Dodaj do ulubionych

Jak rozumieć jego odpowiedź?

13.01.18, 16:46
Jestem osobą dość zdystansowaną i niechętnie okazującą emocje. Nie zawsze tak się zachowywałam, jednak porażki w życiu uczuciowym nauczyły mnie, że najlepiej jest przywdziać maskę obojętności. Od 7 miesięcy spotykam się z pewnym facetem. Jest mi z nim naprawdę dobrze i zdążyłam się w nim zakochać. Początkowo spędzaliśmy razem czas na imprezach, spacerach i dobrej zabawie. Później on zaczął nalegać, żebyśmy spędzali czas u niego w domu, bo on nie ma ochoty wychodzić na miasto - jest zmęczony po pracy itp. Było miło, z czasem zaczęliśmy też uprawiać seks. Bardzo mi się spodobało, że widuję się z nim i miło spędzam z nim czas, uprawiając seks od czasu do czasu. Zaczęłam więc komplementować jego umiejętności łóżkowe. No i od tej pory zaczęły się zgrzyty. Im bardziej mu mówiłam, co chcę jeszcze powtórzyć, tym bardziej on zaczął mnie stopować i oferować wspólne wieczory bez seksu. Początkowo się o to wkurzyłam, ale nie dałam po sobie nic poznać.

Ostatnio pomyślałam sobie, że jego zachowanie jest nietypowe. Który facet najpierw uprawia seks, a gdy widzi, ze kobieta chce to powtórzyć, nagle ją stopuje i spotyka się u siebie na mieszkaniu bez seksu. I tak sobie pomyślałam, że może przeszkadza mu chłód emocjonalny z mojej strony. Mogę wyglądać na napaloną laskę, której tylko seks w głowie. Nigdy nie powiedziałam mu, że zależy mi na związku. Jak on ten temat poruszył, to go ucięłam, mówiąc, że to nie jest dobra pora na związek, bo zakładam własną firmę. Stchórzyłam, bo bałam się, że wyjdę na słabą i on wykorzysta tę moją słabość przeciwko mnie tak jak inny facet przed laty. On często próbował przełamać ten mur na różne sposoby. Często żartobliwie: masz takie chłodne ręce, ale wierzę, że serce naprawdę gorące. Czasem otwierając się nieco bardziej: zobacz, jak jest ładnie i romantycznie, zawsze źle się zakochiwałem i żałuję, że tak późno cię spotkałem.

Wszelkie czułości - pocałunki, przytulanie, trzymanie za ręce zawsze wychodzą z jego strony. Szczyt moich możliwości to buziak w policzek na pożegnanie, gdy byłam mocno wstawiona. Nawet po seksie mam paskudny zwyczaj odwracania się na bok, to on zawsze mnie mocno przytulał, jednocześnie przygniatając mnie nogą, żebym mu już nie uciekała. Po seksie to zawsze on mnie całował.

Ja z kolei częściej inicjuję rozmowy, gdy się nie widzimy, piszę SMS-y, dzwonię itp. Ale są to bardziej takie rozmowy na zasadzie: co dziś porabiasz? Odebrałeś auto od mechanika? Dobrze się już czujesz, czy dalej boli cię głowa? Ewentualnie pytam, czy nie poszedłby ze mną na pizzę do nowo otwartej pizzerii.

Dużo i często z nim rozmawiam, ale to takie rozmowy jak z przyjacielem. Tylko raz powiedziałam mu komplement, byłam wtedy mocno podchmielona. On mi powiedział, że nie znosi chodzić na zakupy, a ja na to: no co ty, przecież zawsze jesteś świetnie ubrany.

Najgorsze jest to, że on widzi mnie jako osobę bardzo pewną siebie, co kiedyś mi powiedział. Może uważać, że skoro jestem tak pewna siebie, to pewnie gdyby mi na nim zależało, to zrobiłabym coś, aby to pokazać.

Wczoraj napisałam do niego wiadomość, bo tak mnie jakoś wzięło: tęsknię za tobą. On mi odpisał: dlaczego? Uznałam, że on uważa, że nie powinnam za nim tęsknić, bo nie jesteśmy parą i roszczę sobie prawa do rzeczy, które mi się nie należą. Odpisałam więc asekuracyjnie: bo dawno się nie widzieliśmy. On na to po jakiejś godzinie, że ostatnie dni mocno dały mu się w kość ze względu na nawał pracy. Ja na to, że naprawdę tęsknię za jego towarzystwem i jak będzie miał 8-godzinną zmianę, to niech mi da znać, chętnie wybiorę się z nim na obiad na miasto. On na to, że na chwilę obecną to marzy jedynie o tym, żeby się wyspać. Wtedy mu odpisałam, że nie może się tak przepracowywać, niech porządnie odpocznie, a jak mu zmęczenie nie przejdzie, to niech sprawdzi, czy to nie jakieś problemy z cukrem. Wtedy zaczął ze mną zupełnie inaczej rozmawiać, zrobił się miły i troskliwy.
Edytor zaawansowany
  • yuliana_f 13.01.18, 16:49
    PS Wracając do tematu zawartego w tytule. Myślicie, że jego zapytanie dlaczego na moją wiadomość, że za nim tęsknię, to sprowadzenie mnie do parteru, że nie jestem jego kobietą, żeby sobie uzurpować prawo do takich wyznań? Czy chciał, żebym się otworzyła i napisała, co tak naprawdę do niego czuję?
  • znana.jako.ggigus 13.01.18, 18:31
    Wracając do tematu w tytule, bo właśnie szukałam pytania, no to ja muszę napisać, że nie wiem i nie mogę nic napisać, co on by chciał, bo nie siedzę w cudzej głowie. W dodatku w głowie, której nie widziałam na oczy.
    Najłatwiej zapytać, używając np. formuły zwyczajowej do jasnej k.. nędzy, co Ty właściwie myślisz o mnie, o tym wszystkim, o nas.
    Ostatnio odkryłam bowiem wulgaryzmy jako wentyle dla emocji.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • gocha033 13.01.18, 16:51
    - gdyz zapowiada sie niezla telenovela...

    I tylko drobna prosba: nie uzywaj formy "na chwile obecna" - bo to okreslenie mocno zgrzyta...
  • znana.jako.ggigus 13.01.18, 18:31
    No ale to on napisał nachwilę obecną, ona tylko protokołowała.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • alpepe 13.01.18, 17:08
    nie jest ci nastko głupio tak zmieniać nicki?

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • adriana_ada 13.01.18, 17:48
    Alpepe, czy Ty nie widzisz tego, ze komis sie caly czas chce i korzysta z mozliwosci wizytowek do ostatniej chwili?:)
  • znana.jako.ggigus 13.01.18, 18:20
    Detektywka!! A ja się zastanawiałam, czyjego nicka mi ten post przypomina


    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • konwalia55 14.01.18, 00:19
    Za dlugie i za trudne dla mnie to wypracowanie :(
  • znana.jako.ggigus 14.01.18, 00:22
    Nie ma az tak duzo tresci.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • konwalia55 14.01.18, 00:24
    Dobre :D

    Nie mozemy sie tak glosno smiac, bo nas wyrzuca za zaklocanie ciszy nocnej :)
  • znana.jako.ggigus 14.01.18, 00:26
    Ide, ide naprawde precz, bo ten tekst mialam wyslac do 13. Ale pomyslalam sobota, to wysle teraz zarazm nad ranem.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • konwalia55 14.01.18, 16:47
    A dzien dobry Pani :)
  • wieczornica 14.01.18, 10:27
    Jakoś szczególnie nie dziwi mnie Twoja zdystansowana postawa, jednak w tej kwestii powinnaś spróbować pozbyć się swojej maski obojętności.
    Spotykaliście się już pewien czas ze sobą, jednak przez ten okres czasu nie mówiłaś otwarcie o swoich uczuciach. Podejrzewam, że tymi sms-ami on w jakiś sposób próbuje nakłonić Cię, abyś powiedziała coś więcej na temat tego co czujesz. Nawet jeżeli on nie pokusił się na żadne wyznania, to może oczekiwać, iż Ty pierwsza zdecydujesz się mu to powiedzieć.
    To bardzo odważne posunięcie, jednak ma bardzo duże szanse, że się opłaci, przede wszystkim przez to, że mimo dziwnego zachowania nadal okazuje Ci zainteresowanie. Radziłabym poważnie rozmyśleć na temat wyznania, ponieważ sprawy mogą wtedy przybrać taki obieg, którego się nie spodziewasz.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • wieczornica 14.01.18, 10:53
    I tak ze swojej strony radziłabym nie skupiać się tak na aspekcie seksu. Pokaż mu, że dobrze spędza Ci się z nim czas, staraj się okazać mu, że jest dla Ciebie ważny. Niech wie, iż pociągasz go również psychicznie, ponieważ napieranie jedynie na zbliżenia zmysłowe może faktycznie wyglądać niepokojąco.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • horpyna4 14.01.18, 13:17
    Najwyraźniej facet poczuł się sprowadzony do roli wibratora.
  • wieczornica 14.01.18, 15:14
    Tak, chociaż ja uważam, że jego niezadowolenie pod tym względem dobrze o nim świadczy, ponieważ nie zależy mu tylko na kontakcie fizycznym z kobietą. Widać, że chciałby głębiej poprowadzić znajomość, a to jest moim zdaniem dużym walorem, ponieważ liczy się dla niego coś więcej poza samą zmysłowością jego partnerki.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.