Dodaj do ulubionych

Musze się pochwalić

03.10.17, 10:17
Spędziłem weekend w Zakopanym i przeszedłem w sobotę z Kuznic do Murowańca dalej k.Czarnego Stawu na Zawrat i dalej przez 5 Stawów do Wodogrzmotów Mickiewicza i łysej Polany. Jeszcze nogi mnie bolą. Godzinę podejścia i zejścia na Zawracie było po śniegu. Po stronie południowej zeszły pierwsze mini lawiny.
Edytor zaawansowany
  • 03.10.17, 12:30
    nie wiem, gdzie to i mnie to nie interesuje, ale skoro się tym chwalisz, to pewnie jest to jakieś osiągnięcie, więc gratuluję. Pewnie ładne widoki miałeś.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 03.10.17, 22:14
    w ZakopanEM.
    szkoda żeś się w morskim oku nie wykąpał, to dopiero jest wyczyn.

    --
    did i pass
  • 04.10.17, 07:26
    six_a napisała:
    > szkoda żeś się w morskim oku nie wykąpał, to dopiero jest wyczyn.

    Albo w górskim uchu.




    --
    Pustelnia
  • 03.10.17, 22:23
    jeśli to prawda to jesteś lepszy od wszystkich....

    ja jakieś 300 lat temu zrobiłem tę trasę ale z noclegiem na deskach pięciu stawów z gorącym wrzątkiem w dłoniach... wtedy jeszcze nie byłem ani żonaty ani alkoholikiem... także na mój gust masz znajomego pilota śmigłowca TOPR lub znasz mowę tatrzańskich muflonów....

    --
    Mława jest OK
  • 03.10.17, 23:43
    ,..hmm, nie znam sie na wedrowkach po gorach,ale po tym co piszecie wnosze ze to spory wyczyn,no wiec i ja gratuluje.Natomiast sam moge sie pochwalic dwukrotnymi wyprawami rowerowymi po calym srodkowym pomorzu.

    --
    ~~
    ,lipiec 73' ;)
  • 04.10.17, 14:56
    mariuszg2 napisał:
    > ja jakieś 300 lat temu zrobiłem tę trasę ale z noclegiem na deskach pięciu stawów z gorącym wrzątkiem w dłoniach
    wtedy jeszcze nie byłem ani żonaty ani alkoholikiem...


    tesz Musze się pochwalić: - 300 lat temu...

    - to dalem sie podwiezc gorolom pod Morskie Oko, pociagnalem z gwinta i popatrzylem sobie przez lornetke na frajerow wspinajacych sie w wyzsze partie Tater...

    wrocilem juz sam na piechote na Lysa Polane.
    - te pozostale pol flaszki ledwie na te 9-cio kilometrowa trase wystarczylo...

  • 04.10.17, 09:15
    Pochwalić i podziwiać muszę jedną turystkę (tak koło 40), która mnie zagadnęła (że tak pieknie jest) w trakcie zejścia z Zawratu. Pogadaliśmy trochę a jak byliśmy całkiem przy Stawach zapytała o której robi się ciemno i skręciła na Kozie Wierchy (Orla Perć tam trzykrotnie latał śmigłowiec tego dnia ) Powiedziała ,że nie czuje się zmęczona a jak wróci do hotelu to będzie jeść i tyć a tego nie chce. Który chłop takiej sprosta????Hę....?
  • 04.10.17, 14:24
    Fiu fiu, Orla Perć. Nieźle.
  • 04.10.17, 14:30
    Za to ja czuję, że ponoszę klęskę. Od ponad miesiąca staram się przełamać swoją niechęć do hiszpańskiego (ze względów teoretycznie praktycznych). I stwierdziłam dziś z samego rana, sfrustrowana, patrząc na poprzyklejane taśmą do ściany kartki ze słówkami, że to jednak nie moja bajka, a nawet więcej - ohyda. Nie wiem, co ludzie w tym widzą - ani to dźwięcznej, przyjemnej melodyki, ani bóg wie jak bardzo skomplikowanej gramatyki, którą można by potem brylować, a muzyka hiszpańsko-latynoska mnie męczy po dwóch piosenkach. I to nieprawda, ze oni mają temperament - nie mają go wcale; przynajmniej nie tu, gdzie jestem. Ja już ma go więcej. I jeszcze lubią pudle!
  • 04.10.17, 14:47
    czoklitka napisała:

    (...)Od ponad miesiąca staram się przełamać swoją niechęć do hiszpańskiego (...)

    Bo nie usłyszałaś jeszcze las palabras de amor, chica.

    --
    Pustelnia
  • 04.10.17, 15:13
    Nie wiem, czy usłyszałam, czy nie, chico - Queen to tak jak Dżem, też męczy po dwóch-trzech piosenkach.
    A co do amores, tego się uczyłam przed maturą np:

    Auf einer Lilie zittern
    Zwei Tropfen, rein und rund,
    Zerfließen in Eins und rollen
    Hinab in des Kelches Grund.

    O, i takie coś rozumiem!

    A z samego rana puszczałam francuskie Je T'aime i inne, na tyle, na ile mogę użyć głośników, by sąsiadów nie wkurzyć... i będę dziś wybierać samouczki do francuskiego... a co tam. Jeśli już mam tracić trochę czasu dziennie na takie rzeczy, to na coś, co jest tego warte i przede wszystkim przyjemne.
  • 04.10.17, 15:25
    czoklitka napisała:

    > Auf einer Lilie zittern
    > Zwei Tropfen, rein und rund,
    > Zerfließen in Eins und rollen
    > Hinab in des Kelches Grund.

    Oh, halte dein Mund,
    das ist ungesund,
    des Wassers ein Pfund
    in der Kehle Schlund
    so fließen zu lassen ...
    Na razie, tymczasem.




    --
    Pustelnia
  • 04.10.17, 15:34
    strzelam focha.
    likierku sobie łyknę, chyba aby zapomnieć.
  • 04.10.17, 15:30
    ,..jane birkin jest boska w tym kawalku www.youtube.com/watch?v=k3Fa4lOQfbA tak tym mozesz sasiadow doprowadzic albo do szalu, albo do orgazmu. W swoim czasie to byla najbardziej skandalizujaca piosenka.

    --
    ~~
    ,lipiec 73' ;)
  • 04.10.17, 15:35
    nie wiem, czy oni miewają tu orgazmy... jeśli mają, to pewnie bardzo grzeczne.
    jakoś nie wyglądają.
    K*!
  • 04.10.17, 15:44
    ,..ee tam,a niech se maja co chca, kij im w oko,.. Czoko nie wiesz, ale najdalej do maja wracamy do bydgoszczy,i tym ciesze sie niezmiernie,juz mnie mierzi ten angielski pacjent.

    --
    ~~
    ,lipiec 73' ;)
  • 04.10.17, 15:46
    :) Ja już nie wracam. :)
    Jadę dalej. :)
  • 04.10.17, 15:47
    Czemu masz tyle nicków?
    Ale na dobre wracacie? Tak wracacie-wracacie?
    Co się dzieje? (chcesz to napisz na maila).
  • 04.10.17, 16:44
    ,..oki doki,.. jutro napisze na poczte, mialem dwa nicki ten ( do tej pory uzywlem go tylko na ezo forach) i D-N tylko tu, a ze czasem zapominalem sie przelogowywac postanowilem uproscic sobie zycie, i juz pozostac przy adoptowanym uroczym dziecku niechcianej milosci,..;) o powrocie co i dlaczego,napisze Ci jutro w mailu,

    --
    ~~
    ,lipiec 73' ;)
  • 04.10.17, 16:45
    Napisz, napisz! :)
  • 04.10.17, 14:53
    www.youtube.com/watch?v=xYz5CiEy5bY
    www.youtube.com/watch?v=-xRKngxjL-8
    To są moje klimaty i nic ładniej nie brzmi niż hiszpański
  • 04.10.17, 15:14
    Ale moje nie są. :)
    Seguramente.
  • 04.10.17, 15:18
    derff, na mnie nawet bossa nova nie działa.
    ten język grzmi tak, jakby oni wszyscy mieli zatwardzenie.
  • 04.10.17, 15:32
    mnie ze wzgledu na piekna fonetyke i nietrudna gramatyke wszedl do glowy omalze tylnymi drzwiami...

    Do dzis ten wiersz G. Llorki mam we wdziecznej pamieci:


    Que seria la vida sin rosas
    Una senda sin ritmo ni sangre
    Un abismo sin noche ni dia...
  • 04.10.17, 15:45
    Obrotowy, ale miłością np. nie kupisz w sklepie obiadu - trzeba jakoś określić tę ćwiartkę czy tylko pałkę czy kluski. Tutaj trza mówić np. lechuga, colifor, madura cereza itp. Nie jest to piękne.
    A co do poezji, ta, dzięki, już zaopatrzyłam się w jakieś soneto del amor...
  • 04.10.17, 16:01
    czoklitka napisała:
    A co do poezji, ta, dzięki, już zaopatrzyłam się w jakieś soneto del amor...


    e tam... po co od razu "amor"... :)

    podchodzi sie do Panny i sypie sie (jej) na skroty: - "quero me chiquita" ?
  • 04.10.17, 16:08
    och... a nie wiem, akurat trafiłam w antykwariacie na jakieś amorowe sonety, to kupiłam jeszcze przy lepszych chęciach.
    ok, wierszyki wierszykami, ale skoro tak dobrze znasz hiszpański, to napisz mi (bez sięgania do słownika) -
    "półka z dykty w szafie pod zlewem oberwała się, bo się przemoczyła od przeciekającego kranu i pękła w połowie swojej długości; trzeba by zamontować nową półkę i naprawić kran".
  • 04.10.17, 16:25
    czoklitka napisała:
    "półka z dykty w szafie pod zlewem oberwała się, bo się przemoczyła od przeciekającego kranu i pękła w połowie swojej długości; trzeba by zamontować nową półk
    > ę i naprawić kran".

    no co ty... nawet nie probuje.
    ale posrednio podjalem zadanie (dla samego siebie) i tlumacze to z glowy na jezyk,
    ktorym posluguje sie 35 lat... i niby dobrze znam :)

    - " das Regal aus Sperrholz im Schrank unter dem Becken hat sich abgebrochen, weil die sehr nass war wegen des undichten Hahnes und ist gebrochen in der Hälfte ihrer Länge; man sollte eine neue montieren und den Hahn reparieren"

    - na moja wlasna Samoocene jest tu napewno kilka bledow :)))
  • 04.10.17, 16:44
    To umisz, czy ni umisz tego hiszpana? ;)

    :) coś tam widzę, ale ogólnie nieźle.
    To spróbuj przetłumaczyć to na tego hiszpana i spójrz na "piękne efekty fonetyczno-melodyczne" - wątpię aby były (choć potem jeszcze sprawdzę). ;) Kilka ładnych słówek niestety "wiosny nie czyni".
  • 04.10.17, 18:07
    sich abbrechen?

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 04.10.17, 20:27
    do reszty sie przyznaje...
  • 04.10.17, 21:37
    taa

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 05.10.17, 13:16
    alpepe napisała:
    > taa


    "tja" sie muvi po polskiemu, beybe.
  • 05.10.17, 09:32
    No ładnie. Ja tu o Tatrach a wy co jakieś trele morele i wygląda na to że podkradliście mi wątek.....?
  • 05.10.17, 14:19
    Tak to jest.
    Poddasz się głębi refleksji, napiszesz wątek, a dyskusja odpłynie w zupełnie inne rejony.
    Nie mogłam się wypowiedzieć, bo nie mam pojęcia o Tatrach.
    Poszłam za to kiedyś w góry, ale z uwagi na zwiększoną wytrzymałość, musiałam wyprzedzić powolnych współtowarzyszy, szłam sobie i było pięknie, po czym i zabłądziłam. Poroblem polegał na tym, że nie znałam dokładnie celu wędrówki i w górach był słaby zasięg, żeby napisać smsa z pytaniem, jak nazywa się właściwie ta buda, do której idziemy.
    Ale jak widać, dotarłam szczęśliwie do celu.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • 05.10.17, 15:28
    Tatr oczywiście gratuluję. Obyś miał jak najwięcej takich fajnych wycieczek.
    Za offtop przepraszam, wczoraj obudziłam się tak sfrustrowana, jak rzadko bywam, więc poniosło mnie.

  • 06.10.17, 08:45
    Nie ma za co przepraszać,lubię taka spontaniczność. Trzeba się cieszyć wszystkim i każdą chwilą.
  • 06.10.17, 08:50
    Pójdę śladem tego offtopu i dam taką zagadkę każdy to zna po Polsku

    Kaum kann sie schnaufen
    kaum sich noch mucken
    Immwr mehr Kohlen
    muss sie verschlucken

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.