Dodaj do ulubionych

regres społeczeństwa

01.02.18, 16:52
Widzicie to?
Czy może społeczeństwo zawsze było bandą zadufanych w sobie, niemytych ćwoków, o niskiej kulturze i inteligencji, święcie przekonanych, że stanowią centrum wszechświata, a reszta, zwłaszcza ta przez nich nierozumiana, nie powinna mieć prawa do życia?
Rzygać mi się chce, jak tylko wyjdę na moment z domu.

A może wszystko jest wokół pięknie, tylko ja jestem pie...ięta? :>
Edytor zaawansowany
  • alpepe 01.02.18, 17:04
    Przeformułuj drugie zdanie, bo nie wiadomo jednoznacznie, co oznacza reszta.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • piataziuta 01.02.18, 17:25
    Społeczeństwo = zbiór jednostek.
    Większość jednostek myśli o sobie (każde z osobna), że jest centrum. "Reszta" to tło dla jednostki, złożone z pozostałych jednostek.
    Czy naprawdę muszę przeformułowywać zdanie, na:
    "Czy może społeczeństwo zawsze było bandą zadufanych w sobie, niemytych jednostek, o niskiej kulturze i inteligencji, święcie przekonanych, że stanowią centrum wszechświata, a pozostałe jednostki, zwłaszcza te przez nich nierozumiane, nie powinny mieć prawa do życia?", żeby to było zrozumiałe, ojp? :D
  • alpepe 01.02.18, 17:30
    OJP słonko, nawet jeśli się domyślam, ocb, to nadal jest niejasno. Czy chodzi Ci stosunek siłowo-ilościowy w kontrze: ciemna masa i mądra jednostka gnojona przez masę?

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • piataziuta 01.02.18, 17:53
    O dżizas, słonko.
    Jednostka jak jednostka - przeważnie ciemna, czasami jasna.
    Uśredniając - wychodzi ciemna, ale przekonana o swej przejasności i gnojąca resztę - i tu nie ma znaczenia czy reszta jest jasna czy ciemna, ma znaczenie czy jest inna od danej jednostki.

    Nie jestem dzisiaj w stanie sklecić zdania pod Twe kryteria.
    Wybacz.
    Jeśli zadasz kolejne "podchwytliwe" pytanie, chyba odpadam.


    Acha, biorąc Twe ostatnie, kulą w płot trafione, podsumowania odnośnie mojej osoby i dzieciństwa, od razu może sprostuję:
    nie chodzi o to, że jestem taka mądra i w tym kontekście, społeczeństwo takie głupie.
    Jestem jaka jestem, a społeczeństwo jest straszne niezależnie od mojego iq.
  • strofakota 02.02.18, 14:19
    piekne wprowadzenie do pojecia demokracji.
  • mariuszg2 01.02.18, 17:28
    ewentualnie mógłbym pomóc CI się zresocjalizować przy piwie...ale zdaje mi się, że ostatnio odnajdujesz mnie w bandzie :

    "zadufanych w sobie, niemytych ćwoków, o niskiej kulturze i inteligencji, święcie przekonanych, że stanowią centrum wszechświata"

    To jak? dziś wieczorem na mieście?


    --
    Biegnij Forrest, Biegnij!
  • obrotowy 01.02.18, 17:37
    mariuszg2 napisał:
    > "zadufanych w sobie, niemytych ćwoków, o niskiej kulturze i inteligencji,


    jesli jak wiekszosc Rodakow (i ja) kapiesz sie raz na tydzien w sobote
    - to do tej kategorii juz nie nalezysz.
  • piataziuta 01.02.18, 18:06
    Znałam takiego, co mył się raz na 4 dni i nigdy nie śmierdziało od niego, nawet z bardzo bliska (a wąchałam bardzo uważnie ;).
    I teraz się zastanawiam, ile muszą się ludzie nie myć, żeby tak jebać, jak niektórzy?
    (a mówiąc "niektórzy" mam na myśli, jakieś 30% ludzi, których spotykam)
  • adriana_ada 01.02.18, 20:11
    Jak to widac roszafy nickow.. nie zapomne jak jedna pani spod tego nicku pisala o bezwzgenej higienie, kapielach po kilka razy dziennie, plynach do higieny intymnej i innych plynavh do kazdej czesci ciala, a tu popatrz... zmysl powonienia zawiodl i nagle nie przeszkadzal facet nie myty 4 dni i to z bardzo bliska. Jakos nie wyobrazam sobie bliskosci z kims, kto by 1 dzien sie nie kapal, a tu 4 dni i nigdy nie smierdzial.
  • piataziuta 01.02.18, 20:36
    oj dziecko, trolluj gdzie indziej
  • adriana_ada 01.02.18, 20:41
    Przeczytaj sobie swo watek pt, a teraz bedzie o sromie
  • piataziuta 01.02.18, 21:05
    ale ja nie muszę czytać, dziecko, swoich własnych słów, bo wiem dobrze, co pisałam
    do biblioteki częściej zaglądaj, a może zaczniesz lepiej rozumieć niuanse tekstu pisanego
  • piataziuta 01.02.18, 17:56
    No nie.
    Jesteś w bandzie ćwoków mytych, o wystarczającej kulturze i inteligencji - wszak nie jestem wielce wymagająca, ale też nielojalnych, seksistowskich dupków - także wiesz...
  • obrotowy 01.02.18, 18:04
    piataziuta napisała:
    ale też nielojalnych, seksistowskich dupków


    - alesz dlaczego nielojalnych ? - w czym sie to wyraza, Mario zawiodl Cie w czyms ?

    - bo okreslenie "seksitowski dupek" - to bylby dla mnie komplement.
  • piataziuta 01.02.18, 18:07
    a i owszem
    już on wie, w czym
  • eat.clitoristwood 01.02.18, 17:38
    To, co się chowało po piwnicach i krzakach, a jak wyszło do ludzi, wstydziło się otworzyć gębę, dzisiaj dumnie pierdzi, beka i sra na salonach.
  • eat.clitoristwood 01.02.18, 17:50
    A do tych, którzy wyleźli z piwnic i innych kloak dołącza spora rzesza upośledzonych, którym wydaje się, że skoro pierdzenie i bekanie stało się bezkarne, to jednocześnie modne i należy do dobrego tonu.
  • piataziuta 01.02.18, 18:12
    mało
    to co wstydziło się otworzyć gębę, rozmnożyło się, stało targetem dla mediów i nabrało odwagi, zachęcone tymiże
  • obrotowy 01.02.18, 18:32
    piataziuta napisała:

    > to co wstydziło się otworzyć gębę, rozmnożyło się, stało targetem dla mediów i
    > nabrało odwagi, zachęcone tymiże


    tak, ale niezupelnie. - wcale nie rozmnożyło się,

    glupoty i non-kultury jest mniej wiecej tyle samo, co za komuny.

    za komuny byla tylko inna hierarchia spoleczna i ciemote uczono,
    ze ma siedziec cicho i sluchac kasty "nauczycieli"

    dzis te ograniczenia nie obowiazuja, wiec ciemnota stala sie glosna, widoczna - a nawet jak slusznie prawisz przez media "naglasniana"
  • piataziuta 01.02.18, 18:34
    ale dalej nie wiem, czy ta teoria aby na pewno przekłada się na sytuacje typu:
    jadę w ciągu samochodów, zmieniam pas na lewy - do skrętu w lewo, rozglądam się, czy ktoś czegoś nie odpie... (np. czy jakiś palant z naprzeciwka, nie postanowi zaraz wyprzedzać pod prąd, na moje czoło), no ale pas jest pusty, więc jadę dynamicznie - i nagle spomiędzy samochodów wypełza na drogę krowa, która przechodzi na drugą stronę ulicy, w ciemnym, niedozwolonym miejscu, pomimo, że dosłownie dwa metry dalej jest oświetlone przejście dla pieszych z sygnalizacją
    no i prawie w nią wjechałam, a pi... nawet nie zauważyła

    i nie, nie to, że raz spotkałam krowę na ulicy i już zaczynam siać zamęt
    moja codzienność jest wypełniona przynajmniej pięcioma przypadkami, podobnego typu i jest tego tak mało tylko dlatego, że rzadko wychodzę z domu

  • eat.clitoristwood 01.02.18, 18:40
    piataziuta napisała:

    > ale dalej nie wiem, czy ta teoria aby na pewno przekłada się na sytuacje typu: (...)

    Raczej nie.
    Jeżeli pisząc "społeczeństwo" miałaś na myśli krowy w ciemnościach, to Cię nie zrozumiałem. :)

  • piataziuta 01.02.18, 18:45
    nie, nie tylko krowy w ciemnościach
    ale nie będę innych sytuacji wymieniać, co by nie podwyższać w sobie - i tak już wysokiego poziomu - jadu i hejtu
  • adoptowany 01.02.18, 18:16
    ,.. sraja na salonach? ,no,a popatrz. z kogo te niby salony się skladaja? z prostakow znikad o niewiadomej proweniecji takich siakich i nijakich?,.. których jedyna cnota i zasluga jest umiejetnosc trzymania palca w ...

    --
    7 year bitch
  • eat.clitoristwood 01.02.18, 18:22
    adoptowany napisał:

    > ,.. sraja na salonach? (...)

    Serio? Musi być dosłownie?
  • adoptowany 01.02.18, 18:38
    eat.clitoristwood napisał:

    > adoptowany napisał:
    >
    > > ,.. sraja na salonach? (...)
    >
    > Serio? Musi być dosłownie?

    >>>To, co się /.../ dzisiaj dumnie pierdzi, beka i sra na salonach. <<<

    to tylko zacytowałem,wiec nie wiem dlaczego akurat ja mam być, az tak subtelny w doborze slow.


    --
    7 year bitch
  • piataziuta 01.02.18, 18:50
    dosłownie/metaforycznie
    a nie: dosłownie/subtelnie

    oj, stary...
  • ultimate.strike 01.02.18, 18:07
    To rzez telewizor. a komuny ludzie wiedzieli, że telewizja kłamie, potem się śmiali z reklam ale lata robienia z mózgów gąbczastej papki spowodował, że teraz, jak w TV powiedzą, ze metal jest niemodny to ludzie przestaną go słuchać, a ci nieliczni, co nie przestaną będą się wstydzili przyznać, że po kątach, jak nikt nie słyszy to sobie Iron Maiden podsłuchują.

    --
    Spodnie zabijają! Rzuć teraz.
    Strony kiltowe
    Forum kiltowe
    18 maja - Dzień kiltów i Męskich Spódnic
  • mariuszg2 01.02.18, 20:56
    ultimate.strike napisał:

    > t nie słyszy to sobie Iron Maiden podsłuchują.

    to ja Ci powiem, że w roku jakimś osiemdziesiątym którymś ubiegłego wieku koleżanki z klasy zrobiły nam prezent na dzień chłopaka...takie były okrągłe na agrafkę zapinane plakietki z nazwami zespołów muzycznych... i miałem do wyboru TSA albo właśnie Margaret Teacher...i wybrałem Iron Maiden... do dziś ją mam w szufladzie....


    --
    Mława jest OK
  • eat.clitoristwood 01.02.18, 21:01
    mariuszg2 napisał:

    > to ja Ci powiem, że w roku jakimś osiemdziesiątym którymś ubiegłego wieku koleż
    > anki z klasy zrobiły nam prezent na dzień chłopaka...

    Ja dostałem singla "Polski Lotnik Kosmonauta". Ale było to jeszcze w latach siedemdziesiątych, tak pod koniec.
    Ku mej rozpaczy singiel rozpowyginał się na parapecie, suąkiem ogrzan.
  • mariuszg2 01.02.18, 21:30
    eat.clitoristwood napisał:

    > mariuszg2 napisał:
    >
    > Ku mej rozpaczy singiel rozpowyginał się na parapecie, suąkiem ogrzan.

    a to Ci dodam, że ten polski lotnik kosmonauta pod koniec lat siedemdziesiątych to nieźle garował... pił bimber z jego kumplem co się trudnił szmuglem aut z RFNu i się chałupy i zony dorobił...ale żone bił i uciekła do Szwecji... ale przepis na bimber ma kosmiczny czego do dziś dnia dziś smakuję....

    pust wsjegda budjet drużba mjeżdu polskim i sawjetskim narodami....



    --
    Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
  • eat.clitoristwood 01.02.18, 21:55
    mariuszg2 napisał:

    > a to Ci dodam, że ten polski lotnik kosmonauta pod koniec lat siedemdziesiątych
    > to nieźle garował...

    Na moich salonach "garować" oznaczało przebywać w więzieniu.
  • mariuszg2 01.02.18, 21:58
    a to przepraszam.... te regionalizmy haha.... u mnie w zaścianku oznaczało pić zacny trunek...haha

    --
    Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
  • mariuszg2 01.02.18, 21:58
    a to przepraszam.... te regionalizmy haha.... u mnie w zaścianku oznaczało pić zacny trunek...haha

    --
    Mława jest OK
  • kalllka 01.02.18, 22:17
    Ha! Taki twardy, a podkochiwał się w nauczycielce... mietus jeden, ha!
    PS
    W moich czasach garowac tez znaczyło- siedzieć w kiciu.
  • adoptowany 01.02.18, 22:24
    kalllka napisała:

    > Ha! Taki twardy, a podkochiwał się w nauczycielce... mietus jeden, ha!
    > PS
    > W moich czasach garowac tez znaczyło- siedzieć w kiciu.

    ,..dokładnie to znaczylo i zdaje się,ze tylko i wyłącznie


    --
    7 year bitch
  • wieczornica 01.02.18, 19:58
    Takich ludzi należy się wystrzegać, bo są nic nie warci oraz nie zasługują na szacunek.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • mariuszg2 01.02.18, 20:52
    ja bym jeszcze sprawdził czy nie są przypadkiem obrzezani

    --
    Mława jest OK
  • wieczornica 01.02.18, 21:30
    A ja raczej zastanowiłabym się czy nie roznoszą jakiejś wszawicy.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • mariuszg2 01.02.18, 21:35
    przyznaj, że marzyłaś o funkcji higienistki w szkole podstawowej.... dziś już po reformie...masz szansę na spełnienie marzeń again

    --
    Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
  • konwalia55 01.02.18, 20:06
    Osobiscie widze to tak: sa jednostki o wyjatkowo niskiej kulturze osobistej itp, ktora skutecznie potrafi zatruc lub uprzykrzyć zycie reszcie spoleczenstwa ;-)

    Dodalabym jeszcze do tych zadufanych jednostek niektore "umierajace staruszki", ktore w pewnych miejscach publicznych nagle "ozywaja" i niczym tury pra do przodu. Taka "biedna" starsza osoba potrafi mocno i bolesnie (doslownie) pokazac, gdzie jest twoje miejsce, czyli na pewno daleko daleko za centrum wrzechswiata, w ktorym moze byc tylko ona :/


  • piataziuta 01.02.18, 20:11
    Tak to widzisz, dziecko, boś jeszcze w szkole.
    Szkoła nie jest fajna, ale spektrum społeczeństwa doznasz dopiero w pracy - a najbardziej, jeśli podejmiesz pracę bezpośrednio z ludźmi - czego nie wiem czy życzyć, czy nie.
  • konwalia55 01.02.18, 20:14
    E tam, jestem dorosla, juz dawno po szkole :) Ale lubie ludzi, wiec moze dlugo staram sie niektore zachowania tlumaczyc sobie nieco lagodniej.
    Poza tym naprawde uwazam, ze spoleczenstwo jako calosc nie jest takie zle, to jednostki wykanczaja wiekszosc, a nie wiekszosc jednostki.
  • piataziuta 01.02.18, 20:37
    >spoleczenstwo jako calosc nie jest takie zle, to jednostki wykanczaja wiekszosc, a nie wiekszosc jednostki.

    acha
    podasz przykład?
  • konwalia55 01.02.18, 21:19
    Przykladow jest mnostwo: w rodzinie, w szkole wsrod spolecznosci uczniowskiej lub pedagogicznej, w pracy, w swiecie polityki, biznesu, kultury i nauki, sportu, w koncu itp. itd. Zobacz, co sie dzieje w tzw. srodowisku polskiej partii rzadzacej i jak to oddzialywuje na nas wszystkich (zwyklych obywateli=spoleczenstwo), kolejny przyklad.

    Chodzilo mi m.in. o to, ze wszedzie w spoleczenstwie znajdzie sie jakas jednostka uwazajaca sie za pana i wladce, wszechwiedzaca i nieomylna, zadufana w sobie, bywa ze zwyczajnie glupia lub glupio myslaca, ktora drazy, psuje, zatruwa, krzywdzi swoimi decyzjami lub zachowaniem, a czasami niszczy czy wrecz zabija cala reszte. Reszty jest jednak wiecej, jednostek mniej. Chociaz bywa, ze to te jednostki maja wieksza "sile razenia" i nic nie mozna juz zrobic.

    Przykladem z zycia codziennego moze byc doswiadczenie podrozy autobusem na trasie np. 100km. Autobus pelen ludzi, wsiada jeden smrodliwy jegomosc i ten tlum nie ma nic do gadania. Wszyscy musza dojechac do celu, po drodze cierpiac katusze przez jedna niedomyta osobe. Taki przyklad mozna rozszerzyc dowolnie.


  • piataziuta 01.02.18, 21:30
    czyli jednak: wieczornica

    bieda
    forum umiera
  • konwalia55 01.02.18, 21:38
    Dlaczego kazda osobe, z ktora sie nie zgadzasz nazywasz wieczornica? To taka forma obrazy?
    Bo doprawdy ciezko sie zgodzic z Twoim:
    Czy może społeczeństwo zawsze było bandą zadufanych w sobie, niemytych ćwoków, o niskiej kulturze i inteligencji, święcie przekonanych, że stanowią centrum wszechświata, a reszta, zwłaszcza ta przez nich nierozumiana, nie powinna mieć prawa do życia?
  • piataziuta 01.02.18, 21:47
    Nie każdą.
    Ciebie.
    Piszesz głupotki, tym samym językiem, tylko w milszym tonie.
    I to twoje rozdwojenie jaźni co do ukończenia szkoły.


  • konwalia55 01.02.18, 21:50
    ????
    I wyjasnij jeszcze o co chodzi z ta szkola, bo tym tez mnie zaskoczylas :D
  • konwalia55 01.02.18, 22:06
    Musze cie rozczarowac: mylisz sie.
  • adoptowany 01.02.18, 21:39
    piataziuta napisała:

    > czyli jednak: wieczornica
    >
    > bieda
    > forum umiera


    ,.. stan populacji chwilowo jeszcze ratuje jeden jegomość,bo robi tu za dwoje,z tym,ze raz jest w spodniach, a za chwile w spodnicy



    --
    7 year bitch
  • piataziuta 01.02.18, 21:43
    co post, to mam wrażenie, ten sam sposób pisania i osoba
  • adoptowany 01.02.18, 21:54
    ,..ja tez, nawet przez chwile chciałem zjawisko obniuchac moimi sposobami,asszzz, zaraz mysle sobie, nikt by się nie dowiedział,nie, jednak nie.. swinia bylbym nawet chocby tylko sam przed soba.

    --
    7 year bitch
  • adoptowany 01.02.18, 21:31
    kulturalny,myslacy człowiek musi, tak dla przyzwoitość zalozyc, ze ten tam siedzący obok,niedomyty jegomość zwyczajnie nie miał czasu lub okazji się doszorowac,bo może akurat był po ciężkiej fizycznej 12-to godzinnej tyrce, no,a wiadomo,przeciez nie każdy smierdziel to zawodowy menel.Wiec, nawet w autobusie wypada przynajmniej udawac,ze wszystko jest ok.

    --
    7 year bitch
  • konwalia55 01.02.18, 21:36
    No tak, nie wzielam tego pod uwage ;-)
    Moze dlatego, ze znam ludzi pracujacych ciezko fizycznie i jakos nie smierdza...
    Dobrze wiesz, ze nie o takich ludziach pisalam.
  • adoptowany 01.02.18, 21:43
    ,.. alez wiem,ale chciałem sprowokować..8)

    --
    7 year bitch
  • konwalia55 01.02.18, 21:48
    To akurat temat dla mnie dosc wrazliwy, wiec wiesz ;-)
  • piataziuta 01.02.18, 21:41
    człowiek po 12sto godzinnej "tyrce", wziąwszy prysznic przed pójściem do pracy, jest może nieświeży, ale nie jebie
    to samo kobieta, powiedzmy, podczas menopauzy - wziąwszy prysznic rano, popołudniu będzie mega mokra, ale nie śmierdzi
    bo świeży pot nie śmierdzi
    śmierdzi, gdy człowiek się spoci, a na tym zdążą namnożyć się bakterie
    ile do tego potrzeba czasu? nie wiem
  • adoptowany 01.02.18, 21:47
    swiezy jasne,ze nie,a przecież myjesz się każdego dnia,.. ale robocze lachy, których przecież nie zmieniasz co drugi dzień, już po dwóch dniach capia skunksem, ze ja pier..ole.

    --
    7 year bitch
  • piataziuta 01.02.18, 21:53
    jak jebią to prać trzeba, niuniu
    nawet co drugi dzień
    nie wiedziałeś?

    no i pytanie, czy w takich jebiących łachach chodzisz do jakichś ludzi/restauracji/sklepów/przychodni/zakładów fryzjerskich/innych usługowych
    nie?
    popatrz, a niektórzy jebią i chodzą

  • adoptowany 01.02.18, 21:58
    ,..niektórzy i ja w ostatni dzień sziftu chyba tez musze niezle jebac, bo Ewka już od drzwi drze się, wszystko do pralki,ale już!

    --
    7 year bitch
  • adoptowany 01.02.18, 22:05
    ,.. do restauracji, lekarzy,rodziny czy na tzw. specjalne okazje nie, ale jeśli cos mi zabrakło akurat w ten ostatni dzień, to prosto z pracy jade (autem, nie autobusem, nie,nie..8) ) do asdy,no trudno tak robia wszyscy, wiec w tej asdzie czasem miedzy regalami da się poczuc ten jakze specyficzny zapach w niczym nie przypominający zapachu fiolkow alpejskich.

    --
    7 year bitch
  • eat.clitoristwood 01.02.18, 21:39
    się tu znalazło. Ciekawe.
    Osobiście dzisiaj, jadąc środkiem komunikacji publicznej, usiadł koło mnie okrutnie śmierdzący osobnik, zakłócając (wręcz uniemożliwiając) mi czytanie kryminału. Po chwili udało mi się wyyogować mentalnie jego cuchnącą obecność, aczkolwiek nie do końca. Na szczęście na trzecim przystanku oddalił się wysiadając.
  • konwalia55 01.02.18, 21:48
    Zgodnie z uwagami adoptowanego - jesli uwazasz sie za kulturalna osobe - powinienes zalozyc to i owo i czytac kryminal z niczym nie zmacona przyjemnoscia. Podobno sie da....
  • wieczornica 01.02.18, 22:43
    eat.clitoristwood napisał:

    > się tu znalazło. Ciekawe.
    > Osobiście dzisiaj, jadąc środkiem komunikacji publicznej, usiadł koło mnie okru
    > tnie śmierdzący osobnik, zakłócając (wręcz uniemożliwiając) mi czytanie krymina
    > łu.

    W takim przypadku radziłabym o czytanie książki "Pachnidło", w szczególności skupiając się na pierwszych stronach książki, ponieważ zapach tego osobnika idealnie wpasowałby się w klimat powieści.
    Ja za to pochwalę się, że w latach nastoletnich czytałam "Ohydę",jednakże mam z tym dwuznaczne skojarzenia. Tytuł można różnie interpretować 3:)




    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • wieczornica 02.02.18, 14:03
    Akurat "Ohyda" jest o tasiemcu. Większej patologii nigdy nie czytałam.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • adoptowany 02.02.18, 19:19
    /.../ ktora lubila podobnie jak ty wyzywac ludzi od smierdzieli./.../

    kolo mnie, czy do mnie?

    --
    saturday night's alright for fighting
  • wez_zesz 08.02.18, 20:28
    Ostatnio spodobalo mi sie okreslenie, ze w Polsce bylo zawsze szambo, ale wlasnie wylalo. Tak sie czuje. I zadne pocieszenie,ze jest nas tak wielu, ktorzy tak sie czuja, bo nie zmienia to faktu,ze traktujemy sie wszyscy , jak tonacy w gownie.
  • yorka83 11.02.18, 19:32
    Pracuje w sklepie wiec mam dosc spory kontakt z ludzmi. Tak!zgadzam sie z toba!ogrooom ludzi z higiena jest na bakier...o nalogach typu:codziennie 4-pak nie wspomne:/inteligencja tez wiekszosc nie grzeszy. No ale coz pan zrobisz....:))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.