Dodaj do ulubionych

Wigilia pracownicza

29.11.17, 13:20
Witam,
Chcialabym prosic o zdanie w ponizszej kwestii.
Mąż pracuje w firmie rodzinnej u Swoich Rodziców. Za tydzien w piatkowy wieczor odbywa sie wigilia dla pracownikow w restauracji w Warszawie.
Po zapytaniu tesciowej przez męża czy ja mogę isc z Nim, odpowiedziala, ze nie, ze to tylko dla pracownikow.
Szczerze, zrobiło mi sie przykro. Troche jestem wrecz zla na Teściową.
Jestem w 8 miesiacu ciazy, za tydzien bede w 9.
Co sadzicie?
Jestesmy młodym małżeństwem, 4 miesięcznym.
Mam prawo tak sie czuc, czy powinnam olac temat?
Pozdrawiam,
Iza
Obserwuj wątek
    • eat.clitoristwood Olać i kontakty 29.11.17, 13:37
      z rodziną ograniczyć do niezbędnego minimum, według starego przysłowia o rodzinie i zdjęciu.
      I w tak zwanym "międzyczasie" cieszyć się, że nie jesteś zmuszona brać udziału w tej żałosnej celebrze.
    • mozambique Re: Wigilia pracownicza 30.11.17, 10:09
      wiglia 8 grudnia ????????????

      --
      by Niezatapialna Armada :
      "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
      Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
      Na przykład Kiwi.
    • paco_lopez Re: Wigilia pracownicza 30.11.17, 10:26
      Masz prawo czuć się jak chcesz. Szczególnie w ósmym miesiącu. A te wigilie to ch...nia nuda i syf naogół także spokojnie sobie olej. Będziesz miała ważniejsze akcje za niedługo. Niech moc będzie z tobą.
      • znana.jako.ggigus Re: Wigilia pracownicza 30.11.17, 12:02
        Trzeba się szybko upić, ale nie za bardzo.
        A autorka postu nie może, więc niech lepiej sobie posiedzi w domu.

        --
        ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
    • six_a Re: Wigilia pracownicza 30.11.17, 10:48
      jeśli firma składa się z rodziców męża, a mąż jest pracownikiem, to powinni cię zaprosić.
      a jak nie chcieli, to mogli wybrnąć z tego z większą klasą i coś tam napomknąć o twoim zdrowiu i zaawansowanej ciąży.
      no ale z chamami nie pogadasz, więc w sumie lepiej na tym wyjdziesz, jak się z tym towarzystwem będziesz widywała jak najrzadziej.

      --
      rewinder
      • adoptowany Re: Wigilia pracownicza 30.11.17, 11:37
        ,..sixa, masz racje,w jej przypadku to firma rodzinna, a to było, nie było do czegos zobowiazuje wobec czlonkow najbliższej rodziny,a synowa do takiej się zalicza,mysle ze tesciowa nie popisala się wobec i syna i synowej,ozesz kuzwa jakie to polskie.

        --
        ~~
        teenage dream
    • bo1 Re: Wigilia pracownicza 30.11.17, 10:53
      Widocznie Twoi teściowie, całkiem słusznie, nie chcą faworyzować swojego syna. Zaproszenie Ciebie pociągałoby niejako wymóg zaproszenia pozostałych połówek pracowników. Postanowili więc, że spotkanie będzie czysto pracownicze i jak najbardziej mają do tego prawo.
      Przy okazji - nie nadużywaj, proszę, wielkiej litery (Teściową, Swoich Rodziców, z Nim). Nie ma tu podstaw, żeby tak pisać.
        • znana.jako.ggigus Re: Wigilia pracownicza 30.11.17, 12:01
          Może i tak.
          W każdym razie to spotkanie firmowe.

          --
          ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
    • hhesse Re: Wigilia pracownicza 30.11.17, 19:21
      To jest spotkanie firmowe i jak się domyślam zaproszono tylko pracowników-bez rodzin. Przyjście syna z żoną stawiałoby właścicieli w niezręcznej sytuacji, wiesz na orwellowskiej zasadzie o równości zwierząt. Teściowa ma rację, że nie chce aby syn łamał firmową zasadę. Temat do totalnego olania.
    • byle.do.wiosny Re: Wigilia pracownicza 02.12.17, 06:47
      Hmm ale skoro to piątkowy wieczór, czyli rozumiem że ta wigilia jest poza godzinami pracy. Teściowa ma prawo zaprosić tylko pracowników a syn/mąż ma prawo ten wieczór spędzić z żoną w domu, zwłaszcza biorąc pod uwagę jej stan.
    • tonik777 Re: Wigilia pracownicza 03.12.17, 14:45
      Nie rozumiem Twojej przykrości i złości na teściową. Skoro to wigilia dla pracowników, a Ty (jak domniemuję) nie jesteś pracownikiem to dlaczego się obrażać o brak zaproszenia? Gdyby to była wigilia dla pracowników i ich rodzin, a Ty jedna nie byłabyś zaproszona to co innego. Wtedy foch byłby jak najbardziej na miejscu.
      Ciąża moim zdaniem nie ma tutaj znaczenia. W tym przypadku nie powoduje dodatkowych przywilejów.
      Ponadto powinnaś trochę postudiować kiedy należy pisać z wielkiej litery. "Swoich Rodziców", "Nim" i "Teściową" to nie jest dobry pomysł.
      • znana.jako.ggigus Re: Wigilia pracownicza 03.12.17, 15:00
        Akurat w języku polskim osoba pisząca wyraża w ten sposób szacunek. Także autorka postu pada na kolana:)

        --
        ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
        • obrotowy To Pravda... 03.12.17, 15:24
          znana.jako.ggigus napisała:
          > Akurat w języku polskim osoba pisząca wyraża w ten sposób szacunek.

          - To Pravda.

          Także autorka postu pada na kolana:)

          - byc moze... a tym niemniej:

          wlascicielka firmy zaprosila by synowa.... - lub wyjasnila jasne powody
          - czemu tego nie czyni.

          ERGO: - ktos tu klamie.
    • aankaa Re: Wigilia pracownicza 05.12.17, 00:32
      Jestem w 8 miesiacu ciazy, za tydzien bede w 9.
      Jestesmy młodym małżeństwem, 4 miesięcznym.
      ===
      pewnie teściowej nie w smak taki wcześniak

      --
      jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
      • znana.jako.ggigus Re: Wigilia pracownicza 05.12.17, 11:13
        To mogła dać wcześniej błogosławieńStwo

        --
        ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
    • l.george.l Re: Wigilia pracownicza 06.12.17, 01:20
      Co prawda jesteś synową właścicieli firmy, ale skoro spotkanie jest przeznaczone dla pracowników, to sprawa jest oczywista. Poza tym Twój stan raczej nakazuje relaks w domu. W zasadzie Twój mąż powinien zrezygnować z udziału w imprezie i zaopiekować się Tobą, ewentualnie pójść na krótko, pokazać się i po angielsku czmychnąć do Ciebie. Weź też pod uwagę, że wigilie firmowe w restauracjach bywają mocno zakrapiane alkoholem, więc to też raczej przemawia za tym, by Ciebie tam nie było.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka