Dodaj do ulubionych

Problem z pchłami w domu :(

15.09.17, 22:04
Cześć dziewczyny...Jestem załamana..Od kilku miesięcy mamy w domu (na wsi) problem z pchłami.Co jest dziwne i paradoksalne, ponieważ nie mamy w domu żadnych zwierząt! Jedynie na podwórku mamy psa.Nidy wcześniej nie mieliśmy z tym problemu.Ja mieszkam tu od 3 lat a pchły upatrzyły sobie właśnie mnie...od czasu do czasu uryzą kogoś innego..a ja nie moę się opędzić od uciążliwych ugryzień :/ Nie mam pojęcie skąd się wzięły i dlaczego gryzą akurat mnie.. Co jakiś czas spryskujemy dom środkiem z zoologiczneo,ale za kilka dni wracają :( Co robić, ktoś miał podobny problem ??
Edytor zaawansowany
  • 15.09.17, 23:02
    Są środki, które działają pół roku, stawiasz na krześle taki środek, uruchamiasz rozpylacz i wynosisz się na dwie godziny, potem wracasz, wietrzysz intensywnie i pół roku masz problem z głowy, poza tym, może to obrzeżki cię gryzą lub pluskwy?

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 16.09.17, 11:46
    Chyba tak trzeba zrobić a znasz jakiś konkretny specyfik godny polecenia ?
    To na pewno pchly swego czasu nawet kilka złapałam i juz jestem w stanie poznać je po ugruzieniach..
  • 16.09.17, 14:17
    Stosowałam quiko ardap fogger, beaphar protecto fogger. Niestety, jak mój pies złapie pchły, to te bestie gryzą go tylko w d. i trzymają się generalnie pod podwoziem, a na szyi obróżka dynda, kropelki na karku, wtedy taka mgła zabija to, co na ziemi, bo pchła żeruje ok. godz. dziennie na żywicielu.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 02.10.17, 08:31
    Może to pluskwy? Teoretycznie pchły mnożą się tylko na zwierzętach. Pluskwy to gorsze ohydztwa i trudniej się ich pozbyć.
  • 02.10.17, 09:16
    A słynne młoteczki do zabijania pcheł to fantazja? Pchły się nie rozmnażają na zwierzętach, tylko żerują.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 02.10.17, 12:11
    młotki były do wszy.

    --
    ease
  • 05.10.17, 11:26
    Okazało się ze po zaszczepieniu psa na podwórku problem w domu z pchlami zniknął. Nieprawdopodobne bo pies był uwiazany i mieliśmy z nim na prawdę ograniczony kontakt. Musiało ich być na prawdę dużo. .
  • 05.10.17, 11:28
    Problem z pchlami w domu się skończył po tym jak zaszczepilismy psa z podwórka . Nieprawdopodobne bo pies był uwiazany i mieliśmy z nim ograniczony kontakt . Musiało ich być na prawdę duzo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.