Dodaj do ulubionych

Tlusty Czwartek

06.02.18, 22:51
juz niedlugo Tlusty Czwartek, czym bedziecie sie w tym dniu objadac? :)
Ja zrobie faworki z przepisu mojej babci, bo sa najlepsze! Ale tez nietypowe szarpane paczki z jablkami - rowniez z domowej ksiazki kucharskiej mojej babci :)

Slodkiego tygodnia!
Edytor zaawansowany
  • varia1 07.02.18, 00:13
    szczerze mówiąc, wolę śledzie niż pączki
    zjadam jednego, dla tradycji
  • adoptowany 07.02.18, 00:43
    dieta, wiec ograniczam wszelkie zarcie.

    --
    def leppard
  • piataziuta 07.02.18, 10:02
    też wolę śledzie
    ale nie jem nigdy nic dla tradycji
  • varia1 08.02.18, 09:26
    to nie jest tak że ja w ogóle nie lubię pączków, ale mam nietolerancję glutenu i nie powinnam
    a śledzie uwielbiam przez całe życie :)
  • piataziuta 08.02.18, 10:44
    wczoraj jadłam śledzie, gdy tu pisałam
    a dzisiaj boczek pieczony :P

    mnie też pączki nie odrzucają
    nie jem, bo nie potrzebuję
    dawno temu zrezygnowałam ze słodyczy, bo uznałam, że z czegoś trzeba - i teraz nie kręcą mnie słodkie smaki
    ale jakbym zjadła parę razy coś słodkiego - z grzeczności, czy dla tradycji, to nawyk wyrobiłby się szybko znowu



  • varia1 08.02.18, 11:58
    mmniammm, boczuś, u mnie czeka na upieczenie
  • derff 07.02.18, 09:34
    Jest imprezka zamiast próby chóru. Będą i pączki i śledzie i gorzałeczka i pospiewamy tak bardziej biesiadnie.
    A "konwalia" masz niewyczerpana inwencję w zakładaniu nowych wątków.
  • konwalia55 07.02.18, 20:03
    Mam nadzieje, ze chociaz Ty nie uwazasz mnie za "wieczornice" <---- to porownanie bylo dla mnie dosc przykre i musialam troche w srodku poprzezywac, mimo ze to TYLKO forum...........

  • znana.jako.ggigus 07.02.18, 10:00
    Podaj przepis.
    oj oj oj, a od nast. środy post. Boję się i może w tym roku nie dam sobie spokój? Jestem biednym, małym zestresowanym misiem...

    konwalia55 napisała:

    > juz niedlugo Tlusty Czwartek, czym bedziecie sie w tym dniu objadac? :)
    > Ja zrobie faworki z przepisu mojej babci, bo sa najlepsze! Ale tez nietypowe sz
    > arpane paczki z jablkami - rowniez z domowej ksiazki kucharskiej mojej babci :)
    >
    > Slodkiego tygodnia!
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 07.02.18, 10:06
    pewnie, że daj sobie spokój!
    nie rozumiem w ogóle, czemu ma służyć katolicki post niekatolickiej dziewczynie
    to jak feministka, która przyzwala na molestowanie ;P
  • znana.jako.ggigus 07.02.18, 19:27
    kochana, ja się podpinam pod trens. Jako porządna katolicka dziewczyna nigdy nie pościłam. a w czasie postu robiłam rśżne rzeczy - koncert heavy metal na trzeźwo, koncert polskiej raperski Schwesta Ewa na trzeźwo (byłam najstarsza na sali i wystarczyło, że tylko spojrzałam w stronę nastolatków, palących papieroy, a oni je gasili.) Płyta K...wa, piękna rzecz. Wieczór w knajpie na rozmowach o niczym też na trzeźwo i kiedy oni wszyscy chcieli do następnej knajpy, mówiłam - jesteście pijani. Idźcie do domu, połóżcie się, już czas. I posłuchali:)
    Takie rzeczy.
    No i maniakalne przegląadnie przepisów - co upiec, rytualne pieczenie i robienie tiramisu z wódką w wielką sobotę, tego mam sobie odmówić. Nagle czas płynie tak powoli, tak poooowoli, że nie wyobrażasz sobie.
    Innych uciech cielesnych nie mam zamiaru się pozbawiać.!
    Tylko bez czipsów, fistaszków , słodyczy i alku.44 dni, w niedzeilę można, a nawet trzeba normalnie jeść, ale ja poszczę wg własnych, ateistycznych reguł.

    piataziuta napisała:

    > pewnie, że daj sobie spokój!
    > nie rozumiem w ogóle, czemu ma służyć katolicki post niekatolickiej dziewczynie
    > to jak feministka, która przyzwala na molestowanie ;P




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 07.02.18, 20:31
    Dobrze, dobrze, ale PO CO?
  • znana.jako.ggigus 07.02.18, 21:14
    bo jest fajnie tuz po polnocy w niedziela wielkanocna zamawiac alkohol. Albo o 23, bo mnie tam znaja i oni 0 24 sami mi stawiaja . Fajnie jest pic ten pierwszy lyk i wiezdiec - e nic takiego rewelacyjnego

    piataziuta napisała:

    > Dobrze, dobrze, ale PO CO?




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 08.02.18, 11:01
    tak ładnie o tym piszesz, że na sekundę pomyślałam, że bym się przyłączyła
    ale świadomość, ze to katolicka tradycja mnie odrzuca skutecznie
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 13:32
    właśnie odstaw ten element katolicki, naprawdę. Ja jako stara ateuszka o tym w ogóle nie myślę.
    Podpinam się pod trend i już.
    Na wiosnę pości wiele religii.
    Naprawdę post jest fajny - fajnie jest iść przez życie czasem na trzeźwo. Imprezy, gdzie jesteś głosem rozsądku (nikt nie słucha i tak) albo koncetry. Poza tym w czasie postu mam końskie siły, jestem mniej zmęczona po imprezkach, bo moja wątroba nie musi trawić alkoholu.
    A ja Ciebie podziwiam za to, co pisałaś o słodyczach, z których nagle zrezygnowałaś.
    O ta tak, bez ceregieli ij ak ładnie napisałaś, że wystarczy parę chwil nieuwagi, aby wrócić do nawwyku. Bo nie nałogu.
    W sumie zrezygnowałam nagle z cukru w herbacie i kawie (byłam zbyt leniwa, aby pamiętać i mieć go zawsze w domu. Teraz mam cukier, bo piekę często i używam szczypty cukru i soli jako dwóch naturalnych wzmacniaczy smaku do wszystkiego - rzeczy pikantnych i słodkich. A także parę kropel octu).

    piataziuta napisała:

    > tak ładnie o tym piszesz, że na sekundę pomyślałam, że bym się przyłączyła
    > ale świadomość, ze to katolicka tradycja mnie odrzuca skutecznie




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 08.02.18, 14:16
    >właśnie odstaw ten element katolicki

    no właśnie odstawiam - i to wszelkie elementy katolickie
    nie jestem tylko ateistką, jestem antyklerykalna i katolicyzmowi mówię NIE, i w konsekwencji nie będę powielać żadnych elementów z tej doktryny, choćby miały źródła w pogaństwie (jak większość katolickich świąt), ani robić nic co się z katolicyzmem będzie mi kojarzyło, jak ten Twój nieszczęsny odkatolicki post
    FUJ!


    myślę, że jakbym nie zrezygnowała ze słodyczy, to byłabym już zwyczajną tłustą świnią
    a tak jestem pół-świnią

  • mariuszg2 08.02.18, 14:25
    piataziuta napisała:

    > a tak jestem pół-świnią

    skąd taka niska samoocena u mojej bogini? Chłopak Cię rzucił?




    --
    Biegnij Forrest, Biegnij!
  • piataziuta 08.02.18, 14:39
    mało sportu, maraton pracy, w h...owym dla tej pracy okresie
    perspektywa dnia wolnego w odległej przyszłości
    chłopak jest, ale mnie wku...a

    no zero przyjemności, już nawet czipsy mnie wku...ają


  • mariuszg2 08.02.18, 14:45
    a ja dziś wciągnę oślizgłe owocki morzunia z winciuniem mniami... i trzepoczę rzęskami porozumiewaczo w Twoim kieruneczku ....

    --
    Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
  • piataziuta 08.02.18, 15:03
    Smacznego!
    Przyjmując nawet nieprawdziwą hipotezę, zgodnie z którą, chciałabym się jeszcze kiedyś z Tobą spotkać - i tak nie uniósł byś destrukcji jaką wokół siebie od kilku dni rozsiewam. A biorąc pod uwagę Twoją płeć i nieco mizoginiczne zapędy - w obecnej sytuacji, byłoby mi Cię aż szkoda.
  • mariuszg2 08.02.18, 16:23
    nie no teraz to mi na ambicje weszłaś...ja nie uniosę? nie takie kupy mięsa dźwigałem!
    A co Ci się nie podoba w mojej płci hę?
    Myślisz, ze tak zajebisty narcyztyczny mizogin jak ja potrzebuje litości od jakiejś półświni? No wybacz kochanie... Ty nie widziałaś chyba jeszcze jak wygląda destrukcja...

    --
    Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
  • piataziuta 08.02.18, 17:02
    :D
    Coś mi się wydaje, że lajw byś inaczej śpiewał.

    W Twojej płci podoba mi się wszystko. Również to, że w imię emancypacji i zemsty za tysiące lat traktowania kobiet jak podgatunek faceta, mogę wyżej wymienionych bezkarnie mieszać z błotem i ujawniać swoje najgorsze strony
    Przed kobietami czuję, że nie wypada.
  • mariuszg2 09.02.18, 07:25
    te tysiące lat podgatunkowej egzystencji kobiet to jakaś wada genetyczna przekazywana z matki na córkę... aż dziw bierze, że zawsze znajdzie się jakiś nośnik tej wady w postaci supremacji nadgatunku osobnika rasy homo sapiens, który mniej lub bardziej świadomie ma swój - że się wyrażę - wkład w rozpowszechnianie tej wady... jako przedstawiciel dumnego nadgatunku męskiego naszej rasy pragnę oświadczyć iż lubię podgatunkowość kobiet. Bez niej czułbym się samotny, smutny i niedowartościowany a wszelaka próba bezkarnego mieszania z błotem mojego rozdętego męskiego ego nadaje każdemu dniu blask, świeżość i dostarcza moc rozrywek z fizyczną ekspozycją dominacji międzygatunkowej włącznie :)

    --
    Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 14:29
    ja na emigracji przestałam być antyklerykalna, bo tutejszy kkat to instytucja bardzo pomocna, cicha i skromna. Może nie wwszystkie jej owieczki, ale generalnie jest inaczej. I też myślę, że w Pl to ostatnie podrywy kościoła, jak w wielu innych państwach. Kto wie, może za parę lat będziesz pościć.

    Jest jak myślisz hehe. W Tłusty Czwartek, ani żadnego innego dnia nie karmimy negatywnego narcyzmu i basta.


    piataziuta napisała:

    > >właśnie odstaw ten element katolicki
    >
    > no właśnie odstawiam - i to wszelkie elementy katolickie
    > nie jestem tylko ateistką, jestem antyklerykalna i katolicyzmowi mówię NIE, i w
    > konsekwencji nie będę powielać żadnych elementów z tej doktryny, choćby miały
    > źródła w pogaństwie (jak większość katolickich świąt), ani robić nic co się z k
    > atolicyzmem będzie mi kojarzyło, jak ten Twój nieszczęsny odkatolicki post
    > FUJ!
    >
    >
    > myślę, że jakbym nie zrezygnowała ze słodyczy, to byłabym już zwyczajną tłustą
    > świnią
    > a tak jestem pół-świnią
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 08.02.18, 14:55
    >Jest jak myślisz hehe. W Tłusty Czwartek, ani żadnego innego dnia nie karmimy negatywnego narcyzmu i basta.


    Słuchaj, gdy piszę pół-świnia, to nie dlatego, żebyś mi pisała "to nieprawda".
    Nie interesują mnie opinie osób z zewnątrz na temat mojego wyglądu, ani tym bardziej komentarze, czy komplementy. Mierzi mnie fałszywe słodzenie sobie "wyglądasz tak pięknie, srutututu". To samo dotyczy zaprzeczeń - to jest dla mnie to samo, co fałszywe komplementy.

    Znam Twoją teorię o negatywnym narcyzmie, z pewnością występuje u niektórych, ale to nie znaczy, że musisz przyklejać ją do każdego, który powie coś mniej pozytywnego o sobie.
    Tym bardziej, że sama nie lubisz gdy Twój rozmówca uogólnia i wrzuca wszystkich do jednego wora.
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 15:00
    Nie llubię, kiedy filigranowa osoba pisze takie rzeczy. To mi nie pasuje. Bo co miałaby napisać o sobie posiadaczka potężnej kości? A są i takie.
    Poza tym nie lubię, kiedy pisze się negatywnie o świniach. To urocze zwierzęta, polecam Esther, uroczą, olbrzymią świnię bodajże z Anglii. I jeszcze ma dwóch tatusiów.
    Aje jest jak myślisz.
    Teorii nie mam, po prostu wielu ludzi, najczęściej kobiety niestety, uprawiają tę grę.
    Sama bym ją pewnie też uprawiała, bo i mama i siostra np. uprawiają negatwny narcyzm i to od lat i większość moich koleżanek, no ale ja mam inne zaburzenia.
    Aczkolwiek z cukrem , samym odstawieniem go, zaimponowałaś mi. Ale każdy ma jakąś substancję, co robi z niego/niej niewolnika, Ja mam cukier, inni mają alk czy papierosy.

    piataziuta napisała:

    > >Jest jak myślisz hehe. W Tłusty Czwartek, ani żadnego innego dnia nie karm
    > imy negatywnego narcyzmu i basta.
    >
    >
    > Słuchaj, gdy piszę pół-świnia, to nie dlatego, żebyś mi pisała "to nieprawda".
    > Nie interesują mnie opinie osób z zewnątrz na temat mojego wyglądu, ani tym bar
    > dziej komentarze, czy komplementy. Mierzi mnie fałszywe słodzenie sobie "wygląd
    > asz tak pięknie, srutututu". To samo dotyczy zaprzeczeń - to jest dla mnie to s
    > amo, co fałszywe komplementy.
    >
    > Znam Twoją teorię o negatywnym narcyzmie, z pewnością występuje u niektórych, a
    > le to nie znaczy, że musisz przyklejać ją do każdego, który powie coś mniej poz
    > ytywnego o sobie.
    > Tym bardziej, że sama nie lubisz gdy Twój rozmówca uogólnia i wrzuca wszystkich
    > do jednego wora.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 08.02.18, 15:26
    >Nie llubię, kiedy filigranowa osoba pisze takie rzeczy. To mi nie pasuje. Bo co miałaby napisać o sobie >posiadaczka potężnej kości? A są i takie.

    Ale co mnie to obchodzi, co miałaby powiedzieć posiadaczka potężnej kości? I co mnie to obchodzi, że grubsze osoby istnieją?
    Czy ja się tu do jakichś ludzi porównuję?
    Nie.
    Czy popełniam nietakt, mówiąc przy grubej osobie, od której ważę połowę mniej "jestem gruba"?
    Nie.
    Piszę o swoim mentalnym samopoczuciu.
    Nikomu to nie powinno szkodzić, bo nie popieram tego żadnym wizerunkiem.

    Co do świń.
    Nie napisałam "gruba/głupia/brzydka jak świnia", tylko samo "świnia" bez pejoratywnych (ani jakichkolwiek) określeń. Także nie pisałam negatywnie o świniach - to Twoja nadinterpretacja.
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 15:44
    pianie o sobie jestem świnia /półświnia czy ćwierćświnia nie oznacza, że wyglądasz jak Kate Moss albo Naomi Campell (a wyglądasz raczej jak Kate Moss, dziewczyneczka. Ta jedna z tych wiecznych, cholernych dziewczyneczek. Cholerna dziewczyneczka nie jest oczywiście niegatywnie pomyślana).
    A co do reszty - masz rację, nie powinny Cię obchodzić wszystkie inne grube baby.



    piataziuta napisała:

    > >Nie llubię, kiedy filigranowa osoba pisze takie rzeczy. To mi nie pasuje.
    > Bo co miałaby napisać o sobie >posiadaczka potężnej kości? A są i takie.
    >
    > Ale co mnie to obchodzi, co miałaby powiedzieć posiadaczka potężnej kości? I co
    > mnie to obchodzi, że grubsze osoby istnieją?
    > Czy ja się tu do jakichś ludzi porównuję?
    > Nie.
    > Czy popełniam nietakt, mówiąc przy grubej osobie, od której ważę połowę mniej "
    > jestem gruba"?
    > Nie.
    > Piszę o swoim mentalnym samopoczuciu.
    > Nikomu to nie powinno szkodzić, bo nie popieram tego żadnym wizerunkiem.
    >
    > Co do świń.
    > Nie napisałam "gruba/głupia/brzydka jak świnia", tylko samo "świnia" bez pejora
    > tywnych (ani jakichkolwiek) określeń. Także nie pisałam negatywnie o świniach -
    > to Twoja nadinterpretacja.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 15:49
    PS - a ja mogę być sfrustrowana. Rozpadły mi się kotlety z buraka, do tej pory mój samograj.
    Mam zamiast kotletów krwistą masę. Smakuje dobrze, wygląda jak nieboszczyk wyicągnięty spod koła samochodu.
    Pada śnieg i muszę jak to mawiał mój ojciec demokratycznie czyli autobuem metrem bądź na piechotę bo niedaleko.


    znana.jako.ggigus napisała:
    >
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 08.02.18, 16:47
    >PS - a ja mogę być sfrustrowana. Rozpadły mi się kotlety z buraka, do tej pory mój samograj.

    Oj tam. Zdarza się. Dodawałaś siemię lniane? Dobrze klei.
    Na pewno papka też smaczna.
    Z czym robisz?
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 18:22
    mąka sojowa i rozdrobione płatki owsiane i mąka ziemn, ale smakuje.

    piataziuta napisała:

    > >PS - a ja mogę być sfrustrowana. Rozpadły mi się kotlety z buraka, do tej
    > pory mój samograj.
    >
    > Oj tam. Zdarza się. Dodawałaś siemię lniane? Dobrze klei.
    > Na pewno papka też smaczna.
    > Z czym robisz?




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 08.02.18, 16:09
    Dobrze, odejdę od świń.
    Czuję się jak stara, obślizgła pyza ze śmierdzącym, zepsutym mięsem w środku.
    Sport by mi pomógł, ale nie mam psychicznie siły go podjąć.
    Więc najpierw sobie wszystko odpuszczę, potem sobie to wszystko wybaczę i się pogłaskam, a potem odrodzę się niczym feniks.


  • mariuszg2 08.02.18, 16:20
    w kwestii głaskami...do usług...

    --
    Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
  • piataziuta 08.02.18, 16:49
    A umiesz się obchodzić, ze zwierzętami?
    Takimi co rzucają się do gardła, gdy próbujesz pogłaskać?
  • mariuszg2 09.02.18, 07:28
    tak. mam kilka fajnych gadżetów na podorędziu. Znajomy treser cyrkowy mi dał w zamian za szklankę wódki.

    --
    Mława jest OK
  • piataziuta 09.02.18, 10:41
    biczykiem nie sprawisz, że zwierzę da się pogłaskać
    trzeba przetrwać próbę sił nie wykazując strachu (ten moment w którym zwierzę spina się z przyczaju, żeby rzucić Ci się do gardła, a Ty hipnotyzujesz je wzrokiem), dać się obwąchać i dać coś dobrego do jedzenia

    taką magią w stosunku do zwierząt operują tylko niektórzy mężczyźni
    i ta umiejętność sprawia, że mężczyzna radzi sobie ze mną o 30% lepiej niż przeciętny mężczyzna (czyli radzi sobie ze mną w 35%) :)
  • mariuszg2 09.02.18, 11:01
    a to ciekawy sposób na kobiety...wystarczy ładnie pachnieć, umieć hipnotyzować i zawsze mieć ze sobą paczkę czipsów... niestety moje aspiracje sięgają minimum 40 % a po 500 ml radzę sobie z kobietami w 346 % - niczym przodownik ....
    a można wiedzieć skąd pomysł biczyka? pytam gdyż ćwiczę hipnotyzerkę poprzez penetrację Twojej podświadomości.


    --
    Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
  • znana.jako.ggigus 09.02.18, 11:04
    w poście niektóre kobiety paczka czipsów może rozwścieczyć. Także lepiej spytać.
    mariuszg2 napisał:

    > a to ciekawy sposób na kobiety...wystarczy ładnie pachnieć, umieć hipnotyzować
    > i zawsze mieć ze sobą paczkę czipsów... niestety moje aspiracje sięgają minimum
    > 40 % a po 500 ml radzę sobie z kobietami w 346 % - niczym przodownik ....
    > a można wiedzieć skąd pomysł biczyka? pytam gdyż ćwiczę hipnotyzerkę poprzez pe
    > netrację Twojej podświadomości.
    >
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • mariuszg2 09.02.18, 11:08
    znana.jako.ggigus napisała:

    > w poście niektóre kobiety paczka czipsów może rozwścieczyć. Także lepiej spytać

    w najbliższą środę w niektórych diecezjach mają wyjść limitowane serie czipsów w popiele dla zbytnio rozwścieczonych kobiet.

    --
    "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
  • znana.jako.ggigus 09.02.18, 11:23

    to za późno. Przed dwoma laty skacowana idę do pracy po ostatkach, a tu na ulicy pan rękę do tebki fitaszków sięga i pełną garść do ust. Jaka mnie zazdrość chwyciła
    mariuszg2 napisał:

    > znana.jako.ggigus napisała:
    >
    > > w poście niektóre kobiety paczka czipsów może rozwścieczyć. Także lepiej
    > spytać
    >
    > w najbliższą środę w niektórych diecezjach mają wyjść limitowane serie czipsów
    > w popiele dla zbytnio rozwścieczonych kobiet.
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 09.02.18, 11:20
    >a to ciekawy sposób na kobiety...wystarczy ładnie pachnieć, umieć hipnotyzować i zawsze mieć ze >sobą paczkę czipsów...

    ale ja, misiu, nie występuję w liczbie mnogiej
    chyba już te 40% 500ml poszło, skoro wydaje Ci się inaczej

    >a można wiedzieć skąd pomysł biczyka?

    z Twojego postu, maleńki
  • mariuszg2 09.02.18, 11:37
    piataziuta napisała:

    > , misiu,
    > , maleńki

    aha...hipnoza działa...

    jaki jest Twój ulubiony zapach męski?

    tymczasem lecę po czipsy...


    --
    Biegnij Forrest, Biegnij!
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 18:22
    ukochaj sie, jak mawia Qczaj, ukochoj sie!!!!

    piataziuta napisała:

    > Dobrze, odejdę od świń.
    > Czuję się jak stara, obślizgła pyza ze śmierdzącym, zepsutym mięsem w środku.
    > Sport by mi pomógł, ale nie mam psychicznie siły go podjąć.
    > Więc najpierw sobie wszystko odpuszczę, potem sobie to wszystko wybaczę i się p
    > ogłaskam, a potem odrodzę się niczym feniks.
    >
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 08.02.18, 19:42
    >ukochaj sie, jak mawia Qczaj, ukochoj sie!!!!

    Staram się, staram!
    Raz wychodzi lepiej, raz gorzej - jak wszystko. :)
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 18:23
    PS - jesteś piękna
    :)))
    piataziuta napisała:

    > Dobrze, odejdę od świń.
    > Czuję się jak stara, obślizgła pyza ze śmierdzącym, zepsutym mięsem w środku.
    > Sport by mi pomógł, ale nie mam psychicznie siły go podjąć.
    > Więc najpierw sobie wszystko odpuszczę, potem sobie to wszystko wybaczę i się p
    > ogłaskam, a potem odrodzę się niczym feniks.
    >
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • mariuszg2 09.02.18, 07:29
    znana.jako.ggigus napisała:

    > PS - jesteś piękna
    > :)))

    byś pomogła koleżance a nie komplementy prawisz...


    --
    Biegnij Forrest, Biegnij!
  • znana.jako.ggigus 09.02.18, 08:18
    przecież pomagam pisząc prawdę!

    mariuszg2 napisał:

    > znana.jako.ggigus napisała:
    >
    > > PS - jesteś piękna
    > > :)))
    >
    > byś pomogła koleżance a nie komplementy prawisz...
    >
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 09.02.18, 10:43
    już wiem skąd to zepsute mięso w pyzie
    po prostu się wczoraj zatrułam
  • znana.jako.ggigus 09.02.18, 11:02
    no widzisz. A pisałam, że jesteś piękna i miałam rację.
    Go vegan:))


    piataziuta napisała:

    > już wiem skąd to zepsute mięso w pyzie
    > po prostu się wczoraj zatrułam




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • mariuszg2 09.02.18, 11:09
    znana.jako.ggigus napisała:

    > Go vegan:))

    przeczytałem "Go virgin" - za blisko weekendu... w poniedziałek miewam gorsze humory.



    --
    Cygańską duszę mam
  • znana.jako.ggigus 09.02.18, 11:19
    już za późno dla
    ciebie...
    Jesteś zepsuty do szpiku kości

    mariuszg2 napisał:

    > znana.jako.ggigus napisała:
    >
    > > Go vegan:))
    >
    > przeczytałem "Go virgin" - za blisko weekendu... w poniedziałek miewam gorsze h
    > umory.
    >
    >
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • mariuszg2 09.02.18, 11:38
    znana.jako.ggigus napisała:

    > Jesteś zepsuty do szpiku kości

    Czy jest na sali jakaś siostra miłosierdzia?

    --
    Cygańską duszę mam
  • piataziuta 09.02.18, 11:53
    obecna!
    czego potrzebujesz, panie?
    czopka w pupkę?
  • mariuszg2 09.02.18, 11:59
    te pączki mi przywieź

    --
    Cygańską duszę mam
  • piataziuta 09.02.18, 13:06
    >te pączki mi przywieź

    pączki w pupkę?
  • znana.jako.ggigus 09.02.18, 11:53
    Tobie to raczej tolerancyjny spowiednik by się przydał.
    Ksiądz Dionizy z mego rodzinnego miasta by Cię zrozumiał, ale on gdzieś odpłynął.

    mariuszg2 napisał:

    > znana.jako.ggigus napisała:
    >
    > > Jesteś zepsuty do szpiku kości
    >
    > Czy jest na sali jakaś siostra miłosierdzia?
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 09.02.18, 11:22
    no więc dzisiaj jest stara, obślizgła pyza już bez mięsa
  • znana.jako.ggigus 09.02.18, 11:24
    warzyw zjedz, a potem się ukochoj. Przed posiłkiem też można
    piataziuta napisała:

    > no więc dzisiaj jest stara, obślizgła pyza już bez mięsa




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 09.02.18, 11:40
    "warzyw zjedz" łatwo powiedzieć

    surowych warzyw na ciemnym pieczywie już się nażarłam w tym tygodniu, uszami mi wyszły
    zjadłabym coś na ciepło, ale od tygodnia jestem w pracy, a tu same tłuste syfu dajo
    i następny tydzień też w pracy
    "jesteś tym co jesz"
    jestem tłustym syfem

    ale już wiem co będę robiła wieczorem!
    będę patrzyła jak mój facet będzie gotował!
    curry z warzyw będzie gotował!
    zaraz mu kupię składniki
  • znana.jako.ggigus 09.02.18, 11:50
    O! currry z soczewicy, dyni i batata.
    Surówka z kiszonej kapusty (mieszkam niedaleko raju kapusty kiszonej), surówka z surowego buraczka, kotlety z buraczka itofu (byle sią nie rozpadły, a nawet), żur...
    Jest tyle potraw na zimę
    Ale curry świetna rzecz!

    piataziuta napisała:

    > "warzyw zjedz" łatwo powiedzieć
    >
    > surowych warzyw na ciemnym pieczywie już się nażarłam w tym tygodniu, uszami mi
    > wyszły
    > zjadłabym coś na ciepło, ale od tygodnia jestem w pracy, a tu same tłuste syfu
    > dajo
    > i następny tydzień też w pracy
    > "jesteś tym co jesz"
    > jestem tłustym syfem
    >
    > ale już wiem co będę robiła wieczorem!
    > będę patrzyła jak mój facet będzie gotował!
    > curry z warzyw będzie gotował!
    > zaraz mu kupię składniki




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 09.02.18, 11:55
    kotlety z buraka bym zjadła, ale to chyba dużo roboty (stanie i smażenie kolejnych partii)
    a curry, wrzuca się do gara, co wpadnie w ręce i jest
    kocham dobrą kapustę kiszoną
  • znana.jako.ggigus 09.02.18, 12:08
    Ale nie!! trzesz surowe buraki, ja dodalam tofu, do tego cebula, por, przyprawy , maki rozne, troche oleju, wody, mase odstawic na 20-30 min. w tym czasie surowka z kapusty kiszonej z orzechami i ziemniaki z kurkuma gotujesz, smazysz kotlety i heja
    przestalam gotowac buraki przed obrobka, bo one traca wowczas swoj specyficzny smak,

    piataziuta napisała:

    > kotlety z buraka bym zjadła, ale to chyba dużo roboty (stanie i smażenie kolejn
    > ych partii)
    > a curry, wrzuca się do gara, co wpadnie w ręce i jest
    > kocham dobrą kapustę kiszoną




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 09.02.18, 13:03
    >Ale nie!! trzesz surowe buraki, ja dodalam tofu, do tego cebula, por, przyprawy , maki rozne, troche >oleju, wody, mase odstawic na 20-30 min. w tym czasie surowka z kapusty kiszonej z orzechami i >ziemniaki z kurkuma gotujesz, smazysz kotlety i heja
    >przestalam gotowac buraki przed obrobka, bo one traca wowczas swoj specyficzny smak,

    nie miałam zamiaru gotować buraków przed obróbką
    miałam na myśli, że stoisz przy patelni, obracasz i pilnujesz kolejne partie
    nie lubię tego procesu
  • znana.jako.ggigus 09.02.18, 13:06
    Ale że w międzyczasie robisz inne rzeczy, np surówkę i że kotlety obracasz tylko raz, modląc się ,aby się nie rozpadły, to wszystko idzie szybko.
    Ale ja jako namiętna kuchta to sama rozumiesz


    piataziuta napisała:

    > >Ale nie!! trzesz surowe buraki, ja dodalam tofu, do tego cebula, por, przy
    > prawy , maki rozne, troche >oleju, wody, mase odstawic na 20-30 min. w tym
    > czasie surowka z kapusty kiszonej z orzechami i >ziemniaki z kurkuma gotuje
    > sz, smazysz kotlety i heja
    > >przestalam gotowac buraki przed obrobka, bo one traca wowczas swoj specyfi
    > czny smak,
    >
    > nie miałam zamiaru gotować buraków przed obróbką
    > miałam na myśli, że stoisz przy patelni, obracasz i pilnujesz kolejne partie
    > nie lubię tego procesu




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 09.02.18, 13:08
    ojeju
    to wiem co zrobię
    popatrzę jak ktoś inny mi zrobi :P
  • znana.jako.ggigus 09.02.18, 13:15
    wiem kto!
    Mozesz dodać zielony groszek do masy tuż przed smażeniem, fajnie to wygląda.

    piataziuta napisała:

    > ojeju
    > to wiem co zrobię
    > popatrzę jak ktoś inny mi zrobi :P




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • ennigmatique 09.02.18, 17:15
    Namietna kuchta... moze tesciowa twojego brata jest czasem zbyt bezposrednia, jednak rzadko sie myli. Z chama nigdy nie zrobisz pana, a z kuchty ksiezniczki
  • mariuszg2 09.02.18, 11:39
    a ja mam jeszcze 3 pączki z wczoraj i nie zawaham się ich użyć

    --
    Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
  • piataziuta 09.02.18, 11:42
    bleh
    do mnie wczoraj przyjechało frisko i przywieźli pączki w prezencie

    "choćbyś się zapierał nogami, w tłusty czwartek wylądujesz z pączkami"
    /piataziuta

    do dzisiaj leżą
    wysłać Ci?
  • znana.jako.ggigus 09.02.18, 11:52
    zanim dojdą, będą z kamienia.
    Ja tu mam też takie fikuśne pączki z nazdieniem, kremem, karmelem, no szaleństwo
    a po pączkach bach proza życia


    piataziuta napisała:

    > bleh
    > do mnie wczoraj przyjechało frisko i przywieźli pączki w prezencie
    >
    > "choćbyś się zapierał nogami, w tłusty czwartek wylądujesz z pączkami"
    > /piataziuta
    >
    > do dzisiaj leżą
    > wysłać Ci?




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • mariuszg2 09.02.18, 11:04
    eh te wirusy..chyba mnie coś rozbiera i zaraz się rozłożę.

    --
    Biegnij Forrest, Biegnij!
  • znana.jako.ggigus 09.02.18, 11:21
    połóż się, zimno jest, co będziesz latał po dworze
    mariuszg2 napisał:

    > eh te wirusy..chyba mnie coś rozbiera i zaraz się rozłożę.
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 09.02.18, 11:24
    już byście się kładli i rozbierali!
    zboczeńcy!
  • znana.jako.ggigus 09.02.18, 11:25
    My?? Jego majestat Mariusz czy jak?
    Ja się nie kładę.


    piataziuta napisała:

    > już byście się kładli i rozbierali!
    > zboczeńcy!




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 09.02.18, 11:33
    no kazałaś mu się położyć
    a on pisał o rozbieraniu
    ;P
  • mariuszg2 09.02.18, 11:41
    piataziuta napisała:

    > no kazałaś mu się położyć
    > a on pisał o rozbieraniu
    > ;P

    hola hola.... nie jestem taki łatwy...trzeba się szanować w końcu...


    --
    Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
  • znana.jako.ggigus 09.02.18, 11:45
    no on się rozbiera i kładzie. A co w tym skomplikowanego? I przykrywa kołderką, aby nie zmarzł.

    piataziuta napisała:

    > no kazałaś mu się położyć
    > a on pisał o rozbieraniu
    > ;P




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • mariuszg2 09.02.18, 11:40
    piataziuta napisała:

    > już byście się kładli i rozbierali!
    > zboczeńcy!


    ja mogę w futrze i na stojaka


    --
    Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
  • mariuszg2 09.02.18, 11:40
    znana.jako.ggigus napisała:

    > połóż się, zimno jest, co będziesz latał po dworze

    zrobisz miejsce obok siebie?..na tym ugrzanym poproszę...

    --
    Cygańską duszę mam
  • znana.jako.ggigus 09.02.18, 11:47
    ale ja nie leżę. Mało tego, moja kołdra i poduszka są na balkonie, bo jestem fanatycznym wojownikiem z roztoczami i lubię pościel pachnącą świeżym powietrzem.
    Aczkolwiek w zimie lepiej tę pościel na czas wynieść z balkonu, zasypianie w zimnej pościeli jest tylko dla ludzi o mocnych nerwach.

    mariuszg2 napisał:

    > znana.jako.ggigus napisała:
    >
    > > połóż się, zimno jest, co będziesz latał po dworze
    >
    > zrobisz miejsce obok siebie?..na tym ugrzanym poproszę...
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 07.02.18, 10:03
    a tak w ogóle, to jeszcze nie jest czwartek
  • konwalia55 07.02.18, 20:06
    Chcialam Wam przypomniec ;-) Pisze wieczorami, wiec w czwartek mogloby byc juz za pozno :P

  • sambolejro 07.02.18, 12:14
    Ja też zastanawiam się nad faworkami :)
  • adriana_ada 07.02.18, 19:19
    A jaki to ma sens, w czwartek objesc sie, a od piatku przez 40 fni rozpoczynac biczoeanie sie? Owszem, zjem paczka i jak zwykle w lidlu, bo tam gdzie miedzkam to jedno z niewielu miejsc, gdzie mozna je kupic.
  • znana.jako.ggigus 07.02.18, 19:22
    od jakiego piatku? w piatek jesz dalej. OD srody popiellcowej.
    Post ma sens, czlowiek sie lepiej czuje. Lzej. No i po poscie jest fajnie.

    adriana_ada napisała:

    > A jaki to ma sens, w czwartek objesc sie, a od piatku przez 40 fni rozpoczynac
    > biczoeanie sie? Owszem, zjem paczka i jak zwykle w lidlu, bo tam gdzie miedzkam
    > to jedno z niewielu miejsc, gdzie mozna je kupic.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • konwalia55 07.02.18, 20:00
    Ggigus, stosuj sobie raz w tygodniu diete "tylko sok pomidorowy/woda z cytryna". Bedziesz sie czula rewelacyjnie lekko a nie trzeba sie az tak katowac.
    Pisze Ci to ja, drobny chudzielec od zawsze.

    A przepis na pyszne szarpane paczki podesle jutro wieczorem. Paczki mojej babci sa inne niz wszystkie i robia wrazenie smakowo-wizualne :)
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 15:41
    przecież ja się nie katuję. Post to wyzwanie życiowe, to robienie rzeczy na trzeźwo, o jakich nie marzyłaś. Post to pójście do sklepu i trzymanie w dłoni czekolady, aby poczuć wibracje. Post to spacer między regałami i myśl - jestem małym, biednym misiem i tyle rzeczy mi nie wolno jeść. Post to jak już napisałam, nagła zmiana upływu czasu. Post to w końcu rozczarowanie, bo przecież ani alk, ani czypisy czy słodycze nie smakują tak, aby się zabić.
    Odchudzać to ja się nie muszę, nie jestem chudzinka, jestem normalna.

    konwalia55 napisała:

    > Ggigus, stosuj sobie raz w tygodniu diete "tylko sok pomidorowy/woda z cytryna"
    > . Bedziesz sie czula rewelacyjnie lekko a nie trzeba sie az tak katowac.
    > Pisze Ci to ja, drobny chudzielec od zawsze.
    >
    > A przepis na pyszne szarpane paczki podesle jutro wieczorem. Paczki mojej babci
    > sa inne niz wszystkie i robia wrazenie smakowo-wizualne :)




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • konwalia55 08.02.18, 21:09
    Nie no, jakbym miala chodzic miedzy regalami i tak myslec... a nigdy w zyciu!
    To juz wole isc na rower niz do tego sklepu.
    A jaka czekolade lubisz najbardziej? ;-)
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 23:18
    Nie jestem wybredna. W zasadzie każdą. Nie lubię z dmuchanym ryżem,
    Na rowerze to ja jeżdżę codziennie.
    Ja sią nie męczę. Ja to lubię. Najz z postu lubię wielkanocną niedzielę 00:00.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 23:19
    W tym roku nie będę pościć sama. Mam dobrego, a może wkrótce jeszcze lepszego, kolegę do towarzystwa.

    znana.jako.ggigus napisała:

    > Nie jestem wybredna. W zasadzie każdą. Nie lubię z dmuchanym ryżem,
    > Na rowerze to ja jeżdżę codziennie.
    > Ja sią nie męczę. Ja to lubię. Najz z postu lubię wielkanocną niedzielę 00:00.
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 09.02.18, 10:45
    o kurde, dał się namówić?
  • znana.jako.ggigus 09.02.18, 11:01
    sytuacja się rozwija o nowe elementy.
    Ten co wiesz, to no jest niepijący i jego posty nie ryrają.

    piataziuta napisała:

    > o kurde, dał się namówić?




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • konwalia55 07.02.18, 22:12
    Przepis na paczki
    30g drozdzy (tzw. swiezych)
    1 szklanka cieplego mleka
    40g cukru
    500g maki (krupczatki)
    60g miekkiej margaryny
    1 jajko
    3 kwasne jablka (najlepsza jest szara reneta)
    smalec do smazenia
    cukier puder do posypania

    1. Drozdze rozkruszyc i wymieszac z 1/2 szklanki cieplego mlekiem, szczypta maki.
    2. Pozostawic do wyrosniecia na 20 min.
    3. Reszte maki, cukier, margaryne, jajko, 1/2 szklanki mleka zagniesc z rozczynem w kule.
    4. Ciasto pozostawic do wyrosniecia w cieplym miejscu na 1,5-2 godz.
    5. Jablka obrac, pokroic w drobna kostke, dodac do ciasta. Pozostawic na dalsze pol godz.
    6. Za pomoca widelcow wycinac male paczki i krotko smazyc na rozgrzanym smalcu.
    7. Gotowe posypac cukrem pudrem.

    Te paczki maja nierowny, poszarpany ksztalt, sa bardzo chrupiace na zewnatrz i mieciutkie w srodku. I sa PYSZNE.

    Smacznego! :)
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 14:04
    Dzieki! Jutro sobie kupię odpowiednie jabłka i zrobię. Ino przerobię przepis na wegański:)
    Po wielu latach przekonałam isę do koncepcji jabłka smażonego w cieżnie jako racuch czy jak powyżej. Ja dodam jeszcze cynamon i rum. Jabłkocynamonirum to jedna z moich świętych trójc kulinarnych.

    konwalia55 napisała:




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • obrotowy 08.02.18, 18:35
    znana.jako.ggigus napisała:
    Ino przerobię przepis na wegański:)


    To juz wreszcie viem - czemu sie rozwiodlas.
    - z wegetarianka cienszko wy3miec
    ale z veganka to w ogole sie nie da.

    obrotowy
    zwolennik OWOCOW - ale tych z morza
    czyli jak wola inni - robactwa morskiego
    www.babyboom.pl/ciaza/dieta_w_ciazy/co_jesc_w_ciazy/czy_w_ciazy_moge_jesc_owoce_morza.html
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 18:57
    nawet nie wiesz, jak sie mylisz. I nie chce mi sie wyjasniac

    obrotowy napisał:
    > czyli jak wola inni - robactwa morskiego
    > www.babyboom.pl/ciaza/dieta_w_ciazy/co_jesc_w_ciazy/czy_w_ciazy_moge_jesc_owoce_morza.html




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • obrotowy 08.02.18, 19:34
    znana.jako.ggigus napisała:
    > nawet nie wiesz, jak sie mylisz.


    pomylki - to moja specjalnosc :)

    jedna taka "Pomylke" wzialem sobie pomylkowo za Slubna
    i od 30-tu lat nie mam sily, by te pomylke naprawic :)
  • derff 08.02.18, 08:50
    www.facebook.com/groups/498787166845867/

    W czwartek obżarstwo a w piatek morsowanie . U mnie w Pruszkowie jest tylu chętnych że czasem trzeba czekać w kolejce na wejście do wody
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 15:57
    podziwiam!

    derff napisał:

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • mariuszg2 08.02.18, 14:00
    Rzygam na pączki... zjadłbym jakiś świeży owoc morza na surowo w sosie sojowym

    --
    "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
  • piataziuta 08.02.18, 15:35
    a po co sos sojowy do tego?

    w Porcie Royal przy Koszykowej są dobre ostrygi
  • obrotowy 08.02.18, 18:30
    piataziuta napisała:
    > a po co sos sojowy do tego?

    no zeby otumanic nim te malze - coby przy jedzeniu sie nie ruszaly i nie zaczely klapac ta klapaczka:
    www.lamaree.pl/malze-angielskie-opakowanie-prozniowe-1-kg,416,produkt
  • piataziuta 08.02.18, 19:40
    To co wklejasz najlepsze jest w dużej ilości białego wina, z dużą ilością masła, czosnku i pietruszki - i musi w niżej wymienionych składnikach tonąć - tak, żeby można było maczać w tym sosie bagietkę. Do tego duża ilość białego wina i jest świetnie. Same wyciągnięte z sosu małże tego gatunku nie są zbytnio smaczne (choć niewiele knajp, nawet najlepszych, to wie/stosuje)
    Sos sojowy tam nie pasuje.
    Pasuje za to do dań w stylu wietnamskim, japońskim tam gdzie jest powiedzmy pak choi, krewetki, zupa miso czy sushi.

    Co do ruszania się owoców morza:
    ostrygi podawane są żywe - martwe nie nadają się do spożycia.
    Nie miałam tego świadomości, dopóki moja spostrzegawcza koleżanka, nie powiedziała mi, że jedna z 12stu ostryg, które spożywałam akurat z pasją, się rusza. Zapytałam kelnera. Kelner, ukrywszy starannie politowanie, uświadomił mi, że tak, muszą być żywe.
    Przeżywałam to całe 5 minut, zanim pogodziłam się z tym faktem i zjadłam resztę. :P
  • obrotowy 08.02.18, 19:49
    Mario pisal o jedzeniu surowych, wiec "tfurczo" rozwinalem temat:)

    Ostrygi bardzo lubie - ale tylko ugotowane...
    od surowych bym sie wyrzygal....
  • piataziuta 08.02.18, 20:01
    ugotowane to profanacja
    lepiej nie jeść wcale - bo po co?

    steków nie lubisz? tatarka?
  • obrotowy 08.02.18, 18:25
    Przecie zapodalem jusz moj dzisiejszy jadlospis - bo nijakich tlustosci nie lubie...

    Kotlet Schabowy gotowany (saute)
    sos chrzanowy
    kasza gryczana
    buraczki

    Coby nie razic wegetarian - tym serwuje sama kasze :)
    www.przepisy.pl/przepis/kasza-gryczana-z-warzywami
  • alpepe 08.02.18, 22:07
    coś podobnego było dziś na Rema Days u caterera Braci jakichśtam. Ale i tak wzięłam burrito i inne specjały.
    No i zjadłam 4 pączki, trzy lidlowskie i jeden z lukrem ze stoiska obok...

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.