Dodaj do ulubionych

lubicie swoja prace?

08.02.18, 22:46
Jakis czas temu zastanawialam sie nad wlasnym biznesem i ostatecznie udalo mi sie polaczyc wyuczony zawod z praca zarobkowa. Moja obecna praca ma wiele zalet, ale i jedna spora wade - zagraniczny pracodawca jest naprawde daleko. Dlatego mocno zmienilo sie moje zycie, wciaz sie z tym faktem oswajam ;-) Aktualnie czekam na papierowy koniec szkoly dziecka i potem bedzie nam znacznie latwiej.

Mimo to lubie swoja prace, bardzo. A jak jest u Was?
Praca sprawia Wam radosc, czy niekoniecznie? Chcielibyscie cos zmienic, zamienic, czy wrecz przeciwnie - macie cudownie idealna prace i w ogole nie myslicie o zmianach?
;-)
Edytor zaawansowany
  • kachaa17 08.02.18, 22:54
    Ja swojej nienawidzę. Meczę się okrutnie. Pracuje w korpo. Mieszkam w regionie gdzie nie jest łatwo o pracę mimo zapewnien w prasie i telewizji, że jest niskie bezrobocie. Choć może w sumie to ze znalezieniem pracy nie jest aż tak źle tylko chodzi o płacę. Byłam na paru rozmowach w innych firmach i dają 1500 zł na rękę. Jak mam z takiej pensji się utrzymać i spłacać jeszcze świeżo zaciągnięty kredyt na mieszkanie? Teraz jeszcze mam remont na głowie ale obiecuję sobie, za za parę miesięcy porządnie się wezmę za szukanie innej pracy.
  • adoptowany 08.02.18, 22:57
    ,.czy ja wiem? praca jak praca, jeden ze sposobow na egzystencje, nie rozkminiam tego w takich kategoriach,wlasnego biznesu najadłem się przez 22 lata,dlatego swiadomie uciekłem w angielski proletariat i calkiem jest mi tu z tym dobrze.

    --
    def leppard
  • obrotowy 09.02.18, 00:17
    ale... mielismy 20 lat kochana (bo naukowa) prace, ale byla sie i skonczyla.

    teraz mamy kolejne 20 lat zwyklej roboty.
    i przez to trzeba jakos przejsc.
  • strofakota 09.02.18, 07:28
    praca naukowa to dla wielu tez "zwykla robota". Nie przejmuj sie, jeszcze tylko pare latek do emerytury i bedziesz wnuki nianczyl. Fajnie, co nie? tylko nie demoralizuj ich opowiadaniami z czasow mlodosci:)
  • obrotowy 09.02.18, 20:07
    strofakota napisał(a):
    > praca naukowa to dla wielu tez "zwykla robota".

    odkrycie czegos nowego, czego do tej pory nikt nie znal - jest zdarzeniem niepowtarzalnym
    i "niezwyklym" i nie da sie porownac do powtarzalnych czynnosci w "normalnej" pracy.
  • strofakota 09.02.18, 20:15
    w pracy naukowej nie odkrywa sie czegos nowego kazdego dnia a wielu nic nie odkrylo cale swoje zycie mimo to nie mozna im odmowic wkladu w rozwoj nauki i tytulu naukowca. W pracy naukowej jest jak na grzybobraniu, duzo zalezy od przypadku,trafi sie rydz albo nic.
  • mariuszg2 09.02.18, 07:35
    Ja do wyższych dzieł jestem stworzony. Prace nie wymagające zbytnich umiejętności powierzam tańszej i mniej wykwalifikowanej sile roboczej. Z reguły są to kobiety z czego czerpię zbytnio opodatkowane profity oraz odprowadzam VAT i akcyzę... Uważam, że kobiety powinny płacić niższe podatki. Co wy na to?

    --
    Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
  • obrotowy 09.02.18, 16:45
    mariuszg2 napisał:
    > Ja do wyższych dzieł jestem stworzony. Prace nie wymagające zbytnich umiejętnoś
    > ci powierzam tańszej i mniej wykwalifikowanej sile roboczej


    no to dobrzi, ze nie wchodzimy sobie w droge.
    bo mam lek wysokosci i preferuje niższe dzieła Stfurcy,
    a w szegolnosci te polozone bezposrednio ponizej pasa.
  • piataziuta 09.02.18, 07:41
    I znowu rozdwojenie osobowości.
    Najpierw głęboki infantylizm, farmazony rodem z Paulo Coelho - tudzież gimnazjum, rozmowy o szkole i egzaminach,
    a teraz praca i DZIECKO?
    Kiedy sobie to dziecko zrobiłaś?
    Wczoraj? :D
  • kachaa17 09.02.18, 08:08
    Widać, że Konwalia jest zatrudniona do generowania ruchu na forum. Nagle pojawia się osoba i ma tysiąc rozkmin. Ale co tam. Jak mam ochotę to się wypowiem.
  • derff 09.02.18, 08:50
    A ja się wypowiem. Uwielbiam swoją pracę i nieraz myslałem, że jak by mi nie płacili to też bym pracował.Mam oczywiście przełozonych ale jestem sobie sterem żeglarzem okrętem i nikt mi nie podskoczy. Co robię??? Rózne rzeczy ale nazwę to parametryzowaniem bloków funkcyjnych.
    Konwalia nie przejmuj się atakami
  • pomorzanka34 09.02.18, 12:13
    Oczywiście że lubię, nie ma chyba nic gorszego niż praca ktorej się nie lubi
  • pomorzanka34 09.02.18, 12:16
    Przede wszystkim rozwijam się zawodowo, robię to co lubię choć nie jest to praca na własny rachunek ale mam za to satysfakcję w postaci miesięcznego zasilenia konta. Owszem nie zawsze jest kolorowo i pięknie ale wolę to co obecnie wykonuje niż pracę np w innej dziedzinie
  • obrotowy 09.02.18, 14:36
    omorzanka34 napisała:
    nie ma chyba nic gorszego niż praca ktorej się nie lubi


    eeetam... z pracy w piatek to sie wychodzi i ma sie z nia do poniedzialku spokoj.

    gorsza jes mieszkajaca w poblizu nielubiana tesciowa, ktora nie chce wyjsc...
  • konwalia55 09.02.18, 14:13
    Nie przejmuje sie, to nie moja wina, ze komus sie cos wydaje i brnie w te mrzonki wlasne dalej. To co pisze piataziuta jest nieprawda, bzdura forumowa i trudno, widocznie sprawia jej to jakas przyjemnosc. Milej wiec zabawy.
    Szkoda tylko, ze z taka latwoscia mnie obraza. Zawsze mnie zadziwialo, jak niewiele do tego niektorym potrzeba, mimo ze jestem jeszcze bardzo mloda i mimo ze to tylko forum....

    Do szkoly (klasa maturalna) chodzi moj syn, nie ja. Swoja szkole srednia i studia moglam wiec najwyzej wspominac. Podobnie jak dobre i cieple relacje z rodzicami w moim rodzinnym domu. Moze ktos nie potrafi czytac ze zrozumieniem?

    I nigdy bym nie pomyslala, ze "dziecko sie sobie robi". Dziecko urodzilam wczesnie, bo tak chcialam. Mam piekny dom, jestesmy fajna rodzina i jeszcze duzo dobrego i ciekawego przed nami :). Przykre i tyle!

    Na forum jestem od ponad 13 lat i poznalam tutaj naprawde fajne osoby. Z niektorymi wyszlam poza forum i nasza znajomosci trwa do dzisiaj. To sa osoby, ktore wspomnialam w swoim watku. To byly zupelnie inne czasy, nie ma porownania...
  • piataziuta 09.02.18, 15:48
    Jak na forumowiczkę z takim stażem, to wyjątkowo mało odporna jesteś na typowe forumowe dialogi.
    Bo czymże poczułaś się taka obrażona?
    Tym, że piszesz infantylnie, czy że zarzucam, że trollujesz?
    Cóż, piszesz infantylnie, podejrzewałam, że celowo.
    Powiedz jaki miałaś w poprzednich latach, od razu nabierzesz wiarygodności.

    I nie pisz mi o czytaniu bez zrozumienia, bo gdy piszesz, co byś zmieniła w szkole i że nie lubisz jej w obecnym wydaniu, to sama sugerujesz, że do niej uczęszczasz.

    Albo jeszcze jedno, pozwól że zacytuję:

    "Macie czasami ochote na cos szalonego, co to jest??
    Mnie sie zdarza czasami zapomniec ;-)

    A teraz, otulona kocem i z kubkiem goracej kawy, przejrze filmy i zdjecia z sobotniej studniowki :)
    I jednak brakuje mi upragnionego kota......."

    Zapomniałaś dodać, że przeglądasz zdjęcia z sobotniej studniówki SYNA?

    To jak jest?
    Nie ogarniasz języka polskiego, czy robisz ludzi w wała?
  • obrotowy 09.02.18, 16:12
    piataziuta napisała:
    Nie ogarniasz języka polskiego, czy robisz ludzi w wała?


    a jesli to drugie... - to przeszkadza Ci to ?

    PS. tez to czasem czynie, w stosunku do paru "zarozumialczyn", bez poczucia humoru.
  • piataziuta 09.02.18, 16:19
    wolę pisać z prawdziwymi bytami
    a nie z kreacjami
    ale dobry wał czasami, też nie jest zły
    tylko właśnie kluczem jest tu ten "dobry"...
  • obrotowy 09.02.18, 16:26
    piataziuta napisała:
    > tylko właśnie kluczem jest tu ten "dobry"...


    Krawiec tak kraje... jak mu materii staje...

    - taki Mario jest w tym Miszczem :)
  • piataziuta 09.02.18, 16:42
    bez przesady
    potworski był mistrzem
  • obrotowy 09.02.18, 16:50
    niekoniecznie i nie dla kazdego.
    - bylo to suche (dry/trocken) i przeintelektualizowane.
  • konwalia55 09.02.18, 16:49
    Nick mam ten sam od zawsze. Pochodzi od slowa "konwalia" czyli nazwy kwiatu. Ubraliscie go w kon walie, twor mi nieznany. Zdjecia, ktore wtedy ogladalam byly publikowane w sieci, bo robione przez fotoreporterow popularnych portali. Akurat dotyczyly tez szkoly syna, ale wcale nie musialy. Naprawde nie moge o napisac, ze chcialabym miec kota rasy maine coon? Dlaczego? Takiego kota od 8 lat ma moja siostra i wiem z jakimi obowiazkami sie wiaze jego chowanie. Nie lubie polskiej szkoly w obecnym wydaniu, jakbys miala dzieci, zwlaszcza w wieku szkolnym, to bys wiedziala, ze tak mozna. A nie lubie np. dlatego, ze jest przeladowana bzdurami. Mam porownanie jak jest w innych krajach i np. szkoda nam tego roku oczekiwania na mature, gdy ma sie zdane trudne egzaminy na swietna amerykanska uczelnie techniczna. Moj syn i tak ma super, jest w szkole ze swobodnymi wyborami, a jednak mlodziez chcialaby cos zmienic i w tak niestandardowym miejscu. I ja tez bym chciala, nie wiem co tutaj jest takiego dziwnego, zeby okreslac mnie trollem i posadzac o rozdwojenie jazni. Jezyk polski znam chyba dobrze, moze zacznij czytac bez tego zlosliwego nastawienia sie i analizy kazdego mojego slowa, a zobaczysz co tak naprawde chcialam napisac.

    Na forum nie bylo mnie czas jakis, od roku mieszkam na dwoch kontynentach i bywalo, ze w ogole nie zagladalam do polskiego internetu. Nie musisz mnie kojarzyc a i wcale tego nie potrzebuje. Pisanie, ze jestem wieczornica, kon walia czy innym trollem jest dziwne i nie ukrywam: sprawia mi przykrosc. Nie bardzo rozumiem dlaczego tak atakujesz? Nie podoba ci sie moj sposob pisania, okay, mnie nie podoba sie twoj napastliwy malo kulturalny jezyk. Tylko co z tego?? Nie musimy byc kolezankami.

    Duzo znakow zapytania, bo i duzo atakow z twojej strony. Moje watki sa ogolne, moze i mialabym ochote poruszyc glebszy temat (nie mylic z wywnętrzaniem sie na forum czy innymi narzekaniami), ale obserwujac w jaki sposob prowadzone sa tutaj rozmowy i jak odpowiadacie innym, ktorzy moze i szukaja na forum pomocy- opadly mi piorka. Forum umiera na smutno.

    Aha, nikt mi nie placi na gazeta.pl. Zreszta, mozesz o to latwo sprawdzic, jak i inne rzeczy - wystarczy napisac do moderatora. Bardzo sie mylisz i tyle.



  • konwalia55 09.02.18, 16:51
    Za literowki i drobne bledy przepraszam, mam nietypowa klawiature i troche potrwa nim ja ogarne.
  • obrotowy 09.02.18, 16:58
    Konwalia brzmi wprafdzie kwieciscie, ale jakos tak za delikatnie i nieuchwytnie.

    a Walia - to nasza swojska rodzima Walka - kobita do wszystkiego i z taka Walka, con Walio
    - toby sie powalczyc chcialo...
  • konwalia55 09.02.18, 17:18
    Konwalia brzmi wprafdzie kwieciscie, ale jakos tak za delikatnie i nieuchwytnie.

    No wlasnie, gdybys mnie zobaczyl to pewnie bys mi to powiedzial.
    Taka prawda, prosze pana ;-)
  • obrotowy 09.02.18, 17:22
    - Polegaj na Kobiecie - jak na jakim Kwiecie :)
  • konwalia55 09.02.18, 18:53
    bez tej kobiety jednak nic nie mialoby sensu.
    prawda?
  • konwalia55 09.02.18, 17:16
    Moj drugi nick to nicola, od mojego imienia. Generalnie pisalam na forum Mezczyzna, tam poznalam paru fajnych chlopakow, z dwoma trzymam sie do dzis. Z trzecim chlopakiem niebawem sie spotkam, bys sie zdziwila z ktorym! :P.
    Mam jeszcze jeden nick, ale dotyczy rozdzialu bardzo mi bliskiego, z powodu chyba najdluzszego watku, jaki powstal na forach gazeta.pl. Watek przeniosl sie do prawdziwego zycia, napisalam ksiazke, ktora sama zilustrowalam. I wszyscy mamy piekna pamiatke. Tego nicku nigdy nie zdradze, nie warto, jest dla mnie i ludzi, z ktorymi bylam wtedy emocjonalnie zwiazana. I tylko dla nich.

    Mozesz sobie myslec co chcesz, nie ma to dla mnie tak naprawde zadnego znaczenia poza uczuciem przykrosci. Niepotrzebnie szukasz drugiego dna tam, gdzie go nie ma, i po prostu nie masz racji w swoich podejrzeniach.
  • piataziuta 09.02.18, 17:57
    Wieczornica to nadworny troll tego forum, występujący pod wieloma nikami, który bawi się tym, że udaje coraz to nowe osobowości.
    Nie ma nic personalnego w podejrzeniach, że może tym razem udaje "konwalię".
    Tworu "kon walia" nie widziałam.
    Tego, że ktoś ci płaci za pisanie, nigdy podejrzewałam, więc nie wiem czemu piszesz to pod moim postem.
    Dlaczego jest ci przykro?
    Znamy się w realu?
    Nie?
    Jak osobie z 13 letnim stażem forumowiczki może być przykro, z powodu komentarza przypadkowej osoby (i to ani niezbyt złośliwego, ani personalnego)?
    Czy oglądanie klanu też powoduje, że ci przykro?

    Czy po prostu piszesz kolejną książkę i myślałaś, że swoją pisaniną na forum porwiesz wszystkich, a każdą krytykę odbierasz jak krytykę swojej pracy? ;P

    Ps. Na forum kobieta piszę aktywnie od 10 lat. Słowne sparingi i złośliwości funkcjonowały tu od samego początku.
  • konwalia55 09.02.18, 18:52
    Nie ogladam Klanu, no przestan :) Przykro mi, ze porownujesz nadwornego trolla (jak to ujelas) do mnie, ktora z trollowaniem nie ma nic wspolnego. Chyba nawet gdzies Was pytalam o wieczornice, ale nikt slowa nie odpisal, wiec dzieki i za takie wyjasnienie.
    Ksiazke druga juz napisalam, inna niz pierwsza, bo techniczna ;-)
    Na forum zajrzalam z sentymentu, moze za czyms zatesknilam... A moze mam inna wrazliwosc, niz przecietny forumowicz, ktoremu zwisa i powiewa co i jak sie napisze, bo wpada tutaj i wypada jak wicher zimowy. Nie zebym sie bardzo przejmowala, ale... dziwnie sie poczulam :(
  • adoptowany 09.02.18, 19:49
    ,..to tak o sobie, nieważne na kogo się będę kreowal czy tu, czy w tym prawdziwym zyciu i tak liczy się tylko to jakim mnie widza inni,wiec nalezy pamietac, kim i jakim naprawdę jestem,bo inaczej to na coz głupiemu rozum?


    --
    def leppard
  • konwalia55 09.02.18, 20:40
    a co zrobic, gdy na nikogo sie nie kreujesz, a inni widza cie takim jakim na pewno nie jestes? walczyc z tym, tlumaczyc, smucic sie, smiac, doradz cos ;-)
  • adoptowany 09.02.18, 21:10
    ,..zloty sposób, nalezy milczeć,..wielokrotnie sprawdzone, działa.

    --
    def leppard
  • konwalia55 09.02.18, 21:18
    to stara zasada zycia w realu, tutaj milczenie powoduje dalsze plotki :-)
  • adoptowany 09.02.18, 21:28
    nie przejmowałbym się tym, co tutaj,i chyba najwygodniej mowic to co jest słuszne i prawdziwe, a przy niewygodnych tematach zachowywać milczenie,bo jak już popłyniesz to zaczyna się robic albo strasznie albo smiesznie.

    --
    def leppard
  • konwalia55 09.02.18, 21:40
    tak, ale pytanie: co to znaczy "mowic to, co jest sluszne i prawdziwe"? jakie sa kryteria?
    mam scisly umysl i czasami trudno mi przetrawic nieprawdziwa prawde ;-)
    hmm, myslisz, ze zburzylam jakis porzadek na tym forum i cos popsulam? to o to chodzi?

    watek mial byc o pracy, a tu takie rzeczy, no i potem nic dziwnego, ze nie moge spac! :P
  • obrotowy 10.02.18, 18:12
    adoptowany napisał:
    i chyba najwygodniej mowic to co jest słuszne i prawdziwe,


    wez nie rob jaj.
    - prawdy to nie mowi sie nawet ksiedzu na spowiedzi
    a tutaj to sa takie wybory:

    - mowic co wypada (wersja soft)
    - mowic co uwaza sie za sluszne (wersja middle)
    - mowic co prawdziwe (wersja hard)

    sa jeszcze opcje poboczne:
    - mowic co slina na jezyk przyniesie (wersja psychiatryczna)
    - celowo prowokowac (wersja mrowiskowa)
  • adoptowany 10.02.18, 18:34
    ,..nie uwierzysz, ale dobrze ze leze w wyrku, bo inaczej spadlbym z krzesła,ale usmialem się jak norka..dobre!! ,..a najlepsze to ta wersja psychiatryczna,widac jak b. popularna jest w polityce.
    ale serio, to te które wymieniasz można zastapic wlasnie milczeniem,no bo po cholerę przed ludzmi odstawiać takie komedie? przyznaje,ze w/w klasyfikacja sama w sobie jest boska..8)

    --
    teenage rampage
  • r.snuff 11.02.18, 11:30
    Bełkot.
    konwalia sprawia wrażenie sympatycznej, ty nie.
  • delfina77 09.02.18, 21:04
    Lubię to, co robię, ale nie lubię tego robić w miejscu, gdzie pracuję, bo mam wrażenie, że spalam się, a efekty są mizerne.
  • varia1 11.02.18, 08:12
    bardzo lubię swoją pracę odkąd pracuję dla siebie
  • r.snuff 11.02.18, 11:37
    Bardzo lubię. Moja praca zajmuje mało czasu, daje duże pieniądze i zostawia trwały ślad.
    Twój wątek był na głównej. Szkoda, że zatruty jadem piatejziuty i s-ki.
  • wez_zesz 13.02.18, 20:13
    jak w temacie
  • obrotowy 14.02.18, 09:43
    ktos mnie poparl.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.