Dodaj do ulubionych

Dlaczego jest tyle samotnych osób?

25.10.17, 21:53
Patrzę na tych portalach randkowych, tyle jest młodych, fajnych osób, z zainteresowaniami, fajnie wyglądających, obydwu płci. Jak to się dzieje, że tyle jest dziś samotnych osób?
Zawsze jest jakiś powód. Ale patrzę też na samotnych znajomych wokół i kobietami, z którymi byłem na randkach przez portal zauważyłem, ze wszyscy oni są najczęściej wycofani, mają trudności komunikacyjne, są nieśmiali albo zaniedbani - jeśli chodzi o kobiety, co nie wzbudza raczej zainteresowania facetów. Jeśli o mnie chodzi jestem wycofany zyciowo.
Obserwuj wątek
    • piataziuta Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 26.10.17, 09:36
      Z wielu powodów.
      Między innymi dlatego, że relacje są trudne, a ludzie roszczeniowi i egocentryczni oraz dlatego, że ludzie życie po zakończeniu edukacji, nie mają wiele okazji do zawierania nowych znajomości i nie są na zawieranie takich znajomości otwarci.

      Szkoda, że wątek dotyczy tylko związków.
      Ja mogłabym pisać eseje na temat, dlaczego zrezygnowałam z większości "przyjaźni".
      • znana.jako.ggigus Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 26.10.17, 11:16
        Napisz, ciekawa jestem. Ostatnio weryfikuję moje przyjaźnie i znajomości, w paru przypadkach sama też jestem pewnie weryfikowana i też się zastanawiam nad tym.
        Moje wrażenie jest, że ludzie chcą się przede wszystkim wylać, opowiedzieć o sobie, swoich problemach, także entą ilość razy to samo. Kiedy ja coś opowiem, jestem od razu oceniana. Opowiadam rzadko, bo jakoś nie mam ochoty tak rozwlekle, a inni nie mają skrupułów.


        --
        ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
        • piataziuta Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 26.10.17, 12:59
          Wiesz co, zaczęłam odpowiadać, ale mimo, że miało być w skrócie, jest tego strasznie dużo i do tego nie nadaje się do publikacji. Wrzucę zaraz na priva.

          Można powiedzieć, że jest tak jak piszesz. Jeżeli relacja jest z jakichś powodów dla ludzi korzystna, chętnie biorą w niej udział. A gdy się zaczynają jakieś schodki, wszystko się pieprzy.
          Ja mam wyraźną tendencję do "ratowania" ludzi i opierania na tym relacji, co nie jest zdrowe i zazwyczaj obraca się przeciwko mnie. Zaczęłam więc relacje ograniczać.
    • wieczornica Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 26.10.17, 10:59
      Ja myślę, że to jest kwestia czasu. Zanim nastała doba internetu, mężczyźni musieli przełamać swoją nieśmiałość, aby zdobyć dziewczynę. Sama zauważyłam to po wielu facetach zainteresowanych moją osobą - patrzą się na mnie, widać, że im się podobam, lecz nie podchodzą. Obecnie łatwiej znaleźć sobie partnera w internecie niż realnie.
      Jest jeszcze druga sprawa, która powoduje nadmierną nieśmiałość. Cały internet opływa w zdjęciach różnych osób - pięknych kobiet, umięśnionych mężczyzn. Znajdując takie fotografie, ludzie porównują się do tych osób, wyszukując u siebie niedoskonałości. To wpływa na samoocenę, która sprawia, że ciężej jest zagadać drugą osobę, ponieważ wychodzi się z założenia, iż nie jest w stanie się nic zdziałać. A często jest wręcz przeciwnie - czasami kobieta może tylko spoglądać na mężczyznę i czekać na jego ruch, którego on nie wykona z powodu nieśmiałości.
      • znana.jako.ggigus Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 26.10.17, 11:17
        Myślisz, że mężczyźni generalnie są nieśmiali? Może jacyś są. Na pewno nawet.


        --
        ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
        • wieczornica Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 26.10.17, 11:37
          Zależy o jakim przedziale wiekowym mówimy.
          Faktem jest, że mężczyźni (od koło 35 lat) są śmielsi. Nie mają problemu z zagadaniem do kobiety, więc w tym przypadku moje stwierdzenie jest faktycznie niesłuszne.
          Gorzej jest z młodszym pokoleniem. Bardzo rzadko zdarza się, że mężczyzna do 30-stki będzie konkretnie zarywał do kobiety.
          • stokrotka_a Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 26.10.17, 11:41
            wieczornica napisał(a):

            > Gorzej jest z młodszym pokoleniem. Bardzo rzadko zdarza się, że mężczyzna do 30
            > -stki będzie konkretnie zarywał do kobiety.

            Jak rzadko? Posiadasz dostęp do jakichś statystyk potwierdzających twoją opinię? Moje osobiste obserwacje w świecie, w którym żyję, przeczą twojej opinii.
            • wieczornica Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 26.10.17, 11:55
              Piszę to na bazie własnych obserwacji, doświadczeń własnych i koleżanek.
              Z powodu zachowania mężczyzn, dwie moja przyjaciółki mają dużo starszych facetów - przyszły mąż mojej przyjaciółki jest od niej 18 lat starszy, a druga kręci z facetem 26 lat starszym. Nie są to jedyne przypadki, ponieważ reszta koleżanek chodzi z co najmniej 15 lat starszymi facetami.
              Dlaczego tak jest ? Otóż, starsi są śmiali i nie mają oporów.
              • znana.jako.ggigus Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 26.10.17, 11:58
                Własne doświadczenia i doświadczenia przyjaciółki to trochę za mało, aby się wypowiadać na temat. Jakikolwiek.
                Natomiast fakt że się wypowiadasz, mając tak mało wiedzy, dowodzi naprawdę godnej podziwu pewności siebie.

                --
                ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                  • znana.jako.ggigus Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 26.10.17, 13:41
                    Nie zauważyłam. Stokrotka wątpi w obserwacje jednostki, a to raczej oznaka wiedzy.

                    --
                    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                    • chou21 Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 27.10.17, 11:11
                      "Moje osobiste obserwacje w świecie, w którym żyję, przeczą twojej opinii." wątpi w obserwację jednostki sama opierając się na własnych obserwacjach xD każdy ma prawo do własnej opinii nawet pani stokrotka ale nie ma prawa negować opinii innych skoro notabene opierają się na własnych subiektywnych obserwacjach...
                      • stokrotka_a Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 27.10.17, 11:32
                        chou21 napisał(a):

                        > "Moje osobiste obserwacje w świecie, w którym żyję, przeczą twojej opinii." wąt
                        > pi w obserwację jednostki sama opierając się na własnych obserwacjach xD każdy
                        > ma prawo do własnej opinii nawet pani stokrotka ale nie ma prawa negować opinii
                        > innych skoro notabene opierają się na własnych subiektywnych obserwacjach...

                        Nie zrozumiałeś/-aś mojej wypowiedzi. Nigdzie nie napisałam, że ona nie ma prawa do własnej opinii. Napisałam, że ona nie ma podstaw do wyciągania uogólniających wniosków na podstawie wycinkowej i subiektywnej obserwacji otaczającej ją rzeczywistości. Moja opinia, tak różna od jej opinii, też nie daje podstaw do wyciągania uogólniających wniosków. Dlatego poprosiłam moją rozmówczynię o wiarygodne dane statystyczne, ale ona nawet nie raczyła się do mojej prośby odnieść. Dlaczego? Dlatego, że żadnych danych statystycznych na poparcie jej opinii nie ma. Czytaj dyskusję z otwartym umysłem, a nie pod "klucz", który masz w głowie. :-)
              • stokrotka_a Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 26.10.17, 12:02
                wieczornica napisał(a):

                > Piszę to na bazie własnych obserwacji, doświadczeń własnych i koleżanek.
                > Z powodu zachowania mężczyzn, dwie moja przyjaciółki mają dużo starszych facetó
                > w - przyszły mąż mojej przyjaciółki jest od niej 18 lat starszy, a druga kręci
                > z facetem 26 lat starszym. Nie są to jedyne przypadki, ponieważ reszta koleżane
                > k chodzi z co najmniej 15 lat starszymi facetami.

                Ja nie pytam o twoje wycinkowe obserwacje rzeczywistości, tylko o dane statystyczne. Na podstawie obserwacji kilku czy kilkudziesięciu przypadków nie można wyciągać wniosków uogólniających. Moje osobiste obserwacje znacznie różnią się od twoich, więc jeśli przyjąć twoje podejście, to można stwierdzić są one wyznacznikiem prawdy, która jest sprzeczna z twoją prawdą.
                • wieczornica Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 26.10.17, 13:44
                  Dane statystyczne raczej nie biorą pod uwagę, że istnieją osoby z taką ubogą inteligencją jak Ty, Stokrotko.
                  Chyba odpiszujesz na moje posty, tylko po to, aby mnie sprowokować. Jako osoba na wyższym poziomie od Ciebie, nie będę traciła czasu na Twoje docinki imoje zaczepki.
                  • znana.jako.ggigus Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 26.10.17, 13:57
                    Ależ oczywiście że są osoby o niskiej inteligencji! Statystycznie biorąc rzecz jasna, bo dochodzi jeszcze kwestia tego, co mierzymy. Ja np. mam kłopoty z matematyką i moje mierzone w tej dziedzinie umiejętności wykazują lekkie upośledzenie (cytat psychologa). Natomiast mam inne obszary, gdzie czuję się pewnie, a w niektórych wyjątkowo pewnie.
                    Od siebie dodam, że statystycznie tylko 2 % ludzi ma tak nierówno uzdolniony i pracujący mózg. Tego dnia kiedy dowiedziałam się o moim lekkim upośledzeniu (dramatyczne pytanie psycholożki - jak Pani właściwie zdała maturę?), przeczytałam też o tych dwóch procentach.
                    Bardzo miłe uczucie.
                    Wieczornico, jak już nie ma argumentów, to trzeba pisać o adwersarzu, nieprawdaż?

                    --
                    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                      • wiarusik Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 26.10.17, 18:17
                        wieczornica napisał(a):

                        > Podejrzewam, że Stokrotka jest dobrze znaną mi osobą, która regularnie pisze sp
                        > od innego pseudonima na emamie. Z tego powodu nie będę wchodzić z nią w głębsze
                        > dyskusje.

                        stokrotka napisze ci ile miliardów lat temu powstał wszechświat, ale jak właściwie powstał oraz gdzie zaczyna się i kończy to już nie ;)


                        --
                        Marylin Manson
                        Porky Vagina
                        No One Gets Out Alive
                        Prison School (censored)
                        • stokrotka_a Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 27.10.17, 08:35
                          wiarusik napisała:

                          > stokrotka napisze ci ile miliardów lat temu powstał wszechświat, ale jak właści
                          > wie powstał oraz gdzie zaczyna się i kończy to już nie ;)

                          Widzę, moja biedna wiarusik, że nadal nie odrobiłaś lekcji z astrofizyki i kosmologii. Gdybyś odrobiła, to wiedziałabyś, że nie można wskazać początku ani końca czasoprzestrzeni, która nieustannie się rozszerza. Wiem, to znacznie wykracza poza twoje możliwości intelektualne. Jesteś tylko w stanie wyobrazić sobie dziadka z brodą lub bez, który machnął różdżką i stworzył wszechświat. :-D
                          • wiarusik Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 27.10.17, 17:37
                            stokrotka_a napisała:

                            > nie można wskazać początku ani koń
                            > ca czasoprzestrzeni, która nieustannie się rozszerza.

                            w jednym zdaniu taka sprzeczność. coś, co ponoć nie ma granic, się rozszerza ;)
                            stokrotka weź ty chwyć coś więcej poza wikipedią.




                            --
                            The Muffins
                            Babymetal (YAVA live)
                            Babymetal (Megitsune)
                            Babymetal (Ave Maria & Headbanger remix)
                            • stokrotka_a Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 27.10.17, 18:40
                              wiarusik napisała:

                              > w jednym zdaniu taka sprzeczność. coś, co ponoć nie ma granic, się rozszerza ;)

                              > stokrotka weź ty chwyć coś więcej poza wikipedią.

                              Po raz kolejny udowadniasz, że nic nie rozumiesz. Czasoprzestrzeń nie ma granic, ponieważ nic nie istnieje poza czasoprzestrzenią. Doskonale rozumiem, że twój męski mózg rozwielitki nie jest w stanie tego pojąć. :-)
                              • wiarusik Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 27.10.17, 19:00
                                stokrotka_a napisała:

                                > Czasoprzestrzeń nie ma granic
                                > , ponieważ nic nie istnieje poza czasoprzestrzenią.

                                tyle teorii, a kto to udowodnił empirycznie? bierzemy na wiarę? ;)




                                --
                                The Muffins
                                Babymetal (YAVA live)
                                Babymetal (Megitsune)
                                Babymetal (Ave Maria & Headbanger remix)
                                • stokrotka_a Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 27.10.17, 20:04
                                  wiarusik napisała:

                                  > tyle teorii, a kto to udowodnił empirycznie? bierzemy na wiarę? ;)

                                  Gdybyś zadał sobie trud zdobycia wiedzy i jej zrozumienia, to wiedziałbyś, że ta teoria powstała w oparciu o dane empiryczne, a nie mity wymyślone przez naprutych winem kapłanów. :-)
                                  • wiarusik Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 27.10.17, 20:07
                                    nie muszę sobie zadawać trudu bo mam specjalistkę od kosmosu na forum ;)
                                    a jakież to dane empiryczne wskazują na bezgraniczność czasoprzestrzeni, która ponoć ciągle poszerza swoje granice? ;)

                                    --
                                    Desu.Rabbits 1
                                    Desu.Rabbits 2
                                    Desu.Rabbits live (demo)
                                    Desu.Rabbits live (demo 2 part 1)
                                    • stokrotka_a Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 27.10.17, 21:53
                                      wiarusik napisała:

                                      > nie muszę sobie zadawać trudu bo mam specjalistkę od kosmosu na forum ;)

                                      Powinieneś myśleć samodzielnie, ale jesteś zwykłym leniem umysłowym :-)

                                      > a jakież to dane empiryczne wskazują na bezgraniczność czasoprzestrzeni, (...)

                                      To obserwacje kosmosu, pomiary, obliczenia i eksperymenty weryfikujące.

                                      > (...) która ponoć ciągle poszerza swoje granice? ;)

                                      Droga wiatusik, nadal nie rozumiesz. :-( Nie poszerza granic, bo ich nie ma. Czasoprzestrzeń po prostu cały czas "pęcznieje" i nie ma nic poza nią, więc nie można mówić o granicach. Cały problem polega na tym, że myślisz za pomocą pojęć znanych ci z najbliższego otoczenia, a czasoprzestrzeń nie jest tym samym, co kawałek powierzchni Ziemi , na którym żyjesz. Sądzę, że twój poziom intelektualny nie pozwoli ci tego zrozumieć, choć chciałabym się mylić. :-)
                                      • wiarusik Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 27.10.17, 22:07
                                        stokrotka_a napisała:

                                        > Powinieneś myśleć samodzielnie, ale jesteś zwykłym leniem umysłowym :-)

                                        dlatego przeprowadziłaś obserwacje kosmosu, pomiary, obliczenia weryfikujące, a nie wzięłaś na wiarę opary umysłu innych (nie wnikam czy byli w stanie upojenia, nie widziałem procesu naukowego)? ;)

                                        > To obserwacje kosmosu, pomiary, obliczenia i eksperymenty weryfikujące.

                                        ludzie już w epoce kamienia stosowali budowle pełniące rodzaje kalendarza, zegary słoneczne nie obce były w średniowieczu, a i tak uważano że ziemia jest płaska a ciała niebieskie kręcą się wokół niej.

                                        > Droga wiatusik, nadal nie rozumiesz. :-( Nie poszerza granic, bo ich nie ma.

                                        granica to punkt styku między czymś a czymś innym.

                                        Cz
                                        > asoprzestrzeń po prostu cały czas "pęcznieje" i nie ma nic poza nią,

                                        skoro pęcznieje to kosztem czegoś.

                                        >Cały problem polega na tym, że

                                        cały czas starasz się na siłę mieć rację i pieprzysz głupoty.

                                        > Sądzę, że twój poziom intelektualn
                                        > y nie pozwoli ci tego zrozumieć, choć chciałabym się mylić. :-)

                                        wypowiadając się z taką pewnością o sprawach, które stanowią zagadkę dla najtęższych umysłów, mogę jedynie stwierdzić że mój poziom intelekt. jaki by nie był i tak jest większy niż twój.


                                        --
                                        Marylin Manson
                                        Porky Vagina
                                        No One Gets Out Alive
                                        Prison School (censored)
                                        • stokrotka_a Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 28.10.17, 08:45
                                          wiarusik napisała:

                                          > dlatego przeprowadziłaś obserwacje kosmosu, pomiary, obliczenia weryfikujące, a
                                          > nie wzięłaś na wiarę opary umysłu innych (nie wnikam czy byli w stanie upojeni
                                          > a, nie widziałem procesu naukowego)? ;)

                                          Pomiary i obliczenia to wynik pracy tysięcy naukowców. W nauce nic nie jest przyjmowane na wiarę. Każda teoria jest weryfikowana. Nauką to nie religia, w której nawiedzony szaman ogłasza dogmat i zabrania podwazania dogmatu pod groźbą kary ludzkiej i boskiej. Zrozum to w końcu, moja droga wuarusik. :-)

                                          > ludzie już w epoce kamienia stosowali budowle pełniące rodzaje kalendarza, zega
                                          > ry słoneczne nie obce były w średniowieczu, a i tak uważano że ziemia jest płas
                                          > ka a ciała niebieskie kręcą się wokół niej.

                                          Tak, ludzie obserwowali kosmos od dawna, ale nie mieli narzędzi do wyjścia poza ograniczenia ludzkich zmysłów. Pomimo to byli ludzie, którzy na długo przed Kopernikiem uważali, że Ziemia nie jest płaska. To Kościół przyczynił się walnie do tłumienia wolnej myśli naukowej.

                                          > granica to punkt styku między czymś a czymś innym.

                                          Nadal nie kumasz. :-) Jeśli istnieje tylko znana nam czasoprzestrzeń, to nie ma żadnego punktu styku z czymś innym. Dopiero, gdy ktoś udowodni istnienie takiego punktu, będzie można ten punkt włączyć do modelu wszechświata.

                                          > skoro pęcznieje to kosztem czegoś.

                                          Nie, to jest myślenie schematyczne wynikające z twoich przyzwyczajeń. :-) Celowo ujęłam słowo pęcznieje w cudzysłów, bo to nie to samo.

                                          > cały czas starasz się na siłę mieć rację i pieprzysz głupoty.

                                          Nie, nie staram się. Ja po prostu mam otwarty umysł, a twój jest zamknięty w schematach i w lenistwie przyzwyczajenia. :-)

                                          > wypowiadając się z taką pewnością o sprawach, które stanowią zagadkę dla najtęż
                                          > szych umysłów, mogę jedynie stwierdzić że mój poziom intelekt. jaki by nie był
                                          > i tak jest większy niż twój.

                                          Możesz sobie stwierdzać, co chcesz, ale powyższe zdanie jest niepoprawne, nawet po dodaniu słowa "ty". :-)
                                          • znana.jako.ggigus Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 28.10.17, 12:09
                                            Nie wytłumamczysz mu, że im więcej człowiek wie, tym wyraźniej wie, jak mało wie.
                                            Umysłowi schematycznemu takie rzeczy nie przejdą do zwojów. Szkoda czasu.

                                            --
                                            ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                  • stokrotka_a Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 26.10.17, 14:04
                    wieczornica napisał(a):

                    > Dane statystyczne raczej nie biorą pod uwagę, że istnieją osoby z taką ubogą in
                    > teligencją jak Ty, Stokrotko.

                    Za to dane statystyczne "biorą" pod uwagę, że istnieją takie osoby jak ty, które z braku argumentów merytorycznych w dyskusji uciekają się do argumentów ad personam. ;-)

                    > Chyba odpiszujesz na moje posty, tylko po to, aby mnie sprowokować. Jako osoba
                    > na wyższym poziomie od Ciebie, nie będę traciła czasu na Twoje docinki imoje za
                    > czepki.

                    Moja droga, właśnie dałaś świadectwo braku krytycznego spojrzenia na samą siebie i zadufania. Życzę ci miłego dnia! :-)
          • obrotowy chyba w innych czasach zylem... 26.10.17, 12:15
            wieczornica napisał(a):
            Bardzo rzadko zdarza się, że mężczyzna do 30-stki będzie konkretnie zarywał do kobiety.


            chyba w innych czasach zylem...
            albo w innym miejscu na tej Planecie... - gdyz, gdy siegne pamiecia, koledzy (jesli tylko nie mieli garba na plecach i posiadali uzebienie w calosci) nie mieli zadnych skrupolow w "zarywaniu"
            (jak piszesz) dziewczyn.
      • stokrotka_a Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 26.10.17, 11:38
        wieczornica napisał(a):

        > Ja myślę, że to jest kwestia czasu.

        Czasu czy czasów? No tak, kiedyś to były czasy! A teraz to wszystko zeszło na psy. Pociesz się jednak, moja droga, że jak dowodzą źródła pisane, ludzie narzekają na czasy im współczesne i chwalą czasy minione już od tysiącleci. Ciekawa tylko jestem, dlaczego pomimo tego ciągłego pogarszania się "czasów" ludzkość jeszcze istnieje...

        > Zanim nastała doba internetu, mężczyźni musieli przełamać swoją nieśmiałość, aby zdobyć > dziewczynę.

        A teraz nie muszą? Internet przełamuje tę nieśmiałość za nich? Kiedyś to wcale nie musieli przełamywać nieśmiałości - mogli po prostu porwać kobietę, która sobie upatrzyli, albo rodzice kupowali im żony za bydło, owce i inne dobra. To były czasy!

        > A często jest wręcz przeciwnie - czasami kobieta może tylko spoglądać na
        > mężczyznę i czekać na jego ruch, którego on nie wykona z powodu nieśmiałości.

        A kto jej każe tylko spoglądać? Kto jej zabrania wykonać ruch?
    • mariuszg2 Możliwa odp 1 26.10.17, 14:08
      Nie ma samotności. Jesteśmy członkami jednego społecznego organizmu. Samotność jest tylko w naszej wyobraźni.


      --
      "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
      • znana.jako.ggigus Re: Możliwa odp 1 26.10.17, 15:26
        Piękne słowa. no prawie jak w Biblii.

        --
        ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
    • mariuszg2 Odp 1 26.10.17, 14:10
      Samotność nie istnieje. Jako żywe składniki jednego organizmu społecznego możemy sobie tylko wyobrazić samotność.
      --
      Mława jest OK
    • mariuszg2 Odp 3 26.10.17, 14:12
      O tym decyduje geografia i demografia.
      Duże skupiska ludzi alienują, Małe uspołeczniają


      --
      Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
      • stokrotka_a Re: Odp 3 26.10.17, 14:33
        mariuszg2 napisał:

        > O tym decyduje geografia i demografia.
        > Duże skupiska ludzi alienują, Małe uspołeczniają

        Dyskusja dotyczy tu samotności rozumianej jako pozostawanie w stanie "singielskim". W małych społecznościach może być pod tym względem jeszcze gorzej, bo rozmnażanie wsobne jest zdecydowanie niezdrowe i zazwyczaj nieakceptowane.
        • mariuszg2 Re: Odp 3 26.10.17, 14:40
          źle to interpretujesz i subiektywnie nadajesz sens pojęciu , którego nie rozumiesz.


          (Pisze to w formie ataku bezpośrednio do Ciebie abyś nie czuła się zbyt samotnie w jakimkolwiek sensie.)

          --
          Cygańską duszę mam
          • stokrotka_a Re: Odp 3 26.10.17, 14:47
            mariuszg2 napisał:

            > źle to interpretujesz i subiektywnie nadajesz sens pojęciu , którego nie rozumi
            > esz.

            > (Pisze to w formie ataku bezpośrednio do Ciebie abyś nie czuła się zbyt samotni
            > e w jakimkolwiek sensie.)

            Spróbuj jeszcze raz - napisz to w innej formie.
            • mariuszg2 Re: Odp 3 26.10.17, 14:57
              dobrze, żebyś czuła moją bliskość odpisuję.... mam nadzieję, że ten post zmieni Cię z zatwardziałej singielki w rezolutną i atrakcyjną nastolatkę w mini przy barze....

              --
              "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
              • stokrotka_a Re: Odp 3 26.10.17, 15:21
                mariuszg2 napisał:

                > dobrze, żebyś czuła moją bliskość odpisuję.... mam nadzieję, że ten post zmieni
                > Cię z zatwardziałej singielki w rezolutną i atrakcyjną nastolatkę w mini przy
                > barze....

                Zmień formę i treść, bo odlatujesz.
                • mariuszg2 Re: Odp 3 26.10.17, 15:37
                  Mogę co najwyżej lokal zmienić podczas odlotu... ale po Twoim wpisie to wyłącznie w Twoim towarzystwie.... to jak ? afterek u Ciebie?
                  PS...najbardziej samotność doskwiera o poranku

                  --
                  Biegnij Forrest, Biegnij!
                  • stokrotka_a Re: Odp 3 26.10.17, 16:03
                    mariuszg2 napisał:

                    > Mogę co najwyżej lokal zmienić podczas odlotu... ale po Twoim wpisie to wyłączn
                    > ie w Twoim towarzystwie.... to jak ? afterek u Ciebie?

                    Podczas odlotu to możesz co najwyżej pawia puścić, wyobrażając sobie, ze to rajski ptak. :-)

                    > PS...najbardziej samotność doskwiera o poranku

                    Weź tabletkę nasenną, to ci nie będzie doskwierać.
                    • mariuszg2 Re: Odp 3 26.10.17, 16:16
                      stokrotka_a napisała:

                      > Podczas odlotu to możesz co najwyżej pawia puścić, wyobrażając sobie, ze to raj
                      > ski ptak. :-)

                      proszę, proszę .. Pani się wyrabia... pisząc o wzajemnym przezwyciężaniu samotności miałem na myśli wypuszczenie innego ptaszka... i coś mi się zdaje, że Pani się pomysł spodobał...ok wezmę na rano te niebieskie tabletki...czego się nie robi w walce z samotnością



                      --
                      "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
                      • stokrotka_a Re: Odp 3 26.10.17, 16:28
                        mariuszg2 napisał:

                        > proszę, proszę .. Pani się wyrabia... pisząc o wzajemnym przezwyciężaniu samotn
                        > ości miałem na myśli wypuszczenie innego ptaszka... i coś mi się zdaje, że Pani
                        > się pomysł spodobał...ok wezmę na rano te niebieskie tabletki...czego się nie
                        > robi w walce z samotnością

                        Niebieskie tabletki rano? I do pracy pójdziesz w stanie wskazującym na niedobór seksu?
    • derff Re: Dlaczego jest tyle samotnych osób? 26.10.17, 14:15
      Obstaje nadal przy swoim, że lepiej było gdy zajmowali sie tym rodzice. Ale widzę tez inny powód a mianowicie zbyt duzy wybór. Jak za komuny rzucili coś do sklepu to ludzie natychmiast rozkupili a teraz chodzą po tych sypermarketach i marudzą. pomijam zakupoholików. kiedyś poszedł kawaler na zabawę do straży i miał do wyboru powiedzmy ze 20 dziewczyn a teraz w internecie ma tysiące. Przesyt.