Dodaj do ulubionych

taniec towarzyski jako przedmiot w szkole :)

31.01.18, 22:00
W dziecinstwie uczylam sie jazdy figurowej na lodzie, to byl taniec w parach. Na lyzwach jezdzilam od 5 do 15 roku zycia. Sport przerwalam ze wzgledu na problemy ze zdrowiem i do dzisiaj mi tego zal. Z tancem jestem jednak zwiazana nadal, tylko juz na parkiecie. Powiem Wam, ze kocham to bardzo.

I tak sobie wlasnie pomyslalam, ze zamiast religii w szkolach mogliby uczyc tanca.
Takiego w parach, albo ukladow tanecznych w grupach albo i solo. Nie na ocene, ale po prostu zeby muzycznie, fajnie, kolorowo i na sportowo spedzic czas ze soba, w grupach koedukacyjnych, a nie osobno jak na wuefach. Mlodziez sama moglaby wybierac "repertuar" taneczno-muzyczny, to moglby byc rowniez czas na realizacje jej wlasnych pomyslow i fantazji tanecznych.

Czyz nie bylyby to dwie mile godziny, spedzone w szkole inaczej niz zwykle? :)
Chyba nie lubie szkoly w obecnym wydaniu ;)









Edytor zaawansowany
  • adoptowany 31.01.18, 22:09
    ,..fajna sprawa,kocham tanczyc.

    --
    7 year bitch
  • varia1 31.01.18, 23:31
    a ja miałam dawno temu w liceum taniec towarzyski, jako dodatkowe zajęcia i śmieszna sprawa ale po 20 latach spotkałam swojego partnera tanecznego... i poszliśmy zatańczyć, no tak z marszu nas poniosło
    niestety koleś ma zazdrosną żonę więc już się z nim nie odmładzam :D
  • obrotowy 01.02.18, 06:06
    konwalia55 napisała:
    Powiem Wam, ze kocham to bardzo.


    Kon- Waliu.
    powiem Ci ze to naprawde obojetne, kto z kim i jak tanczy.
    - wazne by obu stronom bylo przy tym dobrze.

  • zeberdee28 01.02.18, 12:23
    Relacje międzypłciowe w ramach jednej klasy licealnej z tego co pamiętam zazwyczaj nie są przesadnie ciepłe, zmuszać jeszcze młodych ludzi do tego żeby ze sobą albo obok siebie tańczyli to już totalne kuriozum. Do tego dochodzą kompleksy których młodych ludzie mają pełno, do tego może być tak że ktoś będzie wiecznie pomijany przy wyborze partnera do tańca towarzyskiego, a to wywoła kpiny i kwasy itd. Nastolatkowie to nie są dorośli ludzie i nie myślą ani nie zachowują się jak dorośli:)

    --
    Ten podpis sponsorują wspólnie zasady dynamiki
  • adoptowany 02.02.18, 19:14
    ,..słuszne spostrzeżenie,chimerycznosc i niedojrzalosc młodych to bylby duzy problem przy takich zajęciach o obligatoryjnym charakterze,.czyli co? pomysl do bani?

    --
    saturday night's alright for fighting
  • konwalia55 02.02.18, 21:20
    No coz, moze zyje w innym swiecie, bo w moim mlodziez nie jest taka chimeryczna i niedojrzala, jak to z luboscia podkreslacie. To normalni pogodni ludzie otwarci na swiat, smiem nawet napisac, ze nierzadko sprytniejsi, inteligentniejsi i madrzejsi niz niektorzy z tutejszego forum :P Na pewno z bogatym pakietem zainteresowan i checi. Jakies anarchizmy tutaj piszecie.

    Pomysl nie jest do bani, adoptowany. Moj syn (klasa maturalna, ale syn wczesniej poszedl do szkoly, wiec jest mlodszy niz rowiesnicy w 3 klasach polskiego LO, wiec wg ciebie typowy durnowaty malolat, nieprawdaz?) swietnie sie odnalazl podczas nauki tanca przed studniowka. Cwiczyl caly rocznik maturalny! A klas duzo plus dwie klasy IB. I wyobraz sobie, ze wszystkim sie podobalo, treningi byly na wuefach i trwaly kilka miesiecy. Ukladow sporo, bo oprocz poloneza mlodziez na studniowce chciala rowniez (tak, chciala sama) zatanczyc walca i tango. I zatanczyla! Renomowane liceum z 3city, wiec byly tez relacje w sieci. Mam z tej imprezy na pamiatke piekny film i jakos nie widze kwasnych min u zakompleksionych dzieci udreczonych wzajemnymi zimnymi relacjami (sic!).

    Pomysl nie musi wam sie podobac, ale argumentacja dosc slaba.
    Ale oczywiscie, mozecie mnie teraz nazwac jakas wieczornica i jechac dalej...
    Skoro lepiej sie poczujecie? Why not.

    ps. Wyobraz sobie adoptowany, ze moje dziecko jedna noga jest juz na technicznych studiach zagranicznych (USA). W wakacje zdal wiekszosc wymaganych egzaminow. A taki mlody, glupi, niedojrzaly i zakompleksiony humorzasty chlopak, ojej.

    Ps. pozdrow piataziute, moglaby sie nauczyc czytac ze zrozumieniem ;-)
  • strofakota 02.02.18, 22:20
    o ile sie nie myle, tych kilku podstawowych tancow uczylo sie w szkole od zawsze. Regularna nauka tanca przez caly rok i to juz w szkole podstawowej jest to troche co innego. Dzieci powinny miec mozliwosc wybrania dodatkowego zajecia, taniec moglby byc jedna z opcji ale nie powinno sie lekcji tanca narzucac, to zbyt osobiste. Jeden dzieciak bedzie chcial tanczyc inny wybierze kickboks a jeszcze inny bedzie wolal szachy, kwestia roznicy w osobowosci, sztuka jest pomoc dziecku znalezc to co mu w duszy gra zamiast wszystkich uczyc tego samego poloneza.
  • konwalia55 02.02.18, 22:45
    Tak, dlatego luzno pytalam i jesli juz to mialam na mysli bardzo swobodne "lekcje" :)
    W liceum mojego dziecka fajnie wszystko zorganizowano, wiele osob czekalo na te zajecia i teraz jest zal, ze sie skonczyly.....
  • adoptowany 02.02.18, 23:14
    ,..to cieszy kiedy nasze dzieci pna się do szczeblach wiedzy do gory,gratuluje synowi tych studiow, teraz pozdrawiam Ciebie z synem, a Ziutke pozdrowie jak tylko nadarzy się taka okazja,..8)

    --
    doom and gloom
  • krystynkaczarodziejka 05.02.18, 12:28
    Cudowny pomysł, kto wie może w przyszłości uda się to wykonać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.