28.08.17, 08:27
W naszej biurowej kuchni mamy zmywarkę. I jest z nią problem. Panowie w ogóle nie poczuwają się do jej rozładowywania. Nie chcą też wstawiać brudnych kubków i talerzy tylko wrzucają wszystko do zlewu. Nawet fusów i torebek po herbacie nie raczą usunąć. Pod koniec dnia jest sterta syfu a firma sprzątająca pojawia się rano przed pracą.
Więc jak trzeba popracować dłużej nie ma nawet jak umyć sobie kubka. Musimy zatem z koleżankami - a jest nas trzy - ogarnąć zmywarkę i cały ten syf. Proszę o doradę co mamy z koleżankami zrobić. na nasze prośby i uwagi panowie szydzą. Jest ich niestety ośmiu. Co więcej pracują - o ile można ich leserstwo nazwać pracą - krócej od nas, zarabiają więcej i jeszcze to.
Pomocy!
Edytor zaawansowany
  • 28.08.17, 10:04
    czemu musicie? Nie ogarniajcie, myjcie tylko po sobie i chowajcie swoje naczynia w szufladach na klucz. Poza tym walczcie o podwyżki, skoro lepiej pracujecie.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 28.08.17, 11:44
    wywiesić kartkę, żeby nie zapychać zlewu. blokujące naczynia wystawiać obok, najlepiej tam, gdzie ewidentnie będą panom przeszkadzać. myć swoje kubki pod wodą i całkowicie olać zmywarkę, a już na pewno jej nie wyładowywać ani nie załadowywać. jak rano jeden z drugim nie znajdzie czystego kubka, bo wszystko będzie się dopiero myć, to może coś zajarzą. chociaż szczerze, to wątpię - to jest głęboko zakorzeniony autopilot, który pozwala wierzyć, że sprząta się samo, sprząta żona, a jak żony nie ma to dowolna kobieta w promieniu x.

    --
    where do I begin
  • 17.09.17, 20:56
    To nie jest genetycznie uwarunkowane, tylko nabyte. Panie nauczyły Panów, że pomarudzą a i tak zrobią, co należy. W związku z czym, masz pełną słuszność-olać zmywarkę itd, a swoje kubki i talerze trzymać gdzieś zamknięte.
  • 28.08.17, 14:58
    ale za to wcześniej idziecie na emeryturę co jest jawną dyskryminacją mężczyzn. O!

    --
    Mława jest OK
  • 28.08.17, 15:35
    uch jak ja to dobbrze znam!!!
    I nie znam jakiegos prostego rozwiazania...
    U mnie w pracy jest to samo, tyle ze ja nie zarabiam mniej niz oni :-)))))
    Inne osoby Ci dobrze podpowiadaja: postanowcie sobie z pozostalymi babeczkami nie dotykac zmywarki przez min. 2 tygodnie. I z calej kuchni korzystajcie w wersji minimalistycznej. ABSOLUTNIE ZADNYCH wyjatkow zmiany planow! :-) Nawej jesli bedzie D Trump was nawiedzac.
    Po tym czasie zobaczycie same, ze panowie zauwaza zmiany i wtedy ustalcie jasne, jednoznaczne zasady korzystania z kuchennego sprzetu.

    Powodzenia! :-)

    Inny temat: a skad wiecie, ze oni zarabiaja wiecej? A jesli tak, to rowniez proponuje konkretne dzialania z pozostalymi "poszkodowanymi".
    Wazne abyscie zawsze byly KONSEKWENTNE w swoich dzialaniach. Brak konsekwencji tylko was bardziej "pograzy" :-(
  • 28.08.17, 21:34
    dobrze radzą przedmówcy - w obecnej sytuacji panowie korzystają - nie sprzątają, a rano są czyste naczynia, więc nic dziwnego, że nie poczuwają się do wkładania naczyń do zmywarki.

    ja widzę dwie opcje - metoda już polecana - nie sprzątacie, olewacie zmywarkę, myjecie ręcznie własne kubki.
    druga zalezy od klimatu w Waszej firmie - czyli oficjalna eskalacja. bo to jest realny problem - brak szacunku do współpracowników, który psuje atmosferę w zespole,
    jesli zespół sam nie potrafi go rozwiązać to powinien sie włączyć dział hr/przełozony.
  • 29.08.17, 08:54
    Zwołać zebranie przy zmywarce i zakomunikować panom, że naczynia nie zmywają się same, nie wskakują same do zmywarki i same z niej nie wyskakują. Dodatkowo - przypomnieć, że nie wstawia się naczyń z resztkami jedzenia do zmywarki (bo tego też mogą nie wiedzieć). I powiedzieć otwarcie, że ich lekceważące zachowanie psuje atmosferę w zespole. To wszystko powinien powiedzieć szef. Oczywiście, nie w atmosferze opresji, ale grzecznie i z uśmiechem, może nawet z żartem. Można zrobić spotkanko rano przy kawce właśnie. I nagrodzić panów czymś miłym po np. miesiącu dobrego zachowania (jak dzieciom w przedszkolu gwiazdki czy chmurki, tak panom można przynieść np. ciasto albo wręczyć dyplom).
    Dodatkowo, można kupić przeźroczyste samoprzylepne arkusze na szafki w kuchni z napisem przypominającym, że kuchnia to wspólna własność i każdy powinien z niej korzystać w taki sposób, żeby innym nie uprzykrzać życia. Wszak jeśli panowie byli w stanie dostać tę pracę i się w niej utrzymują, to chyba ich potężne umysły będą w stanie ogarnąć również i takie proste czynności jak obsługa zmywarki.

    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • 31.08.17, 07:37
    ortolann napisała:

    > Zwołać zebranie przy zmywarce (...)

    Dedukuję przeszłość harcerską, zetemesowską, partyjną nawet albo. :)

    --
    Pustelnia
  • 31.08.17, 08:28
    Och, źle dedukujesz, ale blisko. Jestem, po prostu PRowcem :D :D :D :D

    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • 31.08.17, 10:31
    Nie rozumiem tylko, czemu chcesz nagradzać dorosłych ludzi za czynyność normalną czyli zostawianie porządku po sobie. W ten sposób powinno się nagradzać nas wszystkich. A nie tylko dzielnych panów, co odważyli się nie zostawić po sobie burdelu.
    To może jeszcze medal za sikanie na siedząco?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • 01.09.17, 08:39
    Wiedziałam, że będzie taki odzew. A nagroda jest złośliwa - ma na celu upupienie kretynów i potraktowanie ich jak dzieci. Tak brutalnie i niewychowawczo to działa.

    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • 01.09.17, 08:50
    Skoro piszesz:
    I nagrodzić panów czymś miłym po np. miesiącu dobrego zachowania (jak dzieciom w przedszkolu gwiazdki czy chmurki, tak panom można przynieść np. ciasto albo wręczyć dyplom).

    To dla Ciebie coś miłego to upupienie?
    Praktyki PR-u. No nieźle.
    Coś młego to złoślia nagroda.
    Ciekawe.
    A ja nadal swoje . po co nagradzać za normalne zachowanie. I dlaczego nie chcesz nagradzać tych, którzy czystość mają we krwi?

    No i pomijam kwestie międzyludzkie, bo na PR-rze się nie znam. Albo miła nagroda, albo złośliwość i upupienie. Zresztą w przypadku konfliktu o zmywarkę, tak jak w przypadku każdego konfliktu, nie ma sensu wg mnie zaognić sytuację złośliwościami. Szczegółnie złośliwościami pozornie miłymi. No bo w sumie po co robić pozornie miłe upupiające złośliwości? Po co?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • 29.08.17, 11:36
    U mnie w pracy jednej były dyżury, rozpsiska wisiała na ścianie. W drugiej każdy niby zawsze po sobie, a mimo to paru pacjentów zawsze wkładało naczynia do zlewu.
    Dyżury są lepsze chyba.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • 29.08.17, 13:41
    Mnie bardziej przeszkadza, jak zostawiaja po sobie zasrany kibel
  • 29.08.17, 23:41
    Muszę tobie powiedzieć że w mojej firmie jest 20 facetów i 6 kobiet i w męskim jest bez porównania większy porządek. A co do zmywarki żeby facet posprzątał to trzeba mu powiedzieć imiennie który i na pewno to zrobi (faceci tak mają)
  • 30.08.17, 03:07
    a co Ty robisz w męskiej ubikacji?

    --
    Mława jest OK
  • 30.08.17, 12:03
    Maniu, mialam na mysli ogol, ze bardziej przeszkadza mi, jak ktos zostawiaxzasrany kibel, niezaleznie czy to baba, czy facet.niz niepowrzucane naczynia do zmywarki. Personel sprzatajacy przychodzi nad ranem i wlacza zmywarke, wiec w czym problem. Ps. W jednym z miejsc, w ktorym bywam dosc regulaenie brudny kibel zostawia akurat baba. A w meskiej toalecie czasem sikam jak damska jest zajeta i nie chce nasikac w majty
  • 30.08.17, 12:26
    Kotek, z kontekstu wynika, że masz coś do męskich kub i to jest raz. Dwa nie musisz misię tłumaczyć z tego co masz na myśli bo ja i tak swoje wiem. Po trzecie włączenie zmywarki nie załatwia problemu bo ktoś we właściwym momencie musi ją załadować i rozładować. W polskich warunkach personel zajmujący się tymi zagadnieniami jest wysokokwalifikowaną osobą na stanowisku creative senior dishwasher manager. Nawet nie masz pojęcia jak trudno w dzisiejszych czasach o fachowca tej klasy.
    Ale masz dobry pomysł. Baby, w celu zachowania czystości w kiblu powinny sikać w majty. Hasło na dziś:
    W kiblu błysk gdy w majty sik.

    --
    Cygańską duszę mam
  • 30.08.17, 12:47
    Dziwne że z taką ostrością umysłąu, doświadczeniem życiowym i w ogóle nie rozumiesz netykiety. Co innego ja - kobieta prosta.
    Coś kręcisz.


    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • 30.08.17, 13:35
    To proste. Moją ostrość stępił alkohol co w połączeniu z doświadczeniem życiowym doprowadziło mnie na skraj nędzy moralnej i etycznej. Co innego kobiety. W swojej prostocie są nieskazitelnie czyste choć przez to nieco nudne i schematyczne.

    Ale możemy zrobić eksperyment. Ja zabiorę Cię na spacer po krawędzi nad przepaścią moralności i etyki - oczywiście po kielichu, żeby Ci się nogi nie trzęsły i w głowie nie kręciło - a Ty udzielisz mi paru dobrych rad prostoty i moralności o jakiej Pani Dulska nie ma zielonego pojęcia.

    Czy któraś z koleżanek reflektuje również na taką wycieczkę?

    PS do ematek - dzieciom załatwię animację z bandą wesołych chochlików...

    --
    Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
  • 31.08.17, 10:36
    Ależ oczywiście. Chętnie. Nie wiem, co prawda dlaczego łączyć mnie myślowo z panią Dulską i chyba nie jest to komplement. A może tak, jakaś postać literacka, nosiła wałki na głowie. Ja też co rano. Tyle że używam piwa, aby efekt został. Czego używała pani Dulska, niestety nie wiem.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • 31.08.17, 05:54
    Nie jest ani waszym zadaniem ani zadaniem firmy sprzątającej opróżnianie tych kubków i wkładanie ich do zmywarki.
    Tak jak wyżej piszą - nie ruszajcie zmywarki, na bieżąco myjcie swoje kubki i eskalujcie problem wyżej.
  • 01.09.17, 07:31
    Nie ruszać kubków tych brudasow zapewne w krawatach na co dzień picus glancus. 😁 Nie będzie miał jeden z drugim w czym wypić, to się wezmą do roboty. Chyba, że wtedy nawet zrezygnują z wypicia czegokolwiek, tak też może być. Musicie troche znieść ten syf, to będzie najtrudniejsze wyzwanie.

    --
    "Alter schuetzt vor Liebe nicht, aber Liebe vor dem Alter"
    Coco Chanel
  • 01.09.17, 09:39
    Wczoraj wywiesiłyśmy grafik, na którym zaznaczyłyśmy krzyżykiem przy nazwisku osoby dzień dyżuru zmywarkowego wraz z krótkim instruktarzem dyżuru. Każdy ładuje swój kubek/talerzyk do zmywarki. Dyżurny włącza zmywarkę i ja opróżnia w wyznaczonym dniu.

    Na razie jest kupa śmiechu i żarcików. Ale zobaczymy jak pójdzie we wrześniu. Jesteśmy zdeterminowane i bojowo nastawione. Trzymajcie za nas kciuki. Za jakiś czas zrelacjonuję jak nam idzie. :)
  • 14.09.17, 23:06
    jeśli nie zadziała to tylko oficjalna skarga wyżej albo na przetrzymanie- olewacie zmywarkę i ręcznie myjecie swojego kubeczki - ze względu na lenistwo panowie mogą się zreflektować, że ręczne mycie kubków jest jednak bardziej męczące niż obsługa zmywarki.
  • 01.09.17, 13:39
    To problem nie ze zmywarką , a z facetami.
  • 13.09.17, 17:08
    Miałam podobną sytuację , najlepiej podziałało mycie swoich kubków i zabieranie ich z kuchni do swojego biurka. Dopiero to pomogło , wcześniej ani zebrania ani kartki , nic nie pomagało !
  • 16.09.17, 23:33
    Pani sprzątająca nie może rozładować/załadować zmywarki?

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • 19.09.17, 10:50
    I jaki efekt po prawie 3 tygodniach dyżurów? ;-)

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/e55ca1e698.pnghttp://www.suwaczek.pl/cache/30f33ac210.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.