Dodaj do ulubionych

Przeszłość seksualna dziewczyny, moje myśli...

20.12.17, 18:07
Hej wszystkim!
Piszę tutaj bo mam pewien problem z przeszłością mojej byłej. Poznałem ją jak miała 19 lat, ja 22. Wydawała się spokojna, nic nie wskazywało na to, że miała taką bujną przeszłość.. Później lekko rozmawialiśmy i zapytałem którym jestem (chodzi o sex) i powiedziała, po kilkusekundowej chwili zastanowienia: jesteś czwartym partnerem, a ja że ok. Powiem o co chodzi: przeszkadza mi fakt, męczy mnie to w głowie jak dziewczyna w wieku 19 lat mogła mieć z 4 chłopakami sex. Jesteśmy ze sobą 4 lata, ale ta rozmowa była tak powiedzmy po roku. Wiem, że nie powinienem tego robić, ale jak się nie wylogowała z FB sobie wszystko przeglądałem no i z samej treści wiadomości wynika, że nie byłem czwartym, a tak minimum z szóstym. Mówię to po samej korespondencji na FB, reszty nie wiem. To co tam wyczytałem to była już totalna przesada, z wieloma kolegami w stylu:
ON: Co dziś robisz, wpadasz na noc, rano Cię odwiozę?
ONA: No dobra, ale muszę się ogarnąć bądź tak o 20. Jak coś to tel.
---------NASTĘPNA
ON: Cześć słuchaj mam potrzebę może byś mi mogła pomóc?
ONA: Cześć, ale jaką potrzebę?
ON: Ty już wiesz jaką... Brakuje mi kobiety.
ONA: To już nie mój problem przecież.
... jakaś tam dalsza rozmowa i ...
ON: Może wpadniesz w piątek na grilla?
ONA: No mogę wpaść, przyjedziesz po mnie?
ON: No przyjadę, będę pisał o której.
... i pojechała na tego grilla itd i w sobotę dzień po grillu wiadomość:
ON: Fajnie było, Twoja pipka już lepiej go teraz zna jak po nim jeździ mmm
---------NASTĘPNA
ONA: Hej co tam robisz?
ON: A nic siedzę w domu i jakiś film obejrzę może byś chciała wpaść?
ONA: No w sumie i tak nie mam dzisiaj co robić to mogę wpaść na film.
ON: No ok ale rano jadę do pracy o 6 to Cię odwiozę.
ONA: Ok wtedy, to wpadnij tak o 22. Do zobaczenia.

No i to tylko kilka takich wiadomości, każda z innym kolesiem. Koleżanki z nią jak pisały na FB to w stylu: "Marcin był wczoraj i poliki Cię pewnie bolą co? haha", a ona: "No był i co z tego hihi". Akurat ja nigdy z nią tak nie pisałem, z sexem czekałem prawie 3 miesiące, bo wydawała mi się bardzo porządna i nie chciałem tak od razu. Ciągle o tym wszystkim myślę, dla mnie to bardzo dużo jak na dziewczynę w tym wieku... Mówiła, że miała pierwszego w wieku 17 lat, a do 19 lat twierdzi, że miała 4 - to dużo, a tak naprawdę wyszło mi, że miała z 6-7 przez 2 lata. Dodam, że mamy dwuletnie dziecko razem, ale jesteśmy bez ślubu. Próbuję to zaakceptować nawet dla dziecka, ale niestety jest to silniejsze... To wraca i wraca, kilka tygodni nie myślę i znów to samo. Jeszcze wyczytałem: Jeden chłopak, który się z nią spotykał to pisał do niej: "Ze mną był sex kilka tygodni, a słyszałem, że w tym czasie z Dawidem też był sex!!", a ona: "No bardzo Cię przepraszam, ale to był tylko 1 raz, nie wiem dlaczego tak zrobiłam". No i ten gość z nią skończył, a pół roku później do niej napisał, popisali i ona jechała do niego na noc na sex. Wszystko to o czym pisze wprost wynika z wiadomości na FB. Generalnie 4 chłopaków z którymi miała sex kojarzę z widzenia i np. jak idę z nią gdzieś na imprezę to ich widzę, oni "Cześć, cześć" i tyle, a mi się robi niedobre i znowu o tym wszystkim myślę, impreza się dla mnie kończy i idę do domu nie mówię jej ale o co chodzi. Zastanawiam się jak to rozwiązać, co zrobić. Jak mam ten okres, że o tym myślę to kilka (lub kilkanaście) całych dni pod rząd.

Dzięki za pomoc.
Edytor zaawansowany
  • alpepe 20.12.17, 18:31
    wątek roku, szczególnie w kontekście dziecka pozamałżeńskiego.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • alpepe 20.12.17, 18:47
    i pewna niekonsekwencja, jeśli ona jest była.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • myslecoztym 20.12.17, 18:53
    Kurde źle napisałem na początku- nie byłej, tylko dalej z nią jestem, od 3 lat mieszkamy razem. A jeszcze co do jej partnerów sex to każdy był starszy od niej, i to od dużo, bo ona miała wtedy 17 lat, a partner 27, albo on 18, a on 25.
  • alpepe 20.12.17, 19:01
    czy ona jest zakompleksiona? Bo to nie wygląda mi na jej radość z cudownego przeżycia jakim jest obcowanie cielesne, tylko na zwykłe dawanie dup.y i branie do ... by poczuć się akceptowaną i pożądaną. Jak wygląda jej dom rodzinny?

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • myslecoztym 20.12.17, 19:34
    No właśnie... Jeśli chodzi o dom rodzinny, to na początku jak się spotykaliśmy i rozmawialiśmy to mówiła, że wszystko okej, rodzice się dogadują itd, ale zawsze było "coś" żebym ich poznał. Z mojej strony rodziców poznała po około 2 tyg od początku znajomości, ja jej ojca poznałem po około 2 miesiącach, a jej matki nie poznałem do dziś dnia (przez 4 lata...). Tak naprawdę, jej rodzice przestali ze sobą mieszkać jak ona własnie miała 17 lat, matka wyjechała do pracy na Niemcy, ojciec wyjechał do Anglii, ona mieszkała sama z młodszą siostrą...
  • alpepe 20.12.17, 20:52
    Czy jeśli pomyślisz, że ona czuła się samotna i zagubiona i uważała, że taki seks jej pomoże czuć się lepiej, to trochę inaczej patrzysz na jej przeszłość? Wiem, wiem, chodzi ci o to, że czujesz się jak jeleń, bo jesteś z łatwą laską, a jej eks się z ciebie podśmiewają.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • myslecoztym 20.12.17, 21:13
    Jak tak pomyślę to zupełnie nic mi nie daje. Wg mnie to bardziej stawiając się w miejscu takiej dziewczyny poszukałbym sobie jednego chłopaka i czekał czekał aż będę wiedział, że coś we mnie widzi i nie jest tylko dla sexu. Chyba czułbym się jeszcze gorzej jak często z innym bym miał sex.

    No właśnie tak się czuję... I teraz zadaję sobie pytanie czy to skończyć i szukać innej kobiety na wspólne życie, czy może kiedyś jakoś się z tym pogodzę i będę z tym żył normalnie. Jednak obawiam się tego, że za 5 lat dalej w tej kwestii nic się nie zmieni
  • stokrotka_a 20.12.17, 21:50
    myslecoztym napisał(a):

    > I teraz zadaję sobie pytanie czy to skończyć i szukać innej kobiety na wspólne życie, czy może kiedyś jakoś się z tym pogodzę i bę
    > dę z tym żył normalnie. Jednak obawiam się tego, że za 5 lat dalej w tej kwesti
    > i nic się nie zmieni

    Znajdź sobie dziewicę poślubioną Jezusowi, to będziesz usatysfakcjonowany...
  • alpepe 20.12.17, 21:56
    Zastanów się po prostu, czy ją kochasz, czy rani cię to, że ktoś może pomyśleć o tobie, żeś frajer i wziąłeś łatwą laskę i jeszcze myślisz o tym, że może kiedyś się pobierzecie, i czy to, co inni o tobie myślą, jest jednak ważniejsze. Jeśli jesteś z nią dla dziecka, to radzę ci, odejdź, jeśli chcesz, nawet z dzieckiem. Masz jedno życie.
    Od siebie dodam, że możesz spotykać podobne dziewczyny, które będą miały różne nieciekawe doświadczenia seksualne i będą tak samo głupie, jak twoja obecna dziewczyna i nie skasują starej korespondencji.


    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • alpepe 20.12.17, 23:02
    to ostatnie zdanie trochę jest niefortunne, chodzi mi o to, że może pociąga cię określony typ kobiet i wtedy będziesz tylko zainteresowany takimi cichymi wodami, co brzegi rwą.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • wieczornica 20.12.17, 23:16
    Akurat tu mogę się zgodzić.
    Każdy typ przyciąga inny. Widać, że Ciebie kręcą takie kobiety, coś podoba Ci się w nich.
    A nawet zwróć uwagę na swoich rodziców (w szczególności na matkę). Często mężczyzn ciągnie do kobiet, które są pod pewnymi względami podobne do ich matek (tak jak często DDA ciągnie do alkoholików, choć nie zawsze działa to na tej zasadzie). Choć nie jest to regułą, ponieważ nawet na własnym przykładzie mogę stwierdzić, że zawsze kręcą mnie mężczyźni, którzy różnią się o 180 stopni od mojego ojca.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • stokrotka_a 21.12.17, 08:11
    alpepe napisała:

    > Od siebie dodam, że możesz spotykać podobne dziewczyny, które będą miały różne
    > nieciekawe doświadczenia seksualne i będą tak samo głupie, jak twoja obecna dzi
    > ewczyna i nie skasują starej korespondencji.

    To nie ona jest głupia, bo nie przewidziała, że jej partner będzie jej grzebał w korespondencji. To jest po prostu nieuczciwy i nieszanujący jej prywatności człowiek. Powinna od niego odejść.
  • alpepe 21.12.17, 08:23
    Ale to nie ona popełniła ten wątek.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • stokrotka_a 21.12.17, 09:35
    alpepe napisała:

    > Ale to nie ona popełniła ten wątek.

    No i co z tego? To ma niby być podstawą do tego, żeby pisać o niej "głupia"? A gdzie ocena postawy autora? Przecież to nieuczciwy przedstawiciel patriarchatu, w którym on ma prawo do przeszłości seksualnej, a ona nie.
  • alpepe 21.12.17, 10:19
    Tak, dla mnie to głupota, jak się ściemnia, że się miało 4 partnerów, to się innych wykasowuje tak, by nikt ci nie mógł zarzucić kłamstwa.
    Ja tu nie oceniam autora, bo on ma odczucia, jakie ma i możemy sobie tupać nogą i krzyczeć, że patriarchat, bardzo słusznie zresztą, ale to autorowi nie pomoże. On patrzy na tę kobietę codziennie i myśli o niej, co za puszczalska suka, a ja tak ją szanowałem, a mogłem był się z nią itd. I ok, tyle, że oni mają wspólne dziecko. I tu jest pies pogrzebany. I on idzie na imprezy, gdzie inni, choć może to jego wyobrażenie, się z niego wyśmiewają. Nam jest łatwo wyśmiewać jego podejrzliwość, jego przekonanie, że mężczyzna ma prawo do życia seksualnego, a kobieta "ma się szanować" i najlepiej być dziewicą do ewentualnego ślubu, a jednocześnie mu "dawać" i to lepiej niż gwiazda pornoli, ale tak tu niestety jest. I nic na to nie poradzisz. Możesz tylko edukować na forach.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • stokrotka_a 21.12.17, 12:25
    alpepe napisała:

    > Tak, dla mnie to głupota, jak się ściemnia, że się miało 4 partnerów, to się in
    > nych wykasowuje tak, by nikt ci nie mógł zarzucić kłamstwa.

    A skąd ty wiesz, że ona miała więcej niż 4 partnerów? Bo zazdrosny samiec sobie ubzdurał, że korespondencja kobiety z facetem jest równoznaczna z relacją seksualną?

    > Ja tu nie oceniam autora, bo on ma odczucia, jakie ma i możemy sobie tupać nogą
    > i krzyczeć, że patriarchat, bardzo słusznie zresztą, ale to autorowi nie pomoż
    > e.

    Autora nie oceniasz, ale nieobecną partnerkę jak najbardziej. Jemu chcesz pomóc w ten sposób? Naprawdę??

    > On patrzy na tę kobietę codziennie i myśli o niej, co za puszczalska suka, a
    > ja tak ją szanowałem, a mogłem był się z nią itd. I ok, tyle, że oni mają wspó
    > lne dziecko.

    Jeśli on o niej tak myśli, to powinien jak najszybciej się z nią rozstać.

    > I tu jest pies pogrzebany. I on idzie na imprezy, gdzie inni, choć
    > może to jego wyobrażenie, się z niego wyśmiewają.

    Niech do psychologa z tym pójdzie, "biedaczek". :-)
  • alpepe 21.12.17, 12:33
    też myślę, że powinien się z nią rozstać, tu się niewątpliwie zgadzamy.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • stokrotka_a 21.12.17, 13:06
    alpepe napisała:

    > też myślę, że powinien się z nią rozstać, tu się niewątpliwie zgadzamy.

    Tak byłoby lepiej dla niej, niewątpliwie.
  • alpepe 21.12.17, 14:28
    dla nich trojga.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • biceps_of_steel 01.01.18, 13:59
    Alpepe, lubię Cię czytać, język masz delikatny i elegancki, wręcz stonowany, ale zawsze wbijasz kij w mrowisko i zapomnieć się można czytając Twoje posty. Celne uwagi i intrygujące pióro.
  • konsta-is-me 29.12.17, 11:06
    Az nie wierze w to co czytam- latwa, glupia laska dajaca komu popadnie i "zraniony" biedaczyna, ktory mial taka sama ilosc partnerek!
    Niech sie rozstanie i szuka dziewicy, mimo dziecka, bo jeszcze kumple cos sobie pomysla a biedaczka to "rani" 😂
  • biceps_of_steel 01.01.18, 21:11
    Ciężko się żyję z wiedzą, że własna kobieta ma u innych opinię "łatwej".
  • znana.jako.ggigus 01.01.18, 21:26
    No wiesz, opinia latwej. Hm to zanim wsadzisz ktorejs, to pytasz kolegow, jaka ma opinie? Robisz tabelke w excellu i wystawiasz jej ocene? No i skad wiesz, czy koledzy mowia prawde?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • eriu 20.12.17, 19:43
    A z iloma dziewczynami Ty spałeś przed nią? I dlaczego to nie jest problemem? Każdy ma jakąś przeszłość i trzeba to zaakceptować.

    A Ty masz problem z trzymaniem granic: dlaczego sprawdzałeś jej wiadomości? Dlaczego uważasz, że 4 partnerów to bujna przeszłość? Dlaczego czułeś potrzebę sprawdzania jej? Teraz to Ty masz obsesję na punkcie ilości osób oraz samych tych osób, z którymi ona spała.

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • myslecoztym 20.12.17, 19:58
    No ja miałem 3 dziewczyny z którymi był tylko raz, no i jedną z którą byłem ponad 3 lata.

    Sprawdziłem jej wiadomości po tym jak mi powiedziała, że jestem 4 w łóżku, a ona miała dopiero świeżo 19 lat. No a słyszałem, że w tej kwestii dziewczyny nie mówią prawdy, no i tak dla samego siebie z ciekawości chciałem się upewnić. Czterech partnerów to nie dużo, ale w tak młodym wieku i tak krótkim czasie to dla mnie dużo, a zwłaszcza, że ktoś w tym wieku uprawia sex się z kimś i równolegle następnego dnia już z kimś innym (jestem prawie pewien, że było ich przynajmniej 6 przede mną, a może i więcej).
  • stokrotka_a 20.12.17, 21:53
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • stokrotka_a 21.12.17, 12:17
    myslecoztym napisał(a):

    > No ja miałem 3 dziewczyny z którymi był tylko raz, no i jedną z którą byłem pon
    > ad 3 lata.

    Czyli tobie wolno, a jej nie? Bardzo ciekawe podejście...
  • kachaa17 20.12.17, 22:39
    Czy każdą przeszłość trzeba zaakceptować? A jakbyś się dowiedziała, że Twój chłopak siedział w więzieniu za gwałt to tez uważasz, że trzeba to zakceptować? Ja uważam, że to kwestia wartości albo siły uczucia. Pewnym sprzecznych wartości nie da się pogodzić i nie wszystko można zaakceptować.
  • stokrotka_a 21.12.17, 08:21
    kachaa17 napisała:

    > A jakbyś się dowiedziała, że Twój chł
    > opak siedział w więzieniu za gwałt to tez uważasz, że trzeba to zakceptować?

    Porównujesz poważne przestępstwo z przeciętnym doświadczeniem seksualnym przed rozpoczęciem związku?
  • kachaa17 21.12.17, 21:21
    Podałam to jako przykład, że nie wszytsko można zaakceptować. Nie wydaje mi się, że bycie pogotowiem seksualnym dla kolegów jest przeciętnym doświadczeniem seksualnym.
  • biceps_of_steel 01.01.18, 14:11
    Dokładnie.
  • stokrotka_a 03.01.18, 08:38
    kachaa17 napisała:

    > Podałam to jako przykład, że nie wszytsko można zaakceptować.

    Szkoda, że nie podałaś przykładu ludobójstwa, którego też nie można zaakceptować.

    > Nie wydaje mi się
    > , że bycie pogotowiem seksualnym dla kolegów jest przeciętnym doświadczeniem se
    > ksualnym.

    Skąd ty wiesz, kto był czyim pogotowiem seksualnym? Przecież ona też ma potrzeby seksualne I nie ma w tym nic dziwnego.
  • biceps_of_steel 01.01.18, 14:02
    6 partnerów seksualnych w wieku 19 lat to przeciętne doświadczenie? Dla mnie to za dużo.
  • znana.jako.ggigus 02.01.18, 01:39
    to przestan jej wkladac bolca

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • konsta-is-me 29.12.17, 11:00
    Ale jakich sprzecznych wartosci?
    On mial 4 dziewczyny, ona 4 chlopakow-wartosci sa dokladnie te same 😛
  • biceps_of_steel 01.01.18, 14:06
    Chłopaków, czy jednonocnych bolców?
  • znana.jako.ggigus 02.01.18, 00:22
    To zaolezy od punktu widzenia. Dla ciebie przespala sie z ladnym bolcem, jednocnie, a dla niej to byla wielka milosc, ale nie wyszla.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • biceps_of_steel 02.01.18, 00:32
    A to już kobieta sama powinna wiedzieć najlepiej i jeśli zapiera się, że było inaczej, to pytanie, co z jej sumieniem.
  • znana.jako.ggigus 02.01.18, 00:45
    Zapiera sie? czyli co pokazujesz zdjecie i wypytujesz? Kochanie, czy to ciacho to byl jednorazowy bolec po pijaku? Aha, zakochalas sie w tym klubie, weszlas, spojrzalas na jego tors i sie zakochalas, bo przypominal Ci Boguslawa Linde. Okey. I jakie pozycje? Co, to, to, i to tez? Ej bez jaj, laska. Jak to mozlwe, ze ty z nim i tak, i tak, i tak i omg, omg tak tez???
    Czy to mniej wiecej zapis twego monologu?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • biceps_of_steel 02.01.18, 01:14
    Wiesz, łatwiej powiedzieć że coś było związkiem, niż przyznać się do prawdy, że tak naprawdę chodziło o niezobowiązujące, czysto zwierzęce rżnięcie.
  • znana.jako.ggigus 02.01.18, 01:19
    No ale do jasnej co zlego w tym nieozobowiazujacym rznieciu? (zwierzece? Pozaludzkie zwierzeta masz zapewne na mysli. One sie nie rzna ot tak). Co w tym zlego? Jesli to jest dla Ciebie zle, to nie rob tego. A co robia inni, co przerobily wczesniej te pochwy, ktore teraz zaszczycasz swoja obecnoscia? Nigdy sie nie dowiesz

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • biceps_of_steel 02.01.18, 01:24
    Wiesz, jeśli panna miała seks bez zobowiązań z tępym wyżelowanym dresem z dyskoteki, to mnie to brzydzi.
  • znana.jako.ggigus 02.01.18, 01:29
    oki, mozemy bez konca opisywac konstelack´je wyzelowanego bolca, jednonocnego bolca, ladnego bolca, bolca, bolca, bolca.
    Ciebie to chyba jara. Mnie nie

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • kachaa17 20.12.17, 22:36
    Wydaje mi się, że będzie Ci trudno się z tym pogodzić. I to się tak łatwo czasem mówi, że nieważne co było w przeszłości a wg mnie to jest bardzo ważne bo świadczy o tym jakim ktoś jest człowiekiem. Ja np. Spotykałam się z facetem i po kilku miesiącach dowiedziałam się, że regularnie chodził do burdelu kilka lat wstecz. Ja nie jestem w stanie być z kimś kto coś takiego robił. Jedna sprawa to to, że zanim z nim poszłam do łóżka powiedział mi, że po żonie nikogo nie miał przez kilka lat. Nie używaliśmy prezerwatyw bo uznałam, że nie ma się czego obawiać a tu nagle taka bomba. A druga sprawa to chodzi o to, że taki człowiek ma inne podejście do seksu i to było widać i było nie do przejścia. Nawet nie chcialam sie z tym mierzyć ale może też chodzi o to, że nie była to wielka miłość?Rozumiem też, że przeszkadza Ci taka rozwiązlość u Twojej dziewczyny. Czy boisz się, że nie będzie Ci wierna czy chodzi tylko o jej stosunek do seksu?
  • myslecoztym 20.12.17, 23:28
    To czy będzie wierna to zupełnie teraz w głowie mi nie siedzi, bardzo chodzi właśnie o jej stosunek do sexu.
  • kachaa17 21.12.17, 06:59
    Kochasz ją? Bo myślę, że to jest bardzo ważne. Obawiam się, że w Twoim przypadku nie da się z tym nic zrobić - chodzi o to,ze to Cię dręczy. No bo co mogłaby dać rozmowa?
  • wieczornica 21.12.17, 11:51
    Sądzę, że gdyby na początku związku wyszły takie fakty, autor mógłby zostawić dziewczynę. Jednak po tak długim czasie, a zwłaszcza jeśli macie razem dziecko, nie jest wskazane, abyś zamarwiał się tym co było kiedyś. Choć przyznam, że gdybym była na Twoim miejscu, to kontrolowałabym co obecnie robi partnerka. Być może szalone czasy jej życia już odeszły w zapomnienie, ale czasami warto przekonać się, czy Tobie też nie przyprawia rogów.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • wieczornica 21.12.17, 11:53
    Tak jeszcze przypomniało mi się, że kilka dni temu czytałam post na Wyznajemy, w którym dziewczyna opisywała, że w młodych latach dawała byle komu, a teraz ma stałego chłopaka i boi się, że jeśli dowie się o jej poczynaniach, zostawi ją. Jednak z wiekiem zmienił się jej stosunek do seksu. Może w tym przypadku jest podobnie ?

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • stokrotka_a 21.12.17, 12:28
    wieczornica napisała:

    > Być mo
    > że szalone czasy jej życia już odeszły w zapomnienie, ale czasami warto przekon
    > ać się, czy Tobie też nie przyprawia rogów.

    Facet zasługuje na przyprawienie rogów. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że nawet najściślejsza kontrola nie zapobiegnie przyprawieniu rogów, jeśli kobieta będzie tego chciała.
  • wieczornica 21.12.17, 12:56
    Kontrola nie zapobiegnie zdradzie, ale warto sprawdzać co robi druga osoba. Nie jestem zwolenniczką bicia kobiet, jednak uważam, że w przypadku zdrady, jest to słuszne zachowanie, ponieważ to jest niewybaczalne. Gdybym zdradziła mężczyznę, to gdyby nawet połamał mi za to ręce i nogi, nie poszłabym nawet na policję ani nie mściłabym się na nim, ponieważ wyszłabym z założenia, że należało mi się.
    Tak samo idzie z drugiej strony. Nie ukrywam, że mój przyszły facet będzie ściśle kontrolowany, a w przypadku zdrady z jego strony, doprowadzę do tego, że będzie tego żałował do końca życia. Wychodzę z założenia, że można rozstać się z kimś, jeśli nie chce się z nim być. Po co się męczyć i kogoś ranić ?

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • alpepe 21.12.17, 13:05
    Lepiej wychodzi ci trollowanie na ematce.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • stokrotka_a 21.12.17, 13:08
    wieczornica napisała:

    > Kontrola nie zapobiegnie zdradzie, ale warto sprawdzać co robi druga osoba. Nie
    > jestem zwolenniczką bicia kobiet, jednak uważam, że w przypadku zdrady, jest t
    > o słuszne zachowanie, ponieważ to jest niewybaczalne. Gdybym zdradziła mężczyzn
    > ę, to gdyby nawet połamał mi za to ręce i nogi, nie poszłabym nawet na policję
    > ani nie mściłabym się na nim, ponieważ wyszłabym z założenia, że należało mi si
    > ę.

    Nadawałabyś się na żonę ortodoksyjnego muzułmanina. Nie myślałaś o emigracji do jakiegoś kraju, gdzie twoje średniowieczne przekonania zostałyby docenione?
  • wieczornica 21.12.17, 13:12
    Przypominam, że jestem rasistką i nacjonalistką.
    Jednak wolę być taka aniżeli taka fałszywa i zazdrosna o inne osoby, jak Ty, Stokrotko.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • stokrotka_a 03.01.18, 08:43
    wieczornica napisała:

    > Przypominam, że jestem rasistką i nacjonalistką.

    A co to ma wspólnego z religią?? Przecież w RP są bialy Polacy wyznający islam. Ten świat "wartości" stoi przed tobą otworem. ;-)

    > Jednak wolę być taka aniżeli taka fałszywa i zazdrosna o inne osoby, jak Ty, St
    > okrotko.

    A o kogo to ja jestem zazdrosna, moja droga? ;-)
  • adriana_ada 21.12.17, 15:39
    Wiem, ze zaraz ten post zostanie skasowany, jednak maon na celu usprawiedliwianie przestepczosci domowej. Znam takie przypadki, poniewaz robiac druga specjalizacje z psychiatrii mielismy mnostwo zajec z kryminologii i psychiatrii sadowej. Napisze wprost, to kolejne wcielenie alpepe, ktora usilnie broni ciapatego, ktorego zwa japi, ktory to ma mnostwo przestepstw domowych na swoim koncie, w tym pobivia ze zlamaniami konczyn. Po prostu pisze takie bzdury w obawie o konsekwencje dla rodziny, niczym ptak chroniacy wlasne gniazdo. Amen
  • alpepe 21.12.17, 16:56
    kto jest tu niby moim następnym wcieleniem?


    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • adriana_ada 22.12.17, 20:19
    Sorry alpepe, zmylil mnie wasz rasizm, nacjonalizm i nienawisc, krtore was lacza. Wieczornicy po prostu ktos wypral mozg wmawiaja, ze jak kobieta zdradzi to nalezy sie jej wpie...taki, ze polamanie konczyn jest czynem wrecz chwalebnym i nie nalezy tego zglaszac na policje. Podobnie nalezy za posiadanie dziecka spoza "malzenstwa" i niedlugo pewnie napisze, ze takiemu dziecku nalezy sie molestowanie i ciagniecie za uszy.
  • wieczornica 22.12.17, 20:52
    Akurat to nie ma z tym nic wspólnego, tym bardziej, że w obecnych czasach małżeństwa upadły na znaczeniu.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • alpepe 22.12.17, 20:58
    nacjonalizm, jesteś pewna, że to mnie dotyczy?

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • adriana_ada 23.12.17, 14:35
    Jeszcze raz sorry, nienawisc, rasizm i feminizm. I powiem ci cos odnosnie muzulmanow, gdyby moj ojciec byl taki jak piszecie o muzulmanach, to musialby moja matke zabic za kovhanka w postaci jego przyjaciela a on sie z nia grzecznie rozwiodl. I jako nowine podam ci mojego wulka, szwagra ojca, ktory jest rodowitym Holendrem. A jak wiadomo Holendrzy sa liberalni zwiazkowo. Wujek jednak jest pryncypialny, od najmlodszych lat tylko z ciotka, pewnie nigdy innej kobiety w lozku nie mial. Ja muzulmanka jestem po dwoch rozwodach i zaden muxulmanin z rodziny ani mnie nie uderzyl ani nie zabil
  • alpepe 23.12.17, 15:25
    To już lepiej. Naprawdę myślisz, że nie pójdziesz do nieba po śmierci? To jednak straszne tak wierzyć, że się jest kimś gorszym niż mężczyzna, a tego uczy Koran, chyba, że nie znasz swojej religii.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • adriana_ada 23.12.17, 17:38
    Alpepe, to nie ja, tylko wieczornica usprawiedliwia przemoc domowa w wydaniu meskim. Czytalas kiedys koran, tylko nie ten made in poland? Raczej nie, tam nie ma nic o wyzszosci mezczyzny, natomiast w biblii czy testamencie jest napisane, ze kobieta ma sluzyc mezczyznie. Na wsi polskiej kobieta ma prawo prowadzic, gdy chlop sie uchls, inaczej musi zapierdzielac na rowerze
  • vfib 23.12.17, 18:36
    Sura 4:34 states, "Men have authority over women because Allah has made the one superior to the other."
    "Men are the protectors and maintainers of women, because Allah has given the one more (strength) than the other, and because they support them from their means. Therefore, the righteous women are devoutly obedient, and guard in the (the husband’s) absence what Allah would have them guard. As to those women on whose part you fear disloyalty and ill-conduct, admonish them (first), (next) refuse to share their beds, (and last) do dharb (have separation); but if they return to obedience, seek not against them means (of annoyance) for Allah is Most High, great (above you all)"
  • wieczornica 23.12.17, 19:40
    Jestem przeciwniczką przemocy domowej (ze strony mężczyzny), ale podałam tu przyklad, w którym usprawiedliwiam takie zachowanie, a wręcz uważam je za niezbędne i oczywiste.
    Bez względu na to, co piszesz, nikt nie zmieni swojej wiary ani przekonań. Już wiele osób próbowało mnie nakłonić, abym przeszła na katolicyzm, choć wciąż uparcie stoję przy swoim - jestem agnostyczką.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • adriana_ada 25.12.17, 13:49
    Dziewczyno, ty sobie sama nie zdajesz sprawy z tego co piszesz. Czym jest wpie...z polamaniem konczyn za zdrade jak nie przemoca? Mnie jak maz zdradzal, tosie rozwiodlam. Poza tymnaucz sie czytac zee zrozumieniem, kto i w ktorym momencie probuje cie sciagnac na islam i zostac muzulmanka
  • wieczornica 25.12.17, 14:12
    Ja akurat jestem za jeszcze lepszym rozwiązaniem - społeczeństwo powinno ukamieniować za zdradę, bo może to wbiłoby osobom zastanawiającym się nad zdradą trochę rozumu do głowy. Rozwód nie jest wyjściem, bo taki człowiek powinien zostać należycie ukrany, tak jak za przestępstwo. Chociaż dla mnie temat zdrad jest nieco paradoksalny - po co zdradzać, skoro można się rozstać ? To jest uczciwe rozwiązanie. Za to nie urwałabym facetowi głowy, a wręcz przeciwnie - w tej trudnej sytuacji doceniłabym jego szczerość, mimo, że mogłabym rozpaczać po rozstaniu.



    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • wieczornica 25.12.17, 14:15
    I tak jak wspomniałam - jestem rasistką i zdecydowaną przeciwniczką mieszania się ras, a islam jest ostatnią religią, na którą zgodziłabym się przejść.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • adriana_ada 25.12.17, 16:41
    Wieczornico, problem w tym, ze ty nie rozumiesz tego, co czytasz, wiekszy problem, xe nie rozumiesz, co piszesz. W ktorym miejscu ktokolwiek namawia cie do przejscia na islam?
  • stokrotka_a 03.01.18, 12:31
    wieczornica napisała:

    > I tak jak wspomniałam - jestem rasistką i zdecydowaną przeciwniczką mieszania s
    > ię ras, a islam jest ostatnią religią, na którą zgodziłabym się przejść.

    Przecież islam to nie rasa, więc o co chodzi z tym twoim rasizmem? ;-) Skoro chciałabyś kamienować zdradzajacych, to na islam nie musisz przechodzić - po części jesteś już radykalną islamistką.
  • znana.jako.ggigus 03.01.18, 12:39
    No ja nie wiem, jaka rasa.
    W mojej rodzinie zarówno ze strony ojca, jak i matki są po dwie głęzi - u ijca część rodziny to ryżawi blondyni blondynki i z nieieskimi oczyma i druga część - ciemne oczy, dosyć ciemna cera. U mojej mama z kolei jedna gałąź to jasny szatyni i szatynki z niebieskimi oczyma i ciemni szatyni i szatynki i brązowymi oxzyma.
    Tak na oko cztery rasy. bo jeszcze budowa ciała, to byłoby więcej. Pomieszane wszystko u podstaw.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • adriana_ada 25.12.17, 16:28
    Wieczornico, zejdz na ziemie. Mamy XXI wiek a ty nadal zyjesz w czasach inkwizycji. Albo nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak bardzo jestes chra jak piszesz to wszystko na serio
  • alpepe 23.12.17, 20:38
    Biblię, całą, czytałam chyba z pięć razy, co do Koranu, to jak najbardziej jest tam to, co napisałam, poza tym komentarze "uczonych" koranicznych też są jednoznaczne. Kobieta jest u muzułmanów na równi z kozą, więc niestety. Zresztą ktoś ci tu coś po angielsku zacytował.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • adriana_ada 24.12.17, 14:32
    Za wszelka cene probujesz mi umniejszyc, a ja akurat pod wzgledem religijnym jestem zdecydowanie bardziej liberalna, niz wiekszosc katolikow. Nikt w mojej rodzinie kobiet zle nie traktowal, a wrecz faceci rozoieszczali kobiety kupujac im bizuterie, ubrania, kosmetyki. Podam ci przyklad jednej polskiej pary, gdzie chlop bil kobiete, a ona przepraszala, ze zyje. Po ciebzkim porodzie na zywca, z nacieciem i szyciem na zywca musiala wracac do domu, bo pan i wladca byl glodny, chciaz lekarze sugerowali tygodniowy pobyt w szpitalu. Wrocila do domu, pierwsze co do garow i do sprzatania. Wieczorem tak jej wpie...l, ze miala krwotoki przez 3 miesiace, gdy dziecko dostalo zapalenia ucha w wieku 3 lat nie pozwolil babie pojsc z dzieciakiem do lekarza tylko zalal uszy olejem. Dziecko wyladowalo w szpitalu z goraczka w stanie ciezkim. Dziecko im odebrano. Matka baby dala jej do dyspozycji wlasny samochod, a ta do matki, ze ma przepisac to auto na "japoi"- tak go nazywano. Jak ta nie przepisala, ten sie awanturowal i za ten fakt babie spuscil wpie...
  • alpepe 25.12.17, 16:23
    A u was biją Murzynów. Piszemy o islamie, czy nie?

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • adriana_ada 25.12.17, 16:33
    Alpepe, nie ma po co bo to nie forum religia i wykasuja posty
  • znana.jako.ggigus 25.12.17, 18:14
    A kim jest kobieta w Europie? Było parę takich przypadków i w Niemczech i w Polsce (innych krajów nie śledziłam) - normalne żony i panie domu i matki. A tu nagle okazywało się, że w doniczkach albo w zamrażarce jest pięć albo sześć małych trupków i nikt oczywiśvie, otoczeniematkaojciecteściowasąsieszi, absolutnie nikt tych ciąż nie zauważył.
    No jak, to były z reguły koprulete osoby, jak ktoś mi gdzieś tłumaczył.
    A kim była kobieta w XX wieku w latach 90 na terenach byłej Jugosławii, gwałcona w imię konfliktów etnicznych między sąsiadami?
    Wg mnie wartość tak traktowanych kobiet jest nawet mniejsza niż wartość kozy. Kiedy odnajdywano te trupki w zamrażarce czy w kwiatkach, to tylko kobiety stawały przed sądem. Tylko one były winne, nikt inny.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 25.12.17, 18:21
    Jaką wartość miała pewna bułgarska bodajże prostytutka, która zmarła podczas seksu albo zaraz po w kabinie w Monachium w 2000 którymś tam roku. Jej klient niczego nie zauwżył no i nie znaleźli go. Znaleźli ciało wyczerpanej kobiety, która w upał odbyła wiele stosunków.
    Łatwo na Koran najeżdżać, trudniej popatrzeć na to, co dzieje się dookoła.
    No i jaka jest wartość kobiety, kiedy enty az dyskutujesz o kampanii metoo i enty raz słyszysz, że jak kobieta chodzi z wywalonymi cycami, to jest sama sobie winna. A Ty masz akurat na sobie spory dekolt i masz czym oddychać i to jest twoja, absolutnie Twoja sprawa - Twoje cyce. I właśnie tak to czujesz, a mimo tonie możesz temu idiocie i setkom innych tego wytłumaczyć.
    To jaka tu jest wartość kobiety?
    I tak już zaczynasz się cieszyć, że inne kobiety, coraz więcej innych widzi sprawę własnych cyców jak i Ty sama. Bo jeszcze przed paroma laty to by Ci powiedziały, że że przecież tak nie możesz chodzić po ulicy albo ciesz się, bo za parę lat już nikt nie zagwiżdże.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • stokrotka_a 03.01.18, 12:39
    alpepe napisała:

    > Biblię, całą, czytałam chyba z pięć razy, co do Koranu, to jak najbardziej jest
    > tam to, co napisałam, poza tym komentarze "uczonych" koranicznych też są jedno
    > znaczne. Kobieta jest u muzułmanów na równi z kozą, więc niestety. Zresztą ktoś
    > ci tu coś po angielsku zacytował.

    Zgodnie z Biblią kobieta jest też tylko częścią inwentarza należącego do mężczyzny. Wystarczy przeczytać dekalog. Po pierwsze, przykazania z Biblii są dla mężczyzn, bo przecież nikt nie tworzy przykazań dla inwentarza:

    "Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego, ani będziesz pragnął żony jego, ani sługi, ani służebnicy, ani wołu, ani osła, ani żadnej rzeczy, która jego jest."

    Zauważ, że nie ma przykazania zabraniającego kobiecie pożądania czegokolwiek.
  • znana.jako.ggigus 03.01.18, 12:46
    Ale przecież wiadomo, że katolicy to prorządni lidzie. A Irlandia? A była Jugosławia i wyrzynanie się w pień, katowanie i gwałcenie w imię religii w latach 90 ubiegłego wieku?
    Błędy i wypaczenia. Zło tkwi w islamie.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • wieczornica 20.12.17, 23:08
    Nie popieram zachowania tej dziewczyny, jednak mężczyźni nie powinni tak na to patrzeć, ponieważ większość z nich prowadzi rozwiązłe życie. Zresztą, uważam, że Twoje stwierdzenie odnośnie "długiego czekania "(3 miesiące) jest żałosne i świadczy o tym jak wcześniej (przedmiotowo) traktowałeś kobiety. Długi okres trwa co najmniej rok.
    I tak jak powyżej wspomniałam - nikogo nie dziwi jeżeli mężczyzna wkłada w byle co, a jeżeli już znajdzie się taka kobieta, to każdy facet już nie jest zainteresowany. Jasne, wszyscy woleliby posiąść dziewicę.
    Naprawdę, czasami szkoda mi facetów.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • myslecoztym 20.12.17, 23:32
    Czekałem te 3 miesiące, ale mogłem z nią to zrobić o wiele wcześniej, bo nie raz była taka możliwość jak razem nocowaliśmy u mnie, ale się wstrzymałem, bo uważałem, że tak będzie lepiej dla związku. No ja tak na to patrzę bo jeśli chodzi o moje życie seksualne to było umiarkowane, bez szaleństw. Nie chodzi już o to by była dziewicą, ale wydaje mi się, że w tym przypadku to przesada. Rozumiem można spróbować raz, nie wyszło okej - drugi raz. Ale nie kilkakrotnie przez tak krótki okres czasu jakim są dwa lata w tak młodym wieku...
  • wieczornica 20.12.17, 23:51
    A jak ona obecnie odnosi się do swojej przeszłości ?
    Wiele można zwalić na młodość. Może to była jakaś forma dowartościowania się przez nią ? Może chciała poczuć się lepiej, wiedzieć, że podoba się mężczyznom.
    Najlepiej porozmawiaj z nią o tym, a potem ostatecznie zamknij ten temat. Nie ma sensu martwić się o to co było, mimo, że to faktycznie może być dla Ciebie trudne do zniesienia.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • myslecoztym 21.12.17, 00:07
    Ona tak naprawdę nic do mojej przeszłości nie ma, zresztą nie pytała nawet. Zastanawiam się właśnie czy wg zaczynać z nią ten temat, czy nie pomyśli sobie, że jestem jakiś nienormalny rozmawiając na takie tematy. Czy jak zacznę ten temat i za daleko to wszystko pójdzie to nie będę żałował. Co tak naprawdę rozmowa na ten temat może wnieść, czego mogę się dowiedzieć?
  • wieczornica 21.12.17, 07:29
    Sądzę, że taka rozmowa może przynieść Ci ulgę.
    Poza tym, sam stwierdziłeś, że jesteście już kilka lat razem. Masz prawo zapytać ją o przeszłość.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • stokrotka_a 21.12.17, 08:17
    wieczornica napisała:

    > Masz prawo zapytać ją o przeszłość.

    Ma prawo zapytać, a ona ma prawo nie odpowiedzieć. On nie ma jednak prawa grzebać w jej korespondencji.
  • stokrotka_a 21.12.17, 08:07
    myslecoztym napisał(a):

    > Rozumiem
    > można spróbować raz, nie wyszło okej - drugi raz. Ale nie kilkakrotnie przez ta
    > k krótki okres czasu jakim są dwa lata w tak młodym wieku...

    Ach tak, ty możesz kilkakrotnie w młodym wieku, a jej nie wolno. No popatrz, jak z ciebie Kali.
  • barney37 02.01.18, 02:19
    I w ten sposób wpadłeś w szufladkę - miły gość w sam raz do wychowywania (nieswoich) dzieci. Jak dla mnie seks na powiedzmy trzeciej randce nie byłby przeszkoda kontynuowania znajomości, jeśli miałbym podstawy przypuszczać, ze wcześniej czekała miesiące. Ale nie wyobrażam sobie, by mogło być na odwrót.

    Kobieta kontroluje sytuację na pewnym etapie (np. seks), a mężczyzna ma głos decydujący na innym (np. ślub). Kobiety często manipulują oczekując w pewnych sytuacjach równouprawnienia, a w innych specjalnego traktowania - w zależności jak wygodniej w danym momencie.
  • znana.jako.ggigus 02.01.18, 15:48
    Kobiety są z Plutona, a mężczyźni przylecieli na komecie Harleya i nie wiadomo, skąd są.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • biceps_of_steel 02.01.18, 20:50
    O właśnie, celne. Źle czekać dłużej niż poprzednicy, to nic chlubnego.
  • stokrotka_a 21.12.17, 08:15
    wieczornica napisała:

    > Długi okres trwa co najmniej rok.

    Dlaczego tak, a nie trzy?

    > Jasne, wszyscy woleliby posiąść dziewicę.

    Posiąść dziewicę? Co to za średniowieczny język? Ty tak na poważnie, czy trollujesz?
  • jedenz1 25.12.17, 16:05
    Z tymi dziewicami to trochę przesadziłaś. Kto chciałby być w takiej relacji ? Chyba tylko faceci niepewni swojej wartości , albo sprowadzający kobietę do roli przedmiotu. Potem brak dopasowania seksualnego wyjdzie im jeszcze bokiem. Z resztą mężatka z dziećmi, która miała już kilku partnerów , ale nie przeżyła jeszcze orgazmu, też jest w jakimś sensie dziewicą.
  • adoptowany 21.12.17, 08:03
    drazenie w cudzej przeszlosci to najglupsza rzecz jaka można zrobić sobie samemu i drugiej osobie, zwłaszcza jeśli jest nia przyszla partnerka zyciowa, większej głupoty i swinstwa nie mogles jej zrobić, a kto ci pozwolil zagladac do prywatnej korespondencji? i jeszcze jedno, nie, nie jesteś i nie będziesz dla niej pępkiem swiata,a zaborczosc to paskudna cecha charakteru.

    --
    ~~
    walk this way
  • stokrotka_a 21.12.17, 09:37
    Bardzo rozsądna wypowiedź. Masz u mnie plusa, sierotko. :-)
  • adoptowany 21.12.17, 13:48
    stokrotka_a napisała:

    > Bardzo rozsądna wypowiedź. Masz u mnie plusa, sierotko. :-)


    ,..THx, :)

    --
    ~~
    walk this way
  • wieczornica 21.12.17, 11:46
    Ja akurat uważam, że on ma prawo to wiedzieć. Niby to jest prywatna sprawa jednostki, ale co byłoby jeśli przykładowo tamta kobieta była niegdyś prostytutką ?
    Moim zdaniem to jest ważne, więc Twoja krytyka autora postu na zasadzie przełamiania tajemnicy korespondencji jest bezpodstawna.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • stokrotka_a 21.12.17, 12:15
    wieczornica napisała:

    > Niby to jest prywatna sprawa jedn
    > ostki, ale co byłoby jeśli przykładowo tamta kobieta była niegdyś prostytutką ?

    Gdyby babcia miała wąsy, to by dziadkiem była.

    > Moim zdaniem to jest ważne, więc Twoja krytyka autora postu na zasadzie przełam
    > iania tajemnicy korespondencji jest bezpodstawna.

    Moja krytyka jest w pełni uzasadniona. Naruszenie tajemnicy korespondencji to nie tylko świństwo i brak szacunku dla partnerki, ale również przestępstwo.
  • biceps_of_steel 01.01.18, 14:14
    Przeszłość jest ważna, mówi o tym, kim jesteśmy.
  • adoptowany 01.01.18, 23:29
    biceps_of_steel napisał:

    > Przeszłość jest ważna, mówi o tym, kim jesteśmy.


    ,..i oczywiście caly swiat musi zaraz o tym wiedzieć.Najlepiej napisz o niej na fejsbuczku



    --
    ~~
    thunder
  • barney37 02.01.18, 02:20
    Dokładnie.
  • stokrotka_a 03.01.18, 12:20
    biceps_of_steel napisał:

    > Przeszłość jest ważna, mówi o tym, kim jesteśmy.

    Niekoniecznie - przeszłość mówi o tym, kim byliśmy.
  • biceps_of_steel 03.01.18, 21:14
    I to ma wpływ na nas dziś.

    Nie wyobrażam sobie bycia z kobietą, która do łóżka była w stanie iść z ładnym, ale pustym kolesiem. Dla mnie to płytkie.
  • stokrotka_a 04.01.18, 07:58
    biceps_of_steel napisał:

    > I to ma wpływ na nas dziś.

    Może mieć wpływ zależnie od tego, co sobie w głowie skonstruujesz. Jak mówi stare przysłowie pszczół: "Nie sama rzecz cię uwiera, ale sposób w jaki o niej myślisz." Rzecz, człowieka zazwyczaj ciężko zmienić, ale własne myślenie można przy odrobinie wysiłku. Problem w tym, że niektórzy (a może większość) ludzi ma zabetonowane mózgi i wykazuje się lenistwem umysłowym.

    > Nie wyobrażam sobie bycia z kobietą, która do łóżka była w stanie iść z ładnym,
    > ale pustym kolesiem. Dla mnie to płytkie.

    A dla mnie twoja ocena jest płytka. Nigdy nie poszłabym do łóżka z takim kolesiem jak ty, nie mówiąc już o stałym związku z kimś takim.
  • biceps_of_steel 04.01.18, 08:10
    Na szczęście Ty nie gustujesz w facetach i może dobrze, skoro masz owłosione nogi.
    Nie wyobrażam sobie kobiety, która wcześniej sypiała np. z dyskotekowymi żelusiami.
  • stokrotka_a 04.01.18, 09:47
    biceps_of_steel napisał:

    > Na szczęście Ty nie gustujesz w facetach i może dobrze, skoro masz owłosione nogi.

    Ty też masz owłosione, ale przypuszczam, że nie jest to problem dla większosci kobiet, co jest kolejnym dowodem, że nie sama rzecz człowiekowi przeszkadza tylko sposób w jaki o niej się myśli. ;-)

    > Nie wyobrażam sobie kobiety, która wcześniej sypiała np. z dyskotekowymi żelusi
    > ami.

    Masz ograniczoną wyobraźnię i ciasny umysł. ;-)

    P.S. Nie jesteś tu nowicjuszem, choć masz nowy nick. ;-)
  • stokrotka_a 04.01.18, 10:07
    stokrotka_a napisała:

    > Rzecz, człowieka zazwyczaj ciężko zmienić, ale własne myślenie można prz
    > y odrobinie wysiłku.

    Dodam jeszcze, że przeszłość człowieka to rzecz niezmienna, co jest oczywiście banalnym stwierdzeniem, ale nikt nie jest wyrzeźbioną w granicie figurą, która może pozostawać niezmieniona przez wieki. Człowiek zmienia się przez całe życie i każdy ma potencjalną możliwość dokonania celowych zmian w sposobie myślenia i postrzegania świata.
  • biceps_of_steel 07.01.18, 09:36
    Jestem płytki, bo nie podoba mi się dziewczyna obcowała seksualnie z pustakiem?
  • znana.jako.ggigus 07.01.18, 13:46
    Jesteś płytki, bo oceniasz zachowanie innych ze swojej perspektytwy. Jesteś żłytki, bo nadajesz sobie rolę sęDziego i demiurga i uważasz, że masz prawo mówić, co inni robili dobrze albo źle.


    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • adriana_ada 07.01.18, 15:25
    Jestes plytki, bo probujesz tu na sile kogos obrazac, nie wiedzac o tej osobie nic wierzac, ze chirurg na stanowisku ordynatora oddzialu zechce dziolszke prosta z koziej wolki po podstawowce
  • stokrotka_a 08.01.18, 08:06
    biceps_of_steel napisał:

    > Jestem płytki, bo nie podoba mi się dziewczyna obcowała seksualnie z pustakiem?

    Jesteś płytki, ponieważ oceniasz osobę przez pryzmat jakiegoś wydarzenia z jej przeszłości, na podstawie subiektywnej oceny sytuacji i rzekomego pustactwa. Zauważ, że sam możesz być uważany przez innych za pustaka.
  • znana.jako.ggigus 07.01.18, 13:51
    A poza tym przeszłość, a raczej jej ocena jest rzeczą względną. Co dla jednego jest rzeczą straszną, dla innego to bułka z masłem. Jak choćby pójść do łóżka z kimś, kto mi się tylko podoba. Niekórzy ludzie potrzebują otoczki romantyzmu, zakochania, a inni niekoniecznie, nie zawsze. Problem w tym kiedy romantycy oczekują tych samych uczuć od wszystkich.
    Problem w przeszłości jest generalnie, kiedy ocenia się ją w złasnej perspektywy. Wtedy lubię takim ludziom podstawić lustro i mało kto kończy dyskusję nie pisząc nie mówiąć, że jestem niegrzeczna albo gorzej. A ja tylko używam ich metod oceny postępowania wobec innych, tyle że te metody przenoszę mna samego oceniającego.
    Wniosek - zamiast zajmować się oprzeszłością innych, mona umyć okno. Poczytać. Iść na spacer.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • hhesse 22.12.17, 19:34
    Ech, dzieciaki i ryjoksiążka... Jak już się odpowiada partnerowi na pytanie z cyklu "Ilu miałaś facetow?" rzucając jakaś liczbę to dobrze jest usunąć dowody na to, że się kłamie :-) A Ty drogi autorze tak bardzo się nie przejmuj, bo to ilu ona miała facetów, ile Ty dziewczyn to tak naprawdę sprawa bez szczególnego znaczenia. Liczy się to, co jest odkąd jesteście razem. Masz też nauczkę, żeby nie grzebać w cudzych wiadomościach, bo to nieładnie.
  • znana.jako.ggigus 25.12.17, 18:08
    Nie, na pytanie ilu miałaś faceów mówi się żegnam pana, odwraca się i wychodzi albo pokazuje drzwi.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • biceps_of_steel 01.01.18, 14:01
    Czyli facet ma kota w worku kupować...
  • znana.jako.ggigus 01.01.18, 22:51
    Nikt niczego nie kupuje. Sypianei z kimś to nie jkest umowa kupna-sprzedaży.
    No chyba że Ty wyliczasz wszyskie swoje byłe, najlepiej ze zdjęciem, czasokresem trwania pożycia, częstotlwości, ulubionych poozycji i dlaczego się bajka skończyła. Opowiadasz tak o sovie też czy tylko wymagasz od innych?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • biceps_of_steel 01.01.18, 23:34
    Myślę, że kobieta wyczyta między wierszami że oczekuję partnerki o "konserwatywnej" przeszłości.
  • znana.jako.ggigus 02.01.18, 00:18
    Oczywiscie wyczytalam to juz dawno. Pytanie tylko - czy Twoja przeszlosc to tez kwestia do omowienia, co z kim, ile razy i jak czesto?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • biceps_of_steel 02.01.18, 00:23
    Może bez większych szczegółów, ale się wstydzę.
    W ogóle, to ja, jeden dawny, nieaktywny już nicko. Znamy się, Gigo.
  • znana.jako.ggigus 02.01.18, 00:46
    To sie wyoutuj. Na prvivie. Znamy sie dobrze??? Tak dobrze?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • biceps_of_steel 02.01.18, 01:22
    Ujawniłem się na mailu
  • znana.jako.ggigus 02.01.18, 01:42
    odpisalam!!!!

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • barney37 02.01.18, 02:27
    To by bardzo ułatwiało życie :)
  • ina_nova 23.12.17, 18:28
    >>z sexem czekałem prawie 3 miesiące, bo wydawała mi się bardzo porządna

    A co w seksie jest nieporządnego???!! Dżizasss......

    --
    „Każdy facet boi sie tego, że po ślubie dziewczyna zetnie włosy,
    przybierze na wadze i przestanie dawać mu dupy"
  • biceps_of_steel 01.01.18, 14:52
    Zależy w jakim seksie. Myślę, że mało który facet marzy o dziewczynie, która będąc w liceum sypiała dla sportu z 40letnimi facetami.
  • znana.jako.ggigus 01.01.18, 19:03
    czemu, niektórzy lubią doświadczone dziewczyny. Jak to mawia pewien mój kolega -moja dziewczyna powinna być moją dziwką, tzn. nie mieć zahamowań i doświadczenie.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • biceps_of_steel 01.01.18, 19:10
    Zależy, jakie doświadczenia. Ja też dziewicy nie szukam, ale... niektóre doświadczenia nie mieszczą się w moim poczuciu estetyki.
  • znana.jako.ggigus 01.01.18, 19:30
    No wiesz, to co innego. W moim poczuciu też jest parę rzeczy, że ja owszem nie, ale dopuszczam myśl, że ktoś, z kim sypiam to właśnie robił. Nie ma chyba sensu prowadzić ewidencji, odpytawać. Seks z każdym partnerem ma nieco inny charakter i to jest fajne, to jak z niektórymi się lepiej, a z innymi gorzej dogadujesz.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • biceps_of_steel 01.01.18, 19:42
    Mi bardziej chodziło o doświadczenia kobiety, jak np. poszła dla samego seksu z totalnym pustakiem do łóżka, bo ładny był. Dla mnie to mało kobiece.
    Co do seksu z różnymi partnersmi - kiepsko być tym "gorzej" traktowanym, któremu kobieta np. nie bierze do ust i kocha się z nim rzadziej, bo nie jest taki atrakcyjny fizycznie, jak ci którzy już na pierwszej randce mieli "full service".
    Może to chore, ale kiedyś zadziałałem dość szybko z jedną pannicą i chemia była ogromna i sobie teraz tak pomyślę, że jakbym teraz poznal dziewczynę, to nie chciałbym żeby miała tak filglarne doświadczenia i była dla kogoś wcześniej tak niegrzeczną dziewczynką. Wiem, hipokryzja, ale ja mam chyba problemy z akceptacją kobiecej seksualności.
  • znana.jako.ggigus 01.01.18, 19:48
    Czyli co, to mało kobiece iść z kimś do łóżka, bo ładny? Czyli Ty masz definicję kobiecości i to obowiązującą?
    Ładnie sam siebie zdiagnozowałeś, krok do poporawy piewrszy. Inni mają prawo żyć wg swoich, a nie Twoich reguł. Wyobraź sobie, że to Tobie ktoś podaje reguły - jak się masz i zkim kochać.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • biceps_of_steel 01.01.18, 20:01
    Dla mnie seks z ładnym, ale pustym w moich oczach czyni z kobiety, trochę pustaka, tak samo gdy kobiecie imponuje towarzystwo "panów z miasta".
    Owszem, każdy działa według siebie, nie narzucam nic nie komu, ale jeśli wiem że kobieta np. była osiedlową cichodajką lub mój kumpel bzykał ją i jeszcze nagrał, to raczej mnie nie zainteresuje.
    Jak miałem dziewczynę, to chyba nasz seks mocno ucierpiał przez to, że ja unikałem o nim rozmów, bo właśnie przytłaczało mnie trochę że ona "to" już robiła wcześniej z innymi i to był dla mnie swoisty temat tabu, bo nie chciałem w ogóle słuchać o jej byłych partnerach.
  • znana.jako.ggigus 01.01.18, 21:27
    mogles pogadac o WASZYM seksie, bo kiedy z kims jestes, to tylko ten wasz seks sie liczy. A nie jak bylo z kim innym. Nie wiem, wypytujesz, wystawiasz oceny?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • wieczornica 01.01.18, 22:20
    W takim razie podam tu przykład - a gdyby przykładowa dziewczyna pracowała wcześniej jako prostytutka, to również stwierdziłabyś, że nie ma to żadnego znaczenia ?


    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • znana.jako.ggigus 01.01.18, 22:49
    Prostytutka nic nie zdziała bez klientów. Czyli bardzo źle jest dawać d.. za pieniądze, ale chodzić do burdelu jest oki?
    A co do Twojego pytania - nie wiem. De facto każda praca dla kogoś jest prostytucją. Wynajmujesz swoje ciało i umysł na godziny. Może nie pochwę, okey. Inny stopień bliskości.
    Nie wiem, nie zastanawiałam się nbad tym, nie mialam dziewczyny z tzw. przeszłością. Nie wiem, czy jest sens wypytywać kogokolwiek.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • wieczornica 01.01.18, 23:06
    Nie napisałam tego, że jest ok. Moim zdaniem wszystkie osoby (niezależnie od płci) powinny zachować względną czystość.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • znana.jako.ggigus 01.01.18, 23:10
    Wszyscy? A co Cię obchidzą ludzie, którzy nigdy się z Tobą nie prześpią, np. ja.


    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • wieczornica 01.01.18, 23:50
    znana.jako.ggigus napisała:

    > Wszyscy? A co Cię obchidzą ludzie, którzy nigdy się z Tobą nie prześpią, np. ja
    > .

    Przespanie się to takie brzydkie słowo. Przespać mogę się w namiocie. Natomiast z drugą połówką mogę się kochać. To jest idealne stwierdzenie.
    Wiesz, nie zaglądam nikomu do łóżka, ale tu chodzi o bycie moralnym przed samym sobą. Moim zdaniem coś takiego powinno robić się tylko z miłości, a osoby, które postępują inaczej powinny być wykluczone ze społeczeństwa.



    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • znana.jako.ggigus 02.01.18, 00:17
    No to podstaw sobie czystosc, kiedy ja pisze o przespaniu sie. A teraz prosze o odp - co Cie obchodti moja osoba, skoro wiesz, ze seks nas nie polaczy.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • wieczornica 02.01.18, 00:33
    Nie będę dalej kontynuować g_wnoburzy na ten temat, który nigdy nie ma końca. Nigdy nie dogadamy się w tej dziedzinie, więc nie ma sensu dalej prowadzić rozmowy na ten temat.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • znana.jako.ggigus 02.01.18, 00:36
    Alez nie musimy sie dogadywac. Tylko Ty uwazasz, ze ludzie powinni generalnie zachowac czystosc, vulgo mniej sie ze soba przewalac. Ja to rozumiem, ale skoro generalnie wypowiadasz sie o ludziach, no to pytam - co Cie obchdozi czystosc ludzi, ktorzy nigdy Cie nie przeleca. Np. ja i to nie dlatego ze sie brzydze kobiet. nie, nie.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • stokrotka_a 03.01.18, 12:14
    wieczornica napisała:

    > Przespanie się to takie brzydkie słowo. Przespać mogę się w namiocie. Natomiast
    > z drugą połówką mogę się kochać. To jest idealne stwierdzenie.

    Druga połówka! Co za bzdety! ;-)

    > Wiesz, nie zaglądam nikomu do łóżka, ale tu chodzi o bycie moralnym przed samym
    > sobą. Moim zdaniem coś takiego powinno robić się tylko z miłości, a osoby, któ
    > re postępują inaczej powinny być wykluczone ze społeczeństwa.

    No, no, jestem pod wrażeniem - wyłazi z ciebie skrajny Taliban. A karać ukamienowaniem nie chciałabyś?
  • alpepe 01.01.18, 23:37
    ależ oczywiście, że mycie się jest ważne. Chyba, że masz na myśli powściągliwość seksualną, ale bez przesady, nie ma co wchodzić w kategorie kościelne, które zostały wymyślone w celu chronienia patriarchalnego i feudalnego porządku świata.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • znana.jako.ggigus 02.01.18, 00:42
    Ale kurcze dlaczego ewentualna powsciagliwosc obcych mi ludzi ma byc dla mnie wazna? no nie rozumiem, ale wieczornica zamyka podwoje. Zamyka sie przede mna wlasciwymi otworami. Niestety.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • stokrotka_a 03.01.18, 12:11
    wieczornica napisała:

    > Nie napisałam tego, że jest ok. Moim zdaniem wszystkie osoby (niezależnie od pł
    > ci) powinny zachować względną czystość.

    A co to takiego ta "względna czystość"? Sugerujesz, że seks to brud? Jakie to chrześcijańskie! ;-)
  • barney37 02.01.18, 02:24
    Co innego kupować kogoś (na godziny), a co innego sprzedawać się komuś...
  • znana.jako.ggigus 02.01.18, 12:15
    czyli co - jedna traktujesz przedmiotowo, druga progamowo uwielbiasz. ale to Ty rzadzisz, Ty ustawiasz karty i dyktujesz role - jednej wsadze na chwile, a z druga sie pomecze na dluzej i tez powsadzam, ale musi byc grzeczna.
    Demiurg domorosly.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • adriana_ada 02.01.18, 17:18
    Gigus, mialam lata stalkera o takich pogladach, co urobil sobie taka, jak foriumowa wieczornica. Mialam pecha, bo jego matka sypiala z moim eks mezem i pieklo ciagnelo sie przez cale lata. Od najmlodszych lst popraeczak to wiezienie.obwinial mnie idiota o ciezkie porody wybranki odgrazajac sie, ze nir spocznie dokad nie wykonczy mnie na serce i zabije moje dzieci, a co ja mialam wspolnego z jego baba i porodami. Mowil do mnie, ze mam mu dawac dupy, bo przeze mnie jego baba nie chce po porodach. Czemu kochas jegp mamusi nie zalatwil wskazan, albo sam nie zaplacil, ale winnego trzeba bylo znalezc. Ten z forum toten sam typ durnia
  • wieczornica 02.01.18, 18:41
    adriana_ada napisała:

    > Gigus, mialam lata stalkera o takich pogladach, co urobil sobie taka, jak foriu
    > mowa wieczornica.

    Ado, doszłaś do interesującego wniosku porównując mnie do jakiegoś stalkera, tym bardziej, że ja na podstawie Twoich poprzednich wpisów dochodzę do wniosku, iż łudząco przypominasz mi stalkera mojej koleżanki.




    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • kotstach 03.01.18, 05:12
    > Ado, doszłaś do interesującego wniosku porównując mnie do jakiegoś stalkera

    Nie chcę się wtrącać, ale ja nie widzę tu porównania do stalkera.
  • adriana_ada 03.01.18, 18:21
    Za szybko chcialam przekazac swoje mysli majac ograniczone mozliwosci pisania, ale powinnam byla przewidziec, ze masz problem z rozumieniem tekstu pisanego. Wymieniajac twoj nick mialam na mysli kobiete, ktora urobil sobie stalker i ta kobieta glosila takie poglady, jakie ty glosisz tu na forum
  • wieczornica 03.01.18, 18:31
    Nie dziw się, że mogłam tego nie ogarnąć, skoro piszesz jak potłuczona. Na drugi raz wyrażaj się jaśniej.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • biceps_of_steel 01.01.18, 23:31
    Łatwo tak dzisiaj pisać, ale wtedy to była moja pierwsza dziewczyna. :)
    Nie ukrywam, że lepiej się czuję nie będąc już prawiczkiem, jakoś tak pewniej w stosunku do kobiet. Dzisiaj bym inaczej wtedy postępował.
  • znana.jako.ggigus 02.01.18, 00:17
    No to jest Twoj problem, ze pierwsza. Dla Ciebie pierwsza, twyjatkowa, to trzeba bylöo sobie szukac dziewicy.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • biceps_of_steel 02.01.18, 00:26
    Tylko bez tych nazistowskich umlautów :P
    Teraz już ja na szczęście nie ciągnie mnie w stronę dziewictwa.
  • znana.jako.ggigus 02.01.18, 00:41
    Ups, pardon, w ramach czystosci klawiatury nie przestawilam na polski.
    Umlaut nie jest nazistowski, litery nie maja narodowosci, paszportu itepe. Litery to znaki. Umowne.
    W bylej Jugoslawii tez dziela slowa na serbskie i chorwackie i jak masz ksiazke autorki, ktora do tych regul sie nie stosuje, np. Dubravki Ugresic, to nie mozesz jej czytac. Bo jako nie Jugo nie wiesz, czy to slowo serbskie czy chorwackie i po polowie strony przestaje Cie sie chciec szukac w dwoch slownikach.
    Bo np. Chorwaci uwazaja, ze slowo hleb jest.. serbskie. A to slowo slowianskie. Wg Chorwatow kruh to dobre, chorwackie slowo, oznaczajace chleb. Oczywiscie mam na mysli nacjonalistow chorwackich.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • biceps_of_steel 02.01.18, 20:47
    Gratuluję chyba dość rzadkiej wiedzy. :)
  • znana.jako.ggigus 03.01.18, 10:50
    Nie ma co gratulować, mój jugo nie jest dobry. Dużo rozumiem, szczególnie jak jestem tam albo mam w pracy koleżanki.
    Tylko tak mi isę jakoó skojarzyło z przegłosami, z przypisywaniem biednym literom i słowom paszportów i przekonań nacjonalistycznych.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • barney37 02.01.18, 02:26
    Co innego dziewczyna (na chwilę), a co innego żona.
  • alpepe 02.01.18, 16:53
    Jak to świadczy o Tobie, jako o człowieku? Rzyg. Nie masz szacunku do człowieka jako takiego.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • stokrotka_a 03.01.18, 12:07
    barney37 napisał:

    > Co innego dziewczyna (na chwilę), a co innego żona.

    Typowo patriarchalny punkt widzenia.
  • jedenz1 24.12.17, 13:06
    Ale ona miała ten seks,czy też ma go nadal. Mówisz , że jedzie na noc się kochać z nimi, czy to się dzieje teraz? A kto zostaje w domu z dzieckiem?
  • stokrotka_a 03.01.18, 12:17
    jedenz1 napisał:

    > Ale ona miała ten seks,czy też ma go nadal.

    "mieć seks" to kalka językowa. W j. polskim nie ma takiego związku frazeologicznego.
  • alpepe 03.01.18, 18:31
    już jest, tylko na razie niezindeksowany.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • stokrotka_a 04.01.18, 11:04
    alpepe napisała:

    > już jest, tylko na razie niezindeksowany.

    No to ja poczekam aż będzie zindeksowany, ale i tak nie zamierzam mieć. Wolę się po prostu seksić. ;-)
  • znana.jako.ggigus 04.01.18, 12:38
    się seksić jest straszne.
    Ale naszepolskie:))

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • stokrotka_a 04.01.18, 13:32
    znana.jako.ggigus napisała:

    > się seksić jest straszne.
    > Ale naszepolskie:))

    Nie chodziło mi o słowo tylko o aktywność. :-) W SJP PWN takie słowo nie istnieje.
  • znana.jako.ggigus 04.01.18, 14:03
    Uff.
    Nie istnieje, ale seksic sie jak i miec seks - dni nieobecnosci tych hasel sa policzone:))

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • alpepe 04.01.18, 14:51
    SJP PWN ma charakter asynchroniczny, opisuje stan słownictwa na daną chwilę i nie jest co miesiąc aktualizowany, w związku z tym można tylko zalecić, by jakichś sformułowań i neologizmów używać, bądź nie. Mieć seks istnieje i tyle.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • stokrotka_a 04.01.18, 15:04
    Wiem, że ta okropna kalka językowa istnieje, bo ludzie jej używają (a ludzie używają takich zwrotów, o których fizjologom się nawet nie śniło). Miałam na myśli istnienie formalno-poprawne. :-)
  • znana.jako.ggigus 04.01.18, 17:00
    Istnieje też tą, widziałem tą dziewczynę. Jest już dopuszczalne. Brrr, ale co mogę medrcy z PWN, jeśli ludzie gwałcą ten język?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • jedenz1 24.12.17, 13:10
    Bo jeżeli to się dzieje teraz, to chyba sprawa jet oczywista. Jeśli to było kiedyś, kilka lat wstecz to wszystko zależy od tego jakie są wasze aktualne stosunki. Jeśli ona cię kocha i jest lojalna wobec Ciebie, to to wszystko to tylko przeszłość. To oni są frajerzy, bo teraz ty ja masz a oni nie. Jeśli jednak dasz jej znać, że to wszystko wiesz , to prawa może ewoluować nieobliczalnie. Musisz być przygotowany na wariant rozstania.
  • varia1 27.12.17, 21:15
    ja bym cię zdyskwalifikowała za pytanie którym facetem jesteś
    o ile nie masz pewności 99,9% że jesteś pierwszy to nie wypada pytać
  • znana.jako.ggigus 01.01.18, 22:57
    doskonała odpowiedź. Nie wypada pytać. I już.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • barney37 02.01.18, 02:21
    No cóż. Widocznie nie masz na to pytanie zbyt korzystnej szczerej odpowiedzi ;)
  • znana.jako.ggigus 02.01.18, 12:17
    bo korzystnie szczera to - jestem dziewica i cale zycie czekalam na ciebie, abys mogl mi wsadzic

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • varia1 04.01.18, 10:40
    zależy jak do tego podejść;)
  • znana.jako.ggigus 04.01.18, 17:00
    Piszę o podejściu niektórych tu piszących.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • varia1 04.01.18, 21:49
    odpowiadałam na post barney37, chyba coś się źle podpięło
  • znana.jako.ggigus 04.01.18, 22:05
    Teraz rozumiem.
    Dobra pointa:))

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • firlefanz 05.01.18, 20:48
    Twój pierwszy błąd: po co pytałeś? pytania się zadaje jeśli chcemy się czegoś dowiedzieć, a nie po to by utwierdzić się w z góry przyjętym przekonaniu.

    to świadczy o dużej niedojrzałości, bo jeśli już zapytałeś to trzeba było wziąć to na klatę - czyli albo akceptujesz albo z nią zrywasz, jeśli Ci się to nie podoba.

    Z drugiej strony - nie dziwię się, ze gdy odkryłeś kłamstwo straciłeś do niej zaufanie.
    Albo powinna powiedzieć prawdę, albo powinna powiedzieć: uważam, że nie powinno się rozmawiać o przeszłości seksualnej, bo to szkodzi związkowi etc.

    Nie zgadzam się z ludźmi, którzy Cię tutaj krytykują, że robisz z igły widły. 4 partnerów w wieku 19 lat to jest dużo i masz prawo uważać, że ludzie powinni mieć podobne podejście do seksu, żeby tworzyć udany związek. Ja np. też bym się obawiała, że osoba, która ma bardzo luźne podejście do seksu będzie bardziej skłonna do zdrady.

  • biceps_of_steel 07.01.18, 01:32
    No i sama przeszłość potrafi budzić niesmak, niezależnie od samej wierności później.
  • stokrotka_a 08.01.18, 08:03
    biceps_of_steel napisał:

    > No i sama przeszłość potrafi budzić niesmak, niezależnie od samej wierności póź
    > niej.

    To prawda, szczególnie w przypadku facetów, dla których partnerka/żona to własność.
  • hanusinamama 07.01.18, 20:33
    Zerwij z dziewczyną zapisz sie do kółka rózancowego i wyrwij tam dziewice. Bedziesz miał pewnnosc "nietykalnosci". Tylko po co...no ale skoro potrzbujesz byc tym pierwszym. Jak dla mnie to moze marwisz sie ze nie wypadasz w łozku za dobrze, bo nie wiem o co innego moze isc. Jestem mezatką, po slubie 8 lat. 2 dzieci. Nie jestem w stanie ci powiedziec ile kobiet w łozku przede mna miał moj maz. Wiem cos tam o jakis byłych dziewczynach ale to raczej wyszło przy okacji innych rozmów. Nie interesowało mnie to. MOjego meza moja przeszłośc tez nie. Od siebie dodam ze jakbym sie dowiedziała, ze moj facet sprawdza mi (komórke/fb/poczte) posłałabym go w diabły. Oraz ze smieszne jest ze ty mogłes miec inne panny a ona taka "puszczalska".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.