Dodaj do ulubionych

brak prezentu na urodziny od niego

08.02.18, 01:48
Jak zachowac sie z klasa w stosunku do faceta, ktory nic mi nie dal na urodziny.
Jestesmy w zwiazku i on nie daje mi nigdy prezetow, juz drugie urodziny nic nie dostalam od niego , teraz na walentynki on planuje wyjazd , zeby go nie bylo w miescie.
W zeszlym roku powiedzial ze nic mi nie kupi bo za krotko jestesmy razem a w tym roku poprostu nic mi nie dal , na swieta tez. Ja u dalam drobiazg na jego urodziny i swieta tez.
nie jestem materialistka , wystarczyly by czekoladki. Jestem obrazona i bardzo mi przykro
Edytor zaawansowany
  • basiastel 08.02.18, 06:15
    Po tekście, że nic mi nie kupi, bo za krótko jesteśmy razem dałabym sobie chyba z panem spokój. Skąpy okropnie. Będzie tylko gorzej.
  • varia1 08.02.18, 09:27
    z klasą zablokować go wszędzie
    :)
  • majaa 08.02.18, 10:00
    Wygasić ten układ, bo nie rokuje.
  • six_a 08.02.18, 12:26
    kopnąć w zad. proste i skuteczne.

    --
    ease
  • zbyfauch 08.02.18, 12:58
    obchodzą Niemcy i Ślązacy. Normalni ludzie obchodzą imieniny. :P

    --
    Pustelnia
  • mariuszg2 08.02.18, 13:48
    Normalni ludzie znajdą każdą okazję żeby poświętować i dostać prezent :D

    --
    Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 13:54
    oczywiście!
    Swego czasu obchodziłam nawet imieniny mojego nazwiska.

    mariuszg2 napisał:

    > Normalni ludzie znajdą każdą okazję żeby poświętować i dostać prezent :D
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 13:53
    Niprawda, ja z Polski Centralny i my z siostrą od dziecka obcodziłyśmy. Ona, bo ma imieniny na wigilie, a ja, bo mam między urodzinami i imieninami jeden dzień odstępu.

    zbyfauch napisał:

    > obchodzą Niemcy i Ślązacy. Normalni ludzie obchodzą imieniny. :P
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 09.02.18, 11:23
    A ja z Polnocy i imieniny, i urodziny...
  • kachaa17 08.02.18, 13:27
    Naprawdę chcesz być w tym związku?
  • kachaa17 08.02.18, 13:30
    A i jeszcze dodam, że na początku faceci zwykle się starają więc tekst, że jesteście za krótko jest po prostu żenujący. Teraz jaką miał wymówkę?
  • mariuszg2 08.02.18, 13:47
    Bardzo rozsądny facet. Argumenty:
    1.Czekoladki tuczą.
    2. daje się po ślubie.
    3. Urodziny to bardzo smutna uroczystość więc nie ma powodu tego celebrować cierpiętniczo po polsku

    Zapytaj go czy Ci coś da na imieniny. Konieczne sprawdź czy nosisz imię świętej lub błogosławionej... od tego zależy wartość prezentu...



    --
    Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
  • obrotowy 18.03.18, 07:38
    mariuszg2 napisał:
    1.Czekoladki tuczą.
    2. daje się po ślubie.


    Nosz wez nie rob jaj.
    czekoladek nie daje sie nigdy, ani zonie , ani kochance
    - chyba ze lubisz pulchne.

    ja w prezencie kupilem Slubnej ostatnio nowy odkurzacz.
    a kochance elegancki kalendarz.
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 13:56
    ja sama raz w natłoku zdarzeń, myśli i wrażeń zapomniałam kupić coś byłemu mężowi i się strasznie ciskał.

    nowagwinea napisała:

    > Jak zachowac sie z klasa w stosunku do faceta, ktory nic mi nie dal na urodzin
    > y.
    > Jestesmy w zwiazku i on nie daje mi nigdy prezetow, juz drugie urodziny nic nie
    > dostalam od niego , teraz na walentynki on planuje wyjazd , zeby go nie bylo w
    > miescie.
    > W zeszlym roku powiedzial ze nic mi nie kupi bo za krotko jestesmy razem a w ty
    > m roku poprostu nic mi nie dal , na swieta tez. Ja u dalam drobiazg na jego uro
    > dziny i swieta tez.
    > nie jestem materialistka , wystarczyly by czekoladki. Jestem obrazona i bardzo
    > mi przykro




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • blueklara44 08.02.18, 14:04
    Wybacz szczerość ale ten pan naprawdę nie rokuje. Jego zachowanie dla mnie jest żenujące.
    Twoje odczucia są uzasadnione. Przeanalizuj na spokojnie, najlepiej z kartką w ręce, proszę wszelkie "za" i przeciw" w tym związku.

    --
    Wrażliwy facet, który gada, to mityczne stworzenie...
  • mariuszg2 08.02.18, 14:08
    blueklara44 napisała:

    > Twoje odczucia są uzasadnione. Przeanalizuj na spokojnie, najlepiej z kartką w
    > ręce, proszę wszelkie "za" i przeciw" w tym związku.

    OJP! hahahh.... a może wspierać się smartfonem, lapkiem lub choćby kalkulatorem ?




    --
    "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
  • znana.jako.ggigus 08.02.18, 15:02
    Wówczas najlepiej wesprzeć się sercem, a jak serce nie da rady, to posłuchać dajmoniona.

    mariuszg2 napisał:

    > blueklara44 napisała:
    >
    > > Twoje odczucia są uzasadnione. Przeanalizuj na spokojnie, najlepiej z kar
    > tką w
    > > ręce, proszę wszelkie "za" i przeciw" w tym związku.
    >
    > OJP! hahahh.... a może wspierać się smartfonem, lapkiem lub choćby kalkulatorem
    > ?
    >
    >
    >
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • blueklara44 08.02.18, 19:56
    Mariuszg2
    wspieraj się czym chcesz. Nie wnikam.

    --
    Wrażliwy facet, który gada, to mityczne stworzenie...
  • mariuszg2 09.02.18, 07:54
    nie obrażaj się...chciałem Cię wesprzeć... a może jednak Ci napisać czym się wspieram?

    --
    Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
  • blueklara44 09.02.18, 08:40
    Przypisujesz sobie zbyt wiele.

    --
    Wrażliwy facet, który gada, to mityczne stworzenie...
  • mariuszg2 09.02.18, 09:01
    wybacz zbytnią śmiałość ale nie mogę obojętnie przejść obok tak intrygujących wpisów tajemniczej klary w błękicie... proszę nie budź mnie z tego pięknego snu...

    --
    "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
  • adoptowany 08.02.18, 14:08
    nowagwinea napisała:

    > Jak zachowac sie z klasa w stosunku do faceta, ktory nic mi nie dal na urodzin
    > y.

    ,..a dlaczego z klasa? ,..bedziesz robic wersal dla takiego buraka? zwyczajnie kopnij dziada tam gdzie plecy traca cala swoja szlachetność,a na odchodne tylko krótkie adieu chérie i niech spada gdzies na drzewo.




    --
    def leppard
  • adoptowany 08.02.18, 21:34
    ,..zapomniałem o najważniejszym,a od tego nalezalo zacząć,wiec sama tez przestan mu dawac, cokolwiek miałoby to dla niego znaczyc.

    --
    def leppard
  • guavajuice 08.02.18, 16:29
    wpis chyba zmyślony, tylko żeby dyskusja i klikalność wzrosła...
    wiemy tylko że nic nie kupuje, ale nic więcej nie wiemy,
    - może Pan ma inne zalety że Pani go nadal kocha i to że Pan nie kupuje prezentów to tylko taka mała niedogodność, ale Pani chciała się jednak z kimś podzielić choć w sumie ta obraza i przykrość jest mała?
    możemy mieć tysiące domniemań, tylko po to żeby każdy tu kliknął i napisał co i ja robię
  • lia.13 21.02.18, 09:02
    Wiemy też to, że na Walentynki gostek planuje wyjazd ODDZIELNIE. Faceci którzy są parą w dni zwykły, ale Walentynki, wakacje, święta, Sylwester to już nie.... nie rokują. Olać go i zapomnieć.
  • eltherm 08.02.18, 20:55
    Hahahahahahaha. Prezenciki sensem życia............
  • adoptowany 08.02.18, 21:39
    sensem może nie, ale wyrazem własnej kultury i sposobem okazywania uznania i szacunku dla drugiej osoby, to tak i to zdecydowanie tak.

    --
    def leppard
  • obrotowy 08.02.18, 21:04
    no w zwiazku z tym i nic nie daje...

    no raz jeden kupilem Slubnej cos extra na urodziny - mianowicie nowy samochodzik...

    ale na taka szajbe - to mozna pozwolic sobie tylko raz w zyciu...
  • lia.13 21.02.18, 09:04
    Ale że jak, nawet kwiatów, czekoladek, poduszeczki czy kubka z fikuśnym napisem... Cokolwiek?
  • firlefanz 08.02.18, 22:26
    tekst: "nic mi nie kupi bo za krotko jestesmy razem" dyskwalifikujący!!!
    Coś takiego może powiedzieć tylko osoba całkowicie pozbawiona klasy (i wrażliwości na uczucia innych) i nieznająca zasad dobrego wychowania - słowem burak.
    nic dziwnego, ze jesteś obrażona, bo takie zachowanie jest uwłaczające.

  • kryssttyna_011 09.02.18, 07:47
    Facet nie rokuje ... odstaw go od piersi, bo najwyraźniej myśli, ze nie musi się dla ciebie starać, zabiegać, bo i tak jesteś zaklepana ... albo chorobliwie skąpy, a z takim też nie da się normalnie żyć ... przecież nie chodzi o brylanty, ale bliskim ludziom daje się dowody uczucia, pamięci, troski ... jeżeli on nie czuje potrzeby dawania już teraz, to potem będzie tylko gorzej ...
    Twarda rozmowa albo zmień status związku na FB :)
  • lucusia3 09.02.18, 08:46
    Ja bym się pana pozbyła. jakby kochał, to by pragnął, żeby Pani było miło, żeby ucieszyć. Najwyraźniej nie ma takich pomysłów. Z klasą mu powiedzieć, że Pani się nie kalkuluje taki facet, któremu nie zależy na Pani. :)

    --
    pogotowiedomowe.com.pl/
  • sylwia_s 09.02.18, 12:19
    Toż to sknera jakiej świat nie widział!!! Mój ex na każde imieniny i urodziny mówił mi, że jest już zbyt późna pora, żeby iść na kawę, bo nie mogłabym w nocy zasnąć :P Kopnij gościa w tyłek bez żalu i nie licz na to, że on się zmieni....... będzie jeszcze gorzej :(
  • nowagwinea 09.02.18, 18:40
    Ogolnie facet jest bardzo fajny, inteligentny, bardzo bogaty, jest moim najlepszym przyjacielem , bardzo szybko rozwiazujemy wszystkie konflikty, jest nam bardzo dobrze razem. Nigdy nie odczulam , ze jest skapy gdy idziemy na kawe lub na obiad, on zawsze placi, gdy mam go odwiedzic zawsze kupuje dla mnie rzeczy ktore lubie jesc, kilka razy zaproponwac pomoc finansowa, ale odmowilam. Byl w malzenstwie , gdzie zona go bardzo wykorzystywala, ma jakis uraz do kobiet. Bylo mi bardzo przykro na poczatku znajomosci gdy powiedzial ,ze nigdy w zyciu nie bedzie "rozpuszczal" juz zadnej kobiety, kilka razy w ciagu roku powiedzial mi ze czuje sie z tym bardzo zle , ze rok temu nie dal mi prezentu na urodziny. Podkreslam , ze nie oczekiwalam drogiego prezentu, wystarczyly by czekoladki albo cos drobnego na dowod sympati. Jesli ktos z jego rodziny ma urodziny lub na swieta zawsze kupuje prezent i ucieszy sie ze zrobi komos przyjemnosc, tylko mnie pomija. Jest mi bardzo przykro.
  • nowagwinea 09.02.18, 18:48
    Nie chce konczyc tej znajomosci , bo jest nam naprawde bardzo dobrze razem.
    Jest jednak ten maly minus...
    Sa dwie mozliwosci: ta glupia jego zasada ze nie bedzie rozpieszaczal juz zadnej kobiety prezentami i tak mnie bedzie zawsze traktowal a druga , ze mysli , ze jestem z nim dla pieniedzy?
    Mozna powiedziec , ze nas zwiazek to mezalians on bogaty a ja zwyczajna .
  • kachaa17 09.02.18, 19:17
    Ale dlaczego Ty masz pokutować za czyjeś grzechy? To wygląda trochę tak jakby mścił się na Tobie za byłą żonę. Chyba już zdążył Cię poznać i widzi, że go nie wykorzystujesz. Dziwne jest to, że innych obdarowuje. Skoro jest twoim przyjacielem to powinien brać pod uwagę twoje uczucia. No bo jakie ma wytłumaczenie na to, że innym daje prezenty a tobie nie? Rozmawiałas z nim o tym?
  • nowagwinea 09.02.18, 20:04
    Nie , nie rozmawialam, bo jest to temat drazliwy , to jest tak jakbym sie o prezent upominala sama.
    Kiedys powiedzial mi ze , ma dla mnie prezent , dal mi z" cos z sexshopu" ... , nie przyjelam tego prezentu, powiedzialam mu , ze jest mi bardzo przrykro i ze nie traktuje mnie jak kobiete tylko jak d.... , ze nie zasluzylam na kwiaty na walentynki a na takie cos tak...
    Przeprosil mnie, powiedzial , ze jest mu wstyd i o moje urodziny tez, jednak nie zmienil sie...
  • miau.weglowy 16.02.18, 16:10
    jelsi facet cieszy sie z dawania prezentow innym, to ty stoisz bardzo nisko u niego w klasyfikacji, kto jest wazny, a kto nie.
    moze trollujesz, jednak odpowiadam ci dlatego, zeby inne inne kobiety zrozumialy, ze takie sytuacje pokazuja ile one naprawde znacza.
    przyjacielem twoim jest??? chyba zartujesz?! moi przyjaciele, z ktorymi nie jestem wszak w zwiazkach, traktuja mnie lepiej, niz ten gostek ciebie.
    i to tyle na temat

    --
    Supercrush
  • basiastel 16.02.18, 19:14
    To, niestety, przykra prawda.
  • basiastel 16.02.18, 19:39
    Na dokładkę autorka postrzega ten związek jako mezalians i sama się na gorszej pozycji ustawia.
  • strofakota 09.02.18, 19:53
    przestan obchodzic z nim swoje urodziny czy swieta albo urzadz urodziny gdzie zaprosisz rowniez innych znajomych, z ktorych kazdy da ci prezent i tylko twoj facet przyjdzie z pustymi rekami. Moze da mu to do myslenia. Jesli chcesz z nim oczywiscie nadal byc. Po prostu olewaj swieta i brak prezentow.
  • kachaa17 09.02.18, 19:21
    Jest to dziwne - mówił, że mu z tym źle a na kolejne tez nic nie kupił. W dodatku jak czuł się źle to mógł Ci coś kupić, żeby to wynagrodzić i przy dawaniu powiedzieć: wiesz, źle się wtedy zachwowalem i teraz chciałbym coś ci dać - coś w ten deseń i wtedy sprawa byłaby załatwiona wg mnie.
  • basiastel 10.02.18, 07:07
    Facet ma wyobraźnię, wie, że robi Ci przykrość. Kwiaty to żadne rozpuszczanie. Tak zachowuje się jednak ktoś, komu nie za bardzo zależy. A Ty godzisz się z tym, mimo, że to Ciebie boli. To zły początek znajomości.
  • basiastel 10.02.18, 07:09
    znajomość ma być na jego warunkach, choc sam wie, że są niefajne.
  • firlefanz 10.02.18, 08:41
    albo jest totalnym burakiem, albo nie obchodzą go uczucia innych ludzi.

    Bylo m
    > i bardzo przykro na poczatku znajomosci gdy powiedzial ,ze nigdy w zyciu nie be
    > dzie "rozpuszczal" juz zadnej kobiety,

    jego problemy z byłą żoną to nie Twoja wina, taki tekst to żenada, bo to tak jakby sugestia, że Ty (czy inne kobiety) mogą się zachowywać tak samo.

    Jesli ktos z jego rodziny ma urodziny lub na swie
    > ta zawsze kupuje prezent i ucieszy sie ze zrobi komos przyjemnosc, tylko mnie p
    > omija.

    takie zachowanie, nawet jeśli jest fajny, inteligentny i bogaty, powinno go dyskwalifikować jako Twojego chłopaka!!! bo gdyby ktoś ogólnie był skąpy i niechętnie dawał prezenty to co innego - po prostu taka cecha charakteru. Ale tu widać, że on Ciebie nie traktuje z szacunkiem.
  • damajah 15.02.18, 21:33
    Myślę że na Twoim miejscu zrobiłabym wszystko żeby wybić sobie tego człowieka z głowy i serca. Jeśli masz cierpieć z powodu jego problemów z byłą to słabe to, bardzo słabe. "Na poczatku znajomosci gdy powiedzial ,ze nigdy w zyciu nie bedzie "rozpuszczal" juz zadnej kobiety" - poważnie po takim tekście potwierdzonym zachowaniem przez następny ponad rok nie widzisz że ten facet rokuje naprawdę źle? Pytanie tylko czy ty nie jesteś już zbyt zakochana żeby być w stanie odpuścić sobie ten związek. Jeśli możesz to UCIEKAJ.
  • konsta-is-me 20.02.18, 18:57
    Zgadzam sie-uciekaj, bedzie tylko gorzej.
  • basiastel 11.02.18, 07:42
    Jeśli mężczyzna raz się rozczarował i rzutuje to na jego postawę wobec innych kobiet, to to zwyczajnie źle o nim świadczy. Oznacza, że jest chorobliwie na sobie skoncentrowany, nieufny, uogólniający, wrzucający innych do jednego worka. Od takich ludzi należy wiać, bo nigdy nie dadzą oparcia, choć wiem, że tu decyzja "wiać" nie jest taka prosta.
  • r.snuff 11.02.18, 12:15
    n/t
  • basiastel 12.02.18, 17:44
    Ponieważ myślę o tej sytuacji, więc jeszcze dopiszę.
    A ja bym porozmawiała z facetem i jasno mu powiedziała, że stosowanie odpowiedzialności zbiorowej jest nieuczciwe , niszczące i zwyczajnie głupie. Jeśli jest rozumny, to pojmie, że w ten sposób zamyka sobie drogę do szczęśliwego związku i unieszczęśliwia kogoś.
    Jeszcze, gdyby czuł, że może Ciebie stracić, że się na takie traktowanie nie godzisz, może zweryfikowałby swoją niszczącą postawę.
    Naprawdę, między ostrożnością, a manifestowaną do wszystkich kobiet nieufnością, a wręcz wrogością, jest ogromna różnica, której skutki boleśnie odczuwasz i nie powinnaś się na to godzić.
  • koszmarna.baba 15.02.18, 21:08
    Ja potraktowałabym gostka jego własną bronią: odmawiałabym zrobienia czegoś przyjemnego (dla niego) tłumacząc, że mój były tego ode mnie żądał i mam uraz! :)

    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • miau.weglowy 16.02.18, 16:04

    nowagwinea napisała:

    > W zeszlym roku powiedzial ze nic mi nie kupi bo za krotko jestesmy razem

    i wytrzymalas kolejny rok?
    czemu dajesz sie tak zle traktowac? nawet jak sie kogos tylko lubi, to sie ma ochote sprawic mu przyjemnosc (niekoniecznie wydajac fure kasy) a ten tu jakis psycho najwyrazniej

    --
    Supercrush
  • obrotowy 16.02.18, 20:55
    wasze prababcie juz to wiedzialy, ale czyzby Mlodz damska stracila kontakt z ciagloscia historii ?
  • adria231 17.03.18, 14:06
    nowagwineo- Mówisz, że nie jesteś materialistką, a chciałabyś być obsypywana prezentami i to nie tylko na urodziny.
    Jeżeli ci to przeszkadza, to mu to powiedz. Faceci są na ogół mało pojętni i nie domyślają się, co mamy na myśli. Jeżeli ci chodzi o to, by pamiętał o twoich urodzinach,to mu po prostu powiedz, że chodzi ci o miły gest: dobre słowo, wspólne wypicie kawy.., itp. Chłopak jest może w kłopocie i nie umie wybierać drobiazgów na prezenty.To wcale nie jest łatwe.A może chodzi ci o prezent typu samochód,lub inne markowe produkty.
  • suender 18.02.18, 15:12
    nowagwinea 08.02.18, 01:48

    > Jestesmy w zwiazku i on nie daje mi nigdy prezetow,

    A u nas w pracy też była podobnie taka jedna jak ty. On była przewodnicząca Związku Zawodowego a on skarbnikiem (zatem obydwaj byli w związku). Ale ona robi mu "dobrą robotę".
    Bierz przykład z niej!
  • wieczornica 18.02.18, 23:07
    Moja koleżanka też nie dostawała prezentów materialnych od swojego wybranka, ale dzisiaj zrobiła test ciążowy. Wynik wyszedł pozytywny, jest już w pierwszym miesiącu ciąży. Tylko będzie teraz problem z przyznaniem się o tym rodzicom (wybranek jest od niej sporo starszy), jednak ona jest bardzo szczęśliwa z powodu dziecka.

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • derff 19.02.18, 10:43
    Prezenty,kwiaty, kolacja przy świecach to taki zestaw symboli, które lubią kobiety. Ja osobiście dopiero jak miałem żonę i dzieci dowiedziałem się że takie coś istnieje i teraz uważam za obowiązek. Wypełniam ku zadowoleniu połowicy. Ale bez tego byłoby to samo. Dalej nie rozumiem po co to kobietom. Powinien być taki kontrakt dla małżonków: ona wymaga: prezenciki ,kwiaty, wizyta u mamusi itd. On wymaga: nie zaglądać mu do szafy, nie ruszać narzędzi w garażu, nie zostawiać brudnego noża na stole itd.
  • znana.jako.ggigus 19.02.18, 13:56
    serio? parę osób płci żeńskiej się wypowiedziało tutaj, że np. kwiaty niekoniecznie.


    derff napisał:

    > Prezenty,kwiaty, kolacja przy świecach to taki zestaw symboli, które lubią kobi
    > ety. Ja osobiście dopiero jak miałem żonę i dzieci dowiedziałem się że takie co
    > ś istnieje i teraz uważam za obowiązek. Wypełniam ku zadowoleniu połowicy. Ale
    > bez tego byłoby to samo. Dalej nie rozumiem po co to kobietom. Powinien być ta
    > ki kontrakt dla małżonków: ona wymaga: prezenciki ,kwiaty, wizyta u mamusi itd.
    > On wymaga: nie zaglądać mu do szafy, nie ruszać narzędzi w garażu, nie zostawi
    > ać brudnego noża na stole itd.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • babazouza 19.02.18, 14:08
    Taki układ to mądra rzecz.Związek bez prezentów...... i nie tylko to lipa,lipa i tyle.Należy zakończyć to jak najszybciej ale po co ja to mówię,skoro mi także mówili i co zrobiłam? Jestem starą zołzą.Schamiałam.Brzydzę się siebie i męża.Synowie będą tacy jak on,to dopiero jest cierpienie dla matki.Nie wszyscy faceci muszą mieć dzieci i rodziny.Uciekać!!
  • basiastel 20.02.18, 10:23
    To smutne, ale autorka nie dostrzega faktu, że zachowanie faceta nie ma nic wspólnego z rozczarowaniem miłosnym. Skoncentrowany na sobie burak musiał być z niego wcześniej. Bardzo możliwe, że jest w pełni odpowiedzialny za rozpad poprzedniego związku, tylko tego nie widzi i się użala.
    Dobry, mądry, ciepły człowiek nie zmieni się w poniżającego buca ( tak, tak, on poniża autorkę! ) pod wpływem nieudanego związku.
  • pi.asia 20.02.18, 16:53
    > Prezenty,kwiaty, kolacja przy świecach to taki zestaw symboli, które lubią kobi
    > ety. Ja osobiście dopiero jak miałem żonę i dzieci dowiedziałem się że takie co
    > ś istnieje i teraz uważam za obowiązek.

    Serio to piszesz? Że za kawalerskich czasów nigdy nie dałeś kobiecie kwiatka, bo nie wiedziałeś, że kobieta to lubi i dopiero po ślubie żona wyegzekwowała to od ciebie? Smutne.
    A jeszcze smutniejsze jest to, że uważasz to za OBOWIĄZEK.
    Rany, przecież to czysta przyjemność zapalić kilka świec, zrobić nastrój i widzieć, jak w taki prosty sposób sprawić kobiecie radość. Kupić bukiecik konwalii za 2 złote - BEZ POWODU i widzieć jej zachwyt. Chyba że widok roześmianych oczu żony i jej szczęśliwego uśmiechu jest dla ciebie niewypowiedzianie przykry i dlatego to jest obowiązek...
  • lia.13 21.02.18, 09:15
    A tak nie jest? My też mamy taką magiczną szafę w domu do której ja nie zaglądam, nawet celem sprzątania :D To są takie drobiazgi. W ostatnie Walentynki mąż miał popołudniówkę w pracy, więc nigdzie nie wyszliśmy. Z samego rana zatem poszedł kupić kwiaty, aby poranek uczcić miłym akcentem. Za to jak wrócił do domu czekał ładny obrus na stole, świece i pachnący już od progu placek czekoladowy z wiśniami. Z takich drobiazgów składa się szczęście.
  • pi.asia 21.02.18, 18:41
    lia.13 napisała:

    > Z takich drobiazgów składa się szczęście.

    Zwięźle i trafnie!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.