Dodaj do ulubionych

W kontrze do "regresu społeczeństwa"

02.02.18, 09:50
Może mam w zyciu szczęście ale zawsze na mojej drodze spotykałem i spotykam nadal wspaniałe kobiety.Mądre piękne i bardzo miłe. O mężczyznach się nie wypowiadam.
Obserwuj wątek
    • znana.jako.ggigus Re: W kontrze do "regresu społeczeństwa" 02.02.18, 10:05
      Fajnie masz.
      Ja natomiast uważam, że kobieta to wbrew pozorom też człowiek i dlatego są różne, mniej lub bardziej (zależy co kto lubi) wybrakowane egzemplarze.

      --
      ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
      • anapaa Re: W kontrze do "regresu społeczeństwa" 02.02.18, 11:29
        życie jak droga, metafor nie łapiesz ^^ :P nie ma sensu sie czepiać =] a z drugiej strony to ciekawe, ze wspaniała kobieta to mądra, piekna i miła - te dwie ostatnie w gruncie bez znaczenia, bo milym się jest w zaleznosci od chwili, a z uroda - o gustach się nie dyskutuje, bywa roznie, czas leci
        • zbyfauch Re: W kontrze do "regresu społeczeństwa" 02.02.18, 11:45
          anapaa napisał(a):

          > życie jak droga, metafor nie łapiesz ^^ :P (...)

          To było do mnie?
          Metaforę może uda mi się, jak temu przysłowiowemu, ślepemu psu, złapać czasami za nogę.
          Nie łapię natomiast tych daszków dwojga przed wywieszonym ozorem.

          A co do tematu, pierwotnie zamierzałem sparafrazować powiedzonko, że im dłużej trwa impreza, tym kobiety piękniejsze i drogę wyznaczyć między knajpą a domem. Zdecydowałem się na uduchowienie mszą świętą, kiedy to lekki wychodzisz, świat cały miłując.



          --
          Pustelnia
      • obrotowy Mława NIE jest OK 02.02.18, 15:51
        mariuszg2 napisał:
        Mława jest OK


        Mława NIE jest OK, bo pierwsza kochanka , ktora mnie rzucila byla z Mławy
        i potem dlugie lata mialem uraz do kochanek, ktory to zwalczylem dopiero dzieki nastepnej.
    • obrotowy no to ja mam podobnie... 02.02.18, 15:38
      derff napisał:
      na mojej drodze spotykałem i spotykam nadal wspaniałe kobiety. Mądre piękne i bardzo miłe.

      - no to ja tez tak mam, bo te mniej piekne i mniej mile - delikatnie omijam, wiec i do spotkan nie dochodzi

      O mężczyznach się nie wypowiadam.

      - poniewaz mnie kompletnie nie interesuja, to nawet nie wiem, co to za stwory.
      ale czytalem tu, ze to jest cos takiego, co nigdy nie jest takie, jakie kobieta potrzebuje.
      • znana.jako.ggigus Re: no to ja mam podobnie... 02.02.18, 20:15
        żyjesz pośród ludi obojga płci i nie musisz się kimś interesować, wystarczy znać, by się wypowiedzieć.

        Wyparcie czegoś to podświadome pożądanie.
        obrotowy napisał:

        > derff napisał:
        > O mężczyznach się nie wypowiadam.
        >
        > - poniewaz mnie kompletnie nie interesuja, to nawet nie wiem, co to za stwory.
        > ale czytalem tu, ze to jest cos takiego, co nigdy nie jest takie, jakie kobieta
        > potrzebuje.




        --
        ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
        • obrotowy nawet nie znam... 02.02.18, 21:14
          znana.jako.ggigus napisała:
          > żyjesz pośród ludi obojga płci i nie musisz się kimś interesować, wystarczy znać, by się wypowiedzieć.


          alesz ja nawet (ich) nie znam.
          niefajne kobiety i WSZYSTKICH mezczyzn omijam szerokim lukiem.
          • znana.jako.ggigus Re: nawet nie znam... 02.02.18, 23:26
            No odrzucenie to pożądanie. Podświadome.
            Pociesz się, że wielu tak ma.


            obrotowy napisał:

            > znana.jako.ggigus napisała:
            > > żyjesz pośród ludi obojga płci i nie musisz się kimś interesować, wystarc
            > zy znać, by się wypowiedzieć.
            >
            >
            > alesz ja nawet (ich) nie znam.
            > niefajne kobiety i WSZYSTKICH mezczyzn omijam szerokim lukiem.




            --
            ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
            • obrotowy Re: nawet nie znam... 03.02.18, 15:20
              znana.jako.ggigus napisała:
              > No odrzucenie to pożądanie.


              Alesz to nie odrzucenie, tylko omijanie.
              - Nie ma w tym ZADNEGO uczucia.
              jest to zwykla obojetnosc.
              - desinteressement.
              • znana.jako.ggigus Re: nawet nie znam... 04.02.18, 11:37
                obrotowy napisał:
                i WSZYSTKICH mezczyzn omijam szerokim lukiem.
                To nie jest obojętność.
                Każdy człowiek jest bi.
                Powiem Ci, że u mnie też wybuchła wielka awantura, kiedy opierając się o zachowanie pewnej osoby w rodzinie, stwierdziłam, że zmarły był bi.Ale nie chce mi się pisać o symptomach. Były inne.



                --
                ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                • obrotowy nadal nawet nie znam... 04.02.18, 19:52
                  znana.jako.ggigus napisała:
                  Każdy człowiek jest bi.

                  - nie zauwazylem.
                  kompletnie nie interesuja mnie mezczyzni
                  (ani fizycznie, ani intelektualnie)
                  - podobnie jak np. nie interesuja mnie kroliki i chomiki - i nie ma tu zadnych emocji.

                  po co interesowac sie kims podobnym do siebie ?
                  - kobiety - to co innego. - sa po prostu INNE.
                  co nie znaczy, ze madrzejsze, czy ciekawsze (intelektualnie)
                  ale zwyczajnie INNE.
                  • znana.jako.ggigus Re: nadal nawet nie znam... 06.02.18, 12:05
                    spora różnica - mężczyźni ti tak dobra połowa populacji.
                    Króliki i chomiki - ich jest mniej. Ja np. miałam chomika jako dziecko, potem w życiu spotkałam może dwa chomiki. Ostatni królik - w dość tragicznych okolicznościach, 2014 chyba. Może 2015.
                    A trudno jest omijać łukiem codziennie połow ludzkości.
                    Wyparcie to pożądanie, tyle że podświadome.

                    obrotowy napisał:





                    --
                    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                    • obrotowy Re: nadal nawet nie znam... 06.02.18, 14:10
                      znana.jako.ggigus napisała:
                      A trudno jest omijać łukiem codziennie połow ludzkości.


                      Alez to bardzo proste, mam na oczach na ich widok zacme i automatycznie omijam, tak jak omija sie na chodniku resztki gumy do zucia, aby but sie do niej nie przykleil.

                      Zreszta wodzenie oczami za interesujacymi kobietami i delektowanie sie ich uroda pochlania tyle czasu i uwagi, ze na co innego po prostu tego czasu i sil nie starcza.
                      • konwalia55 Re: nadal nawet nie znam... 07.02.18, 20:31
                        Zreszta wodzenie oczami za interesujacymi kobietami i delektowanie sie ich uroda pochlania tyle czasu i uwagi, ze na co innego po prostu tego czasu i sil nie starcza

                        I tak zapatrzony i oslabiony wpadasz na slup czy jak? :P
                        • obrotowy Re: nadal nawet nie znam... 08.02.18, 18:40
                          konwalia55 napisała:
                          > I tak zapatrzony i oslabiony wpadasz na slup czy jak? :P


                          To tesz mie sie zdarzalo - ale na przejsciach dla pieszych to jednak na nie nie patrze...
                          i dlatego tylko jeszcze zyje...
                  • stokrotka_a Re: nadal nawet nie znam... 15.02.18, 08:50
                    obrotowy napisał:

                    > - kobiety - to co innego. - sa po prostu INNE.
                    > co nie znaczy, ze madrzejsze, czy ciekawsze (intelektualnie)
                    > ale zwyczajnie INNE.

                    Nie jest trudno być mądrzejszą lub ciekawszą intelektualnie od ciebie...
    • derff Re: W kontrze do "regresu społeczeństwa" 02.02.18, 16:02
      Leży chłop na łożu śmierci a żona przy nim trzyma go za rękę i słucha. Jak na studiach oblewałem egzamin, byłaś przy mnie, jak mnie wyrzucili z roboty byłaś przy mnie,jak nam ukradli samochód też byłaś przy mnie i teraz jak umieram jesteś.
      Tak myslę zę ty ku..wa przynosisz mi pecha.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka