatnixznie można odwołać jedno spotkanie, ale odmawiać enty raz z uwagina życie uczuciowe przyszłej byłej żony, to jednak przesada.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 07.07.17, 21:32
    Opiekunki do dzieci od reki tutaj nie zalatwisz. Dzieci sa w wieku 13, 9 i 7.
  • znana.jako.ggigus 07.07.17, 21:40
    Załatwisz. Jak napisałam, pool babysiterek i siterów z sąsiedztwa.
    Normale, rozsądne dzieci mogą w tym wieku (13 lat najstarsze) zostać na wieczór.
    Wybielaj dalej ofiarę porywów serca żony, biednego misia, rzucanego przez podłe życie

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 07.07.17, 21:50
    Alez, kochana, ja tez jestem matka i wiem, jak jest. 13-latka zostawisz, ale co z mlodszymi? Ja go nie wybielam, jest pie... saska ohajtana z megiera i niech sie z tym dalej meczy. Beze mnie.
  • znana.jako.ggigus 07.07.17, 22:15
    13 late może opiekować się młodszymi. Dzieci mojej kumpeli tak robią.
    Poza tym można mieć wspomniany przeze mnie pool numerów telefonu.
    Wybielasz.
    A jesteś na tyle duża, że wiesz, iż nigdy nie ma tak, że związek tworzyła para- ona baaardto zła, on baaardzo dobry.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 09.07.17, 13:21
    Akurat w moim wlasnym zwiazku tak bylo ;).
  • znana.jako.ggigus 09.07.17, 16:50
    Nigdy tak nie jest. Wybielasz siebie. Pamiętam Twoje ochy i achy , kiedy się zaczął Wasz związek. Wtedy Twój mąż nie był złym człowiekiem.
    Może masz zwyczaj zakładania różowych okularów? Ja np. też tak mam i za późno widzę stan rzeczy bardziej obiektywnie.
    A może masz tendencję do podziału winy na jedną stronę, jak w przypadku pana z tego postu.
    Nie wiem. W każdym razie czarne i białe to dobre połączenie w ubiorze, ale nie w ludziach. Nie ma tego.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 09.07.17, 18:10
    Moj maz zmienil sie drastycznie tuz po swoih 36 urodzinach. Niektore wnerwiajace cechy mial juz wczesniej, ale nie ma idealow. Ja tez przeciez idealna pewnie nie jestem, ale bez przesady. Zdrada malzenstwa i oszukiwania przez lata to jednak dosc mocny kaliber (pisze o moim bylym chlopie).
  • znana.jako.ggigus 09.07.17, 21:46
    No widzisz, miał jakieś denerwujące cechy. Pytanie - dlaczego ujawniły się/wzmocniły tak nagle potem? Pocieszę Cię - koło 40 to się zdarza mężczyznom wielu, jak mnie pouczył pewien psychiatra. Miałaś sygnały ostrzegawcze, ale nie chciałaś/mogłaś ich zauważyć. Dlaczego? Możesz sprąbować stanąć z boku, zapytać o to, zwątpić nieco w samą siebie i zobaczyć się na nowo. To jest trudne.
    Możesz zastosować wygodną taktykę wybielania, jak i tutaj w wątku, ale w ten sposób nie nadrobisz tej lekcji rozstania z kimś.
    Oczywiście nie musisz tego chcieć. Możesz wybielać dalej, to jest b. fajna metoda.
    Ja np. wyciągnęłam wnioski z rozstania z mężem dla siebie. I to nie są zawsze dla mnie miłe wnioski, bo i ja przegapiłam/nie chciałam widzieć sygnałów. Powinnam była wówczas spakować walizkę, a nie odgrywać Miss Empatii, której to i świat nie potrzebuje.
    I jeszcze nauczyłam się paru innych rzeczy, ale może o tym, jak się spotkamy. Nie chcę się wywnętrzać.
    Wybielanie to fajna rzecz, bo daje jasność. Tu jest zło - pokazujesz palcem. Złem jest np. żona pana z wątku, bo ona nagle chce mieć randki. Tak to opowiada ten pan, no bo trudno żeby mówił o sobie, że jest bucem, który dręczył ponę i że owa żona nagle odnalazła energię życiową na szczęście i realizację w ramionach innego. OMG i WTF co za bitch.
    Ale to nikomu nic nie da.
    Rozstały się dwie osoby i co prawda niekoniecznie ponoszą połowę winy. Ale rozsądne osoby, a do takich należysz, nie zamieniają się w anioła i nie szukają diabła na partnera.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 09.07.17, 22:40
    Jest nieco inaczej i nikt nikogo nie wybiela, ani ja, ani on siebie w stosunku do zony. Ale o tym jak sie spotkamy bezposrednio.
  • alpepe 09.07.17, 22:42
    Słuchaj, Jusia, a ja Ci radzę, prześpij się z tym panem. Będzie cudownie, wtedy zadecydujesz, będzie średnio, odpuścisz. Ja ostatnio miałam świetny seks z dwudziestopięciolatkiem, niespełna i kurdę, jak ja żałuję, że była dziewicą do ślubu i wierna mężowi tyle lat.... Dobry seks jest zawsze dobry.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • annajustyna 09.07.17, 22:59
    Alpepe, a zdradzisz, czemu u was sie ryplo? U nas klasycznie, praktykantka w pracy ☺☺. Dobra, poslucham Twojej rady i czepne go na WhatsAppie... Zobacze, jaka bedzie reakcja. Moze juz mnie nie lubi w miedzyczasie 😉.
  • alpepe 09.07.17, 23:21
    Zdrada zaufania, nie zdrada fizyczna. Po prostu ja robiłam wszystko dla związku i rodziny, a mieliśmy trudną sytuację, on potem rzucił robotę za granicą, bo za dużo już było roboty w naszej firmie i przyjechał do Berlina. I okazało się, że nadal byłam sama, bo on stwierdził, że on się będzie bawił, a co, należy mu się. Mnie się nic nie należało... Zaczęłam się obwiniać, że moja wina, że się odzwyczaił od nas, chorowałam wtedy też na tarczycę. A potem nagle znajomość, nie nie zdrada, ale jednak znajomość damsko-męska. 40 esemesów miesięcznie, wysyłanych z ubikacji... Wyszło przypadkiem, na bililngu....Ja go potrzebowałam go jako mężczyznę, jako ojca moich dzieci, jako przyjaciela, było lepiej, gorzej, ale jednak dogadywaliśmy się. Nie wybaczyłam. Cały czas mamy kontakt, bo mamy wspólną firmę, nawet z nim sypiam od czasu do czasu i bywa bosko, bo pozbyłam się uczuć do niego. Jedyne co, to czasem boli, że zrobił, co zrobił. Najlepsze, że pewnie się zestarzejemy poniekąd razem, w sąsiednich pokojach domu spokojnej starości i będziemy do śmierci się ze sobą śmiać i kłócić.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • annajustyna 10.07.17, 06:59
    Poczatek moglabym podpiac pod moje malzenstwo. Sypiac bym z moim nie mogla juz, bo po prostu sie nim brzydze ...
  • znana.jako.ggigus 10.07.17, 06:13
    Alpepe, jesteś cudowna!

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 10.07.17, 06:59
    Zawsze byla, moja ulubiona forumka....
  • znana.jako.ggigus 10.07.17, 06:15
    Ty wybileasz tego faceta, pisząc o złej żonie. Ty wybielasz, pisząc, że byłaś doba, a on zły.
    To jest taktyka i ja Cię rozumiem, serio.
    Ale ta taktyka nie ułatwi Ci zrozumienia poroblemu.
    Ja akurat terz też się dokopuję wielu problemów na tle rodzinnym, domowym i ich skutkach na całe życie. Stąd wiem, że sama wybielałam (najczęściej innych) i teraz widzę, ile mi to dało . Nic.
    Ale reszta na klatę i twarz:)

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 10.07.17, 06:56
    Ale jesli faktycznie zona jest zla, a moj maz wredny? Takiej opcji nie bierzesz pod uwage?
  • znana.jako.ggigus 10.07.17, 16:58
    Ale jak ją brał na żonę to już była zła? Twego męża też wybrałaś, bo był taki uroczo zły?
    Zmienili się oni OBOJE. Jak i Ty j Twój mąż, ja i mój i wszystkie inne rozpadłe związki.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 10.07.17, 17:01
    Ps i można mieć powiedzmy zaślepienie i wziąć złą kobietę za żonę i walnąć jej jedno dziecko. Ale trójka dzieci i zła żona to się mało trzyma kupy. Niezapowiedziana ciąża, zła żona, jedno dziecko i koniec.
    Dziwi mnie Twoja naiwność.
    Ty też piszesz o tej kobiecie źle, nie wiem, czy ją znasz. Raz że solidnarność kobieca, możesz jej nie czuć, okay, a dwa - zwyczajny, ludzki rozsąadek. Trzeba ostrożnie brać, co opowiada jeszcze małżonek w takiej sytuacji.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 10.07.17, 18:18
    Z kochanka mego chlopa tez mam sie solidarizowac?
  • znana.jako.ggigus 10.07.17, 18:30
    Możesz wyładować na nią całą złość, tak często robią kobiety.
    Na szczęście widzisz w mężu wady.
    Nie musisz się solidaryzować z każdym, nie jesteś Jezusem.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 10.07.17, 18:30
    A ilez to razy jest odwrotnie - to maz znajduje sobie kochanke. I co tez wina zony? Zony nie znam. Znam kochanka i wiem, jakie towarzystwo preferuje.
  • znana.jako.ggigus 10.07.17, 20:20
    wina może niezbyt dobre słowo, ale do rozstania i do kochanka/nki potrzebne są min. trzy osoby.
    Znasz kochanka żony, a nie towarzystwo, jakie preferuje.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 10.07.17, 23:02
    Towarzystwo w pracy wokol niego znam.
  • znana.jako.ggigus 11.07.17, 18:42
    Towarzystwo w pracy to nie całe otoczenie. Pomyśl, jak różni faceci Ci się podobają/podobali i jak rążne masz koleżanki. I że nie ma sensu na podstawie jednego faceta wyciągać wniosków co do Twoich upodobań ogólnie. Co nie?
    Ochłoń i spotkajmy się. Na łowy:)))

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • lew_ 11.07.17, 07:34
    Gigus,mozebysmy sie tak na ru...ko umowili?:)=
  • annajustyna 11.07.17, 08:09
    A Ty to juz zupelnie sfiksowales...
  • sick_individual 11.07.17, 09:26
    Zazdrosna?

    --
    Nothing is real; everything exists only in a dream of a dog.
  • annajustyna 11.07.17, 13:26
    Jeden rozkochany mi wystarczy
  • lew_ 11.07.17, 14:03
    Ciebie tez wezme,wezme ktora ladniejsza:) i lepsza w lozku:) Co do sfiksowania,przeczytaj taz jeszcze caly watek i co w nim wypiszujesz,,ale jak ochloniesz:) Czy naprawde cie tak swedzi Justyno,,ze bierzesz sie takie nic,z kupa dzieci na karku i dlugami??Nie stac cie naprawde na takiego jak ja?? Zaloze sie o kazda sume ze facio chcial cie przeleciec a w rzeczywistosci sie z zona kochaja:) Ten bajeczki co ci opowiedzial sobie wymyslil bo chcial zyskkac Twoja przychylnosc i sobie poruchac za darmo:) 99 % zonatych facetow tak robi:)Jak trafi na taka glupia co w to uwierzy:)
  • znana.jako.ggigus 11.07.17, 18:43
    Możemy, ale nie wiem, czy coś z tego wyniknie.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 11.07.17, 19:27
    Ty sie lepiej umow w koncu ze mna.
  • znana.jako.ggigus 11.07.17, 19:30
    masz moj numer relefonu!! zaraz sprawdzę, czy odpisałaś
    Pogadamy se

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 11.07.17, 19:34
    No to musisz Ty do mnie napisać

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 11.07.17, 19:35
    Ja zgubiłam niestety mój notesik z telefonami, a tam Cię miałam

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 11.07.17, 19:47
    Wyslalam Ci przeciez sms-a na numer, ktory mi podalas priva?
  • znana.jako.ggigus 11.07.17, 19:53
    sprawdze jeszcze raz

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 11.07.17, 19:56
    poprawilam o jedno zero wiecej.
    Wybacz

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 11.07.17, 20:30
    Ciekawe, do kogo doszlo 😉
  • znana.jako.ggigus 11.07.17, 21:08
    Podaj mi nr Twoj na maila gazetowego albo napisz jeszcze raz!
    Bardzo proszę

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 11.07.17, 21:10
    Podaj mi Twoj nr na maila gazety albo wyślij jeszcze raz smsa
    Bardzo proszę
    i pozdrawiam

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • lew_ 11.07.17, 21:57
    Gigus:) Z tego spotkania ma NIC nie wyniknac oprocz ru...ka:) Chyba mi tego swinstwa nie zrobisz i nie zaciazysz?:)
  • znana.jako.ggigus 11.07.17, 22:15
    Wiesz to jak z tinderem i speed datingiem albo jak iść do sklepu i kazać kupić np białą koszulę. Normalnie zawsze uważam, że biała koszula się przyda. Ale jak ktoś by mi powiedział - tutaj musisz kupić białą koszulę, to nici. Nie znajdę żadnej pasującej.
    Nie mogę niczego obiecać poza spotkaniem. Nie wiem, czy do czegokolwiek dojdzie, o poczęciu nie wspominając nawet.
    A jeśli by się zdarzyło, to przejmiesz opiekę nade mną i dzieciątkiem.
    Przede wszytkim nade mną, bo ja dużo jem.
    Wyślij mi nr komąrki na priva.
    Tylko w jakim mieście Ty bawisz?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • lew_ 12.07.17, 20:57
    Nie ma tak:) WYslij mi na prywa Twe aussagekräftige Foto:) Wtedy ci powiem:)
  • annajustyna 12.07.17, 21:10
    Foto jest rodz nijakiego po niem. I teraz jasne, czemu zadna Niemka Cie nie chciala :D
  • lew_ 12.07.17, 22:03
    PO Twoich wypowiedziaach To justynko ,widac dlaczego Ciebie zaden ,nie tylko Niemiec ale obojentie jaKiej narodowoosci facet z jajami nie chce:) Po tym widac dlaczego ,jestes tak zdesperowana i bierzesz a raczej brac chcesz faceta z alimentami na karku:)Ale nawet ten alimenciarz cie tylko wykorzystuje a ty mu sie dajesz:)
  • annajustyna 14.07.17, 20:05
    Gdybys zobaczyl tego "alimenciarza" na zywo, to odszczekalbys wszystkie te obelgi.
  • lew_ 14.07.17, 21:35
    Naprawde Justynko?? :) Taki super Facio:) Ale to tylko Twoje zdanie:) Jakos jego zona ma w powazaniu tego super facia skoroo ,poszukala sobie innego:)Ale Ty justynko,nigdy nie nalezalas tu do tych calkiem madrych:) A po tym co w tym watku nawypisowalas,skompromitopwalas sie do samego konca,wszyscy o tym wiedza ,Tylko TY tego nie zauwasz:) Najlepiej poziom Twego umyslu podsumowala oosoba nr jeden:) Jeszcze sie nie rozwiodlas a juz szukasz nastepnych portek:) A te portki nie naleza Tobie:) W tej chwili jak go wychwalasz pood niebiosa,lezy w lozku z zona i sie tarmosza:) A ty sie obliz smakiem hehehehehehe
  • annajustyna 15.07.17, 00:43
    Tak, tak, jest dokladnie jak piszesz...
  • lew_ 15.07.17, 07:39
    WSzyscy wiedza ze tak jest,tylko TY nie :)Ab do lekarza:)
  • znana.jako.ggigus 12.07.17, 21:17
    oki, mam fotke w bikini. Może być?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 12.07.17, 21:17
    I fotka za fotkę

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 12.07.17, 21:21
    A ja nie mam nawet bikini 😢
  • znana.jako.ggigus 12.07.17, 22:18
    Pozyczę ci, mam 3. Sport check online w listopadzie to kopalnia fajnych, tanich bikini.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • lew_ 12.07.17, 22:03
    Moze byc,dawaj:)
  • znana.jako.ggigus 12.07.17, 22:19
    a Ty?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • lew_ 13.07.17, 06:28
    Co masz na mysli gigus??:)
  • znana.jako.ggigus 13.07.17, 16:41
    Twoje zdjecie. A co innego?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • lew_ 13.07.17, 21:31
    Nagie ?`?:Czy noormalne?:)
  • znana.jako.ggigus 14.07.17, 20:06
    Na początek może normalne

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • lew_ 15.07.17, 17:12
    Daj adress Gigus:)
  • sick_individual 07.07.17, 21:47
    Phi, w Polsce trzynastolatki to same już pracują jako opiekunki. Zniszczy was ta cywilizacja śmierci. Ani się obejrzycie, a muzułmanie was zjedzą.

    --
    I love people. Everybody. I love them, I think, as a stamp collector loves his collection.
  • znana.jako.ggigus 07.07.17, 22:16
    W Niemczech też pracują jako opiekunki, a poza tym 13 latek, najstarszy z trójki może przejąć opiekę na jakiś czas.
    Bez przesady.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 07.07.17, 22:29
    Zalezy, jaki 13-latek...
  • lew_ 07.07.17, 22:39
    Anna,znam cie ty<le lat,,ale takich debilizmow to tu jeszcze nie wypisywalas:) Zaloze sie ze cala te historie wymyslialss zeby sie ponabijac z tych co ci odpisza.Bo nie sadze zeby ktos byl az tak glupi i wierzyl w to co piszesz:) Najbardziej z tymm "schlachetnym " pojechalas:) Ale jesli to prawda co piszesz ,,to na Twoim miejscu udalbym sie do dobregoo lekarza:) O ile jestes jeszcze do uratowania:)
  • przepierka 14.07.17, 21:54
    Dlaczego? Sa kobiety ktore z wiekiem madrzeja i sa takie, ktore glupieja.
  • przepierka 14.07.17, 21:51
    3 dzieci, to niezly zapladniacz z niego.
  • annajustyna 15.07.17, 00:42
    W Bawarii to zadna sensacja, poza tym go na to stac.
  • lew_ 15.07.17, 07:37
    To teraz powinno go stac,,wyprowadzic sie doo Ciebie:),placic alimenty na dzieci,Unterhalt ddla jego zony ,Co nie ,Anno?:)
    Przygotowuj juz lozko ,szafe na pare portek i Twoja dupe na ru...ie przez tego szlachetnego ,bogatego ,super faceta:)
  • annajustyna 15.07.17, 18:40
    Dokladnie tak zrobie 😁
  • lew_ 15.07.17, 20:46
    Zrob:) Ale nie czekaj z tym zbyt dlugo bo poszuka sobie mlodszej i lepszej w lozku od Ceibie:) I nie zapomnij zalozyc sobie bei FRauenarzt spirali,bo ci zrobi tez 3 dzieci a potem poszuka sobie innej:))
  • annajustyna 16.07.17, 00:50
    Nie ma lepszej ode mnie w lozku 😉
  • lew_ 16.07.17, 08:10
    Udowodnij !
  • lew_ 16.07.17, 12:47
    Wrzuc film jak cie rucha,oocenimy czys taka dobra,albo idz na zbiornik i podaj date i godzine kiedy tam bedziesz ,to ocenimy jaka jestes w lozku:)(
  • annajustyna 16.07.17, 13:34
    Zglupiales doszczetnie z zazdrosci...
  • lew_ 16.07.17, 17:48
    Z zazdrosci o kogo?? O Ciebie?? Juz 10 lat temu wrzucilas fote tu z gola dupa,uwazasz sie naprawde za taka super?:) Uwazam ze juz 10 lat temu bylas zupelnie przeicetna,pamietam tez twoje Hymny na czesc Twego meza,i co z tego zostalo?? NIC ! POwiem ci szczerze ze takich glupot jakie tu,w tym watku,wypisujesz,jeszcze na forum kobieta nie czytalem.Naprawde padlo ci na mozg bez regularnego ru...ia?:) To lepiej juz idz do Clubu i przygruchaj sobie ruchacza na jeden weekend ,wyrucha cie,wezmiesz mu do buzi i twa psychika znowu bedzie ok, a nie pakuj sie w takie bagno,w jakie chcesz sie wpakowac na wlasne zyczenie.Ludzi ci tu pisza ze robisz scheisse a ty dalej swoje z uporem maniaka.
  • annajustyna 16.07.17, 18:46
    To zdjecie nie bylo moje. A z potencjalnego zwiazku z "ruchaczem" sie wycofalam, wiec nie szalej.
  • lew_ 16.07.17, 21:18
    To wstaw teraz Twoje:) Wycofalas sie ?:) Dzieki moim radom sie wycofalas,podziekuj teraz artig<:) Ale,ale.skad ta zmiana?? Naraz znowu pottrafisz myslec i policzylas ile kosztuje Aliementy na troje dzieci i Unterhalt dla zony?? :) Szybko ci ta milosc przeszla:) Beim Geld hört die Liebe auf,wa?:)
  • lew_ 16.07.17, 21:53
    POpatrz ile ja czasu dla Ciebie poswiecam i daje ci dobre rady:)Wy<obraz sobie ze doszedlem do wniosku ,ze to nie TY z ruchacza zrezygnowalas ,ale ruchacz zrezygnowal z Twojego tylka:) Zaloze sie oo kazda sume ze chcial sobie tylko poruchac na boku ,zrobic z toba rzeczy ktrych nie robi zona ,ale jak zaczelas gledzic o tym zeby sie wyprowadzil od zoony i przyszedl do Ciebie ,to naraz zaczelo mu brakowac czasu i musial sie opiekowac dziecmi:) Madry facio,zazdrosczze mu :) POskakal sobie na Twoim tylku za darmo i w domu mial czysto i zacisznie:) Musialby byxc skonczonym idiota jakby poszedlby do ciebie na zawsze bo i po co?? Twoj tylek nie lepszy od tylka jego zony a alimenty bo go zabily:)Ja bym tez tak chcial:) Moge przyjechac do Ciebie na nastepny weekend?:) Boo moja kobieta ostanio nie chce brac do buzki:)
  • annajustyna 16.07.17, 23:26
    Nie spalam z rzekomym "ruchaczem". W zyciu bym nie wziela ci do buzi...
  • lew_ 17.07.17, 06:46
    Ruchal Cie:) Dlatego tak szalejesz bo poczulas jak dobrze jest kutasa w tylku miec:) Nie wezmiesz mi do buzi??:) Takie jak TY zrobia wszystko w lozku:) SAma piszesz zes dobraa w tym jest:)
  • arjanii 17.07.17, 17:58
    Lew, jaka ja bylam szczesliwa, gdy moj ex znalazl sobie ru...ie, a w zasadzie ru...ie jego znalazlo. Nawet raz zaplacilam, zeby go zlapac inflagranti. Ru...ie sie uchlalo i stalo sie to,co mialo sie stac:)
  • lew_ 17.07.17, 18:10
    Zaciekawilas mnie arjani:) Co sie stalo jak ru...ie sie uchlao?:)
  • arjanii 17.07.17, 18:16
    To bylo tak dawno temu, ale chyba to sie stalo w miejscu publicznym, chyba w knajpie pod sciana, ale ja chyba tez super trzezwa nie bylam:)
  • lew_ 17.07.17, 21:28
    Arjani ja nic z tego nie rozumiemm:) Ty byylas tym ru...iem?:)
  • arjanii 18.07.17, 13:02
    Lew, w pewnym sensie tez nim bylam, bo zmarnowalam z nim kilka lat, ze udziele ci tak dyplomatycznej odppowiedzi. Emocjonujesz sie bardzo, pewnie ja ruchales, zona czy przyjaciolka zorientowala sie a ty teraz nie wiesz jak pogonic kurwe. Nie tylko ty, facet jedej kobiety z mojej bliskiej rodziny tez. Niestety ta kobieta barfzo to przezywa, po mnie to splynelo jak woda po kaczce
  • arjanii 18.07.17, 13:08
    Ps, ku...sko w ciazy, za niedlugi, bardzo niedlugi czas dna test pokaxe, kto jest szczesliwym tatusiem, moze ty;)
  • lew_ 18.07.17, 14:05
    ARjani zle zrozumialas,ja Anny nie znam z reala:Ö) Znam ja od 10 lat ale z forum tu:)
  • arjanii 18.07.17, 15:48
    Lew, ja dam ci jedna dobra rade, jak nie potrafisz odroznic krolowej od ku... to nie graj w szachy, cokolwiek to znaczy:)
  • alpepe 17.07.17, 08:54
    Jusia, nie gadaj z nim, to nie jest człowiek na poziomie.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • annajustyna 17.07.17, 09:31
    Daj spokoj, calkowite dno i wodorosty. Napisze do Ciebie na priva. Serdecznosci
  • lew_ 17.07.17, 13:43
    Justyno,jestes absolutnym dnem moralnym,wcale mnie nie dziwi ze Twoj maz woli placic alimenty niz zyc z kims takim:)
  • lew_ 17.07.17, 13:41
    Kruk ,krokowi oka nie wykole,prawda Alpepe?:) Ty jestes dokladnie taka sama jak Justyna:) Ku...c sie z kim poopadnie bez wzgledu na szkody,hauptsache swoja wlasna cipe zadowolic:)Ja nie jestem na poziomie ??? Zapewne jest na poziomie Jusynka nasza kochana ,ktra proboje rozbic rodzine i zabrac ojca dzieciom,mam nadzieje ze zona tego faceza sie skapnie i powyrywa jej wszystkie kudly z lba:)
  • annajustyna 17.07.17, 13:56
    Zona tego faceta ma kochanka od dwoch lat. Rodzina kochanka tez przez to padla i tez byla tam trojka dzieci. Nikt nikomu ojca nie zabiera. Moj maz odszedl do bylej praktykantki z pracy, ktora dla niego rzucila smiertelnie chorego meza. Zanim to nastapilo mieli romans trzy lata. Ale komu ja to pisze w ogole...
  • lew_ 17.07.17, 18:17
    Tak to tlumacz:) Kazdy ale to kazdy ci tu pisze ze robisz scheisse a Ty dalej swoje:) Juz sam fakt ze staralas sie ukrac swa tozsamosc i pisalas watek pod innym nikiem ,swiadczy ze wiesz ze piszesz jedne wielkie bzdury:) Jak by facet chcial odejsc to by dawno odszedl,capito?? Rozumiesz wogole to?? Facet siedzi do dzis u swej zony bo bylas dla niego tylko odskocznia od codziennej rutyny,rozumioesz to?? Nie pooswieci swej rodziny dla Ciebie,a te bajeczki o kochan ku zony opowiada ci zeby chetniej rozlozyla nogi dla niego:) Dlatego odwolywal spotkanie bo zona chciala byc ru...a a nie bo dzieci musial pilnowac,kazdy to wie ,tylko nie ty:) Taka stara a taka glupia jestes i wierzysz w to wszystko jak nastolatka:)Zrob no moze psychotterapie,AOK ci zaplaci:)
  • annajustyna 17.07.17, 18:37
    Schizofrenia normalnie... Brak seksu rzucil Ci sie jednym slowem na mozg.
  • lew_ 17.07.17, 21:33
    Mam sex co drugi dzien z moja stara:) Dupsko ma jeszcze mieciutkie:) Ale TY nie masz nic:)Anno,po starej znajomosci,dobrze ci radze,zrob psychoterapie:) Bedziesz jak nowo narodzona a i porzadny ruchacz sie znajdzie:) Co nie ma 3 dzieci i zony,bedzie tylko CIEBIE ruchal :) Nie bedziesz dla niego tylko ruchadelkiem ale i czyms wiecej:)
  • annajustyna 17.07.17, 22:07
    Sio w koncu z tego watku...
  • lew_ 18.07.17, 07:29
    Zapomnij,bede cie tak dlugo kopal az zmadrzejesz:)
  • znana.jako.ggigus 19.07.17, 21:29
    Następna sedzina forumowa

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.