Dodaj do ulubionych

Pytanie do niezaangżowanych

08.11.17, 18:50
Odkryłem, podczas pobytu służbowego na innym kontynencie, że żona mnie zdradza.

Od dawna ją o to podejrzewałem ale teraz nasze relacje to ruina. Zabawne, żeby odkryć zdradę, trzeba zmienić wiele stref czasowych. Mniejsza o to. Sęk w tym, że mam fajne dzieci i je kocham ale z tym badziewiem robię im krzywdę....

Co zrobić? Jak przywrócić pozytywne myślenie i radość życia już nie dla siebie ale dla przyszłości, wnuków może nawet jeśli Bóg pobłogosławi.?

(wszystkie pomysły są ok poza AA)
dziękuję.
--
"Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
Edytor zaawansowany
  • arjanii 08.11.17, 19:01
    Maniu, AA jest ostatnia osoba, ktora moglaby ci w tej kwestii doradzic
  • paco_lopez 08.11.17, 19:36
    Mariusz przyznaj się, nie to że odkryłeś tylko szukasz dobrego pretekstu. Ja jjakbym odkrył to bym przykrył i pokrył.
  • varia1 08.11.17, 22:37
    co zrobić? to zależy co rozumiesz pod pojęciem "zdrady"
    ale tak najlepiej to byłoby po prostu zaakceptować ten fakt, ustalić warunki współpracy w sprawie dzieci i zacząć nowe życie
    coś się kończy i coś zaczyna
  • piataziuta 09.11.17, 09:18
    Jak to cię zdradza?
    Z lodówką, pralką, książką czy telewizorem?
  • adoptowany 09.11.17, 09:37
    ,..a czy to ważne z kim? ,. już samo to wystarczy,masakra,bo jakos tak nieprzyjemnie wtedy swędzi czolo.a do Mariusza, słuchaj jeśli to chwilowa zachciewajka to udawaj,ze sprawy nie dostrzegasz, ale jeśli dume masz wszędzie, ale nie we wlasnej kieszeni, to chyba przeje#ane,no nie wiem co zrobiłbym w takiej sytuacji..ale chyba nie zostawiłbym tego tak na sucho, poszedłbym w tango na całego lacznie z ciaza i to z pierwsza jaka nawinelaby się pod noz..

    --
    ~~
    cuddly toy
  • piataziuta 09.11.17, 10:14
    serio nie widzisz różnicy?
    jeśli z pralką, to przynajmniej skarpety będzie miał czyste
    ale jeśli z książką, to skandal i niech ginie szmata w czeluściach piekielnych!
  • adoptowany 09.11.17, 10:22
    ,..widze,no i dlatego napisałem >z kim?<,.. teraz widzisz?

    --
    ~~
    tylko wczoraj
  • piataziuta 09.11.17, 10:39
    napisałeś "a czy to ważne z kim?"
    czyli, że niby nie ważne
    a ważne!
    nie rżnij teraz głupa, dobra?
  • adoptowany 09.11.17, 10:53
    ,..nie bądź upierdliwa z ta poprawnoscia,dobra? nie chciało mi się wyliczać,..z czym, kim i kiedy,

    --
    ~~
    tylko wczoraj
  • piataziuta 09.11.17, 10:58
    przestanę
    gdy przyznasz, że mam rację we wszystkim co piszę
    :D
  • adoptowany 09.11.17, 11:21
    ,..to się nazywa intelektualne zdominowanie (oj i wiele kobiet praktykuje takie cos), a przyznając to zaraz, z klucza dostane status wioskowego przygłupa..:D

    --
    ~~
    tylko wczoraj
  • derff 09.11.17, 10:04
    Na wszyskich rodzinnych zawirowaniach najbardziej cierpią dzieci. To truizm ale to prawda.
    Uważam, że nalezy polubić te "rogi" i przeczekać sprawę. Wszelkie gwałtowne decyzje sa zwykle złe.
    Nikt nie obiecywał że w zyciu bedzie łatwo!
  • adoptowany 09.11.17, 10:14
    ,..taaa, można polubić? ,..no nie wiem, czy bedac w wieku Marusza nawet dla dzieci zrobiłbym z siebie pustelnika i kazdej nocy lezec w wyrze ze swiadomoscia,ze moja kobiete posuwa ktos inny,..wrrr!! Chyba zaczalbym organizować sobie kolezanke ,przytulanke,taka bardzo aktywna pocieszycielkę.

    --
    ~~
    tylko wczoraj
  • piataziuta 09.11.17, 10:43
    "polub swojego wroga"
    taaak!
    polub ewentualnego kochanka żony :D
  • adoptowany 09.11.17, 10:48
    ,..może w fantazjach,bo w zyciu najpewniej dostalby po ryju. :D

    --
    ~~
    tylko wczoraj
  • kazjenka 09.11.17, 20:43
    Ale przeczekać do kiedy? I po co? Żeby dzieci słuchające ciągłych kłótni założyły potem szczęśliwe rodziny?
    Jestem dzieckiem z takiego związku. Ani mnie, ani bratu nie śpieszno do zakładania rodziny, mimo że oboje jesteśmy po 30.

    --
    felietonada.blogspot.com/

    pejzazownia.blogspot.com/
  • stokrotka_a 09.11.17, 11:34
    mariuszg2 napisał:

    > Odkryłem, podczas pobytu służbowego na innym kontynencie, że żona mnie zdradza.

    Ty ją zdradzasz, ona ciebie zdradza. W czym problem?
  • alpepe 09.11.17, 11:44
    ona nie może, nie wiesz? To nie facet, facet może.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • grazkavita 09.11.17, 12:54
    Zatrzyaj negatywne uczucia to nic nie pomoże. Dobry sposób to codzienna modlitwa w intencji żony. Atak w ogóle to sie nie obwiniaj , tylko spróbuj trochę poprawić Wasze wzajemne relacje , może wspólny wyjazd , kolacja przy świecach....
  • obrotowy 09.11.17, 14:26
    mariuszg2 napisał:
    Odkryłem, podczas pobytu służbowego na innym kontynencie...
    Co zrobić?


    Nie jezdzic tak daleko

    Bo pod latarnia jest najciemniej i nic nie widac.
  • kociaczek456 16.11.17, 08:26
    Niezupełnie, dla chcącego nic trudnego.
  • wiarusik 09.11.17, 21:08
    Mariuszku, ta stara flądra chwyta ostatnie chwile gdy może kogoś jeszcze wyrwać. nie pozostaje ci nic innego jak pokazywać się z dużo młodszą.

    --
    Desu.Rabbits 1
    Desu.Rabbits 2
    Desu.Rabbits live (demo)
    Desu.Rabbits live (demo 2 part 1)
  • mariuszg2 13.11.17, 11:00
    wiarusik napisała:

    > . nie pozostaje ci nic innego jak pokazywać się z dużo młodszą.

    marzy mi się ciasna Azjatka.




    --
    Biegnij Forrest, Biegnij!
  • wiarusik 13.11.17, 18:46
    też się zastanawiam czy mają cipki w poprzek. no więc masz teraz sposobność sprawdzić.

    --
    Marylin Manson
    Porky Vagina
    No One Gets Out Alive
    Prison School (censored)
  • coffei.na 09.11.17, 21:28
    Maryjusz...co za odkrycie! raz na rok tu wleze i takie sytułejszyn!
    Widocznie czegoś jej w Twej szeroko pojętej i sztucznie wykreowanej zajebistości brakuje...
    cmok cmok

    --
    www.youtube.com/watch?v=YOrewUidwQE
    Śląski hit.
  • mariuszg2 13.11.17, 11:00
    brakuje jej zainteresowania jej osobą z mojej strony. Nie rozumie, że u facetów to działa tak, że "zdradzasz to spie...aj" a u dziewuch jest rozkminka systemu "kat, ofiara, che guevara"

    --
    Cygańską duszę mam
  • znana.jako.ggigus 13.11.17, 11:41
    Co do pozytywnego myslenia - to chyba najwazniejsze. W latach 90 byl taki poradnik "Potega pozytywnego myslenia", autortstwa amerykanskiego. Moze na allegro znajdziesz?
    W ogole w kwestii pozytywnego myslenia jest wiele ksiazek, dasz rade.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • krystynkaczarodziejka 21.11.17, 12:32
    Nie próbowałeś rozmowy, ciekawe jaka byłaby jej reakcja. Jeśli nic nie da się zmienić, to może trzeba się rozstać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.