Dodaj do ulubionych

Czy po 40-tce można sobie jeszcze ułożyć życie

05.05.18, 23:33
Pomału tracę wiarę. Byłam w wieloletnim związku z dużo starszym mężczyzną, w końcu nasz związek się rozpadł i zostałam sama z kilkuletnim dzieckiem i kupą długów. Pomijając fakt, że poza pracą zawodową i opieką nad dzieckiem niewiele mi już czasu i energii zostaje na rozrywkę i spotkania towarzyskie, to jednak pomimo, że już rok jestem sama, to jednak nadal nie mogę sobie znaleźć partnera. Ci na których trafiam, albo są w stałych związach i szukają tylko skoku w bok, albo to niedojrzali młodzieńcy szukający "nauczycielek seksu". Zainteresował się mną mężczyzna w moim wieku i już wszystko zaczynało zmierzać w dobrym kierunku, ale po prawie roku luźnej znajomości okazało się, że cały czas ukrywał stałą kobietę i nie zamierzał od niej odejść, a wręcz zamieszkał z nią więc zakończyłam tę znajomość. Mimo, że jestem dość atrakcyjna (a raczej zadbana) jak na swoje lata, to jednak "normalni" mężczyźni nie zwracają na mnie uwagi, przeważnie szukają sobie kogoś młodszego albo bez dzieci lub ustawionego życiowo. Takiego problemu nie miałam gdy byłam młodsza, cieszyłam się bardzo dużym powodzeniem, ale coś się zmieniło po 35 roku życia, stałam się wręcz niewidzialna dla mężczyzn. Niestety odchodząc od partnera zostałam z niczym, z kupą długów i kredytem do spłaty i dzieckiem na utrzymaniu więc może to jest główną przyczyną, że nikt nie chce mnie na stałe? Tak się zastanawiam, czy niezbyt zamożna kobieta w moim wieku ma jeszcze szansę na znalezienie starego, odpowiedzialnego partnera, czy już jest raczej po ptakach i wszyscy mężczyźni są teraz tacy wymagający i wygodni? Czy któraś z Was była w podobnej sytuacji, co ja i w końcu znalazła miłość po 40-tce, czy tylko ja się łudzę, że jeszcze znajdę szczeście "na starość" mimo, że nie mam już niewiele do zeoferowania jeśli chodzi o wygląd i sferę materialną? ;)
Edytor zaawansowany
  • obrotowy 05.05.18, 23:52
    moja s.p. ciotka w wieku lat 50 (panna) wyszla szczesliwie za maz za porzadnego chlopa, wdowca, pochowala go spokojnie do grobu i i odeszla z tej Planety jako szanowana w okolicy wdowa.

    PS. malo to rozwodnikow i innych dzieciatych, ktorzy dzieci juz nie pragna i jeden "przychowek"
    nie bedzie im przeszkadzac ?
  • biala_magnolia2018 06.05.18, 00:05
    no własnie nie mało, ale jak napisałam wyżej, tacy wolni i bez zobowiązań mną się nie interesują, a gdy już sama że tak pwoiem "poderwę" sobie jakiegoś chłopa sprawiajacego wrażenie normalności, to zaraz się okazuje, że jest zajęty albo ciągle kocha byłą lub mnie nie chce, a raz nawet podrywałam geja (oczywiście wtedy nie wiedząc o tym) ;/ jeszcze 10 lat temu nawet nie musiałam sama ich podyrywać bo lgnęli do mnie sami, ale jak widać coś się z wiekiem zmieniło, albo mam wybitnego pecha
  • biala_magnolia2018 06.05.18, 00:07
    Dodam, że nie ubieram się ani wyzywająco, jestem normalną kobietą, nie szukam romansów i szybkiego seksu, potrafię rozmawiać z mężczyznami, dobrze gotować, zawsze za siebie płacę, nie mam wygórowanych wymagań, a jednak jakby nie mam szczęścia do mężczyzn lub takie są uroki mojego wieku
  • adria231 06.05.18, 06:40
    Takie są uroki Twojego wieku. Nadal jesteś młoda i podobasz się mężczyznom.Masz jednak więcej doświadczenia i nie chcesz pakować się w związek, który dobrze nie rokuje. Nie szukaj na siłę , nie śpiesz się.Nie jesteś samotna, masz dziecko. Odpowiedniego mężczyznę na pewno spotkasz. Masz wszelkie ku temu warunki.
  • znana.jako.ggigus 07.05.18, 08:37
    na pewno to nic sie nie stanie poza oglnymi prawami przyrody.

    adria231 napisała:

    > Takie są uroki Twojego wieku. Nadal jesteś młoda i podobasz się mężczyznom.Masz
    > jednak więcej doświadczenia i nie chcesz pakować się w związek, który dobrze n
    > ie rokuje. Nie szukaj na siłę , nie śpiesz się.Nie jesteś samotna, masz dziecko
    > . Odpowiedniego mężczyznę na pewno spotkasz. Masz wszelkie ku temu warunki.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • stokrotka_a 06.05.18, 10:37
    obrotowy napisał:

    > (...) pochowala go spokojnie do grobu i i odeszla z tej Planety jako
    > szanowana w okolicy wdowa.

    A jako panna nie była szanowana? Facet jej splendoru dodał?
  • obrotowy 06.05.18, 16:44
    krotka, no nie udawaj, ze nie wiesz...
    na wsi, we wschodniej Polsce, kobieta bez meza sie kiedys nie liczyla...

    (nie wiem, jak tam jest dzis...)
  • piataziuta 06.05.18, 09:30
    Nieee no, po 40stce to czas co najwyżej zbierać na trumnę!

    A serio, to twój post brzmi jakbyś była zdesperowana i traktowała bycie w związku jako konieczność, albo jakiś przykry obowiązek.
    Zmień nastawienie, bo twoja obecna postawa jest odstraszająca.
  • biala_magnolia2018 06.05.18, 12:12
    A co w tym dziwnego, że jestem zdesperowana? Od kilku lat jestem ze wszystkim sama, wszysycy w moim otoczeniu mają kogoś na stałe, mają z kim pójść na imprezę, wyjeżdżają na wakacje itd, a ja zawsze sama w Święta, sama w sylwestra, sama na wakacjach itd. a na codzień nie ma do kogo gęby otworzyć, o seksie już nie wspomonając...Pomimo, że byłam niby w długoletnim związku, to jednak od kilku lat żyliśmy osobno, a tylko mieszkaliśmy ze sobą i już nawet ze sobą nie rozmawialiśmy więc moja samotność trwa już naprawdę kilka lat i pomału staje się nie do zniesienia.Tak się składa, że nie ma też bliższej rodziny więc ta moja samotność wyjątkowo daje mi się we znaki i pomału zaczyna mi się rzucać na umysł...
    j
  • piataziuta 06.05.18, 12:46
    Nie powiedziałam, że dziwne, powiedziałam, że odstraszające.
    Taka postawa działa na minus do twojej atrakcyjności.
  • biala_magnolia2018 06.05.18, 13:13
    Ale niby w jak sposób, skoro faceci nie wiedzą że jestem zdesperowana, gdyż tego nie okazuję? Nie uganiam się za byle kim, po prostu staram się poznawać mężczyzn i z nimi rozmawiać i zwykle już na tym etapie okazuje się, że nic z tego nie będzie wiec wtedy nie brnę dalej na siłę. W ciągu ostatnich 10 lat miałam tylko jedego meżczyznę i prawie jeden nowy związek, ale jak napisałam na początku, ten ktoś ukrywał, że ma stałą kobietę. Tak więc nie rzucam się na każdego spotkanego mężczyznę :) Problem w tym, że zauważyłam, że od kilu lat mężczyźni już mnie nie zaczepiają i jestem dla nic jak powietrze, tylko jeden w ciągu ostatnich kilku lat na mnie zwrócił uwagę, a w większosci przypadków to ja musze jakoś prowadzić rozmowę żeby się kleiła...Więc jak mam niby poznawać tych mężczyzn, skoro oni mnie nie zagadują, a gdy pierwsza zaczynam rozmowę, to nie jest przez nich dobrze odbierane?
  • piataziuta 06.05.18, 17:36
    >Ale niby w jak sposób, skoro faceci nie wiedzą że jestem zdesperowana, gdyż tego nie okazuję? Nie uganiam się za >byle kim, po prostu staram się poznawać mężczyzn i z nimi rozmawiać i zwykle już na tym etapie okazuje się, że nic z >tego nie będzie wiec wtedy nie brnę dalej na siłę. W ciągu ostatnich 10 lat miałam tylko jedego meżczyznę i prawie >jeden nowy związek, ale jak napisałam na początku, ten ktoś ukrywał, że ma stałą kobietę. Tak więc nie rzucam się >na każdego spotkanego mężczyznę :) Problem w tym, że zauważyłam, że od kilu lat mężczyźni już mnie nie >zaczepiają i jestem dla nic jak powietrze, tylko jeden w ciągu ostatnich kilku lat na mnie zwrócił uwagę, a w >większosci przypadków to ja musze jakoś prowadzić rozmowę żeby się kleiła...Więc jak mam niby poznawać tych >mężczyzn, skoro oni mnie nie zagadują, a gdy pierwsza zaczynam rozmowę, to nie jest przez nich dobrze odbierane?

    Jesteś pewna, że nie widać, że jesteś zdesperowana? Człowiek z ciśnieniem na związek, dzieckiem i długami, może odstraszać. Po prostu ma się wrażenie, że ten człowiek chce cokolwiek zaklepać, żeby osiągnąć spokój duszy/finansowy/wsparcie w domu i w opiece nad dzieckiem, a mniej liczy się dla niego faktyczna wartość drugiego człowieka.
    Jeśli udaje ci się desperację ukrywać, to może po prostu trafiasz na beznadziejnych facetów? Takich w tym kraju jest mnóstwo, bez względu na wiek - wychowani w poczuciu, że niewiele muszą, do tego niewiele potrafią, a wymagania mają duże - bo mama wszystko za nich robiła, a do tego głaskała i podziwiała.

    No i to nie jest kwestia wieku.
    40sto latka może być młoda - popatrz na znane osoby.
    Mam koleżankę 50tkę - kobieta po 3 rozwodach, mało zarabiająca, z dwójką dzieci - jedno co prawda dorosłe i już dzieciate, ale niesamodzielne finansowo. Ma ona "kolegę" (tak go woli nazywać - po trzech rozwodach), który jest od niej młodszy, atrakcyjny (według młodszych koleżanek) i od kilku lat jej towarzyszy, pomimo, że ta, charakter ma trudny.
    Więc raczej nie chodzi o wiek.
    W tym przedziale wiekowym, wolnych i atrakcyjnych facetów jest po prostu mniej.



  • piataziuta 06.05.18, 17:38
    "40sto latka może być młoda"
    tfu tfu!
    40sto latka JEST młoda, może z siebie co najwyżej robić starą
  • biala_magnolia2018 06.05.18, 19:02
    Uwierz mi, mam już swoje lata i jestem dobrą aktorką, staram się po sobie nic nie okazywać, nie rozmawiam z nimi ani o swoich problemach ani nie mówię, że szukam faceta ani też nie rzucam im się im na szyję. Niektórzy znajomi wręcz twierdzą, że sprawiam wrażenie, jakby faceci dla mnie nie istnieli, ale ja po prostu wolę się zawierać znajomości poprzez przyjaźń i rozmowy, a nie flirty i romanse. Nie wiem, może to właśnie ich odtrasza, że na wstęppie już widzą, że ze mną nie będzie łatwo...?
  • piataziuta 06.05.18, 19:25
    >Nie wiem, może to właśnie ich odtrasza, że na wstęppie już widzą, że ze mną nie będzie łatwo...?\

    Jeżeli tak, to chyba nie ma czego żałować?
    Chciałabyś faceta - emocjonalnego idiotę?
  • obrotowy 06.05.18, 19:35
    biala_magnolia2018 napisała:
    ale ja po prostu
    wolę zawierać znajomości poprzez przyjaźń i rozmowy,

    - tez tak lubie, ale wtedy pozostaja one na etapie przyjazni..

    a nie flirty i romanse.

    - to jednak wole...
    chociaz przyznaje, ze "romansujaca" kobieta z dzieckiem traci na wiarygodnosci...

    masz szpagat - jaka postawe wybrac...
  • znana.jako.ggigus 07.05.18, 08:20
    niesamowite. Sedzia forumowy, nastepny.

    obrotowy napisał:
    > chociaz przyznaje, ze "romansujaca" kobieta z dzieckiem traci na wiarygodnosci



    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • obrotowy 07.05.18, 08:30
    znana.jako.ggigus napisała:
    Sedzia forumowy, nastepny.


    przeciwnie - samowite.

    sedzia forumowy PIERWSZY
    - z racji wieku i doswiadczen.
  • znana.jako.ggigus 07.05.18, 08:36
    to sadz sam siebie pzez przyzmat wieku, doswiadczen i innych cech osobniczych.
    Co ci do tego, jak sie ma zachowywac kobiea z dziekciem, mezczyzna z psem
    czy kon z jezdzcem, to niestety, ale nic
    obrotowy napisał:

    > znana.jako.ggigus napisała:
    > Sedzia forumowy, nastepny.
    >
    >
    > przeciwnie - samowite.
    >
    > sedzia forumowy PIERWSZY
    > - z racji wieku i doswiadczen.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • obrotowy 07.05.18, 08:40
    samotnych kobiet z dziecmi - to znalem kilka :)

    z racji przezornosci - wszystkie pozostaly tylko moimi dobrymi znajomymi.
    (nie kochankami)
    zycze im wszystkim - jak najlepiej.
  • znana.jako.ggigus 07.05.18, 08:19
    moze przestan sie zastanawiac, jak dzialasz na kogos (nikt nie mysli o Tobie, kazdy mysli wylacznie o sobie, jak i Ty), moze po prostu sobie zyj. Z jednym flirtuj, z innym sie przyjaznij, a kogos innego przelec. I jeszcze do tego kumpelki, rodzina, praca, rozwoj duchowo-intelektualny i czas zajety.

    biala_magnolia2018 napisała:

    > Uwierz mi, mam już swoje lata i jestem dobrą aktorką, staram się po sobie nic n
    > ie okazywać, nie rozmawiam z nimi ani o swoich problemach ani nie mówię, że szu
    > kam faceta ani też nie rzucam im się im na szyję. Niektórzy znajomi wręcz twier
    > dzą, że sprawiam wrażenie, jakby faceci dla mnie nie istnieli, ale ja po prostu
    > wolę się zawierać znajomości poprzez przyjaźń i rozmowy, a nie flirty i romans
    > e. Nie wiem, może to właśnie ich odtrasza, że na wstęppie już widzą, że ze mną
    > nie będzie łatwo...?




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • ochacha 12.05.18, 11:51
    Całkowicie się z Tobą zgadzam. Dodam jeszcze, że można znaleźć dla siebie sporo atrakcji, które nie wymagają nakładów finansowych, a więc nie uszczuplą budżetu.
  • kalllka 06.05.18, 13:32
    „Na minus do twojej atrakcyjności...”
    Ziuta, bój się Boga!
  • obrotowy 06.05.18, 16:48
    kalllka napisała:
    > Ziuta, bój się Boga!


    nie ma prawa sie bac...
    - inaczej balaby sie obslugiwac klientow w swoim sklepiku.

    ___________________
    nasz Klient - nasz Pan.
  • piataziuta 06.05.18, 17:17
    ee?
    choryś?
  • obrotowy 06.05.18, 17:50
    ja Cie tu pdbudowuje, Ziuta...

    - podziekowalabyś chociaz...

    ______________________
    Gosc w Dom - Bog w Dom...
  • piataziuta 06.05.18, 18:19
    noł sklepik, noł bóg, noł pan
  • obrotowy 06.05.18, 18:23
    to po cco Ci Klienci ?
  • piataziuta 06.05.18, 18:25
    a "klienci" to tylko w sklepikach bywają?
  • obrotowy 06.05.18, 19:30
    piataziuta napisała:
    > a "klienci" to tylko w sklepikach bywają?


    naturalnie, ze nie...
    ale np. Korporacja - to przeciez tesz taki wiekszy sklepik :)
  • piataziuta 06.05.18, 19:39
    lepiej powiedz, jak twój trzykołowiec
    ile wycieczek było?
  • obrotowy 06.05.18, 19:58
    piataziuta napisała:
    > lepiej powiedz, jak twój trzykołowiec
    > ile wycieczek było?

    jusz czy.
    - sprawdzil sie.
    nawet po 6-ciu piwach sie z niego nie spada.
  • piataziuta 06.05.18, 17:18
    >Ziuta, bój się Boga!

    nie wierzę w boga, kalleczko :)
  • kalllka 06.05.18, 19:14
    OK ok..
  • six_a 06.05.18, 12:12
    na starość to ja chcę przeczytać wszystkie książki, które pracowicie gromadzę, a nie zajmować się zgredami w co najmniej moim wieku.

    --
    go
  • obrotowy 06.05.18, 16:50
    six_a napisała:
    > na starość to ja chcę przeczytać wszystkie książki, które pracowicie gromadzę,

    - wyjelas mi to z ust.
    zawsze uwazalem, ze do emerytury to trza obrocic wszystko, co obrocic sie da
    a potem zajac sie, like you, literatura.
  • piataziuta 06.05.18, 17:41
    a tu masz dobry przykład
    sixa, to atrakcyjna 40sto latka
    wszyscy na forum (którzy ją widzieli, a wcześniej czytali) ją by chcieli, tylko ona nikogo nie chce
    ;)

  • kalllka 06.05.18, 20:12
    a co siksa na taki forumowy sześciopak?


  • mariuszg2 07.05.18, 12:51
    piataziuta napisała:

    > sixa, to atrakcyjna 40sto latka
    tylko
    > ona nikogo nie chce
    > ;)
    >

    pewnie że chce ale nie może bo wie, że jak zechce to może potem już nie chcieć pomimo, że nadal będzie mogła......jak w piosence "bardzo śmiesznie chcieć i nie móc lub nie chcieć i móc...dziś Romulus jutro Remus ...jutro trup dziś wódz..." ...lalalalal...

    o tu ta piosenka....piękna bardzo zresztą.






    --
    Cygańską duszę mam
  • mona.blue 07.05.18, 12:25
    Moja przyjaciółka wyszła za mąż po 40-tce, za wdowca.

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk

    inspiracjemoje.blogspot.com/
  • mariuszg2 07.05.18, 12:59
    To ja może parę słów pocieszenia na swoim przykładzie...
    Moje organy wewnętrzne mają jakieś 80 lat, ciało 30....mózg 3 a dusza około 1800... jakoś tak się stało że w obecnym życiu mam powyżej 40 ale to bez znaczenia... Całe moje dotychczasowe życie w tym wcieleniu to pasmo sukcesów w każdym obszarze... ale co z tego skoro już teraz wiem, że nie osiągnąłem pełnej harmonii ani szczęścia i muszę umrzeć ponownie aby narodzić się powtórnie w innym wymiarze... cieszmy się zatem wspólnie umieraniem gdyż radość nasza będzie wieczna kiedy ponownie się narodzimy dla wieczności w chwale...

    --
    Biegnij Forrest, Biegnij!
  • znana.jako.ggigus 07.05.18, 13:02
    jestes stara dusza. A czy zapalasz malo lamp? Lubisz polmrok i ciemnosci?

    mariuszg2 napisał:

    > To ja może parę słów pocieszenia na swoim przykładzie...
    > Moje organy wewnętrzne mają jakieś 80 lat, ciało 30....mózg 3 a dusza około 180
    > 0... jakoś tak się stało że w obecnym życiu mam powyżej 40 ale to bez znaczenia
    > ... Całe moje dotychczasowe życie w tym wcieleniu to pasmo sukcesów w każdym ob
    > szarze... ale co z tego skoro już teraz wiem, że nie osiągnąłem pełnej harmonii
    > ani szczęścia i muszę umrzeć ponownie aby narodzić się powtórnie w innym wymia
    > rze... cieszmy się zatem wspólnie umieraniem gdyż radość nasza będzie wieczna k
    > iedy ponownie się narodzimy dla wieczności w chwale...
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • ochacha 12.05.18, 11:56
    Na smętnej pozycji się ustawiłeś. Popracuj jeszcze nad tymi aspektami, a nie będziesz musiał ponawiać procesu reinkarnacji:).
  • biala_magnolia2018 09.05.18, 20:01
    Dzisiaj dowiedziałam się od młodszego kolegi, co znamy się z nim kilka lat, w czym wg niego leży mój problem. Podobno jestem za miękka i zbyt łagodna oraz za uczciwa wobec mężczyzn, przez biorą mnie za naiwną, którą można łatwo wykorzystać i rzucić. Niestety to już drugi kolega, który mówi mi to samo więc pewnie jest w tym sporo racji i dlatego przyciągam od lat tylko same męske "pijawy", którzy szukają łatwego łupu :( Wychodzi na to, że wobec współczesnych mężczyzn trzeba być wredną s..ką, aby czuli szacunek i chcieli związać się na dłużej ;/ Skoro tak, to ja dziękuję za takie coś bo nie mam zamiaru zmieniać się w "famme fatale" i w takim chyba z dwoja złego wolę do końca życia być sama...
  • lew_ 09.05.18, 21:12
    To nie jest prawda co piszesz.Znam takie jak Ty z sympatii.Wiek od 35 lat wzwyz.W zyciu nic nie osiagnely,najczesciej dziecko z przxpadkowym facetem.Kupa dlugow.Ale szafa pelna bzdetow.Ale nie o to dziecko chodzi.Nikt nie oczekuje kobiety 40 lat i bezdzioetnej.Chodzi o to,ze takie Ty zadzieraja nosa jakby mmialy dalej 18 lat i byly miss swiata.Wiec odrzucaja kazdego noamalnego faceta ,myslac ze przyjedzie ksiaze na bialym koniu.Przyjedzie ale chyba na bialmy osle:) Podsumowanie:Wiek sredni,cialo ze nie takie,,dzieci,kupa dlugow za ktre facet ma byc wspolodpowiedzilany i zadarty nosek ksiezniczki.Nic wiec dziwnego ze faceci chca taka tylko przeleciec i kop :) Jak sie bedziesz noamlnie zachowywa<c to masz zsanse,inaczej nigdy.Zejdz z Twego wysokiego konia na ziemie i spojrz prawdzie w oczy.
  • piataziuta 09.05.18, 21:30
    a tu masz naczelnego patola forumowego,
    nie czytaj ;)
  • lew_ 09.05.18, 21:35
    O Ziuta:) Niestety mam racje,.Kto,kto wezmmie babe po 40 z dzieckiem i dlugami?? Po cco komu taki klopot?? Dla sexu 2 razy w tygodniu i to z fochami?? Chyba jakis psychiczny:) Facet po 40 juz wie jakie problemy potrafia narobic kobiety po 40 ,po co sie uzerac z taka?? Kazdy o tym wie ze mam racje.Magnolia sama pisze tu,ze ja chca tylko przeleciec:) To potwierdza moje doiswiadczenia:)Ziuta,to bie tez tak pojdzie:)
  • biala_magnolia2018 09.05.18, 21:40
    za to kobiety kochają mężczyzn po 40-tce, z łysięjącą głową, z długami i dziećmi na utrzymaniu? myślę, że takich to już nawe "przelecieć" nie chcą za darmo ;) sorry, ale taka jest prawda :)
  • lew_ 09.05.18, 21:45
    Tez nie:) Tylko ze ja nie mam lysiejacej glowy,dlugow zadnych,raczej sporo na koncie tak ze zaden kryzys mi nie grozi.W przeciwienstwie do Ciebie osiagnalem bardzo dobry< status materialny i to w Niemczech.
  • piataziuta 09.05.18, 21:46
    i nic ci to nie pomaga :)
  • lew_ 09.05.18, 21:55
    Skad ten wniosek?? Myslisz ze bede TU chlapal na inymnne tematy jak TY?:)
  • piataziuta 09.05.18, 21:59
    Już wychlapałeś, niuniuś.
    Mizogin, z traumą po kobiecie alkoholiczce, która pewnie piła, bo zorientowała się z kim wzięła ślub - to ty.
    Trochę mi cię szkoda, ale jak czytam co piszesz, to myślę, że jeszcze powinieneś zaznać sprawiedliwości w życiu.
  • lew_ 09.05.18, 22:02
    Nie zaznam Twojej sprawiedliwosci:) A wiesz czemu?? Bo juz nigdy nie bede ponosil odppowiedzialnosci za czyny drugiego czlowieka.Ty jestrs taka sammo alkoholiczka jak moja ex,wiec mnie nie dziwia Twe ataki:)
  • piataziuta 09.05.18, 22:07
    Nie o moją sprawiedliwość chodzi, bo zwisasz mi i powiewasz, chłopcze.
    Wystarczy że poniesiesz odpowiedzialność za swoje czyny i głupoty - myślę, że to będzie dużo, choć znam cię tylko z forum. :)
  • lew_ 09.05.18, 22:12
    Komletna bzdura.Nie jestem i nie bylem nigdy kryminalista.A za glupote juz dostalem.Za zaufanie kobiecie.Teraz bede was tylko ruchac i wyrzucac po sexie z lozlka:)
  • piataziuta 09.05.18, 22:27
    o borze
    idiota
  • biala_magnolia2018 09.05.18, 22:31
    PS. Tylko musisz najpierw chętne znaleźć, z wiekiem będzie coraz trudniej, no chyba że mega bogadty jesteś, a to sorry...:) Powiem Ci, że jakoś podbudowałeś mnie psychicznie, teraz w sumie to cieszę się, że jestem sama bo jeszcze mogłabym znowu trafić na jakiegoś zgorzkniałego starszego pana który ma żal do kobiet, a powtórki z rozrywki bym już nie chciała.
  • lew_ 10.05.18, 07:01
    Nie nazwalbym sie starszmy panem,mala:)A owszem ,w porownaniu do Ciebie dlugow nie narobilem:) KAZDA z was jest do kupienia,kazda.Jedna daje za banknot,,inna za ubrania i perfumy:) Roznica-zadna.
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 11:10
    nie, nie kazda. Uwierz mi. Znam tutaj tak ze trzy nie do kupienia.

    lew_ napisał:

    > Nie nazwalbym sie starszmy panem,mala:)A owszem ,w porownaniu do Ciebie dlug
    > ow nie narobilem:) KAZDA z was jest do kupienia,kazda.Jedna daje za bankno
    > t,,inna za ubrania i perfumy:) Roznica-zadna.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • ochacha 12.05.18, 12:05
    Rozumiem, że ta "wycena" kobiet wynika z autopsji? Tylko taki zestaw pań przyciągasz? Czas zajrzeć w siebie i zastanowić się, co dawno temu poszło nie tak.
    I jeszcze jedno, wierz mi, są kobiety, których niczym nie kupisz. Żadne walory finansowe, fizyczne, psychiczne, itp. które posiadasz nie będą miały dla nich żadnego znaczenia, jeśli Cię nie zechcą.
  • obrotowy 13.05.18, 19:00
    do tego samego ?

    do tego mianowicie, ze po 40-tce i z "Anhangiem" /przychowkiem/ raczej trudno o stale i UDANE relacje - ale nie ma zadnych przeszkod, by miec jakies krotkotrwale , czy nawet dlugotrwale "odskocznie" - gdzie po spotkaniu wraca sie jednak do wlasnego Domu...
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 11:17
    no wlasnie, kazdy nalog to pustka i swiadectwo tego, ze otoczenie (rodzina/zwiazek) nawala. Trzeba miec jaja, zeby to wziac na klate

    piataziuta napisała:

    > Już wychlapałeś, niuniuś.
    > Mizogin, z traumą po kobiecie alkoholiczce, która pewnie piła, bo zorientowała
    > się z kim wzięła ślub - to ty.
    > Trochę mi cię szkoda, ale jak czytam co piszesz, to myślę, że jeszcze powiniene
    > ś zaznać sprawiedliwości w życiu.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • biala_magnolia2018 09.05.18, 21:49
    To pokaż swoje zdjecie, metrykę urodzenia i wyciąg z konta, a nie tylko się chwalisz :P Akurat mnie w długi wpędził ojciec dziecka, ale sorry, na kogoś takiego jak Ty bym nawet za dopłatą nie poleciała gdybym wiedziała że to Ty jesteś autorem tych postów pełnych jadu, skoro już w ten sposób rozmawiamy :)
  • piataziuta 09.05.18, 21:55
    nikt by tu na lwa nie poleciał nawet za duuuużą dopłatą :D
  • lew_ 09.05.18, 21:58
    Ty bys poleciala pierwsza,tylko ze zaproszenie nie przyjdzie,cenie sobie bowiem kobiety z rozumem :)
  • lew_ 09.05.18, 21:57
    TY podpisalas umowy tak samo jak Twoj ex,inaczej b cie za to nie robili odpowiedzialnym.Jak jestes 90/60/90 to zapraszam,to zobaczysz.Gadac na forum mozna wszystko.Wiem tez ze prawda boli,nie bierz tego do serca
  • piataziuta 09.05.18, 22:34
    weź leki, tępa dzidko
    na resztę nie odpowiem, bo nie mam kompetencji psychiatrycznych
    baj baj!
  • biala_magnolia2018 09.05.18, 22:38
    To podaj swoj wzrost i wymiary, to może się zastanowię :) A tak na poważnie, to intersują mnie tylko mężczyźni z wysokim IQ więc nie jestes chyba w moim typie?
  • lew_ 10.05.18, 07:03
    Ciebie interesuja tylko faceci z kasa,ktrzy splaca Twe dlugi,ot co:) Ale takich glupich nie mma,no chyba zes Heidi Klum:)
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 11:05
    jestes wielbicielem sylwetki typu klepsydra. ORyginalnie

    lew_ napisał:

    > TY podpisalas umowy tak samo jak Twoj ex,inaczej b cie za to nie robili odpo
    > wiedzialnym.Jak jestes 90/60/90 to zapraszam,to zobaczysz.Gadac na forum mozna
    > wszystko.Wiem tez ze prawda boli,nie bierz tego do serca




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 09.05.18, 21:45
    albo z takim intelektem jak lew :D
    nie od dziś wiadomo, że lew bzyka tylko za pieniądze
  • lew_ 09.05.18, 22:00
    To akurat prawda.Kazdy bzyka za kase.Czy sie daje banknot czy perfumy,jest obojetne.Mnie niekt nie musi kochacc,nie mam takiej potrzzeby
  • piataziuta 09.05.18, 22:03
    Każdy człowiek ma potrzebę akceptacji i miłości.
    Odpuść te głupoty które wygadujesz lwie, a spróbujemy cię pokochać.
  • lew_ 09.05.18, 22:06
    Nie,Ziuta.Za duzo doswiadczylem i wystarczy mi akceptacja mojej osoby przez mego kota:) i moljego syna.Na milosc kobiety mnie juz nikt nie nabierze.
  • biala_magnolia2018 09.05.18, 22:43
    Przykro jest sobie uswiadomić, że nikt nie kocha za darmo? A szczególnie nas pokolenie 40-latków? Może trzeba było jednak mniej zadzierać nosa? Dobra, nie piszę już bo zaczynam się robić złośliwa, znikam już na zawsze :)
  • stokrotka_a 11.05.18, 11:01
    piataziuta napisała:

    > Każdy człowiek ma potrzebę akceptacji i miłości.
    > Odpuść te głupoty które wygadujesz lwie, a spróbujemy cię pokochać.

    Sądzę, że jego osobista, "nieprzetrawiona" trauma odbiera mu rozum. Zamknął się w kokonie nienawiści i próbuje odgrywać się na kobietach, które spotyka na swojej drodze, za to, co go spotkało. Być może naprawdę został skrzywdzony, ale nie potrafi zamknąć za sobą drzwi i cieszyć się życiem takim, jakie jest i może być.
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 11:09
    pisal ze zostal skrzywdzony i ja mu wierze. Kazdy z nas zostal skrzywdzony, ja tez. Trzeba wyjsc z tego i koniec. Zacisnac zeby, przelknac, przetrawic zle czasy i wyjsc
    Proste

    stokrotka_a napisała:

    > piataziuta napisała:
    >
    > > Każdy człowiek ma potrzebę akceptacji i miłości.
    > > Odpuść te głupoty które wygadujesz lwie, a spróbujemy cię pokochać.
    >
    > Sądzę, że jego osobista, "nieprzetrawiona" trauma odbiera mu rozum. Zamknął się
    > w kokonie nienawiści i próbuje odgrywać się na kobietach, które spotyka na swo
    > jej drodze, za to, co go spotkało. Być może naprawdę został skrzywdzony, ale ni
    > e potrafi zamknąć za sobą drzwi i cieszyć się życiem takim, jakie jest i może b
    > yć.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • stokrotka_a 11.05.18, 11:34
    znana.jako.ggigus napisała:

    > pisal ze zostal skrzywdzony i ja mu wierze. Kazdy z nas zostal skrzywdzony, ja
    > tez. Trzeba wyjsc z tego i koniec. Zacisnac zeby, przelknac, przetrawic zle cza
    > sy i wyjsc
    > Proste

    Probem w tym, że on nie czyni nawet najmniejszego wysiłku, żeby z tego wyjść - wprost przeciwnie, całą energię wkłada w nienawiść i zemstę na niewinnych kobietach.
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 11:38
    ano nie i o tym tez pisalam
    osoby narcystyczne, noedojrzale tak maja - nie potrafia wziac na klate niepowodzen. Niepowodzenai spotykaja wszytkich i takie sytuacje, jak u lwa, tez spoktalo wiele ludzi i prawie wszyscy z tego wyszli.
    Osby z niskim poczuciem wartosci calymi latami hoduja poczucie krzywdy.
    Jak mawial Lenin - kademu wg potrzeb i mozliwosci.

    stokrotka_a napisała:

    > znana.jako.ggigus napisała:
    >
    > > pisal ze zostal skrzywdzony i ja mu wierze. Kazdy z nas zostal skrzywdzon
    > y, ja
    > > tez. Trzeba wyjsc z tego i koniec. Zacisnac zeby, przelknac, przetrawic z
    > le cza
    > > sy i wyjsc
    > > Proste
    >
    > Probem w tym, że on nie czyni nawet najmniejszego wysiłku, żeby z tego wyjść -
    > wprost przeciwnie, całą energię wkłada w nienawiść i zemstę na niewinnych kobie
    > tach.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • biala_magnolia2018 09.05.18, 21:38
    A widzisz, zawsze myślałm, że to młode dziewczyny zadzierają nosa, a kobiety dojrzałe są zdesperowane i chętne, a tu specjalista od kobiet twierdzi, że jednak jest inaczej ;) Kolega chyba nie przeczytał ani mojego powyższego posta, ani wcześniejszych, skoro tworzy takie puste teorie nie wiadomo czym poparte....?Po Twojej wypowiedzi wnioskuję, że już nie raz dostałeś kosza od takiej 40-tki, za to rozumiem, że młode dziewczątka zawsze piękne i chętne są? :)
  • lew_ 09.05.18, 21:43
    To raczej Ty nie przeczytalas tego uwaznie co napisalem.Napisalem ze zadzierasz nosa jakbys znowu 18 lat miala.Niestety spojrz prawdzie w oczy.Nie TY dyktujesz warunki i nie TY stoisz na pozycji z ktrej mozesz dyktowac traktat:) 40 lat,dziecko i kupa dlugo,to cie dyskwalifikuje w oczych kazdego faceta z rozummem.Oczywiscie ze dostalem kosza juz,,Musze sie kazdej podobac,,czy jak??
  • biala_magnolia2018 09.05.18, 21:52
    No co facet, to inna opinia. Jedni mówią, że jestem desperatką, która rzuca się na facetów, inni że zbyt naiwna i łatwowierna, inni że zbyt śmiała, a jeszcze inni, że zadzieram nosa, a inni żem za dobra dla facetów... No zwariować idzie z wami facetami, każdy widzi co chce widzieć...
  • lew_ 09.05.18, 21:54
    Nietety kazdy jest inny,ale zmien nasta<wienie,
  • biala_magnolia2018 09.05.18, 22:04
    Uwierz mi, że moje nastawienie z tego co widzę w porównaniu do Twojego jest bardzo dobre bo mam wrażenie, że Ty masz jakiś głębszy problem z kobietami i nie chodzi tu tylko o wiek ani pieniądze, skoro udzielasz się na forum i wątkach dla kobiet... A ja jestem osobą bardzo pozytywnie nastawioną do pozytywnych ludzi, lubię ludzi i nawet męzczyzn też :) A z tą chęcią przelecenia mnie to też nie doczytałeś, gdyż pisałam, że to młodzi 20 letni mężczyźni proponują mi tylko seks i to nawet za pieniądze (oczywiście dla mnie), a nawet stały związek, a nie jakieś stare pryki, co nienawidzą kobiet w średnim wieku. Tylko w ostatnim tygodniu miałam kilkanaście ofert związku oraz tyle samo seksulanych od fajnych chłopaków o średniej wieku 21 lat więc na pewno na powodzenie nie mogę narzekać, tyle że ja szukam kogoś że tak powiem bardziej rozwiniętego intelektualnie i bardziej w swoim wieku, czego nigdy nie ukrywałam ani nie robiłam fochów, tylko jakoś sami nafochowani faceci w średnim wieku mi się chyba trafiają :/
  • lew_ 09.05.18, 22:10
    Kobiety,na jakim swiecie Ty zyjesz?? Ci Twoi 20 latkowie chca cie tylko ruchac,sama o tym piszesz.A to dlatego bo rowiesniczki polamancow nie dopuszczaja do sibie.A ruchac sie che.wiec wezma kazda,nawet stara jak Ty:)Ale nie pokaza sie z Toba nigdzie.
  • biala_magnolia2018 09.05.18, 22:18
    Lwie, ty reprezentujesz typowe myślenie mezczyzn w średnim wieku, którzy we wszystkim uważają się za lepszych, tak jakby was podobne problemy nie dotyczyły. A czy ty myślisz, że ciebie ktoś zechce na starość tak zupełnie za darmo i be wstydu weźmie cię za rękę, albo zmieni pieluchę z miłości? Tak samo nikt nie lubi starszych kobiet z długami, dzieciatych i z bagażem doświadczeń, jak i takich mężczyzn. Po prostu nikt nie lubi zobowiązań i nie ma szacunku do starości, tylko szał kult ciał i wieczna zabawa, tak jakby sami nidgy nie mieli się zestarzeć, a w długi może każdy popaść w każdej chwilii niezależnie od wieku...
  • lew_ 09.05.18, 22:21
    Mi to nie grozi,mam bron i wiem jak jej uzyc.Nie bede niezdolezny.W ogole nic nie rozumiesz.Mi chodzilo o jedno:Nie zadzieraj nosa,to znajdziesz i faceta ktry cie wezmie jak stoisz.Dobranoc
  • biala_magnolia2018 09.05.18, 22:32
    To jeszcze raz napisze: nie zadzieram, tylko nadęci faceci mi się trafią
  • piataziuta 09.05.18, 22:30
    >Lwie, ty reprezentujesz typowe myślenie mezczyzn w średnim wieku, którzy we wszystkim uważają się za >lepszych,
    ojp
    nie...
    lew to patologia
    nie reprezentuje typowego myślenia mężczyzn w żadnym wieku
    ludzie, co z wami!? :/
  • biala_magnolia2018 09.05.18, 22:34
    No nie wiem, ale mnie on przypomina tok myślenia mojego byłego, który był 20 lat ode mnie starszy i za wszelkie swoje niepowodzenia życiowe oskarżał kobiety, nawet obce. Jak ja się cieszę, że w końcu się od niego uwolniłam po tylu latach
  • piataziuta 09.05.18, 22:58
    straszne :/
    ale wciąż, to nie norma, to patologia
  • lew_ 10.05.18, 07:05
    Ruch ruch Ziuta:)
  • stokrotka_a 11.05.18, 11:03
    piataziuta napisała:

    > nie...
    > lew to patologia
    > nie reprezentuje typowego myślenia mężczyzn w żadnym wieku

    10/10
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 11:04
    Lew reprezentuje klasyczny model osoby narcystycznej, skrzywdzonej, ktora to osoba bierze cale zycie zemste na grupie. Lwa zawiodla kobieta i rana w serduszku lwa sie nie zagoila.
    W pewnym sensie lew reprezentuje te grupe, bo sa tez tak reagujace kobiety. Sama znam trzy egzemplarze z pisiami.



    piataziuta napisała:

    > >Lwie, ty reprezentujesz typowe myślenie mezczyzn w średnim wieku, którzy w
    > e wszystkim uważają się za >lepszych,
    > ojp
    > nie...
    > lew to patologia
    > nie reprezentuje typowego myślenia mężczyzn w żadnym wieku
    > ludzie, co z wami!? :/




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 11.05.18, 11:21
    >Lew reprezentuje klasyczny model osoby narcystycznej, skrzywdzonej, ktora to osoba bierze cale zycie >zemste na grupie. Lwa zawiodla kobieta i rana w serduszku lwa sie nie zagoila.
    >W pewnym sensie lew reprezentuje te grupe, bo sa tez tak reagujace kobiety. Sama znam trzy >egzemplarze z pisiami.

    borze, jaka Ty jesteś dla niego dobra
    mnie się nie chce analizować, nawet pobieżnie, tego głupka
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 11:28
    nie jestem.
    Nie pisalam milych rzeczy, znam trzy takie kobiety i lwa forumowo i strasznie mnie to wk..wia
    Bo gdybym ja miala brac zemste za kazda krzywde, to do dzis nienawidzilabym: nauczycieli wychowania poczatkowego, polonistek, posiadaczy niebieskich oczu, posiadaczy piwnych oczu, posiadaczy zielonych oczu, posiadaczy ciemnych oczu, matematykow, germanistow
    i wielu innych, o ktorych nie chce mi sie pisac, bo nie chce uprawiac striptizu

    piataziuta napisała:

    > >Lew reprezentuje klasyczny model osoby narcystycznej, skrzywdzonej, ktora
    > to osoba bierze cale zycie >zemste na grupie. Lwa zawiodla kobieta i rana w
    > serduszku lwa sie nie zagoila.
    > >W pewnym sensie lew reprezentuje te grupe, bo sa tez tak reagujace kobiety
    > . Sama znam trzy >egzemplarze z pisiami.
    >
    > borze, jaka Ty jesteś dla niego dobra
    > mnie się nie chce analizować, nawet pobieżnie, tego głupka




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 11.05.18, 12:06
    >nie jestem.
    >Nie pisalam milych rzeczy, znam trzy takie kobiety i lwa forumowo i strasznie mnie to wk..wia

    No ale podajesz przyczynę jego głupoty: że rana w serduszku itp. Uczłowieczasz go w ten sposób.
    Dla mnie to siewca nienawiści, mizogin i patol, i nie obchodzi mnie dlaczego.
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 12:13
    rana w seduszku jest zlosliwoscia.
    Z rezsta sie zgadzam.
    Ja tylko od razu, czytajac wypowiedzi lwa o kobietach, pomyslalam, ze oho, wlasnie koeljny rozczarowany ksiaze.
    I potem go przycisnelam i mialam racje. Stad wiem.
    nie musze go uczlowieczac

    piataziuta napisała:

    > >nie jestem.
    > >Nie pisalam milych rzeczy, znam trzy takie kobiety i lwa forumowo i strasz
    > nie mnie to wk..wia
    >
    > No ale podajesz przyczynę jego głupoty: że rana w serduszku itp. Uczłowieczasz
    > go w ten sposób.
    > Dla mnie to siewca nienawiści, mizogin i patol, i nie obchodzi mnie dlaczego.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • stokrotka_a 11.05.18, 11:41
    znana.jako.ggigus napisała:

    > Lew reprezentuje klasyczny model osoby narcystycznej, skrzywdzonej, ktora to os
    > oba bierze cale zycie zemste na grupie. Lwa zawiodla kobieta i rana w serduszku
    > lwa sie nie zagoila.

    Może on został skrzywdzony, ale biorąc pod uwagę całokształt tego co pisze o kobietach i jak je traktuje oraz to, że to, co sobie uroił w głowie, przypisuje KAŻDEJ (cytat) kobiecie, dochodzę do wniosku, że nie było i nie ma w nim życzliwości i uczciwości w stosunku do innych. Jego ewentualne osobiste przeżycia jedynie wzmocniły złe cechy, które posiadał już przed związaniem się z kobietą. Sądzę, że jego osobista krzywda może być w dużym stopniu urojona, a on sam był tym, który krzywdził.
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 11:46
    na pweno. Nigdy nie jest tak, ze jedna osoba bije i ma kamien w sercu, a drugla to cierpiacy aniol.
    I tak, niedojrzali ludzie przenosza odp na kogos innego, na grupe tez, czemu nie. Projekcja, bron skuteczna. ciezko jest spojrzec w lsutro i powiezdeic, ze sie bylo wspolwinnym czyjegos nalogu i rozpadu malzenstwa. Trzeba miec jaja

    stokrotka_a napisała:

    > znana.jako.ggigus napisała:
    >
    > > Lew reprezentuje klasyczny model osoby narcystycznej, skrzywdzonej, ktora
    > to os
    > > oba bierze cale zycie zemste na grupie. Lwa zawiodla kobieta i rana w ser
    > duszku
    > > lwa sie nie zagoila.
    >
    > Może on został skrzywdzony, ale biorąc pod uwagę całokształt tego co pisze o ko
    > bietach i jak je traktuje oraz to, że to, co sobie uroił w głowie, przypisuje K
    > AŻDEJ (cytat) kobiecie, dochodzę do wniosku, że nie było i nie ma w nim życzliw
    > ości i uczciwości w stosunku do innych. Jego ewentualne osobiste przeżycia jedy
    > nie wzmocniły złe cechy, które posiadał już przed związaniem się z kobietą. Sąd
    > zę, że jego osobista krzywda może być w dużym stopniu urojona, a on sam był tym
    > , który krzywdził.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • biala_magnolia2018 09.05.18, 22:11
    Dodam też, że z moich obserwacji wynika, że panowie w wieku średnim gustują głównie w młodych, ładnych rozkapryszonych laseczkach, które najczęściej muszą już sponsorować, a na kobiety w moim wieku patrzą już z pogardą bo to ciało już nie te (tak jakby sami młodnieli z wiekiem), bo to dzieci ma bo to zaraz desperatka ślubu będzie chciała - bo wygodni są. Za to u młodych chłopców jest chyba odwrotnie - oni wolą starsze, dojrzalsze panie, które wiedzą czego chcą w porównaniu do młodszych kobiet i docenia to, czego nie docenia znudzony starzejący sie facet. I naprawdę dają z siebie o wiele więcej niż ci starsi, niestety różnica wieku i doświadczeń jest nie do pokonania i to mnie tylko powstrzymuje przed angażowaniem się w takie związki
  • piataziuta 09.05.18, 21:53
    Magnolio, czytaj i ucz się.
    Są tacy mężczyźni jak lew. Wydaje im się, że wyznaczają standardy.
    Otóż wyznaczają standardy tego - czego żadna myśląca kobieta dla siebie nie chce. :)
    Znam wiele atrakcyjnych kobiet po 40stce - wolnych, lub takich które odnalazły się w fajnych związkach (w okolicach 40stki lub dużo po), znam też takich facetów.
    W dzisiejszych czasach 40ści lat to dla kobiety mało - o ile dobrze wygląda.
    Nie trzeba się samemu zamykać w kazamatach polskich stereotypów.
  • lew_ 09.05.18, 22:04
    Pudlo ! Wyglad to nie wszystko,trzeba miec jescze troche rozumu zeby po kieliszku wina nie wlazic na stol i calowac obcego faceta ,jak Ty::)
  • piataziuta 09.05.18, 22:09
    I znowu masz delirium, a myślałam, że już sobie wyjaśniliśmy...
  • lew_ 09.05.18, 22:13
    Ty dogryzasz mi,ja Tobie:)
  • biala_magnolia2018 09.05.18, 22:27
    Dobra kończe już bo trzeba iśc na długi zarabiać - miło się konwersowało :) Ciężki z ciebie zawodnik, ale znam ten typ na pamięć, spędziłam z takim 10 lat i wiem, z czego taka frustracja wynika. Mam tylko nadzieję, że ja taka zgorzkniała na starość nie będę i może w koncu zdecyduję się na jakiegoś 20-latka, chociaż seks będę miała udany. Dobrej nocy:-)
  • piataziuta 09.05.18, 21:35
    Nie dobrze.
    Nie masz w sobie złości? Złości do eks-partnera, dotychczasowego życia w związku, frustracji związanej długami, z wychowywaniem samotnie dziecka, choć miałaś udział w tworzeniu tylko w 50%?
    Powinnaś tę emocję wykorzystać przy szukaniu kolejnego partnera.
    Powinnaś być bardziej niecierpliwa, obojętna, konkretna, zdecydowana, obojętna, zorientowana na swoje cele, obojętna na ewentualne niepowodzenia.
    Jesteś?

  • lew_ 09.05.18, 21:39
    Pisz sobie Ziuta ile chcesz i doradzaj;( Tylko ze TY to widzisz z punku widzenia kobiet,ja to widze z punktu widzenia facetow.Niestety nasz punkty widzenia sie nie krzyzuja.Magnolia nie ma szans na nowego partnera na stale,na sex ma jak najbardziej,ale bez zob#obowiazna.Te dlugi sa w 90 % za to odpowiedzialne
  • piataziuta 09.05.18, 22:24
    no nie, tępa dzidko :)
    ja nie piszę z punktu widzenia kobiet - bo nie powołały mnie na swoją przedstawicielkę
    a ty nie piszesz z punktu widzenia mężczyzn, tylko ze swojego-durnego
    :]
  • obrotowy 10.05.18, 04:20
    Lew pisze z punktu widzenia wielu miezczyzn
    a ty piszesz z punktu widzenia wielu kobiet.
  • piataziuta 11.05.18, 10:09
    wiesz, ogranicz te sześciopaki,
    może zdolność do logicznego myślenia ci wróci
  • obrotowy 11.05.18, 15:11
    piataziuta napisała:
    > może zdolność do logicznego myślenia ci wróci


    po cco ?
    _Lew nie jest moim problemem.
    - ty tez nie.

    roznica jest tylko taka, ze wpisy _Lwa przynajmniej czasami smiesza :)
  • strofakota 10.05.18, 22:29
    po trzykroc obojetna...tak sie nie da byc w zwiazku bo obojetnie przestaje byc przyjemnie a to przeciez nie o to chodzi.
  • piataziuta 11.05.18, 10:07
    ona nie jest w związku
  • znana.jako.ggigus 10.05.18, 23:16

    Swietne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    piataziuta napisała:
    > Powinnaś być bardziej niecierpliwa, obojętna, konkretna, zdecydowana, obojętna,
    > zorientowana na swoje cele, obojętna na ewentualne niepowodzenia.
    > Jesteś?
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 11.05.18, 10:56
    Jednym slowem z wiekiem wymagania powinny byc wyzsze, a nie nizsze. Lepiej byc sama niz z kolejnym ciulasem.
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 11:01
    ale czemu nie? mozna byc z ciulasem, miec powiedzmy udany seks, kogos na zakupy, kogos do przepchniecia rury, kogos zeby go rano opierd.., to niech se ma
    Mozna wszystko i jesli ktos potrzebuje faceta, bo tak, to niech go sobie hoduje. Jesli ktos potrzebuje powiedzmy ekscesywnego chodzenai do kina/imprezy/trzygodzinnego malowania sie przed wyjsciem po papierosy, to niech to robi.

    wolnosc dla Pikusia, jak mawia moja kumpela.


    annajustyna napisała:

    > Jednym slowem z wiekiem wymagania powinny byc wyzsze, a nie nizsze. Lepiej byc
    > sama niz z kolejnym ciulasem.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 11.05.18, 12:19
    ale czemu nie? mozna byc z ciulasem, miec powiedzmy udany seks, kogos na zakupy, kogos do przepchniecia rury, kogos zeby go rano opierd.., to niech se ma
    Mozna wszystko i jesli ktos potrzebuje faceta, bo tak, to niech go sobie hoduje. Jesli ktos potrzebuje powiedzmy ekscesywnego chodzenai do kina/imprezy/trzygodzinnego malowania sie przed wyjsciem po papierosy, to niech to robi.

    wolnosc dla Pikusia, jak mawia moja kumpela.



    Pewnie, że można wszystko, nawet wysr... się na środku swojego pokoju.
    Grunt to być zadowolonym, ze swoich wyborów, a nie narzekać, że się zesrało więc śmierdzi.
    Nie każdy ma umiejętność, działania z korzyścią dla siebie, stąd wątki na forum i rady "lepiej być samą niż z ciulem" - ta akurat autorce wątku nie zaszkodzi.
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 12:21
    ano masz racje.


    piataziuta napisała:

    > ale czemu nie? mozna byc z ciulasem, miec powiedzmy udany seks, kogos na zak
    > upy, kogos do przepchniecia rury, kogos zeby go rano opierd.., to niech se ma
    > Mozna wszystko i jesli ktos potrzebuje faceta, bo tak, to niech go sobie hoduje
    > . Jesli ktos potrzebuje powiedzmy ekscesywnego chodzenai do kina/imprezy/trzygo
    > dzinnego malowania sie przed wyjsciem po papierosy, to niech to robi.
    >
    > wolnosc dla Pikusia, jak mawia moja kumpela.
    >
    >

    >
    > Pewnie, że można wszystko, nawet wysr... się na środku swojego pokoju.
    > Grunt to być zadowolonym, ze swoich wyborów, a nie narzekać, że się zesrało wię
    > c śmierdzi.
    > Nie każdy ma umiejętność, działania z korzyścią dla siebie, stąd wątki na forum
    > i rady "lepiej być samą niż z ciulem" - ta akurat autorce wątku nie zaszkodzi.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 11.05.18, 14:38
    Zauwaz, ze wiekszosc ludzi chce jednego, niewybrakowanego partnera.
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 12:18
    Ps ja np z wiekiem obnizylam wymagania. Kiedys mialam liste wlacznie z kolorem oczu.

    annajustyna napisała:

    > Jednym slowem z wiekiem wymagania powinny byc wyzsze, a nie nizsze. Lepiej byc
    > sama niz z kolejnym ciulasem.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 11.05.18, 14:32
    A to juz wybor indywidualny. Kolor oczu najmniej istotny, ale inne cechy charakteru etc to conditio sine qua non.
  • rumpa 11.05.18, 16:20
    bożeczku, serio byłaś tak odmóżdżona? Mam nadzieję, że to było jak miałaś 12 lat, choć wtedy inteligentne dziewczynki to czytają i się uczą , rozrabiają z kolegami, a nie listy układają...
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 19:26
    Bylam strasza, a ty sie zajmij ocena samej siebie

    rumpa napisała:

    > bożeczku, serio byłaś tak odmóżdżona? Mam nadzieję, że to było jak miałaś 12 la
    > t, choć wtedy inteligentne dziewczynki to czytają i się uczą , rozrabiają z kol
    > egami, a nie listy układają...




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 11.05.18, 20:49
    >Ps ja np z wiekiem obnizylam wymagania. >Kiedys mialam liste wlacznie z kolorem oczu.

    Jakie masz teraz jakie jakie???
  • znana.jako.ggigus 12.05.18, 00:42
    Wymagania czy kolor oczu?
    Bo lata cale ze niebieskie,no ale poddalam sie. Nie mam szczescia.
    Wymagania - poczucie humoru, otwartosc na swiat i ludzi, a takze umiejetnosc prowadzenia rozmowy. Jak ladnie napisalas swego czasu - to wymiana min dwoch zainteresowanych tematem osob. A ja jestem czesto ofiara speechu, prelekcji, mainsplaining tez. Moze takie zainteresowane wrazenie robie.
    Jak sie ma podobne poczucie humoru, to jest wazne. Niektorzy ludzie sa nieczuli na gry slowne, aluzje, ja zart, a tu ciezka praca od podstaw, aby wytlumaczyc. Tluczenie kamieni.
    Wtedy mozna prowadzic lekka konwersacje i w miare potrzeb zaciesnic wiezi.
    Kolor oczu - juz nie mam wymagan.

    piataziuta napisała:

    > >Ps ja np z wiekiem obnizylam wymagania. >Kiedys mialam liste wlacznie
    > z kolorem oczu.
    >
    > Jakie masz teraz jakie jakie???




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 12.05.18, 20:13
    >Wymagania czy kolor oczu?
    >Bo lata cale ze niebieskie,no ale poddalam sie. Nie mam szczescia.
    >Wymagania - poczucie humoru, otwartosc na swiat i ludzi, a takze umiejetnosc prowadzenia rozmowy. Jak ladnie >napisalas swego czasu - to wymiana min dwoch zainteresowanych tematem osob. A ja jestem czesto ofiara >speechu, prelekcji, mainsplaining tez. Moze takie zainteresowane wrazenie robie.
    >Jak sie ma podobne poczucie humoru, to jest wazne. Niektorzy ludzie sa nieczuli na gry slowne, aluzje, ja zart, a >tu ciezka praca od podstaw, aby wytlumaczyc. Tluczenie kamieni.
    >Wtedy mozna prowadzic lekka konwersacje i w miare potrzeb zaciesnic wiezi.

    O wymagania.
    To i tak masz duże. Ze 90% społeczeństwa się nie kwalifikuje.
    Prelekcje i speeche to już spora inicjatywa. Gdy ktoś z ludzi nowo poznanych umie prowadzić dialog, to ja zwykle szczękę zbieram z podłogi.

  • znana.jako.ggigus 13.05.18, 10:30
    co nie, prowadzeni dalogu to cecha zamierajaca. Kiedys to ladnie i prosto opisalas, wowczas odkrylam definicje i stosowalam ja. Jak to ujal Shuty - wiekszosc ludzi chce sie wylac, a to wylane komu wtloczyc.
    Ale sa takie jednostki, spelniajace moje wymagania. Na stan obecny mam dwie, jedna jednostka ma zielone, a druga niebieskie oczy.
    Niebieskie!! Sama w to nie wierze! Po tylu latach czekania.
    To jak z biustem, urosl, kiedy przestalam o tym myslec.


    piataziuta napisała:

    > >Wymagania czy kolor oczu?
    > >Bo lata cale ze niebieskie,no ale poddalam sie. Nie mam szczescia.
    > >Wymagania - poczucie humoru, otwartosc na swiat i ludzi, a takze umiejetno
    > sc prowadzenia rozmowy. Jak ladnie >napisalas swego czasu - to wymiana min
    > dwoch zainteresowanych tematem osob. A ja jestem czesto ofiara >speechu, pr
    > elekcji, mainsplaining tez. Moze takie zainteresowane wrazenie robie.
    > >Jak sie ma podobne poczucie humoru, to jest wazne. Niektorzy ludzie sa nie
    > czuli na gry slowne, aluzje, ja zart, a >tu ciezka praca od podstaw, aby wy
    > tlumaczyc. Tluczenie kamieni.
    > >Wtedy mozna prowadzic lekka konwersacje i w miare potrzeb zaciesnic wiezi.
    >
    > O wymagania.
    > To i tak masz duże. Ze 90% społeczeństwa się nie kwalifikuje.
    > Prelekcje i speeche to już spora inicjatywa. Gdy ktoś z ludzi nowo poznanych um
    > ie prowadzić dialog, to ja zwykle szczękę zbieram z podłogi.
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 12.05.18, 00:42
    Ps masz ode mnie forumowego Nobla za uczlowieczanie lwa!!!!!


    piataziuta napisała:

    > >Ps ja np z wiekiem obnizylam wymagania. >Kiedys mialam liste wlacznie
    > z kolorem oczu.
    >
    > Jakie masz teraz jakie jakie???




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • agaczyk2103 11.05.18, 16:27
    Niestety masz racje. Ja tez doszlam do takiego samego wniosku; faceci trzymaja sie tych wrednych suk. Nie rozumiem dlaczego... Ale pociesze Cie, ja znalazlam faceta po 40-stce. Uchowal sie taki po pracowal przez lata na nocna zmiane. Dobry chlopak choc mlodszy :). Zwykle taki sie znajduje jak sie go nie szuka. Wiec sie zrelaksuj, skoncentruj na sobie i nie mysl o facetach przez jakis czas, a sam sie znajdzie :)
  • pegaz751 11.05.18, 20:12
    ubawiłem się. Może i problem prawdziwy ale ewidentnie pisany piórem praktykantki. A Wy się na to nabieracie.
    każda kobieta, nie tylko 40, 50 letnia ma szanse na miłość pod kilkoma warunkami. Nie szuka księcia z bajki, zbawcy na białym koniu, realnie patrzy na siebie i swoje wady/zalety. Kompleksy dotykają wszystkich, i jedno co warto to je leczyć i walczyć z nimi. No i na boga, dziewczyny, ja wiem że czasem jest deficyt FACETÓW, ale patrząc na Wasze wybory śmiech mnie ogarnia, bez żalu na późniejsze konsekwencje.
    facet w wymarzonym związku (udane małżeństwo), od 7 lat z 45 obecnie partnerką.
  • niedowyr 11.05.18, 20:45

    Niestety, od pewnego wieku gwaltownie przybywa samotnych kobiet i ubywa samotnych (ale funkcjonalnych) mezczyzn. Oczywiscie nie znaczy to ze nie masz szans, ale w biegu w ktorym startujesz idzie jeszcze 15 innych kandydatek. A temu biegowi przypartuje sie tylko jeden mezczyzna.
  • annajustyna 12.05.18, 11:45
    Przy okazji dałeś odpowiedź na odwieczną zagadkę, dlaczego nawet beznadziejni faceci prędzej czy później znajdują kogoś...
  • znana.jako.ggigus 12.05.18, 12:25
    może mają mniej skrupułów, może mniej dzielą włos na czworo, a może wcale nie są tacy beznadziejni...

    annajustyna napisała:

    > Przy okazji dałeś odpowiedź na odwieczną zagadkę, dlaczego nawet beznadziejni f
    > aceci prędzej czy później znajdują kogoś...




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 12.05.18, 17:24
    Ja akurat konkretnie o tych, co nawet kijem...
  • annajustyna 12.05.18, 17:32
    Typu alkoholik czekający na przygarniecie do chałupy 😂
  • znana.jako.ggigus 12.05.18, 19:32
    Zawsze możba pisać o skrajonściach. Na pewno są jakieś jednostki, wierzące że alkoholik pod jej wpływem i wpyłem jej chałupy się zmieni i na pewno jest chociaż jeden alkoholik, który tak się zmienił. Nie wiem, jestem słaba z alkoholików, miałam u klaty jednego kokainistę, ale byłam wówczas naiwna i niczego nie zauważyłam. A poza tym raczej robiłam w świrach różnego rodzaju.

    annajustyna napisała:

    > Typu alkoholik czekający na przygarniecie do chałupy 😂




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • niedowyr 15.05.18, 16:29
    No ale to prawda akurat. Obserwuje teraz srodowisko ludzi ktorzy wchodza w ten etap i to jest niezly komediodramat. Okazuje sie ze obozowy ciamajda jest calkiem do rzeczy bo wlasciwie to ma prace i nie jest glabem, a kolejne dziewczyny z irytacja odkrywaja ze nie wystarczy zarzucic grzywa i ladnie sie usmiechnac zeby wszyscy na wyscigi zaczeli stawac slupka.
  • tomtg123 12.05.18, 00:22
    W takich sprawach wszystko jest możliwe i nic nie jest pewne, to są takie pytania na które i tak Ci przecież nikt nie odpowie w jakikolwiek konkretny sposób... Obcy ludzie nic nie wiedzą i nic mądrego nie powiedzą na temat Twojego życia i Twoich prywatnych spraw, dziękuję, chyba wyczerpałem temat.
  • samsamotny 12.05.18, 11:11
    Witaj,czytam twój wywód i zastanawiam się ...dlaczego skoro atrakcyjna ,młoda i kobieca nie masz partnera... Więc z jakiej części kraju jesteś? jak chcesz po korespondowac odpisz pawel.pawloski@o2.pl ,pozdrawiam Paweł 50 lat.
  • ochacha 12.05.18, 12:22
    Kolejny frustrat się znalazł. A z Ciebie to takie słodkie misio - pysio, ze tylko oczy zamykać i brać?
  • znana.jako.ggigus 12.05.18, 12:23
    masz kase?
    pawelo73 napisał(a):

    > trzeba było być miłą jak byłaś młodą, teraz to wypad na drzewo - zresztą nic si
    > ę nie zmieniło prawda?, jak większości impotentek w tym kraju seks nie jest pot
    > rzebny, tylko facet z kasą




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • fugu_7 12.05.18, 19:29
    Z wlasnego doswiadczenia. Bylam ciut mlodsza, bezdzietna, ale po rozpadzie malzenstwa udalo mi sie znalesc super faceta. Musisz "przejsc" przez kilkunastu idiotow aby znalesc tego wlasciwego goscia....takie zycie. Ale moze potraktuj to z przymrozeniem oka. I moze jeszcze jedna rzecz- zastanow sie czy jestes gotowa na zwiazek. Po roku od rozpadu mojego malzenstwa ja nie wiedzialam jak sie nazywam, a co dopiero bylam zainteresowana nowym zwiazkiem. Dla mnie to nie bylo "juz" rok, a "tylko" rok. Ale to byl wspanialy czas, ktory przeznaczylam na inwestowanie w siebie.
    Oczywiscie ja to ja, ty to ty, ale czytajac Ciebie mam troche wrazenie ze chcesz byc w zwiazku bo jestes po 40, bo jak najszybciej trzeba sobie kogos znalesc, bo nie ma gosci, wiec chcesz sie zwiazac z kims, byle kim.....
    (ale nie znam Cie, oceniam to na podstawie tekstu, ktory napisalas).
    Moja rada- daj sobie wiecej czasu i owszem randkuj, ale podchodz do tego jak do poznawania ludzi, a nie partnera do deski grobowej .
    Goscia napewno znajdziesz, ale kiedy bedziesz na to gotowa.
    Zycze Ci powodzenia!
  • mmkaa1 12.05.18, 19:51
    Hej, ja tez jestem po 40. i jestem od kilku lat sama, czasem jak np. dzisiaj odczuwam brak bliskosci, wiec doskonale Cie rozumiem, a czesto jest mi dobrze, mam dziecko i za to jestem najbardziej wdzeczna losowi.
    Wiem juz doskonale czego nie chce, przeszlam przez znajomosc z wielkim idiota ale bardzo wiele sie dzieki temu nauczylam. Skad jestes?
  • sambolejro 15.05.18, 11:23
    W każdym wieku można zacząć od nowa :)
  • dziewczyna.briana 18.05.18, 19:45
    Poznalam milosc swojego zycia majac 45 lat, on 52. Ja mam 1 dziecko, on ma 4. Jestesmy razem prawie trzy lata i on jest moja pierwsza i ostatnia mysla dnia. Jest pieknie i reszta zycia nalezy do nas :) Wiec tak, potwierdzam, jest to mozliwe, jesli tylko chcesz :)
  • korag100 19.05.18, 21:07
    A w pracy nikogo ciekawego nie ma ?
  • annajustyna 19.05.18, 23:22
    Jakby byl, to by wątek nie powstał...
  • staszek195826 21.05.18, 20:28
    Witam i serdecznie pozdrawiam ,wszystko przed Tobą KOCHANA ,masz pewien bagaż doświadczeń życiowy ,a stare powiedzenie powiada co Cię nie zabije to Cię wzmocni ,szkoda że jestem 60letnim facetem to zrobiłbym wszystko aby nasze drogi się spotkały ,jestem wolny po rozwodzie bez zobowiązań ,do szczęścia brakuje mi tylko Tej jedynej ,kochanej ,Staszek
  • r.snuff 24.05.18, 21:02
    n/t
  • chardonney 27.06.18, 14:55
    Sama jestem po 40 i znalazlam milosc.. wiec mozna. Sorry, ze to powiem, ale desperacja bije z kazdego Twojego slowa. Po co tak na sile probujesz znalezc faceta? Nie dziw sie tez, ze kazdy od Ciebie ucieka, ja tez bym uciekla szczerze mowiac. Zajmij sie soba. Znajdz hobby, jakas pasje ktora wypelni Twoj czas. Wtedy milosc przyjdzie niespodziewanie. Ja jestem zapalona akwarystka i z moim obecnym partnerem polaczyla nas wspolna pasja. I glowa do gory, swiat nie konczy sie na facecie.
  • chardonney 27.06.18, 14:57
    I jeszcze polecam grupy czterdziestolatkow na facebooku. Wiele par powstalo wlasnie na nich :-)
  • krystynkaczarodziejka 29.06.18, 11:56
    Mam nadzieję, że tak! Nie dawaj się!
  • vlm76 13.07.18, 15:13
    W życiu nigdy nie jest za późno. Na cokolwiek. Może to banał, ale idź za głosem serca i nie uciekaj od marzeń. Daj sobie szansę, a nagroda może być wielka. Nawet jeśli kilka razy sparzysz się po drodze, to kiedyś w końcu będziesz mogła powiedzieć: WARTO BYŁO.

    --
    Emotikony
  • negro.y.azul 25.07.18, 17:02
    Moja mama, samotna przez ponad 30 lat, znalazła miłość po 60-tce i jest naprawdę szczęśliwa. Wszystko jest możliwe.
  • ivonnee3 03.08.18, 09:54
    To prawda. Zawsze można. Czasem to kwestia przypadku. Sama znam wiele osób po przejściach, które sobie na nowo ułożyły życie niezależnie od wieku.
  • ehrr 04.08.18, 16:35
    Na chorobę komu taka stara baba, jakiegoś gerontofila znalazła?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.