Dodaj do ulubionych

przyznajcie sie...

13.01.18, 23:22
kto z Was nie ma konta na Facebooku, NK, Istagramie, Snapchacie, YouTubie, Twitterze, LinkedInie itp. :P

ja nie mam ;-)
ze swiatem komunikuje sie za pomoca gg i Cisco WebEx, ale i tak raczej wewnetrznie, bo sluzbowo. natomiast prywatnie wysylam setki smsow ;-)

a blogi piszecie?

tak mnie naszlo, bo przed chwila okazalo sie, ze jestem z innej epoki.
naprawde?? wow.
Obserwuj wątek
    • obrotowy wstecznictwo i poruta... (psze naturalnie o sobie) 13.01.18, 23:38
      konwalia55 napisała:

      > kto z Was nie ma konta na Facebooku, NK, Istagramie, Snapchacie, YouTubie, Twit
      > terze, LinkedInie itp. :P

      . - ja nie mam.. do uslug.
      >

      > ze swiatem komunikuje sie za pomoca gg i Cisco WebEx, ale i tak raczej wewnetrz
      > nie, bo sluzbowo. natomiast prywatnie wysylam setki smsow ;-)


      - wstecznictwo i poruta... (pisze naturalnie o sobie)

      pozostaja mi tylko gg i emaile.

      - nie wiem tez - co to Cisco WebEx, a SMS-oow organicznie nie znosze.
      >
      > a blogi piszecie?

      - nie.

      Dobrej Nocy.
    • znana.jako.ggigus Re: przyznajcie sie... 14.01.18, 00:02
      Mam fejsa, bo jest wygodne to medium.
      NK - tak, mam, na poczatku siedzialam i patrzylam na Pana Gabke, a teraz nic. Ta euforia poczatkowa - co u Ciebie - b. szybko sie wyczerpala.
      Smsy i maile. Chwala tworcom whatsuppa, ja tam duzo i chetnie.
      Bloga nigdy nie mialam, czasem podczytuje.
      Na forum siedze, jak mam pracowac. Teraz.
      Wiec spadam.

      --
      ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
      • adoptowany Re: przyznajcie sie... 14.01.18, 21:10
        ,...można mnie spotkać tu i tylko tu, albo.. w realu. Pozostale które wymieniasz, nie używam, rozne mam slabosciale, jednak nie ekshibicjonizm, za jaki zawsze uważalem fejsbuczki i w/w, formy.

        --
        ~~
        nazareth
        • znana.jako.ggigus Re: przyznajcie sie... 14.01.18, 21:12
          Nie musisz używać fb do pokazywnaia siebie. Ja np. mam mało informacji o sobie, za to chętnie umeiszczam na mojej stronie cytaty, filmy, zdjęcia i sama patrzę. W ten sposób zebrałam linki do wielu art., akcji, oczywiście nawiązałam kontakt z wieloma ludćmi.
          Można też fb traktować użytkowo.

          --
          ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
          • eat.clitoristwood Re: przyznajcie sie... 15.01.18, 14:47
            znana.jako.ggigus napisała:

            > za to chętnie umeiszczam na mojej stronie cytaty (...)

            Najczęściej zapewne złote myśli, jak:

            Nie najeżdżaj na nieznaną deskę, może zawierać gwoździe.

            Przyczyną świerzbu nie jest wierzba, nawet jeśli bardzo się zacietrzewisz.

            Ola pojechała do Zamościa zapomniawszy zadzwonić do Stefana. Nie szkodzi.

            ;)
            • znana.jako.ggigus Re: przyznajcie sie... 15.01.18, 16:29
              Nie, cytaty. Nie zlote mysli, a cytaty.
              Enweder Glanz oder Wahrheit, beides lässt sich nicht vereinbaren.
              (jakis oszust powiedzial i to jest wg mnie prawda.)
              Mozna w kazdej wchili zajrzec.

              --
              ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
    • hhesse Re: przyznajcie sie... 19.01.18, 20:23
      No, stety czy niestety ja mam. Na FB i LinkedIn. I miałam przez chwilę na NK, jak robiliśmy imprezę z okazji iluś tam lecia skończenia studiów i jako współsprawczyni tejże szukałam tych, z którymi kontakt gdzieś tam zginął. BTW z dużym sukcesem :-) Udało się skrzyknąć prawie cały rok. Na LinkedIn to już sama nie wiem, po co mi to. Na FB założyłam konto po mocno specjalistycznym szkoleniu, żeby być w grupie uczestników-cel był taki, żeby sobie doradzać, wrzucać ciekawe wyniki badań. I to też nieźle działa. Ale przy okazji trochę znajomych się znalazło i czasem jest ciekawie. Na przykład dzisiaj dzięki koleżance ze studiów miałam okazję poczytać sobie dyskusję o aborcji od której szczena mi opadła do podłogi :-) Niby nic to do mojego życia nie wniosło, ale chyba rozumiem dlaczego są tacy, którzy o ten restrykcyjny zakaz będą się bić do krwi ostatniej.
      PS WebExa to tylko służbowo używam...
      • znana.jako.ggigus Re: przyznajcie sie... 19.01.18, 20:44
        Dlaczego rozumiesz walkę o restrykcyjny zakaz, jeśli wolno spytać.

        --
        ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
        • hhesse Re: przyznajcie sie... 19.01.18, 20:58
          Nie o to chodzi, że rozumiem walkę, chyba trochę bardziej w jakimś sensie rozumiem dlaczego z niektórymi nie da się dyskutować i tak jak napisałam "do krwi ostatniej". Chodzi o to, że są ludzie nie wiem jak to nazwać-totalnie zabetonowani w swoich poglądach? I nie ma bata, będą w kółko to samo. Najbardziej zbulwersowały mnie chyba wątki na temat "twoja 13 letnia córka została zgwałcona. I do tej traumy dochodzi kolejna-jest na skutek gwałtu w ciąży. I co każesz jej urodzić?" No, i owszem każą.
          • znana.jako.ggigus Re: przyznajcie sie... 19.01.18, 21:04
            nie rozumiem dlaczego w Pl toczy się dykusja wokół tak drastycznych przypadków. One są. Oczywiście, ale aborcja to jeden z najcz. wykonywanych zabiegów, obciążony naprawdę małą ilością powikłań.
            Debata wokół drastycznych przypadków oddala tę myśl - jak często się dokonuje aborcji.
            No i drastycznność oddala argumenty, a przede wszystkim oddala myśl, że chodzi tu o wybór każdego człowieka. Prawo wyboru do decyzji . Nic więcej.

            --
            ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
            • hhesse Re: przyznajcie sie... 19.01.18, 21:40
              Dokładnie. To zresztą jak sądzę temat na zupełnie osobny wątek do dyskusji. Mnie akurat wyjątkowo mocno poruszył temat o zgwałconym dziecku i tym jak do tego podchodzą kobiety, ale meritum sprawy jest to, co napisałaś. Może warto z tego stworzyć osobną dyskusję. Byłby ciekawy temat do pogadania...
              • znana.jako.ggigus Re: przyznajcie sie... 19.01.18, 22:47
                Trudno pogadać, skoro prolife odbiera innym prawo do własnych decyzji

                hhesse napisała:

                > Dokładnie. To zresztą jak sądzę temat na zupełnie osobny wątek do dyskusji. Mni
                > e akurat wyjątkowo mocno poruszył temat o zgwałconym dziecku i tym jak do tego
                > podchodzą kobiety, ale meritum sprawy jest to, co napisałaś. Może warto z tego
                > stworzyć osobną dyskusję. Byłby ciekawy temat do pogadania...




                --
                ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
    • hankawanka Re: przyznajcie sie... 23.01.18, 12:42
      Ja korzystam z wielu portali społecznościowych. Mam jednak w tej kwestii zdrowe podejście i nie spamuje zdjęciami codziennie, nie piszę też dziwnych postów, które irytują. Mam je dla samego faktu kontaktowania się ze znajomymi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka