Dodaj do ulubionych

Gdzie Ci mężczyzni?

08.03.18, 23:42
No właśnie, sa jeszcze normalni faceci - zaradni, do pogadania, wysportowani, obyci, na których można liczyć. Wkoło albo niedomyci Janusze, co tylko piwo, tv. Albo narcyzy, co tylko siłka i imprezy i na jedną noc, co w czasie problemów chowają głowę w piasek, jak mą zmojej kolezanki.
Edytor zaawansowany
  • kajda28 09.03.18, 01:06
    Zawsze tacy byli.
  • obrotowy 09.03.18, 06:52
    tuwa6 napisał(a):
    > No właśnie, sa jeszcze normalni faceci - zaradni, do pogadania, wysportowani,
    obyci, na których można liczyć.

    - NIE. wszystko co mialo rece i nogi wyjechalo do Londynu, lub ew. Dublina.
    a ja sam liczyc moge tylko w granicach debetu.

    Wokoło albo niedomyci Janusze, co tylko piwo, tv.

    - przepraszam, wprawdzie tesz Janusz jestem , ale codziennie sie myje.
    ale pivo i TiVi - to chetnie.

  • adoptowany 09.03.18, 07:35
    http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2018/3/9/11071065_foto_670984916cc7dd1695c454feb5e04078.jpg


    --
    it's my life
  • strofakota 09.03.18, 07:39
    bez przesady, jak dobrze poszukasz to znajdziesz prawdziwka, takiego do pogadania, zaradnego, takiego co moze i cos ugotuje! pomarzyc fajna rzecz...
  • adoptowany 09.03.18, 07:57
    strofakota napisała:

    > bez przesady, jak dobrze poszukasz to znajdziesz prawdziwka, takiego do pogadan
    > ia, zaradnego, takiego co moze i cos ugotuje! pomarzyc fajna rzecz...


    ,..proscie a będzie wam dane, szukajcie a znadziecie, z tym jednak zastrzeżeniem, ze w tym zbiorze już od lat mnie nie ma..



    --
    lay your body down
  • varia1 09.03.18, 14:30
    a dlaczego "Ci" z wielkiej litery ?
  • obrotowy 09.03.18, 16:58
    varia1 napisała:
    > a dlaczego "Ci" z wielkiej litery ?


    bo to tylko Ziuta lubi malych facetow.
    (sama to tu zadeklarowala)

    wszystkie pozostale wola Wielgusow.
  • konwalia55 09.03.18, 22:07
    Wkoło albo niedomyci Janusze, co tylko piwo, tv. Albo narcyzy, co tylko siłka i imprezy i na jedną noc, co w czasie problemów chowają głowę w piasek (...)

    Eeee tam, nieprawda.
  • dystansownik 10.03.18, 09:28
    Tłumaczenie kobiecych definicji:
    zaradni = ustawieni i zarabiający min. 2 średnie krajowe
    do pogadania = wykształceni i elokwentni
    obyci = zjeździli pół świata
    na których można liczyć = będą na każde zawołanie

    Łącznie te wszystkie cechy posiada może górny kwantyl 5% męskiej populacji (zwykle wszyscy osobnicy zajęci już od czasu studiów), a termin "normalny" raczej znaczy przeciętny, czyli powinien odnosić się do 50% populacji. Coś więc tu nie gra. :)
  • strofakota 10.03.18, 09:45
    Przesadziles. Wszystkie te definicje mozna zastapic jedna a mianowicie : nadajacy sie na ojca. To co ty piszesz to bzdet.
  • dystansownik 10.03.18, 09:54
    Oczywiście, że przesadziłem, ale zawsze mnie takie wątki bawią. ;)
  • obrotowy 10.03.18, 16:57
    zdrowe chlopy. - co to niczego sie nie boja i rybe zlowic potrafia...
    sama zobacz:
    belsat.eu/pl/news/putin-pojechal-na-ryby-w-tuwe-podsumowanie-internautow/
  • sabat3 11.03.18, 12:02
    Gdzie bardzo atrakcyjni mezczyzni? To proste - u boku bardzo atrakcyjnych kobiet, jak sadze.
  • bruner4 11.03.18, 14:07
    Są jeszcze tacy. Tylko coraz mniej kobiet, które zwracają na takich uwagę.
    PS. do Londynu i Dublina powyjeżdżali sami niezaradni, którzy tu nie potrafią sobie dać rady.
  • zz1026 11.03.18, 15:42
    "o właśnie, sa jeszcze normalni faceci - zaradni, do pogadania, wysportowani, obyci, na których można liczyć"

    sa juz od dawna zajeci
    za dlugo przebieralas
  • kalllka 11.03.18, 15:54
    O rzeczywiście, forum mężczy/zni jest niedostępne z listy głównej /dla aplikacji mobilnych/
    PS
    Czy mozna wnioskować, ze to z powodu aparatu adriany?
  • bruner4 11.03.18, 16:07
    Kobiety się bardzo ostatnio zmieniły, są jakieś dziwne, często mało inteligentne, dziwacznie niekobieco ubrane, bywają wytatuowane, nierzadko okaleczone wbitymi w ciało kolczykami w różnych miejscach, często o innej orientacji seksualnej- co widać szczególnie w ogłoszeniach towarzyskich (łatwiej tam gejowi lub lesbijce znaleźć partnera niż normalną , w miarę inteligentną kobietę) . Dużo jest kobiet z nadwagą (choć to rzecz gustu), mniej wychudzonych anorektyczek. Ciężko jest znaleźć kogoś normalnego.
  • stokrotka_a 11.03.18, 16:18
    bruner4 napisał:

    > Kobiety się bardzo ostatnio zmieniły, są jakieś dziwne,, (...)

    Tak, tak, brody im urosły i wydłużyły kły... Takie czasy, takie czasy...
  • sabat3 11.03.18, 16:37
    stokrotka_a napisała:
    > Tak, tak, brody im urosły

    Ustalmy - czy mowimy o krasnoludzkich kobietach? ;)
  • stokrotka_a 11.03.18, 18:35
    sabat3 napisał:

    > Ustalmy - czy mowimy o krasnoludzkich kobietach? ;)

    Nie, mówimy o współczesnych czasach, które jak wiadomo zeszły na psy, bo przecież już od zarania ludzkości były właśnie tym zajęte (tzn. schodzeniem na psy).
  • kalllka 11.03.18, 18:50
    No coś ty_stokrotka, przecież nie jesteś sierotka,
    Wiadomo, ze ty nie schodzisz na psy..
    to krasnoludki Marysi_ handlują / z wychodka/
  • stokrotka_a 11.03.18, 20:11
    kalllka napisała:

    > No coś ty_stokrotka, przecież nie jesteś sierotka,

    Jesteś pewna?

    > Wiadomo, ze ty nie schodzisz na psy..

    Nie podchodź do problemu w tak osobisty sposób - wznieś się ponad horyzont własnych ograniczeń...
  • kalllka 11.03.18, 20:42
    OK, ok.. tak zrobię! Wzniesesie!
    PS
    Ale tobie tez życzę byś nie robiła za biedronkę czy inna niedzielna mrówkę..
  • sabat3 11.03.18, 16:34
    bruner4 napisał:
    > Kobiety się bardzo ostatnio zmieniły, są jakieś dziwne, często mało inteligentn
    > e, dziwacznie niekobieco ubrane, bywają wytatuowane, nierzadko okaleczone wbit
    > ymi w ciało kolczykami w różnych miejscach, często o innej orientacji seksualne
    > j-

    Moze nie tyle zmienily, co moga swobodniej manifestowac swoja tozsamosc. To chyba dobrze? Komu potrzebna jest maskarada?

    co widać szczególnie w ogłoszeniach towarzyskich (łatwiej tam gejowi lub les
    > bijce znaleźć partnera niż normalną , w miarę inteligentną kobietę) .

    Rozroznilbym - gejowi zawsze bylo duzo latwiej znalezc partnera niz facetowi hetero partnerke. Oczywiscie jesli mowimy o partnerach seksualnych. Tematu lesbijek nie znam dobrze, ale chyba nie jest za rozowo. Jednak raczej duzo lepiej niz w czasach przed Internetem.

    Dużo jes
    > t kobiet z nadwagą (choć to rzecz gustu), mniej wychudzonych anorektyczek. Cięż
    > ko jest znaleźć kogoś normalnego.

    Definicja normalnosci jest dosc plynna. Mezczyzn z nadwaga rowniez jest wiecej, a to ze wzgledu na obfotosc pozywienia wokol nas.
    To, ze rzeczywistosc odbiega od lansowanych modeli piekna rowniez nie dziwi. To wynika wprost z rzadkosci ekonomicznej osob o szczuplej sylwetce. Dobro rzadkie w tym wypadku staje sie jeszcze bardziej poszukiwane. I... przerysowane - kulturysci, modele z sixpackami, modelki typu Twiggy itd.
  • sabat3 11.03.18, 16:45
    pawelo73 napisał(a):
    > a ja się zapytam a gdzie kobiety chętne na seks bez zobowiązań? jak byście nie
    > dawały tylko za kasę to może i fajni faceci by się znaleźli

    Kobiety uprawiaja seks z mezczyznami, ktorych pozadaja. Przyczyn pozadania moze byc wiele, zdarza sie, ze bywa to kasa. Sa tez inne przyczyny.
    Co do seksu bez zobowiazan, to chyba troche utopia, bo - moze poza prostytucja czy gwaltem - uprawianie z kims seksu jest z natury swojej rodzajem miedzyludzkiej relacji, a jako takie budzi pewne wzajemne zobowiazania z definicji. Nawet jesli jest to niepisane zobowiazanie do dyskrecji, dobrego traktowania, okazania drugiej stronie zainteresowania, czulosci i empatii.
    Moze masz na mysli uprawianie seksu poza formalnym zwiazkiem? To akurat zjawisko powszechne jak trawa...
  • vc.0 11.03.18, 17:34
    tuwa6: Po prostu sie toba nie interesuja. prawdopodobnie nie jestes fajna wysportowana dziewczyna do tanca i do rozanca a jedna z przedstawicielek dwoch mainstreamowych grup: wredna niemila niedowartosciowana zolza lub prymitywna blachara dbajaca wylacznie o wyglad swoich posladkow na silce i nabrzmialosc ust.
  • makuku 11.03.18, 17:41
    Bywasz nie w tych miejscach co trzeba. Nie do marketu, ale do filharmonii proponuję. Tam i Janusz domyty się znajdzie. A może tuwo6 tobie czegoś brakuje, że ci domyci i obyci nie lgną do ciebie?
  • hens 11.03.18, 18:43
    Gdzie są ?????????
    Mają w głebokim poważaniu infantylne "kobitki" które w swoim głupawym rozumku, są domniemaniem szczęścia każdego mena. A gdy takie coś się rozedrze, to Panie Boże pomiłuj. Dziewczyny, ogarnijcie się, na stres to trzeba brać Nerwossol.
  • marcin1981m 11.03.18, 19:31
    albo ta dyskusja ma nabić ilość czytających albo autorka kompletnie nie wie jak używać oczu i zasad logiki; w zasadzie to samo można skierować w stosunku do damskiej niezamężnej części społeczeństwa
  • mustrum.ridcully 11.03.18, 20:11
    Zostało nas całkiem sporo. Tyle że znamy swoją wartość, dlatego kobiety poniżej naszego poziomu nazywają nas narcyzami.
  • bonenecklace 11.03.18, 20:39
    Nie dziwię się facetom, że nie chcą tracić czasu i ogólnie życia (a ono jest krótkie i nie wiemy, co będzie następnego dnia) na zabieganie o Polki i zaspokajania ich zachcianek, lokującym swoje uczucia w kobietach z zagranicy. Założę się, że w swoim otoczeniu masz facetów, których w ogólne nie dostrzegasz, a którzy spełniliby twoje oczekiwania, tylko że uważasz ich za niegodnych siebie, i kółko się zamyka. Po prostu przez lata media i gazety dosłownie wtłaczały wam do głowy uosobienie idealnego mężczyzny i stąd wasz wybredność, wyniosłość i ogólnie zgorzknienie. Szczęście ma dla was po prostu inną, materialną definicję. Wg mnie nie da się już z tym nic zrobić, i wiele z was to przypadki nieuleczalne. My po prostu musimy liczyć na łut szczęścia, bo gdzieś tam są jeszcze fajne kobiety, ale to naprawdę jest loteria. A skąd wiesz, że ci którzy są narcyzami, nie byli kiedyś fajnymi facetami, tylko po prostu po wielu porażkach i zawodach, postanowili cieszyć się tym , co mają, w końcu do seksu nie potrzeba obecnie ani ślubu ani związku.

    --
    Only when the last tree has died and the last river been poisoned and the last fish been caught will we realise that we cannot eat money.
  • wieczornica 12.03.18, 09:40
    bonenecklace napisał(a):

    > p
    > ostanowili cieszyć się tym , co mają, w końcu do seksu nie potrzeba obecnie ani
    > ślubu ani związku.
    >

    Z tego powodu większość facetów woli zaliczać kolejne panienki w kiblu na dyskotece. Niby tacy "mili i pokrzywdzeni przez kobiety", a jakoś nie mają oporów, żeby prowadzić niemoralne życie. Żałosne.



    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • bonenecklace 13.03.18, 20:53
    Pomiędzy zaliczaniem panienek w kiblu na dyskotece, jak to raczyłaś ująć, a prowadzeniem normalnego życia seksualnego (jak ktoś jest w pełni sprawny w tych sprawach, bo chyba o takich osobach mówimy) jest olbrzymia różnica. Rozumiem z powodu tego, że gros kobiet obecnie nijak nie nadaje się do partnerskiej i dojrzałej relacji pomiędzy dwojgiem ludzi opartej na czymś więcej niż tylko "mamonie", faceci powinni do końca życia trwać w celibacie, bo inaczej zrównasz ich z tymi wspomnianymi powyżej. Twój argument jest nie tylko żałosny, ale bardzo prymitywny.

    --
    Only when the last tree has died and the last river been poisoned and the last fish been caught will we realise that we cannot eat money.
  • wieczornica 14.03.18, 02:14
    Prawda w oczy kole. Widać, że czasami ciężko jest uświadomić sobie pewne sprawy.
    Ja uprawianie seksu łączę bezpośrednio z miłością, więc dla mnie obrzydliwe byłoby zrobić to z kimś, kogo nie kocham.
    Takie zachowania, które uznałeś za normalne są moim zdaniem niemoralne i nie do przyjęcia.
    Kiedyś, pytając mojego uwczesnego przyjaciela o jego kolegę (podobał mi się), dostałam niepokojącą informację odnośnie prowadzonego przez niego rozwiązłego trybu życia (zaliczanie panienek) oraz skłonnościach homoseksualnych (wspominał, że uprawia seks ze swoim bliskim przyjacielem). I to było właśnie jedną z kilku przyczyn, dlaczego zmieniłam swój obiekt zainteresowana.


    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • wieczornica 14.03.18, 02:32
    *ówczesnego
    Telefon strzelił mi byka :)

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • stokrotka_a 14.03.18, 23:47
    > Ja uprawianie seksu łączę bezpośrednio z miłością, więc dla mnie obrzydliwe był
    > oby zrobić to z kimś, kogo nie kocham.

    Wątpię, że rozumiesz, co to miłość i że kogoś kochasz.
  • adria231 17.03.18, 13:42
    W mojej kategorii wiekowej mężczyzn jest już bardzo mało. Jeżeli zdarzy się jakiś wolny facet,to od razu jest podejrzany:
    dlaczego żadna kobieta go do tej pory nie złowiła? Jaki ma feler? To tak, jak ze wspomnianymi wyżej parkingami.
  • obrotowy 15.03.18, 00:30
    wieczornica napisała:
    Ja uprawianie seksu łączę bezpośrednio z miłością,


    i wolno ci.
    a niektorzy (inni) lacza go czasem z miloscia, a czasem ze zwykla sympatia i przyjemnoscia.
    i jedno i drugie jest DOBRE
    - kwiestia gustu.
  • polsilver100 11.03.18, 20:58
    Mężczyźni są jak parkingi,najlepsze są zawsze zajęte
  • raz1dwa2trzy3 11.03.18, 21:02
    z dedykacją od Janusza:

    Hasiok
    "I nie mów że to fanaberie
    Bez trudu dogodzisz kobiecie
    Do szczęścia wystarczą dwie baterie
    To najtańsze szczęście na świecie!!"
  • kalllka 11.03.18, 21:18
    Mnie, dwie baterie słoneczne wystarczyłyby, fakt.
    PS
    A janusz, jaki jest, każdy wi
  • obrotowy 15.03.18, 00:39
    kalllka napisała:
    > Mnie, dwie baterie słoneczne wystarczyłyby,

    daj adres. potrafie. zainstaluje..
    - za niewielka oplata.
  • 3alfa.alfa 11.03.18, 21:02
    Założę się ze grubym portfelem każdy będzie dobry. Nawet taki co się nie mył przez miesiąc.

    --
    petru
  • delfina77 11.03.18, 21:58
    Są. Żonaci.
  • adashofman1 12.03.18, 12:54
    Intensywna walka z instytucją rodziny w końcu dała owoce - kobiety stały się odrealnione i zindoktrynowane przez korporacjonizm, zafascynowane pieniądzem i konsumpcjonizmem, natomiast mężczyźni się wycofali ponieważ dostrzegli że w wyścigu szczurów nie ma nagrody, jest tylko chwilowy bonus po którym następuje kopnięcie prądem w jądra, a na końcu czeka na nich atak serca albo uzależnienie od wspomagaczy, alkoholu itp.

    --
    Kiedy słyszę słowo "kultura" odbezpieczam rewolwer.
  • bruner4 12.03.18, 14:23
    A kto to tak z rodziną walczy? -korporacjonizm nigdy z rodziną nie walczył i w ogóle nikt z nią teraz nie walczy, każdy ma teraz możliwość wyboru- jeśli się chce poświęcić karierze kosztem rodziny to może to zrobić (i odwrotnie). Nowy ustrój daje możliwości zrobienia kariery i pieniędzy- jeśli to uważasz za walkę z rodziną to raczej błąd. Ta postawa mężczyzn w wyścigu szczurów to taka jakaś karkołomna kombinacja ,której nie zrozumiałem (widać jestem za mało inteligentny)- co jest tym bonusem albo kopnięciem w te jądra- nie mogę jakoś rozszyfrować. Kontakt z alkoholem i wspomagaczami mają dziś również kobiety- pamiętaj że jest równouprawnienie .
    Fascynacja pieniądzem jest chyba odwieczna i dotyczy też tych, którzy wyznają w swym powołaniu, iż ważniejsze są inne wartości (obłuda). Najgorsze jest stałe ogłupianie ludzi przez środki masowego przekazu (państwowe media olewają swoją misję) , powstaje dziwaczna moda, są przejmowane głupie zwyczaje , słownictwo a nawet święta z innych, obcych nam kulturowo krajów (zwłaszcza USA). Wielu preferuje konsumpcyjny tryb życia, przestaje dbać o siebie, czytanie książek staje się reliktem przeszłości. Na porządku dziennym jest dysleksja (to już jej prawdziwa epidemia), głupawe komentarze w internecie to jakieś 80% całości. I gdzie te kobiety, atrakcyjne, inteligentne, ładnie wyglądające?
  • adashofman1 12.03.18, 20:37
    Poprzez walkę z rodziną rozumiem to że kulturowi marksiści propagują styl życia wybitnie niesprzyjający zakładaniu rodziny, wmawia się młodym ludziom że mają mnóstwo czasu na wszystko, że fajnie snuć się po brudnych hostelach całego świata do 30-tki, że bycie singlem jest cool bo trzeba "mieć mnóstwo znajomych", że super jest "niezobowiązujący seks", że zamiast myśleć o takich przyziemnych bzdetach jak rodzina lepiej jest tracić pieniądze na wory ciuchów i gadżetów tylko po to żeby się pokazywać ludziom których się nawet za bardzo nie zna, że przecież można mieć dziecko bez męża, że takie wartości jak naród, tradycja, mała ojczyzna są godne jedynie wyśmiania w kosmopolitycznej urawniłowce itd. Cała ta propaganda jest skupiona na tym żeby ludzie stali się pozbawieni właściwości i powierzchowni w swoich relacjach z innymi ludźmi, kiedy ludzie mają powierzchowne relacje to stają się zatomizowani - przestają być społecznością, przestają czuć się odpowiedzialni za siebie nawzajem, zaczynają być egoistami a zbiorem egoistów zapatrzonych w konsumpcję banalnie łatwo jest manipulować, tacy ludzie nie zorganizują oporu, tacy ludzie będą perfekcyjnymi oportunistami liczącymi że akurat dla nich kapnie jakiś ochłap, tak działał komunizm i tak działa neoliberalizm. Korporacjom w to graj - wytresowani i niezorganizowani wyrobnicy+bezmyślni i wiecznie nienasyceni konsumenci=społeczeństwo idealne.

    --
    "Pewnego mędrca spytano jak zostać lewakiem. Odparł: zrób tatuaż, kup ray-bany, złap HIV-a, zaprzestań wszelkiego myślenia" - Paulo Coelho.
  • wieczornica 12.03.18, 20:43
    Adam, jesteś moim mentorem. Szacun!

    --
    youtu.be/Qq4j1LtCdww
  • bruner4 13.03.18, 10:46
    Nikt nikogo do niczego nie zmusza- czasy średniowiecznej inkwizycji i komunistycznego systemu nakazowo- rozdzielczego już za nami. Ludzie sami wybierają- jeden woli podróże, inny kółko różańcowe, różni ludzie namawiają do różnych rzeczy- do krzewienia wartości rodzinnych namawia - jak wiadomo kościół (bo biedna, wielodzietna rodzina częściej chodzi do kościoła i słucha się księdza) , sprzyja temu także dzisiejszy rząd- poprzez 500+.
    A kto dziś tak propaguje antyrodzinny styl życia? Mógłbyś wskazać tych "marksistów"?
    (co do określenia "marksiści" to chyba tu nie za bardzo trafione, -chyba wiesz że za komuny biedne, wielodzietne rodziny u nas miały lepiej niż dzisiaj)

    > Poprzez walkę z rodziną rozumiem to że kulturowi marksiści propagują styl życia
    > wybitnie niesprzyjający zakładaniu rodziny, wmawia się młodym ludziom że mają
    > mnóstwo czasu na wszystko, że fajnie snuć się po brudnych hostelach całego świa
    > ta do 30-tki, że bycie singlem jest cool bo trzeba "mieć mnóstwo znajomych", że
    > super jest "niezobowiązujący seks", że zamiast myśleć o takich przyziemnych bz
    > detach jak rodzina lepiej jest tracić pieniądze na wory ciuchów i gadżetów tylk
    > o po to żeby się pokazywać ludziom których się nawet za bardzo nie zna, że prze
    > cież można mieć dziecko bez męża, że takie wartości jak naród, tradycja, mała o
    > jczyzna są godne jedynie wyśmiania w kosmopolitycznej urawniłowce itd. Cała ta
    > propaganda jest skupiona na tym żeby ludzie stali się pozbawieni właściwości i
    > powierzchowni w swoich relacjach z innymi ludźmi, kiedy ludzie mają powierzchow
    > ne relacje to stają się zatomizowani - przestają być społecznością, przestają c
    > zuć się odpowiedzialni za siebie nawzajem, zaczynają być egoistami a zbiorem eg

    >
  • ttattik 22.10.18, 21:34
    A co T masz do zaoferowania:-) ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.