Dodaj do ulubionych

Ranking najdurniejszych "mądrości" polskich

30.10.17, 16:17
Jakie głębokie "prawdy życiowe" spłynęły na was ostatnio, ze strony naszych polskich braci i sióstr?

Mnie "oświecono" ostatnio w następujących kwestiach:

- mężczyzna jest w stosunku do kobiety przemocowcem, jeżeli ma brata;
- "gender" to inaczej transwestyci;
- "feministka" i "antysemitka" znaczy mniej wiecej to samo (serio!);
- pewna kobieta odmówiła podpisania się pod projektem liberalizującym ustawę antyaborcyjną, bo "wolała mieć wybór";
- noszenie stringów, to wpychanie gówna do pochwy, a majtki powinny być ze 100% bawełny na całej ich powierzchni, począwszy od brzucha przez krok, po same lędźwia, bo inaczej będzie infekcja;
- picie wody z cytryną zapobiega infekcjom grzybiczym pochwy;
- push-upy powodują raka piersi;
- zimą najlepiej nie otwierać okien, bo jak się zrobi przeciąg, to się zachoruje;
- osoba, która lubi jeść robaki w stylu owoców morza, jest "nieczysta", ale zjedzenie rosołu ugotowanego na gołębiu złapanym na ulicy, jest już okej;
- picie czystka, oczyszcza od środka ciało i skórę;

To tylko próbka tego co w ostatnich czasach usłyszałam, ale dam wam szansę.
Kto da więcej!?
Edytor zaawansowany
  • 30.10.17, 16:28
    - bo sprawdzona na samym sobie:

    "tej prawdy nikt nie kupi - lecz Polak i przed szkoda i po szkodzie glupi"

    /Staudynger/
  • 30.10.17, 19:46
    lajk

    --
    Mława jest OK
  • 30.10.17, 20:25
    mariuszg2 napisał:
    > lajk

    "Cieszy mię ten rym: "Polak mądr po szkodzie";
    Lecz jesli prawda i z tego nas zbodzie,
    Nową przypowieść Polak sobie kupi,
    Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi."

    - to miszcz Kochanowski

    a Staudynger skrocil ja wlasnie tak.
    (jak zapodalem)
  • 30.10.17, 16:49
    Z relacji na gorąco!

    - seks analny to sodomia;
    - jak ktoś lubi anal, to jest homoseksualistą;

    :D
  • 30.10.17, 19:57
    piataziuta napisała:

    > Z relacji na gorąco!
    >
    > - seks analny to sodomia;
    > - jak ktoś lubi anal, to jest homoseksualistą;
    >
    > :D


    uwielbiam gorące dziewczyny... idę ukręcić loda dla ochłody

    --
    "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
  • 30.10.17, 17:07
    "Noszenie spodni przez kobiety powoduje niepłodność."

    "Umowy o wolnym handlu są przyczyną znacznego wzrostu liczby przypadków przemocy w rodzinie."
  • 30.10.17, 20:19
    Pierwsze chyba nawet słyszałam!
    Drugiego nie skomentuję - nie umiem :D
  • 30.10.17, 17:26
    z tym czystkiem i wodą z cytryną to bym nie była taka pewna, że to bzdura. Z tym stringami, jakby się tak zastanowić, jak te majtki pracują, to też nie jest tak do końca wiadomo. Gender to w potocznym rozumieniu transwestyci, dziś jednego widziałam, był z bratem, nie byłam pewna, czy to jednak nie dziwna kobieta z problemami hormonalnymi, ale się odezwał i rozwiał wątpliwości.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 30.10.17, 20:03
    alpepe napisała:

    > Z tym stringami, jakby się tak zastanowić, jak te majtki pracują, to też nie jest t
    > ak do końca wiadomo.

    Zamiast się zastanawiać sprawdź eksperymentalnie - jestem niemal pewna, że potwierdzisz gminną "mądrość". ;-)

    > Gender to w potocznym rozumieniu transwestyci, (...)

    A sodomia to homoseksualizm...

    > dziś jednego widziałam, był z bratem, nie byłam pewna, czy to jednak nie dziwna kobieta z problemami hormonalnymi, ale się odezwał i rozwiał wątpliwości.

    No i co dalej??? Czekam z wypiekami na twarzy!!!
  • 30.10.17, 20:17
    :D
  • 30.10.17, 20:46
    Nie noszę stringów, podchodzę do tego naukowo. Wiadomo, że jak ciało jest w ruchu, to bielizna się przesuwa. Poza tym napisałam o tym, co potocznie ludzie sądzą bez odnoszenia się do tego, czy to słuszne, czy nie.
    I co dalej? Kupiłam pastę do drewna i poszłam kupić płytki.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 30.10.17, 20:54
    alpepe napisała:

    > Nie noszę stringów, podchodzę do tego naukowo. Wiadomo, że jak ciało jest w ruc
    > hu, to bielizna się przesuwa.

    Zwykłe majtki też się przesuwają. Podejście naukowe to eksperyment.

    > Poza tym napisałam o tym, co potocznie ludzie sąd
    > zą bez odnoszenia się do tego, czy to słuszne, czy nie.

    To odnieś się, bo twój post wydawał się polemiką skierowaną do ziuty.

    > I co dalej? Kupiłam pastę do drewna i poszłam kupić płytki.

    Tak zwyczajnie? Nic z tym strasznym dżenderem nie zrobiłaś???
  • 30.10.17, 21:09
    Jejku, stokrotka, znów czytanie bez zrozumienia?

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 30.10.17, 21:50
    alpepe napisała:

    > Jejku, stokrotka, znów czytanie bez zrozumienia?

    A czy to moja wina, że piszesz bez zrozumienia? :-)
  • 30.10.17, 20:14
    Picie wody z cytryną może wpływać pozytywnie na pęcherz i zapobiegać jego bakteryjnym zapaleniom, które mogą ewentualnie objąć również pochwę.
    Do grzybicy ma się to jak pięść do oka.

    Właściwości czystka:
    m.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/czystek-ziolo-prawdziwe-wlasciwosci-zdrowotne-czystka_37926.html

    Dobrze dobrane stringi (czyli nie za małe) plus myta dupa, nie przyczyniają się do infekcji pochwy (wiem co mówię, bo od 19 lat noszę tylko albo stringi albo tanga (czyli wersję również wchodzącą pomiędzy pośladki, tylko z większą ilością materiału). A bakterie kałowe są wszędzie i podobno może więcej ich być na smartfonie niż na twojej dupie.
    Gender nie skomentuję, bo to masakra.

    Albo dobra, masz:
    pl.m.wikipedia.org/wiki/Gender
  • 30.10.17, 20:51
    Kuwa, napisałam, co się ludziom kojarzy, nie co to jest,wiedzę o rolach społecznych mam obcykaną aż za dobrze, czytaj ze zrozumieniem ziuta.
    Co do czystka, nie pijam, ale każde zioło działające odwadniająco i przeczyszczająco już dobrze działa na organizm, oczywiście nie w nadmiarze.
    Co do bakterii, to zwykle jest tak, że albo bakterie, albo grzyby, więc żadna pięść do nosa. Po prostu inne ph organizmu i odpowiednie bakterie trzymają grzyby w szachu.
    Co do bakterii kałowych, cóż, sama napisałaś, myta dupa. Ludzie różnie defekują i różnie dbają o higienę, pisząc naocznie, w moim czy twoim przypadku brązowy ślad na majtkach może być rzeczą niespotykaną, ale nie pisz o innych.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 30.10.17, 20:58
    alpepe napisała:

    > Co do bakterii kałowych, cóż, sama napisałaś, myta dupa. Ludzie różnie defekują
    > i różnie dbają o higienę, pisząc naocznie, w moim czy twoim przypadku brązowy
    > ślad na majtkach może być rzeczą niespotykaną, ale nie pisz o innych.

    Jeśli dupa nie myta, to reformy nie pomogą. A jeśli myta, to stringi nie zaszkodzą.
  • 30.10.17, 21:10
    Nie noszę, to się nie wypowiem, raz miałam przymiarkę, mnie nie odpowiada nic, co mi się wrzyna, a moja koleżanka, nosząca wyłącznie stringi, mówiła, że się źle czuje, jak jej się nic nie wrzyna, więc nie mam zdania.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 30.10.17, 21:54
    alpepe napisała:

    > Nie noszę, to się nie wypowiem, raz miałam przymiarkę, mnie nie odpowiada nic,
    > co mi się wrzyna, a moja koleżanka, nosząca wyłącznie stringi, mówiła, że się ź
    > le czuje, jak jej się nic nie wrzyna, więc nie mam zdania.

    Zrób więc eksperyment z myciem/niemyciem dupy i noszeniem stringów/reform. Są możliwe 4 kombinacje, a wniosków możesz mieć co niemiara. :-)
  • 03.11.17, 13:46
    No i wreszcie właściwe wnioski - nie nosisz, nie wypowiadaj się.
    Dobrze dobrane rozmiarowo stringi nigdzie się nie wrzynają i nie czuć w ogóle, że się je ma na dupie.
  • 03.11.17, 14:54
    Własnie. I jeszcze jako fanka tych gaci dodam, że dla mnie stringi są dużo wygodniejsze od wszelki normalnych gaci, bo jest wrażenie, ze cały czas leżą one na swoim miejscu i mają mało materiału, co w przypadku bielizny akurat lubię - im mniej przylegającego do ciała materiału, tym lepiej, tym większa powierzchnia skóry, która nie kisi się pod bielizną.
  • 03.11.17, 15:25
    Teraz na stringi jest taka moda, że nawet jeśli chce się kupić gdzieś standardowe majtki, to ciężko coś znaleźć. Nawet idąc chociażby do takiego h&m to wszystko jest maksymalnie wycięte, jakby żałowali materiału na zrobienie konkretnych majtek.
  • 03.11.17, 15:38
    to przejdź się do reserved np., lub do oysho lub chocby do trumpha.
  • 03.11.17, 15:50
    Najlepiej kupić majtki na straganie, bo zakrywają brzuch. A na zimę są dobre z nogawkami.
  • 03.11.17, 16:07
    A nie napiszesz, że kobiety co noszą stringi to prostytutki?
    Rozczarowałaś mnie szczerzej.
  • 03.11.17, 16:14
    Akurat tego zdania nie jestem. Raczej uważam, że to jest niestosowna bielizna, ale nie ma co czepiać się szczegółów. Nie zaglądam nikomu w spodnie, więc także nie interesuje mnie co noszą inni. Kiedyś będzie mnie tylko interesowało, aby mój partner również nie nosił czegoś takiego, chociaż wśród mężczyzn rzadko zdarzają się tacy ewenemenci.
  • 03.11.17, 18:05
    wieczornica napisała:

    > Teraz na stringi jest taka moda, że nawet jeśli chce się kupić gdzieś standardo
    > we majtki, to ciężko coś znaleźć. Nawet idąc chociażby do takiego h&m to wszyst
    > ko jest maksymalnie wycięte, jakby żałowali materiału na zrobienie konkretnych
    > majtek.

    Zawsze możesz pójść do krawcowej i zamówić sobie reformy. :-)
  • 03.11.17, 20:51
    Jestem od lat wierna H&M i nie mam ani jednej pary stringów.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • 03.11.17, 21:08
    Fakt, sprzedają tam również figi. Czasami nawet korciło mnie, żeby kupić sobie takie do kompletu, bo ładnie komponowałyby się ze stanikiem, ale jakoś zniechęcają mnie mocne wycięcia.
  • 03.11.17, 21:12
    Ja mam majtki bez wyciecia, kupuję od lat hipstery.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • 03.11.17, 15:32
    pelny przewiew i wentylacja - delikatny i niewielki kontakt ze skora...ewieszak.com.pl/pantalony-ze-strychu/
  • 03.11.17, 15:43
    gdyby nie ta dziurka, to byś nie zalinkował, co?
  • 03.11.17, 21:15
    czoklitka napisała:
    > gdyby nie ta dziurka...


    czy ja viem ? - lubie ciasne dziurki i luzne pantalony...

    ale, naturalnie, to kwestia gustu.
  • 03.11.17, 16:11
    Łoooo jakie fajne!
    Nie tylko przewiewne! Ich konstrukcja zadziałałaby na wiele kobiet terapeutycznie, gdyż eliminuje ryzyko powstania na gaciach brązowej kreski i strach przed przenoszeniem gówna z nieumytej dupy, do pochwy.
  • 03.11.17, 16:17
    To spodobałoby się koprofilom.
  • 03.11.17, 20:52
    Nie wierzę, żeby to były po babci. Są za bardzo białe.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • 03.11.17, 15:35
    Jest jeszcze śmieszny mit, że jak kobieta ma dużą dupę, to powinna nosić duże, pełne gacie.
    I chodzą potem te panie z poczwórnymi pośladkami, zamiast założyć bardziej wycięte, nigdzie nie wrzynające się.
  • 03.11.17, 15:44
    ta!
  • 03.11.17, 15:48
    To już jest kwestia wygody i indywidualnych upodobań.
    Odnośnie poczwórnych pośladek, to się nie zgodzę - takie majtki naprawdę dobrze leżą.
    Gdybym miała nosić stringi, aby mieć przewiew, to już wolałabym postawić na zupełny brak majtek, chociaż przy podwiewu spódniczki można mieć przypał ;)
  • 04.11.17, 20:38
    Co to znaczy, że czystek oczyszcza od środka ciało i skórę? Zwłaszcza ta skóra od środka mnie rozbawiła, bo konkretnie to którą jej warstwę? Czystek ma właściwości antyoksydacyjne, ale czy ma jakieś specjalnie znaczenie? Lepsza jest po prostu dobra dieta. Woda z cytryną... Ze względu na zawartość witaminy C może pomagać w leczeniu infekcji dróg moczowych (witamina C zmienia pH moczu w kierunku nieco bardziej kwasowego, a to ogranicza rozwój drobnoustrojów). Pytanie jakie jest stężenie witaminy C w wodzie z kilkoma plastrami cytryny. No i nie zmienia to faktu, że drogi moczowe to nie pochwa. Stringi to nie wiem, na logikę poza tym, że dla niektórych są po prostu niewygodne to niby o co kaman? Tak, że tyle w ramach pogromców mi†ów :-)
  • 04.11.17, 21:04
    hhesse napisała:
    > Stringi to nie wiem, na logikę poza tym, że dla niektórych są po prostu niewygodne ...(...)

    Może te śląskie koronczarki dziergające owe słynne nici w rzyci nie dają rady?
  • 05.11.17, 00:06
    Kto co lubi, naprawdę upodobania są różne.
    Ja osobiście nie noszę bielizny, która ma za zadanie podkreślać seksualność kobiety, jednakże przy takich upodobaniach męskich (np. body czy pończochy), to mogłabym od czasu do czasu ubrać coś takiego ;)
  • 05.11.17, 18:43
    wieczornica napisała:
    jednakże przy takich upodobaniach męskich (np. body czy pończochy),
    to mogłabym od czasu do czasu ubrać coś takiego ;)


    ubiesz. mosze sie JAKI zalapie...
    a on szykuje sie w Prezydenty...
    (poki co - m. st. Warszawy)
  • 05.11.17, 20:49
    Sląskie koronczarki powiadasz? Widać nawet przecudnej urody koronki nie dają rady jak się wbijają tu i ówdzie. Ale takie koroneczki nieco szersze niż kilka milimetrów to już całkiem fajna rzecz. Ale co kto lubi. Są i tacy co preferują gacie do pępka.
  • 30.10.17, 18:10
    wszystkie durne stereotypy ich dotyczące.
  • 30.10.17, 19:55
    Jakie konkretnie?
    Mój chłopak jest jedynakiem. :D
  • 30.10.17, 19:48
    piataziuta napisała:

    > ale dam wam szansę.

    Twoje ego zakrawa na małomiasteczkowość :p




    --
    "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
  • 30.10.17, 19:56
    Ależ ja jestem z małego miasteczka! :)
  • 30.10.17, 19:58
    no i masz wszystko piękne i pachnące sianem, ociekające mlekiem i sponiewierane rżyskiem

    --
    Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
  • 30.10.17, 20:16
    Coś Ty!
    Z takiego miasteczka nie uciekałabym!
    Tymczasem tam smog większy niż w wawie i korek większy niż w wawie i wOgle koszmar.
  • 30.10.17, 20:21
    piataziuta napisała:

    > Tymczasem tam smog większy niż w wawie i korek większy niż w wawie i wOgle kosz
    > mar.

    zachowaj cnotę wobec tego a ja już dosiadam mego rączego w bieli w skromnem przyodziewku srebrzystej zbroi inkrustowanej i czem prędzy galopem przemierzam ku Ci... wybawić Cię od smoga... tem czasem wyślij krasnoludki gdzieś w pole lub do kopalni... mam tylko dwa bilety dla dwojga do raju...


    --
    Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
  • 30.10.17, 20:17
    Musiałabym zastanowić się nad tym dłużej, ale często rozmawiając z osobami krytykujące pis, dowiaduję się o rzekomych ustawach tej partii, które weszły w życie. Wymienię poniżej kilka z nich :
    -przez Śląsk nie jeżdżą pociągi, ponieważ według władzy nie mieszkają tam Polacy
    -kot ma zakaz wchodzenia do obory, a w przypadku naruszenia prawa jest to karane
    -Warszawa ma zostać powiększona na tyle, aby obejmowała teren do Łodzi
    Jeszcze dzisiaj dowiedziałam się, że ma wejść ustawa o zakazie rozwodów w Polsce.
  • 30.10.17, 20:21
    A co z:
    kobieta która uprawia seks z więcej niż jednym mężczyzną (i nie chodzi, że w tym samym momencie, tylko na przestrzeni czasowej) to prostytutka? :)
  • 30.10.17, 20:24
    Nie przekręcaj moich słów, bo dobrze wiesz co miałam na myśli ;)
  • 30.10.17, 20:46
    wieczornica napisała:

    > Nie przekręcaj moich słów, bo dobrze wiesz co miałam na myśli ;)

    Nie wiadomo, co miałaś na myśli, bo sama przyznałaś, że trolujesz. Wiadomo, co napisałaś, a napisałaś, że wartość kobiety sprowadza się do błony dziewiczej, która należy złożyć w darze facetowi. :-)
  • 30.10.17, 20:29
    piataziuta napisała:
    > kobieta która uprawia seks z więcej niż jednym mężczyzną (i nie chodzi, że w ty
    > m samym momencie, tylko na przestrzeni czasowej) to prostytutka? :)


    - nie.

    a jesli w tym samym czasie - to tesz nie.
    (jesli nie robi tego za pieniadze)

    - to zwyczajnie: - NIEZDECYDOWANA.
  • 30.10.17, 20:43
    wieczornica napisała:

    > Musiałabym zastanowić się nad tym dłużej, ale często rozmawiając z osobami kryt
    > ykujące pis, dowiaduję się o rzekomych ustawach tej partii, które weszły w życi
    > e. Wymienię poniżej kilka z nich :
    > -przez Śląsk nie jeżdżą pociągi, ponieważ według władzy nie mieszkają tam Polac
    > y
    > -kot ma zakaz wchodzenia do obory, a w przypadku naruszenia prawa jest to karan
    > e
    > -Warszawa ma zostać powiększona na tyle, aby obejmowała teren do Łodzi
    > Jeszcze dzisiaj dowiedziałam się, że ma wejść ustawa o zakazie rozwodów w Polsc
    > e.

    Zmyślasz jak każdy troll. Czynisz to jednak bez polotu. :-)
  • 30.10.17, 20:51
    To spróbuj mi dorównać i wymyśl lepszą historyjkę.
  • 30.10.17, 20:52
    niestety. Nie ma się nawet z czego śmiać.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 30.10.17, 20:55
    A cóż mogłoby bardziej rozśmieszyć niż jakiś absurd z życia wzięty ;) ?
  • 30.10.17, 21:48
    wieczornica napisała:

    > Vice versa.

    Niestety, pudło.
  • 02.11.17, 04:21
    No nie moglam, musiałam przytoczyć - właśnie przeczytałam... takie słowa spod ręki kogoś, kto jest dla mnie autorytetem.

    "Humanistyka istnieje tylko dlatego, że próbuje dociekać źródeł i zrozumieć rzeczywistość. Tym też różni się od nauk ścisłych, których pierwszą ambicją jest objaśnianie rzeczywistości, pokazanie, dlaczego kamień spada. Skoro ambicją humanistyki nie jest objaśnianie, lecz zrozumienie, musimy na przykład zrozumieć, dlaczego coś ma taki kształty, a nie inny."
  • 02.11.17, 04:28
    ,..a ja glupi do tej pory myslalem,ze istnieje ze względu na ludzka wrazliwosc jaka wywiera na nas swiat.

    --
    ~~
    cuddly toy
  • 03.11.17, 13:01
    Grubo.
  • 03.11.17, 16:13
    może i grubo, ale jak widać robi wrazenie..8)

    --
    ~~
    cuddly toy
  • 03.11.17, 16:28
    Tak.
    Bywa, że bełkot robi wrażenie.
  • 02.11.17, 17:48
    W ramach instynktu samozachowawczego nie wchodzę do polskiej szkoły komunału i stereotypu. Nie chodzę na imieniny i emigruję na święta. Jestem jedynakiem. Skupiam na sobie płoty i obrabiają mi dupę równo w moim szwagrolandzie. Także ten. Nie słyszałem ostatnio żadnych rewelacji.
  • 02.11.17, 21:37
    paco_lopez napisał:

    > W ramach instynktu samozachowawczego nie wchodzę do polskiej szkoły komunału i
    > stereotypu. Nie chodzę na imieniny i emigruję na święta. Jestem jedynakiem. Sku
    > piam na sobie płoty i obrabiają mi dupę równo w moim szwagrolandzie. Także ten.
    > Nie słyszałem ostatnio żadnych rewelacji.

    Ależ ty jesteś wyjątkowy!!!
  • 03.11.17, 13:07
    O ja cię!
    Niemożliwe!
    Ja unikam tłumów, spędów, świąt (żadnych!) nie obchodzę, galerie handlowe omijam w godzinach tłoku i nawet życia towarzyskiego szczególnie nie prowadzę, a mimo to mogłabym pływać w jeziorach bezbrzeżnej głupoty, którą ludzie opowiadają - wystarczy, że pracuję i jeżdżę na wakacje (all inclusive to niezły spęd bydła, w następnym roku rozważam gulasz angielski w lesie pod namiotem).
  • 03.11.17, 14:57
    No i popatrz przed chwilą pytano mnie czy idę na urodziny do Majki. Nie idę. Wolę iść grać mecz. O to mi właśnie chodzi że te korowody psują indywidualne plany i nic nie wnoszą w sensie poznawczym. Tam wszyscy są na jakimś wysokim c które mi zgrżyta.
  • 04.11.17, 15:07
    paco_lopez napisał:
    > W ramach instynktu samozachowawczego.... Nie chodzę na imieniny i emigruję na święta.


    Ten blogostan osiagasz jedna decyzja: - emigrujac (dostatecznie daleko) realnie.
    - nagle okazuje sie, ze nie masz rodziny, blizszej i dalszej, ani znajomych.

    A nowych znajomych (gdy ten stan Ci sie kiedys uprzykszy) zawsze mozesz sobie dobrac,
    gdy zaczniesz chodzic do Polskiego Kosciola (niekoniecznie biorac udzial we Mszy).
  • 05.11.17, 21:56
    Znajomych mam. A z rodziną bliższą lub dalszą kontaktuje się jeśli mi się na wzajem dobrze dogaduję my, ale poza formułą imienin czy urodzin. Jestem niezapraszalny i niezapraszalski w tym temacie.
  • 04.11.17, 19:57
    "Dobrze nam rządzi ten PiS, ale ten Kaczyński, Macierewicz,Waszczykowski i Ziobro to straszne typy są" - zasłyszane w wielu miejscach, ci czterej panowie występują w najróżniejszych kombinacjach, zawsze obecny jest minister Macierewicz.
    "Nie warto kupować nowego bo po roku traci 30% wartości" - ja do dzisiaj marzę a 30% tańszym rocznym samochodzie który nie próbował jak to jest być akordeonem albo łodzią podwodną.

    --
    Tę sygnaturkę sponsoruje książę złodziei, niejaki Guillaume de l`Hospital
  • 04.11.17, 20:12
    zeberdee28 napisał:

    > (...) ale ten Kaczyński, Macierewicz,Waszczykowski i Ziobro to straszne typy są" (...)

    Chciałbym uwierzyć w ten dobry omen.
  • 04.11.17, 21:05
    ze Stalin to dobry i troskliwy Pan jest - tylko wspolpracownikow ma zlych.
  • 04.11.17, 20:23
    Szczepionki zabijają (tak, tak już nie tylko autyzm panie i panowie).
    Dożylne wlewy dużych dawek witaminy C leczą wszystko.
  • 04.11.17, 21:13
    hhesse napisała:
    Dożylne wlewy dużych dawek witaminy C leczą wszystko.


    a to mnie pocieszylas...
    vudke wlewam w siebie tylko razem z cytryna.
    - inaczej mi nie wchodzi.
    organizm sam wie najlepiej, co mu potrzeba.

  • 05.11.17, 20:41
    No widzisz? Tylko to byś musiał wódeczkę tradycyjnie dodatkowo bedąc podpiętym do kroplówki z witaminą C :-) I hulaj dusza.
  • 05.11.17, 09:07
    O teorii ewolucji: "Gdyby to była prawda, to ludzie by mieli dwie wątroby, bo alkohol wynaleźli dawno temu."
  • 05.11.17, 18:47
    stokrotka_a napisała:
    > O teorii ewolucji: "Gdyby to była prawda, to ludzie by mieli dwie wątroby,
    bo alkohol wynaleźli dawno temu."


    tysiackorotka, ty nie walnujsa.
    ludzie maja DWA pluca. wienc i na wontrobe czas przyjdzie.

    PS. nie pale, ale pije.
  • 06.11.17, 22:16
    Taaa, teoria ewolucji jak widać dla niektórych ma prostotę budowy cepa....
  • 06.11.17, 12:32
    Dzięki Bogu nie znałam ich wszystkich. Przydałaby się praca nad niektórymi tematami.
  • 06.11.17, 17:20
    A musi być polskie koniecznie?
    Bo wczoraj akurat natknęłam się na słowa amerykańskiej feministki twierdzącej, ze ktoś tam w Hollywood jest rasistą, bo molestował tylko białe kobiety.

    ***
  • 06.11.17, 17:42
    "Grzechy nasze zostaną nam odpuszczone, ale Bóg nie pozostawi bez kary żadnego przewinienia."

    To tak jakby powiedzieć mordercy: twój grzech śmiertelny zostanie ci odpuszczony, ale niestety za karę stracisz głowę na gilotynie i pójdziesz do piekła.
  • 06.11.17, 19:10
    najlepsze w tych grzechach to grzech pierworodny.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 06.11.17, 22:14
    Czego to ludzie nie wymyślą, żeby innym ludziom zrobić piekło za życia...
  • 06.11.17, 23:12
    alpepe napisała:
    > najlepsze w tych grzechach to grzech pierworodny.


    a najgorsze - to grzech zaniechania.
    bo ten grzech pierworodny chetnie bym powtarzal.
    - az do nasycenia.
  • 06.11.17, 22:13
    To nawet trochę logiczne. Znaczy: ukaram cie za grzechy, pocierpisz jak należy i zapominamy o sprawie i masz czyste konto. Chyba, bo pewności w kwestiach boskich nie mam.
  • 06.11.17, 22:39
    hhesse napisała:

    > To nawet trochę logiczne. Znaczy: ukaram cie za grzechy, pocierpisz jak należy
    > i zapominamy o sprawie i masz czyste konto. Chyba, bo pewności w kwestiach bosk
    > ich nie mam.

    To jest całkowicie nielogiczne w przypadku kary wiecznej (czyt. nieskończonej). Co komu po darowaniu grzechów, jeśli grzesznik trafia do piekła bez możliwości amnestii? Przecież w takim przypadku żadnego darowania nie ma.
  • 06.11.17, 22:47
    A takiej akrobatyki jak kary wieczne to ja niestety nie kumam. I śmiem twierdzić, że żadna logika tutaj nie ma zastosowania :-)
  • 06.11.17, 23:36
    A poza tym grzech pierwodny to oznacza złe karty na samym starcie, bez winy, bez niczego. To jakby co któremuś dziecku wręczać Czarnego Piotrusia albo symbol Jonasza.
    To mnie zawsze fascynowało w idei katolicyzmu - tyle reguł, niekorzystnych, a ludzie dalej walą do kościoła, biorą śluby, posyłają dzieci na religię i oburzają się na księży, ale posyłają dalej.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • 07.11.17, 01:39
    Kwestia człowieka, wiary i jego indywidualnego stosunku do tego. Jeżeli ktoś jest faktycznie zdrowo wierzący, to nie jest to nic złego. Inaczej postrzegam wiejskich pozorantów, którzy chodzą do koscioła przez strach przez oburzeniem miejscowej ludności czy osoby, które ślą dzieci na religię, bo "tak wypada" i "co powie rodzina".
    Z drugiej strony, w katolicyzmie jest naprawdę wiele bzdurnych reguł. Dla mnie osobiście chory jest chrzest dzieci, ponieważ nie są jeszcze rozumne. Jasne, rodzice decydują o wychowaniu swojego potomstwa, ale wpisywanie w szeregi wiary, której jeszcze nie rozumieją jest dla mnie irracjonalne. Pod tym względem cieszę się, że moi rodzice dali mi wybór, abym sama mogła zdecydować co jest dla mnie najlepsze.
    Akurat idea małżeństwa nie jest zła, bo w końcu ludzie powinni mieć jakąś odpowiedzialność względem siebie, a ślub powinien być tego zapieczętowaniem. Jednak to powinno narodzić się u partnerów, bo samo zapisanie na ppapierze, nic tu nie zmieni.
    A wracając do katolicyzmu - powinny zalegalizować rozwody. Sama uważam, że coś takiego nie powinno mieć miejsca, ale w praktyce wygląda to inaczej. I ostatnie - jestem zwolenniczką przedmałżeńskiego seksu. Ludzie powinni dobrać się rowniez pod względem preferencji seksualnych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.