Dodaj do ulubionych

Jak rozumieć jego dziwaczne zachowanie?

08.05.18, 14:17
Facet, z którym widuję się od pewnego czasu, taka luźna relacja bez ustalonego statusu, ostatnio zaczął odwalać krzywe akcje. Nie wiem, jak mam go rozumieć. Wcześniej tego nie robił.

Np. zdarza mu się opowiadać o swoich eks. Idziemy przez miasto, widzi kota, mówi: nie lubię ich, moja eks miała ich sporo. Albo widzimy jakieś rozkraczone auto, moja druga eks też ciągle rozwalała auta. Albo moja pierwsza miłość z technikum nawet nie chciała ze mną porozmawiać, chociaż czekałem na nią na przystanku przez cały tydzień. Strasznie mnie to irytuje. On tak tęskni za swoimi wszystkimi eks? Czy o co może mu chodzić? Pokazuje mi, że nie jest gotowy na związek? Ja mu o żadnym byłym niczego nie opowiadałam. Wystarczy, że on mnie irytuje takimi tekstami.

Druga sprawa, pytam go, czy był z autem u lakiernika. I wtedy jest nagła cisza. Po czym dwa dni później dzwoni, by mi powiedzieć, że naprawił silnik, który nie działał i pojechał zamalować przód. Czy to znak, że nie chce dopuścić mnie do swojego życia i problemów?

Trzecia sprawa, ostatnio, od jakichś dwóch tygodni, zaczął opowiadać o tym, jak jakaś klientka go zaczepiła i próbowała poderwać, ale on się nie dał. Opowiada też o koleżankach, które proponowały mu wesele, ale odmówił, bo ma swoje zasady. O tym, że szef kazał mu bajerować jakąś babkę, żeby podpisała umowę.

Czwarta, brak czasu. To była jednorazowa akcja. Zapytałam go, czy pójdzie ze mną na koncert. On na to, że nie da rady. Powiedziałam mu, że mam wrażenie, że mnie spławia, bo dobrze wiem, ze ma urlop i jeśli nie chce się ze mną więcej spotykać, to niech mi to powie wprost. On zaprzeczył i zaczął się cieszyć. Nie wiem, co w tym wszystkim było zabawnego. Potem codziennie chciał ze mną gdzieś wychodzić, był bardzo miły, starał się.

Piąta, w zeszłym tygodniu powiedział mi, że idzie na ognisko do znajomych, więc bierze w pracy dzień urlopu, a wiem, że siedział wtedy w pracy. Akurat moja przyjaciółka ma dom naprzeciwko jego firmy, widziałam, o której wchodził i o której z niej wychodził.

Szósta, zdarza mu się codziennie o 20 pisać: co robisz? Ale do niczego to nie prowadzi. Podpytuje, z kim i gdzie jestem. Powie coś o sobie i cisza. Potem pisze drugi raz: wróciłaś już do domu? Parę razy myślałam, że zaproponuje spotkanie, a on po prostu napisał tak, żeby napisać.

Siódmy, zakład z przyjaciółką. W ogóle tego to już totalnie nie pojmuję. On kiedyś jojczał mi, żebym założyła to i to, ciuchy, których w ogóle nie noszę, bo nie lubię. Ale miałam okres, więc uznałam, że będą jak ulał. Poszłam w nich na imprezę i jego przyjaciółka mówi mu, że ma teraz jest kupić takie i takie wino, bo przegrał zakład. Ona była pewna, że to założę.
Obserwuj wątek
    • jowita_kalina Re: Jak rozumieć jego dziwaczne zachowanie? 08.05.18, 14:22
      Dodam, że między nami ogólnie jest seks, jest nam dobrze w łóżku. Zawsze wychodzi z jego inicjatywy. Ze dwa razy miałam wielką ochotę i powiedziałam mu o tym, to on się obruszył i był na mnie przez tydzień obrażony. Co też jest dziwne. Skoro uprawiamy regularnie seks i ja przed okresem mam większe potrzeby i mu o tym mówię, to może powiedzieć: nie mam dziś ochoty, jestem zmęczony. No cokolwiek, ale żeby się obrażać?
    • tiaaa Re: Jak rozumieć jego dziwaczne zachowanie? 25.05.18, 08:43
      On manipuluje, a Ty analizujesz jego działania. Chyba o to dokładnie mu chodzi. Jeszcze mu powiedz, że jesteś zazdrosna o: wszystkie jego ex, kobiety które go podrywają, koleżanki chcące z nim na wesele, znajomych z wyimaginowanego ogniska, o babkę którą szef kazał właśnie mu bajerować. Jak mu to powiesz to może uda obrażonego, a w środku będzie się pławił w szczęściu jak bardzo jesteś zazdrosna.

      A smsy, pewnie po części martwi się o Ciebie, a po części zazdrosny. W sumie to może być nawet miłe, że martwi się czy cała i zdrowa jesteś w domu.

      Te udziwnienia w relacji dobrze by naprawić. Albo zaakceptować, tylko czy tego chcesz?

      --
      Piotr
      • minniemouse Re: Jak rozumieć jego dziwaczne zachowanie? 02.06.18, 00:52
        Tu nie ma nad czym debatowac. to primadonna ten chloptas. musisz sprawic sobie pejcz i za każdym razem jak jest niegrzeczny porzadnie go wychlostac. obroza tez wchodzi w rachube.
        az nauczy sie chodzic jak szwajcarski zegarek. ten przedwojenny, bo dzisiejsze juz nic nie warte.

        Minnie
        --
        Można mieć wszystko. Po prostu nie można mieć wszystkiego jednocześnie. Oprah Winfrey
        Letnie trendy ponizej
        Obowiazkowa nauka SV w szkolnictwie?...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka