Dodaj do ulubionych

Co trzeba ustalic przed wspólną wyprowadzką i jak?

05.02.18, 20:24
Niedawno pisalam o problemie mieszkaniowym - chłopak chciał żebyśmy mieszkali w jego zagraconym mieszkaniu. Temat poszedł w odstawkę, ja nie naciskalam a potem on sam z siebie powiedział mi, że rzeczywiście zawartość mieszkania trzeba będzie zwrócić właścicielom, stare meble znieść do piwnicy albo wyrzucić, ściany odmalować.

Na razie temat trochę wisi, ale jest ogólna zgoda, że chcemy tam zamieszkać razem, a ja zaczęłam się zastanawiać jak w takiej sytuacji sprawiedliwie podzielić wydatki i obowiązki w domu. Nie chcę bardzo zostać jedną z tych kobiet, które są "menadżerami mieszkania" - nawet jeśli delegują obowiązki, to ciągle zadanie delegowania jest na ich głowie. Wiem, że jeśli takich rzeczy nie ustalimy na początku to potem będzie trudno zmienić porządek rzeczy. Co do wydatków to ja zarabiam 80% tego co on, mieszkanie jest jego. Czy powinnam się dokładać do odświeżenia mieszkania? A do doposażenia? Jak powinniśmy dzielić się wydatkami na gospodarstwo domowe? Jak to u Was działa?
Edytor zaawansowany
  • firlefanz 05.02.18, 21:55
    zarabiacie dość podobnie, więc wydatkami takimi jak woda, prąd, internet itp. powinniście się dzielić po połowie.

    Co do odświeżenia mieszkania... dla mnie to trochę dyskusyjne, bo nie jesteście nawet zaręczeni, a mieszkanie jest jego i nawet gdybyście się pobrali nie wejdzie do wspólnoty majątkowej. Tym samym nie fair byłoby, gdybyś miała finansować elementy, które są na stałe np. podłogi.

    Ale uważam, że do mebli/innego wyposażenia, które co do zasady można zmieniać co kilak lat, powinnaś się dołożyć .
  • obrotowy 06.02.18, 05:56
    wydatkami na biezace utrzymanie meiszkania dzielic sie nalezy stosownie do warunkow fiansowych - czyli w tym wypadku: 80 : 100

    natomiast za remont mieszkania i meble odpowiada jego wlasciciel.
    - chyba , ze dopisze Cie do wspolwlasnosci.
  • znana.jako.ggigus 06.02.18, 10:13
    ja bym po połowie za prąd, internet itepe. Ale ja ścigam za marnotrawsto prądu, także ten.
    I ja bym się dołożyła za odświeżenie mieszkania, przy remoncie generalnym to co innego.
    Dołożenie się do kosztów daje prawo współdecydowania:)
    No i zawsze jakby coś w trakcie nie daj boże wyprowadzki, można pertraktować zwrot kosztów.


    hedy_lamarr napisał(a):
    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.